

ACE COMBAT™ 7: SKIES UNKNOWN
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-21 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.





















01O grze ACE COMBAT™ 7: SKIES UNKNOWN
ACE COMBAT™ 7: SKIES UNKNOWN zasiadasz za sterami prawdziwych samolotów i bierzesz udział w dynamicznych walkach powietrznych. Wykonuj manewry w pełnym zakresie, dostosowuj maszyny częściami i uzbrojeniem oraz ścigaj cele w powietrzu, na lądzie i morzu. Chmury, burze i słońce wpływają na lot i przyrządy. Recenzje Steam: 87% pozytywnych z 46 789. Wersja Steam na PC zawiera tryb dla jednego gracza i tryb wieloosobowy. Dostępna jest pełna obsługa kontrolera. Pełny angielski dubbing; interfejs i napisy są dostępne po polsku.
Twórcy
Najniższa odnotowana cena w ciągu 36 miesięcy
≈ 16,20 zł2025-10-01 · GameBilletGra podstawowa · te same dane co na wykresie; historia w USD, nie regionalna najniższa cena Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 10 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-22
02Przed zakupem
Tryby i kontroler
Gra oferuje misje dla jednego gracza oraz wieloosobowe walki drużynowe i Battle Royal/Death Match. Podano pełną obsługę kontrolera.
Język
Pełny angielski dubbing jest dostępny; interfejs i napisy są dostępne po polsku.
03Często zadawane pytania
Na czym polega rozgrywka?
Pilotujesz prawdziwe samoloty w misjach i walczysz z wrogimi maszynami oraz celami na lądzie i morzu.
Czy jest tryb wieloosobowy?
Tak. Tryb wieloosobowy obejmuje Battle Royal/Death Match oraz walki drużynowe.
Czy pogoda wpływa na lot?
Chmury, burze i oślepiające słońce mogą wpływać na samolot, HUD i przyrządy.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Gra jest świetna, jest to gra akcji z modelem lotu zręcznościowym, który sprawdza się bardzo dobrze przy kontrolerze od Xbox'a lub innym. Gracze powystawiali grze negatywne recenzję ponieważ nie wspiera ona w pełni wszystkich joysticków i zestawów HOTAS. Osobiście uważam że nie jest to potrzebne do tego by cieszyć się grą. Kampania bardzo przypadł mi do gustu. Klimatu dodają też filmowe wstawki, które ogląda się z przyjemnością poznając przedstawione historie. Państwa biorące udział w konflikcie są zmyślone. Natomiast samoloty są w pełni licencjonowane, a ich modele są ładnie odwzorowane. Uważam że dla pasjonatów samolotów jest to gra którą warto polecić. Natomiast jeśli jesteś zapalonym miłośnikiem symulatorów i na nich zjadłeś zęby, to nie oczekuj tutaj tego, czego doświadcza się w symulatorach.Pokaż więcejPokaż mniej
Beznadziejna i irytujaca gra. Brak obslugi myszki w menusach, brak wsparcia dla hotasa. Poziom trudnosci bazujacy na zalaniu gracza dzisiatkami samolotow (pozniej piorunami ktore wylaczaja radar, wiatrem i do tego lataniem w kanionach), sojusznicy sluzacy za dekoracje, Ciagle bycie zalockowanym przez przeciwknika i ciagle komunikaty w radiu missile, missile, missle ... Irytujace teksty z awacsa, historia bez ladu i skladu skazaniec walczacy na smirc i zycie za swoj kraj ... Gra kompletnie nie warta swojej ceny. //Edit1 po skonczeniu fabuly; ta gra bardziej przypomina Dark Souls'y z samolotami niz Hawxa. //Edit2 Multiplayer prawie nie istnieje, kilka pokojow + cheaterzy. Istnieje jeden tylko sluszny build samolotu do mp. //Edit3 Niektore misje sa praktycznie nie do wykonania na poczatku bez A-10. //Edit4 Fabula na 10-12 godzin grania (20 misji).Pokaż więcejPokaż mniej
Ace Combat 7 była dla mnie pierwszą grą z istniejącej już 25 lat serii. Pomimo iż używanie samolotów w grach typu Battlefield lub ArmA zawsze mnie odrzucało postanowiłem dać tej grze szansę. Muszę powiedzieć że dzięki tej decyzji poznałem jedną z najlepszych i najbardziej niedocenianych serii gier jaka kiedykolwiek powstała. Gra polega na lataniu i niszczeniu celów lub też uzyskania odpowiedniej liczby punktów w pewnym przedziale czasowym. Nie jest to symulator pokroju DCS, gdzie stoimy 30 minut w hangarze odpalając po kolei wszystkie systemy samolotu, a w przypadku walki strzelamy do niewidocznych samolotów wroga, lecz gra arcade'owa pozwalająca na szybką i pełną emocji zabawę. Dużym minusem jest zmniejszenie obrażeń zadawanych przez naszych sojuszników, co jednak zmieniono w misjach z DLC (powodem jest uniemożliwienie zaistnienia sytuacji w której gracz nie może ukończyć poziomu z powodu braku punktów). Zwiększona ilość pocisków w samolotach (wątpię by prawdziwy F22 Raptor przenosił 135 rakiet) oraz nieskończona amunicja do działka (poziom easy i normal) pozwala na nieprzejmowanie się ciągłymi powrotami do bazy po pierwszym kontakcie z wrogiem. Misję są zróżnicowane: raz musimy unikać wrogich radarów, innym razem lecimy przez kanion unikając wlatywania w snopy światła. Pogoda ma duży wpływ na rozgrywkę: jeśli przebywamy zbyt długo w chmurach nasz samolot pokrywa się lodem przez co spada nasza manewrowość oraz szybciej dochodzi do przeciągnięcia, porażenia piorunów wyłączają na pewien czas HUD (podczas wlatywania w chmury przygłuszona zostaje również muzyka). Minusem rozgrywki mogą być mniejsze pola walk niż w części 6, co jednak pozwala na większe urozmaicenie rozgrywki. Brakuje też misji skupionych tylko na wsparciu naziemnym. Gra zachęca do wielokrotnego przechodzenia poprzez odblokowywanie specjalnych kamuflaży lub polowanie na specjalnych wrogich asów,których jest 24. Gra posiada również osiągnięcia za przejście kampanii na każdym poziomie trudności oraz medale odblokowywane za przejście gry w specyficzny sposób (np. nie odnosząc obrażeń). Po pierwszym przejściu gry wszystkie nasze odblokowane maszyny i ulepszenia zostają razem z nami, odblokowany do zakupu zostaje również X-02. Wszystkie części i samoloty z kampanii przenoszone są do trybu multiplayer, jednak niektóre ulepszenia zarezerwowane są tylko do trybu wieloosobowego. Historia opowiedziana w grze jest spójna i trzyma się całości pomimo kilku błędów, pomimo iż związana jest z trzema poprzednimi grami, zrozumieć można wszystko bez znajomości poprzednich części. Na duży plus zaliczyć należy historię opowiedzianą w misjach z DLC. Nie jest to poziom Ace Combat 5 lub Ace Combat Zero, które są najlepszymi grami z całej serii, ale jest naprawdę dobrze (zresztą wszystko byłoby lepsze od Assault Horizon lub nieszczęsnej części 6). W grze wcielamy się w Triggera, Osejskiego pilota, który poprzez kurs gry zostaje asem podziwianym przez sojuszników i przerażającym zwiastunem zniszczenia dla wroga. Fabuła wprowadza nas w wojnę Osejsko-Erusejską, dziejącą się na kontynencie Usejskim, znanym fanom z Ace Combat 04. Cała gra zawiera 20 misji plus trzy misje dodane poprzez płatne DLC lub Season Pass. Historia opowiadana jest poprzez przerywniki filmowe, odprawy oraz rozmowy radiowe w grze. Postacie w grze napisane są dobrze, nie są zbytnio irytujące. Nie uświadczymy tu drugiego Ace Combat 5 z fenomenalną fabułą i postaciami ale jest naprawdę blisko. W misjach z DLC pojawia się najlepszy antagonista jakiego kiedykolwiek dane było mi zobaczyć, czyli kapitan Matias Torres. Jest to jedna z najlepiej napisanych i zagranych postaci, wielka chwała voice actorowi za perfekcyjne przedstawienie ulubionego wroga całej społeczności. W grze znajduje się 28 licencjonowanych samolotów w których znajdują się m.in.: F22 Raptor, Mig-29, Mig-31, czy też F-4E Phantom II który zdobyć można poprzez DLC. Ponadto w grze występują samoloty znane fanom serii takie jak X0-02 Strike Wyvern czy też ADF-01 Falken lub ADFX-01 Morgan (oba te samoloty znajdują się w DLC). Ponadto w grze występują inne samoloty, których pilotować nie można (TU-95 lub też F-117A). Samoloty odtworzone są z dużym przywiązaniem do szczegółów, w kokpicie znajdziemy działające przyrządy. Gra ma przepiękną oprawę graficzną, zrzuty ekranu mogą spokojnie zastąpić naszą aktualną tapetę. Trudno uświadczyć spadki FPSów, jedynym problemem są pojawiające się obiekty takie jak drzewa oraz niskiej rozdzielczości tekstura ziemi, która nie jest zauważalna w większości przypadków. Muzyka w grze jest najjaśniejszym punktem całej produkcji. Każdy utwór to arcydzieło i doskonale wpasowuje się w misję podczas której jest użyty. Najlepszym przykładem jest "Daredevil" z misji 19, utwór który opóźnił całą produkcję, co w rezultacie dało najbardziej emocjonującą sekwencję batalistyczną, jaką dane było mi ujrzeć, co uzyskane zostało poprzez zsynchronizowanie muzyki z komunikatami radiowymi. Nawet jeśli ktoś nie ma zamiaru kupić tej gry, niech przynajmniej sprawi sobie tą przyjemność i sprawdzi OST z tej, jak i starszych gier, są to prawdziwe arcydzieła. Gra obsługuje zarówno klawiaturę i mysz, jak i kontrolery do Xboxa i PlayStation. Nie wiem jak jest w przypadku joysticków, wolę nie szerzyć dezinformacji. Sugeruję jednak by zainwestować w kontroler, gdyż jest to o wiele wygodniejsza metoda latania. W grze istnieją dwa schematy sterowania: normal (zwany w poprzednich częsciach novice) i expert (w poprzednich częściach normal). Sugeruję by pierwsze przejście gry odbyło się na poziomie easy z normalnym schematem sterowania, a każde kolejne używało już schematu expert. Gra wieloosobowa zawiera dwa tryby: wielka bitwa, czyli każdy przeciw każdemu, oraz pojedynek drużynowy, gdzie dwie drużyny starają się uzyskać większą liczbę punktów nim skończy się czas ( w obu trybach jest to 5 minut). Niestety tryb multiplayer nie jest zbytnio popularny, chyba że zna się ludzi, którzy również posiadają Ace Combat 7. Podsumowując Ace Combat 7 jest wspaniałą grą z dobrą fabułą, bardzo dobrym gameplayem oraz mistrzowską muzyką. Gra jest godnym spadkobiercą serii mającej 25 lat. Pomimo iż początkowo może przytłoczyć poziomem trudności oraz skomplikowania, bardzo szybko można się w niej odnaleźć. Gra ma bardzo aktywną społeczność zarówno na reddicie jak i discordzie, z wieloletnimi weteranami serii, którzy pomagają nowym graczom. Warto w tym momencie wspomnieć również o trybie VR znajdującym się obecnie tylko na PS4, który być może wkrótce zawita również na PC. Gra warta jest swojej ceny, jeśli jednak nie chcesz wydawać ponad 350 zł (Season Pass to podstawa), warto poczekać na przecenę, gra może kosztować nawet 100 zł razem ze wszystkimi dodatkami. Polecam sprawdzić całą serię Ace Combat, szczególnie że w niektóre tytuły można grać na emulatorze PS2.Pokaż więcejPokaż mniej
UWAGA WARNING AHTUNG !!!!!!!!!! Poosiadam hotas virpil i gunfighter BRAK BSLUGI !!!!!!!!!!!! ( mozna grać tylko z klawiatury ) Posiadam monitor 5120x1440 BRAK FULL SCREEN !!!!!!!!!!! ( mozna grac z czarnymi pasami po bokach w wysokokiej rozdzielczsci )Pokaż więcejPokaż mniej
mega fajna gra dużo samolotów fajna walka a za 20zł to grzech nie kupić ale minus nie da się zrobić 911Pokaż więcejPokaż mniej
Gra na komputerze w ogóle nie grywalna. Sterowanie samolotem jest gorsze niż w grach z lat 2000. Gra zrobiona na konsole, sportowanma na pc, ale w tak nieudolny sposób, że nie da grać na klawiaturze i myszce. Jak ktoś latał w takich grach jak DCS to nawet niech nie myśli o zakupie bo się tylko będzie irytować. Jeżeli ktoś latał w takich grach jak arma 3 lub wart thunder to te gry o całe lata świetlne wyprzedziły modele lotu niż w tym produkcie growo podobnymPokaż więcejPokaż mniej
Bardzo polecam grę wszystkim miłośnikom samolotów i latania. Gra nie jest symulatorem, skupia się na akcji. Sterowanie jest proste, ale pozwala to tworzyć niesamowite manewry i wyczyny rodem z filmu Mevarick. W grze jest dużo akcji, zwrotów akcji. Ktoś mógłby zapytać: To gra o strzelaniu do samolotów. Jakie znaczenie ma fabuła. Otóż ogromne. Gra stoi świetną, poważną fabułą. Wywołuje emocje. Śmiech, smutek, zaskoczenie. Do tego sama gra jest niesamowicie angażująca. Nie ma czasu na nudę. Przez całą grę słyszymy komunikaty, rozmowy, okrzyki bojowe, radość. Niesamowite udźwiękowienie. Gra jest nie tylko świetną rozgrywką, ale także niesamowitą przygodą. Mimo, że to gra o samolotach, mamy wyraźnie zarysowane postaci, tło fabularne. Wszystko tworzy niesamowitą konsystencje zajebistości. Polecam.Pokaż więcejPokaż mniej
Rzadko piszę jakieś recenzje na Steamie, ale tą grą jestem niemiło zaskoczony. Produkcja z 2019 roku, a joysticki i przepustnice wspiera strasznie wybiórczo, bo chyba tylko kilka HOTASów działa w grze (w samej grze wypisany jest tylko jeden). Dzięki temu zapomnijcie o użyciu swojego joysticka, jeśli nie jest wspierany. Niby jest jakaś opcja bawić się przez bigpicture tworząc schemat sterowania, ale chyba nie tak powinna wyglądać konfiguracja gry po stronie użytkownika. Ja rozumiem, że to gra arcadeowa, a nie symulator, ale tak beznadziejny UX w grze oficjalnie wycenionej na 250 zł to żart. Oczywiście na keyshopach jest dużo taniej, ja kupiłem za 30, ale nawet tyle wydaje się za dużo przez te problemy. I nie chodzi tylko o wspieranie joysticków - sterowanie po interfejsie zaprojektowane zostało w taki sposób, jakby ktoś korzystał z klawiatury pierwszy raz w życiu i wciskał losowe klawisze, dzięki czemu za każdym razem trzeba wcisnąć inny klawisz, żeby np. pominąć. Co też strasznie dziwne, podczas gry nie można wejść w ustawienia sterowania (keybinding), więc trzeba wychodzić do menu, zmienić i ponownie przeklikiwać się do misji. Co do samej rozgrywki, jak mówiłem jest mocno arcadeowa, to nie symulator, co nie jest żadnym minusem. Już po pierwszej misji widać, że jest dosyć przyjemna jak na taką grę. O fabule za dużo nie wiem, ale trochę "cringe" początek, ale w taką grę raczej nie gra się dla historii. Może pogram więcej, bo niby można grać na padzie albo klawa+myszka, ale przez brak normalnego wsparcia dla sterowania i problemy UX/interfejs ja daję "nie polecam", aby ostrzec osoby, które może też chciały pograć joystickiem - sprawdźcie czy wasz jest wspierany. Jeśli chcesz grać tylko na padzie lub klawa+mysz - za cenę z keyshopa może być warto.Pokaż więcejPokaż mniej
Yeah i do dogfight with an A-10 Thunderbolt, how did you know? /フフ ム`ヽ / ノ) ) ヽ / | ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌒(ゝ._,ノ / ノ⌒7⌒ヽーく \ / 丶_ ノ 。 ノ、 。|/ `ヽ `ー-'_人`ーノ 丶  ̄ _人'彡)Pokaż więcejPokaż mniej
As nieznanych przestworzy ACE COMBAT 7: SKIES UNKNOWN to dosyć typowy przedstawiciel "samolotówek". Kampania fabularna prowadzi Nas, w z góry ułożonym schemacie, pozwalając usiąść za drążkiem sterowym jednego z wielu (20+) pięknie odwzorowanych (wizualnie!) odrzutowców. Przedstawia Nam mnóstwo zakątków wykreowanego świata, pogrążonego w konflikcie zbrojnym na dużą skalę. Futurystyczny klimacik działa na wyobraźnię. Ostatecznie jednak, mimo widocznych starań Twórców, rozgrywka jest bardzo monotonna a odczucia mniej niż oczekiwane. O(d)prawa Gra jest ładna, to trzeba przyznać. Odwzorowanie wojennych maszyn latających jest bardzo zadowalające - zarówno z zewnątrz jak i z perspektywy kokpitu widać dopieszczenie. Do tego dochodzą efekty pogodowe. Zarówno ograniczenie widoczności przy wlatywaniu w chmury jak i pojawiające się oblodzenie, sprawiają bardzo dobre wrażenie. Sam teren, który zazwyczaj jest tylko tłem, również nie wyróżnia się negatywnie na obrazie całej rozgrywki a podczas chociażby etapu konwojowania, gdy ochraniany przez Nas pojazd jeździ po mieście, wszystkie miejskie elementy są adekwatne (no może rozstawienie niektórych wrogich pojazdów jest nieco niespodziewane, ale nie ma się co czepiać). Poza rozgrywką też jest bardzo ładnie dzięki czemu wszelkiego rodzaju wstawki ogląda się z chęcią. Tu jednak muszę przyznać, że bywają sceny bardzo nierówne (np. wklejony płaski pies obok trójwymiarowych plastikowych postaci na tle realistycznej fototapety przy szczegółowym modelu samolotu - no dobra nieco przejaskrawiam, ale tylko ociupinkę :P). Mimo wszystko całość jest naprawdę ładna a do tego całkiem nieźli aktorzy głosowi i ogólnie cała warstwa dźwiękowa brzmią zawodowo. Plan odprawy ma też swoją stałą, charakterystyczną, czytelną i właściwie dopasowaną do treści formę. Hangar Mimo pięknych modeli, klasyfikacja samolotów nie może cieszyć. Każdy jest opisany wedle ustalonych parametrów i niestety uszeregowany w drzewku w sposób uznaniowy. Mimo że nie jestem fanatykiem lotnictwa, to takie uszeregowanie maszyn mnie odrzuca. Co gorsze, brakuje w grze zwykłego przyrównania parametrów, obecnie używanej maszyny do takiej, którą chcielibyśmy odblokować. Gdyby chociaż wartości tych parametrów dać w formie procentowego wypełnienia paska, to by wystarczyło, no ale nie, jest pasek i radź sobie - słabo! Do tego w opcjach mamy sporo różnego typu statystyk, które często dzielone są na poszczególne maszyny i niestety, taką formę przedstawienia danych, również uznaję za mało czytelną. Ostatnia kwestia to medale. W grze brakuje jednoznacznej informacji za co taki medal się zdobywa, brakuje informacji co trzeba wykonać by zdobyć najwyższą ocenę danej misji a to powoduje, że po zakończeniu kampanii, nie mam powodu, by nawet wystawić maszynę poza hangar, o wzbijaniu się w powietrze nie wspominając :P Plan lotu Misje, muszę przyznać, że próbują urozmaicić Graczom doznania. Mimo ograniczonej możliwości zabawy (latanie samolotem i strzelanie do celów) część misji bywa zaskakująco (w pozytywnym znaczeniu) ciekawa. Jest misja, którą zaczynamy lecąc na niskim pułapie, przelatując ścieżką wytyczoną przez kanion - bardzo fajny pomysł, szkoda tylko, że zupełnie niezrozumiale na tej "ścieżce" pojawiają się szperacze i to w coraz to dziwniejszych konfiguracjach. Jest też misja, w której miejsce na specjalną amunicję zajmuje sprzęt do namierzania - szkoda tylko, że zamiast kołowania wokoło takiego silosu (co byłoby zgodne z odprawą) musimy nakierować i utrzymać swój celownik do momentu ataku :/ Są też misje, w których zanim odpalimy rakiety powinniśmy zidentyfikować cele czy też sam finał, który sprawdza Nasze umiejętności i odporność na klaustrofobię ;) Poza tym wszystkim, część misji rozpoczyna się startem z lotniska, część tankowaniem w powietrzu albo zwyczajnie kończy się lądowaniem. Mimo że nie są to zbyt wymagające manewry, to fajnie że się znalazły w grze. Niestety, czy to wstęp do misji czy pojawienie się konkretnego zagrożenia, to wszystko ustalone jest wedle z góry narzuconego przez Twórców czasu. Owszem, część etapów można skończyć wcześniej, ale część mimo wyczyszczenia nieba z celów, nadal trzeba odczekać, bo dopiero za chwilę odpali się przerywnik uzupełniający zadanie. PrzeciążeNie Pierwsze wrażenie (pomijająć aspekt wizualny) to "żółwie" tempo. Mimo rozwijania teoretycznie dużych prędkości, sterowanie samolotem daje wrażenie spowolnionego. Dynamiczne manewry co prawda testują Nasz błędnik, ale - w perspektywie pojedynku lotniczego - brakuje dynamiki. Co więcej, samo sterowanie jest "nadwrażliwe" i nie bardzo mogłem je dostosować, więc zrezygnowany walką o lepsze "czucie", przełączyłem na "łatwe" sterowanie :/ Co też w moim przekonaniu krzywdzące, to brak możliwości zmiany poziomu trudności podczas kampanii. Gra na łatwym jest zdecydowanie zbyt łatwa, ale gra na trudnym była dla mnie niemożliwa. Z jednej strony unikanie pocisków nie jest tu czymś wymagającym (na żadnym poziomie), ale limitowana amunicja przy zwiększonej wytrzymałości przeciwników sprawia, że każdy pocisk należy szanować, przez co trudno się wyrobić w czasie. Mam wrażenie, że wyższe poziomy wymagają nieustannego i zawsze celnego posyłania rakiet (sam, na średnim poziomie, częściej pociłem się by wyrobić się w czasie, niż podczas unikania zmasowanego ataku dronów). Na żadnym poziomie nie odczujemy wsparcia, mimo że jesteśmy częścią nie małej eskadry. Ten brak wsparcia jest rozstrzygający w kontekście trudności. Po każdej pozytywnie zakończonej misji można sobie zobaczyć cały Nasz przelot. Ogólnie rzecz biorąc dobrze że jest, ale obsługa niestety nie sprostała moim oczekiwaniom. Automatyczne zmiany kamery, brak możliwości szybkiego przejścia do konkretnego fragmentu zapisu czy swobodnego cofania ogranicza użyteczność powtórki. Przeleciało mimo turbulencji Filmowo prowadzona narracja właściwie przedstawia kolejne etapy konfliktu, dozuje informacje na temat stron i odpowiada na pytania z czym mamy tu do czynienia, odkrywając karty jedna po drugiej. Nie jest to złe, choć to oderwanie warstwy opowieści od rozgrywki właściwej nieco mi uwierało. Podobnie uwierała mi decyzja, by w kampanii dać Nam wolną rękę do zmian sprzętu, która jednoznacznie kłóci się z opowiadaną historią. A przecież pod względem czysto growym, wybór samolotu czy rodzaju broni specjalnej (prawie) nic nie zmienia - ba część misji przecież wymusza na Nas konkretną broń! Czynnikiem prawdziwie warunkującym Nasze możliwości jest tu zarządzanie ograniczoną ilością miejsc na ulepszenia - niewidoczne na modelu i nie zaburzające otrzymywanej treści. Eskadra sępów Rozgrywka wieloosobowa nadal żyje, choć nie budzi zbyt wielu emocji i szybko się nudzi. Niby jest to jakieś większe wyzwanie, bo co Gracz to nie "komputer", ale: powtarzalność starć mimo różnych Graczy, niewielka liczba i mała różnorodność map (brak choćby jednej zamkniętej mapy to żart przy pomysłach wykorzystanych w kampanii), tylko dwa tryby oparte jedynie o niszczenie siebie nawzajem z maksymalną liczbą graczy ustaloną na 8, nie pozwalają się z tego cieszyć :/ A multi jak to multi, czasem jak nie stworzysz własnej sesji, to nie pograsz, albo jak jesteś nowy, to możesz się spodziewać wyrzucenia z "pokoju" mimo braku restrykcji. Starych wyjadaczy nie brakuje a ulepszenia wymagają wielu godzin, więc być numerem jeden, choćby w jednym pełnym meczu, jest bardzo trudno. Tylko dla orłów Jeszcze ostrzeżenie kierowane do "grających dla osiągnięć". Mielenie dużej liczby zestrzeleń, odległości pokonanej samolotem czy zebrania fortuny na koncie, to mozolna robota, która wymaga mega dużo czasu. Całościowo muszę przyznać, że się waham. Nie bawiłem się źle, ale też nie mam ochoty na kolejne powtarzanie całych misji, by wykonać jakieś kolejne osiągnięcie. Po kampanii i sesjach rozgrywki wieloosobowej mogę powiedzieć, że brakuje mi jakiegokolwiek celu by z tym Tytułem pozostać. Może nie dobitnie, ale jednak odradzam.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 15.08.2026.
