

Dying Light 2 Stay Human: Reloaded Edition
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-15 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.



01O grze Dying Light 2 Stay Human: Reloaded Edition
Dying Light 2 Stay Human: Reloaded Edition łączy eksplorację, parkour i walkę w otwartym świecie opanowanym przez zombie. Jako Aiden przemierzasz Villedor w poszukiwaniu zapasów i uważasz na potwory przejmujące ulice po zmroku. Gracze Steam oceniają grę na 79%% pozytywnie wśród 165 876 recenzji. Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza i rozgrywkę wieloosobową.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w 36 miesiącach
≈ 29,32 zł2026-07-30 · KinguinGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | Tak |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 14 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | Tak |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | Tak |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | Tak |
| Arabski | Tak | Tak | — |
| Czeski | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Portugalski | Tak | Tak | — |
| Turecki | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-16
02Zanim kupisz
Sterowanie
Wersja Steam na PC obsługuje kontrolery w pełni.
Kooperacja
Opis informuje o wspólnej grze dla maksymalnie czterech osób.
03Często zadawane pytania
O czym opowiada fabuła?
Aiden przemierza Villedor, szukając siostry Mii.
Co zmienia się nocą?
Za dnia można eksplorować miasto, a nocą ulice przejmują potwory.
Na czym polega rozgrywka?
Rozgrywkę kształtują parkour, walka i zbieranie łupów.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
beka z włochów którzy hejtują gierke za to że jest polski dubbing, a włoskiego nie ma xdPokaż więcejPokaż mniej
Występują tutaj flagi lgbtPokaż więcejPokaż mniej
Najlepszy symulator Bydgoszczy na rynku, polecam.Pokaż więcejPokaż mniej
Znalazłem flagę LGBT.Pokaż więcejPokaż mniej
Main story line 7/10 Graphics 8/10 Sound 9/10 Combat 8/10 Parkour 9/10 No pasta eaters language 13/10 Great SuccessPokaż więcejPokaż mniej
Jako wielki fan i weteran Dying Light'a 1 (2000h na ps4 i 250h pc) grając w "to coś" zastanawiam sie jak można było zepsuć coś co w poprzedniej części działało swietnie i za co te gre sie kochało Oto testament downgrade'ów techlandu i ich tworu zwanego DL2 wzgledem jedynki: -Brak ragdolli, zombie i koledzy degeneraci sa przyklejeni do podłogi i robia za szmaciana laleczke tworcy mowili ze to błąd iz fizyka nie dziala w tej grze ale prawdziwym błędem jest to ze w ogole jej nie dodali do gry (nie wierzysz? skocz zombiakowi na głowe, bedzie stał caly czas w miejscu a ty na nim) -Brak miażdzenia i łamania kości czyli brak niebieskiego x-raya ktory pokazywał co zdezintegrowałeś w ciele oponenta - Wrogowie nie reaguja na miejsce trafienia ich bronia (serio walisz chłopa po nogach a on nie raczy sie przewrócic) W ogole z walka to jest śmieszna rzecz, w jedynce była satysfakcjonująca i sprawiała przyjemności z obijania zombie po mordach a w dwójce została spłycona do uderzania młotkiem o drzewo "hehe pospamuje se lewy az staminka siądzie" -Ciężki atak zadaje tyle samo obrażen co lekki(Co?) -Uderzanie wroga po głowie nie sprawi ze otrzyma wiecej obrażeń/oszołomi go (Co??) -Brak mozliwosci nabijania zombiaków na kolce (schemat działania kolców w dl2 -> zombi idzie, walisz go w kolce on ich dotyka, PRZEWRACA sie na ziemie i umiera) -brak widocznych obrazen na ciele zombiaka (krew, wyrwany kawał ciała) - postać nie potrafi paru unikow z rzędu wykonać bo sie potyka o cos i przewraca oraz często blokuje o jakis piksel i uniemozwilia wykonanie takowego uniku -zgniecenie głowy wroga nie zabija go na strzał tylko zadaje określone dmg (przewracam typa, zgniatam mu głowe a on wstaje i mi oddaje z młotka XD) -pogorszone AI zombiaków -ogolnie to animacje walki takie se, wole te z jedynki PARKOUR Nazywasz sie AIden Coldwell, eksperymentowali na tobie w wyniku czego jestes szybszy i silniejszy od innych Skaczesz na 40 metrów potrafisz sterowac grawitacja do swoich potrzeb (tak chłop zachowuje sie jakby skakał po księżycu i pomagał amerykanom flage wetkać) Ale masz swoj słaby punkt. Parkour pożera jego stamine i po jej wyczerpaniu postanowi puścic sie trzymanej krawędzi by upaśc i głupi ryj sobie rozwalic. Wywalenie normalnego sterowania (chodzenie wasd bieg pod shift) tez nie pomaga teraz to taki mirror edge gdzie sie "rozpędzasz" i sie wywalasz bo uświadamiasz sobie ze po co to zmieniałes Na poważnie parkour nie jest tak przyjemny jak w pierwszej części, jest wolniejszy i płynniejszy zebys mogl sie zastanowic gdzie skoczyc Świat gry nie ma klimatu jak w pierwszej częsci jest kreskówkowy, nie potrafiłem sie zanurzyć w ten świat jak w dl1. jest sztuczny, pusty i powtarzalny. -Powtarzane lokacje, kazde labolatorium GRE jest takie same, kazde metro jest takie same, sklepy sa takie same, walka z anomalia GRE nie zgadniesz TAKA SAMA (widać ze brali przykład od ubisofta) -Brak dynamicznej pogody jak w przypadku DL1 (nie uświadczyłem deszczu od 70 godzin a o burzy moge sobie pomarzyć) -pogoda nie wpływa na broń -Muzyka jak i dzwieki bez klimatu zombiaki brzmia tak samo POŁOWA DZWIĘKÓW JEST Z DL1 (butla z gazem 1:1 brzmi) syndrom ubisofta tak bardzo Szkoda ze nie wzieli mistrza muzykiz dl1 Pawła Błaszczaka tylko jakiegos francuza -Noc w tej grze to takie XD mało zombiaków w nocy a jak juz sa to tylko na ulicy jakies krzykaczki co 10 metrów porozstawiane ktore teraz robia za przemieńce bieda edyszyn bo moga cie tylko wykryc i aktywować pościg Przemienców praktycznie nie ma w nocy (budynki GRE w dzień i 3 i 4 poziom pościgu) Serio noc juz nie ma klimatu i strachu nawet jest jaśniejsza zebys wszystko ładnie widział Ogólne problemy: -Zamienienie tej gry w super zj3b@n3go RPG PO CO? wincej losowych statów broni, ubioru i poziomów bo sie udusze zostawcie DL w klimatach jedynki a jak macie parcie na Dead Island to zróbcie nowa gre o tytule nie wiem Dying Island albo Dead Light -Dropienie jakis tysiąc trofeum z zombie by ulepszać schematy (sztuczny grindzik nie no dobry patencik jeszcze 5% szansy na drop i by gicior było) -Brak możliwosci naprawienia broni (ta jest zawieszka co przywraca 500pkt broni ale szanumy sie, wole to co byle w dl1) -Brak modów do broni (król, paladyn,clicker) -nie mozna broni rozkładać na części -Brak planów na robienie wlasnych broni -Mapowanie klawiszy jest okropne i nieintuicyjne i oczywiście NIe DA sie przebindować połowy z nich -Wywalenie porządnych umiejętności z DL1 i zastąpienie ich bezwartościowymi śmieciami (PO WYKONANIU WŚLIZGU, BEDZIESZ MÓGŁ SKOCZYC nie no super umiejętnośc wcale kamuflaż czy rzut bronia nie byłby lepszy cn?) -coop zapisuje sie tylko osobie ktora hostuje -Zbugowany coop, musieliśmy restartować rozgrywce przynajmniej co 2 misje głowne ponieważ wywalało skripta i albo boss stawał w miejscu i TAK STAŁ albo ktoś przez mikrofalówke nie chciał sie odezwać a cel misji sie nei aktualizował (Jak Barney dostał plombe w motelu to chłop stracił nie tylko całe hp a również głowe i jak sophie zobaczyła ze jej brat zamienił sie w jezdzca bez głowy to nie raczyła przyjśc przez 5 minut i musielismy wczytywac save na nowo. Niestety gra równiez nie potrafiła zmusić tej kobity do przerwania walki nawet jak uzywaliśmy broni na poziomie 1 i musieliśmy przejsc ten etap każdy u siebie) niestety to niejednorazowa akcja po odzyskaniu wieży ciśnień taka jedna persona również nie chciała sie odezwac, Lawan nie chciala z nami gadać przy Franku, Brama w tunelu GRE prowadząca do fabryki aut dymano nie chciala sie otworzyć nooo dużo tego było w tym coopie - mała roznorodnosc wrogów/spawny specjalnych zombie są zepsute POTĘŻNa Banshee (takie zombie co ma adhd) pojawiła sie u mnie w grze tylko w prologu i raz w otwartym świecie na 100godzin rozgrywki Jej kolega Charger trochu lepszy bo oprócz misji głownej bylo go gdzies około 10 sztuk -Projektant Utopca(Zombie ze związku taliba i wirala co wspina sie i robi bumbum) upadł na łeb projektując to cos Juz kij z tym ze to biega i wybucha, to WYBUCHA i WZYWA innych kolegów bumbum za kazdym razem jak zrobi BuM, gdzie dochodzi do sytuacji ze bedac na antenie obok sunken city (zatopione miasto) przez 15 minut podziwiasz jak bumbum wychodzi spod auta idzie, wybucha(nie nie mozna zlootować) wychodzi kolejny i taka pętla -droga parkourowa co celu oznaczona zoltymi znakami zebys za łatwo nie miał -powtarzajace sie modele zombiaków jeszcze bardziej niz w dl1 a renegaci to w ogole wszyscy brat blizniak jest -Populacja Villedoru przed pandemia to było 99% mężczyzni 1% kobiety zeby uświadczyc babe zombie trzeba niezle przyfarcić, tak samo ludzcy przeciwnicy żadnej kobiety tam nie ma -wrogowie nie upuszczaja swoje broni Ta gra powinna sie nazywac Dying Light 0.5 bo tak dużo w tej grze usuneli/pogorszyli rzeczy wzgledem jedynki. Fabuły i postaci nie oceniam bo co kto lubi, ja dodam ze jedyna ciekawe rzeczy w tej grze to INTRO, misja z wieżowcem VNC i obserwatorium. Reszta wydawała sie nudna jak dla mnie. Na dzień 15.02.2022 nie polecam tej gry żadnemu prawdziwemu fanowi jedynki A i Kyle Crane>>>>Aiden Coldwell #JAPokaż więcejPokaż mniej
Piękna gra, która powstała po to, żeby makaroniarze mogli się popłakać <3 10/10Pokaż więcejPokaż mniej
Sa flagi lgbt do wyjebaniaPokaż więcejPokaż mniej
Good Night, Good Luck! Dying Light 2 jest tutaj! Wow. 7 lat. 7 długich lat czekania na kontynuacje genialnej pierwszej gry. Ogromny hype. Przesunięcia. Kontrowersje. Problemy w studiu. Crunch... i jaki jest efekt? Już piszę. Pozwolę sobie podzielić tą recenzje na dwie części. Jeżeli szukasz krótkiej i treściwej informacji czy warto kupić to zapraszam to pierwszej części. Jeżeli chcesz czegoś co bardziej zagłębi się w grę, zapraszam do drugiej. NO TO ZACZYNAMY. Część 1. Skrócona wersja recenzji. Jeżeli jesteś fanem Dying Light i oczekujesz od tej gry tego samego co oferowała część pierwsza tylko więcej to... KUPUJ. Nie zawiedziesz się. Poprawiona walka, parkour, genialnie zaprojektowane lokacje i przecudowne widoki. Dodajmy do tego świetną stabilność, ogromne możliwości bawienia się w opcjach i stałe FPS-y + średnia fabuła i postacie, troszeczkę Bugów wizualnych ( np. wariująca czasami fizyka ciał czy przenikanie przez obiekty 3D ). Po prostu kupuj. Gra warta każdej złotówki. Mocarne 9/10. Część 2. Dłuższa recenzja. Pozwolę sobie podzielić tą sekcje na paragrafy. Standard recenzji, że tak powiem. - Parkour, poruszanie się i lokacje. : Jest to absolutne mistrzostwo. Jestem zdania, że nawet jeżeli nigdy nie grałeś w pierwszą część to warto zakupić Dying Light 2 dla samego poruszania się po mieście. Lokacje zostały zaprojektowane w 100% z myślą o Aidenie i sposobie w jaki będzie przemierzał miasto. Animacje to arcydzieło. Tona możliwości dostania się w różne punkty + umiejętności które pogłębiają nasze możliwości i nie mówię tu tylko o nudnych statystykach typu +10% staminy, a o nowych animacjach czy narzędziach. Parkour w tej grze stanowi Benchmark dla innych studiów. Jeżeli kiedyś inna grupa Developerów postanowi uderzyć w ten temat, będą porównywania do tej właśnie gry. 11/10. - Walka. : Aspekt który został bardzo poprawiony względem Dying Light 1. Jasne walka z zombiakami była solidna i dawała ogrom frajdy, to ludzie... ludzie byli wręcz nie fair. Dying Light 2 naprawia ten aspekt kompletnie. Zmieniono balans. Animacje. Reakcje naszych wrogów. Dodano nowe umiejętności czy bronie ( np. Rzucane włócznie. ). A gore. Ha! Odcinanie kończyn, tona krwi, nieocenzurowana brutalność! Miód i malina. Nie pamiętam kiedy ostatnio miałem tyle radochy z walki bronią białą ( Broni palnej tutaj nie uświadczymy, jest nawet to wytłumaczone fabularnie. ). Innymi słowy Techland nic tylko dodał, a wręcz poprawił ten aspekt rozgrywki, który jakby nie patrzeć był jednym z najważniejszych w pierwszej części. - Grafika i Audio design. : Solidna robota. Nic dodać. Nic ująć. Miejscami gra po prostu odbierała mi oddech w piersi. Moment gdy po raz pierwszy zobaczymy miasto jest nie do zapomnienia. Jedne z najlepszych momentów w grze to czas gdy najzwyczajniej w świecie zatrzymamy się na chwilę na dachu wieżowca i zaczniemy podziwiać niesamowite widoki i ogromny render dystans. Dźwięki to samo. Soundtrack pasuje idealnie. Muzyka potrafi pompować adrenalinę w trakcie nocnych ucieczek, a dźwięki otoczenia i ambient są bardzo dobrze wykonane. Uderzenia, dźwięki broni czy odgłosy łamania kości również są wykonane bardzo porządnie. Solidna robota. - Stabilność i optymalizacja. : Mam dość mocną maszynę, ale nie najlepszą. RTX 2080, 32 GB Ramu i procesor i9. I jaki jest efekt? 0 crashy. Bardzo rzadkie spadki FPS-ów na maksymalnych ustawieniach w 1080p i bez ray tracingu. Jeżeli chodzi o te spadki to były naprawdę minimalne. Rzędu 5 fps-ów i to dosłownie w momentach gdy na ekranie działo się piekło. Karta graficzna nie przegrzewała się. Wszystko działało tak jak powinno. Ponownie, solidna robota Techland. - Postacie i fabuła. : Tutaj niestety muszę trochę ponarzekać. Fabuła jest bardzo nieciekawa. To samo tyczy się prawie każdej postaci jaką napotkamy. Jeżeli kiedykolwiek miałeś lub miałaś styczność z historią osadzoną w post apo, nie ważne czy to w książce, czy w filmie, czy innej grze to Dying Light 2 wyda Ci się bardzo znajome. Znajdziemy tu tone kliszy. Zdrady, oszustwa i inne tego typu dramy... ale z drugiej strony nie jestem jakoś bardzo zły na Dying Light 2. Jestem graczem który kocha dobrą historie i postacie. Spędziłem prawie 3 400 h w Wiedźminie 3. ALE Dying Light 1 też nie miał dobrej historii, ludzie pokochali pierwszą część za świetny Gameplay loop i widać, że Techland postawił właśnie na to... albo po prostu nie potrafią napisać dobrej historii :D Tak czy siak, jest to problem, ale nie zabija to radochy z gry. Po prostu jeżeli szukasz fabuły i na tym chcesz się skupić to Dying Light 2 bardzo Cię zawiedzie. Niestety w tym aspekcie nic nie zostało poprawione względem pierwszej części. - Decyzje i wybory. : Wow. Tutaj Techland pokazał pazur. Fabuła jest słaba, tak. Postacie ssą, tak. Ale różnice jakie otrzymuje przy podejmowaniu decyzji naprawdę są duże. Pamiętacie Wiedźmina 2? To mamy tutaj coś bardzo podobnego. Może nie na tak wielką skale ze względu na słabszą fabułe, ale jest blisko. Dwie albo nawet trzy osoby będą miały kompletnie inne wrażenia z Questów. Inne reakcje postaci. Inny wygląd miasta. Inne dostępne zadania. Świetna sprawa! Zachęca to do wielu przejść i spędzenia z grą jeszcze więcej czasu. - Aktywności otwartego świata. : Pomijając zadania główne i różne zadania poboczne. Mamy miejsca do lootowania które są dostępne tylko w nocy ( świetna sprawa, polecam tunele metra nocą. ). Kryjówki do odblokowywania. Specjalne wieże do wspinania ( które są wręcz zagadkami ). Bazy bandytów do podbijania. Znajdźki. Różnego rodzaju wyzwania czasowe. Ogólnikowo jest tego sporo. Mapa jest duża i napakowana aktywnościami. W połączeniu z różnymi decyzjami mamy tutaj SETKI godzin do utopienia by przejść w 100% grę. - Bugi i inne robaki. : Będąc szczerym nie napotkałem ich wiele. Jasne czasami coś doczyta mi się na oczach. Tu tekstura mignie. Tam ciało dostanie śmiesznych spazmów itp itd. Ale nie jest to częste. Raz udało mi się przelecieć przez budynek i wpadłem pod mapę... ale tylko raz. Nie wybijało mnie to z imersji i nie powodowało rzucania mięsem w monitor. Co tyczy się Bugów niszczących rozgrywkę czy blokujących progres. Nie napotkałem jak na razie ani jednego. Nic. Zero. Jak na razie naprawdę solidna robota. Jestem zadowolony. Uff. Dużo tego :D Ale wydaję mi się, że poruszyłem najważniejsze aspekty Dying Light 2. Serce aż rośnie. Kolejny produkt z Polski który naprawdę daje radę i jestem przekonany, że będzie walczył o tytuł gry roku 2022. Jeżeli pomogłem chociaż jednej osobie w dokonaniu wyboru, warto było pisać tą ścianę tekstu :) Miłej zabawy! Na koniec chciałbym pogratulować Techlandowi i każdej osobie która dołożyła cegiełkę w projekt który ewidentnie był robiony z pasji. W czasach gdy 90% gier to zbugowany babol a mikrotranzakcje, NFT i cała ta korporacyjna otoczka wyniszcza nasze hobby, Techland pokazał, że jeszcze są Devsi którzy robią gry z miłości i frajdy. Dziękuje. Naprawdę dziękuje. Miłego odpoczynku po tym szalonym sprincie i przyjemnego otwierania szampana!Pokaż więcejPokaż mniej
Techland sold its soul to the devil and has been gradually destroying the game ever since.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Zebrano: 14.08.2026.
