

Bastion
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-19 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.

01O grze Bastion
Bastion łączy fabularną grę akcji z reagującym narratorem komentującym twoje działania. Zwiedzaj ponad 40 ręcznie malowanych lokacji, odkrywaj sekrety Calamity i walcz z dzikimi bestiami za pomocą dużego arsenału ulepszanej broni. Wersja Steam na PC obsługuje tryb dla jednego gracza i kontrolery. Angielski dubbing uzupełniają interfejs i napisy po angielsku, francusku, niemiecku, włosku, hiszpańsku oraz w chińskim uproszczonym. 95%% pozytywnych opinii z 28 255 recenzji graczy Steam.
Twórcy
Najniższy poziom w 36 miesiącach
≈ 8,72 zł2025-09-29 · SteamGra podstawowa · te same dane co w tabeli powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 3 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
Dane edycji Steam na PC · 2026-10-20
02Zanim kupisz
Języki
Wersja Steam na PC zawiera angielski dubbing. Interfejs i napisy są dostępne po angielsku, francusku, niemiecku, włosku, hiszpańsku i w chińskim uproszczonym.
Tryb i sterowanie
Bastion to gra dla jednego gracza z pełną obsługą kontrolera na Steamie dla PC.
Tryby po historii
Ukończenie historii odblokowuje New Game Plus i Score Attack. No-Sweat Mode ułatwia skupienie się na fabule.
03Najczęściej zadawane pytania
O czym jest Bastion?
Opowiada o sekretach Calamity, surrealistycznej katastrofy, która roztrzaskała świat.
Co robi się w grze?
Zwiedzasz ponad 40 ręcznie malowanych lokacji, walczysz z bestiami i ulepszasz broń.
Czy są tryby po historii?
Tak. Po ukończeniu głównej historii odblokowują się New Game Plus i Score Attack.
Czy gra obsługuje kontrolery?
Tak. Wersja Steam na PC ma pełną obsługę kontrolera.
“Indie action that pairs isometric combat with watercolor stained-glass visuals and a continuous narrator, delivering a tightly paced six-hour story you finish in one sitting.”
Nasz werdykt
Pull all the scores together and the conclusion is steady: Bastion sits firmly in the high-quality tier. IGN handed it a 9, PC Gamer an 8, and on Steam it holds a 95 percent positive rating across tens of thousands of reviews. Every signal points the same direction. This is a work of unusually high finish at a deliberately moderate size, and the years since release have only confirmed how well it has held up.
A tight loop that never leaves a gap
Looked at as an experience, Bastion is a compact closed circuit. The isometric action RPG provides solid, readable tactile feedback. The weapon, skill, and idol systems supply real depth without bloat. The watercolor-and-stained-glass art makes the theme of a world shattered and rebuilt physically visible on screen. And the magnetic narrator both carries the story and fills every emotional gap, so that across six hours there is almost no dead air. Each element props up the others, which is why the whole feels larger than the sum of a short campaign and a small studio's first outing.
As Supergiant Games' debut, it also earned awards and nominations that, in hindsight, signposted everything the studio would go on to do. The narration-driven identity born here is the same DNA that runs through their later catalog, which is part of why Bastion still reads as a foundational indie rather than a dated curiosity. It is one of those rare debuts where you can hear the whole studio's future being announced in the very first work, fully formed in voice and intent even if later games would refine the execution further.
The clear-eyed caveats
The drawbacks are just as easy to name. For players raised on sprawling open-world projects, the content is a touch short, and the story is scaled like a tidy short story rather than an epic. Some players may also tire of a storytelling approach that leans so heavily on narration. None of that, though, is enough to shake its standing as an exceptionally polished small-scale work. These are matters of fit and taste, not flaws in execution, and that distinction matters when you decide whether it is for you.
Is it worth the six to ten hours? If you are hunting for an action RPG you can experience completely in a week or two, without being dragged down by endless side content, Bastion slots into your schedule perfectly. Even on a single run through the mainline, you feel it: every step lands on a road that was just assembled, every offhand line from the narrator a reminder that this world was once whole, and that you are deciding by hand what it becomes next.
Who it is for, and who it is not
If what you want is a single game to anchor an entire year of play, this may not fill your time budget. But treated as a tightly structured album of musical storytelling, played front to back across six hours with no fast-forward, the density of this journey more than earns your time. There is a real argument that the discipline of its length is a feature rather than a compromise, that knowing exactly how much to say and then stopping is its own kind of craftsmanship, and that the game is better for refusing to pad itself out to meet some expected runtime.
So the verdict comes down to expectations. Come to it wanting a hundred-hour home and you will leave hungry. Come to it wanting a complete, beautifully made, six-hour story with a voice you will not forget, and you will leave having played one of the best small games of its generation. The recommendation writes itself: anyone who loves compact combat and narration-led storytelling should not pass this Bastion by.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku pokazują zarówno pochwały, jak i krytykę. Wybór nie przedstawia ogólnej pozytywnej oceny; opinie dotyczą ocenianej wersji.
Jak myślicie: byłoby trudniej żyć bez wzroku czy słuchu? Większość odpowie, że bez wzroku, ale okazuje się, że brak słuchu jest większą przeszkodą w życiu, choćby z racji konieczności płynnej komunikacji z innymi. Słuch jest też zmysłem, który jest bardzo istotny przy odbiorze gry Bastion. Sygnifikalna część rozkoszy w tej produkcji jest natury dźwiękowej. Och, oprawa graficzna jest wyborna, acz warstwa dźwiękowa czyni ten tytuł tak wyjątkowym. Opowieść przedstawia losy Kid'a - może jeszcze dzieciaka, a może już ma ten etap życia za sobą. No dobra, jak na dzieciaka to przeżył swoje zanim nastąpił Kataklizm (Calamity). Świat rozpadł się na kawałki i tylko jakaś tajemnicza moc trzyma go w jakiejś względnej formie, choć raczej na słowo honoru złodzieja. Kid jest jednym z niewielu zwycięzców losu, których Kataklizm nie zniszczył i nie zamienił w posągi z popiołu i pyłu w miejscu gdzie stali, podczas czynności dnia codziennego. Nie wiedzieli nawet co ich trafiło. Wiemy tylko, że musimy dotrzeć do Bastionu, co odbywa się w pierwszych minutach gry. Zmierzamy więc wiedzeni głosem Narratora. Świat odtwarza się na naszych oczach: ulica pojawia się nam z niebytu na chwilę przed postawieniem stopy, a nieuważny krok poza wytyczone ścieżki może spotkać się z natychmiastowymi i przykrymi konsekwencjami. Potwory pojawiają się na podobnej zasadzie, jakby rzeczywistość miała potrzebę utrudnienia nam zadania odbudowy Bastionu. "Rzeczywistość" - termin o nieostrych i niewyraźnych granicach w przypadku świata gry. Efekt działania Kataklizmu był niewyobrażalny i raczej globalny. Wszystko jest jakby ze snu, tworzone z różnych elementów tego co odczuwaliśmy w świecie jawy, zanim ułożyliśmy się do snu. I ten głos bajarza... Logan Cunningham ma idealny głos do przedstawiania tej historii. Przedstawiania niemal interaktywnego, bo narracja żywo reaguje na nasze poczynania: triumfy, porażki czy emergencję nowych elementów rzeczywistości. Zrób coś znaczącego, a Narrator adekwatnie to opisze. Z dystansem, ale i ciepłą ironią. Głosem starszego kowboja siedzącego na werandzie i dzielącego się doświadczeniem żywota rozważnie przeżytego z okoliczną dziatwą. Jest też jednym z tych co przetrwali, choć nie tak sprawny fizycznie jak Kid. Jego wiedza pomaga odbudować świat. Ale to moc słowa jest jego głównym atutem. Jego snucie historii jest tym co przyciąga do tej gry. Niby to element tła, ale bez Narratora, to byłaby zwykła gra zręcznościowa z elementami RPG. Śliczna, cudnie brzmiąca gra. Reagujący na nasze działania opowiadający jest wisienką na smakowitym torcie. Wisienką ze sporą ilością bitej śmietany, czekolady, sosu czy co tam lubimy mieć na torcie. Oczywiście, że tort jak lubimy, to zjemy i bez tego, ale będziemy wdzięczniejsi za owe dodatki i to uczyni tort lepszym. Muzyka w tej grze jest idealna. Zgrywa się płynnie z akcją i brzmi wspaniale nawet słuchana dla samej siebie. Potrafi być szalona - zupełnie jak obłąkany świat w grze. Bywa melancholijna gdy sytuacja jest z gatunku tych smutnych. Jest przy nas i pomaga pompować nam adrenalinę do serca, gdy robi się gorąco. Wspiera wysiłek werbalny narratora. Ale to obustronny układ... Protagonista początkowo posiada tylko młot, reapeter (coś jak pistolet strzelający seryjnie małymi strzałkami) i łuk, ale z czasem znajdujemy inny oręż do walki wręcz i na dystans. Każda z zabawek może być ulepszona pięciokrotnie na dwa sposoby, w sumie 25 różnych kombinacji dla każdej z nich, a na akcję możemy zabrać dwie. Taszczymy też ze sobą niezniszczalną tarczę, która z odpowiednim timingiem staje się bronią samą w sobie. I umiejętność specjalną: od przywoływania sprzymierzeńców, po specjalne ataki wyposażoną bronią, co kto lubi, co kto potrzebuje. Jako że Kid dzieciakiem chyba już nie jest, to jeszcze dla kurażu wypija przed wyprawą różne fantazyjnie brzmiące specyfiki, które dają mu pewne pasywne właściwości. Rozbudowie podlega też Bastion, nasza baza wypadowa. A gdyby szło nam za łatwo: cóż, bogowie z radością nam utrudnią (nie po to są aby było łatwiej), jeżeli o to poprosimy. Wtedy mamy za to więcej blaszek i szybciej się rozwijamy. Zanurzmy się więc w świat Bastionu. Podążajmy za głosem Narratora w opowieść o nadziei, przyjaźni, zdradzie i przeszłości. To wygląda i brzmi jak baśń. Pamiętajmy, że baśnie miały wiele mądrości, które pojmujemy dopiero jako dorośli. Dotykały tematyki często dojrzałej. Pozwalały spojrzeć na pewne aspekty doczesności i wieczności z innego punktu widzenia. Skłaniały do refleksji. I taką baśnią jest Bastion. Przekonajcie się sami. ZALETY: - Cudowna rysowana grafika - Klimatyczna ścieżka dźwiękowa - Możliwość ulepszeń i doboru trunków oraz umiejętności pozwala wybrać idealny styl gry dla nas - Znakomita fabuła - Bywa wymagająca WADY: - Chciałoby się aby była dłuższa Osoby, które grałyby w tę grę: - Ezop - Piotruś Pan - Pippi Langstrumpf Osoby, które nie grałyby w tę grę: - Archimedes - Isaac Newton - Konfucjusz Więcej moich recenzji na wartym obserwowania kuratorze Recenzje na 100%... osiągnięć .Pokaż więcejPokaż mniej
W dużym skrócie - jeżeli planujesz przejść grę raz i cieszyć się samą opowiedzianą historią - gra jest genialna. Jeżeli szukasz bardziej rozbudowanej mechaniki, dobrego systemu walki, wyzwania albo chcesz zdobywać osiągnięcia - to to już będzie tragedia. Co mi się podobało: - świetna historia (niech was nie zwiodą cukierkowe kolory - temat przewodni i historie bohaterów są tragiczne), - ścieżka dźwiękowa. Co wywołało mieszane uczucia: - aktorzy głosowi - przez większość gry słyszymy tylko narratora (jedna z postaci ma jeszcze łącznie około 10 zdań do powiedzenia ale to na sam koniec gry), - grafika pasuje do opowiadanej historii jak pięść do nosa, - rozwodnione elementy rpg (10 poziomów postaci i za każdy poziom odblokowanie miejsca na perka - można je zmieniać przed każdą misją), Co mi się nie podobało: - brak możliwości zapisu - przejdź pół misji - jeżeli musisz wyjść - to albo zostawiasz grę działającą przez pół dnia albo tracisz postępy. Grasz w jeden ze snów - tracisz 20 minut, bo gra się wywaliła do pulpitu, - narrator - gada podczas walki. Historia jest tu najważniejsza, ale niektórych fragmentów się po prostu nie usłyszy w natłoku wrogów. Szczególnie widać to w ostatnich misjach i w "snach", - liniowość i absolutna władza gry nad graczem - znalazłeś nową umiejętność specjalną albo broń - jesteś zmuszony jej używać dopóki nie skończysz misji i nie zmienisz sobie w mieście wyposażenia... A w następnej misji znajdujesz nową broń i umiejętność i patrz wyżej, - zje**ny celownik. Albo używasz klawisza do namierzania celu - albo musisz się nauczyć, żeby mieć celownik lekko ponad celem. Najgorsze jest to, że ten sam klawisz służy używania tarczy i czasem zamiast użyć tarczy to bohater odwraca się plecami do celu, przed którym chciał się bronić - bo akurat namierza wroga, który stoi po drugiej stronie mapy i nie stanowi zagrożenia, - walka bardzo szybko staje się nudna i powtarzalna, - broni jest 10 - ale jeżeli chcesz dodać sobie poziomu trudności - będziesz używać tylko 3 z nich - reszta staje się bezużyteczna - bronie są beznadziejnie zbalansowane, - wyzwania dotyczące mistrzostwa w używaniu broni - to nie wyzwania dla refleksu czy umiejętności gracza, tylko test czy zainwestowało się wystarczająco w ulepszenia tych broni. Szczerze żałuje dwudziestu kilku godzin spędzonych z tą grą - powinienem odpuścić sobie po jednym przejściu. Polecam tylko na wyprzedaży - jako ciekawą historię. Jako gra się niestety nie sprawdza.Pokaż więcejPokaż mniej
Bastion...nazwa gry nie mówi zbyt wiele. Aby ruszyć tę produkcję zachęciła mnie recenzja, którą znalazłam w internecie. Historia jest opowiadana cudownie przez narratora, który towarzyszy nam przez całą rozgrywkę. Sama fabuła jest EPICKA. Bastion nie jest grą krótką. Trwa około 6h plus poligon i wspomnienia. Muzyka jest wykonana mistrzowsko i słucham ją codzinnie. Gra oficjalnie nie ma wersji polskiej, ale można ściągnąć spolszczenie. Jedyny minus to to, że nie przetłumaczono The Stranger's Dream. Zazwyczaj nie piszę rekomendacji, ale myślę, że ta gra zasługuje na to, więc polecam tę grę wszystkim, którzy szukają czegoś dobrego.Chylę czoła przed twórcami tej gry.Pokaż więcejPokaż mniej
+ grafika + muzyka + narrator - bardzo słaba gra - fabuła #nikogo - niedokładne sterowanie - kiepski balans przeciwników - zmuszanie do gry znalezionymi brońmi - beznadziejny balans broni - wiele niemożliwych do pominięcia przestojów - trzeba rozwalać wszystko do okoła aby zdobywać kasę Ogólnie bardzo się zawiodłem na tej grze. Od połowy musiałem się bardzo zmuszać i podchodziłem do gry na kilka razy. Zamiast kupować polecam obejrzeć gameplay na youtube, bo to pokryje wszystkie trzy plusy.Pokaż więcejPokaż mniej
Bastion to wydana w 2011 roku fabularna gra akcji stworzona przez zespół składający się z siedmiu osób, tworzących studio Supergiant Games. # Fabuła Akcja gry rozgrywa się po Calamity, katastroficznym w skutkach wydarzeniu, które zniszczyło miasto Caelondia oraz podzieliło tereny na mniejsze części, zaburzając ekologię i zamieniając większość ludzi w kruche posągi. # Rozgrywka Rozgrywka w Bastion ukazana została w rzucie izometrycznym i dzieli się ona na dwa segmenty. Pierwszym segmentem gry jest przemierzanie latających fragmentów krainy w celu odnalezienia kryształów (rdzeni) wymaganych do odbudowy zniszczonego świata. Drugim segmentem gry jest rozbudowa tytułowego bastionu - miejsca, w którym przygotowujemy się do podróży. # Wady i zalety gry * Zalety: - przepiękna (ręcznie rysowana) oprawa graficzna - przepiękna oprawa muzyczna - ciekawa fabuła - świetna narracja - możliwość ulepszenia różnego rodzaju broni - możliwość doboru zarówno umiejętności, trunków oraz bóstw * Wady: - gra jest zbyt krótka Czy warto zagrać w Bastion? Wymagająca rozgrywka oraz ciekawa historia świetnie opowiadana przez narratora z łatwością wciągną niejedną osobę na długie godziny. Na uwagę zasługuje również fakt, że jest to debiutancka produkcja studia. ㅤㅤㅤㅤSpodobała Ci się recenzja? Po więcej odwiedź stronę naszego kuratora. ㅤㅤㅤㅤㅤㅤㅤZapraszamy! ;)Pokaż więcejPokaż mniej
3.5/10 Bardzo mocno przereklamowana gra, w której wieje nudą już od samego początkuPokaż więcejPokaż mniej
Wciągający slashero-shooter z rewelacyjną narracją, klimatem i muzyką Budzimy się jako "the Kid" i pierwsze co słyszymy to genialny głos narratora, który prowadzi nas przez całą grę. Nastąpił kataklizm, więc świat rozsypał się. Dzieciak znajduje swój młot i sybkostrzelną kuszę, pokonuje pierwsze pędraki i trafia do Bastionu. Jego celem jest odnalezienie wszystkich fragmentów Bastionu i odwrócenie działań kataklizmu. Fabuła nie jest najmocniejszą stroną, ale trzyma poziom i nie psuje całości. Głownym motorem napędowym jest klimat i atmosfera. Jest coś w tej grze, co przykuwa przed ekran. Wszelkie nazwy przeciwników, broni, trunków są bardzo nietypowe i klimatyczne np. (spolszczona wersja) Rogagator, Pędrak, Złomowy muszkiet, Wielorybie ale (Whale Ale). Świetna ścieżka dźwiękowa potęgująca klimat. Do tego gra posiadą bardzo piękną rysowaną grafikę. Rozgrywka polega na cięciu, dźganiu, miażdżeniu, strzelaniu, paleniu czy bombardowaniu za pomocą 4 broni białych: maczety, młotu, włoczni, taranu i 8 dystansowych m.in. łuku, śrutówki, szybkostrzelnej kuszy, dwóch rewolwerów, sztrzelbu, moździeżu czu wyrzutni rakiet. Jednocześnie można mieć 2 bronie i jedną specjalną umiejętność. Na każdą broń przypada po 2 zdolności. Każda z tych broni jest utrzymana w nietypowym klimacie produkcji. Posiadając odpowiedni przedmiot i liczbę fragmentów - lokalną walutę można ulepszyć broń, każda broń ma 6 kolumn ulepszeń, w której są 2 ulepszenia, więc trzeba wybrać czy tworzy się broń bardziej szybkostrzelną czy zadającą więcej obrażeń, Zabijając przeciwników dostajemy punkty doświadczenia, a z każdym poziomem doświadczenia odblokuwujemy dodatkowe miejsce na trunek. W Bastionie dzieciak spotyka narratora, a także buduje budynki za pomocą rdzeni, które potem ulepsza za odnalezione okruchy. Budynków jest 6: arsenał, gdzie wymieniamy broń, destylarnia, w której pijemy trunki dające nam pasywne zdolności, warsztat, w którym ulepszamy nasze bronie, kaplica służąca do przywoływania bóstw, które zwiększają poziom trudności i zwiększają nam ilości zdobytego doświadzczenia i fragmentów, pomnik nagradzający gracza fragmentami za wykonywanie oreślonych czynności i biuro rzeczy znalezionych, gdzie kupujemy przedmioty potrzebne do ulepszeń, trunki oraz specjalne zdolności. Podczas gry spotkamych 3 postacii niezależne, z którymi w Bastionie możemy porozmawiać na temat zebranych znajdziek. Większych wad gra nie posiada. Chciało by się więcej niż 10 godzin kampanii, ale jest tryb nowej gry plus i zdobywania punktów. Plusy: Klimat Nazwy broni, przeciwników, trunków Narracja Muzyka Oprawa wizualna Gameplay Bronie Elementy RPG Ma to "coś" Minusy: Chce się więcej Brak wyrazistych postacii, oprócz narratora -9/10Pokaż więcejPokaż mniej
Jak ta gra ma 95% pozytywów to ja nie rozumiem zupełnie.Pokaż więcejPokaż mniej
Piękny styl graficzny, ciekawa, bardzo dobrze opowiedziana fabuła i genialny soundtrack. Jak jeszcze dojdzie do tego jakaś zniżka na Steam, to nie ma się co zastanawiać tylko pakować ją do koszyka.Pokaż więcejPokaż mniej
Boring....Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.