

Metro Exodus
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-09 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.



01O grze Metro Exodus
Metro Exodus to fabularna strzelanka z perspektywy pierwszej osoby. Artiom ucieka z moskiewskiego metra wraz z grupą Spartan Rangers. Podróż prowadzi przez nieliniowe obszary rosyjskiej dziczy i łączy taktyczną walkę, skradanie, eksplorację oraz survival horror. Broń można zdobywać i modyfikować w terenie, a decyzje mogą wpłynąć na los towarzyszy. Ocena graczy Steam: 90% pozytywnych z 118 103 recenzji. Premiera: 14 lutego 2020.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 11,70 zł2024-11-07 · SteamGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 12 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Czeski | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Ukraiński | Tak | Tak | Tak |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-10
02Przed zakupem
Tryb i sterowanie
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza i pełną obsługę kontrolera.
Język
Interfejs i napisy są dostępne po polsku; dostępny jest też pełny polski dubbing.
03Często zadawane pytania
O czym opowiada gra?
Artiom i grupa Spartan Rangers przemierzają postapokaliptyczną Rosję na pokładzie Aurory.
Jak wygląda rozgrywka?
Łączy taktyczną walkę, skradanie, eksplorację i survival horror na nieliniowych obszarach.
Czy wybory mają znaczenie?
Tak. Decyzje mogą wpłynąć na los towarzyszy Artioma.
“It welds scavenging, filter-timing survival and campfire companionship into one post-apocalyptic train journey across four seasons”
Nasz werdykt
Lay every dimension out and the game reads as one of standout strengths and admirably honest limits.
A pivot that worked, at a price

In the long view, this is the closing chapter of the Metro trilogy and the series' most daring pivot. It drives the franchise out of the tunnels' linear dread and up into semi-open surface exploration, a different animal entirely from the claustrophobic purity of Last Light. The pivot worked — a Strong 83 at OpenCritic, an 85 on Metacritic for the Enhanced Edition — but it cost something: the surface's open zones dilute the breath-held, every-step-counts pressure the earlier games traded in. It chose breadth over purity, and lived with the trade — a gamble that, on balance, plainly paid off for both the series and the genre.
Its reputation splits clean in two. One pole is atmosphere, visuals, story and sound, showered with near-universal praise, the Enhanced Edition's ray tracing cited again and again as an industry yardstick; the other is raw stand-up confrontation, its acknowledged weak spot and the lone reason it missed a perfect mark. Grasp that split and you can read your own verdict: whether you come for mood and story or for combat thrills will steer you to opposite answers.
Who should board, and who should pass

The buyer is easy to picture. You want immersion and an affecting story over a slick, fast-twitch shooter, and you will swallow a slow pace and careful resource management for the sake of that "hauling a trainload through the apocalypse" truth. Meet those terms and the game pays out something close to a flawless experience.
The player who should pass is just as clear. If you only want top-shelf confrontation feel, cannot abide a slow lead, and have no patience for nursing supplies and filters in a backpack, the play here will let you down — the combat does not reach the era's front rank, and that is simply a fact. This is not a game you blast through on a lunch break; it asks for patience and pays the patient back, and if that bargain sounds like a chore rather than a draw, your money is better spent elsewhere.
The version call is short: take the Enhanced Edition. It is a free upgrade; PC players want a hardware ray-tracing card, console players are best served on PS5 or Xbox Series X/S. The original's rasterised look is dated, with no reason left to touch it, and the Enhanced lighting is so central to the mood that playing the old build genuinely sells the game short. In the end, what nobody has copied is the way Exodus welds scavenging, filter-timing survival and campfire companionship into one year-long train ride across four seasons. Fallout 4 hands you a freer wasteland but never that tight run of feeling strung along a train and the turning seasons. The immersion of this trip has gone unmatched since — and that is the reason to climb aboard.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Wybór nie odzwierciedla ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Metro Exodus to obecnie najbardziej kontrowersyjny tytuł tego roku. Wydawca Deep Silver zastosował niespotykaną dotąd zagrywkę, wycofując grę na 3 tygodnie przed premierą ze Steama i przenosząc ją na Epic Store. Czy takie posunięcie wyjdzie grze na dobre, czas pokaże. Ja osobiście uważam jednak, że to duży błąd i przez pazerność wydawcy możemy kolejnej części Metra już nigdy nie ujrzeć. Chyba lepiej zapłacić więcej haraczu Steamowi, ale mieć grę wydaną na domyślnym i najbardziej znanym launcherze, niż bawić się w jakieś przeprowadzki na raczkujący w kwestii sprzedaży Epic, który może i daje lepsze prowizje, ale nie gwarantuje tak dobrej sprzedaży jak Steam. Czytając komentarze w różnych serwisach trudno nie zauważyć, że przytłaczająca większość graczy najzwyczajniej bojkotuje taki stan rzeczy i zarzeka się, że nie kupią gry na Epic Store. Albo poczekają, aż gra za rok wróci na Steam (o ile w ogóle wróci), albo zasugerowali, że ściągną sobie wersje legalne inaczej. Najgorsze jest to, że twórca gry, ukraińska firma A4 Games jak i sam Dmitrij Gluchowski nie popierają posunięcia Deep Silver. A ponieważ firma ta słynie jedynie z serii Metro, w razie niskiej sprzedaży najzwyczajniej zbankrutują. A wtedy chłopaki nie zarobią dużej kasy za grę, na którą najwyraźniej sobie zasłużyli. Kończmy jednak te wstępne wywody, gdyż nie o tym ma być moja recenzja. Ja zakupiłem grę w przedsprzedaży ponad 3 miesiące temu i nie mam problemów z jej nieobecnością na Steamia. A zatem przejdźmy do właściwej części mojej recenzji. Jak sama nazwa wskazuje, mamy Exodus. Czyli wynosimy się z moskiewskiego metra i zaczynamy zwiedzać bliższe i dalsze okolice, a raczej dalsze, gdyż już na początku wyjeżdżamy ponad 700 kilometrów od stolicy w głąb Rosji, a później niemal na drugi koniec Rosji. Podróż odbywamy pociągiem i wdzięcznej nazwie "Aurora", która jest naszym domem i bazą wypadową. Wielu fanów zarzuca grze, że traci tym samym klimat metra na rzecz otwartych przestrzeni, i tytuł gry jest już raczej z klimatem gry niewiele ma wspólnego. Ja powitałem jednak taką odmianę z radością, gdyż mimo iż gra rasowym sanboxem może i nie jest, to oferuje graczom większą swobodę. Niestety tylko w dwóch pierwszych krainach. Tajga to już raczej liniowe przechodzenie, a Martwe Miasto tym bardziej. Także zadań pobocznych starczyło tylko na dwie pierwsze lokacje. Szkoda. Nie nastawiajmy się zresztą na rozbudowaną grę RPG z rozwojem postaci. Twórcy ostrożnie wchodzą na nowy grunt i z liniowych pierwszych dwóch części: 2033 i Last Light nie wskakują w zupełnie nowy model rozgrywki. Idą z duchem czasu i próbują produkt poszerzyć, nie chcąc jednak zrazić fanów zbytnimi innowacjami. Jak dla mnie trochę szkoda, liczyłem na większą rozbudowę. Niemniej nie ma co narzekać, gdyż na Metro nigdy nie patrzyłem jak na Fallouta, chociaż gra nieco się do niego zaczyna upodabniać, przynajmniej klimatycznie, bo graficznie pozostawia produkt Bethesdy daleko w tyle. No własnie, graficznie. Co tu dużo pisać, ale gra jest piękna i szczegółowa. Lokacje są ciekawe i urozmaicone. Postapokaliptyczny świat przypomina nieco Fallouta 4, jednak przewyższa go swoim pięknem i rozbudowaniem detali, a także urozmaiceniem terenu. Metro Exodus kładzie nowe podwaliny pod tematykę postapokaliptyczną. Wcześniej próbował zrobić to nieco bezskutecznie Elex, ale tam twórcom taki miszmasz rozsypał się na kawałki, przez co wychodziły takie kwiatki, gdzie na mecha szliśmy z łukiem i rozwalaliśmy go kilkoma drewnianymi strzałami. Przyznam, że nieco obawiałem się, czy moja maszynka udźwignie Exodus. Ileż się bowiem naczytałem o niesamowitych wymaganiach sprzętowych, że na moim Windows 7 gra może w ogóle nie odpalić. A tymczasem gram całkiem z rozsądnymi parametrami w FHD na moim i7-4790, 16 GB RAM i GTX 1070, osiągając minimum 60 klatek na ustawieniach ultra, a często przekraczając nawet 120. Niestety nie posiadam najnowszej karty RTX, zatem nie dane mi było poznać nowych technologii oświetlenia i cieniowania. Zresztą i tak widzę jedynie tyle, na co mi pozwala DirectX 11. Niemniej gra jest naprawdę bardzo wydajna, gdyż jak wspomniałem jest wykonana z wielką dbałością o szczegóły, a lokacje są tak zaplanowanie, że całkiem z rozkoszą się po nich łazi. Tak właśnie, łazi. Gra wymaga od nas nieustannej eksploracji, chociaż jak wspomniałem, nie jest RPG-iem. Nie prowadzimy dialogów z postaciami, wybierając odpowiednie formy wypowiedzi. Zasobów nie mamy zbyt wiele rodzajów, nasza postać nie jest ulepszana. Te elementy istnieją jedynie w formie szczątkowej i jak pamiętamy, zostały zapoczątkowane już w pierwszych dwóch częściach. Tam także zbieraliśmy jakieś zasoby, a dokładniej amunicję czy filtry do maski, oraz coraz lepsze bronie. No cóż, tutaj mamy to samo, ale nieco bardziej rozbudowane. Ale jak wspomniałem, nie za mocno, aby fanów nie przytłoczyć nadmiarem opcji, co by nie narzekali, że z Metra zrobili kolejnego Fallouta, Skyrima, czy nawet Wiedźmina. Co jak co, nie chodzimy jednak po sznureczku jak dotychczas, mamy większą swobodę, a zadania poboczne jakie dostajemy występują jedynie w formie szczątkowej. Wszystko jednak stoi na wysokim poziomie i widać, że nie jest generowane losowo jak choćby w Assasin's Creed Odyssey. Poza tym ciągle posuwamy do przodu fabułę. Metro to naprawdę ciekawa i wciągająca historia. Niestety mimo iż akcja jest wciągająca, to sytuacje niestety są nieco zbyt przewidywalne. Książki z tego dobrej raczej by nie było. Reasumując, jest lepiej i ładniej, ale przysłowiowej dupy jakoś nie urywa. Dla mnie, fana rozbudowanych gier RPG gra jest niestety nieco zbyt płaska. Szkoda też, że potencjału rozbudowanego świata i zadań pobocznych starczył ledwo na pierwszą połowę gry. Szczególnie poziom Tajga zmarnował potencjał. Czy gra jest warta zakupu? Jak najbardziej tak. Jest to obowiązkowy tytuł dla miłośników serii i nie tylko. Od Was jednak zależy, czy kupicie ją teraz na Epic Store, czy poczekacie rok aż wróci na Steam. Ja się dalej nie będę tutaj wypowiadał, powiem tyle tylko, że cieszę się z zakupu na Steamie, kiedy jeszcze tu można było kupić. Nie zamierzam bowiem instalować dwadzieścia różnych launcherów, szczególnie że na Steamie gry kupuję za sprzedane skrzynki czy inne pierdoły z ekwipunku, zaś gdzie indziej musiałbym bulić realną kasę. Gdybym nie miał gry z preordera... W sumie nie wiem, co bym zrobił. Jak jednak wspomniałem, decyzja co zrobicie, zależy wyłącznie od Was. Warto jednak dać chłopakom z A4 Games zarobić niezależnie od chamskiej nieco zagrywki Deep Silver, bo zasłużyli sobie jak mało kto. Metro Exodus to kawał solidnej gry, doskonale wykonanej i wyważonej mimo że osobiście czuję niedosyt. Twórcy ewoluowali tytuł, rozwijając go pod dzisiejsze standardy, zachowując jednocześnie klimat części poprzednich. A jeśli chcemy aby powstała czwarta część, to dobrze grę kupić, choćby u konkurencji. Epikosceptykom zaś proponuję poczekać ten rok, w końcu rok 2019 to rok w którym tyle gier wychodzi, że jakoś odczekacie ten roczek. Trzymajcie się cieplutko. -------------------------------------- Wyłączność na tą recenzję posiada: Strona kuratora Graj z KarbulotemPokaż więcejPokaż mniej
Ogólnie gra sama w sobie nie jest zła, historia jest naprawdę bardzo ciekawie napisana. Jednym słowem: "chce się więcej". Dla mnie osobiście jest jeden minus, a mianowicie jest to główny bohater Artem albo raczej jego brak. Nic tak bardzo nie wkur*** jak niemy protagonista. Mówią do ciebie postacie poboczne, a ty nic - milczysz. Zadają ci pytania ważne dla fabuły, a ty nic - milczysz. Najśmieszniejsze jest to, że postacie same sobie odpowiadają na pytania, które wcześniej zadały Artem'owi. Czasem miałem tak, że postać rozmawia z tobą, zadaje pytania, chce się czegoś dowiedzieć, a tu du*a - Artem ma na nią wyje****. Albo... w sytuacjach, gdzie życie Artem'a wisi na włosku - jedyna szansa, aby przeżył to taka, żeby cokolwiek powiedział, ale nie... ch*j, nie odzywa się, bo po co. Miałem kilka razy tak, że sam zza klawiatury odpowiadałem za niego, bo on od siebie przecież żadnego słowa nie wydusi, równie dobrze Artem mógłby być niemym kartoflem jako protagonista, bo co za różnica, skoro nic nie mówi, ani się go nie widzi. Mam wrażenie, że Artem to jakiś obrażony dzieciak, któremu rodzice zabronili grać w Fortnite albo nie chcieli kupić Lodów Ekipy w sklepie Dino. No i wisienka na torcie, jest jakaś misja na początku gry, gdzie podążasz ze swoją żoną Anna po jakichś ruinach, ona do ciebie mówi i mówi, a ty co? Wyje****, bo po co mam się odzywać, niech sobie gada, a później niech sama sobie odpowie. Świetnie. Edit: Uwaga! Artem dał głos, jak jarał szluga było słychać dźwięk głównego bohatera, co prawda to tylko onomatopeja, ale za to coś.Pokaż więcejPokaż mniej
ŚWIAT W KOŃCU ODZYSKAŁ METRO ZE SZPONÓW OKUPANTA <3Pokaż więcejPokaż mniej
Gra pod względem grafiki jest wręcz cudowna lecz niestety w większości recenzji to jest najważniejsza rzecz która jest brana pod uwagę. Nikt nie porównuje rozwiązań z tej gry lub ogólnie tej gry do pozostałych części Metra z którymi ostro przegrywa. Metro Exodus jest najgorszą z części, fabuła jest bardzo liniowa bez żadnych większych zwrotów akcji. Postacie w tej grze zrobione są okropnie pod względem wyglądu, a niektóre nawet pod względem zachowania i tak mimo małego odstępu czasu to Miller z 40 letniego weterana zmienia się w 60 letniego dziadka, który stracił trochę szarych komórek przez nadmiar tlenu co sam udowadnia po rozmowie z "Ministrem" a Anna z maks 24 lat zamienia się w 40 letniego przychlasta który całuje Artyoma po dupie za wszystko i nie jest w stanie samemu nic zrobić. Samo wyjście gry z Moskwy jest do dupy ponieważ Metro Last Light kończy się takim podnieceniem że Wiosna idzie, a cienie już nie będą problemem dla ludzi i teraz będzie się można skupić na rozbudowywaniu Stacji, Technologii itp. oraz WOGn mógłby w końcu zacząć ekspansję na północ, a w Metro Exodus totalnie olano klimat budowany przybyciem wiosny i zaczęto od zimy, cienie potraktowano jakby ich nigdy nie było i jeszcze nawet nie pokazano żadnej ważnej stacji tylko jakiś zadupny syf który wygląda jak najgorsze slamsy i nawet nie wiadomo jak się nazywa. Sam Crafting zniszczył też najbardziej podstawową mechanikę Metra, oszczędność i teraz już nie trzeba oszczędzać amunicji tam gdzie tylko się da, bo wystarczy zebrać stary ogórek i zardzewiały klucz francuski żeby stworzyć filtr do maski gazowej, amunicję i apteczkę. Co jest chore bo jest o wiele więcej miejsc w których można zostawić trochę amunicji. Mógłby to być też swoisty test tego czego nauczył się gracz podczas ostatnich dwóch części, już nie mówiąc o tym że jakim prawem teraz amunicja w metrze jest towarem tak rzadkim skoro nie potrzeba żadnych maszyn tylko ♥♥♥♥♥ stolik i jakieś śmieci by zrobić amunicje wojskową. Kolejnym problemem jest wygląd mutantów który bardzo się zmienił, przez co nie czuć już że promieniowanie itp. jest na poziomie pierdolnięcia kilkuset rakiet tylko na poziomie pierdolnięcia w Czarnobylu. Demony z nie wiadomo czego nagle zaczęły przypominać nietoperze, lurkery nagle zaczęły wyglądać jak zmutowane szczury (wyglądają tak i w Moskwie i w reszcie Rosji), a stworzenie tych zombie to chyba jedna z najgorszych decyzji jakie mogli podjąć bo to niby są ludzie którzy ulegli ostremu promieniowaniu, tylko skoro tak jest to dlaczego nie ma ich w Moskwie gdzie promieniowanie było 15 razy wyższe niż na jakiejś zadupnej wsi w którą nawet jedna rakieta nie uderzyła? Już samo to, że Artyom i Miller i Anna mieli w dupie Zakon, WOGn i se po prostu odjechali i postanowili żyć daleko od Metra, jest chyba ostatecznym gwoździem do trumny tej gry. Dlatego sądzę że Exodus jest najgorszą częścią serii Metro i na pewno nie jest warte ponad 100zł.Pokaż więcejPokaż mniej
Trzecią część Metra było mi dane ograć dopiero teraz, niemal po dwóch latach od daty premiery. Dla kontrastu ograłem również wszystkie poprzednie odsłony. Przemierzanie tuneli dawnego moskiewskiego metra było super doznaniem, ale to co twórcy wprowadzili do tej części, jest czymś niesamowitym. Wreszcie wyszliśmy na post-apokaliptyczne pustkowia. Zwiedzamy zimową porą roku Wołgę, pustynne Morze Kaspijskie, Tajgę wyglądającą niczym innym, jak kwitnące życie wiosną, a wszystko sprowadza się do opustoszałego miasta Nowosybirsk. Świat przedstawiony w grze wywołał na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Dostaliśmy półotwarte lokacje, które w miarę możliwości można zwiedzać, eksplorować w poszukiwaniu zapasów, amunicji, itd. Graficznie gra stoi na najwyższym poziomie. Do tego rozmieszczono tutaj całkiem fajne zadania poboczne. W grze pojawił się prosty crafting w celu wytworzenia amunicji, wabików czy koktajli mołotowa. Dodano również wiele nowych broni oraz możliwość ich modyfikacji. Wątek fabularny bardzo dobrze wyreżyserowany, wszystko trzyma się kupy i jest zrozumiałe. Końcówka może złapać za serce i spowodować wstrzymanie oddechu na dłużej, niż moglibyśmy się spodziewać. Świetnie zaprojektowane sceny w przerwach pomiędzy lokacjami - pociągu, gdzie rozmawiamy i wchodzimy w interakcję z naszymi towarzyszami. Można tak jednorazowo spędzić nawet 30 minut, a nawet nie zorientujemy się, kiedy tyle czasu nam minęło z grą. Gra na standardowym poziomie trudności jest dość prosta, nie miałem problemów z zapasami czy przeciwnikami, chociaż przyznam że zaglądałem w każdy możliwy kąt, ale z drugiej strony dało mi to możliwość oddania się w pełni poznania świata gry. Optymalizacja wydaje mi się, że mogłaby być lepsza, ale na GTX 1060 w wersji 6GB dało się pograć w stabilnych klatkach na presecie Ultra w jakości 1080p. Po prostu to znak, że wkrótce pora zmienić kartę graficzną, aby cieszyć się w pełni możliwości ogrywanymi tytułami. Gra doszlifowana, nie zauważyłem żadnych bugów. Powiem tak, wydawca poszedł się krzaczyć za pieniądze do Epica, ale nie uważam, aby twórcy byli temu winni. Zwłaszcza kiedy biorę pod uwagę to, jaki produkt finalny otrzymałem na Steamie. Metro Exodus to po prostu tytuł, w który każdy szanujący się gracz powinien zagrać. Pozdrowionka i powodzenia dla tych, którzy jeszcze się nie zdecydowali na tą produkcję! 9,5/10.Pokaż więcejPokaż mniej
lighthouse bug crash not repaired for 4 years XDPokaż więcejPokaż mniej
Gra jest kozak ale wiecie co jest lepsze? Przepis na sernik Żółtka ubić z cukrem na puszystą masę. Białka odstawić do lodówki na później. Ciągle mieszając, stopniowo dodawać miękkie masło i twaróg. Do masy przesiać 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej i dodać aromat waniliowy. Wymieszać. Białka jaj ubić na sztywną pianę, mieszać z masą serową do momentu, aż wszystkie składniki połączą się. Dodać rodzynki wcześniej zamoczone w wodzie i obtoczone w mące. Formę (o średnicy 26 cm) wysmarować roztopionym masłem i obsypać zmielonymi biszkoptami. Na przygotowaną formę wylać masę serową i piec około 50 minut w temperaturze 180°C. Sernik studzić przy uchylonym piekarniku. Ciasto wykańczamy, posypując cukrem pudrem. Plusy: -opuszczamy metro i wychodzimy do ludzi -strzelanie i bronie są pico bello -fabuła jest git i żeby mieć good ending trzeba się postarać - brak całkowicie otwartego świata, przez co gra się nie nudzi tak szybko Minusy -Brak sernika w zestawiePokaż więcejPokaż mniej
Otwarty świat- bzdura, spróbuj iść gdzieś za wcześnie, albo wskoczyć na coś na co dziecko wejdzie - a się kurde zdziwisz gdy w jednym miejscu zobaczysz kraty, a gdy wrócisz to krat nie ma - pierwsza mapa z "otwartym" światem tam gdzie dołączasz wagon- terminal gdzie " zabijasz" suma ( sam się głupol zabija ), dobra grafika na Ekstremum - serio to właśnie jest poziom ekstremalny z RTX ON (?)- szkoda gadać, muzyka- ściszyłem , Scenariusz / Historia- naiwne usprawiedliwianie dlaczego i po co leziesz robić większość misji sam, bohaterowie np. jadą na spotkanie z " Rządem " i kto by się spodziewał pułapki w takich okolicznościach, przecie NIC ( czyli WSZYSTKO ) na to wskazuje, Spartanie -leniwe gnoje, którzy albo nic nie robią, albo psują zabawę, ulepszenia broni - no są i nic poza tym- zero radochy gdyż masz 6 sztuk broni z tymi samymi prawie dodatkami, lepszy celownik większy magazynek, inna lufa -Już w starym Stalkerze było więcej i broni i radochy ze strzelania z " muchy " , a przeróbki wymagały choć odrobiny zastanowienia, po co i na co , można było zmieniać iglicę , gwintować lufy zmieniać kaliber, a Tu patrzysz na paski i jedziesz , co nowe to lepsze. Grałem we wszystkie "Metra", jeszcze wcześniej we wszystkie " Stalkery " i albo mam naprawdę niezłą deprechę i nic mnie już chyba nie cieszy, albo ta gra to faktycznie irytujące , nudne już po 20 godz. grania, g***o , które naiwnością bohaterów, znikającym w ciemności lub błędach ,po 15 -30 minutach postoju w miejscu lub nawet w Menu , światem, grafiką która nie ma praktycznie nic wspólnego z całkiem ładnym intro. Nonsensy tej gry i skryptowość można by wiliczać długo. Jest to obraza inteligencji i ogólnie dla fanów klimatów, gdzie chodzi o myślenie i przetrwanie, a to jakiś pieprzony piknik, gdzie kiepskie żarty, niejedzenie i nie picie , bieganie po kilka dni - bo czemu by nie. Maskę zepsutą zaklej plastrem, potem ją złomem naprawisz i grzybami -serio ? Wprost cieszę się , że kupiłem ją na wyprzedaży, to jedyna radość, że nie wydałem na ten sh8t więcej. Jestem teraz na pseudo pustyni, gdzie leniwi projektanci tej gry użyli tych samych skał ze śniegiem co w porzedniej mapie ( gdyż świat , to kolejne małe światy - mapy ), tylko zmienili im kolor, a ja jestem debil i mam wierzyć, że to piach. System Save -pozwala robić tylko szybkie zapisy, a jak wyjdziesz do menu, to możesz już tylko wczytać tego ostatniego, więc jak wyszedłeś będąc w d*pie, to już w niej prawdopodobnie pozostaniesz. Jak ktoś lubi snucie się po podobnych lokacjach, walczenie z odnawianymi w lokacji którą wcześniej oczyściłeś z mutantów- mutantami, gdyż npc " ludzcy" znikają raz a dobrze, zbieranie w kółko tych samych śmieci, aby tworzyć amunicję, którą potem strach używać - tak szybko schodzi poprzez zjeb**y system fizyki broni- drewniany patyk zatrzyma kulę, a gdy strzelasz zza zasłony, to nie licz ,że Twój Gieroj wychyli broń, będzie naparzał jak cep - w ścianę, lub skrzynkę za którą się chowasz -zwłaszcza gdy używasz celownika, nawet barierka z rurek, czy kraty -to ciężka przeszkoda dla lufy karabinu i ni jak nie idzie tego ominąć naszemu spartanowi _ który musi się skradać jak ciota. Dodatkowo liczysz, że ten laserowy celownik i czerwony punkt na czole " ofiary" gwarantuje "Strzał w berecik"/ " czółko"/ " czapeczkę " / rozje*anie jednym strzałem pustego łba? - Naiwny głupcze. Strzelanie czymś co ma być strzelbą , sprawia że patrząc wrogowi w twarz, można spudłować. We wspomnianej misji w bunkrze ( rządowym ) na amunicję na półkach, lekarstwa i skrzynki z bronią możesz sobie popatrzeć, szukaj tych ze złomem głupcze i zbieraj grzyby. Możesz też znaleźć wiele innych ciekawych przedmiotów i nawet ich nie dotkniesz. Co za gniotsa nie łamiotsa. Jak lubisz się wkur***ć to bierz w dym, w przeciwnym razie, są chyba lepsze tytuły. Gra dla pociesznych dzieci o nikłym pojęciu o militariach i czymkolwiek w zasadzie. Może też dla zabicia czasu i dla mało wymagających. Jednak Militaryści, byli wojskowi, miłośnicy surwiwalowych klimatów, lub gracze starszej daty, mogą się poczuć, jak ja- czyli traktowany jak debil i oszukany obietnicami o nieliniowości,o otwartym świecie i że cokolwiek co robisz ma jakiekolwiek znaczenie. Zbieraj pocztówki z tablic na pocieszenie, ty tępy naiwniaku. A zdecydowanie polecam spacer po lesie -lepszy od większości współczesnych " gier ". 4A ( nazwa firmy ) - co za kiepski żart. Zima za oknem, więc z niezdrowej ciekawości i czystego masochizmu, przejdę tego gniota do końca, dla zasady, w końcu za to zapłaciłem, z nikłą nadzieją, że ten wtopiony jak kij w g*wno - początek gry ( 20 godz ), z czasem rozwinie się w coś lepszego, liczę że to taki zkaszaniony i wydłużony tutorial i może się polepszy, a jak nie, to przynajmniej będę mógł z całą pewnością powiedzieć, że się nie pomyliłem, że jest to g*wno i skasować to coś aby zrobić miejsce dla czegoś bardziej wartościowego.Pokaż więcejPokaż mniej
Symulator Rosji 2024. Zdewastowany kraj, ciągła paranoja przed zagrożeniem z zewnątrz, wszystko tajne. Kobiety żyją bez przerwy w strachu, mężczyźni walczą o podstawowe zasoby, życie ludzkie nie ma żadnej wartości, a władza to ludożercy. Chorobliwe przekonanie o własnej mocarstwowości i broń atomowa. Zniewolone narody żyjące na zatrutej ziemi. Cywilizacja śmierci.Pokaż więcejPokaż mniej
Sprzedajne kurwy, gra ma rok a jest tak zabugowana że wygląda na puźną alfę. Ta gra to beta testy, postać którą się poruszasz nie chodzi a ślizga się po ziemi , wystarczy górka albo krawężnik a wystrzelisz tak że albo się zabijesz albo będziesz krytycznie ranny, często chodząc po ziemi gra nie wykrywa chodzenia tylko się ślizga i spadasz zkądś lub do wody. I ta końcówka... Serio ?? Bardziej z dupy zakończenia nie mogli wymyśleć. Gra jest robiona najmniejszym kosztem, tekstury ma główny tor , cała reszta to śmiech, ciągle grając czułem niedosyt, czegoś ciągle brakowało, wiele rzeczy zbyt szybko się kończyło. I jeszcze ten season pass... hahahah nie wiedziałem że 2 dlc warte 50 zł to season pass który jest sprzedawany za jakies 120zł jak gry co mają ich +3 , za colonelsa nie dał bym więcej niż 15zł a za sama 40zł. Historia sama to symulator deratyzatora w wersji post-apo poczym wchodzisz do bunkra, zabijasz pare nosalisów, jedną małpe i wsumie koniec gry. Historia sama niby spoko ale jest zrobiona tak gównianie że wystarczy wejść nie w te drzwi by zablokować sobie eksplorowanie wybrzeża i jeszcze ta walka z ,,bossem'' , sory ale demon to nie boss, wystarczy kilka kulek by go zestrzelić a tu masz 3 potyczki... meh. Ogólnie gra jako całokształt wygląda jak ser szwajcarski , jest tak na siłe posklejana i sztuczna że szkoda gadać, nie ma takiej ciągłości jak w poprzednich częściach. I jeszcze te głupie nawiązania bez rozwinięcia, na początku hanza przejmuje artema i jakiś dwóch emerytów , dowiadujemy się że to jakby patrol / ekipa ratunkowa by dowiedzieć się co się stało z wyprawą ratunkową do metra pewnego chłopaka, a losy tego chłopaka są w książkach do światła , w mrok i za horyzont ale kończy się tak że oni idą ekspedycją do metra i koniec , nie ma kontynuacji. A w exodusie ta parka mówi że szuka tego chłopaka ale oczywiście nic potem o tym nie ma , czyli ciekawy bejcik nawiązujący. To że ta gra to mem tylko uświadcza nowa gra + , w nowej grze + w grze są nowe ,,kasetniki'' z komentarzem od twórców i na samym początku mamy takie coś : ,,Początkowo w ekspedycji artema udział miało wziąść 100 ludzi ALE zrobiliśmy jednak 8 by nadać im unikalności,, ... serio ♥♥♥♥♥ ? Mamy dowódcę , konduktora , i kilku spartan bez osobowości którzy chodzą z najgorszym chłamem o ile wogóle trafisz na tą minutę by spotkać się z którymś z nim by powiedział ci że rozdzielamy się , typ wchodzi w dziurę i znika... . Metro Exodus to beta testy a nie pełna gra, glicz gliczem pogania z bugami tak samo i niedopracowaniami. ............../´¯/)......................................(\¯`\ ............/...//.........................................\\...\ ........../....//............................................\\ ..\ ...../´¯/..../´¯\........................................./¯`\....\¯`\ .././.. /..../..../. |_...EPIC STORE....|..\....\....\...\.\ (.(....(....(..../.) ..)...........................(...(.\....).....)...).) .\................\/.../..............................\...\/................./ ..\.................../................................\..................../ ...\.................(.................................)................../Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 14.08.2026.
