
Call of Duty: World at War
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-19 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze Call of Duty: World at War
Walcz jako amerykański Marine i rosyjski rekrut na pacyficznym oraz europejskim froncie II wojny światowej. Kampania łączy misje piechoty, pojazdów i lotnicze z zasadzkami oraz zaciętymi starciami; online może współpracować do czterech osób. Rywalizacyjny tryb wieloosobowy oferuje walkę klasową, czołgi, konfigurowalne klasy i rankingi. Opinie graczy: 92%% pozytywnych z 45 916 recenzji.
Twórcy
Najniższa cena zarejestrowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 58,37 zł2023-09-12 · SteamGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Angielski | Tak | — | — |
| Francuski | Tak | — | — |
| Włoski | Tak | — | — |
Pokaż jeszcze 2 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Niemiecki | Tak | — | — |
| Hiszpański | Tak | — | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Przed zakupem
Tryby gry
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza, tryb wieloosobowy i kooperację. Kampania obsługuje sieciową współpracę do czterech osób.
Języki
Wymienione języki interfejsu to angielski, francuski, niemiecki, włoski i hiszpański.
03Często zadawane pytania
Gdzie toczy się kampania?
Kampania rozgrywa się na europejskim i pacyficznym froncie II wojny światowej; gracz wciela się w amerykańskiego Marinesa i rosyjskiego rekruta.
Czy kampanię można przejść w kooperacji?
Tak. Sieciowa kampania kooperacyjna obsługuje do czterech osób i zawiera również rywalizacyjną kooperację.
Co oferuje tryb wieloosobowy?
Tryb wieloosobowy obejmuje walkę klasową, czołgi, konfigurowalne klasy, ulepszenia broni i rankingi graczy.
“Want the bleakest, least sanitised WWII campaign the series ever shipped? Pacific ambushes and Eastern Front street fighting pull in opposite directions, and Gary Oldman's Reznov makes the Soviet arc land — yet what people still remember is the zombie bunker that pops up the moment you beat it.”
Nasz werdykt
The Weird Middle Child Between Modern Warfare and Modern Warfare 2

Call of Duty: World at War is a strange one, because it’s stuck between two giants. It came out on November 18, 2008, after Call of Duty 4: Modern Warfare had already dragged the series into the modern era, and right before Modern Warfare 2 turned the whole thing into a cultural explosion. So yeah, on paper, going back to World War II could’ve felt like Treyarch playing it safe.
And sometimes, it does. The look and feel are clearly riding on the Call of Duty 4 engine, and World War II shooters had already been picked clean by that point. The campaign is short, around 6 to 8 hours, and if you’re coming in for some massive reinvention of the shooter, that’s not what this is.
But here’s the thing: World at War didn’t win by being the flashiest one. It won by being nasty. Mean. Uncomfortable. The Pacific missions feel like ambush horror in the jungle, and the Soviet side turns into this brutal revenge march across the Eastern Front. Flamethrowers, dismemberment, executed POWs — this game does not try to make war look cool. For my money, it’s still one of the bleakest, most openly anti-war Call of Duty campaigns ever made.
That’s why an 8.3 out of 10 feels right. Metacritic has it at 83, Steam sits at 92% Very Positive across 45,307 reviews, IGDB has it at 80.0, IGN gave it 9.2, and it sold around 15.7 million. Those numbers make sense. It’s not the cleanest or freshest Call of Duty, but it absolutely left a mark.
Reznov and One Bunker Did More Than Half the Series

The campaign has one massive weapon, and his name is Sergeant Reznov. Gary Oldman goes all in, and Reznov basically carries the Soviet revenge arc on his back. He’s angry, theatrical, terrifying, and weirdly magnetic. By the time you’re pushing into Berlin and raising the flag over the Reichstag, the game has turned from a regular WWII shooter into this grim, operatic revenge story.
And then, after you finish the campaign, World at War pulls the move that makes it irreplaceable. It drops you into Nacht der Untoten, this little bunker map where you board up windows, buy weapons, chase points, gamble on the Mystery Box, and try not to get eaten. That’s it. That’s the seed. One bonus map, almost tossed in like a dessert after the main course, and it accidentally grows into the entire Call of Duty Zombies universe.
That’s the real reason people still talk about this game. Not because the graphics aged beautifully. They didn’t. Not because the multiplayer is still the place to be. It isn’t. It’s because World at War planted two things that kept echoing for years: Reznov, who comes back through the Black Ops side of the series, and Zombies, which became its own beast entirely.
Call of Duty 4: Modern Warfare had the more forward-looking engine and the cleaner main dish. World at War borrowed a lot from it. But Modern Warfare didn’t have Nacht der Untoten hiding at the end. World at War did, and that changes the whole conversation.
Buy It for the Campaign, Zombies, and Mods — Not a Busy Lobby

If you’re buying World at War today, be honest about why you’re here. If you want a grim WWII campaign, this is still worth your time. If you want to dig up the origin point of Nazi Zombies, absolutely. If you want the modern Call of Duty multiplayer treadmill, packed official servers, fresh visuals, and slick current-day gunfeel, no. Wrong stop.
The official multiplayer scene is thin now. That’s just reality. This is an old 2008 PC action game from Treyarch and Activision, and the crowd moved on a long time ago. Serious online life today is mostly about the PC community, especially because the game shipped with mod tools. That one decision mattered a lot. Custom Zombies maps kept World at War alive for well over a decade, and for a lot of players, that community-made stuff is the real long tail.
So the best way to play it now is simple: run the single-player campaign, then play Zombies locally or online with friends, then go exploring custom maps on PC. That’s the package. Don’t treat it like a replacement for a newer Call of Duty. Treat it like an archaeological dig with teeth.
And the thing you’re digging up isn’t just an old shooter. It’s the bunker. Nacht der Untoten is the part nobody can really replace. Other Call of Duty games look better, move smoother, and have busier modes. But this is where Zombies crawled out of the dark for the first time.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku autora · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Multi/coop don't work Profile cannot be createdPokaż więcejPokaż mniej
Otoż jako były fan seri Call of Duty, polecam tę część z całego serca. Może moją małą rcenzję zacznę od tego co mnie wkurzało. Pierwszą rzeczą która wkurza to granaty są zdecydowanie za mocne. Warto dodać, że grałem na poziomie normalnym i o ile granaty na początku nie wkurzały tak pod koniec gry przy szturmie Reichstagu były wszędzie nie dało się na chwilkę schować i przeładować broń. Kolejną rzeczą to słaba sztuczna inteligencja sojuszników wiele razy czułem się jak samotny bohater i rozumiem, że gra ma być trudna ale żeby moi sojusznicy prawie nikogo nie zabijali to już lekka przesada. I na deser mój ulubiony tekst ,,Use the panzerschreck" w prawie każdej misji Reznów wykrzykiwał co 5 sekund. Wsumie pomijając małe bugi gragficzne to by było na tyle z tych złych stron CoDa A teraz plusy. Otóż gra ma zajebiste udźwiękowienie momętami muzyka klasyczna momętami ostre dźwięki gitary elektrycznej coś wspaniałego. Jeżeli chodzi o bohaterów to Wiktor Reznów jest jedną z najlepeszych postaci (jeżeli ktoś chce wiedzieć jak potoczyła się jego historia po drugiej wojnie poelcam pierwszą część Call of Duty Balck ops). Gra pod względem wizualnym jest łada jak na swój wiek ale oświetlenie mogło by być momętami lepsze. Widać że twórcy celowali w mroczne klimaty ale nie zawsze to pasuje ale to tylko moja opinia i komuś innemu mogła by odpowaidać. Uzbrojenie jest świetne grałem w tą część CoDa dawno temu i grając ponownie byłem w szoku jak zróżnicowane jest uzbrojenie od shotgunów po miotacze płomieni. No i dochodizmy do fabuły. Otoż jest świetna i o ile zakończenie kampanie amerykańskiej nie było rewelacyjne to zakończenie kampani radzieckiej było wspaniałe. Dodatkowym powodem do dumy było to że wkońcu udało mi się przejść ten cholerny Reichstag przy którym zginełem najwięcej. O trybie multi się nie wypowiem ponieważ nie za grałem. Jeżeli nie graliście a podbały się wam stare CoDy i tęsknicie za 2 wojną to polecam zagrać. Osobą które dawno nie grały również polecam odświeżyć bo gra jest warta uwagi i bardzo klimatyczna. Ocena 9+/10Pokaż więcejPokaż mniej
NIE POLECAM! NIE DA SIĘ UTWORZYĆ POFILU ONLINE (SPRAWDZONE WSZYSTKIE MOŻLIWE ROZWIĄZANIA TEGO PROBLEMU Z INTERNETU), A TYM SAMYM PO ZAKOŃCZENIU TRYBU KAMPANII NIE MA MOŻLIWOŚCI GRY W TRYBIE WIELOOSOBOWYM ANI KOOPERACJI. OBSŁUGA STEAM MA TO GDZIEŚ.Pokaż więcejPokaż mniej
Jedna z najlepszych strzelanek w klimatach WWII. Masa uzbrojenia , niezła napie*dalanka , posiada multi i jeszcze do tego uczy (leciutko) historii WWII . WWII + rozwałka na maxa ? Dla mnie w sam raz i polecam każdemu , kto też tak uważa :)Pokaż więcejPokaż mniej
Mówi się, że CoDa kupuje sie przede wszystkim dla trybu mp, ja skupie sie jednak na kampanii fabularnej, bo ta jest najciekawszym elementem tej części serii. Multik jest właściwie identyczny z tym co pokazał CoD 4, nawet styl i tempo rozgrywki pozostały te same mimo, że drugowojenne uzbrojenie powinno skłaniać do uzycia innych taktyk. Brak innowacji jest bolesny nawet jak na standardy Call of Duty. Lojalnie przyznaję więc, ze rozegrałem tylko jeden mecz i odbiłem się uznawszy, że po setkach godzinz multi MW1 nie mam juz siły na więcej tego samego. Kampania natomiast to inna bajka. Bardzo na korzyść działają realia II WŚ i nieszczególnie wyeksploatowane przez gry wideo wątki wojny na Pacyfiku i froncie wschodnim. Twórcy starali sie pokazać te starcia z należytym pietyzmem oddając emocje towarzyszące starciom. na szczególna pochwałe zasługuje udźwiękowienie, w szczególności muzyka. Gameplay natomiast nieco kuleje. Lokacje jedynie sprawiają pozory jakiejś otwartości, w rzeczywistości są okrutnie tunelowe, co czasem oczywiscie jest uzasadnione realiami historycznymi. W połączeniu ze sztywnymi skryptami i w nieskończoność odradzającymi się wrogami ptrafi nieprawdopodobnie zmęczyć. W szczególności na wysokim poziomie trudności, gra nie jest lekkim samograjem jak nowsze części CoD. Pola bitwy sa w dodatku szpetne i monotonne, co już realiami historycznymi nie jest uzasadnione. Bolesnie rozczarowuje brak typowych dla Call of Duty "momentów". Nie ma tu właściwie misji, która byłaby w jakis sposób warta zapamiętania, tak jak na przykład misja snajperska w Prypeci z poprzedniej części. Mymy jedną średnio ciekawą misję snajperską, bardzo kameralną bitwę pancerną i chyba na siłę wcisniety lot wodnopłatem. Misji łącznie jest bodaj 15, i większośc własciwie sprowadza sie do wykonania zadania typu "przedrzyj się przez armię tępych w nieskończonośc odradzających się niemców/japończyków i wysadź 3 bunkry/stanowiska moździerzy". Mozna sie zamęczyć, w zasadzie prawie tak jak naprawdziwej wojnie. Dlatego właśnie swoją opinię opatrzyłem czerwoną łapką. Gra zdołała mnie utrzymać przed ekranem prawie do samego końca, ale wymęczyła mnie przy tym i znurzyła, do tego stopnia, że prawie podzielam ból weteranów.Pokaż więcejPokaż mniej
CoD WaW jest to piąta odsłona serii Call Of Duty w czasach II WŚ . Fabuła w kampani miażdży jaja normalnie, tryb Multiplayer też jest niczego sobie czołgi dużo dodatków do broni i perki oraz duża liczba graczy na serwerach . Jest to gra z 2008 roku i pierwszy raz zadebiutował tryb Zombie solo czy co-op , mamy 4 mapy na zombie i każda ma inną strategie rozgrywki ale chodzi o to samo na każdej żeby jak najwiecej fal przetrwać . Moim zdaniem CoD WaW jest warty kupna :)Pokaż więcejPokaż mniej
Jest to dobry cod jak każdy inny, ale jego cena 85zł to jakaś kpina...Pokaż więcejPokaż mniej
Gra pomimo swoich lat dalej trzyma klasęPokaż więcejPokaż mniej
+ dobra kampania +/- jeśli chcesz grać w multi lub w zombi musisz mieć zainstalowane plutonium https://plutonium.pw -------------- 80 zł za grę z 2008Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, a nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 15.08.2026.