

7 Days to Die
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.







01Informacje o 7 Days to Die
Eksploruj otwarty świat opanowany przez nieumarłych, zbieraj zasoby i twórz broń, narzędzia oraz wyposażenie w 7 Days to Die. Zbuduj bazę z pułapkami i obroną, rozwijaj postać i zdecyduj, czy przetrwasz samotnie, czy z innymi graczami. Gracze Steam oceniają grę na 87%% pozytywnie spośród 274 608 recenzji. Obsługiwane języki interfejsu: Chiński uproszczony, Chiński tradycyjny, Angielski, Francuski, Niemiecki, Hiszpański, Włoski, Japoński, Koreański, Polski, Portugalski (Brazylia), Rosyjski, Hiszpański (Ameryka Łacińska) i Turecki. Premiera: 25 lipca 2024.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 18,73 zł2023-08-22 · GreenManGamingGra podstawowa · te same dane co na wykresie; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | — | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | — | — |
| Angielski | Tak | — | — |
Pokaż jeszcze 11 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | — | — |
| Niemiecki | Tak | — | — |
| Hiszpański | Tak | — | — |
| Włoski | Tak | — | — |
| Japoński | Tak | — | — |
| Koreański | Tak | — | — |
| Polski | Tak | — | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | — | — |
| Rosyjski | Tak | — | — |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | — | — |
| Turecki | Tak | — | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Zanim kupisz
Tryby i kontroler
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza, rozgrywkę wieloosobową i kooperację oraz pełną obsługę kontrolerów.
Języki
Wśród wymienionych języków interfejsu są polski, angielski, niemiecki, francuski, włoski, japoński, portugalski oraz chiński uproszczony i tradycyjny.
03Często zadawane pytania
Na czym polega rozgrywka?
Zbierasz zasoby, tworzysz broń i wyposażenie, eksplorujesz oraz rozwijasz postać.
Czy można grać z innymi?
Tak. Możecie wspólnie budować osady albo rywalizować z innymi graczami.
Czy światy są generowane losowo?
Tak. Do wyboru jest świat kampanii lub świat generowany losowo.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku oryginalnym · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Nobody will read my review so I'm going to do 10 biceps curls for every like this gets.Pokaż więcejPokaż mniej
CO TO ZA CHORA CENA???Pokaż więcejPokaż mniej
Pozdro dla tych którzy kupili we wczesnym dostępie 🐐Pokaż więcejPokaż mniej
7DTD, gram od Alphy 12. Każda nowa wersja, na którą trzeba czekać rok (?) nie dodaje za wiele, jak na rok czekania. Deweloperzy zamiast naprawiać optymalizacje i bugi, dodają nowe nie potrzebne rzeczy. Ja rozumiem, że team nie duży, budżet to drewniane koło do bryczki i 6 zwrotnych butelek po piwie, ale to nie zmienia faktu, że gra po 5-ciu latach nie powinna być w takim stanie. Niedługo (heh) ma wyjść Alpha 17, gra ma mieć wersję 1.0 w Alphie 21. Oznacza to jeszcze 4 lata do wydania gry, czyli razem 9 lat. Niestety deweloper ma wylane na graczy, zamiast spiąć poślady i zacząć robić frequent updaty, odpoczywa sobię, bo i tak wie, że ta gra jest półmartwa, więc presja nieduża. Nie ma to jak przez 5 lat zbierać hajs od ludzi, który idzie nie wiadomo na co, bo na pewno nie na rozwój gry czy teamu. UPDATE 2k21: Gra wciąż posiada bugi z tych paru lat. Dodano wiele fajnych rzeczy, gra się zdecydowanie przyjemniej lecz wciąż zakup tej alphy alphy za pełną cenę nie jest wart.Pokaż więcejPokaż mniej
Pewnego dnia, szukałem gry, która nauczy mnie bronić się przed moim najebanym starym. Nagle zobaczyłem to cudo i musiałem kupić, oczywiście za pieniądze matki, bo stary by się wkurwił. Sama gra przedstawia typową hordę najebanych starych, którzy idą ci wpierdolić. Nauczyłem się najprzydatniejszego tricku w tej grze, wystarczyło, że postawie krzesło i ta horda nie będzie mogła dostać się do środka. Stwierdziłem, że zrobię test na moim starym, czy to działa. Po cichu podkradłem tyskie staremu z lodówki, gdy usłyszałem, że ten jest już wkurwiony i idzie mi najebać, postawiłem krzesło w drzwiach. Niestety ten trick nie jest najlepszy, bo mój stary jest jednak mądrzejszy. Wziął krzesło, a ja nie mogąc nic zrobić, dostałem nim wpierdol.Pokaż więcejPokaż mniej
Mimo dużej ilości godzin spędzonych w tej grze, niestety muszę wystawić negatywną recenzję. Gameplay jak i eksploracja monotonna, questy które się powtarzają. I bugi, bugi i jeszcze raz bugi, twórcy zamiast "upiększać" tę grę, dodając nowe zombiaki, powinni ogarnąć optymalizacje i w końcu zając się realnym problemem tej gry.Pokaż więcejPokaż mniej
Z początku klon minecrafta z większym naciskiem na survuval oraz elementami tower defence, dziś gatunek sam w sobie. Jedna z nielicznych gier w programie wczesnego dostępu która jak w zegarku otrzymuje regularnie aktualizacje i która jest już bardzo bliska ukończenia. Polecam wszystkim fanom survivalu, zombie, budowniczym oraz poszukiwaczom przygód!Pokaż więcejPokaż mniej
7 Days to Die – z survivalu w grindujący RPG, czyli jak z sandboxa zrobiono nudny loop zadań Kiedyś, za starych dobrych czasów alfy 17 i dawniejszych, kiedy to miałem tę grę na starym koncie, 7 Days to Die było tym, czym miało być w założeniu – prawdziwym sandboxowym survivalem. Klimatycznym, nieprzewidywalnym, z otwartym światem, który aż prosił się o eksplorację. Zbieranie gratów, kombinowanie z budową, walka o przetrwanie wśród zombiaków – wszystko to miało swój sens i smak. I co najważniejsze: gra była po prostu przyjemna. Ale potem coś pękło. Dzisiaj 7DTD to już nie survival, a bardziej grindujący RPG z nudnymi jak flaki z olejem zadaniami od handlarzy, które są tak powtarzalne, że po trzecim masz déjà vu, a po piątym masz już dosyć. Najgorsze? Gra sama zabija swoją eksplorację – bo po co masz szwendać się po świecie i ryzykować życie, skoro wszystko i tak znajdziesz albo kupisz u handlarza, który z jakiegoś powodu ma lepszy loot niż opuszczony posterunek wojskowy? Największy policzek? Usunięcie starego systemu ubrań i pancerzy. Kiedyś miałeś wybór – ubiór wpływał na styl gry, warunki atmosferyczne i estetykę. Teraz masz jakieś pancerze "z czapy", wyglądające jak resztki z cosplaya Mad Maxa po trzech piwach. Zero sensu, zero klimatu. A teraz coś o nowej mechanice pogody... Bo przecież nie mogło być normalnie. Kiedyś w 7 Days to Die radzenie sobie z ekstremalnymi warunkami było proste, logiczne i klimatyczne. Zmarzłeś? Odpalałeś ognisko, zakładałeś cieplejsze ciuchy albo wchodziłeś do budynku. Na pustyni? Piłeś wodę, zdejmowałeś grube rzeczy. Złapałeś infekcję na biomie obiętym skarżeniem proste - łykałeś antybiotyk albo miód i po sprawie. A teraz? Teraz żeby przetrwać zimno czy upał, musisz robić jakieś koktajle z lodu, węgla, smalcu i grzybów, które brzmią bardziej jak lewatywa niż postapokaliptyczne rozwiązania. Chcesz się ogrzać? Wypij miksturkę ze smalcu i uwaga kurna śniegu tak śniegu... Dusisz się dymem? Zjedz magiczny sorbet z pieczarek, trawy i węgla no po prostu genialne, nie wspominając o już jakże rakotwórczym z logicznego punktu widzenia smoothi na biom radiacji no cóż parafrazując przysłowie "czym się strułeś tym się lecz" - czym się strujesz tym się chroń. Zamiast logicznych działań – masz pseudoalchemiczne receptury, które tylko frustrują i wybijają z immersji. Zamiast usprawnić to, co działało dobrze, twórcy wcisnęli system, który wygląda jakby był pisany na kolanie w barze podczas happy hour. I to nie działa – ani jako survival, ani jako RPG. Jeśli chcieli utrudnić mogli zrobić coś takiego - ( wpadłem na to jedząc kanapkę z szynką i serem takie to trudne dla studia które pracuje nad grą 12 lat ? ) otóż mechanika masek przeciwgazowych, na biom spalony i radiacji przykładowo robisz na początek prymitywną maskę ze szmatek i gogli i wytrzymuje na spalonym tyle a na radiacji tyle, potem możesz robić zaawansowaną maskę która wytrzymuje 3 razy tyle co prymitywna z tym że musisz robić do niej filtry np z kutej stali, wody, polimerów i nie wiem tapsów. 12 lat produkcji, a błędy i bugi nadal te same. Zombiaki potrafią dalej tańczyć breakdance na dachu, AI potrafi gubić się na prostej ścieżce, a zapowiadani ludzie i bandyci to już legendarny żart. Obiecywani od 5 lat, ale ich obecność ogranicza się do mitów i forów. Ja rozumiem, że budżet to było sześć skrzynek piwa w butelkach zwrotnych i dwa kartony konserw mięsnych, ale come on – 12 lat? I teraz najlepsze: gra "wyszła" z alfy. Niby oficjalna premiera. I co z tego, skoro mechaniki nadal śmierdzą alfą, a jako "nowość" mamy... kosmetyczne DLC z pancerzami za 30 zł. Serio? 30 zł za kilka ciuchów w grze, która ma większe problemy niż modowy wybieg. No to już naprawdę żenada poziom premium. No i ta cena – 208 zł?! Kiedyś gra kosztowała 70 zł, a na promocji bywała za 35 zł – i wtedy to był must have. Teraz? Za taką kasę można kupić produkcje AAA, które mają premierę, fabułę i działające systemy. Nawet dziś bym ją kupił, gdyby kosztowała do 100 zł, a na promocji np. za 50 zł – biorę bez zastanowienia. Ale 208 zł za nieukończoną grę z przestarzałymi mechanikami? Nie, dziękuję. Ocena końcowa (dla aktualnej wersji i ceny): 5/10Pokaż więcejPokaż mniej
awerhftjykPokaż więcejPokaż mniej
Optymalizacja fatalna. Twórcy skupiają się na kosmetyce gry zamiast polepszyć jej jakość i wygodę z użytkowania.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni zbiór: 14.08.2026.