

BlazBlue Entropy Effect
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.







01O grze BlazBlue Entropy Effect
BlazBlue Entropy Effect to szybka gra akcji z gatunku roguelike, w której 16 grywalnych postaci o odrębnych stylach walki łączy się z setkami ciosów, efektami żywiołów i umiejętnościami przekazywanymi między wojownikami, dzięki czemu każdy przebieg wygląda inaczej. Wersja na Steam PC obsługuje grę solo i kooperację online oraz pełną obsługę kontrolerów. Gracze Steam oceniają ją na 94%% pozytywnych opinii wśród 30 826 recenzji. Wśród języków interfejsu wymieniane są Chiński uproszczony, Chiński tradycyjny, Angielski, Japoński, Francuski, Niemiecki, Hiszpański, Portugalski (Brazylia), Rosyjski i Koreański. Premiera odbyła się 14 lutego 2024.
Twórcy
Najniższy zapisany poziom w 36 miesiącach
≈ 37,39 zł2026-10-03 · IndieGala StorePodstawowa gra · te same zapisy co na powyższym wykresie; historia w USD, nie regionalny najniższy poziom Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | Tak |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | Tak |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 7 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
Dane edycji Steam PC · 2026-10-21
02Zanim kupisz
Język i dźwięk
Wersja na Steam PC zawiera pełny dubbing i napisy w języku angielskim, chińskim uproszczonym i chińskim tradycyjnym; pozostałe wymienione języki interfejsu mają tylko napisy.
Tryby gry i sterowanie
Obsługiwane są gra jednoosobowa, tryb wieloosobowy online i kooperacja, chmura Steam synchronizuje postępy, a wersja PC oferuje pełną obsługę kontrolerów.
Zawartość i ostrzeżenia
Zawartość crossover z ICEY i Dead Cells jest bezpłatna, a jej fabuły nie są powiązane z oryginalnymi markami. Gra zawiera efekty migania, które mogą wywołać padaczkę fotoczułą.
03Najczęstsze pytania
Jakim rodzajem gry jest BlazBlue Entropy Effect?
To roguelike akcji oparty na efektownej walce, 16 grywalnych postaciach i setkach ciosów, a także efektach żywiołów i umiejętnościach dziedziczonych między wojownikami.
Czym różnią się postacie?
Każda z 16 postaci ma własny styl walki i charakter, a ciosy, efekty żywiołów i umiejętności dziedziczone można dowolnie łączyć, tworząc własnego wojownika.
Co zawiera zawartość crossover?
ICEY i Dead Cells pojawiają się w bezpłatnej zawartości crossover: jedna historia podąża za ICEY i Narratorem, druga umieszcza Więźnia w strefie w stylu metroidvanii z oryginalną fabułą niezwiązaną z pierwowzorem.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 6 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku pokazują zarówno zalecenia, jak i krytykę. Ten wybór nie odzwierciedla ogólnej oceny pozytywnej; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Gry, to ciekawe medium, które nierzadko potrafi nas pozytywnie zaskakiwać , a gatunki gier często przeplatają się ze sobą. Przykładowo nic nie stoi na przeszkodzie, aby z RPG akcji zrobić karciankę, jak to miało miejsce w przypadku Wiedźmina. Takich przykładów przenikania się gatunków w jednym uniwersum znajdziemy całą masę. Nie dziwi mnie więc i was też nie powinno, że z bijatyki postanowiono zrobić slashera w mocno RPG-owym, roguelaikowym stylu. BlazBlue Entropy Effect, to właśnie taki slasher, który delikatnie podkręcono fabułą i umiejscowiono w bliżej nieokreślonej przyszłości, gdzie tytułowa entropia zagraża istnieniu rasy ludzkiej. Choose Your Character Zapewne zastanawiacie się, jak rozwiązano sprawę postaci. W kogo wcielimy się w tej grze, skoro bijatyka zawiera kilkadziesiąt postaci? Otóż wcielimy się w aż 13 postaci (dwie, to płatne DLC), a dobór był tak przemyślany, aby zawrzeć najbardziej ikonicznych wojowników z serii i oddać ich charakter w grze. Dodatkowo dochodzi jeszcze jedna postać z tak zwanych krosów, z których znane są gry indie. W tym wypadku mamy postać z gry ICEY o tym samym imieniu, a na lato tego roku zapowiedziano już postać z kultowej metroidvanii Dead Cell.. Oczywiście postacie z krosów, są za darmo dla wszystkich posiadaczy. Skoro wybór jest całkiem zacny, to w kogo się wcielić? Otóż odpowiedź jest prosta, w miarę upływu gry, wcielicie się w każdą z tych postaci, a to dlatego, że gra podzielona jest na dwa tryby. Tryb Fabularny W tym trybie wcielimy się w nas samych za pomocą avatara, którego zresztą będziecie mogli sobie później skonfigurować w odpowiednim sklepiku (mój ulubiony, to kot ninja:)). W trybie tym poruszamy się po ośrodku ACE, który służy do szkolenia naszego mózgu. Mamy tutaj dostęp do sklepu, możliwość konfiguracji kryształów oraz awansowania na coraz to wyższy poziom. Jest też archiwum taktyk, osiągnięć itp. itd. Jednak najważniejszą rzeczą, którą przyjdzie nam tutaj robić, to poznawać fabułę, co robimy poprzez rozmowy z różnymi postaciami oraz podczas interakcji z FENOMENEM. Fenomen jest pewnego rodzaju anomalią, która za punkty fenomenu, odkrywa przed nami historię ośrodka ACE. Wiem, że to wszystko brzmi dziwnie i w pewien sposób jest dziwne ale, jak zagracie, to wszystko się rozjaśni, bo gra w mechaniki będzie wprowadzać was stopniowo. Fabuła jest tajemnicza i bardzo enigmatyczna, a gra zależnie od naszych działań zafunduje nam jedno z kilku możliwych zakończeń, więc uważajcie, co mówicie i robicie. Ostatecznie jest całkiem ciekawie i fabularna strona gry stoi na wysokim poziomie, a już krótkie filmiki w stylu czarno-białego ziarna, to w moim odczuciu mistrzostwo. No dobra, ale gdzie tu akcja? Symulacja rozpocznie się za 3,2,1... Najważniejszą funkcją ośrodka ACE, jest oczywiście symulacja. Wchodząc w tryb symulacji musimy wybrać odblokowany prototyp i tutaj właśnie wchodzą w grę postacie z serii Blazblue. Początkowo będziecie mieć dostęp do jednej-dwóch postaci, ale dość szybko w miarę postępów fabularnych dostaniecie możliwość zakupu kolejnych, aż do momentu, jak odblokujecie wszystkie. Rozgrywka w symulacji polega na pokonywaniu kolejnych poziomów, na których walczycie z różnymi rodzajami wrogów. Za każdy ukończony poziom dostajecie różne nagrody, które prowadzą do wzmocnienia waszej postaci. Tutaj gra rozwija skrzydła. Możliwości awansu jest tak dużo, że głowa mała. Możemy wybierać różnego rodzaju taktyki od klasycznych opartych o żywioły, po bardziej wymyślne, jak umbra czy też toksyczny glut lub ostrze. Oczywiście podstawowym rozwojem jest potencjał oraz punkty MP i HP. Punkty HP możemy też rozwinąć w głównym hubie, zwiększając poziom naszego awatara. Taktyki, potencjał i punkt HP i MP, to nie wszystko, bo w miarę rozwoju fabuły, odblokujemy dostęp do kilkudziesięciu kryształów, które możemy wyekwipować przed udaniem się do symulacji (maksymalnie 7 na raz). Kryształy też możemy rozwijać i ulepszać za punkty A i fragmenty, które wypadają z bossów. Mało tego, każde nasze ukończenie symulacji jest punktowane potencjałem postaci, a taki potencjał zostaje zapisany i w kolejnych podejściach możemy wybrać do dwóch postaci, które przekażą naszej kolejnej postaci swoje taktyczne dziedzictwo oraz ataki specjalne. Nie zaczynamy więc od zera, a dodatkowo wzmacniają nas kryształy i mamy większą ilość HP na start (awans avatara w ośrodku). Wyjątkiem w przypadku dziedziczonych taktyk jest postać którą gramy, bo nie może ona dziedziczyć od samej siebie. Taki system wymusza niejako na gaczu eksperymentowanie i granie różnymi prototypami, aby ostatecznie zrobić postać ULTIMATE. Rozgrywka w symulatorze trwa do momentu pokonania ostatniego bossa, a potem...Potem przechodzimy do trybu zaawansowanego, gdzie samodzielnie wprowadzamy różne utrudnienia oraz warunki symulacji. Przejście ostatniego bossa w symulatorze nie kończy rozgrywki, to dopiero początek właściwej gry, który ostateczne zwieńczenie ma dopiero w ośrodku ACE po uzbieraniu wszystkich fenomenów (fragmenty tychże wypadają z bossów) oraz ukończeniu szkolenia. Fenomenalny ACE Rogalikowe slashery, to nie jest gatunek gier, które mnie jakoś mocno przyciągają do siebie. Bywają jednak wyjątki i właśnie BlazBlue Entropy Effect, jest takim wyjątkiem. Świetny system walki oparty o znaną bijatykę i genialny system rozwoju naszej postaci to największe atuty tej gry, a wszystko okraszone naprawdę ciekawą fabułą. PLUSY: ✔️ Genialny rozwój postaci ✔️ Dobry system walki ✔️ Ładna grafika 2D ✔️ Ciekawa fabuła ✔️ Fajni bossowie NEUTRALNE: ☐ Mieszane odczucia związane z zakończeniem (aczkolwiek widziałem tylko jedno) MINUSY: ❌ Czasami na ekranie dzieje się tak dużo, że...(ale w gatunku, to chyba norma) ❌ Ja chcę więcej postaci (temu, to nigdy nie dogodzi:)) ❌ Brak napisów PL OCENA: 8,7/10 Zapraszam do obserwacji naszego kuratora: ŚWIAT RECENZJI Recenzja ukazała się też w: JRK's RPG'sPokaż więcejPokaż mniej
Jak by co to gra jest naprawdę fajna, ale niestety ma swoje błędy i to duże. Ale wszystko po kolei... +Prezentacja : Postacie, animacje, tła, elementy poziomów, cieniowanie czy efekty specjalne są śliczne i naprawdę przyjemnie się na to patrzy tutaj nie mam nic do zarzucenia. +Fabuła : Jak to w Si-Fi tajemnicza, mroczna opowieść o dystopijniej przyszłości. Przy czym można ją całkowicie pominąć i skupić się tylko na grze. To bardzo dobra decyzja bo gracz nie jest zmuszany jej przechodzenia i wysłuchiwania dialogów a ci których fabuła zainteresuje będą się jeszcze lepiej bawić. (Wszystko można pominąć) +Systemy : Muszę przyznać że nie spodziewałem się po Rouge-like'u że będę miał możliwość dostosowania czegokolwiek bo w tych grach prawie wszystko jest losowe ale gra mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła Bo. Przed rozpoczęciem kolejnego biegu możemy, wybrać sześć ulepszeń do statystyk postaci oraz dwa „Dziedzictwa” czyli dodatkowe zdolności od innych postaci z innych biegów i cztery żywiołowe ulepszenia powiązane z Dziedzictwami. Tylko tyle i Aż tyle ale wystarcza na tworzenie bardzo prostych ale jednak buildów (prostych w porównaniu do Terrari czy Warframe'a) -/+ Rozgrywka : I tu kończy się słodzenie, ale nie od razu. Postaci jest dużo, zrównano żeńskich jak i męskich. Różnią się nie tylko płcią i kolorkiem ale też bronią jaką używają od wielkich mieczy i glewii aż po szpony czy podwójne pistolety. Więc każdy znajdzie kogoś dla siebie. Walka jest bardzo przyjemna a combosy płynnie przechodzą jeden w drugi szkoda tylko że twórcy wpadli na mega dziwaczny pomysł żeby komba zwane tutaj umiejętnościami miały UWAGA... czas odnowienia. Tak musicie poczekać na schłodzenie się kombosów ?!? Oczywiście przeciwnicy (w tym bossowie) takich ograniczeń mają i często spamią jednym kombem czy nawet poszczególnym ruchem w nieskończoność, nie wiem o co tu chodziło. Co, żeby gra była trudna ? Sztuczne ograniczanie gracza kiedy wrogowie ewidentnie takich ograniczeń nie mają, to tylko usrywanie życia graczowi, oczywiście sprawę rozwiązuje mod. Ale nawet z tym Modem wdziać że niektórzy Bossowie ruszają się zdecydowanie za szybko. A łącząc to wszystko z przesadną prędkością przeciwników godną staro-szkolnych slasherów oraz równie przegiętymi obrażeniami jakie zadają wrogowie (w szczególności bossowie gotowi usiec gracza salwą hiper potężnych ataków) i że ta gra to Rouge-like czytaj jak zdechniesz to zaczynasz od nowa to... prowadzi to do rozgrywkowej katastrofy. W ogólnym rozrachunku : Widać tu dużo różnych pomysłów ciągnących w różne strony, i nie zrozum mnie źle. To może działać i to bardzo dobrze patrz Salt and Sacrifice ale tutaj prubowano połączyć ze sobą elementy ewidętnie wykluczjące siebie nawzajem czytaj : Przeciwnicy spamiący atakami – czasy odnowień do kombosów. Wykręcone obrażenia wrogów – Brak możliwości zrobienia nieśmiertelnego hiper builda. Itp najgorsze jest to że artystycznie jest mega i gdyby twórcy zdecydowali się na coś konkretnego to byśmy mieli wpaniała grę a tak to no cóż. Absolutnie nie polecam, nawet na mega przecenie. Z modem : 3/10 – słaba, nie przemyślana gra. Bez modów 0/10 – Niegrywalny krap.Pokaż więcejPokaż mniej
Robisz ŁUBUDU, potem SRUTUTUTU, pod koniec RATATATATA, by zakończyć to ŁADABOOM. Kozak gierka.Pokaż więcejPokaż mniej
Najlepszy rougelike w jaki mialem możliwość grać, wiele buildow, wiele skilli, system combo i ta grafika. Nic tylko kupowaćPokaż więcejPokaż mniej
odpaliłam to raz pograłam z 7 godzin i nie chce mi sie wiecej w to grac. peakPokaż więcejPokaż mniej
System combo tak rozwinięty, że gdy zrobisz jeden błąd to bardzo tego żałujesz Ciekawe podejście co do wykorzystania postaci z poprzedniej rozgrywki, by wzmocnić aktualną postać, którą chcesz zagrać Dosyć spora zawartość i nieźle wykonana wizualnie, a audio kozak, szczególnie ostatnia walka. Fabuła może być, gra tam role drugoplanową Tryb hard to jedyny słuszny wybór, a walka z tym ciemnym glutem oraz z samurajem jest trudniejsza niż z obecnym bossem nawet bez wersji Omega. Po prostu unikam z nimi starcia, jeśli się da. Poryte sekwencje combo mają, a jedyna postać co jest w stanie ich załatwić nawet nie umożliwia im rozpoczęcia 2 fazy walki to "Es" Z wad to lektor chiński, ale ton głosu dosyć przyjemny, nostalgię mam do innej gry przez to Cena może też być wadą, gra starcza tak na 30 godz. jeśli ktoś jest zawzięty na zbieranie osiągnięć steam. Gra jest w early access, płacąc za nią, wspierasz rozwój tej gry, obecnie daje dużą frajdę. Kolejna wada jest taka, że gdy pad się rozładuje lub wyłączy, nie pauzuje gry Słabo pokazane combosy, trzeba się domyśleć np. jaki to jest atak pod konkretną nazwą, jeśli nie ma go nigdzie pod tą nazwą, głownie ta sprawa dotyczy naładowanego zwykłego ataku. Sekwencje combo ukazane są tak, że na początku nic nie zadziała, a potem okazuje się, że to jest przecież proste, ale strasznie nieczytelne.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to zarchiwizowany zapis, a nie dane na żywo. Ostatnie zebranie: 15.08.2026.