

Marvel's Midnight Suns
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-09 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.





01O grze Marvel's Midnight Suns
Poprowadź herosów Marvela i nadprzyrodzonych wojowników jako Łowczyni przeciw demonicznym siłom Lilith. Taktyczne starcia turowe łączą zdolności kart, dobór drużyny i wykorzystanie otoczenia; między misjami eksplorujesz Opactwo, budujesz więzi i rozwijasz postacie. Ocena graczy Steam: 82% pozytywnych z 17 156 recenzji. Premiera: 1 grudnia 2022.
Twórcy
Najniższa cena z 36 miesięcy
≈ 0,00 zł2024-06-06 · Epic Game StoreGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | Tak |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 8 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | Tak |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-12
02Zanim kupisz
Walka
Taktyczne starcia turowe łączą zdolności kart, dobór drużyny i wykorzystanie otoczenia.
Tryb gry
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza i pełną obsługę kontrolera.
Języki
Interfejs jest dostępny po angielsku, francusku, niemiecku, włosku, hiszpańsku, japońsku, polsku, portugalsku oraz w chińskim uproszczonym i tradycyjnym.
03Często zadawane pytania
Kogo się wcielasz?
Grasz Łowczynią, konfigurowalną oryginalną bohaterką, która prowadzi herosów Marvela i nadprzyrodzonych wojowników.
Co można robić między misjami?
Między misjami możesz eksplorować Opactwo, odkrywać sekrety i budować relacje z bohaterami.
Jak przebiega walka?
Misje wykorzystują taktykę turową, zdolności kart, ruch i otoczenie.
“If you enjoy chewing on card tactics and long-haul social systems, this superhero strategy outing will quietly devour an entire weekend of your time.”
Nasz werdykt
So is this one worth sinking sixty hours into? Without hesitation, yes. This is not the sort of game you clear and immediately uninstall to reclaim the space; it is the sort that stays parked on the drive, quietly daring you to come back for one more hero questline. It has a personality of its own and a refusal to chase whatever everyone else is doing, and that conviction is what lingers long after the specifics of the plot have faded.
The Verdict in Context
What makes it irreplaceable is the welding job — card-building tactics and abbey social systems fused so tightly that neither makes full sense without the other. The board game on the table gives the dormitory its stakes; the relationships in the dormitory give the table its strength. That two-way loop is the thing no other superhero project on the shelf is offering, and it is why the package adds up to more than the sum of two already-solid halves.
The outside numbers back the impression up. IGN handed it a nine, PC Gamer an eight, and I found myself nodding along with both, sitting right in that confident upper-eight range myself. The industry recognition followed suit, with year-end strategy nominations and an editor's pick stamp acknowledging the system depth and the warmth of the cast. None of that is hype; it is a fair reading of a game that knows what it is and executes it with real discipline.
It is worth being clear about what the score is not saying. This is not a flawless game, and the eight-and-change range reflects that honestly — the pacing wobbles, the open-world filler creeps in, the menus repeat themselves. What pushes it confidently into that range anyway is how much of the experience is genuinely excellent rather than merely competent. The tactical core alone would carry a recommendation; the social layer on top of it is what turns a good strategy game into a distinctive one. The rough patches are real, but they are scattered around a center that is unusually strong, and that is exactly the shape of a game that earns its high marks.
Who Should Walk In
If you bounce off turn-based combat on principle, walk away now — this will not be the one that converts you, and there is no shame in knowing your own taste. But if you are the kind of player who enjoys thinking, who likes to take a system apart to see how it ticks and then put it back together better, this lands somewhere near the top of its year. It is a strong spirit: sharp and a little harsh on the first sip, sweet and warming on the finish.
The rough edges are real — repeating markers in the late game, a few monotonous menu cues, cutscenes that overstay their welcome — but none of them so much as smudge the brilliance underneath. Jumping in now is no loss at all, arguably even overdue, with community knowledge mature enough to spare you the early stumbles. My one honest suggestion is to resist leaning on it too hard and let yourself fumble through the systems anyway, because that thrill of discovering how it all clicks together only ever happens once, and it is worth every confused early hour to earn it yourself.
Popularne recenzje Steam
Wybór w danym języku · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Ten wybór nie odzwierciedla ogólnej pozytywnej oceny; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Nie spodziewałem się, jestem zachwycony grą! Tym jak jest "prowadzona" jak odkrywa przed nami swe tajemnice. Po 25h spokojnej gry nagle doszło kontentu naprawdę sporo. Nie ma tu świata do exploru jak w W3, czy Skyrim, ale też nie o to tu chodzi. BITWY są wybitne!!! To co się dzieje między nimi to wisienka na torcie. Rzadko to piszę, ale gra mnie strasznie miło zaskoczyła! A mam 49 lat i od lat 80 się w to "bawię" NIE ZMARNUJ okazji cenowej i bierz max opcję! bo warto. No chyba, że dla Ciebie CS to lux gra, lub LoL i inne Minecrafty, to nie, bo to będzie za mądre! NIE MA MIKROPŁATNOŚCI jak masz max wersję gry. A nawet jak nie, to płacić nie musisz, bo to głównie są "skiny postaci" Gorsze, że w wer. "plebsowej" nie ma ich wszystkich... Nie interesują mnie te klimaty przedstawione w grze, ani w komiksach, ani w filmach, ale ta gra to inna bajka! POLECAM, Bitwy, Fabuła, Tajemnice, Muzyka, Pomysł. Nawet czuć lekko podobieństwa do XCOM :) Ja sobie gram i nie pcham na siłę fabuły, bo bitwy poza fabularne nadal dają ogromną frajdę! P.S. W 3 dni zrobiłem 25h gry. Leżę w łóżku koło żony i myślę, co będzie dalej. Czy to jest normalne? :DPokaż więcejPokaż mniej
Gra jest ok. ale za to ze w dniu premiery jest dostępne DLC z dodatkowymi misjami i postaciami (które bezczelnie zostały wycięte z gry by zarobić na niej 2 razy) nie mogę tego polecić. Edit. Gra wymaga też stałego połączenia z internetem więc w singla sobie bez neta nie pogracie !ŻAŁOSNE!Pokaż więcejPokaż mniej
Hej, z tej strony Deadpool i tym razem ja napiszę tę recenzję, bo ich główny autor ma ostatnio jakieś kryzysy wieku średniego czy inne demotywacje. A może śpi za mało? Ciekawe dlaczego, hehe. Tak czy inaczej - to dobra gra, ponieważ ja w niej jestem, duh! Co prawda nie jestem główną postacią i trzeba wykupić DLC (psst: przepustka sezonowa na promocji, khe, khe!), ale wszak jestem Najemnikiem z Nawijką i muszę z czegoś żyć. Tantiemy choćby. To zacznę może od opisu bohatera, bo wątpię czy znacie. He, no raczej, że nie, bo postać stworzono na potrzeby gry. Jest to Hunter i to w zasadzie od Ciebie graczu zależy jak będzie wyglądać. Zabawy estetyką i wyborem płci mogą zająć nam więcej czasu niż mi ułożenie puzzli ze 100 kawałków z odrastającymi dłońmi. Ale równie dobrze zrobisz to szybciej niż ja pochłaniam chimichangę. Wracając do - trudne słowo - protagonisty: potrafi on całkiem sprawnie walczyć dwoma mieczami z nadludzką sprawnością, silą i wdziękiem. Coś jak ja. Do tego ma magiczne moce - zupełnie nie jak ja. Nie ma za to magicznej mocy świetnych tekstów w walce, ha! Ma za to amnezję i epizod umierania za sobą - ponownie coś nas łączy (przybyłem, zobaczyłem, zregenerowałem)! To niemal platoniczne! Czyli wcielisz się w postać półdemonicznego łowcy albo łowczyni (z czym tam się identyfikujesz, i tak Cię kocham!), potomka matki demonów Lilith, ex-wiedźmy (nadal Cię kocham!). Jak widać szykuje się pogmatwana sytuacja rodzinna. Twoją nową rodziną są tytułowe Północne Słońca (czy może raczej Północowe?) czyli wybuchowa niczym moje tacosy mieszanka istot z mocami. Plus jeszcze część Avengers, X-Men czy też takich klawych kolesi i koleżanek jak ja. Bohaterska rodzina zastępcza będzie się powiększać z czasem i postępem fabularnym. I jak to w rodzinie: niekoniecznie ze sobą dogadywać. A tymczasem świat sobie zapiernicza w kierunku zagłady, po drodze niszcząc to co było ważne dla postaci z ekipy. Albo zamiast tego ich nemezis stają się silniejsze - dzięki pakietowi benefitów od Lilith. Ceną jest odrobina ubezwłasnowolnienia i uleganie mrocznym popędom - coś jak praca w większości korpo. Gdzie więc znajduje się Hunter na tej skali moralnej w niemal antycznym dramacie konfliktu z własną matką w sieci kłamstw (ostatnio dużo czytam i chyba mi to jednak szkodzi...)? A gdzie chce! Ogólnie to w Opactwie zdarzają się sytuacje, gdy możemy z kimś pogadać, coś doradzić. I tam czasami wybieramy czy zagrać szlachetną opcją dialogową czy raczej taką lekko podłą. Lekko, bo i tak nie zostaniemy pożerającym niemowlęta potworem - czego już nie można powiedzieć o cudzych uczuciach i ambicjach, chlip. A żeby było ciekawiej: część postaci mocniej nas polubi za szlachetność, a inne cenią sobie bardziej naszą mroczną stronę. Jak słoń Ci nie nadepnął na oko (nie polecam), to załapiesz kogo kręci co. Mnie kręcą chimichangi. Mamy tu swoisty symulator randkowania, acz niestety bez randek, więc raczej nie wyląduję z główną postacią w gorącej scenie gdzieś za kadrem... Co daje takie spotykanie się i wręczanie prezentów (oo, lubię prezenty!)? Bonusy w walce i rozwój szczególnej cechy. Przykładowo ja odzyskuję zdrowie z początkiem każdej tury, a inna postać za darmo tworzy portale. Umiesz czytać, więc będziesz wiedział co i jak. Dodatkowo jako że przyjaźń jest magiczna, to kumplowanie się zwiększa ogólny poziom przyjaźni drużynowej - daje to więcej prezentów w sklepiku i działają one skuteczniej. Przyjaźń pozwala też używać w walce kart serii bohaterskich. Karty, to w sumie chyba bardzo ważny element tej produkcji. No, decydują o przebiegu walki i nawet ja z nich korzystam, więc zdaje się, że tak. Są różne ich rodzaje: ataki, umiejętności, bohaterskie, serie i specjalne. Ataki opisu nie wymagają - ot, zadajemy obrażenia przeciwnikowi. Umiejętności najczęściej dają pewne bonusy w walce, a karty bohaterskie to coś z poprzedniej parafii, tylko megamocniejsze! Seria bohaterska to połączenie ataków dwóch postaci - bardzo brutalne i skuteczne. Pierwsze dwie kategorie generują punkty heroizmu, a kolejne je zużywają. A bez tych punktów będzie nam trudniej niż Hulkowi z tabliczką mnożenia (nie mówię o Bannerze). Poza zasilaniem kart bohaterskich te punkciki idą też jako paliwo dla różnego rodzaju ataków środowiskowych: zrzucenie komuś wiszącego ciężaru na głowę, wysadzenie beczki (Was też dziwi, że zawsze się tam znajdzie kilka wybuchających beczek?), pchnięcie w kogoś elementem otoczenie, zrzucenie kogoś w przepaść, bla, bla, bla... Karty znajdują się w przypisanej do postaci w pełni edytowalnej talii i wpadają w walce losowo. Standardowo możemy zagrać trzy karty, acz są wyjątki. Część kart zagrywa się darmo (napisano), a pokonanie przeciwnika kartą z cechą Szybkość jest traktowane jako darmowe zagranie. Pokonanie, bo zdaje się, że nie zabijamy, bo Marvel nie lubi zabijania w kategorii wiekowej 12+. Tak więc nawet ja ludzkich sługusów Hydry pozbawiam przytomności za pomocą kul i cięć katanami, logiczne nie (mrug-mrug jednym okiem)? Walki są więc turowe, taktyczne łamane przez losowe - jak to w karciankach. Po naszych ruchach następuje tura przeciwników - choć bossowie potrafią się wcinać z ruchami w naszej turze. Żeby nie było za lekko - co turę przybywa ich liczba lub moc, uważajcie! W walce też rozwijamy postacie sprawdzonym systemem poziomów... i jest on początkowo bezużyteczny. Bo jeżeli nasze postacie rosną w siłę, to przeciwnicy mają dostosowani do nich poziom. Głupie trochę. Profity pojawiają się dopiero po 25 poziomie, bo przeciwnicy zatrzymują się nań, a bohaterowie dostają dodatnie modyfikatory. Dobrze jest też rozwijać karty - dwie takie same zmieniają się w jedną ulepszoną. Oczywiście potrzebujemy do tego punktów danej kategorii karty, ale to akurat wala się tu i ówdzie na terenie naszej bazy, wpada jako część gratyfikacji za walkę i tak dalej. Poza walkami rozbudowujemy też Opactwo o różne wynalazki inspirowane konkretnymi postaciami. Pozwala to na nowe możliwości w walce i poza nią: popychanie przeciwników na postacie z drużyny przestaje być elementem przyjaznego ognia, a za to lepiej krzywdzi złych; tworzymy przydatne przedmioty (są używane jak karty, ale za darmo i tracimy je po użyciu); nowe opcje rozwoju kart, niespodzianek w skrzyniach - w tym też tych rozczarowujących pokroju połysku. Służy do nabywania prezentów i kosmetyki dla postaci. Jest go tyle, że równie dobrze można by nazwać go "porzyg" - bo znajdujemy w ilościach do porzygu. Jeżeli idzie o warstwę dźwiękową, to jest w porządku. Dialogi w głównej mierze w pełni nagrane z aktorami, muzyka odpowiednio podniosła i dramatyczna, pasująca do sytuacji i... w sumie to tyle dla ucha. Osiągnięcia - do kompletu potrzebujecie między innymi mnie. I trzech innych DLC, zamiennie z przepustką sezonową. No ja bym poczekał do wyprzedaży, ale nie zabronię komuś być głupszym ode mnie - choć przyznam, że to może być wyczyn. A, i jak chcemy się bawić w szczytowanie (hehe) moralnością albo upadłością, to doradzam jednak robienie tego na trybie Nowej Gry+: bo będzie więcej okazji w rozmowach. Pozostałe osiągnięcia wymagają kombinowania z mocami określonych postaci czy robienia wyzwań im przypisanych. To chyba czas na podsumowanko? Gra ma przyjemny i dość prosty system walki. Historia bywa zaskakująca, acz immersję psuje zawieszenie presji czasu - apokalipsa czeka na nas. Fajnie odkrywać tajemnicę postaci i Opactwa. Walki pod koniec robią się powtarzalne. ZALETY: - Intuicyjna walka - Niezgorsza fabuła - Zabawne WADY: - DLC do osiągnięć - Powtarzalność walk i malejące wyzwanie przed finałem - Bezużyteczność poziomów postaci na początku Osoby, które grałyby w tę grę: - Salomon - Wade Wilson - Van Helsing Osoby, które nie grałyby w tę grę: - Lilith - William Hathorne - Cthulhu Więcej moich recenzji na wartym obserwowania kuratorze Recenzje na 100%... osiągnięć . Publikacja recenzji także na Świecie Recenzji .Pokaż więcejPokaż mniej
Świetnie rozwiązana walka i mogę polecić grę każdemu, nawet mimo 'drewna' w każdym innym aspekcie rozrywki, ale po 30h dobijają mnie ciągłe crashe. W tej cenie cenie techniczna strona to dno i metr mułu. Jestem zmęczony i zniesmaczony. Nie kupujcie, czekajcie na to aż naprawią. Edycja: Po 2 tyg. od premiery hard crashe to wciąż norma.Pokaż więcejPokaż mniej
WSTĘP: Przyznam się, że byłem do tej gry nastawiony bardzo pozytywnie jeszcze przed premierą, ponieważ naoglądałem się sporo prezentacji gameplay'u na kanale ChristopherOdd. Filmiki dotyczyły głównie samej rozgrywki turowej i walki, a ta wyszła studiu Firaxis po prostu ZNAKOMICIE! Zaniepokoiły mnie przed premierą natomiast trochę mieszane recenzje, które mocno narzekały na drugą część rozgrywki, czyli eksplorację terenów Opactwa i fabułę. Teraz, po ograniu prawie całej kampanii (prawie 70 godzin gry!), z radością stwierdzam, że absolutnie nie zgadzam się z tymi opiniami. FABUŁA / KAMPANIA: W grze wcielamy się w Huntera, stworzonego przez nas, zupełnie nowego bohatera w uniwersum Marvela. Kreator naszej postaci pojawia się pomiędzy świetnie zrealizowaną misją tutorialową i pierwszą sekwencją eksploracyjną głównej siedziby naszych herosów. Już na samym początku gra bombarduje nas dość sporą liczbą nieźle napisanych dialogów, idealnie pasujących do pojawiających się na ekranie bohaterów. Pomaga przy tym wszystkim świetny voice acting! Nie przesadzę, jeśli powiem, że ta gra ma chyba tyle dialogów co Wiedźmin 3. Sama kampania jest bardzo długa, a wszystkie misje fabularne łączą świetnie zrealizowane przerywniki filmowe. Wyjątkiem są tutaj opcjonalne misje ogólne, które czasem musimy wykonać zanim fabuła potoczy się dalej albo zanim ukończymy jakieś badania (te trwają zawsze 1 dzień czasu). Kampania nie ma żadnego limitu czasowego, także w niczym to nie przeszkadza. Tym bardziej, że same zadania poboczne są również dość zróżnicowane i pozwalają dodatkowo na zdobycie interesujących nas komponentów do ulepszeń lub zdolności. Warto w tym miejscu wspomnieć o fantastycznie zaimplementowanych potyczkach z bossami, z którymi powiązano specjalne mechaniki i zdolności. Dodatkowo między walkami mamy okazję zwiedzać tereny naszej siedziby (eksploracja z perspektywy trzeciej osoby). Podczas fazy eksploracji możemy zająć się tworzeniem i ulepszaniem naszych kart (zdolności bohaterów), wysyłaniu bohaterów na specjalne solo misje, odkrywaniem tajemnic opactwa (rozwiązywanie zagadek z tym związanych odblokowuje dostęp do specjalnych skrzyń z nagrodami), trenowaniem z naszymi towarzyszami lub wykonywaniem specjalnych wyzwań, dających dostęp do legendarnych zdolności/kart i strojów. Dodajmy do tego fakt, że każdy z bohaterów ma po każdej misji coś do powiedzenia albo ma dla nas jakieś dodatkowe, pomniejsze zadanie. Warto ich wysłuchać, nie tylko ze względu na to, że dialogi są czasem naprawdę zabawne, ale przede wszystkim dlatego, bo ulepszanie naszych stosunków z całą ekipą odblokowuje dostęp do specjalnych umiejętności pasywnych każdego bohatera, które mają spory wpływ na przebieg potyczek w fazie taktycznej. Warto robić wszystko! Zwłaszcza, jeżeli planujecie grać na wyższych poziomach trudności. Te natomiast odblokowują się stopniowo wraz z naszymi progresami w kampanii i z jakim wynikiem kończymy poszczególne misje. Jeżeli często otrzymujemy dwie lub nawet trzy gwiazdki w końcowej ocenie to gra zaproponuje nam zwiększenie poziomu trudności. Na początku mamy dostęp do story lub normala, a do odblokowania jest jeszcze 6 dodatkowych, aż do Ultimate III. Mi udało się na razie odblokować Ultimate II. Poziomy te mają wpływ oczywiście na zdrowie i siłę ataku naszych przeciwników, ale też zwiększają ilość surowców i nagród jakie otrzymujemy po misji. Świetne! GAMEPLAY / FAZA TAKTYCZNA: Na misję możemy zabrać max 3 bohaterów (zazwyczaj 1 konkretny bohater jest wymagany). Nie wszyscy herosi dostępni są od początku, co jest uzasadnione fabularnie i odblokujemy ich wraz z postępami w kampanii. Każda postać ma dostęp do unikalnych kart (zdolności), które wykorzystujemy rozgrywce turowej. Dodatkowo możemy wykorzystać specjalne ataki środowiskowe (zależne od mapy na której walczymy). Te z kolei kosztują punkty heroizmu, który ładujemy wykorzystując niektóre karty naszych bohaterów. Punkty heroizmu możemy też wykorzystać na niektóre silniejsze karty, takie jak np. specjalne ataki kombinacyjne dwóch bohaterów naraz. Kluczem do sukcesu jest takie wykorzystanie kart i środowiska aby w każdej turze pozbyć się jak największej ilości przeciwników. Animacje kart są bardzo widowiskowe i świetnie pasują do danego bohatera, a walki są niesamowicie wciągające. Same karty możemy ulepszać pomiędzy misjami łącząc dwie kopie tej samej zdolności, co może wiązać się np. ze zwiększeniem obrażeń danej karty lub dorzuceniem dodatkowego efektu. Dodatkowo z czasem odblokowujemy również możliwość modyfikowania kart za opłatą. Przy czym modyfikacje są losowe i jeżeli nam nie podejdą możemy dokonać ich podmiany (wymaga więcej surowców). Surowce potrzebne na te ulepszenia zdobywamy za wykonywanie misji lub wytwarzamy w naszej bazie pomiędzy misjami. Po pewnym czasie dostajemy również możliwość zabierania na misję od 1 do 3 przedmiotów specjalnych jednego użytku (specjalne karty, których możemy użyć za darmo w walce). Te również możemy dodatkowo wytwarzać pomiędzy misjami za odpowiednią ilość surowców. Oprócz tego warto wspomnieć, że podczas walki możemy raz przemieścić dowolnego bohatera na inną pozycję (np. żeby użyć jakieś elementu otoczenia lub uniknąć obrażeń obszarowych). Wykorzystanie różnych bohaterów i ich zdolności może ten limit (oraz limit użycia kart w danej turze) czasami zwiększyć. Dobieranie kart i próba optymalnego rozegrania każdej potyczki wciąga niesamowicie i muszę przyznać, że to dziwaczne połączenie karcianki z turówką taktyczną wyszło twórcom perfekcyjnie! Brawo! PREZENTACJA (GRAFIKA / DŹWIĘK): Jak na grę strategiczną z elementami RPG, Midnight Suns prezentuje się naprawdę ładnie. Zwłaszcza walka i efekty użycia poszczególnych kart robią niesamowite wrażenie. Gra odstaje troszeczkę w kwestii animacji postaci w fazie eksploracji, ale jak ktoś oczekiwał tutaj grafiki na miarę Death Stranding to ociupinkę przesadził. Z grą nie mam póki co też większych problemów technicznych (w ciągu 70h gry jedynie parę razy wywaliło mnie do windowsa), a gram w 4k z wszystkimi opcjami na maxa. Aczkolwiek mój komputer jest dość mocny. Niektórzy mogą narzekać na ilość dialogów w grze, ale ja uważam, że są naprawdę nieźle napisane i bardzo dobrze pasują do danych bohaterów. Do tego te świetnie dopasowane głosy i muzyka! No właśnie, muzyka! Miód dla uszu, niektóre utwory są tak niesamowite, że czujemy jak się jak byśmy odgrywali najbardziej epickie sceny z filmów Marvela. Jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć, to, że podczas przerywników filmowych nasi bohaterowie używają tych samych strojów, w których kazaliśmy im biegać podczas rozgrywki. Fajna sprawa, zwłaszcza, że niektóre skiny są naprawdę fantastyczne (skin wiedźmy dla Nico wymiata). PODSUMOWANIE: Dla mnie ten tytuł to kandydat na grę roku. Niesamowita grywalność i tona zawartości (w końcu to gra single player), gwarantują wiele godzin niesamowitej zabawy. Do tego grę można przejść w zasadzie dwa razy, bo podczas rozgrywki możemy też dokonywać swego rodzaju wyborów moralnych, które nakierowują nas na konkretny build Huntera (ścieżka mroku lub światła), wzmacniający inne zdolności. Twórcy zapowiedzieli już kilku nowych bohaterów z nowymi misjami fabularnymi. Patrząc na to jak zrealizowane są te w podstawce jestem pewien, że wiąże się to z nowymi ciekawymi mechanikami w trakcie misji. Czekam z niecerpliwością! W SKRÓCIE: + Genialne połączenie karcianki z grą taktyczną + Długa i epicka kampania ze świetnymi przerywnikami filmowymi + Eksploracja siedziby i odkrywanie jej tajemnic + Tona fajnych dialogów i wybory moralne + Świetnie dobrane głosy bohaterów + Zróźnicowane mechaniki potyczek z bossami i misji fabularnych + Epicka muzyka + Ciekawie zaimplementowane poziomy trudności, + Gra na więcej niż jedno przejście (ścieżka światła / mroku / new game + / wyższe poziomy trudności) - Dla niektórych za dużo dialogów (można pomijać) - Miałem kilka crashy 9+/10Pokaż więcejPokaż mniej
Ocena w systemie oceniania Ercenzja (w zgodzie z podsystemem do oceniania gier RPG): PUNKTACJA GŁÓWNA: Grafika technicznie: -0.5/1 Animacje: -1/1 Grafika artystycznie: +0.5/1 Fabuła i dialogi: +0.5/1 Muzyka/dźwięki: +0.5/1 (przyznam, że podciągnąłem tutaj punktację, bo przez większość czasu nie zwracałem uwagi ani na muzykę ani na dźwięki, więc teoretycznie powinno być 0, ale sprawdzając muzykę na youtube wiem, że jest dobra i za to podciągnąłem) Walka: 0/1 Systemy rozwoju: 0/1 Wybory: -0.5/1 Tworzenie postaci/Role-play: -0.5/1 Symulacja świata/życia: -1/1 Suma:-2/10 Punktacja dodatkowa: Optymalizacja -0.25 Próba zrobienia RPG z Marvela: +0.25 Drobna eksploracja: +0.25 Suma: +0.25/1 Punktacja końcowa: -1.75/10 Ocena końcowa: 0(-)/10 Na sam start warto wspomnieć o tym, że ta gra przywodzi na myśl produkcje z początku wieku, jest w niej coś z pierwszego Mass Effecta i pierwszego Dragon Age, pomimo, że gry niby inne, ale z jakiegoś powodu tak się kojarzą i podobny klimat. Grafika, dziwaczne i sztywne animacje też przypominają właśnie ten okres. Mianowicia gra wygląda jakby została wyprodukowana około 2005 roku, a nie w 2022. Kolejna rzecz, która kojarzy się z tym okresem to loading screeny, które potrafią trwać nawet 5 minut i to pomimo bardzo, bardzo słabej grafiki. Jednakże tekstury są we w miarę przyzwoitej rozdzielczości, ale też nie zawsze i nie wszystkie. Z całej gry po prostu czuć budżetowością na kilometr, widać to nawet w sposobie w jaki porusza się główny bohater, nie wspominając o animacjach w dialogach. Ogólnie cała optymalizacja leży i kwiczy. Jeśli chodzi o walkę to kwestia gustu, ale jak dla mnie jest to niesamowicie nudna walka, o ile nie jestem fanem turowej walki i wolałbym walkę taktyczną, ale real-time, tak wiem, że taktyczna walka może być zrobiona lepiej np. Westeland 3. Tutaj te walki są dla picu, po prostu żeby bohaterowie mogli powalczyć, ale ogólnie to po prostu totalne nudy. Jedyną rzeczą na plus w tej grze jest duża ilość fabuły i dialogów. Sama fabuła jest zwyczajna, ani zła, ani wybitnie dobra. Trochę zaciekawiła, ale nic wyjątkowego. O wiele, wiele lepsze produkcje nie były w stanie sprawić, że przeszedłbym grę do końca, więc szansa na to, że przejdę Midnight Suns jest dość mała. Gra to nic rewolucyjnego, a większość produkcji niczym się nie odróżnia od innych gier, które istniały wcześniej, z MS jest identycznie. Nic rewolucyjnego, po prostu odgrzewany kotlet, kolejna gra podobna do całej masy innych gier. Jeśli gra twierdzi, że jest grą RPG to jej obowiązkiem jest tworzyć symulację żyjącego świata, oraz przede wszystkim role-play (dość gier, które twierdzą, że są RPG, bo się to stało modne), MS nie robi tej symulacji życia, nie ma za bardzo role-playu. Nasza postać jest z góry narzucona, ma narzucony styl walki, a wybory dialogowe ograniczają się do powiedzenia w kilku miejscach czegoś miłego lub niemiłego. Możemy tworzyć wygląd postaci, ale jest to tak bardzo okrojone, że gorzej się nie da tego zrobić. Wpływ na osobowość bohatera jest niemal zerowe. Nie możemy być "sobą" gdzie postać jest awatarem gracza. A zatem nie da się tego nazwać role-playem, a zatem ciężko uznać to za grę RPG. Dialogów jest dużo i niby budujemy tutaj jakieś relacje, ale mam wrażenie, że zostało to zrobione po łebkach. Nie wiem, czy można w ogóle uważać tę grę za RPG, bo strasznie mało Role-Playu w tej grze. Prędzej jest to po prostu gra akcji z turowym systemem walki i wyborami dialogowymi, ale dopóki twórcy gier będą nazywać RPGami gry, które nie spełniają wystarczających warunków by być nimi nazywanymi tak długo będą miały niskie oceny, bo są oceniane jako RPG, skoro twórcy tak określają swoje gry, co zresztą jest problemem na wielką skalę, podobny przykład to Elden Ring, który nawet nie leżał koło gier RPG. Na szczęście MS jest bardziej RPGowy od Elden Ring i innych tego typu gier. Czy polecam grę? Na pewno nie za pełną cenę, według mnie nie jest warta więcej niż 10 euro, podobnie jak większość gier ogólnie. Jeśli nie masz w co grać, możesz zagrać w MS, ale nie szykuj się na coś co Cię wysadzi z kapci. Żałuję, że kupiłem grę na premierę za prawie pełną cenę (bo kupiłem na g2a, więc wyszło odrobinkę taniej, ale nadal 4x za dużo). Rozumiem, że w taką grę trzeba było włożyć mnóstwo pracy, ale to nie zmienia faktu, że MS to po prostu kolejny zapychacz, gra, która nie będzie zapamiętana na wieki. Punkcja w skali -11 do 11 wyszła -1.75, natomiast ostateczna ocena 0 do 10 wyszła 0(-). Nadal to nie znaczy, że nie jest to gra kompletnie warta zagrania. W tym systemie punktacja faktycznie coś znaczy, a gra musi się bardzo napracować, by dostać jakiekolwiek punkty (no i istnieją punkty ujemne). Twórcy innych recenzji przyzwyczaili do tego, że średnie gry dostają 8/10. W Ercenzji tak nie jest i nigdy nie będzie, większość gier ma punkty w okolicy 5/10. W Ercencji punktacja nie bierze się z d*py. MS niestety wypadł o wiele słabiej, zostałby oceniony lepiej, gdyby był oceniany jako gra akcji, z elementami rpg w punktacji dodatkowej. Wtedy punktacja wyglądałaby tak ( w zgodzie z podsystemem ocenianiem gier akcji) PUNKTACJA GŁÓWNA: Grafika technicznie: -0.5/1 Animacje: -1/1 Grafika artystycznie: +0.5/1 Fabuła i dialogi: +0.5/1 Muzyka/dźwięki: +0.5/1 Walka: 0/1 (daję 0, bo biorę na wzgląd czynnik subiektywny jako, że nie jest w moim guście taki styl walki, gdybym oceniał zgodnie z moimi odczuciami byłby -1) Różnorodność towarzyszy: 1/1 (może zastąpić różnorodność arsenału) Różnorodność rozwiązań w walce: 0/1 (jest ich bardzo, bardzo mało, ale można rzucić przeciwnikiem w skrzynkę pod napięciem) Różnorodność przeciwników: 0/1 (daję 0 tylko dla tego, że nie wiem co w grze będzie potem, do momentu, w którym grałem jest dosłownie 3 przeciwników na krzyż i czasem wyskoczy boss - jak wspominałem wcześniej walka jest nudna i nieangażująca). Tu powinien być dziesiąty czynnik do oceny, ale w tej grze nie ma aż tylu rzeczy, które dałoby radę ocenić, więc 0/1 Suma: +1/10 Punktacja dodatkowa: Optymalizacja -0.25 Próba zrobienia RPG z Marvela: +0.25 Wybory dialogowe: +0.25 Drobna eksploracja: +0.25 Suma: +0.5/1 Punktacja końcowa: +1,5/10 Ocena końcowa: 1.5/10 Innymi słowy, gra wypada po prostu słabo niezależnie od tego według jakiego podsystemu ją oceniam. Jako RPG 0(-)/10 i jako gra akcji 1.5/10. Jak do tej pory jest najniżej oceniana gra w Ercenzjach, ale też nie było ich jeszcze wielu. W dalszym ciągu uważam, że warto zagrać w grę ze względu na ilość fabuły, ale nie oczekujcie tutaj niesamowicie wciągającej fabuły, która wysadzi was z kapci. Po prostu zwyczajny zapychacz.Pokaż więcejPokaż mniej
👨👩👦 Dla kogo to jest... 👨👩👦 ✔️Niedzielny gracz ✔️Tygodniowy gracz ☐ Przechu... z trzema ryncami ;) 📑 Fabuła 📑 ☐ Co? ☐ Zła ✔️Ujdzie ☐ Bardzo Dobra 🕹️ Gejmplej 🕹️ ☐ Frustrujący ☐ Nudny ✔️Fajny ✔️Wymagający ☠️ Poziom Trudności ☠️ ☐ Coś tam powciskasz i będzie działać ✔️Średni ✔️Trzeba się nieźle wysilić ☐ Ale jak?! Skąd?! 🏝️ Grafika 🏝️ ☐ Bieda aż piszczy ✔️Jest spoko ☐ Ładnie, ładnie... ☐ No... grafik sobie poużywał 🎵 Muzyka 🎵 ☐ "Gwałt przez uszy" ✔️Fajno, fajno... ☐ Srogie bity... ☐ Przepiękna... do dziś ją nucę ;) 🐛 Błędy 🐛 ☐ Ta gra to jeden wielki BŁĄD ☐ Nikt tego nie testował... ✔️Nie ma tragedii ☐ Postarali się 🕒 Długość gry 🕒 ☐ Naprawdę krótka (0 - 3 hours) ☐ Krótka (4 - 7 hours) ☐ Kilka godzin (8 - 20 hours) ☐ Długa (21-50 hours) ✔️Bardzo długa (51-100 hours) ☐ Przeraźliwie długa (101+ hours) ☐ Nieograniczona rozgrywka... 💰 Cena / Jakość 👌 ☐ Za darmo bym tego nie chciał... ☐ Za 5zł w paczce bym brał ☐ Poczekać na wyprzedaż ✔️Warta każdej złotówki 👍 Podsumowując👎 9/10 Nie jestem jakimś szczególnym psychofanem Marvela czy ogólnie superbohaterów, ot śmieszne chłopki biegają w kolorowych rajtkach i przeważnie ratują świat no i tu nie jest inaczej ale jako średni fan w tej grze bawiłem się wspaniale, dialogi były w większości interesujące i obstawiam, że dla fanów te wszystkie smaczki i nawiązania to jest istny raj, co do rozgrywki to jest świetna, fajne budowanie talii, dobre animacje ataków, czuć, że "bijesz", zwiedzanie i odkrywanie zagadek w "bazie" również jest ciekawe, no po prostu przyjemna jest ta gra. Z minusów... to optymalizacja w niektórych misjach a szczególnie w ostatniej to nie istnieje.Pokaż więcejPokaż mniej
Najciekawsze i robiące najwięcej nadzieję w tej grze były intra i cutscenki. Sama rozgrywka to jakiś absurdalny ulep różnych rodzajów gier. Najważniejsze czyli rozrywka w walce to frustrująca turowa strategia zużyciem kart umiejętności.. Spodziewałbym się tego w grach z uniwersum Warhammera ale nie naładowanej akcjami fabule Marvela. Technicznie gra się ok, przemyślane umiejętności i efekciarskie animacje rozgrywki. Ale to nadal tylko turowa strategia. Po walce biegamy po posiadłości naszych bohaterów niczym Hoghwart tyle, że jednopiętrowy, po lesie zbieramy kwiatki, grzyby zioła i inne pierdy niczym Wiedźmin. A wisienką na torcie jest , że możesz za swoje wygrindowane w grze waluty dokupować do swojej komnaty mebelki, obrazy, szafki, krzesełka, lusterka. Nosz kurła... A no i jeszcze legowisko dla pieska... bo masz pieska .. który wygląda jak Hellboy zamieniony w dobermana i nawet ma małe różki i kolce na grzbiecie. Generalnie, w czasie rozgrywki frustracja przeplata się ze śmiesznością i nijakością. Niby wszystko efekciarsko ładnie i kolorowo, a to co normalnie powinno robić w trakcie gry takie wielkie woooow, to niestety tylko ratuje sytuacje na tyle, żeby od razu tego nie wyłączyć i o tym zapomnieć. Mi po obecnych 4 godzinach w grze odechciało się dalszej eksploracji tego ulepa i chowam go głęboko w swojej bibliotece. Zdecydowanie odradzam ten zakup, chyba, że jesteś takim ultra fanem Marvela, że na samo słowo Stark czy Strange staje ci twój Mjolnir. Ale i w tym przypadku może być srogi zawód. Gra na pewno spodoba się fanom turowych i karcianych strategii i rpgowego grindowania.Pokaż więcejPokaż mniej
Jak dla mnie chyba najlepsza gra 2022, a nawet nie wiedziałem że coś takiego wyjdzie... Uwielbiam gry z dobrymi walkami turowymi. Tu mamy wreszcie coś nowego i mega wkręcającego. System walki oparty na wybieraniu 8 kart dla każdej postaci, opracowany przez Firaxisa jest po prostu świetny. Walki są bardzo ciekawe i angażujące. Upgrejowanie kart, tworzenie ich, przedmioty jednorazowe, kombinowanie z senergiami między postaciami. No po prostu mistrz. Generalnie ciężko się od gry oderwać. Bardzo polecam. Firaxis rządzi jeśli chodzi o turówki. W szoku że gra ma tak niskie notowania tu na steam. U mnie zero crashy i gra działa bardzo dobrze. UPDATE: Po skończeniu gry mogę potwierdzić - razem z Elden Ring'iem to dla mnie najlepsze 2 gry 2022 roku. Totalny wypas do grania :)Pokaż więcejPokaż mniej
UWAGA , gra nie działa od czasu jakiejś zmiany od 2K w launczerze , próbowałem poradników do tego problemu ale wciąż nie działa. 2K porzuciło tą grę .Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, a nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.
