
Serious Sam 4
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-15 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze Serious Sam 4
Serious Sam 4 to dynamiczny FPS będący prequelem, w którym Sam Stone i jego oddział walczą z hordami Mental. Odpieraj fale wrogów bogatym arsenałem i przedzieraj się przez zatłoczone pola bitwy. Ocena graczy: 83% z 15 695 recenzji. Wersja Steam na PC obsługuje tryb solo i sieciową kooperację dla maksymalnie czterech osób. Podano pełną obsługę kontrolerów.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 26,20 zł2025-11-20 · 2gameGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 10 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Turecki | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-16
02Zanim kupisz
Tryby gry
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza oraz sieciową kooperację dla maksymalnie czterech osób. Kampania zawiera misje główne i poboczne.
Sterowanie i języki
Podano pełną obsługę kontrolerów. Angielski ma pełny dubbing, a pozostałe obsługiwane języki mają napisy.
03Często zadawane pytania
Czy można grać w pojedynkę?
Tak, kampanię można przejść samodzielnie.
Ile osób może grać w kooperacji?
Sieciowa kooperacja obsługuje maksymalnie cztery osoby.
Czym jest system Legion?
System Legion przedstawia pola bitwy pełne tysięcy przeciwników.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Wybór nie odzwierciedla ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Problemy z plynnoscia z rtx 2080 w 1440p...Pokaż więcejPokaż mniej
is good gaem you shoot gunPokaż więcejPokaż mniej
Seria Serious Sama nie jest mi obca. FE oraz SE męczyłem bardzo długo a część druga i trzecia zapadły mi w pamięci jako odsłony przyzwoicie dobre. Wynikało to z tego, że nie miałem nigdy jakiś specjalnie dużych oczekiwań z racji tego, iż studio Croteam jest niewielkie i zdaję sobie sprawę jak duże ograniczenia ono posiada. Ale to co zobaczyłem w części czwartej mnie załamało. Na każdym kroku widać chamską budżetowość tytułu. Postaram się wyjaśnić o co chodzi: - animacje cutscenek na poziomie roku 2000 - nierówne udźwiękowienie - dialogi słychać dosłownie tak, jakby rozmówca mówił wam prosto do ucha niezależnie od tego jaki dystans jest między wami natomiast dźwięki uzbrojenia stoją na bardzo dobrym poziomie. Gra aktorska pozostawia wiele do życzenia. - jedna animacja finishera - jedna animacja śmierci danego przeciwnika - stałe obrażenia oraz celność broni niezależnie od dystansu jaki pocisk musi pokonać. Pistolet może robić za snajperkę ... - debilizm AI - wystarczy wskoczyć na dach pojazdu i przeciwnik na ziemi nie wie co ma robić - humor znany z poprzednich odsłon tutaj w gruncie rzeczy nie istnieje. W zamian za to przez 90% gry mamy drętwe, mało śmieszne żarty budzące najwyżej uśmiech politowania. Oczywiście jest kilka momentów, które są całkiem zabawne ... ale jest ich dosłownie kilka. - cała masa tekstur i modeli statycznych wyciągnięta została żywcem z The Talos Principle. Przez dosłownie POŁOWĘ gry nie mogłem odejść od wrażenia, że gram właśnie w wyżej wspomniany tytuł. - niedopracowany kod gry. Migoczące tektury, znikające cienie, niewidzialne ściany to standard. Dodatkowo brak stabilności w płynności generowanego obrazu. - sekrety to mało śmieszny żart. Większość jest "ukryta" albo na półkach, albo za winklem lub ... za krzakiem. Same fanty w tychże nie dają satysfakcji. - brak "krwistości i mięsistości" na polu bitwy. Bronie może i kopią, ale znikające ślady walki czy ciała po paru sekundach odbierają frajdę z siania zniszczenia. Na plus mogę zaliczyć muzykę. Ta naprawdę została dopieszczona. Niektóre animacje modeli w czasie gry zostały zrobione od podstaw - i to widać bo są dobrze wykonane, a niektóre zostały wyciągnięte prawdopodobnie z pierwszego Serious Sama. Grafika generowana przez silnik Serious Engine 4 nie jest zła lecz porównując ją do produkcji z podobnego roku widać, że jest sporo w tyle. Reasumując - gra do przejścia na raz w ciągu 7-8 godzin i do zapomnienia. 140 zł to zdecydowanie za duża kwota jak na tak niedopracowany tytuł. Niestety, z bólem serca zmuszony jestem wystawić negatywną ocenę.Pokaż więcejPokaż mniej
Król Rozpier-Dolu Powrócił 8/10 ;D https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=2257789204 Plusy: + "Zgubiłem But" + Oldshool'owy Gameplay + Bossowie lepsi od SS3 BFE + Humor choć nie dla każdego + Nadal porywające tryby kooperacji + Muzyka i udźwiękowienie jest boskie ;D + Super Arsenał Pięknie Zabijających Broni + Hordy Wrogów, Więcej Rodzajów Przeciwników + NADAL Możliwość zapisu gry w dowolnym momencie + Możliwość Poprowadzenia Mecha,Kombajna i Jazda na byku. ;) + Możliwość Ulepszania Sama, Podwójne bronie wygrały wszystko <3 https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=2248394205 Dodam jeszcze że w grze łatwo zdobyć 54/54 osiągnięć, mi się to udało za pierwszym przejściem gry (24 godz) bez żadnych poradników. ;DPokaż więcejPokaż mniej
Kurde... Nie mogę zarekomendować tejże gry mając w świadomości ile skupiałem się na SS1 oraz SS2. Te dwie gry powodowały, że jednak mimo wszystko wracałem, grałem niejeden raz, przechodziłem i to się nie nudziło. Jak było w przypadku SS3? Dawało radę, chociaż irytowało troszkę, że Sam nie jest już Sam tylko z oddziałem ludzi. Co jest nie tak w SS4? Cóż... Wszystko, głównie optymalizacja kuleje na całego, spadki FPSów, które są irytujące, a nie sądzę, żebym miał słaby sprzęt przy karcie graficznej RTX 2070 Super, 16GB RAM, Ryzen 7... Druga kwestia to, jak na moje gusta, zbyt mała ilość amunicji, owszem, zwiększyło to trochę poziom trudności, ale wciąż nie pozwala przeżywać "orgazmu" z powodu ilości rozlanej krwi. Trzecia kwestia, na litość boską... Te drewniane animacje w przerywnikach filmowych, wymuszone na siłę kawały, czy też nietrafny/nieśmieszny czasem humor, gra aktorska to też nie jest zbytnio powód do dumy, ogółem gdyby ta gra wyszła dużo wcześniej to pewnie inaczej bym na nią spojrzał, ale że mamy 2020 rok to niestety ale to nie przejdzie. Kolejna sprawa - dosyć dwuznaczna, bo to i plus i minus: punkty umiejętności, w SS3 mogliśmy z ręki zabić ogłuszonego/powalonego wroga, a tutaj? Jak nie masz ulepszenia w drzewku to lepiej nie podchodź. Są też tego plusy, zyskujemy możliwość ujeżdżania byczków lub Khuumów (Animacja wsiadania to wciąż - wciśnij E i nagle jesteś na grzbiecie). Jakie są plusy? Hordy przeciników, kolejna część Serious Sam no i... To wciąż Sam, ale już nie ten Sam. Czy jakoś tak. Dla chcących zobaczyć moje wypociny w tejże grze... Zapraszam na swój kanał YouTube, a także Twitch, każde wsparcie w postaci like'a, suba, itd. to cenna cegiełka. YT: https://www.youtube.com/channel/UC0AnyLhLRXVID3IZopwWWlw?view_as=subscriber TTV: https://www.twitch.tv/ngeloquerroPokaż więcejPokaż mniej
Zacznę recenzję od kilku słów o poprzednich odsłonach: SS1 (1 i 2 starcie) - klasyka, piękne widoki, świetny gameplay. Gra się niestety postarzała, ale wtedy to było coś. SS2 - Zmiana wyglądu na minus, gameplay na nowym silniku był w porządku. Miło się grało, ale wydawca chciał sprzedać grę dzieciom, a efekt wyszedł lekko komiczny. SSHD - WOW. Gra już ma ponad 10 lat... czaicie? Ten nowy silnik pokazany an remasterze pierwszej odsłony jest genialny, mimo że znowu gra zaczyna się starzeć, to powiem jedno...shotgun ci w jape! Efekt rozsmarowywania przeciwników po podłodze, realistyczna fizyka, a nie jakieś wirujące bez końca ciała w powietrzu. Ci co grali wiedzą o czym mówię. Moim zdaniem najlepsze wydanie Sama. SS3BFE - Zmiana nieco mechaniki gry, zrobienie Sama na gościa w realnym, mniej arcadowym świecie wyszło mu na dobre. Bardzo udana odsłona, mimo kilku niepotrzebnych zmian. Podrasowany silnik z SSHD, którym się twórcy szczycili. Piękna rzeź, świetna muzyka i lokacje. Grafika daje radę i dzisiaj. Ta gra świateł i widoki... wyrywanie gnaarom oka i plask mięcha pod młotkiem :). Kolejna odsłona musi być lepsza!!! ...otóż nie... SS4 Gra zapowiadała fenomenalny nowy silnik, który udźwignie tysiące jak nie dziesiątki tysięcy wrogów na mapie na raz. Jaram się! Wszyscy wrzasnęli. No realnie gra dobrze wygląda, ale na screenach. Wielu zauważyło że twórcy niewiele podrasowali poprzedni silnik gry. Mnie osobiście on się bardzo podoba, ale coś z nim... spartolili. Rozdzielczość tekstur jest różna... Raz są ładne, raz UJOWE, doczytują się w UJ! Mam 6 letnią grafikę 4 giga Vram, ok, ale nawet na niskich ustawieniach? Mam mocnego kompa, ale bitcoinowcy udaremnili mi normalny zakup karty w tym roku, więc myślę... mam za słabego kompa. Nie! Ludzie mający UBER maszynki, mają równie wielki problem ze stabilnością gry. Doczytywanie tekstur to jedno, ale przycinki i spadki FPS? Przez połowę gry zmieniałem co chwilę ustawienia by dojść do ładu. Wiadomo, cienie, ale nie udało mi się zrozumieć pozostałych spadków FPS. Grałem na ustawienia medium, tekstury ULTRA i zaczęło śmigać ok, ale gra się dusiła na cutscenkach... gdzie akcji jest niewiele. Cały silnik graficzny wygląda jakby modele zostały specjalnie pomniejszone, tak aby upchnąć przyduże mapy, na których często... nie ma wrogów. Najlepiej to widać na mapie "Jeden na Drodze", czy jakoś tak. Planowano tu nas zasypywać dziesiątkami tysiącami wrogów, ale zasmucę was... Takie liczby nas spotkają wyłącznie na początku (prologu) i na końcu gry... Mapy tego pokroju wyglądają jakby jednak chłopaki Croteam się przeliczyli i zaczęli z tych map usuwać ten efekt. Wygląda to komicznie jak jeździmy po wielkich mapach z garstką wrogów. Widać że silnik graficzny jest podrasowany, gra świateł i kolory dają efekt, ale niektóre mapy są jakby wygenerowane w jakimś modzie. Najlepiej wyglądają mapy otwarte, ale nie wszystkie. Reszta to zbitki kanciastych domów z ohydnymi teksturami. W sieci recenzenci podkreślili że SS3BFE wygląda lepiej... i mają racje. Tu zmieniono mechanikę działania silnika, ale niewłaściwie zastosowano ją do gry. Efekt? Szybko wycofano się z wielu map z olbrzymich ilości wrogów, ale nie było czasu chyba na zmniejszenie map :). Nie tego się spodziewałem jadąc kombajnem. Chciałem mieć to cacko, ale z liczbą wrogów jak w finalnej bitwie. Z resztą wygląda na to że system legionów jest tylko mirażem. Wydaje mi się że specjalnie na mapie finalnej po prostu pojawią się proste modele w oddali, które nie są nawet przeciwnikami. Podejdziemy bliże, wtedy dopiero system tworzy z nich prawidłowy model wroga. Wygląda to nieźle, ale szczerze? Lepszy efekt zrobiła starsza gra, World War Z, gdzie setki, może tysiące wrogów (zombie) wręcz wylewała się z różnych miejsc. Tu mi czołg w tyłek wjedzie, jeżeli na finalnej mapie wygenerowało mi 10 000 przeciwników na raz. Lekkie oszustwo, albo niewykorzystany potencjał. Wielu twierdzi że gra wygląda jakby była wydana za szybko. Czuć to na etapie układu misji. Jest to zlepek misji fabularnych, które można odpalić w po przejściu gry jeszcze raz... ale z takim ekwipunkiem jaką ją zaczęliśmy. Nie ma nowej gry plus czy coś. No i jedna mapa wygląda ok, druga już mdło, pustawo. Ehh... Fabuła? Miałka... ale ujdzie, jak na Sama przystało. Lepsza i lepiej poprowadzona była w SS3BFE. Ba, tutaj nawet mamy kompanów, którzy czasem nam pomagają... ale kurde po co? Dodano jakieś specjalne boosty, które też zostały wprowadzone na chama. Specjalne umiejętności? Matko, odblokowywać je i Sam może w końcu wbić nóż w oko samicy gnaar... no, bez sensu. Konstrukcja misji i powerupów nie pozwoli ci odblokować wszystkiego... NIGDY. Finishery? Matko, co się stało z wyrywaniem oka gnaarowi? Co za nędzne animacje... Ogólnie chłopaki skopali niezły potencjał, a potencjał jest duży. Może zwrócę uwagę że gameplay dalej jest świetny. Ach te wirujące flaki, zgniecione szczątki gnaara w powietrzu itp. Ciągle ten silnik ma parę... szkoda że zmarnowali jego potencjał. Giwery nadal dają radę, plus kilka nowych, ale raczej wciśniętych na siłę np. piła łańcuchowa na rakietach z wyrzutnią ognia... WTF? Straciliśmy młotek na rzecz... UJOWEGO noża... a możemy mieć je nawet dwa! Po jednym w łapie! Mental, spinaj wory! A tak serio. gnaty działają bez zarzutu, świetna zabawa. Dostajemy różne pojazdy. Motor i traktor by szybciej spierniczyć z tej niedorobionej, wielkiej mapy. Papa mobile w formie mecha? Bierę jak dają! Wielki boss na końcu? Jest, da radę... ale wcześniejsi bossowie są tacy sobie (większe wersje silniejszych wrogów). Wygląd przeciwników? Kozacki, ale po cholerę dawali tu kosmiczne mumie i wampiry? Reszta budzi grozę i konsternacje. Bezgłowi zawsze mnie intrygowali :). Muzyka? Pełna klasa, metalowe brzmienia z orkiestrą, pompują adrenalinę. Multi? Martwe jak stado kleerów gnających w moją stronę. Bo go nie ma... Cóż... gra już ma rok, dorwałem ją po przecenie, robiąc sobie mały prezent na urodziny, ale raczej gra jest warta mniej. Po roku nadal nie ma nic nowego, więc nie ma co liczyć na dodatki. Croteam spudłowało wielka armatą w ostatniego bossa i trafili w płot. To jest dobry Serious Sam, ale nie rewelacyjny... szkoda :(. Podsumowanie. Dam 6+/10, grało się fajnie, ale po 16 godzinach skończyłem cały wątek. Mam wszystkie aczki (o zgrozo, w wersji HD zdobyć kilka to już wyczyn) i pewnie odpalę grę jeszcze dla funu raz, czy dwa, a potem do nie wrócę z ciekawości po kupnie lepszej grafiki. Szczerze? Bardziej ciągnie mnie do powtórzenia trójeczki. Plusy: +Szaleńcze tempo gry, +Mnóstwo przeciwników (i na mapie i typów), +Świetne modele przeciwników, +Arsenał, +Rozpierducha, +Muzyka, +Ciekawe, niektóre mapy, odwzorowujące lokalne lokacje, +Niekiedy humor, +Niektóre momenty, jak wprowadzenie i końcówka gry :), +16 godzin kampanii, +Sam... po prostu on sam... Minusy: -Cały mechanizm Legionów na śmietnik, -To samo dotyczy rozklekotanego Serious Engine, który zatrzymał się w miejscu na dekadę i jeszcze go... zapchali bzdetami, które nic nie zmieniają wizualnie, a całkowicie spowalniają grę (serio, gra na Ultra czy Medium graficznie prawie niczym się nie różniła. Sprawdzicie sami w sieci jak to wygląda. ja nie wiem skąd te poważne wymagania?), -Kiepucha tekstury, -Lokacje mdłe, często puste... -System sekretów czy powerupów, -UJOWE cutscenki... które jeszcze wymagają o dziwo więcej mocy obliczeniowej niż cała armia Mentala na ekranie... -Liczyłem na nieco ciekawszą fabułę, -Ogólnie? Zmarnowany potencjał :( No cóż... więcej nie pamiętam, ale sporo tych minusów i tak bym jeszcze uzbierał, ale szkoda mi czasu. Ogólnie, grę polecam fanom i innym, którzy lubią sobie efektownie postrzelać. Pamiętajcie tylko, nie za tą cenę i czeka was zabawa z opcjami graficznymi, byle tylko gra chodziła jak należy. Potem gra się elegancko, ale... no niestety... w pamięci zostaje słynne obwieszczenie systemu Legion i dziesiątki tysięcy przeciwników na ekranie... Niby są, ale nie tak jakbyśmy chcieli. Oddaję głos Samowi... -Seriously?!Pokaż więcejPokaż mniej
TRAGICZNA optymalizacja. Okrutne ściny niezależnie od tego jaką jakość się ustawi a proc i gpu nie są wykorzystywane w 100%. W większości czasu CPU - 30%, GPU - 70% a klatki skaczą z 60 do 15 nawet...Pokaż więcejPokaż mniej
Krótko i na temat: Może i optymalizacja nie jest najwyższych lotów i mogą się zdarzyć jeszcze pojedyncze bugi. Ale nic nie przebije tego gameplayu i muzyki przy tym towarzyszącej. Istne arcydzieło i śmiało mogę powiedzieć, że najlepsza część jaką ogrywałem. Istna jazda bez trzymanki. Na duży plus zrezygnowanie przez twórców z poziomu trudności Mental (który od zawsze był poziomem Serious tylko, że potwory były przez moment niewidzialne), a zamiast tego możliwość zmiany enemy multiplier (F2 podczas wyboru poziomu trudności). Także brać broń w łapę i zarzynać Mentalowskie ścierwo w epickich rytmach stworzonych przez Pana Damjana Mravunaca.Pokaż więcejPokaż mniej
Gra bardzo słaba. Gameplay toporny i mało przyjemności porównując do poprzednich części. Dla zmarnowany potencjał. Dodatkowo delikatne problemy z płynnością na mocnym sprzęcie.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zrzut, nie dane na żywo. Ostatnie pobranie: 15.08.2026.
