

CODE VEIN
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.




01O grze CODE VEIN
CODE VEIN łączy fabularną wyprawę przez niebezpieczne lochy z walką, rozwojem postaci i możliwością dostosowania zdolności. Wybieraj broń i Kody Krwi, korzystaj z Darów oraz Zasłon Krwi i zmieniaj ekwipunek. Towarzyszyć może ci partner AI lub znajomy w kooperacji. Ocena graczy Steam to 83% na podstawie 46 513 recenzji. Data premiery: 26 września 2019. Języki interfejsu: Chiński tradycyjny, Angielski, Francuski, Włoski, Niemiecki, Hiszpański, Japoński, Koreański, Portugalski (Brazylia), Rosyjski i Hiszpański (Ameryka Łacińska).
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 19,51 zł2026-10-02 · GamesPlanet DEGra podstawowa · te same dane co na wykresie; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 8 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Zanim kupisz
Tryby gry
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza, multiplayer i kooperację. Opis wymienia partnera sterowanego przez AI lub znajomego do wspólnej gry.
Języki
Interfejs jest dostępny po angielsku, francusku, hiszpańsku, niemiecku, włosku, japońsku, polsku, portugalsku, chińsku uproszczonym i tradycyjnym. Pełny dźwięk podano dla angielskiego i japońskiego; napisy są wymienione dla wszystkich obsługiwanych języków.
03Często zadawane pytania
Na czym polega CODE VEIN?
Eksplorujesz niebezpieczne lochy, walczysz z przeciwnikami i rozwijasz postać, by podejmować trudniejsze wyzwania.
Czy można grać z partnerem?
Tak. Opis wymienia partnera sterowanego przez AI oraz wspólną grę ze znajomym.
Jak dostosować styl walki?
Możesz wybrać broń, na przykład bagnety, topory lub włócznie, a zdolności dostosować za pomocą Kodów Krwi i Darów.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; dotyczą wersji opisanej przez autora.
DarkSouls w wersji anime. Polecam bo so cycki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)Pokaż więcejPokaż mniej
Krótko. Nie Polecam. Serio, ogrywam najprzeróżniejsze Souls-like'i, ostatnio nowy God of War, który swoim systemem walki i pewnymi elementami nawiązuje do tego gatunku ograłem w całości, gdzie nie byłem w stanie z pierwszą częścią. Wcześniej wiele części 2D, jak Salt & Sanctuary, Blasphemous, Death's Gambit i inne gry tego typu (do wcześniej wymienionych mam platyny na koncie Playstation). Wersje 3D również, jak choćby każdą grę od From Software od starszej wersji Demon's Souls, aż po takie gry jak Lords of the Fallen czy Surge. Te wszystkie gry są bardziej warte ogrania od Code Vein. Może poza Lordsów. Dlaczego? Przede wszystkim sama zasada posiadania na siłę NPC jako towarzysza praktycznie całą grę. Jasne można go odczepić, lecz wrogów jest wielu, łatwo mogą nas zabić i rzadko występują potyczki w liczbie mniejszej niż 2 na raz. Tzw. estusiów jest niewiele, a lokacje obszerne, do tego w razie czego towarzysz może nas wskrzesić gdybyśmy padli, a to istotne, bo bossowie zadają ogromne obrażenia przy byle ataku, jeśli nie będziemy odpowiednio przygotowani. To moja subiektywna opinia, ale tego nie kupuje. Cała gra jest tak skonstruowana, że pomoc drugiego NPC jest zwyczajnie niezbędna i granie bez niego można spokojnie traktować jak challenge. Jednakże w tego typu grach ja nigdy nie przywołuje pomocników, a w tej jestem przywiązany i mnie to niezwykle frustruje. Druga sprawa, konstrukcja fabularna. Nie potrafię się totalnie wkręcić. Osobiście sporo obejrzałem seriali Anime, poglądowo można powiedzieć że z 20 serii się znajdzie, choć wymienić wszystkich nie wymienię. Oczywiście jest opowiadana dość oryginalnie, ale nie zmienia faktu, że jest po prostu nudna. Od pewnego momentu znajduje się pewne kryształy, które dajemy konkretnym NPC-om, jak im je dostarczymy, to musimy przejść obok ich retrospekcji z przeszłości, które się ciągną i ciągną i nijak nie da się tego przyspieszyć, a postać w tych etapach kiedy się porusza, to może tylko chodzić. Jak ktoś tak jak ja sporo już w tym anime świecie widział, to zauważy od razu pewne schematy fabularne. No wszyscy muszą się wygadać i pokazać jakie to tragiczne postacie są. No błagam. Najgorsze że nawet tego się skipnąć nie da. Po trzecie konstrukcja poziomów. Wspominałem że są rozległe, bo i są. Od jednego checkpointa do drugiego może dzielić dobre 30-40 minut biegania jak się dobrze wkręcisz w eksplorowanie. Realnie biegiem oczywiście to parę minut, gdyby się zignorowało armię potworów po drodze, a czasami niezwykle trudne to jest. W każdych Soulsach generalnie jak nie chce się walczyć, tylko biec prosto do bossa, to większych problemów nie ma. Tu na szczęście takie checkpointy są mniej więcej przy bossach. Ale w samych terenach niezwykle łatwo zginąć przez same bieganie, wręcz jest się przymuszonym do walki. I odnośnie konstrukcji poziomów, nie mogę sobie darować tego pseudo Anor Londo, który pojawia się gdzieś w połowie gry. Nigdy więcej. To chyba najgorszy etap jaki widziałem w tych pozytywnie ocenianych grach w ogóle. Nie dość że utkniecie tam na dobre kilka godzin, wszystko to niemal dosłownie same korytarze, często mylące, gdzie praktycznie trzeba latać na pamięć, a wrogowie tu są po prostu nieznośni. Współczuje ludziom, którzy dojdą po raz pierwszy tam. A jeszcze jak przypomnę sobie interfejs... Boże, jakbym się cofnął do gier z przed 20 lat. Dawno nie widziałem tak nieczytelnego interfejsu. To jest po prostu dramat. Zupełnie jakbym grał w jakąś grę tworzoną od jednej osoby, która uczy się programowania, który ma jakiś kontakt ze sztuką na co dzień. Ikonki konkretnych przedmiotów to jakby wziąć żywcem z jakichś google grafik i podmienić na styl gry i kopiować ileś razy pod inne itemy. Z tym że stylem gry jest absolutny minimalizm. To nawet nie ma porównania do Dark Souls, gdzie tam jest poukładane wszystko i jesteś w stanie rozpoznać każdy item choćby z samego patrzenia. W Code Vein tego nie ma. Ta sama ikona może oznaczać do różnych itemów i nie ma nawet podglądu jak wygląda w rzeczywistości, więc trzeba najechać na niego i go przeczytać, żeby się w ogóle dowiedzieć z czym masz do czynienia, a najlepiej zapamiętać na pamięć. Zresztą jak tak pomyślę, to to jest dobra gra dla osób uczących się wszystko na pamięć. Nie jestem w stanie pozytywnie myśleć o tej grze, nie mówiąc o jej skończeniu. Jestem pewny że jestem niedaleko końca, bo z historiami postaci może ze 2 mi zostały, jak i bossów może 3, ale zwyczajnie nie mogę. Ta gra mi się zwyczajnie nie podoba po prostu. Jeśli lubisz być ciągniętym za rączkę przez całą grę, to może jest to gra dla ciebie. Jeśli jesteś typem człowieka, który skończy grę głównie dlatego, że kobiety w grach mają obfite biusty i dobrze uwidocznione i liczysz na konkretny punkt widzenia z kamery przy tym, to może to gra dla ciebie. Jeśli jesteś typem człowieka, który nigdy nie ma dość ckliwych historii nieważne w jakiej ilości, to może to gra dla ciebie. Jeśli jesteś fanem wku****jących gier od samego początku, to z pewnością gra dla ciebie. Gra ma swoje plusy, podoba mi się choćby znajdowanie krwi towarzyszy, gdzie jak ją sobie przypiszemy, to możemy pod nie odblokować unikalne zdolności, które się poniekąd sprawdzają i każda krew ma własne przeznaczenie. W sumie poza tym ciężko mi jest coś wymyśleć. Dobra koniec, i tak się rozpisałem, tylko się wkurzam na samą myśl o tej grze. Ja jej nie polecam i koniec. Pograjcie w te tytuły co wyżej wymieniłem, każda inna ma więcej powodów by być zauważoną od tego czegoś.Pokaż więcejPokaż mniej
Napaliłem się na tą grę w momencie kiedy ją zobaczyłem. Dark Souls w świecie anime? Biere. Zakupiłem pre-order w dniu Matki Boskiej Pieniężnej i po tym gdy miałem okazję po raz pierwszy wcisnąć przycisk "Play" nie żałowałem każdej wydanej złotówki. Grałem w nią z znajomym, miałem się nie przyczepić co do jakości i sposobu połączenia gdyby nie fakt, że po ostatnim patchu coś się stało i żeby grać razem musieliśmy ustawić w ustawieniach steama ten sam region pobierania. Pierwsze co mnie zaskoczyło to kreator postaci przy którym spędziłem trochę czasu. Był jak ulepszony kreator z gier God Eater również od Bandai Namco. Po stworzeniu postaci wchodzimy w Tutorial i jak już go przejdziemy to zaczyna się moment w którym czułem się jakbym oglądał Anime, zresztą czułem się tak przez większość czasu w tej grze. Zapoznałem się też bliżej z systemem walki który był super. Mieszanie "giftów" (Czyli coś w rodzaju skilli) z różnymi klasami, dzięki czemu można było być uniwersalnym. Jak zresztą było widać na trailerach sam pancerz posiadał umiejętność która zależała od rodzaju pancerza. Jeżeli chodzi o mapy to nie miałem żadnych zastrzeżeń, praktycznie czułem mroczny klimat który autor miał tutaj na myśli i wiadomo było że nie będzie kolorowo. Jeżeli chodzi o samą grę delikatnie przypomniał mi się "Tokyo Ghoul". Fabuła była naprawdę interesująca i trzymała poziom, można było się naprawdę tutaj wczuć i poczuć klimat tej gry. Mieliśmy też u swojego boku partnera A.I. który nie raz uratował mi skórę, jak również podał korzystną dla mnie wskazówkę. Oprawa audiowizualna nie jest idealna jednak nie zauważyłem momentu aby kłuło po oczach, graficznie widać niedociągnięcia jak dobrze się przypatrzysz. Jeżeli chodzi o dźwięk to nie mam zastrzeżeń. Czy to dźwięki potworów czy też utwory muzyczne były na poziomie, była też szafa grająca aby posłuchać utwory w grze. Można byłoby się przyczepić do tego że mało jest utworów. Poznałem też dzięki temu zespół Vamps, naprawdę dobre chłopaki! :) Skończyłem pierwsze NG (Gracze From Software wiedzą o co chodzi) i mam zamiar wskoczyć na kolejne i jako fan tego rodzaju gier mogę śmiało polecić wszystkim którzy chcieliby spróbować tego tytułu. Jak dla mnie 8,5/10 Pozdrawiam P.S. Tak naprawdę kupiłem bo cycki ( ͡~ ͜ʖ ͡°)Pokaż więcejPokaż mniej
Even dark souls 1 felt betterPokaż więcejPokaż mniej
Dobra gierka, która bedzie skazana na noszenie plakietki "klon soulsów". Na początku nie byłem zbyt zachwycony, ale im dłużej gralem to nie mogłem sie oderwać. System walki bardzo fajny, "czuć" każdą broń, pchniecie i zamach. Walki z bossami bardzo przyjemne i uczciwe. W grze jest dość nietypowy system rozwoju, bo nie wrzucamy statów a nasze skille zalezne sa od blood code, który włożymy. Ma to plusy i minusy, plusem jest mozliwosc testowania roznych konfiguracji nawet w polowie gry i nie ma mozliwosci ze "zepsujemy" sobie postac. Co mnie zdziwilo to zadziwiajaca ciekawa fabuła i sposob jej prowadzenia, duży plus za to. Scieżka dzwiekowa tez jest całkiem całkiem i jest kilka utworów, które zapadaja w pamięć. Ogólnie bardzo pozytywne zaskoczenie, aczkolwiek sa też małe minusy, jak zbyt rzadki autosave, który podczas wysypania sie gierki (zdarzylo sie tylko dwa razy, ale jednak...) może nas kosztowac troche czasu. Mimo wszystko warto zagrać, polecam.Pokaż więcejPokaż mniej
Trzymajcie się od tego z daleka, tutaj prawie nic nie jest wykonane dobrze, ewentualnie kilka soundtracków i fabuła, a ta niestety jest poprowadzona w tragiczny sposób - znajdujesz item i oglądasz 10 min scenke po której gadasz z npc kolejne 10 min. Rozwój postaci nie istnieje, wbijasz poziom a wszystkie statystyki same lecą w górę - nie masz na nie wpływu. Ulepszasz broń i prawie nic ci to nie daje - marginalna różnica. Umiejętności są bezużyteczne i jedyne co robią to wystawiają cię na atak przeciwnika - jedynie pasywne/buffy cokolwiek dają. Lokacje to korytarzowe zlepki góvvna - ani to ładne, ani ciekawe, a ten kto skopiował Anor Londo z Dark Souls i zamienił je w tę abominacje zwaną Katedra Świętej Krwi powinien dostać w pysk. - Błądzenie po jakimś popielatym, dziurawym góvvnie gdzie nawalone jest moobów z którymi nie da się normalnie bić. Postacie nudne i kompletnie nieciekawe, ale można im dawać prezenty - aha. Bossowie nie są bossami tylko leszczami, a jak gramy oryginalnie w coopie z NPC to już w ogóle. Walka jest mało responsywna - robisz kontrę a postać zbiera się do niej 2 lata, robisz silny atak i moobek nie dostaje nawet staggera i jeszcze cię uderzy, tragedia. Kreator postaci niby ma dużo rzeczy do modyfikowana, ale połowa jest do wywalenia, bo finalnie albo coś odstaje, albo przenika przez postać i nie da się nic korygować. 2/10 to jest dosłownie max.Pokaż więcejPokaż mniej
Co mogę powiedzieć o tej grze - od siebie tylko tyle, że nie żałuje każdej wydanej na tą grę złotówki a tych naprawdę było dużo (kupiłem ją przedpremierowo w edycji Deluxe). Co prawda gra przycina się miejscami u mnie, ale nie dziwię się - kupowałem tą grę w ciemno a mój sprzęt nie należy do nowszych. Ale te przycinki mogę przeboleć - graficznie gra jest przepiękna i na każdym kroku pozwala nam to odczuć. Ale wracając go gry - czym ona jest? Dla mnie wygląda ona na połączenie mechanik z trzech gier: The Surge, Dark Souls i God Eater. Tak więc jeżeli grałeś i polubiłeś którąś z tych gier (lub nawet grałeś w nie wszystkie) to Code Vein przypadnie ci do gustu. Z całego serca polecam - ja sam czekałem na nią kiedy po raz pierwszy została zapowiedziana i teraz wiem, że to czekanie nie poszło na marne.Pokaż więcejPokaż mniej
Goon game, więcej pół nagich bab pododawajcie i wyidealizowanych postaci, żeby chociaż mieć jakiś pożytek z tego gówna. Kontrolki sterowania nasrane, jakby wywalili swój pot nad robieniem 30F cyców dla każdej baby i musieli go jakoś wytrzeć. Grafika na poziomie hentai vs furries. Potwory zastanawiają się 10 dni roboczych czy walnąć ciebie czy nie. Fabula upada gorzej niż Rzym. Piszczalskie jęczenie postaci jakby patyk którym ja uderzono, wsadzono jej do dupy. Film przedstawiający grę wygląda ładniej niż ona sama. Jakby zmienić zadawany DMG potworów i dodać możliwość dropienia postaci to równie dobrze, mogła by to być płatna gra gachaPokaż więcejPokaż mniej
Elegancka Gra 8.5/10 :) https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=2063313741 Plusy: + Dobra fabuła + Wymienne profesje + Ciekawi towarzysze + Klimat świata Code Vein + Solidne podstawy rozgrywki + Przystępniejsza od Dark Souls + Dużo przemyślanych mechanik + Przejrzysty i pomocny interface + Bardzo rozbudowany edytor postaci + Klimatyczna oprawa graficzna i muzyczna + Wątki poboczne przedstawione we wspomnieniach https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=2064835967 https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=2067338745Pokaż więcejPokaż mniej
Gra sprawdza się beznadziejnie jako souls-like, gdzie wyzwań można ze świecą szukać. Równocześnie nie dając takiej samej satysfakcji jak normalne JRPG, głównie z powodu drętwych animacji i tego, że nieudolnie próbuje naśladować soulsowy styl. Na plus na pewno fabuła, nawet przez chwilę myślałem dać łapkę w górę - tylko z jej powodu, choć narracja nie jest jakimś majstersztykiem gamingowym na koniec dnia, przypomina właśnie te z JRPGów: grupa przyjaciół, walka ze złem, siła przyjaźni pokona każdą niedogodność. Podsumowując, zostałem zwabiony do Code Vein tagiem souls-like, także jak ktoś będzie podążać tą samą drogą - po prostu odradzam. Samą grę (podstawkę) skończyłem w te 22 godzin, dało się to zrobić trochę szybciej jakbym skipnął poboczne questy i opcjonalne dungi. Najcięższym bossem okazała się jakaś osa z początku gry, która cofnęła mnie do ogniska 3 razy i żaden inny przeciwnik nie przebił tego licznika do końca gry. W mojej ocenie to po prostu cliker ataków, na i tak gąbczastych już przeciwników, od czasu do czasu robiąc unik. Można naprawdę zagrać w dobre soulsy jak i jrpgi, a Code Vein niepotrzebnie próbuje udawać oba te gatunki na raz. Totalny średniak, choć z potencjałem na kolejną część w tym uniwersum.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.
