

Company of Heroes 3
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-14 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.




01O grze Company of Heroes 3
Company of Heroes 3 łączy taktyczne bitwy czasu rzeczywistego ze strategiczną mapą kampanii w śródziemnomorskim teatrze II wojny światowej. Dwie kampanie i cztery frakcje oferują tryb dla jednego gracza, potyczki, multiplayer i współpracę. Flankowanie, szturmowanie budynków, wysokość terenu i zniszczalne otoczenie kształtują starcia. Opcjonalna pełna pauza taktyczna pozwala planować ataki i kolejkować rozkazy solo. Na Steam PC gracze widzą obecnie 59% pozytywnych opinii spośród 24 732 recenzji.
Twórcy
Najniższa cena w 36 miesiącach
≈ 38,18 zł2026-07-30 · KinguinGra podstawowa · te same dane co na wykresie; historia USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 12 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Czeski | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Turecki | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Ukraiński | Tak | Tak | — |
Dane edycji Steam PC · 2026-10-15
02Przed zakupem
Tryby
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza, multiplayer i współpracę. Kampanie oraz potyczki łączą bitwy w czasie rzeczywistym z decyzjami strategicznymi.
Języki
Interfejs obsługuje angielski, chiński uproszczony i chiński tradycyjny. Dostępne są angielski dubbing i napisy.
03Często zadawane pytania
Jaka jest sceneria?
Dowodzisz siłami lądowymi, powietrznymi i morskimi w śródziemnomorskim teatrze II wojny światowej.
Czy jest mapa strategiczna?
Tak. Dynamiczna mapa kampanii obejmuje zaopatrzenie, naloty, miasta i rozwój kompanii.
Czy można zatrzymać kampanię?
Opcjonalna pełna pauza taktyczna pozwala zatrzymać akcję dla jednego gracza i kolejkować rozkazy.
“If you already love real-time strategy and the tug-of-war over front-line points, this sturdy WWII RTS will reward your forty hours.”
Nasz werdykt
If you are willing to spend thirty or forty hours, Company of Heroes 3 gives you a clear return: a still-solid, still-punchy WWII real-time strategy core, plus a layer of grand strategy structure that is willing to try something new. Its most valuable quality is not that any single system is earth-shattering, but that the whole package of capturing points, suppression, unit counters, and front-line tug still tastes good after all this time. It is like an old restaurant that never swapped out its signature dish and merely added a few new items to the menu. Not every one of them is perfect, but the main course is still steady.
A valuable reworking, not a total overhaul
It also genuinely does not reach the point of making you slam the table in excitement. The visuals are not bad, yet they do not lead. The narrative is watchable, yet it lacks a gripping character center. The audio is responsible for holding the battlefield together, yet it leaves few extra memories behind. Against Company of Heroes 2, this is not the kind of sequel that completely steamrolls its predecessor; it is more a worthwhile reworking of a classic formula. Against a more hardcore, scale-focused tactics rival, it is less punishing and more approachable. And against the broader hybrid route of grand strategy plus real-time combat, it has not yet matured enough to stand as the new benchmark. The media scores cluster around eight out of ten, and that clustering matches the read exactly: strong, dependable, and a step short of stellar. This is a game that knows what it is and executes it with confidence rather than reinvention. That self-awareness is worth something. Rather than overreach and stumble, it doubles down on the front-line combat that has always been its strongest hand and bolts on a strategy layer that genuinely adds without distracting. The seams show, but the core never wobbles.
Worth the hours, with expectations set
So is it worth the few dozen hours? If you already have an appetite for real-time strategy, the answer is yes, and the odds are you will only get smoother and more comfortable the longer you play. The combat opens up as your reads sharpen, the strategy map keeps the campaigns from staling, and the factions give you reasons to keep coming back. If, on the other hand, you weigh story-driven design more heavily, or crave audiovisual spectacle, or expect a sequel that completely reinvents the series' character, then set your expectations a little lower going in. This is not a masterpiece. But it is a sturdy, hard-wearing work that is also willing to take a step forward, and that combination is rarer than it sounds. For the player it is built for, the front-line regular who lives for the back-and-forth over a single contested point, it delivers exactly the experience promised, and it delivers it for a long time. Set against its own ambitions it falls a little short, but set against the simple question of whether it is a good real-time strategy game worth your hours, it answers clearly and well.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku pokazują zarówno zalety, jak i krytykę. Nie przedstawiają ogólnej oceny pozytywnej; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
fajna gierka ale powinna byc bardziej homofobiczna i rasistowskaPokaż więcejPokaż mniej
Ciekawa sprawa, kupiłem CoHa 3 a dostałem kiepsko zremasterowaną jedynkę z bugami... Jako weteranowi jedynki i dwójki ciężko mi zrozumieć to, że ktoś z twórców wpadł na to aby stworzyć tego potwora, bo ta gra wygląda jakby grupa ruskich modderów z bazarku próbowała przenieść jedynkę do Afryki. Patrząc na to odnosi się też wrażenie że CoH1 to źródło inspiracji, a CoH2 to szatan, potwór, nigdy nie istniał i ogółem jest haram O grafice się nie wypowiem bo jest zupełnie z tamtej epoki, nie wiem... twórcy uznali że nikt nie bedzie oglądał tych biednych ludzików? Tego jak oni wyglądają ani co robią podczas walki? Piechota strzelająca z broni wsparcia to jakiś niesmaczny koślawy żart Gameplay to jakaś kpina, taktyczne rozmieszczanie karabinów maszynowych nie ma sensu, bo dodana opcja oczyszczania budynku (akurat jedna z niewielu dobrych zmian) na chwilę obecną jest po prostu zbyt OP… ale czemu? Bo CKM’y z jakiego powodu przestały praktycznie generować przygwożdżenie, nie możesz go też samodzielnie nakierować na jakaś stronę (jak w CoH-2 czyli znów powrót do jedynki) więc zanim ten łaskawie się odwróci, zacznie strzelać, aby ostatecznie i tak nic nie zrobić – już go nie ma… ale to i tak bez znaczenia, bo pojazdy zadaja tak chore obrażenia budynkom że po max kilku strzałach twój „strongpoint” przestaje istnieć. - OK zatem – pomyślał weteran – sam zbuduję sobie swoje umocnienia! - nie zbudujesz – powiedzieli twórcy, inżynierów obdarli do roli naprawiaczy i lekkich budowli, nie ma mowy o gniazdach CKM… CHYBA że wybierzesz konkretnego generała! Do Gry dodali ciężkie działa takie jak klasyczne 8’8 na platformie i brytyjskie 17 funtówki, które wzorem biednej jedynki są nieruchome… znaczy nie, są ruchome… znaczy są ale nie są – można je podpiąć do ciężarówki i przewieźć - brawo! W końcu jakieś ciekawe rozwiązanie (co prawda istniało ono już w starszym blitzkrieg’u lub sudden strik’u ale… to i tak plusik) no ale, pomyślisz w końcu zmiana na plus? Nope- pomijam już piękne piruety jakie te biedne ciężarówki odstawiają z tymi działami, ale dużo prościej jest je pieprznąć na środku drogi „byle jak” niż precyzyjnie ustawiać, bo piechota nawet o pół milimetra nie popchnie tego działa, a ustawienie jej ciężarówką to rosyjska ruletka pistoletem półautomatycznym. Starć w ogóle „nie czuć” przypominają bardziej te z „red alerta” niż nawet z klasycznego coha – no tak jedzie, strzela, w niego strzelają i albo on wybucha albo przeciwnik (raz zdarzył mi się rykoszet i ok., przyznaje wyglądał ładnie) Lekkimi czołgami na luzie zniszczysz ciężkie, odnoszę wrażenie że twórcy poszli w „pasek zdrowia” bardziej niż w jakikolwiek realizm (nawet ten minimalny jak dla gry komputerowej) Wieża Tygrysa obraca się z gracją baletnicy, sam też zresztą staje się nie zwracać uwagi na to że był jednym z najcięższych czołgów 2 WŚ (może to słynne „body positive?”) Każdy z tych ciężkich pancernych puszek strzela, jeździ, obraca wieżą i ginie – w zbyt szybkim tempie. Kwestia uzbrojenia piechoty – znowu powrót do tej biednej jedynki gdzie możemy tylko konkretny oddział wyposażyć w konkretną broń… dwójeczka stworzyła zalążek czegoś nowego – stojaków z bronią, które sprawiały że możesz wyposażyć dowolny oddział w dowolną broń wsparcia co dawało niemal nieograniczone możliwości graczom na polu walk a modderom umożliwiły zastosowanie tego do innych nacji niż Brytyjczycy i Amerykanie. Dostęp do broni wsparcia jest na zasadzie chyba wyliczanki dobierany, Wermacht ma dostęp do panzershreków, amerykanie do bazook m9, ale Brytyjczycy maja tylko rusznice boy’s, a niemiaszki z Africa Corps – rusznice panzerbüchse 39… ale też nie do końca, bo o ile całą powyższą możemy sobie ulepszyć na piechocie (lub jak amerykanie – po prostu kupić cały oddział) tak ktoś uznał że Africa Corps nie dostaną piechoty z bronią p-panc tak po prostu, mogą ją tylko przywołać zza mapy, raz na 400 sekund… doprawdy outstanding move! Jako wisienkę na tym torcie rozczarowania mogę dodać dźwięki broni które brzmią istnie tragi-komicznie.Pokaż więcejPokaż mniej
Siedzę sobie na działce, flary przeserwisowane, ryż przesypany, konserwy ułożone w ♥♥♥♥♥ piramidę. Sielanka. Aż tu dzwoni Grażyna – "Włącz telewizor, bo coś się dzieje!" No to odpalam ten jebany TVN24 i co widzę? PIERWSZA WIEŻA PŁONIE. Myślę – oho, film jakiś, ale ♥♥♥♥♥ fajne efekty. Mija pięć sekund – DRUGI SAMOLOT WPIERDALA SIĘ W DRUGĄ WIEŻĘ. No i już wiem, że to nie Hollywood, tylko AMERYKA DOSTAŁA PO RYJU. Mówię sobie – ♥♥♥♥♥ MAĆ, TO SIĘ ZACZĘŁO. Wybiegam do Seicento, zapakowanego po dach. Bo ja mam plan, rozumiesz? Zawsze przygotowany. Nie jak reszta baranów co będą z Biedronki kory z drzewa szukać. Dzwonię do Matiego. – MATI, PAKUJ MATKĘ I SPIERDALAMY. TRZECIA WOJNA ŚWIATOWA SIĘ ZACZĘŁA. Nie ma żartów, plan alfa aktywowany. Jadę jak pojebany, mija pięć minut – jestem. Seicento przysiada na ryżu, konserwach i pontonie. Grażyna wychodzi i od razu ryja drze: – „Zjebie, co ty odpierdalasz, przecież to w Nowym Jorku było.” – GRAŻYNA, JA PIERDOLĘ, MYŚL LOGICZNIE – DZIŚ NOWY JORK, JUTRO OLSZTYN. A ona swoje. Tłumaczyć jej, że jak pierdolnie, to nikt nie będzie czekał na pozwolenie. Oczywiście mnie nie słuchają. No to wkurwiony jadę sam. Wracam po tygodniu, pokerowa mina, jakby nigdy nic. – „Wujek, co odpierdalałeś wtedy?” – TEN SIĘ ŚMIEJE, KTO SIĘ ŚMIEJE OSTATNI, SKURWYSYNY. Od tamtej pory przepowiadam apokalipsę trzy razy dziennie. Bo wiem, że w końcu się stanie. Nie wierzę w kosmitów, pierdolone duchy czy inne UFO-srofo. Ja wierzę w fakty. W powodzie, w wulkany i w to, że NATO nas sprzeda przy pierwszej okazji. I jak wiosną w wiadomościach mówią: „Stan alarmowy na Wiśle”, to ja już ponton pompuję. Bo może w końcu będzie TA powódź. Zobaczycie. Wszystko mam gotowe. Apteczki, liny, zestaw ewakuacyjny, bagnet z wojska. Chciałem mieć broń palną, ale u psychologa się nie przyjęło, bo mu powiedziałem, że jak wszystko pierdolnie to do ludzi będę strzelał co mi konserwy zajebią. No i dupa. To się zbroję jak mogę. Proca, łuk z leszczyny i nóż taktyczny z bazaru. Śmiejcie się, ale jak przyjdzie ten dzień to zobaczymy. Mati mi kiedyś powiedział, że mleko w proszku może być zatrute, bo spisek elit. No to, ♥♥♥♥♥, całe 10 kilo wyjebałem do rzeczki, trudno – wolę umrzeć głodny niż otruty przez ♥♥♥♥♥♥ NWO. Raz nawet się do jakiejś organizacji survivalowej zapisałem. Niby poważni ludzie, rutynowe ćwiczenia, punkty zbiórek. Ale się okazało, że to banda kretynów. Robimy test – „to wszystko pierdolnęło”, każdy ma godzinę żeby się stawić na działce. Ja oczywiście gotowy. A ci – browary, kiełbaski, jakby ♥♥♥♥♥ grill był, a nie koniec cywilizacji. Chciałem pokazać jak się z procy strzela, trafiłem Janusza przywódcę w czoło. – AGENT JEBANY! – mówi – NWO NAS PRZENIKNĘŁO. Wyjebali mnie z forum, z banem. Ale mam swoje sposoby. Mam swój kod do rozmów telefonicznych – nikt nie wie co znaczy „lodówka się zepsuła” oprócz mnie i Matiego. Mam fejsbuka, ale wszystkich robię w chuja – „Z Bogdanem na grzybach”, a tak naprawdę siedzę w piwnicy i testuję filtry do wody. CIA teraz myśli, że jestem pod Iławą. HA! A jak mi łebki z osiedla zrobiły dowcip, że mam się stawić przy fontannie po odbiór tajnych dokumentów i w kartonie było nasrane? To ja się nie śmiałem. – TO BYŁ SYGNAŁ, ŻEBYM PRZESTAŁ. WIEDZĄ, ŻE WIEM. I ♥♥♥♥♥ ostatnia rzecz – raz z Matim byliśmy na działce i pojechaliśmy na obóz survivalowy dzieciaków. Tam jakiś seba prowadził zajęcia, dzieci szałasy budują, a ja mu mówię: – „Pan zobaczy, jak jebnie fala uderzeniowa to te szałasy z dykty można sobie w dupę wsadzić.” On mówi, że to zabawa. – ZABAWA?! TO JA CI ZARAZ POKAŻĘ ZABAWĘ! I z kopa rozwalam jeden szałas. Dzieci płaczą, seba mnie wypierdala. – DZWOŃ NA POLICJĘ, ZDRAJCO, ZOBACZYMY KTO SIĘ BĘDZIE ŚMIAŁ OSTATNI.Pokaż więcejPokaż mniej
10 lat elegancko chłopaki nic nie robiły. PolecamPokaż więcejPokaż mniej
~POZIOM TRUDNOŚCI~ 🔲 Moja 70-letnia babcia może w to zagrać 🔲 Łatwa ✅ Normalny 🔲 Trudna 🔲 Hardcore ~GRAFIKA~ 🔲 Projektowana w Paincie ✅ Słaba 🔲 W porządku 🔲 Piękna 🔲 Arcydzieło (pomijając błędy graficzne) ~MUZYKA~ 🔲 Odpal sobie Spotify w tle ✅ Nic specjalnego 🔲 Dobra 🔲 W sumie to odpal Spotify i znajdź soundtrack z tej gry 🔲 Zajeb1sta ! ~ FABUŁA~ 🔲 Minecraft też ma fabułę 🔲 Esej z gimnazjum ✅ W porządku 🔲 Dobrze napisana 🔲 Tolkien uczył się pisać od scenarzystów ~CENA~ 🔲 Darmowa 🔲 Zaskakująco tania 🔲 Idealna cena ✅ Mogłaby być tańsza 🔲 Kup sobie coś innego ~WYMAGANIA SPRZĘTOWE~ 🔲 Pójdzie na mikrofalówce ✅ Przeciętne 🔲 High end 🔲 Przydałby się komputer z NASA ~DŁUGOŚĆ~ 🔲 W sam raz na raz (0-2 godziny) 🔲 Krótka (2-15 godzin) 🔲 Przeciętna (15-30 godzin) ✅ Długa (30-60 godzin) 🔲 Bardzo długa (60 i więcej godzin) 🔲 Nieskończona ~ZABAWA~ 🔲 Oglądanie schnącej farby jest ciekawsze ✅ Powtarzalna ✅ Całkiem niezła 🔲 Będziesz bardzo ciepło wspominał 🔲 Zapamiętasz tę grę ~PONOWNE OGRYWANIE~ ✅ Jednorazowe doświadczenie 🔲 Jeśli trochę zapomnisz/zatęsknisz 🔲 "Ciekawe co by się stało, jakbym wtedy zrobił inaczej..." 🔲 "Ja chcę jeszcze raz!" ~CZY WARTO KUPIĆ? ~ 🔲 Nie ✅ Poczekaj na przecenę 🔲 Kupuj! Jeżeli Ci pomogłem nie zapomnij dać mi nagrodę na profilu!Pokaż więcejPokaż mniej
Na obecną chwilę, niestety mimo ogromnych chęci, ochoty na granie w gry tego typu i bycie fanem całej serii (jak i serii Age of Empires oraz Dawn of War) to uważam to co się obecnie dzieje z tymi seriami to jest tragedia! Wszystkie najnowsze gry z tych serii na sam początek odrzucając konceptem artystycznym, grafiką i interfejsem które można śmiało porównać do produkcji mobilnych. Rozgrywka skrajnie powtarzalna, odtwórcza, zbugowana, niezachęcająca do zgłębiania zaprezentowanych historii i zastosowanych mechanik. Usuwanie historycznych symboli bo ktoś się może "obrazić" to jest dodatkowa kwestia. Jak dla mnie każdą najnowszą z gier wyżej wymienionych serii powinno się zaorać albo przebudować w całości. Ale chyba najlepiej byłoby dalej rozwijać wcześniejsze części serii (to co się dzieje z Age of Empires 2 obecnie), pomyśle że mogliby rozwijać tak Dawn of War 2 albo Company of Heroes 1/2. No ale lepiej robić grę nawet nie na pół gwizdka o której zapomni się najpóźniej rok po premierze (przykład Dawn of War 3). Tragedia, smutek i jeszcze raz tragedia. Nie polecam a jak ktoś naprawdę chce zagrać w tą produkcję to polecam poczekać na przecenę co najmniej 75%.Pokaż więcejPokaż mniej
Mając ponad 1000 godzin w coh2 mogę z radością powiedzieć że coh3 przewyższa poprzednią część prawie pod każdym względem. Gra dopiero się rozkręca więc warto dać jej szansę. jak dla mnie 9/10.Pokaż więcejPokaż mniej
Widzimy się za rok po fixach.Pokaż więcejPokaż mniej
Daję recenzję z bety bo już widzę, że jest sens. Oczywiście trochę ją zmienię. Dodam później wrażenia z kampanii bo dopiero ją zacząłem. EDIT RECENZJI! Dołączam film oraz rozpisuję się dalej. FILM https://www.youtube.com/watch?v=v9A_H3Iod68&t Tak wiem nie jestem profesjonalistą, ale pokazuję grę jaką jest. Jeśli kiedyś będę mieć dziecko to będzie mogło z dumą mówić, że "mój stary to fanatyk coha" Uwielbiam tę serie od wyjścia jedynki więc widząc trójeczkę oczywiście, że się napaliłem. Optymalizacja super. Krótko i na temat. Tak się powinno "robić silnik" Ten sam silnik jest aoe4 jeśli się nie mylę. Recenzje w stylu "gra ciulowa bo laguje" to jest żałość ponieważ sam testowałem na 1050TI 1650 1660 oraz 3060 wraz z 3600X i gra PO PROSTU DZIAŁA. Grafika bardziej kolorowa i jakby pastelowa od 2, ale osobiście mi to nie przeszkadza. Mam kontrast Jednostki w końcu mają swoje słabości i tak jak miotacz płomieni jest koszmarem piechoty tak jeden czołg który jest otoczony mało znaczy. Pathfinding o wiele lepszy. W końcu czuję, że steruje swoimi żołnierzami. Frakcje? 4 mi starczają chociaż z tego co wiem ma być 120 jednostek także liczę na.. więcej wszystkiego bo momentami czuję, że np saperzy mają o wiele za mało rzeczy do budowy. Fajne detale takie jak inne audio kiedy piechota jest w budynku, żołnierze zabierają martwych i rannych do bazy na plecach czy wślizgi za osłonę. Minusy. Brak nazwy gracza po kliknięciu na jego jednostkę ( nie raz biegłem na pomoc do znajomego by dowiedzieć się, że to nie on ) Brak wyboru koloru gracza. Każdy ma żółtaczkę?/EDIT Jest w opcjach gry/EDIT. Działa źle Flaki robią ZA DUŻE obrażenia czołgom. Nie piszę tu o pipciach jak ciężarówka a np pantera schodząca w 10 sekund od 2 flaków wygląda śmiesznie. Bidne menu przypominające coha 1 ale rozumiem że to placeholder. Edit Troche lepiej, ale nadal 5/10 DLA MNIE Czasami nie można się ruszać w kampanii po mapie. Trzeba zapisać wyjść do menu i wczytać. Jeśli szukasz jakiegoś rts w realiach drugiej wojny daj temu szansę. Osobiście jestem fanem kampanii i walki z botami ( lubię zabawę a nie spinę pvp ) i coś czuję, że drugie 400 godzin zostanie dodane do licznika. To co napisałem najbardziej mi się wryło w czachę. Jest tego o wiele więcej, ale po co zanudzać :) PS nie umiem formatować Lecę dalej z pisaniem. Kampania świetna. Wiele elementów zaskoczenia jak random encountery, partyzantka, bot który gra drugą frakcją, Misje które się nie powtarzają, Cele misji które w POŁOWIE mogą się zmienić ( Dla przykładu miałem misję aby zaatakować sztab wroga, ale w połowie przypuścił kontratak i cel misji zmienił się na przetrwaj 5 minut ) Radzę czytać ekrany ładowania. Własnie znalazłem 2 punkty paliwa które NIE SĄ zaznaczone na mapce a były w listach. Możliwość współpracy z dowodzącymi ( niczym w rpg są normalne rozmowy z nimi ) które powodują, że wspierają nasze decyzje lub zaczynają się od nas odwracać ( system karmy tak to ujmę) Narazie tyle, ale jeszcze tu wrócę. Wróciłem! ZAWIEDZIONY. Właśnie skończyłem kampanię włoską i zakończenie to parodia w jakiś sposób. UWAGA SPOILER! ♥♥♥♥♥ mać misji w Rzymie nie ma. Jest jedna zjebana misja na linii gustawa 20 sekundowa cutscena wyzwolenia Rzymu i to tyle. Game over. Kampania zajebista spieprzona zakończeniem tak leniwym, że release cyberpunka wyglądał zajebiście.Pokaż więcejPokaż mniej
No need to tell more, relic much rather do usless stuff rather than fix balance of the gamePokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.