
Banished
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-19 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze Banished
Poprowadź grupę wygnańców, którzy budują nowy dom; dbaj o żywność, zdrowie i mieszkania, gdy populacja rośnie i się zmienia. Na Steam na PC odsetek pozytywnych ocen wynosi 90% z 37 930 recenzji.
Twórcy
Najniższa cena z 36 miesięcy
≈ 23,33 zł2023-10-16 · GOGGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Angielski | Tak | — | Tak |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Przed zakupem
Zarządzanie osadą
Banished to strategiczna gra o budowaniu miasta, w której wygnańcy zakładają osadę i dbają o jej mieszkańców.
Tryb i język
Wersja Steam na PC wskazuje tryb dla jednego gracza oraz pełny angielski dubbing.
03Często zadawane pytania
Jaką rolę odgrywają mieszkańcy?
Mieszkańcy rodzą się, starzeją, pracują, zakładają rodziny i w końcu umierają. Zdrowie, szczęście i żywność są ważne dla rozwoju miasta.
Jak działają budowa i handel?
Nie ma drzewek umiejętności ani pieniędzy. Budynki wymagają zebranych zasobów, a statki handlowe umożliwiają wymianę.
Co wpływa na planowanie miasta?
Uprawa, polowanie, wydobycie, kamieniołomy i ponowne sadzenie lasów zajmują miejsce; na niektórych mapach zasobów może brakować.
“A city builder a single developer made, where people aren't a score to grow but real lives that freeze and starve — you stockpile firewood and food years ahead of the winter. Gripping early on, but the quiet late game leans on free mods to stay alive.”
Nasz werdykt
In 2014, Banished turned population into the thing you’re scared of losing

Banished still matters because it was one of the games that helped define this whole modern survival city-builder lane. Back in 2014, that mattered a lot. It took the usual “grow bigger, get richer” city-builder fantasy and flipped it. Your people aren’t a score. They’re not a number you pump up for fun. They age, they get sick, they freeze, and if you botch food or firewood, they die. That sounds brutal because it is. And that’s exactly why it works. The game makes winter feel like an actual threat instead of just a seasonal visual effect.
That’s also why people keep comparing it to Frostpunk. Frostpunk is louder. It’s more dramatic. It shoves you through its scenario beats. Banished is colder in a different way. It doesn’t need a villain, or a war, or a big story hook. The enemy is the climate, and the enemy is your own logistics. No money. No tech tree. No combat. No AI army coming to ruin your day. Just you, a small group of exiles, and the question of whether you can keep them alive through the next winter. If you like systems that feel like a clean, nasty math problem, this is the good stuff.
Who Banished is for, and who’s gonna bounce off it fast

My blunt take? Banished is for players who enjoy turning a half-dead little settlement into something stable through pure planning. If you like resource juggling, production chains, and making one smart decision after another, this game will click hard. If you get satisfaction from saving a town that looked doomed an hour ago, Banished delivers that feeling better than a lot of newer games. The Steam numbers back that up too: 90% positive from 37,747 reviews is a huge player endorsement, even if critics were cooler on it, with Metacritic at 73 and OpenCritic at 74.3. That split makes sense. The early and midgame are fantastic. The pressure is real. The problem is that once your colony gets self-sufficient, the vanilla game starts to coast. The tension thins out, and you’re mostly maintaining a machine that already works.
And that’s where the warning label comes in. If you want story beats, combat, or a clear win condition, Banished is probably going to feel empty. It doesn’t hold your hand, either. A wiped-out first town is basically the tutorial for most people. You’re expected to learn by failing, then checking the wiki, then trying again. That’s rough, but it’s also why the game has such a hardcore reputation. It was also almost a one-man job from Luke Hodorowicz, and that’s wild when you think about it. He built the engine and the whole thing, and the game still hit Steam sales charts in 2014. So yeah, there’s pedigree here. But if you’re not into being left alone with a tough system and a cold winter, you’ll probably hate it.
PC, vanilla first, then mods if you want the game to keep breathing

If you’re buying Banished, the answer is simple: play it on PC, start with the base game, and expect mods to carry the long tail. There’s no paid DLC to worry about here, so the real version choice is just vanilla versus community content. And honestly, vanilla is the right place to begin. You want to learn how the game thinks before you start stacking on extras. Once you’ve got that down, then yeah, go straight for the big community stuff like Colonial Charter or MegaMod. That’s where the game gets a second life, because the mods help cover the part the original game struggles with: the late-game rut.
That’s also why the rating picture looks the way it does. The audience loves it — 90% positive is nothing to shrug at — but the critic scores sit in that solid, not insane, range at MC 73 and OC 74.3. That’s basically the story of Banished in one snapshot: a brilliant survival-city-builder with a killer opening act, a softer endgame, and a mod scene that keeps it alive years later. So if you want a polished narrative ride, skip it. If you want a lean, harsh systems game where every log and loaf matters, this is still absolutely worth your time.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Minęło już trochę czasu a nadal żadnej nowej zawartości. Niestety, grę można zwyczajnie przejść w taki sposób, że przestaje być atrakcyjna. Można budowac ciągle miliardy kościołów i skupować ciągle więcej i więcej jedzenia ale nie ma to żadnego sensu. Bardzo fajna gra na 10-15h, lecz później tylko obrasta kurzem w bibliotece. Wielkie nadzieje, ogromny hype i straszny zawód.Pokaż więcejPokaż mniej
Bardzo dobra strategia czasu rzeczywistego w sylu starych dobrych Settlersów lub innych strategii które zawierały odrobinę ekonomii z tym, że w Banished ekonomia jest bardzo(?) rozbudowana. Gra na miarę SimCity 3000 tylko w bardziej hardcorowej odsłonie bo w czasach średniowiecza ;). Ah te pory roku i mrozy dające w kość mieszkańcom ;) Na prawdę warto kupć!Pokaż więcejPokaż mniej
Gra jest wciągająca na początku, ale bardzo szybko znika efekt świeżości. Bardzo szybko osiąga się etap gdzie nie ma już co robić. W skrócie - nudy. Nie jestem zadowolony z tego zakupu.Pokaż więcejPokaż mniej
Na początek muszę powiedzieć jedno - to dziwnie pozytywna gra. Nie przepadałem nigdy za tycoonami, sim builderami ani innymi tego typu grami. Ale to... to po prostu geniusz tego typu gatunku gier. Ale po kolei. Zaczynamy jak zawsze skromnie - paru osadników, trochę surowców, czasem minimalna ilośc podstawowych budynków. I za pomocą tego co mamy musimy wybudować kwitnące miasto. Nie ma tu przeciwników, oprócz jednego - samej natury. Czyli musimy stawić czoła zimnu, braku jedzenia, przymrozkom niszczącym nasze plony, a bywa że i tornado nawiedzi nasze miasto. Powoli jednak sprawiamy, że nic nam nie straszne - na mróz mamy ogień i ubrania, na głód mamy pola, a na zły humor karczmy :) I naprawdę, czujemy dużą satysfakcję, jak już po jakimś czasie mamy mnóstwo mieszkańców, surowców nie mamy gdzie upychać, a tornado traktujemy raczej jako wyzwanie niż powód do załadowania poprzedniego zapisu stanu gry ;) Grafika jest świetna, nie ma tam niewiadomo jakich bajerów, ale jest bardzo gustowna, ładna i nie monotonna. Muzyka tak samo dobra - kojąca i wpadająca w ucho. Technikalia - gra ma bardzo niskie wymagania sprzętowe - dość powiedzieć że wymaga niecałe 400 MB na dysku twardym. NIGDY nie zdarzył mi się jakikolwiek bug. Za to słowa uznania. Poziom trudności jest dobrze zrobiony, możemy go dopasować jak tylko nam się podoba. Czy chcemy starować na dużej mapie z łagodnym klimatem, czy może stawimy sobie wyzwanie, i na górzystej z ostrą pogodą i krótkim okresem wegetacyjnym. Tu nie mam uwag, choć czasem irytuje za szybkie umieranie osadników w jednym momencie. A teraz minusy. Jest właściwie tylko jeden - gra nieprędko nudzi, ale jednak w końcu to następuje. Gdy mamy mnóstwo zasobów, a nomadzi tłumnie już chcą u nas zamieszkać, robi się za prosto. Jeżeli gracz nie wyznaczy sam sobie celów ("a wybuduje domy wokół tego jeziorka, a zrobię tunel i zacznę tam budować"), to po jakimś czasie nuży. Ewentualnie można zdobywać achiewmenty, ale to da się zrobić na 2-3 mapach. Więc po prostu... chciałoby sie po jakimś czasie coś nowego. Kampania? Misje z wyzwaniami? Nie wiem... ale coś jednak by wypadało. Reasumując - gra jest świetna. Stosunek jakości do ceny jest genialny. Gra pozwala na stworzenie nowego domu dla naszych wirtualnych protagonistów w bardzo przyjemnym, spokojnym stylu. To nie nachalne SimCity czy wojownicze Settlersy - to po prostu coś innego, nowego. Szczerze polecam. 9/10. https://www.youtube.com/watch?v=dIqVoYKCJH8Pokaż więcejPokaż mniej
8 lat (2022) po wydaniu - brak dodatkowych DLC. Tak jakby twórcy o niej zapomnieli po premierze. Po 5h grania nic się nie dzieje.Pokaż więcejPokaż mniej
Gra niezależa i na dodatek stwożona przez jedną osobę. Piękna aczkolwiek surowa grafika gry osadzonej w realiach średniowecznych budzi zachwyt. Gra pozwala objąć kontrolę nad grupką wygnańców, próbujących ułożyć sobie życie w nowej osadzie, w której tak naprawdę wszystko trzeba ustanowić i uporządkować od podstaw. Choć na początku zajmujemy się ledwie kilkoma rodzinami, z czasem (przy ustawicznym i w miarę rozsądnym rozwoju) pod nasze skrzydła trafia kilkadziesiąt familii posiadających różnego rodzaju potrzeby, wymagających od nas dyscypliny i ciągłych, bieżących interwencji pozwalających na ich zaspokojenie. Wszystko po to, by w tych trudnych, niesprzyjających i często szalenie zmiennych warunkach po prostu… przeżyć. Z pozoru prosta gra pokazuje swoje pazurki kiedy to trzeba zwracać uwagę na każdy aspekt życia naszych osadników w tym różne losowe niespodzianki typu choroby, zarazy, a nawet ... tornada czy pożary. Gorąco polecam i wierzcie mi naprawdę warto :)Pokaż więcejPokaż mniej
Gra jest nudna i zapomniana przez twórców, nie ma co w niej robić.Pokaż więcejPokaż mniej
DAJĘ POZYTYW, ALE POD WARUNKIEM ŻE KUPICIE NA WYPRZEDAŻY ZA MNIEJ NIŻ 11-12 EURO. Bardzo byłem napalony na tą grę, wizja naprawdę trudnej gry, gdzie wrogiem jest natura i do tego strategii ekonomicznej bardzo mnie pobudzałą i do premiery odliczałem niemalże minuty. Niestety gra okazała się lekko rozczarowująca. Owszem jest to dobra gra, ale jednak po 20 godzinach grania już nawet nie mogę się zmusić żeby ponownie ją odpalić. Zwyczajnie okazało się, że problem z przetrwaniem kończy się po zakupie pierwszego nasionka żeby zrobić sad. Jak już kupisz sadzonke ziemniaka, albo innej rośliny, problemy z żywnością się kończą, masz masę czasu i ludzi na zbieranie pozostałych surowców i wszelki fun umiera. 20 euro za 20 h grania, to jak dla mnie troche za mało.Pokaż więcejPokaż mniej
CHUJOWA W PIZ DU STRATA HAJSUPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 15.08.2026.