

Alan Wake
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-30 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.

01O grze Alan Wake
W Bright Falls poszukiwanie zaginionej żony pisarza Alana Wake’a zmienia się w psychologiczny thriller. Ściga go Mroczna Obecność, a on próbuje rozwikłać zagadkę i ją uratować. Światło jest ważnym narzędziem w walce z ciemnością. Ocena graczy Steam: 89% pozytywnych z 46 593 recenzji. Premiera: 16 lutego 2012.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 4,89 zł2025-10-24 · Microsoft StoreGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 8 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | Tak |
Dane wersji Steam na PC · 2026-11-01
02Zanim kupisz
Sterowanie
Wersja Steam na PC obsługuje kontrolery w pełni, a także sterowanie myszą i klawiaturą.
Tryb gry
Alan Wake to gra dla jednego gracza, przeznaczona do rozgrywki solo.
03Często zadawane pytania
O czym opowiada historia?
Żona Alana znika podczas wakacji w Bright Falls. Szukając jej, pisarz znajduje strony thrillera, którego napisania nie pamięta.
Jaką rolę odgrywa światło w walce?
Światło jest kluczowe w walce: Alan odpiera ciemność, przemierzając Bright Falls.
Czy odcinki specjalne są zawarte?
Opis wersji PC podaje, że zawiera odcinki specjalne „The Signal” i „The Writer”.
“As you play, the hero narrates your night like a novel, and the pages you find spoil what's coming. Light is your weapon, the six chapters play like a TV series, the mood still lands; the combat is just one burn-and-shoot loop that wears thin, and the aim is sticky.”
Nasz werdykt
Praised loudly, sold modestly, later canonized as a cult classic
Set Alan Wake back in its 2010 coordinates and it's a critically strong game that never became a commercial hit. Metacritic 83, OpenCritic 80 with a 76.6% recommendation rate, and Time magazine flatly named it 2010's game of the year; but the sales came slowly, the original was slow to earn out, and Remedy spent five years and several slipped dates dragging it to the finish line.

Time, though, sided with it. Over more than a decade its long-tail reputation has only hardened, and an 89% positive rating on Steam across 43,793 reviews shows that new and old players alike still vouch for it. It became the archetype of the game that didn't sell through but got passed hand to hand and canonized as a classic by one generation after another — its worth was confirmed slowly, by people, over years. Put another way, the bets it placed in 2010 look more forward-thinking in hindsight, not more dated, and that's a courtesy time only extends to the genuine article.
Who should buy it, and who should steer clear
So in 2026, who's the one to finally catch up on this? The answer is clean: if you love a moody mystery series, if Lynch and King are your register, if you'll happily pay for atmosphere and storytelling, then Alan Wake is close to made for you. The narration, the chapter breaks, the end-of-episode songs, the small-town oddballs — they'll carry you through in one sitting the way a good Pacific Northwest mystery does.

Flip it around, and if you only want hard, jolting scares or top-tier crisp gunplay, you'll likely come away let down. Its horror leans "unease" over "fright" and doesn't lean on jump-scare volume; its combat leans "performance" over "handling," and it repeats by the back half. Players who can't make peace with those two things should steer clear.
At bottom, this is a game you come to for the story and the mood, one whose combat flaws you have to be willing to forgive.
The step where Remedy turned, and the core nobody has copied
Zoom out, and Alan Wake is the pivotal step where Remedy turned from the pure action shooting of Max Payne toward narrative-driven, authored games. Without this 2010 experiment in light-and-dark, episodes, and a writer narrating himself, there's no more polished Control later, and no higher-rated proper sequel in Alan Wake 2 in 2023 — this is the origin point of the whole Remedy connected universe.

And the thing later games can't seem to copy is, still, that core: you play, and the protagonist narrates everything you're living through as a chapter of his novel, and the pages you find have already written your ending. That experience of being spoiled on your own story as you live it is something even its most direct rival, the small-town psychological horror benchmark Silent Hill 2, has no episodic rhythm to reproduce. More than a decade on, with plenty of imitators around, almost nobody has pulled the trick off this coherently. For anyone trying to understand how narrative games got to where they are, this is a lesson you can't skip.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno polecenia, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Bardzo częstym zarzutem wobec gier jest to że maja one słabą fabułę. Wyścig twórców po coraz to nowszy silnik graficzny lub po kolejne pomysły w trybie multi niestety często spycha scenariusz gry na drugi plan są jednak gatunki gier w których klimat i scenariusz to podstawowa wartość dobry horror musi wywoływać mocne wrażenia strach a najlepiej nocne koszmary.W grze Alan Wake koszmarów nocnych nie brakuje ale czy to wystarczy żeby zasłużyć na miano dobrego horroru ? Jak sama nazwa gry wskazuje głównym bohaterem jest Alan Wake pisarz,autor kilku bestselerów niestety od dwóch lat czyli od wydania ostatniej książki nie napisał on nic nowego alby odpocząć od zgiełku dużego miasta Alan wraz ze swoją żoną Alice udaje się do miasteczka Bright Falls mają tam spędzić wspólne wakacje jednak krótko po przybyciu na miejsce rzeczywistość zmienia się drastycznie jego żona w tajemniczych okolicznościach znika, cały świat spowija ciemność, mieszkańcy miasta zostają opętani a cierpiący od dłuższego czasu na koszmary senne bohater ze wszystkich sił stara się odróżnić co jest snem a co rzeczywistością. Alan zaczyna dostrzegać że urzeczywistnia się historia którą sam kiedyś napisał co ciekawe Wake kompletnie nie pamięta jak i kiedy stworzył te opowiadanie jedyne czego pragnie to uratować żonę a biorąc pod uwagę sytuację w jakiej sam się znalazł będzie to trudne zadanie.Jeśli lubicie takie produkcję jak Miasteczko Twin Peaks z archiwum X bądź też jesteście zagorzałymi fanami Stephena Kinga Alan Wake to coś dla Was.Gra czerpie całymi garściami z tego typu obrazów i publikacji klimat w grze jest budowany jest przez ogarniającą nas na każdym kroku ciemność. Konstrukcja samej rozrywki przypomina nieco seriale telewizyjne.Pomimo że nie jest to pierwsza gra która korzysta z tego rozwiązania trzeba przyznać że tutaj sprawdza się ono wyśmienicie.Mechanika gry jest w sumie bardzo prosta główną cześć gry stanowi przemierzanie różnych lasów lub opuszczonych budowli.Naturalnie robimy to głównie w nocy.Rozgrywka jest oczywiście napędzana scenariuszem tak więc o ile zbaczanie ze ścieżki jest wskazane jeśli chcemy odnaleźć ukryte w grze przedmioty to z reguły zawszę kroczymy tylko do przodu.Sama opowieść jest bardzo zręcznie skonstruowana i aż po sam koniec gry ciężko jest zrozumieć całą sytuacje w której znalazł się tytułowy bohater. Ciemność która jest głównym wrogiem Alana jest dość specyficzna .Jest to paranormalna siła która nie tylko ma wpływ na otoczenie ale także na mieszkańców Bright Falls główną bronią bohatera w walce z ciemnością jest (jak nie trudno się domyślić) światło.Pozyskani bo tak nazywają się opętani mieszkańcy miasta są chronieni przez ciemność i aby ich pokonać musimy najpierw pozbawić ich tej ochrony.Po wystarczającej długiej styczności ze światłem resztę możemy załatwić konwencjonalnymi metodami.Latarka którą dysponujemy posiada co prawda umiejętność regeneracji posiadanej energii jednak gdy na gwałt potrzebujemy więcej światła możemy skorzystać z baterii.W niektórych miejscach możemy także wymienić naszą latarkę na większy znacznie wydajniejszy model.Arsenał broni w grze jest ubogi jednak w pełni wystarczający żeby przeżyć.Kilka standardowych modeli broni dopełniają flary.Flar są dwa rodzaje te które trzymamy i te które możemy wstrzelić z pistoletu.Są także granaty błyskowe które od razu rozwiązują nasze problemy.Prócz walki z pozyskanymi ludźmi bądź ptakami zdarzają się także potyczki z latającymi meblami czy też metalowymi częściami opętanymi przez złą siłę jednak najczęściej będziemy walczyć właśnie z pozyskanymi ludźmi.Bohater potrafi także szybkim uskokiem uniknąć ataku przeciwnika.Pomimo tego że w grze raczej nie brakuję nam amunicji umiejętność ta często się przydaję.Gdy wykonam prawidłowo unik (dla podkreślenia dramatyzmu) czasem kamera zmienia dynamicznie swoje położenie.Za punkty kontrolne często służą działające latarnie które oprócz odstraszania wrogów odnawiają nam szybko energię życiową.Aby nieco urozmaicić grę Autorzy zawarli tutaj kilka prostych zadań logicznych a także zręcznościowych.Oraz dali nam możliwość przemieszczaniu się w kilku miejscówkach samochodem. Na szczególną uwagę zasługują także manuskrypty Alana a także liczne audycje rajdowe oraz programy telewizyjne oprócz tego że dzięki nim dogłębniej poznamy fabułę gry stanowią one bardzo dobre dopełnienie klimatu w grze co czyni ją jeszcze bardziej niepowtarzalną.Najmocniejszą stroną gry jest nie wątpliwie jej grafika oraz klimat.Świetnie wykonane efekty świetlne są czymś co nie wątpliwie zasługuje tutaj na pochwałę.Teren po którym się poruszamy jest również bardzo wiarygodny odwzorowany, spowijające ciemne lasy mgła, różne nie wyjaśnione zjawiska i bardzo malownicze pejzaże wszystko to świetnie buduje atmosferę także postać głównego bohatera jest tutaj bardzo wiarygodna.Alan jest nie tylko przekonujący w kwestii tego że jest znanym pisarzem ale także daje nam odczuć że jego jedyną motywacją jest chęć uratowania ukochanej żony. Niestety pomimo bardzo dobrze uchwyconego klimatu grozy i strachu gra wypada nie co słabiej w kilku innych aspektach.Po skończeniu gry nie ma właściwie powodu aby grać w nią ponownie.Oczywiście możemy ją ukończyć na wyższym poziomie trudności są dodatkowe epizody które możemy ukończyć oraz odnaleźć ukryte termosy i kartki z maszynopisu jednak te rzeczy to zdecydowanie za mało i większości graczy wystarczy jednorazowa wycieczka do miasteczka Bright Falls.Pomimo że mechanika walki jest pomysłowa w grze praktyczne każde starcie z wrogiem wygląda tak samo przez co gra może być dla żądnych akcji graczy nie co monotonna.Szkoda tak że widoczne na ekranie cele misji oraz ikony broni nie są bardziej klimatyczne wykonane (choć w sumie jest to kwestia indywidualnych odczuć).Mechanizmy rozgrywki są dość proste a jeśli waszym ulubionym gatunkiem literackim lub filmowym jest horror lub dreszczowiec jest raczej pewne że nie znajdziecie nic co by was zaskoczyło. Mimo wszystko Alan Wake jest dobrą grą z ciekawą historią.Mroczna atmosfera ciekawe postacie wszystko to sprawia że gra może przypaść wielu graczom do gustu.Warunkiem dobrej zabawy przy grze prócz zalecenia aby grać w nią w nocy lub wieczorem jest przede wszystkim nastawienie się na to że jest to mroczna podróż z duża dawką paranormalnych zdarzeń aniżeli bieg przez pokój potworów z karabinem w ręce.Tytuł zdecydowanie dla tych którzy bardziej doceniają przekaz niż jej zręcznościowe elementy.Pokaż więcejPokaż mniej
Długo zastanawiałam się czy polecić tę grę czy nie, więc zdecydowałam się podliczyć wszystkie plusy i minusy. Fabuła sama w sobie jest trochę ciekawa, ale za to bardzo przewdywalna. Gra posiada wiele smaczków dla fanów Stephena Kinga, bardzo fajny soundtrack, ale to tyle. Nic więcej w tej grze mnie nie zaciekawiło ani nie przywiązało do niej. Sterowanie jest tak nieudane, że nieraz zginiemy podczas pojedynku tudzież ucieczki bo postać po prostu nie idzie tak jak powinna iść. Dodatkowo kamera znajduje się gdzieś tak dziwnie z boku co bardzo mnie irytowało. Rozgrywka sama w sobie jest tak nudna, że po pewnym czasie miałam ochotę rzucić przygody Alana w cholerę i żałowałam pieniędzy wydanych na tę produkcję. Właściwie w grze robimy ciąglę to samo, biegamy po lesie i "niespodziewanie" wyskakuje milion przeciwników, których musimy pokonać. Właśnie, pokonać... tylko jak? Wiele razy przydarzyła mi się sytuacja w której Alan nie mógł udźwignąć niczego więcej, więc uradowana, że na pewno wystarczy mi zapasów do kolejnej walki poszłam przed siebie. Gdy już doszło do pojedynku okazało się, że jednak się myliłam. Postanowiłam wtedy unikać przeciwników i rozejrzeć się bo może jakaś amunicaj będzie w pobliżu. Niestety, nic nie znalazłam co wiązało się z tym, że musiałam wielokrotnie potarzać jakiś moment grze. Chciałabym zaznaczyć, że grałam na wysokim poziomie trudności. Jednakże wnioskując po recenzjach innych graczy poziom trudny niczym nie różni się od normalnego. Przez całą rozgrywkę zastanawiałam się czy w tej grze chodzi o szczęście czy o skilla, ale wydaje mi się, że jednak trzeba polegać na tym, że los się do nas uśmiechnie a nie na tym co potrafimy. Pragnę jeszcze dodać, że w mojej opinii gra ma o wiele za wysoką cenę jak na to co może nam zaoferować. Ok. 130 zł za grę, która możemy przejśc w 10 godzin? Nie sądzę. Sam Wiedźmin 3 kosztuje tylko o ~9 zł więcej a ma do zaoferowania +/- 100 godzin rozgrywki. Dotrwałam do końca, ale z trudem. Podsumowując: Plusy. + Miodna oprawa muzczyna. + Całkiem ciekawa historia. + Dużo nawiązań do twórczości Stephena Kinga. Minusy. - Nudna i frustrująca rozgrywka. - Fatalne sterowanie. - Położenie kamery. - Powtarzalność, powtarzalność, powtarzalność... - Irytujace podjedynki. - Wygórowana cena. - Mimo wszystko, strasznie przewidywalna fabuła. - Po pewnym czasie gra tak nas do siebie przyzwyczai, że nawet bez wcześniejszej znajomości gry będziemy wiedzieli kiedy i w którym miejscu wyskoczą na nas przeciwnicy.Pokaż więcejPokaż mniej
9/10. Dużo akcji, ciekawa fabuła, piękna grafika no i ten KLIMAT. Dla miłośników Stephena Kinga pozycja obowiązkowa!Pokaż więcejPokaż mniej
Monotonna powtarzalna i przewidywalna.O ile fabula samej gry dosyć ciekawa to sama rozgrywka nudna jak flaki z olejem.Gra na raz w zasadzie czyli zagraj i zapomnij.Tyle ode mnie.Więcej do tego tytulu nie wroce.Pokaż więcejPokaż mniej
Moim zdaniem gra Alan Wake jest zdecydowanie lepsza niż Outlast 2. !Pokaż więcejPokaż mniej
morze byscie dali wiecej baterii do latarki bo np w realnym rzyciu to na dłużej mi wystarcza latarejka :PPokaż więcejPokaż mniej
Alan Wake, czyli Stephen King w gamingowej formie. Do gry zabrałem się niemal natychmiast po zakupie, głównie dzięki bardzo dobrym opiniom innych osób. Alan Wake, to pisarz bestsellerów, który wraz z żoną Alice wybiera się na wakacje do Bright Falls. Jeszcze tego samego dnia Alice ginie, a nasz bohater próbuje ją odnaleźć. Twórcy umiejętnie nadają tempo wątkowi fabularnemu. Wszystko zaczynamy rozumieć z upływem czasu, możemy stawiać sobie różne hipotezy na temat wydarzeń, etc. Po drodze zbieramy kolejne, autorskie kartki z maszynopisu, odsłuchujemy audycje radiowe, oglądamy nagrania w telewizji. Wszystko po to, aby jeszcze bardziej przybliżyć nam fabułę, którą zaserwowali nam twórcy od Remedy Entertainment, gdyż nie wszystko jest jasne od samego początku. W trakcie przechodzenia gry, napotkamy przeróżne kreatury "ciemności", nadprzyrodzone moce przyrody nieożywionej, itp, itd. Generalnie schemat jest prosty. Za broń służy nam latarka oraz rewolwer, później zdobędziemy cięższy arsenał, ale również nie do przesady. Opcją jest również granat błyskowy, pistolet sygnałowy oraz race. Gra w jasny sposób nam uświadamia, że jedyną słuszną bronią jest.. światło. Po prostu. Nie zawsze opłaca się pakować cały posiadany ze sobą śrut do przeciwników, zwłaszcza na trudniejszym poziomie, bo szybko odczujemy brak środków do walki - w końcu jest to gra z kategorii survival horroru. Nieraz warto będzie biec do najbliższego źródła światła, przy tym co jakiś czas spoglądając przez ramię za siebie i naświetlić latarką skurczybyków w celu ich spowolnienia. W ucieczkach pomagają nam również uniki, które są zrobione przepysznie i widowiskowo. Gra straszy nas w najlepszy z możliwych sposobów. Udźwiękowieniem, które jest wyśmienite i oddaje pełny klimat gry. Do tego dochodzą paranormalne wizje bohatera, które pojawiają się znikąd i równie szybko znikają. Mgła, ciemne lasy, małe zasoby amunicji i baterii do latarki, przeciwnicy wychodzący na mordę zza rogu. Pikawa bije szybciej. Lokacje są super zaprojektowane, z pomysłem. A sama gra w moim odczuciu po mimo wieku nie zestarzała się ani trochę, aspekt graficzny wypada bardzo dobrze. Problemów z optymalizacją również nie napotkałem. Świetny tytuł na samotne wieczory ( kiedy nikt Cię od tego nie oderwie ). Polecam, 10/10, chociaż zakończenie wypadło słabo. ;)Pokaż więcejPokaż mniej
Tę grę można podsumować krótko – świetne lokacje, ale fatalny gameplay. Cała idea walki ze zjawami i świecenia im latarką w twarz szybko przestaje bawić i zaczyna irytować. Do tego dochodzi nachalne zasypywanie gracza efektami graficznymi – rozmycia, bloom, depth of field i inne filtry tylko przeszkadzają w odbiorze i męczą wzrok. Szkoda, bo gdyby nie te chybione decyzje i przesadny surrealizm, tytuł mógłby spokojnie konkurować z serią Silent Hill. W obecnej formie to tylko przeciętny produkt, który poza ładnymi lokacjami nie oferuje nic godnego uwagi.Pokaż więcejPokaż mniej
FABUŁA GRY Głównym bohaterem gry jest Alan Wake, który jest bestsellerowym pisarzem thrillerów. Przybywa on wraz z żoną do miasteczka Bright Falls na urlop aby odzyskać wenę w pisaniu. Gdy jego żona znika, Alan Wake odkrywa, że koszmar opisany w jego najnowszej powieści, której napisania nie pamięta zaczyna dziać się naprawdę. Dobra produkcja. Psychologiczny thriller akcji z elementami surival horroru. Gra posiada ładną oprawę graficzną, która nadaje grze mrocznego klimatu. Mechanika oraz rozgrywka zrobiona jest w dobry sposób, nie miałem problemu z przechodzeniem poziomów oraz nie spotkałem tam błędów. Bardzo spodobała mi się mechanika strzelania, ponieważ nie mamy tutaj klasycznego celownika a celowanie odbywa się za pomocą latarki. Gra posiada elementy surival więc czasami trzeba oszczędzać zasoby aby poziomy nie sprawiały nam problemu. Historia w grze jest bardzo ciekawa i w moim przypadku nie czułem nudy podczas przechodzenia gry. W grze czuć mroczny klimat co jest jak najbardziej na plus. Mimo swoich lat gra zrobiła na mnie dobre wrażenie, jestem pozytywnie zaskoczony i cieszę się że w końcu zabrałem się za tą produkcje. Moim zdaniem Alan Wake jest to dobra produkcja, którą mogę polecić każdemu. Czasami występują mocne promocje na tą grę i można ją kupić za grosze. OCENA 9/10 https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=3705760088 https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=3705678798 https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=3705678711Pokaż więcejPokaż mniej
KRÓTKO: Ujmę to tak - jeżeli jesteś fanem prozy Stephena Kinga, gra najpewniej bardzo ci się spodoba i przymkniesz oko na niedociągnięcia w gameplayu. Jeżeli jednak podobnie jak ja Kinga nie trawisz - omijaj Alana Wake'a szerokim łukiem. DŁUŻEJ: + dobrze wygląda i nieźle brzmi + Depeche Mode i David Bowie w soundtracku + lokacje a la Twin Peaks - to nie jest horror, nie jest straszne toto ani trochę. - szukacie dobrej gry psychologicznej? Idźcie dalej - skrajnie liniowe i zamknięte lokacje (górski las w środku nocy w którym NIE MOŻNA się zgubić (a bardzo próbowałem)) - to tylko prosta i tępa gra akcji z bardzo nijaką mechaniką likwidowania wrogów - historia nie potrafi utrzymać w napięciu - natrętny product placementPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy „pomocne” to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 15.08.2026.
Szukasz innej gry?wyszukiwarka powyżej prowadzi prosto do porównania cen i recenzji.
