

Sid Meier's Civilization VII
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-13 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.





01O grze Sid Meier's Civilization VII
Prowadź imperium przez historię ludzkości i kształtuj jego los strategicznymi decyzjami. Odkrywaj nieznane tereny, zakładaj osady, wznoś cuda i rozwijaj naukę, kulturę, wojsko lub gospodarkę. Wybierz historycznego przywódcę niezależnie od cywilizacji i dąż do zwycięstwa różnymi drogami. Ocena graczy Steam: 48% na podstawie 45 304 recenzji. Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza i grę online. Gra obsługuje kontrolery w pełni.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 117,71 zł2026-08-03 · FanaticalGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalna najniższa cena Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | Tak |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | Tak |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 9 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | Tak |
| Polski | Tak | Tak | Tak |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-14
02Zanim kupisz
Tryby gry
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza i rozgrywkę wieloosobową online, również w meczach obejmujących kilka epok.
Kontroler i interfejs
Wersja Steam na PC obsługuje kontrolery w pełni. Wśród języków interfejsu są polski, angielski, niemiecki, francuski, włoski, japoński, portugalski oraz obie odmiany chińskiego.
03Często zadawane pytania
Jakie epoki występują w grze?
Poprowadzisz imperium przez starożytność, epokę odkryć i epokę nowoczesną.
Czy cywilizacja może zmieniać się między epokami?
Tak. Przy zmianie epoki możesz zachować cywilizację, rozwinąć ją w nową albo połączyć jej elementy z innymi.
Jak działa tryb wieloosobowy?
Mecze wieloosobowe mogą obejmować kilka epok albo tylko jedną.
Najnowsze wiadomości o Sid Meier's Civilization VII
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku polskim · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają one ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Hej, jestem już po pierwszej pełnej rozgrywce i muszę przyznać, żeeeeee mi się podoba. Gram w Civki od CtP i muszę przyznać, że z części na część są one coraz lepsze acz nie idealne. W najnowszej odsłonie jest jeszcze trochę błędów, i to nawet nie w mechanice gry (choć to trudno na ten moment tak naprawdę ocenić) ale zwyczajnie np. zbugowanych jednostek, które przez całą erę stoją sobie na jednym heksie zatrzymane w czasie i przestrzeni (jakaś pozostałość po jednostce, która widocznie tam kiedyś przechodziła). Standardowo pewnie tego typu artefakty poznikają w najbliższym patchu także tym bym się nie przejmował. Choć jeden błąd mnie zbił z pantałyku kiedy odpaliłem grę pierwszy raz i po przejściu do końca ery gra się wywaliła, a po ponownych uruchomieniu okazało się, że nie ma żadnych autosave :/ Okazało się, że gra postanowiła zapisać sejwy na zasobie OneDrive do którego nie miała uprawnień. No ale to można samodzielnie naprawić. Tak więc już kolejna rozgrywka poszła bez problemu choć polecam sprawdzić czy gra autosave robi. Na początku grałem z samouczkiem ale w drugim podejściu postanowiłem go wyłączyć i zobaczyć jak sobie poradzę, no i poszło bez przeszkód, weterani myślę, że dadzą sobie radę, trzeba po prostu zapoznawać się ze wszystkimi opisami, które gra prezentuje. Już po tej jednej grze myślę, że jestem w stanie jakoś wyobrazić sobie mechanikę, choć liczba możliwości jest ogromna. I tutaj w zasadzie dochodzę do tego co mnie osobiście jara w serii civek, a mianowicie ogrom możliwości. W 7 też czuć tego ducha mimo iż jeszcze okrojonego. Informacji na temat swojego imperium mamy mało, bardzo dużo trzeba wnioskować po tym co się widzi na mapie a na tej widać niewiele, nawet nie dlatego ze jest tam mało informacji, ale po prostu jest kosmicznie nieczytelna. Na mnie to zadziałało do tego stopnia że w zasadzie przestałem z niej korzystać. Już w 6 był problem z mapą, teraz te wszystkie ikonki są jeszcze mniejsze i jeszcze mniej czytelne. Dlatego więcej czasu spędzam na widoku miasta czy innych widokach tematycznych. Na główną mapkę wracam jak muszę komuś dokopać. Wracając jednak do możliwości gry to podobnie jak we wcześniejszych odsłonach są typy zwycięstw, jest ich cztery i każde wymaga zrealizowania określonych misji. Znany motyw z wcześniejszych odsłon, mam nadzieję, że będą te misje jakoś się różnicować zależnie od rozgrywki. Fajne jest to, że można a nawet trzeba realizować kilka typów zwycięstwa, w każdym z nich zdobywa się punkty, które składają się na ostateczny wynik danej ery. Co jest znacznie różne względem tego co było w poprzednich częściach, gdzie typ zwycięstwa trzeba było osiągnąć odrębnie od pozostałych. To powodowało, że bardzo często do zwycięstwa prowadziła jedna droga. W tej części jest inaczej i moim zdaniem ciekawiej. Jeszcze o erach słowo bo wiele osób je demonizuje lub porównuje do Humankind, Sama mechanika moim zdaniem jest na plus, z kilkoma problemami o których zaraz napiszę. W Humankind te Ery działają inaczej, bo tam w zasadzie wybieramy nową nację z jej bonusami i to w zasadzie tyle. W Civ7 mamy punkty atrybutów, które zdobywamy przez całą erę, za które przy zmianie można wykupić sobie bonusy na kolejną erę. Więc w zasadzie to w jakim kierunku graliśmy w poprzedniej erze ma jakieś przełożenie na warunki startowe kolejnej. Jednak ze zmianą ery idą też pewne konsekwencje, które nie są moim zdaniem graczowi jasno zasygnalizowane. Być może samouczek o tym wspomina ale brakuje mi karty informacyjnej po transformacji w nową erę jakie jednostki zostały zmienone z jakimi, gdzie teraz stacjonują, jakie dyplomatyczne układy się zmieniły (ponieważ nowa era resetuje wojny), jakie państwa miasta zniknęły i jakie sie pojawiły. Taka ściąga co się właściwie stało byłaby super. Teraz jej nie ma i trzeba w nowej erze odkrywać te zmiany właśnie patrząc na mapę, brrr. Sama zmiana nacji przy zmianie ery na razie mi nie przeszkadza, nie wiem jak to będzie dalej, boję się tego, że może mieć to na mnie taki wpływ jak miało w Beyond Earth, czyli przestanę grać w grę. Lubię tę immersję i przyzwyczajenie do konkretnej etykiety nacji (ale też takiej która dla mnie coś znaczy). Zmiana w trakcie rozgrywki mi to psuje, oczywiście nie wiem jeszcze na ile to jest deal breaker, bo te nowe nacje wprowadzają naprawdę sporo możliwości do gry i czynią ją ciekawszą. Zobaczymy. Pod tym względem to prawdziwy chalenge dla starych wyjadaczy civki, tak myślę, nie bijcie jeśli dla Was to działa. Mógłbym jeszcze długo pisać dlatego może się ograniczę i podrzucę Wam kilka plusów i minusów w formie listy, żeby łatwiej to było ogarnąć. # Plusy - Nie wiedziałem, że tego potrzebuję ale potrzebowałem, a mianowicie mechaniki zaraz, to jest mega immersyjne, uwielbiam ją. - Relacje dyplomatyczne mają teraz dużo sensu, są one dwustronne i możecie zdecydować co chcecie zrobić z propozycją przeciwnika na wiele sposobów. Działanie wszelkich umów jest czytelnie wylistowane w widoku dyplomatycznym, mają swój czas działania i jasne konsekwencje. - Surowce strategiczne mają teraz duże znaczenie ale nie psujące rozgrywki, już brak saletry nie zablokuje nas na kusznikach. - Jest jak w Humankind limit osad ale można go przekraczać co IMO jest naprawdę super opcją. - Nacje są dopracowane i bardzo immersyjne. - Typy zwycięstw można miksować między sobą. - Nie ma barbarzyńców, przynajmniej znanych z poprzednich części, są oni teraz na początku barbarzyńcami a w trakcie gry i nawiązywania kontaktów z cywilizacjami graczy stają się bardziej cywilizowane i w końcu mogą stać się wasalami lub wręcz przystąpić do naszego imperium (wydaje się na to wpływy). - Mechanika wojen jest bardzo wciągająca (acz jeszcze nie toczyłem ich wiele). - Cywile w końcu mają HP i mogą przetrwać atak wroga. - Rozwój miast jest IMO najlepszy z dotychczasowych w serii. Gra podpowiada co dobrze by było zrobić ale można też wszystko po swojemu zaaranżować. W każdym razie ten poziom skomplikowania jest ok i przy większym imperium w late game rozwijanie miast to nie jest już tylko przykry obowiązek. - Brak globalnego ocieplenia i nie, nie neguję jego istnienia ale strasznie mnie ten motyw w 6 wkurzał kiedy już sobie stworzysz super miasto a Ci jakaś woda zalewa istotne fragmenty. # Minusy - Mapa jest średnio czytelna, jak dla mnie to nawet wcale, brakuje też odpowiednich filtrów, które pozwoliłyby pokazać tylko interesujące nas informacje, brak widoku strategicznego. - Gra jest uproszczona w przypadku drzewek tech i soc, a skomplikowana na poziomie rozwoju podtechnologii i podpolityk, wszystko ma po pięćdziesiąt parametrów, znalezienie najlepszych kombinacji będzie długotrwałe. - Religie to kaszana, na razie brakuje tam chyba sporo kontentu. - Brakuje bardziej szczegółowych ale i czytelnych tabel z informacjami dotyczącymi różnych aspektów imperium (być może gdzieś są ale nie znalazłem jeszcze). Są za to mało interesujące ogólne tablice. Dobra na razie tyle, pewnie dopiszę tutaj więcej jak już się na dobre rozgoszczę w grze. A i na koniec jeszcze o cenie. IMO nie opłaca się kupować founders wersji, standard dla przeważającej większości graczy będzie ok. Przeważnie civka do pierwszego większego ekspanszona straszyła różnymi problemami, potem to wygładzą. Na Waszym miejscu bym poczekał trochę z zakupem chyba, że tak jak ja nie śpicie bo jeszcze jedna tura. W każdym razie na moje oko tragedii nie ma, ale jakoś oko mi nie zbielało przy tej civ xD Prawdopodobnie wszystko to co przeczytaliście do tej pory w sieci o tej grze to prawda więc tymbardziej dzięki jeśli ktoś dobrnął do tego miejsca. Pozdro.Pokaż więcejPokaż mniej
Rzeczy, które na start mi się nie podobają: - brak wyboru większej mapy. Możemy tylko do standardowej. - na standardowej mapie brak możliwości zwiększania ilości cywilizacji w grze prowadzonej przez komputer. - praktycznie brak customizacji rozgrywki, gdzie choćby w poprzednie części mogliśmy wybrać, czy chcemy mieć wymieszane technologie, brak barbarzyńców, brak ruin, tych i wielu innych opcji. - brak opcji szybkiego poruszania się jednostek. - odpowiedniki ruin z poprzednich części czasami są trudne do rozpoznania. Powinny być oznaczone ikonkami jak surowce. - niemożność ponownego losowania mapy w pierwszej turze, jak układ mi nie odpowiada (to samo było w Civ6 na premierę, ale kurcze, powtórzyli to samo w 2025 roku). - niezbyt intuicyjny i czytelny interfejs. - jest Grecja, ale bez greckiego przywódcy, ale za to niektóre kraje mają dwa warianty dowódców dla swojej nacji. Chore i niesprawiedliwe rozwiązanie. - bonusy surowców to chyba ktoś pisał na chybił trafił, bo jakim cudem barwniki dają +3 do zadowolenia, a bawełna +2 do żywności. - liczba surowców też jest znacznie okrojona. Gdzie takie np. przyprawy i wiele innych? Wszystkiego jest po prostu mniej (np. cudów natury) niż w poprzednich osłonach. - podczas wpisywania ziarna pod mapę jest ograniczona liczbę cyfr. Kiedy ją przekraczam to nie ma blokady i kiedy rozpoczynam, zaczynam na poprzedniej mapie. - przywódcy noszą cały czas to samo ubranie niezależnie od epoki. Sorry, ale w 2025 roku można wymagać więcej zwłaszcza, że takie Humankind potrafiło to zrobić. - wymuszanie zmiany cywilizacji jest krokiem w tył i nie ma nic wspólnego z historią. Powinno zmieniać się tradycje, bonusy i inne rzeczy, ale wybór zmiany cywilizacji powinien zostać, lecz być opcją dobrowolną. Podobnież moglibyśmy zezwolić lub zablokować na zmianę cywilizacjom sterowanym przez komputer. Jeśli lubisz prowadzić jedną cywilizację, to będziesz problem z immersją w tej części. - niemożność wyboru warunków zwycięstwa. - gra ewidentnie robiona pod mikropłatności, stąd tak śmiesznie mało cywilizacji, surowców, cudów natury czy przywódców. To nie jest gra za 150 złotych, a za to jaką cenę sobie za to życzą, to powinni dać więcej.Pokaż więcejPokaż mniej
Na początku byłem tą grą mocno rozczarowany... niemniej jednak za każdym razem, gdy dawałem jej "jeszcze jedną szansę" zawsze odkryłem coś, co sprawiało, że powoli zacząłem się w niej zakochiwać. Docenienie tych wszystkich zmian zaczęło do mnie docierać, gdy, wielce obrażony, wracałem do Civ6, tylko po to, by np. uświadomić sobie, że już nie chcę marnować tur na wyszkolenie budowniczego, który po trzech "charge'ach" przepadnie. Rozbudowa miasta jest dynamiczniejsza, prostsza, bardziej satysfakcjonująca i nie wymaga już kalkulacji na 100 tur do przodu gdzie należy rezerwować sobie miejsce na dzielnicę. Zamiast szkolić każdego wojownika z osobna, teraz skupiasz się na toczeniu bitew w towarzystwie generała, który spija całą śmietankę, a następnie zarobione doświadczenie wykorzystuje (niczym w Heroes 3) by wzmocnić podlegający mu oddział. Grafika jest prześliczna, muzyka też daje radę, aczkolwiek moje ulubione kawałki z Civ6 (Mongolia <3) nie zostały przebite żadnym utworem z Civ7. Ja się przy grach bardzo szybko nudzę, a sam fakt, że z Civ7 spędziłem już 70 godzin (w Civ6 mam już 600) i nie mogę się doczekać kiedy odpalę tę grę jutro, świadczy tylko o tym, że gra jest warta polecenia. Uwaga: główny zarzut w stosunku do tej gry został już zaadresowany - możecie wybrać sobie albo cywilizację antyczną (jak np. Grecja) albo współczesną (np. Ameryka) i grać tylko nią przez wszystkie trzy ery. Warunki zwycięstwa też zostały zmodyfikowane tak, że np. ja, grający na niższym stopniu trudności (nigdy nie grałem w Civki na wysokich levelach) w ogóle nie zwracam uwagi na warunki zwycięstwa, tylko po prostu z wielką frajdą buduję swoje imperium - jak za czasów Civ3, czy nawet Civ2 i Civ1. Dla mnie to jest esencja grania w gry spod szyldu Sida Meiera. Polecam.Pokaż więcejPokaż mniej
Jestem zawiedzony grą, jest to ewidentnie wczesna alpha lub demo pełnoprawnej gry. Jako wielki fan serii zacierałem ręce na ten tytuł, zwłaszcza po średnio udanych innych grach z tego gatunku. Niestety Civ 7 wygląda na ten moment jak nieślubne dziecko Ara:History Untold i Humankind-a, biorąc z obu te najmniej udane elementy i próbując zrobić z nich coś innego powtarzając te same błędy. Pierwsza podstawowa rzecz, to epoki w grze. Wraz z ich zmianą zmienia się cywilizację, co choć ma sensowne podstawy by dopasowac się do bieżącej rozgrywki, sprawia, że wszystko wywraca się do góry nogami. Twój przychód drastycznie spada, jednostki znikają a w ich miejse pojawiają się w miastach nowe - toczenie wojen w tej grze nie ma w ogóle sensu, dalekosiężne plany również bo musisz dostosować się pod to co się dzieje. Dodatkowo niemal wszystko co się osiągnęło w poprzedniej epoce nie ma znaczenia w kolejnej, budynki się degradują, wielkie dzieła znikają - porażka i regres to jedyne co się nasuwa na myśl. Kolejna rzecz - kryzysy - na papierze brzmią świetnie, zmieniają zasady rozgrywki i wymagają dostosowania się - teoretycznie utrudnia to rozgrywkę i czyni ją mniej powtarzalną. W praktyce, grając odpowiednio w kierunku jednej ze ścieżek wygranych mogą się one w ogóle nie pojawić, gdyż wyglądają na przypięte do konkretnych tur rozgrywki, gdzie bezproblemowe jest zrobienie ścieżki spuścizny i koniec ery zanim kryzys w ogóle się pojawi. Jest to przykłąd mechaniki, która na początku urozmaica rozgrywke a potem staje się niewidoczna i po prostu się ją ignoruje. Sposoby zwycięstwa - mamy tutej regres w porównaniu do 5 (6 z dlc) względem Civ 6. Nie są to cele długofalowe, przez pierwsze 2 epoki można je całkowicie zignorowac (bonusy z nich, choć przydatne nie są game-changerem), tylko po to, żeby skupić się na jednym celu w ostatniej eopce i nim wygrać grę. 1. Zwycięstwo kulturalne jest całkowicie bez sensu i przy okazji uniemożliwia zeskalowanie gry na więcej niz 8 graczy, gdyż po prostu brakuje ku temu odpowiednich zasobów/rozmiarów mapy. Zbudowanie 7 cudów świata choć możliwe i nie takie trudne staje się niewykonalne gdy inne cywilizacj zbudują chociaz po 2 cuda. Religia która w tej grze niemal nie istnieje i jest nieczytelna służy do zwycięstwa kulturowego, ale traci jakiekolwiek znaczenie w 3 epoce, gdzie kopiemy artefakty. Sęk w tym, że AI kopie je na potęgę, a na dużej mapie mamy 4 kontynenty po 9 artefaktów (36 łącznie), gdzie do zwycięstwa wymagane jest ich 15. Wystarczy że każda cywilizacja wykopie chociaż 3 i już praktycznie mamy blokadę wygranej. Dodatkowo granie pod kulturę jest równoznaczne z robieniem sobie masy wrogów. 2. Zwycięstwo naukowe - najprostsze, najmniej wymagające rywalizacji z graczami (poza 3 epoką gdzie trzeba je osiągnąć pierwszym). Zbieranie kodeksów (wielkich dzieł) w 1 epoce, jest w porządku, zbudowanie 5 dystryktów po 40 przychodu w kolejnej jest dość proste, a wystrzelenie misji w kosmos nie stanowi problemu, natomiast AI średnio sobie z tym radzi. 3. Zwycięstwo militarne - nie ma w tej grze czegoś takiego, jest to zwycięstwo na ekspansję, które można osiągnąć niemal jednej wojny. Zakładanie nowych osiedli lub przejmowanie dystryktów przeciwnika to jedyne co jest wymagane. Przejęcie stolic nie ma konsekwencji ale tez i znaczenia, wojny choć lepiej przemyślane są całkowicie bezsensowne bo jedyne co jest w stawce to miasta, nie ma okupu, oddawania zasobów czy wielkich dzieł. Notabene ogólnie nie istnieje handel z cywilizacjami (poza kupcem i szlakiem handlowym) 4. Zwycięstwo ekonomiczne - coś czego brakowało wcześniej moim zdaniem. Niestety zostało skopane doszczętnie. Początkowe zadanie uzbierania 20 zasobów włożonych w miasta i miasteczka nie brzmi źle, jest jak najbardziej wykonalne i sprawia wrażenie, ze ekonomia w tej grze stanowi swoistą ścieżkę do wygranej. Tak faktycznie jest, ale tylko jako środek do wygranej w inny sposób. W kolejnej epoce (odkryć) spuścizny ekonomiczne robią się niesamowicie upierdliwe. Trzeba odkryć konkretne technologie, znaleźć na mapie tzw. odległe krainy (może to być nawet ten sam kontynent co stolica, 5 pól od brzegu), zbudowac ulepszenie na 5 polach zasobów skarbów i poczekać x tur w zależności od tempa rozgrywki na pojawienie się floty skarbów, która daje tyle zasobów ile jest w mieście. Problem jest taki, ze potrzebne jest 5 zasobów skarbów, i 40 przywiezionych łącznie, co daje od 56-80 tur od pojawienia się pierwszego statku do doprowadzenia tego do końca. Dla przykłądu zbudowanie 5 dystryktów po 40 dochodów (naukowe spuscizny) zajęło mi 53 tury od startu, co powoduje, że gra pod spuściznę ekonomiczną jest nie dość, że loterią, to mało wartą świeczki. Jeszcze gorzej jest z wygraną ekonomiczną jako potentat kolejowy - wymaga 5 fabryk, 5 zasobów z wcześniej, 5 stacji kolejowych i kolejnych 50 tur na wypełnienie celu przewieizienia koleją tych zasobów. Notabene częśc zasobów po prostu z mapy znika, nie da się przewidzieć gdzie się pojawią, a części nagle nie da się używac bo stają się fabrycznymi. W tej epoce zasoby dodatkowe niemal w ogóle nie mają znaczenia ekonomicznego. Na temat UI nie będę się rozpisywał - tabelki w excelu są czytelniejsze i wygodniejsze niż to co jest w tej grze. Kocham serię, nowa odsłona również potrafi mieć przyjemną rozgrywkę, ale wracam do Civ 6 na najbliższy rok, bo w obecnym stanie rozgrywki są całkowicie powtarzalne, mało satysfakcjonujące i mało różnorodne. Gra zdecydowanie nie warta więcej niż 100 zł, więc szczerze żałuję, że nie mogę jej zwrócić i zakupić po rozsądnej cenie kiedy gra bedzie miała coś wspólneog z marką Cywilizacja ;/Pokaż więcejPokaż mniej
Przeczytałem trochę negatywnych recenzji tej gry i z niektórymi się zgadzam, ale ciągłe porównywanie CIV VII do CIV VI nie pomoże. Gra różni się od CIV VI, ale trzeba się tylko przyzwyczaić. Bez żadnych DLC jest mało cywilizacji i przywódców, ale odkąd można grać jedną cywilizacją od pierwszej ery do ostatniej, to trochę się poprawiło. Grafika i muzyka są super. Niektórzy uważają, że wprowadzenie er było błędem, lecz nie zgadzam z tym stwierdzeniem. Oto powody. Można wybrać jakiegokolwiek przywódcę i jakąkolwiek (nawet niepowiązaną z nim) cywilizację, co uważam, że jest super. Jeżeli uważasz, że cywilizacja, którą masz świetnie pasuje do przywódcy, którego wybrałeś możesz ją zachować do ostatniej ery ( nie jak wcześniej). Serie CIV nawiązują do historii jaką znamy, a gracze chcą żeby były one realistyczne (przynajmniej tak uważam). Ery idealnie pasują do tego. Cywilizacje w historii zmieniały się wraz z czasem (np. Cesarstwo rzymskie, a dzisiejsze Włochy) tak samo jest w CIV VII. Relacje z przywódcami które wcześniej były okropne, później mogą być przyjazne (po zmianie er) Inne cywilizacje prowadzą w antyku, a inne w epoce odkryć czy nowożytnej. Jak już o erach, to chciałbym powiedzieć, że każda z nich ma swój urok. W epoce antyku odkrywasz i zaludniasz swój kontynent. W epoce odkryć zaludniasz i okrywasz drugi kontynent.(co pasuje do kolonizacji jaka się kiedyś działa) Natomiast w epoce nowożytnej odkrywasz artefakty co pokazuje ci, że to co ty dokładnie pamiętasz, czyli epoka odkryć i antyku, jest już historią świata, na którym grasz. Co też oznacza, że twoja przygoda z tym światem dobiega już końca. To był tylko ogólny zarys tego co się dzieje w trzech epokach. Chciałbym jeszcze dodać, że nowo dodani dowódcy są fantastyczni. Obchody też są fajne Jednak pomimo tych rzeczy gra ma też swoje negatywne strony. Nie ma rożnych sojuszy (np. naukowy) jak dawniej. Jednostki nie mogą już zdobywać doświadczenia (za to są dowódcy) jak dawniej. Relacje z przywódcami w epoce nowożytnej mogą się drastycznie zmienić przez różne poglądy (demokracja, faszyzm i komunizm) Nie ma realistycznych map jak wcześniej np. świat czy Europa Jednak tak jak napisałem na początku trzeba się skupić na tym co jest a nie na tym co było. Przez pierwsze 100 godzin gra średnio mi się podobała, ale wiedziałem, że to tylko kwestia przyzwyczajenia i ciągłego porównywania do CIV VI. Zobaczyłem też negatywną recenzję od kogoś kto grał pół godziny. Uważam, że trzeba najpierw poświęcić więcej czasu zanim napiszę się recenzję. Polecam kupić pomimo, że drogie, uważam, że się opłaca.Pokaż więcejPokaż mniej
Hej firaxis, kocham Civ ale bez Polski to jak by zrobić kebab bez mięsa, walcie DLC z Kazimierzem ,Husarią, złota korona albo wszyscy bojkotujemy grę i rabat dla Polaków ma być. Wiedzcie że Polska to nie jakaś dziura , mamy pierogi , mamy Husarie, mamy prezydentów co w civ grają. Albo dajecie DLC z Polską albo wysyłam kawalerie na rowerach do was z zakupami z biedronki i zabiorą wam na pendrive wasz DLC Z Asyrią Dawajcie DLC z Polską i ma być po każdej turze grany Mazurek Dąbrowskiego .A jak przegapmy to ma być grana Rota. Dawać Polskę do Civ 7 !!!!!!!!!!!Pokaż więcejPokaż mniej
Nowa recenzja (po 1.4) Na szybko - skala zmian od premiery jest ogromna. Oczywiście najważniejszą dla wielu jest zmiana Ages oraz możliwość kontynuowania całej rozgrywki jedną cywilizacją. Mnie to aż tak bardzo nie przeszkadzało - choć cieszy mnie większa możliwość wyboru jaką teraz mamy i granie jak kto lubi. Widać jednak sporo wysiłku w poprawienie UI (jest ZNACZNIE lepiej), balansu, mechanik oraz synergii między nimi. Ale to czego nie spodziewałem się to dramatyczna poprawa tego jak AI prowadzi wojny. Nie jest może wybitnym strategiem, ale ponieważ produkuje jednostek strasznie dużo i jako tako ogarnia ich wykorzystanie - wreszcie stanowi jakieś wyzwanie. Ogólnie gra się bardzo przyjemnie - osobom które od niej się odbiły na premierze polecam spróbowanie ponownie. Warto Stara recenzja (po premierze) Skończyłem pierwszą rozgrywkę, czyli ok 21h pełnej gry. Na razie jestem zdecydowanie pozytywnie nastawiony. Najbardziej kontrowersyjna dla mnie zmiana czyli podział na 3 ery i zmiana cywilizacji działa dobrze z perspektywy rozgrywki - zapewnia większą różnorodność strategii i dodatkowo zapewnia że mocne strony danej Cywilizacji będą miały czas zabłysnąć. Więcej szczegółów poniżej: Zalety: - Grafika i mapa – prezentuje się świetnie - choć niestety dzielnice miasta są za mało czytelne (patrz wady) - Duża asymetria cywilizacji – wybór cywilizacji ma większe znaczenie niż wcześniej, cechy cywilizacji są mocne i wpływają na całą rozgrywkę w danej erze. To nie tylko dodatkowa jednostka czy budynek, ale czasem znaczące modyfikatory do mechaniki. No i unikalne drzewko idei dla każdej z cywilizacji, gdzie mamy kilka nowych rzeczy do odkrycia budujących na mocnych stronach naszej nacji - Różnorodna rozgrywka w erach – mechaniki zmieniają się z epoką, co wymusza adaptację strategii, a zmiana cywilizacji daje nowe opcje. - Silniejsze cechy przywódców – nie są jedynie dodatkiem do cywilizacji, ale równie mocno kształtują sposób gry. Z dodatkowymi kartami które dają mniejsze bonusy, oraz 3 cywilizacjami w rozgrywce - skala budowania synergii jest ogromna. - Wpływy i dyplomacja – nowy system wpływów sprawia, że dyplomacja wymaga bardziej przemyślanych decyzji, trzeba wybierać na co się wydaje zasoby. Ale ten element zdecydowanie wymaga rozwinięcia i dopracowania. - Niezależne cywilizacje zamiast barbarzyńców – twórcze rozwiniecie rozwiązań z Civ 6, moim zdaniem lepsze. Unikalne bonusy po zostaniu suwerenem można wybierać, więc raczej nie ma sytuacji że będzie się miało coś mało przydatnego. - Mechaniki uproszczono. W 80% w udany sposób, bo znacznie mniej czasu niż w poprzednich edycjach robi się żmudne czynności w rodzaju ulepszania ręcznie terenu. - Drzewka technologii z podziałem na każdą erę są relatywnie niewielkie, ale nie ma pustych technologii, a dodatkowo są unikalne drzewka dla każdej cywilizacji (często pełne świetnych rzeczy) czy ideologiczne w erze nowoczesnej. - Rewelacyjna wydajność - Civ 7 działa lepiej niż Civ 6. Grałem w nią na mocnym PC, mac z m1 i Steam Deck, na każdej platformie nawet na późnym etapie gry działa bardzo dobrze. Wady: - Najpoważniejsza - Słabe UI – brak pełnej rozpiski bilansu zasobów (dochody/wydatki spoza miast nie są jasno widoczne). Powinno być możliwe precyzyjne śledzenie finansów i efektów kar/bonusów. Miasto jest strasznie nieczytelne. - Nieczytelne zasady rozwoju miast – nadbudowa pól wpływa na dochody, ale nie wiadomo w jaki sposób. - Słabe wyjaśnienie wielu mechanik – niektóre systemy i koncepcje nie są dobrze opisane, co utrudnia ich zrozumienie (a marne UI nie pomaga rozgryzać tego samemu) - Zmiana cywilizacji co erę (jak i sama mechanika 3 etapów rozgrywki) psuje immersję, ale moim zdaniem czyni samą rozgrywkę lepszą. - Mam wrażenie że z gry wycięto ostatnią erę. Obecnie gra kończy się na czasach II wojny światowej czy zaraz po. Brakuje całej współczesności. - Ustroje czy polityki jakie się wybiera są dość bez wyrazu. Daje się z nich coś fajnego składać, ale akurat to w Civ 6 było bardziej wyraziste. Podsumowanie: Rozumiem osoby które narzekają na grę. Widać że twórcy inspirowali się nie tylko poprzednimi seriami czy konkurencją (Humankind), ale serią Revolution (czyli spinoffami civ na konsole/urządzenia mobilne). Nie każda zmiana mi się podoba ale ogólnie jestem pełen podziwu dla odwagi twórców. Jeśli będą sensownie budować na bazie tego co wypuścili oraz naprawią najbardziej oczywiste słabości (UI!) będę do gry wracał przez lata. Recenzję pewnie zaktualizuję po kilku kolejnych grach, ale zdecydowanie nie zgadzam się z tymi co uważają grę za porażkę.Pokaż więcejPokaż mniej
Grałem w Civilization VII z nadzieją na świetną strategię, ale spotkało mnie rozczarowanie. System epok w tej części doprowadził mnie do szewskiej pasji. Wyobraźcie sobie: buduję armię, rozstawiam wojska, planuję wielką ofensywę. Już mam zaatakować wroga, aż tu nagle... koniec epoki. I co się dzieje? Cała moja armia magicznie wraca do miast, a zasady gry się zmieniają. Cała strategia idzie w piach. To nie jest strategia – to losowość! I to jeszcze nie koniec. Gram dalej, rozwijam się technologicznie, buduję projekty nuklearne. Już prawie mam odpalić pierwszą bombę atomową, już palec mi drży nad przyciskiem... I co? Koniec gry, bo skończyła się trzecia epoka. Ani jednej eksplozji, ani dreszczyku emocji. Po prostu chuj – koniec, dziękujemy za grę. Rozumiem, że twórcy chcieli coś zmienić, wprowadzić dynamikę. Ale to nie jest innowacja – to sabotaż strategii. Cały wysiłek planowania przepada, a wygrana zależy od kalendarza epok, a nie umiejętności. Podsumowanie: Civilization VII to pięknie wyglądająca gra, ale mechanika epok zabija frajdę. Jeśli lubisz strategiczne planowanie i długofalową rozgrywkę – możesz się tylko wkurwić.Pokaż więcejPokaż mniej
Napiszę tylko, że to nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Mogli zrobić dużo rzeczy lepiej - to prawda. Jednak na tę chwilę, po poprawkach, gra mi się przyjemnie, a jak nauczyłem się w końcu grać, to gra mi się dużo lepiej niż w poprzednie części, które w porównaniu do najnowszej, są już trochę skostniałe. W "siódemkę" gra się bardziej dynamicznie, przez całą rozgrywkę coś się dzieje. Wiele mechanik jest dobrze przemyślanych. Cieszę się, że dałem kolejną szansę tej grze. Pozdrawiam. :)Pokaż więcejPokaż mniej
To nie jest cywilizacja. To upadek cywilizacji. Chore pomysły, chore multi kulti. Zabito swobodę rozwoju. Czuję się jak koza prowadzona przez kładkę nad strumykiem. Krótko i za pysk żeby nie spaść. Zbuduj cztery jednostki wojskowe. A teraz zbuduj sześć. A teraz sześć i machine oblężniczą. Krok po kroku wytyczają mi co mam robić żeby się rozwijać. Multi kulti? A jest. Zaczynam oktawianem. Kończę antyk. Kim mogę grać dalej? Włochami? Co byłoby logiczne. A skąd. Mogę być Normanem lub Hiszpanem. Taki normandzki Oktawian. Czekam na germańskiego Napoleona lub egipską królową Wiktorię (w końcu ukradli im wykopaliska). Brakuje jeszcze tęczowych pomysłów. A właśnie skoro o grafice mowa.... U mnie chodzi bez zacięć, mega płynnie wręcz cudownie szybko. Ale może to zasługa sprzętu. Testowalem na Samsung Galaxy s21 ultra. Hyhyhy. To nie gra na PC. To aplikacja na smartfony z cała otoczką: grafika, pomysły, podpowiedzi, sens. Czy gra na jakieś plusy. Ma!!!! Skutecznie zniechęciła mnie do grania w gry. Wróciłem do czytania książek. Ide, poczytam sobie. Może znajdę coś o upadkach cywilizacji. Nie polecam. Do autorów: nie naprawiajcie tego. Trzeba to spalić zanim złoży jaja.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy przydatności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.



