
Bully: Scholarship Edition
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-19 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze Bully: Scholarship Edition
Poznaj burzliwe szkolne życie 15-letniego Jimmy’ego Hopkinsa w fikcyjnej Bullworth Academy. Ta przygoda dla jednego gracza łączy zbijaka, psikusy i poruszanie się po hierarchii społecznej nowoangielskiej szkoły z internatem. Ocena graczy Steam: 84% z 37 879 recenzji. Obsługiwane języki interfejsu: Angielski, Włoski, Niemiecki, Hiszpański i Francuski. Premiera: 23 grudnia 2010.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 20,41 zł2023-08-15 · NuuvemGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 2 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Francuski | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Przed zakupem
Szkolne życie i muzyka
Historia Jimmy’ego Hopkinsa rozgrywa się w fikcyjnej Bullworth Academy i łączy szkolne życie z psotami oraz rywalizacją. Ścieżka dźwiękowa zawiera 26 oryginalnych utworów.
Tryb i języki
Wersja Steam na PC jest przeznaczona dla jednego gracza. Napisy podano dla angielskiego, francuskiego, niemieckiego, włoskiego i hiszpańskiego; pełny dźwięk wskazano tylko dla angielskiego.
03Często zadawane pytania
O czym jest Bully: Scholarship Edition?
Opowiada o 15-letnim Jimmym Hopkinsie, jego dorastaniu i poruszaniu się po hierarchii społecznej fikcyjnej Bullworth Academy.
Co Jimmy robi w szkole?
Opis wymienia grę w zbijaka, psikusy i pomoc kujonkom. Akcja rozgrywa się w nowoangielskiej szkole z internatem.
Co wiadomo o ścieżce dźwiękowej?
Pełna ścieżka dźwiękowa zawiera 26 oryginalnych utworów; według opisu można ją znaleźć w folderze Steam po zakupie i pobraniu gry.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Na Windows 10 niegrywalna. Crash co ~15 minut.Pokaż więcejPokaż mniej
Symulator Polskiej zawodówki, biegasz jakimś łysolem i nawalasz każdego typa jakiego zobaczysz, kradniesz rowery, nawalasz autorytet szkolny i graficiarstwo.Pokaż więcejPokaż mniej
Rockstar Games zyskało mój szacunek wraz z momentem, gdy po raz pierwszy w życiu uruchomiłem GTA Vice City, co było miłością od pierwszego wejrzenia. Od tego dnia miałem okazję zagrać w prawie każdą grę przez nich stworzoną, z pominięciem tych najstarszych oraz ekskluzywów konsolowych. Po Bully sięgnąłem z pewnym opóźnieniem, nie wiedzieć czemu, ale gdy już dałem mu szansę, okazał się być jedną z najbardziej oryginalnych i niepowtarzalnych gier, z jakimi miałem styczność w życiu i uważam, że łatka „GTA w szkole”, jaka mu przylgnęła, jest nie tylko nietrafiona, ale i krzywdząca. Bully posiada własną osobowość i daleko mu do kalkowania swojego większego kuzyna, z tą jedną różnicą, że jego akcja toczy się w szkole i przyległym do niej niewielkim miasteczku, jak niektórzy go niestety postrzegają. Jedno jednak, co łączy go z GTA, to koszmarny pecetowy port robiony po linii najmniejszego oporu. Ba, powiedziałbym, że jest nawet gorzej, bo przynajmniej starsze GTA są na wpół sprawne. Bully natomiast nie jest sprawny w ogóle i to też (ni mniej, ni więcej) jest powodem mojej negatywnej jego oceny. Sam pomysł i realizację gry naprawdę pochwalam – jak już wspomniałem, to niesamowicie oryginalny produkt, w dodatku taki, który wciąga od pierwszych minut i potrafi nieźle bawić dzięki różnorodnym minigrom, dobrze napisanym dialogom i zapadającym w pamięć bohaterom. Akademia Bullworth jest szkołą, do której chce się uczęszczać, serio. Albo chciałoby się, gdyby tylko Bully jakkolwiek działało i nie wywalało do pulpitu bez ładu i składu co kilka minut, w czym nie pomagają nawet fanowskie patche. Rockstar nie słynie z tego, że dba o swoje leciwe już tytuły – jeśli już doczekują się reedycji w formie cyfrowej, to są to wydania identyczne z premierowymi, pozbawione jakichkolwiek modernizacji czy poprawek, nierzadko nawet tych naprawdę kluczowych, a przy tym prostych i drobnych. W pełni rozumiem, że nieustanne wsparcie techniczne i aktualizacje piętnastoletniej gry, która nie ma szans podbić list sprzedaży dalece wykraczają poza wymarzony zakres obowiązków wielkiej korporacji, ale przeprowadzony w zeszłym miesiącu sondaż wykazał, że 92% wszystkich użytkowników Steama korzysta z Windowsa 10, a jako że wsparcie techniczne dla jego poprzedników (z wyłączeniem 8.1, ale to i tak patologiczny OS) zostało zakończone, taki też procent graczy nie będzie w stanie zagrać w Bully nie doświadczając przy tym koszmarnych problemów technicznych. Gdy cyfrowa dystrybucja dopiero co raczkowała, mówiło się o tym, że wreszcie gry mogłyby być aktualizowane automatycznie zaraz po wydaniu przez producenta łatki. Jak widać rzeczywistość mocno rozminęła się z oczekiwaniami, a gry takie jak Bully pozostały w nienaruszonym stanie, odmawiając działania na współczesnym sprzęcie i systemach. Nie tylko potępiam taki stan rzeczy, ale przy okazji ubolewam nad tym, że kolejny świetny tytuł, który byłbym skłonny polecić każdemu, został zrujnowany doszczętnie przez niesprawny pecetowy port i brak jakiegokolwiek zainteresowania swoich twórców, by coś z tym zrobić. To naprawdę tragedia porównywalna z pecetowymi edycjami Saints Row 2, Batmana Arkham Knight i GTA IV. Tak, jest aż tak beznadziejnie. Wersji steamowej (czy generalnie pecetowej, bo wydania fizyczne cierpią z powodu tych samych problemów) Bully nie jestem w stanie polecić, a szkoda, bo gra sama w sobie jest świetna. O ile nie macie w szafie starego komputera z zainstalowanym Windowsem XP, odradzam jej zakupu, chyba że doczeka się uwspółcześnionej reedycji tak jak chociażby BloodRayne. Wtedy sam z miłą chęcią bym w nią pograł. Alternatywnie możecie kupić Bully w wersji na mobilniaki – ta wersja akurat działa tak, jak należy i nie wyrzuca na pulpit co dwie-trzy minuty.Pokaż więcejPokaż mniej
Bully jeszcze przed wyjściem na rynek wzbudzała sporo kontrowersji. Podobnie jak inne gry Rockstar Games obfituje w mnóstwo przemocy fizycznej i psychicznej. Wcielamy się w Hopkinsa, trudnego chłopaka, który trafia do angielskiej szkoły z internatem. Najgorszej z możliwych. To gra, która nauczy Cię, że aby przetrwać w wieku gimnazjalnym (15 lat) trzeba mieć szybkość jak Usain Bolt, bić się jak Mamed oraz być Larry Flyntem jednocześnie. Ta gra nauczy Cię, że aby poderwać "Nerd Girl" wystarczy zagadać, a potem dać kwiatki - całowako gwarantowane, a razem z tym - 125%-200% życia więcej! Żeby zaspokoić wartości dziewczyny z dobrego domu, należy kupić jej misia. Żeby przejść z jednego końca szkoły do drugiego trzeba obić mordy co najmniej czterem osiłkom, którzy znęcają się nad Tobą. A wykonywanie zadań dla kucharki, czy nauczyciela angielskiego - alkoholika jest równoznaczne z opuszczeniem paru lekcji, które są przedstawiane za pomocą mini-gierek, czasami naprawdę wkurwiających. Gra jest jedną wielką hiperbolą. Bo gdyby wziąć na serio to, co dzieje się w niej i przełożyć to na rzeczywistość, to po szkołach chodzą żywe terminatory, które są w stanie zabić każdego. Znają mnóstwo kombinacji i ciosów rodem z Mortal Kombat, a nauczyciele to czujne gestapo, które zrobi wszystko (tj. kopnie cię w brzuch i sprowadzi do parteru obrażając cię tym samym) tylko po to, aby doprowadzić cię do dyrektora (który da ci kolejną szansę, bo to prywatna szkoła), albo wyśle bezpośrednio na lekcję. Mimo wszystko, polecam Bully, ponieważ jeśli lubisz gry Rockstara - Grand Theft Auto i spółkę -to klimat Bully jest tym, czego chcesz.Pokaż więcejPokaż mniej
wywala do pulpitu co jakis czasPokaż więcejPokaż mniej
Mega pozytywna na pozytywne wieczory.Pokaż więcejPokaż mniej
Niestety crashuje na win11Pokaż więcejPokaż mniej
Plusy: + klimat + GTA w szkole + grywalność + fabuła + audio + oprawa video... Minusy: - ...która się zestarzała - bugi Ocena: 8/10Pokaż więcejPokaż mniej
Gra świetna, jednak optymalizacja kuleje. Gre przeszedłem w 100%, natomiast ilość crashy mógłbym policzyć w setkach. Jest to bardzo frustrujące, nawet reinstalacja gry oraz różnego rodzaju patche nie pomagały. czasami gra crashowała po 5min z 5x pod rząd a czasami dopiero po godzinie. Nie wiadomo z czego to wynikało. A szkoda, bo gdyby nie te denerwujące crashe to z całego serca mogę ją polecić.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zrzut, a nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.