

Baldur's Gate: Enhanced Edition
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-30 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.





01O grze Baldur's Gate: Enhanced Edition
Baldur's Gate: Enhanced Edition to klasyczna gra RPG Dungeons & Dragons na Wybrzeżu Mieczy. Stwórz bohatera, zwerbuj towarzyszy i podejmuj decyzje podczas przygody pełnej niebezpieczeństw i odkryć. Recenzje Steam: 92%% pozytywnych z 15 498 opinii. Data premiery: 16 stycznia 2013.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 4,18 zł2026-07-30 · KinguinGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Audio |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 12 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Audio |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | Tak |
| Czeski | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Turecki | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
| Ukraiński | Tak | Tak | Tak |
| Węgierski | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-11-01
02Zanim kupisz
Tryby gry
Wersja Steam na PC ma kategorie dla jednego gracza, trybu wieloosobowego i współpracy; wymieniono też grę międzyplatformową.
Język
Polski jest wymieniony jako język interfejsu i pełnego audio. Łącznie podano 15 języków interfejsu.
03Często zadawane pytania
O czym jest przygoda?
Stwórz bohatera, zwerbuj towarzyszy i przemierzaj Wybrzeże Mieczy; wybory kształtują podróż.
Jak działa walka?
Walka toczy się w czasie rzeczywistym z pauzą i korzysta z zasad AD&D drugiej edycji.
Jakie treści opisano?
Edycja zawiera oryginalną kampanię, Tales of the Sword Coast oraz arenę Black Pits.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; dotyczą recenzowanej wersji.
Baldur 1 w HD w zasadzie to wystarczy żeby mieć. + Baldurs Gate + wspiera mody + trochę dodatkowego contentu + duże DLC - Dragonspear + Fronczewski 9/10Pokaż więcejPokaż mniej
Z punktu widzenia Polaka, jestem rozczarowany. Poza możliwością uruchomienia na leprzych komputerach i systemach operacyjnych nie zmienilo sie wiele - grafika ta sama, mimo uplywu lat. Największe rozczarowanie jest takie, że niby gra ma Polską wersję, ale niestety w enchanced edition polskie są tylko napisy - ścieżki dźwiękowej, wspaniałej narracji Piotra Fronczewskiego już zwyczajnie nie ma, można dograć pliki dźwiękowe ze starego baldura, ale przez część nowego kontentu parę postaci mówi nadal po angielsku i klimat totalnie siada. Cena 13 euro (50zl) jest dość wysoka wiec osobiście widzę to tak: - Jeżeli jesteś fanatykiem, wielkim fanem Baldur's Gate'a i chcesz go mieć dla samego posiadania, to kup. - Jeżeli jesteś graczem który z sentymentem chce sobie pograć w starego Baldur's Gate'a, to na to nie licz, bo klimatu już tutaj nie ma.Pokaż więcejPokaż mniej
Absolutna klasa sama w sobie, wspaniałą, cudowna i niesamowita gra. Do tego wszystko w nowej szacie graficznej, z wieloma udoskonaleniami. Po pierwsze nowe postacie z którymi możemy podróżować, a jest ich aż 4 (jedna ukryta). Dodane nowe questy na ok. 20 godzin gry, nowe wątki muzyczne, świetny nowy dubbing. Co więcej dodane zostały nowe przedmioty i nowi przeciwnicy, oraz nowe obszary do zbadania. Gra do tego jest fantastycznie wykonana i jest to naprawdę mocno odświeżona wersja jak widać przez absolutnie zakochanych fanów. Na koniec to co najważniejsze jest to Baldur’s Gate + dodatek Opowieści z wybrzeża mieczy. To wszystko + wszystkie nowości jest gwarancją ponad 100 godzin gry. Polecam ode mnie 10/10 !!! Gra warta każdych pieniędzy i nie jest to absolutnie skok na nasze portfele, bo nowości jest tak dużo że ciężko je wszystkie zliczyć.Pokaż więcejPokaż mniej
Beamdog please make an option to go back to the old, classic blue UI. The new one is very bad.Pokaż więcejPokaż mniej
Mój ukochany Baldur's Gate w odświeżonej wersji. Gra w wysokiej rozdzielczość sprawia przyjemność, dodatkowo zasady D&D z BGII, czego brakowało w pierwszej części. Kilka nowych postaci, kilka nowych dialogów, questów. Nie należy się spodziewać nowej gry, zaskoczenia, niespodzianek. Jest to ten sam Baldur’s, który zawojował rynek w 1998 roku, tylko odświeżony, po małym lifcie. Gracze nowego pokolenia, wątpię by byli zadowoleni. Jednak każdy wielki fan RPG’ów, będzie tą pozycją usatysfakcjonowany. Co prawda gra nie jest warta swojej ceny narzuconej przez twórców. Bo wersja w edycji kolekcjonerskiej to jakieś 9 zł. Nie mniej jednak zdarzają się promocje, gdzie grę da się kupić w rozsądnej cenie.Pokaż więcejPokaż mniej
Multiplayer bugged as duck...Pokaż więcejPokaż mniej
Według mnie nie każdy powinien grać w tą grę. W dzisiejszych czasach niektórzy nie umią docenić tej gry. Ponieważ nie rozumieją że tak sie RPG zaczynało, a w pojęciu RPG widzą gry z dobrą grafiką efektami itp. W tą grę trzeba sie po prostu wczuć przeżywać razem z postacią mieć chęć brnąć dalej w tej długiej epickiej przygodzie. Grafika została odświeżona i to widać, ale pewnie niektórzy spodziewali sie grafiki niczym z Battlefielda. Nie patrzcie na tą grę ze strony wizualnej bo przecież ta gra ma 15 lat :). Zagrajcie z kolegami i działajcie tak jak najbardziej wam będzie odpowiadało, czyli myślcie o sobie i okradacie wszystko i wszystkich,albo pomagacie i dostajecie nagrode. Jedyne co mi nie odpowiada to brak odświeżonego dubbingu nowych postaci. Ta gra ma najwięcej fanów na forum obok angielskiego sektora, więc miło by było gdyby pan Piotr Fronczewski powiedział jeszcze raz swoje kwestie i nowe postacie zyskały nasz język. Gra posiada nieoficjalne spolszczenie dopóki wydawcy nie wydadzą oficjalnego. Podsumowując gra ma znakomitą fabułe i klimat, nie powtarzające sie podobne misje i dużo godzin rozgrywki.Godzin mam tak mało nabitych ponieważ próbuje namówić kolege do uczestniczenia ze mną w tej wielkiej przygodzie. Kto ma zamiar ją kupić niech zrobi to szybko i zbierze szanujących klasyke kolegów, bo przecież "Przed wyruszeniem w droge należy zebrać drużynę!"Pokaż więcejPokaż mniej
Większość osób ocenia ten tytuł przez pryzmat nostalgii. Ja jednak miałam okazję zagrać w niego po raz pierwszy dopiero w 2021. Jeśli więc zastanawiacie się czy warto obecnie dać szanśę wrotom Baldura to moja opinia może się okazać bardziej wartościowa niż starych wyjadaczy. Dodam że lubię stare RPG i ostatnio po raz pierwszy grałam chociażby w wampira maskaradę bloodline czy świątynie pierwotnego zła. Plusy: + Tworzenie postaci - o ile zmiana kolorów niewyraźnej zbitki pikseli nie jest satysfakcjonująca to gra pozwala nam wybrać 1 z wielu portretów (lub zaimportować własny) ale co ważniejsze daje nam pokaźny wybór klas i kilku ras. Osoby początkujące mogą się jednak pogubić. + Fabuła - choć nie dorównuje wielu współczesnym rpgom, jest nierówna (wolno się rozkręca) i momentami naiwna, wciągnęła mnie z wolno odsłanianą tajemnicą, zagadkowymi snami trapiącymi naszą postać i kilkoma momentami gdzie stara się odejść na chwilę od liniowości i pozwala nam coś zrobić w inny sposób. + Muzyka Cechy mieszane: +/- Zadania poboczne - o ile zwłaszcza w 1 połowie jest dużo prostych nudnych zadań bez większych wyborów (w tym irytujące sytuacje gdzie np choć powinniśmy móc pomóc komuś uwolnić go zaklęciem od przeklętego przedmiotu gra tego nie przewidziała) to część opowiada ciekawe historie i pozwala na różne wybory. +/- Towarzysze - jest ich chyba ponad 30 z różnych klas i ras co pozwala na dużą kastomizację drużyny (można też ich samemu stworzyć) ale odbiło się to kosztem ich jakości. Postaciom nadany jest krótki opis typu ma chomika i walczy ze złem i tyle się o nich dowiemy. Nie można z nimi rozmawiać i tylko niektórzy dostają po 1 prostym zadaniu. Wyjątkiem są dodani na potrzeby enhanced edition towarzysze którzy mają kilka linijek dialogów ale nawet oni wypadają drastycznie ubogo. Minusy - Brak udźwiękowienia dialogów nawet tych najważniejszych - Grafika - normalnie bym się nie czepiała ale okropny wygląd postaci w połączeniu z mało ciekawym ich projektem a także brakiem udźwiękowienia powoduje że bardzo ciężko kogoś zapamiętać. - Rozwój postaci - kolejne poziomy tylko sporadycznie pozwolą nam dokonać jakichkolwiek wyborów. Zdobywanie lepszego ekwipunku dostarcza jednak pewnej satysfakcji. - Walka - Na początku nie turowy system walki mi przeszkadzał ale szybko zmieniłam zdanie gdyż walki stanowią lwią część gry i pozwala je to trochę przyspieszyć. Generalnie walka jest średnio przyjemna ale na dno pociąga ją ilość potyczek. Mimo wszystko grając na standardowym poziomie trudności D&D 2e większość walk szybko wygrywałam (przez co nie męczyły za bardzo) a pojedyncze trudne potyczki wymagające powtarzania i odpowiedniego podejścia stanowiły fajną odskocznię i były motywacją do zdobywania ekwipunku. - Puste lokacje - gra posiada stanowczo za wiele dużych pustych lokacji. - Mechanika - gra jest oparta na przestarzałej i nieczytelnej mechanice D&D 2e dodatkowo ma wiele złych rozwiązań typu brak wyświetlania zasięgu czaru co czyni rozgrywkę trochę męczącą. Podsumowując: Chyba nigdy nie widziałam takiego kontrastu między opinią fanów serii a rzeczywistością. Mimo wszystko bawiłam się nieźle ale gdybym nie zakładała że gram w nią w ramach wstępu do 2 to mogłabym jej nie skończyć. P.S: Spotkałam się z opiniami że gra jest niezwykle immersyjna. Nie podzielam ich ale podejrzewam że pochodzą głównie od osób które grały w nią w dzieciństwie.Pokaż więcejPokaż mniej
Baldurs Gate to gra, która nadspodziewanie mocno pobudza moją nostalgię. Można powiedzieć, że morze nostalgii spływa po mnie z siłą wodospadu Niagara. To jak przyjemnie było mi powrócić do tego uniwersum po 20-stu latach od pierwszego spotkania można dostrzec po ilości spędzonego z nią czasu. Pomimo nostalgii, a może dzięki niej oraz faktowi, że grę tę bardzo dobrze zapamiętałem, różnice pomiędzy wersją EE a oryginałem są dla mnie nadwyraz dobrze widoczne. Już na wstępie mogę powiedzieć wam, że Beamdog zrobiło naprawdę kawał dobrej roboty. "Przed wyruszeniem w drogę, należy zebrać drużynę" Na początku jak to zwykle (Ale nie zawsze)w RPG bywa, zaczniemy od stworzenia swojego bohatera. Tutaj wprawny (Czytaj zakochany w serii) weteran gier RPG zauważy pierwsze zmiany, mianowicie jest więcej klas do wyboru. Pamiętam jak za dawnych czasów BG2 "musiałem" przechodzić dobre dwa razy, aby w kontynuacji zagrać swoją ulubioną klasą mnicha. Owszem mogłem rozpocząć nową grę nowym bohaterem od razu, ale moje przywiązanie do postaci z jedynki było zbyt duże, aby tak zwyczajnie z niej zrezygnować.(Pewnie nie tylko ja miałem ten problem) Wersja EE rozwiązuje ten wbrew pozorom istotny mankament oryginału, za co już na wstępie dostaje wielkiego plusa. Pozostałych bohaterów rekrutujemy już klasycznie podczas naszych podróży po wybrzeżu mieczy. Tutaj kolejna spora zmiana względem protoplasty. Do panteonu postaci podróżujących z naszym bohaterem, możemy dołączyć zupełnie nowe osobistości, a z każdą z nich związane jest oryginalne zadanie poboczne, często otwierające lokacje na mapie których nie ma w starej wersji gry oraz opcje romansowe wyjęte rodem z dwójki. Dzięki temu nowi bohaterowie w pewien sposób stają się bardziej atrakcyjni od tych oryginalnych. Wszystko wydaje się zbyt piękne, aby nie znaleźć w tym łyżki dziegciu. Mianowicie spolszczono tylko napisy. Dodatkowi bohaterowie, kwestie dialogowe oraz odzzywki mają po angielsku, co może trochę rozpraszać i psuć klimat gry. Mi osobiście to nie przeszkadzało jakoś bardzo, aczkolwiek kiedy podróżowałem z Neerą przyłączoną do mojej drużyny jej oddzywki nijak nie pasowały do reszty postaci, a kiedy spotkałem Rasaada w Nashkel jego angielski dialog wyrwał mnie z klimatu sielskości jaki panuje w tej wiosce. Jak komuś to bardzo przeszkadza, to zwyczajnie może zignorować nowe postacie, chociaż trochę szkoda pozbywać się nowego kontentu tylko ze względu na kilka dialogów, zwłaszcza, że większość i tak jest tylko pisana i przetłumaczona na PL poprawnie. Ja jakoś to przełknąłem i nie żałuję, bo nowe zadania są naprawdę ciekawe. "Stójcie i nie ruszajcie się, by mój chomik mógł się wam lepiej przyjrzeć!" Grafika pozostała właściwie taka sama jak w oryginale. Jedyna różnica, którą zauważyłem, to przeskalowane tła do wyższych rozdzielczości oraz kilka opcji graficznych usprawniających interfejs, cienie itp, Podobnie jak w protoplaście sami możemy skalować zakres obrazu w czasie rzeczywistym za pomocą kółka myszki, jednak teraz jest to na szerszą skalę:) Gra wygląda ładnie, o ile mocno oddalimy obraz, w zbyt dużych zbliżeniach niektórzy mogą zapaść na "pikselozę"(Pikseloza - Syndrom niedzielnych graczy, którzy grę oceniają w 90% po grafice) Mi to nie grozi, bo jestem niepoprawnym smakoszem gier indie i graczem starej daty, ale jeśli komuś to przeszkadza... Poza odrobiną zbyt widocznych pikseli miejscówkom w grze nie można odmówić klimatu, który wręcz zachęca gracza do eksploracji. Zupełnie na odrębnej skali jest dźwięk i muzyka w tej grze. Właściwie nic się nie zmieniło od starych lat. Epickie brzmienia które zostały skomponowane przez Michaela Hoeniga do dnia dzisiejszego nie zestarzały się ani o jotę. BG to gra która wyznaczyła standardy na długie lata w tym aspekcie, zresztą nic w tym dziwnego skoro całość nagrano za pomocą prawdziwej orkiestry w filharmonii. Co do dźwięków, to polska wersja "wymiata", angielską wersję w moim odczuciu poza skalę. Piotr Frączewski oraz Jan Kobuszewski jako narratorzy oraz reszta aktorów wcielających się w NPC-ów to wzór do naśladowania. Jedyne czego w tej wersji mi odczuwalnie brakowało, to kultowego tekstu Pana Piotra "Przed wyruszeniem w drogę, należy zebrać drużynę", który z tej wersji został wycięty. "Tyle roboty, a tak mało czasu..." Teraz przejdziemy do kwestii technicznych usprawniających rozgrywkę, których jest w wersji EE cała masa, z czego większość jeśli nie wszystkie na plus. Ja omówię tylko te największe i najistotniejsze z perspektywy gracza. Ten kto grał w oryginał zapewne pamięta jak wkurzające były wszelkiego rodzaju kamienie szlachetne, zwoje i inne przedmioty z gatunku "na handel" lub "może się przyda". Oryginalna wersja gry nie posiadała żadnych sakiewek na klejnoty, czy też tub na zwoje itp. co doprowadzało do szybkiego zaśmiecenia ekwipunku i częstych wypraw do wioski lub miasta na handel. Miło mi zatem zakomunikować, że w tej wersji sakwy, torby i tuby już istnieją co znacznie ułatwia zarządzanie ekwipunkiem. Zresztą to nie jedyna zmiana w tej kwestii, ponieważ samo "zbieractwo" też zostało usprawnione. Teraz wystarczy podejść w miejsce walki, aby za pomocą szybkiego menu podręcznego przejrzeć wszystko co leży na ziemi i podnieść tylko to, co nas interesuje. Zagorzali eksploratorzy też dostali swoje usprawnienia. Po pierwsze za pomocą jednego kliknięcia możemy podświetlić wszystkie postacie, potwory i skrzynie, a po drugie na mapie możemy sprawdzić, czy zwiedziliśmy wszystkie zakamarki, za pomocą specjalnie podświetlanej "mapy dostępności obszaru". Oczywiście działa to tylko na części odkrytej przez gracza. Wszelakie iluzoryczne ściany oraz sekretne drzwi pozostaną nadal tajemnicą, zanim ich nie odkryjemy. Kolejne bardzo znaczne usprawnienie tyczy się SI naszej drużyny. Nie dość, że problem wyszukiwania ścieżek prawie zniknął (Niestety nadal zdarzają się sytuacje, gdzie nasi bohaterowie zablokują się o samych siebie i trzeba ich "rozplątać") to teraz w prosty i przystępny sposób możemy dostosować skrypt ich zachowania do naszego stylu gry. Są tam takie opcje jak samodzielne rzucanie czarów, picie mikstur, styl walki itp. opcji jest sporo. Dla "leni" przygotowano gotowe skrypty dla każdej klasy postaci, a wszystko to włączane i wyłączane jednym kliknięciem myszy. Mniejszych usprawnień jest znacznie więcej, poprawiono interfejs, dodano więcej znaczników na mapach Itp. "Piękny dziś dzień, by umrzeć" Pora na podsumowanie. Wersja EE od studia Beamdog, to nowa lepsza wersja Baldurs Gate. Poprawiono znaczną część największych mankamentów oryginału, przystosowano całość do nowoczesnych systemów oraz usprawniono, to co dało się usprawnić, a wszystko okraszono nutką nowej zawartości. Jasne, że sporo rzeczy można by było zrobić zupełnie od nowa, jak np tła, modele postaci i wiele, wiele innych. ale czy wtedy nuta nostalgii zakręciła by tak mocno łezkę w moim oku? Powrót na wybrzeże mieczy okazał się wspaniałym wehikułem czasu. Polecam. PLUSY: "Chcesz mi opowiedzieć historię o królach i kapuście? Proszę…" + Dużo usprawnień + Nowa zawartość + Muzyka + Ręcznie malowane tła mają klimat( z odpowiedniej odległości nawet piękne) MINUSY :"Nieee, panie. Nigdy tu nie było szczurów!" - Brak kilku polskich dialogów - Nowa zawartość ma spolszczony tylko tekst - Postacie nadal się potrafią zaciąć wyszukując drogę OCENA: 9/10 10/10 - Jeśli masz więcej niż 30-ci lat:) Od jakiegoś czasu współpracuję za stroną: https://jrkrpg.pl Zapraszam Zapraszam do obserwacji naszego kuratora: ŚWIAT RECENZJI https://store.steampowered.com/curator/26553378/ BONUS: Młodsi gracze tego pewnie nie wiedzą, więc z miłą chęcią przypomnę, że BG było pierwszą grą spolszczoną na polski rynek na taką skalę. Wersja polska podkraszona była dobrym hypem ze strony CDP właściwie we wszystkich czasopismach tamtego okresu. Już wtedy byli w tym dobrzy, ale trzeba oddać im, że poza hypem odwalali naprawdę dobry kawał roboty.Pokaż więcejPokaż mniej
Klasyka RPG. Nie polecamPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 15.08.2026.
Szukasz innej gry?wyszukiwarka powyżej prowadzi prosto do porównania cen i recenzji.