
Lies of P
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-12 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze Lies of P
Jako kukiełka stworzona przez Geppetta budzisz się w Krat, niegdyś tętniącym życiem mieście, które pochłonęły szaleństwo i żądza krwi. Ten soulslike stawia cię przeciw potworom, pozwala łączyć bronie i Legion Arms oraz wybierać między kłamstwem a prawdą w trudnych sytuacjach. Ocena graczy Steam: 91% pozytywnych z 59 040 recenzji. Premiera: 18 września 2023. Języki interfejsu: Chiński uproszczony, Chiński tradycyjny, Angielski, Francuski, Niemiecki, Hiszpański, Rosyjski, Japoński, Portugalski (Brazylia), Polski, Koreański i Włoski.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 89,54 zł2026-07-30 · KinguinGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 9 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-13
02Zanim kupisz
Tryb gry i kontroler
Wersja Steam na PC oferuje pełną obsługę kontrolera i jest oznaczona jako gra dla jednego gracza.
Języki
Dostępny jest pełny angielski dubbing. Interfejs i napisy obsługują wiele języków, w tym polski.
03Często zadawane pytania
O czym opowiada Lies of P?
Wcielasz się w kukiełkę stworzoną przez Geppetta i przemierzasz Krat, miasto ogarnięte szaleństwem i żądzą krwi.
Jak działa walka?
Walka pozwala łączyć bronie, używać Legion Arms i aktywować nowe zdolności.
Jaką rolę odgrywają kłamstwa?
W niektórych sytuacjach możesz pocieszyć kogoś kłamstwem albo powiedzieć prawdę, kształtując własną drogę.
Najnowsze wiadomości o Lies of P
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
nos mu nie rosnie jak klamiePokaż więcejPokaż mniej
Można grać Piotrem Maciejczakiem, mi się podoba.Pokaż więcejPokaż mniej
Próbowalem przejść tą grę jako laik. Oficjalnie pierdolę to, mam dość, dla kogoś obeznanego w temacie polecam, dla nowych odradzam jak cholera.Pokaż więcejPokaż mniej
lepszy bloodborne bo femboyem graszPokaż więcejPokaż mniej
Ta gra ma super elementy, naprawdę. Parowanie z sekiro jest bardzo fajne, a mechanika niszczenia broni wroga dobrze to dopełnia. Rozwój postaci też jest spoko, zwłaszcza dodatek drzewka umiejek, ogrom kombinacji broni pozwala na naprawdę szeroki wachlarz stylów gry. No i klimacik jest, a dużo walk z bossami to świetne doświadczenie. Ale niestety, za tym kryje się dużo nietrafionych rzeczy. Bardzo dużo zbędnych mechanik, jak drzewo dukatowe, czy ten nieszczęsny sześcian. Fabuła ani trochę mi nie przypadła do gustu, ja osobiście się czułem jakby miała miejsce tylko dlatego, że nam jako postaci się nudzi zwyczajnie, a gemini... dlaczego nie da się go wyciszyć, nie wiem. Dalej - gra jest liniowa, co znacząco zniechęca do kolejnych przejść, a wiele lokacji wygląda do siebie zwyczajnie bardzo podobnie (w zasadzie masz wariacje wioski-miasta-fabryki-jaskinie), a przeciwnicy są zwyczajnie nudno zaprojektowani. Wszędzie te same marionetki albo trupy (o łowcach to już nawet nie będę się rozpisywał). Największy moim zdaniem jest jednak problem z walką. I tu nie chodzi o to, że "łe łe, gra za trudna". Ona po prostu nie przestrzega własnych zasad. Jest zwyczajnie wredna. Unik? Jest, ale tak krótki że nic tym nie unikniesz, a upgrade na podwójny sprawia, że jest to jeszcze gorsze, bo efekt ten sam ale staminy więcej zjada. Dlatego trzeba parować, ale okienko na parry jest bardzo małe, mniejsze niż w sekiro moim zdaniem. A ciosy mają bardzo momentami dziwne momenty styku - są takie ataki, które trzeba sparować w momencie tak nienaturalnym, że to aż boli, co widać zwłaszcza pod koniec gry (głównie w przypadku bossów jak green monster, drugi parade master, laxasia, manus ). W ogóle, bossowie to jest idealny przykład wredoty tej gry wobec gracza - pierwsze jej przykłady widać już w katedrze u arcybiskupa , z tym jego wywijaniem się. Wielu bossów ma celowe zmyłki, które trzeba zapamiętać, często z opóźnionym momentem ataku (ten sam problem jest w eldenie, tylko tam boss nie udaje, że cię atakuje zanim faktycznie to zrobi). Król marionetek to dobry przykład . Albo combosy, które są bardzo, bardzo długie i mają w sobie przerwy, które sugerowałyby, że można atakować/się leczyć a tu jeb! Druga połowa combo, kolejne 5-6 ciosów, każdy z zupełnie innym tempem. No i brak czytelności - dowalmy tyle efektów, że nie wiesz kiedy atak cię trafi, kiedy masz blokować etc. Manus to jest najgorszy tego przykład, bo w drugiej fazie trzeba mieć podzielność uwagi i patrzyć na aż trzy elementy na raz (jego wywijanie młotkiem, wielka łapa z nieba i filary ergo, które rzuca 3 razy w międzyczasie) + czasami status efekt który zabija od razu . A nagrody są tak "małe", że aż się człowiekowi odechciewa po fakcie (za final bossa 15k "duszek dostać" to aż śmieszne w mojej opinii), zwłaszcza jeśli grasz pod zaawansowanie - medaliony są złe w znacznej części, a broni nie użyjesz, bo się nie skalują w ogóle. Jak ktoś nie grał w Dark Souls w ogóle, lub grał tylko w sekiro, to śmiało, ja po prostu lubię narzekać. W przeciwnym wypadku, proszę o zastanowienie się 2 razy.Pokaż więcejPokaż mniej
Na pewno lepsze niż Lords of the fallenPokaż więcejPokaż mniej
Lies of P to kopia wszystkich gier od From Software, szkoda tylko że łączy same ich minusy. Mamy tutaj irytujące lokacje z DS1 gdzie przeciwnicy strzelają do nas kiedy musimy przejść po krawędzi na szczytach lokacji, liczne nawiązania i movement postaci z Bloodborne (w tym regenerowanie życia przy uderzaniu przeciwników) i system parowania z Sekiro, tylko z o połowę mniejszym okienkiem na parry, co w połączeniu z drewnianymi animacjami ataków przeciwników daje jeden z najbardziej irytujących i beznadziejnych stylów walkiPokaż więcejPokaż mniej
11/10 gierka da sie pogłaskać kotkaPokaż więcejPokaż mniej
Ok zacznijmy od tego że Lies of P przekombinowana i niezbyt dobra gra dla bardzo wąskiego grona graczy co tłumaczę poniżej : Walka - : Pinokio rusza się jak mucha w smole, porównując do postaci np. w Dark Souls czy Nioh. Mam też wrażenie że odpowiada z opóźnieniem na wciskane przyciski co jeszcze bardziej go spowalnia. Te całe Fable Arts czy tak jak w polskiej wersji Baśniowe Kunszty to jaka Kuva kpina, są to MEGA potężne ataki zużywające „Gniew” ALE nie dość że ładują się wieki to nawet durny „szczurek” może je przerwać, nie ważne jak potężne są i nagle okazuję się że cały pasek gniewu poszedł na marne. Dalej przeciwnicy, cóż ci wahają się od totalnie niezdolnych do jakiejkolwiek samoobrony, cienkich łamag aż po przesadne, niemal niezniszczalne kafary gotowe wgnieść Pinokia w glebę jednym atakiem. Ale Bossowie to dopiero jest zebstwo, nie dość że prawie każdy (poza 3 pierwszymi) napiera na biednego Pinokia jak cholerny Amerykański futbolista to jeszcze bez wytchnienia (tak, oni staminy nie mają) wali atakami urywającymi 1/3 zdrowia naraz. I to wszystko było by Oki gdyby to był Slasher ale nie, to Soul-Like czytaj Pinokio ma staminę i każdy atak, blok, czy unik go męczy, Eh... Dobrze, ja wiem że w grze jest mechanika perfekcyjnego parowania ale gra tak bardzo ją faworyzuje że gracze który nie umieją parować nie mają tu czego szukać. Fabuła + : Prosta i przyjemna. Łatwe do zrozumienia i zrobienia Zadania poboczne, tu jest świetnie. Prezentacja + : Gra jest śliczna, postacie są prześliczne (szczególnie kobiece) a każda z nich jest ciekawa i ma własną historię do opowiedzenia. Lokację, praktycznie cały czas zapierają dech w piersiach swoim wyglądem. Znaczniej gorzej jest z przemierzaniem tych lokacji bo te są poplątane jak spaghetti i gubiłem się w nich non-stop. Rozgrywka -/+ : Pomijając aspekt całkowicie spierolonej walki, to... cóż... no dalej też nie jest lepiej. W grze nie ma żadnych rzeczy które działały by jak Magia w Souls'ach czy Jutsu w Nioh'ah no może Ramię Legionu ale je trzeba przeładowywać a poza tym wyczerpuje się niemal natychmiastowo. Czytaj wszelkie „zaklęcia” trzeba kupować w sklepie każdorazowo kiedy się z nich wyprujesz, Eh... no słabe to. Jedynym fajnym aspektem jest Łączenie Broni, czyli możesz wsiąść ostrze od wielkiego miecza i przyczepić je do rękojeści glewii i dostać broń całkiem szybką, o monstrualnym zasięgu i niezłych obrażeniach, całkiem fajne. Niestety gra jest też za długa tak o dwa rozdziały a dokładając do tego całkowicie nie intuicyjną budowę lokacji, powoduje to że gra staje się nużąca. W ogólnym rozrachunku : To mogła być wspaniała gra gdyby przykręcili tych naspeedowanych Bossów oraz dużych przeciwników i dali im staminę a nie tylko postawę której i tak nie widać. (tak gra wyświetla tylko pasek życia wroga ale jego postawy już nie) i gdyby twórcy dali rzeczywiście poczuć moc tych całych Fable Arts oraz nie faworyzowali parowania ponad wszystko. A tak to mamy Sekiro przebranego za Souls-Lika. Ale trzeba oddać że gra do trzeciego bossa jest bajecznie dobra XD. Fani Soulsów trzymajcie się od tej gry z daleka. Fani Slasherów grajcie z wyłączoną staminą i Nieskończonym Fable Arts. Fani Sekiro... cóż to kolejna gra dla was, miłej zabawy :)Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.
