
A Story About My Uncle
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze A Story About My Uncle
Jako chłopiec szukasz zaginionego wujka w nieznanym świecie. Korzystaj z jego tajemniczych wynalazków, by huśtać się na haku, pokonywać platformowe trasy, odkrywać krajobrazy i znajdować wskazówki. Fantastyczne stworzenia i ich historie towarzyszą tej podróży. Ocena graczy Steam: 92% pozytywnych z 12 187 recenzji. Premiera: 28 maja 2014.
Twórcy
Najniższa cena z 36 miesięcy
≈ 4,18 zł2026-07-30 · KinguinPodstawowa wersja · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 2 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Zanim kupisz
Tryb i sterowanie
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza, pełną obsługę kontrolerów i Steam Cloud.
Języki
Dostępny jest angielski dubbing. Angielski, francuski, włoski, niemiecki i hiszpański mają napisy.
03Często zadawane pytania
O czym opowiada gra?
Chłopiec szuka zaginionego wujka w nieznanym świecie.
Jak wygląda przemieszczanie się?
Hak pozwala wykonywać dalekie skoki i huśtać się; kluczowe są ruch oraz platformowe wyzwania.
Czy gra skupia się na walce?
Nie. Gra stawia na bezprzemocową rozgrywkę i narracyjną atmosferę.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; dotyczą wersji z chwili recenzji.
Już dawno nie miałam w sobie tyle złości i hejtu, chcąc miło spędzić czas podczas gry. Całe szczęście, że złapałam okazję z przeceny, bo inaczej już widzę, jak moje 1.60 m wrostu rozpoczyna apokalipsę. Ale żeby nie było, że moje uprzedzenia są bezzasadne: - początek historii jest świetny tylko i wyłącznie po to, żeby po pół godzinie zniknąć całkowicie na rzecz skakania po kamieniach - mechanika gry po prostu leży, a na pewno nie działa według żadnej sensownej reguły. Czasem bohater potrafi przyciągnąć się do kamienia z 50 metrów, a czasem jęczy, że 2 to za daleko. - jedyny przeciwnik wpływający na poziom trudności po prostu mi się zawiesił. Mimo restartu gry kilka razy, nie pozwolił już sobie na powrót do życia. Najwyraźniej zamienił się w kamień. Jeden z 37848483399944 w tej grze. - niekonsekwencja. Czasami możemy przytrzymać się przedmiotu, innym razem nasz bohater puszcza go po trzech sekundach. Gratulacje. - jak na grę, w której nie ma nic prócz kamieni, to aż przykre, że nawet kamienie nie były zrobione dobrze. Czasami po przyciągnięciu odbijamy się od nich jak od gumowej piłki i lecimy w bok z prędkością światła. Czemu? No nie wiem. Moje kamienie na podwórku raczej nie mają takiej faktury. - przedwczesne umieranie. Jeśli zboczymy ze ścieżki wytyczonej przez grę i przyciągniemy się za późno, to mimo że zbliżamy się do celu, gra uznaje, że wcale nie i cofa nas do ostatniego zapisu. O dziwo znalazły się i plusy: + bardzo ładna grafika + znajdźki rozbudowujące historię (o ile komuś chce się przeszukiwać każdy kamień) + tak jak mówiłam, pierwsze pół godziny było niezłe. Cóż, miłe złego początki. Mnie ta gra nie zafundowała niczego prócz nerwów. Nie polecam, odradzam, ale gratuluję tym, którzy swym trzecim okiem dostrzegli głównie jej pozytywne aspekty (nie, to nie sarkazm). Na całość recenzji zapraszam tutaj: https://mediaturapl.wordpress.com/2018/07/05/opowiesz-mi-bajke/Pokaż więcejPokaż mniej
Kupiłam kiedyś bo wydawała się spoko i dość tania. Kiedy zaczęli rozdawać ją już po raz enty za darmo lata później, stwierdziłam że moja kupka wstydu zaczyna przynosić mi hańbę i czas najwyższy to ruszyć. Boże... co za sadysta zrobił tą grę!!! Niby słodka, dziecinna grafika trochę, początkowe lokacje zachęcają, a potem... potem ginęłam częściej niż w Dark Soulsach. Na palcach mam odciski i zakwasy od pełnego w napięciu trzymania pada i jeszcze żaden tytuł tak mocno nie wyprowadzał mnie z równowagi. A zręcznościowe elementy już pod koniec przypominały wręcz torturę, kiedy to każdy centymetr mapy pokonywałam ginąc 20 razy. Polecam wszystkim masochistom! PS Ukończywszy grę nie zdobyłam żadnego achievementu to chyba mówi samo za siebie o jej poziomie trudności... i nie, nie mozna poziomu trudności zmienićPokaż więcejPokaż mniej
Fidelio Mówi: A Story About My Uncle miał zadatki na bycie baśniowym Mirror's Edge, ale... niedopracowanie mechaniki rozgrywki w tej przygodówce sprawiło, że gra po fajnym początku bardzo szybko zaczyna męczyć. To zwykła gra o skakaniu i do tego audiowizualnie została też wykonana bez polotu. Plusy: + fajny pomysł na Mirror's Edge w baśniowym świecie + pomysł fabularny z filmu Tron (tylko tutaj nie przenosimy się do świata z komputera, a zamiast ojca, szukamy wujka) + fajny skafander pozwalający poruszać się w powietrzu Minusy: - świat, którego się nie chce zwiedzać - grafika jest przeciętna (niewykorzystany potencjał silnika) - źle dobrana, nieatrakcyjna kolorystyka - muzyka staje się monotonna po jakimś czasie - mapy są mało interesujące i brakuje im dopracowania detali - bajkowe postaci, na które trafiamy są bardzo nieciekawie wykonane - jak spadamy to nie można nic zrobić (ani odbić się ani złapać) - system łapania się i skoków jest niedopracowany (wiele, wiele razy przyjdzie Wam zginąć, chociaż nie powinniście) Komu polecam? + polecam ludziom szukającym gry rodzinnej bez przemocy + polecam fanom bardzo trudnych zręcznościówek Komu odradzam? - odradzam szukającym prawdziwej przygody i ciekawych postaci - odradzam szukającym mocnej fabuły, bo tu jest ona tylko pretekstem Rada 1: Jeżeli podoba się Wam koncept fabularny tej gry oraz chcecie zobaczyć jak powinna w niej wyglądać fascynująca scenografia, to lepiej obejrzyjcie sobie film Tron Dziedzictwo z 2010 roku. Rada 2: Jeżeli chcecie pograć w podobną grę zręcznościową, to zdecydowanie lepiej wybrać o wiele bardziej dopracowane i fascynujące Mirror's Edge niż A Story About My Uncle. Podobne gry: Mirror's Edge + Steam Kurator Fidelio de Krytyk: ➥ https://store.steampowered.com/curator/10437106/Pokaż więcejPokaż mniej
Plusy: + Klimat + grafika + Muzyka + piękne, niepowtarzalnie zaprojektowane poziomy + Parkour Minusy: - Momentami bardzo trudne do przejścia poziomy, co prowadzi do kurw*** :D - Krótka, maksymalnie 4 godziny rozgrywki :( Dla wielbicieli gier Indie, jest to tytuł zdecydowanie warty polecenia. Bardzo wciągająca, i pięknie wyglądająca pod względem grafiki jak i fabuły gra :D Ocena ogólna: 8/10Pokaż więcejPokaż mniej
Grappling hook, wysokie skoki i połowa czasu spędzona w powietrzu. Brzmi jak ideał jeśli wcześniej spędziło się 50 godzin w DeadCore i szuka się kolejnych wyzwań. Niestety, ASAMU zdaje się być podzielone na lepszą i gorszą część, przy czym ta gorsza przypada na koniec i psuje cały smak pierwszej. Początek gry jest świetny. Powoli uczymy się używać nowych funkcji pozwalających na coraz bardziej wymyślne skoki, by dolecieć do kolejnej latającej platformy, aż w końcu trafiamy na małą wioskę. W niej spotykamy przemiłe postaci, które prowadzą nas dalej i pomagają w pchnięciu fabuły do przodu; wspólnie z jedną z nich odczytasz zakodowane teksty na ścianach, zwiedzisz kilka krain i odblokujesz kolejne funkcje zestawu do skakania. Wszystko z grą jest spoko do momentu wejścia na statek, potem czar pryska. Z początku bardzo przyjemna mechanika gry w drugiej połowie staje się uciążliwa i nudna. Coraz dłuższe skoki, coraz rzadsze checkpointy i coraz mniejsze obiekty do zaczepienia się. Nie ma postaci, które tworzyły klimat, nie ma fajnych tekstów czy wyzwań "na pewno nie dostaniesz się tam bez użycia grappling hooka" - zostało tylko skakanie i celowanie w miniaturowe kamienie pośród lodu odbijającego twój hak. A potem gra się kończy, nagle i bez zapowiedzi. Skończyły się pomysły na skakanie, więc dodano dwie minuty dialogu i nara. Zamiast brać ASAMU, rzuć okiem na DeadCore, które jest dużo bardziej responsywne i dynamiczne.Pokaż więcejPokaż mniej
Zdobyłem tą grę za darmo na humble, myślałem że dodaję kolejną grę do biblioteki, której nie będę grał ... Myliłem się, przeszedłem tą grę w 2,7 godzin i żadna gra, która dostałem za darmo nie dała mi tyle zabawy i relaksu. Szkoda, że ta gra jest taka krótka, bo po siedziałbym dłużej i grałbym ^^Pokaż więcejPokaż mniej
A Story About My Uncle to ciekawa gra zręcznościowo platformowa, posiadająca nijaka fabułę, słabą oprawę graficzną, jak i słabe udźwiękowienie. Nie jest to tytuł dla każdego, a zwłaszcza początkującego gracza ze względu na mechanikę samej gry - jednakże osoba szukająca dozy wyzwania, adrenaliny w przechodzeniu poziomu za poziomem w akrobatycznym stylu będzie się bawić świetnie. Ale do rzeczy… Powyższy tytuł, tak jak wspomniałem jest ciekawą grą, jednakże Moim skromnym zdaniem, nie jest to tytuł dla każdego a zwłaszcza dla początkującego gracza który oczekuję dobrej zabawy, momentów z gry które będzie pamiętał na długo – to nie ten tytuł. Początkowo gra zapowiadała się przyjemnie i ciekawie, wcielamy się w rolę dorosłej osoby która własnemu dziecku na dobranoc opowiada historię jednej ze swoich przygód z młodzieńczych lat. Tak rozpoczyna się nasza przygoda… Fabuła gry jest nijaka, praktycznie nie odczuwalna i niezauważalna, przez co nie ma tu klimatu który by motywował gracza do dalszej gry (mamy wyznaczony główny cel i tyle). Naszym zadaniem będzie przejście z jednego punktu do drugiego, na z góry wyznaczonej trasie – liniowość gry jest duża. Dalej… Co gorsze, trudno się zorientować w tym świecie gdzie iść, gdzie należy się udać, nie ma tu klasycznej mapy, formy pomocy w którą stronę należy się wybrać, prócz ledwo zauważalnych małych znaków – które notabene są zapisem naszej gry. Powiem wprost, przy niektórych etapach będziemy się złościć, i to nie raz, łacina podwórkowa będzie używana często – to nie są uczucia, wspomnienia które zachęcają do gry. A niejednokrotnie będziecie mieli ochotę porzucić tą grę i zagrać w coś innego, gra ma sporo błędów, niewidzialne ściany, postać blokująca się na obiektach to najczęstsze z nich. Poziomy skonstruowane są w taki sposób by stanowiły wyzwanie dla gracza, dużo skakania, bujania się na energetycznej linie, będziemy się bawić w Tarzana od samego początku do samego końca gry – na szczęście gra nie jest długa. Ukończyłem grę w 3h, zakładam że bardziej wyczynowy gracz pokona tą grę w znacznie krótszym czasie. Sterowanie postacią nie jest skomplikowane, po krótkim czasie gry można swobodnie się poruszać, korzystając ze wszystkich dostępnych nam gadżetów. Podsumowanie A Story About My Uncle to ciekawa gra zręcznościowo platformowa, aczkolwiek to nie jest gra dla każdego, gra nie posiada ciekawej fabuły lub momentów które zostałby z nami na dłużej – pomysł na grę ciekawy, ale / i tylko tyle. Szukasz więcej recenzji? Zapraszam. Kurator walas85 Zachęcam wszystkich do obserwacji kuratora, by na bieżąco otrzymywać świeże informacje o nowo zrecenzowanych tytułach.Pokaż więcejPokaż mniej
A Story About My Uncle to stworzona przez Gone North Games pierwszoosobowa gra platformowa opowiadająca historię chłopca, który poszukuje swojego zaginionego wujka. # Fabuła Wcielając się w postać dorosłego mężczyzny, opowiadamy swojemu dziecku historię jednej ze swoich przygód przeżytych w młodości, gdy to wyruszamy w podróż w celu odnalezienia zaginionego wujka. # Rozgrywka Rozgrywka skupia się na aspektach platformowych i polega na przemierzaniu bajkowej krainy składającej się z latających wysp przy wykorzystaniu specjalnego kombinezonu, w którego posiadaniu jesteśmy. # Wady i zalety gry * Zalety: - ładna oprawa graficzna - ładna (choć bardzo skromna) oprawa muzyczna - stopniowo wzrastający poziom trudności - ciekawa historia przedstawiona w oryginalny sposób - klimatyczne lokalizacje - niskie wymagania sprzętowe * Wady: - powtarzalność wykonywanych czynności - niektóre etapy rozgrywki wymagają do przejścia ogromnej (wręcz chirurgicznej) precyzji - zbyt wysoka cena, w stosunku do oferowanego czasu rozgrywki (tytuł warto zakupić na promocji) Czy warto zagrać w A Story About My Uncle? Pomimo tego, że tytuł ten początkowo tworzony był w ramach ogólnodostępnego projektu studenckiego, z czasem rozwinął się do poziomu pełnowymiarowej gry komercyjnej, w której to historia ukazana została w bardzo ciekawy sposób i choć nie ma w nim za dużo akcji, bardzo dobrze rekompensuje to możliwość bezkarnego skakania po pięknym, malowniczym otoczeniu. Dodatkowo gra zachęca gracza do eksploracji znajdujących się w grze lokacji, poprzez nagradzanie go dodatkowymi kwestiami dialogowymi poniekąd rozbudowującymi opowiadaną historię. ㅤㅤㅤㅤSpodobała Ci się recenzja? Po więcej odwiedź stronę naszego kuratora. ㅤㅤㅤㅤㅤㅤㅤZapraszamy! ;)Pokaż więcejPokaż mniej
Pier****** maraton umierania. Polecam grę jeśli masz cierpliwość i nerwy ze stali, w innym wypadku przygotuj sobie jakiś worek bokserski, albo coś na czym możesz się wyładować, żeby nie zniszczyć komputera. PS. Jak serio chcesz kupić tą grę to tylko w promocji.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocne to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 15.08.2026.