

Company of Heroes 2
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-15 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.



01O Company of Heroes 2
Company of Heroes 2 to strategia czasu rzeczywistego o II wojnie światowej, w której osłony, linie widzenia i broń połączona wpływają na każdą decyzję na froncie. Poprowadź Armię Czerwoną w kampanii na froncie wschodnim albo walcz różnymi armiami. Wersja Steam na PC oferuje tryb jednoosobowy, wieloosobowy i współpracę. TrueSight symuluje pole widzenia, a dynamiczna pogoda i zniszczalne otoczenie zmieniają bitwy. Gracze oceniają grę pozytywnie w 80%% z 69 064 recenzji.
Twórcy
Najniższa cena w 36 miesiącach
≈ 14,35 zł2025-11-21 · GameBilletGra podstawowa · te same dane co na powyższym wykresie; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Czeski | Tak | Tak | — |
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 5 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | Tak |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
Dane edycji Steam na PC · 2026-10-16
02Przed zakupem
Tryby
Wersja Steam na PC oferuje kampanię dla jednego gracza oraz rywalizację i współpracę wieloosobową.
Zawartość podstawowa
Podstawowa gra zawiera Armię Czerwoną, Wehrmacht Ostheer i kampanię dla jednego gracza na froncie wschodnim.
Systemy taktyczne
TrueSight, osłony, broń połączona i dynamiczna pogoda kształtują decyzje taktyczne.
03Często zadawane pytania
O czym jest kampania?
Opowiada o radzieckim dowódcy na froncie wschodnim, który zmierza do Berlina.
Jakie armie zawiera gra?
Podstawowa gra zawiera Armię Czerwoną i Wehrmacht Ostheer. Pozostałe frakcje należą do osobnych rozszerzeń.
Czy jest tryb wieloosobowy i współpraca?
Tak. Wersja Steam na PC obsługuje tryb jednoosobowy, wieloosobowy i współpracę.
“An Eastern Front RTS that builds tactics out of sightlines, weather and cover — brilliant to play, merely passable to watch”
Nasz werdykt
A point on the timeline: one of 2013's most ambitious WWII strategy games

Placed back on the 2013 timeline, Company of Heroes 2 was one of the most technically ambitious WWII strategy games of its year. Behind that 80-point critical average is a clear report card: play, visuals and multiplayer drew broad high marks, while the single-player staging and launch-era optimization were docked again and again. It is not a flawless game, and it never tries to pass as one. But where it cared most — tactical depth — it reached a level almost nobody of its era touched, and that is the lens through which it should be judged. The campaign and the cutscenes are the price of admission; the systems are the reason you stay. A decade of competitive play has sanded the rough edges off and left the core intact, and the result is a game that reads very differently in hindsight than it did on a launch-day scorecard. The 80 was fair for what reviewers met in 2013; the systems underneath have aged better than the number suggests, because mechanics this sturdy do not date the way a cutscene does.
The card it cannot be dealt out of

Look back now and that pairing of TrueSight and dynamic weather still has not been truly reproduced. Imitators borrow the skin of capture-and-cover, or the shape of weather, but very few drive the information gap this far — the moment-to-moment terror of not knowing what waits behind the next treeline. That is its hardest card to replace, and even StarCraft II, running the symmetrical-macro road, cannot reach it; they are two species of RTS, one measured in macro and ceiling, the other in position, vision and judgement. Neither is better, but only one of them makes you afraid of an empty field.
When Iron Harvest arrived in 2020 it rebuilt this company-level cover framework almost wholesale and was widely called its spiritual successor, which only underlines the weight of the design. It became a benchmark later games had to either dodge or salute, and most of them quietly chose to salute — proof that what Relic built on the Eastern Front was not just enjoyable, but structurally hard to improve upon.
Who should buy it, who should not, and which version

Who is it for? Players who want a slower tempo, who prize flanking and footwork over click speed, who weigh tactics above hands — they will find a depth here that nothing else quite offers, especially anyone willing to live in the multiplayer where a single squad decides a match. Who should steer clear? Anyone chasing high-APM, big-army symmetrical macro will find it too slow and too sparse; anyone here for a top-tier single-player story will most likely walk away let down, because the narrative only clears the passing line; and players with no taste for the East's heavy subject matter need not force it.
As for the version, hold out for the base game plus all three expansions. Only with The Western Front Armies, Ardennes Assault and The British Forces in hand do you unlock every faction's full competitive content; buy the base alone and you miss most of the multiplayer and the entire western single-player run, which is the real shame. As the true successor to the 2006 original, this is a solid evolution rather than an outright revolution — but for that still-uncopied dance of sightlines and weather, it remains, all these years on, one book a tactical-RTS lover cannot leave off the shelf.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku oryginalnym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku pokazują zarówno zalety, jak i krytykę. Nie przedstawiają ogólnej oceny pozytywnej; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Moja rodzina dużo gotuje makaron. Może to geny, może to nasza dieta, ale każdy z nas uwielbia spaghetti. Każdemu kiedyś się zdarzyło ugotować za dużo i czasami nie da się go rozdzielić widelcem. Kręci się tylko na talerzu, popychane przez widelec. Gdy dorastałem, moja rodzina miała grzebień do spaghetti. Był to stary, połamany grzebień, który wisiał w pralni tylko i wyłącznie po to. Normalnym było, że idąc po korytarzu słyszało się, jak ktoś woła: „Czy możesz mi podać grzebień do spaghetti?” Myślałem, że to standardowe wyposażenie domu. Masz szczotkę i grzebień do spaghetti. Myślałem tak do czasu aż ukończyłem 22 lata i byłem u znajomego na domówce. Poszedłem do kuchni, aby zjeść makaron. Zobaczyłem, że spaghetti się skleiło, więc otworzyłem drzwi i zawołałem znajomego. Gdy przyszedł, zapytałem, czy mogę pożyczyć jego grzebień do spaghetti. „Mój co?” zapytał kolega. „Twój grzebień do spaghetti,” odpowiedziałem i dodałem: „Muszę go pożyczyć.” „Czym do cholery jest grzebień do spaghetti?” Oczywistym było dla mnie, że ma taki grzebień, ale pomyślałem, że może inaczej to nazywa. Wyjaśniłem więc, co to jest i dlaczego go potrzebuję. Najpierw zaczął chichotać. Potem śmiać się. Potem wszyscy obecni zaczęli się śmiać, bo okazało się, że ktoś wyłączył muzykę i wszyscy słyszeli naszą rozmowę. Okazało się też, że nikt z nich nie miał grzebienia do spaghetti, tylko moja pokręcona rodzina i nasze pokręcone makarony. Gdy wczoraj powiedziałem o tym mojej żonie, była jednocześnie rozbawiona i zszokowana. Okazało się, że też nie wiedziała, czym jest grzebień do spaghetti i korzystała ze starego grzebienia w schowku tak, jak z innych. Na szczęście nie czesała nim włosów, ale często wykorzystywała go do czyszczenia szczotek. Teraz kupi sobie nowy. Wiele osób zastanawia się, dlaczego grzebień nie był w kuchni, tylko w pralni. To proste, mieliśmy tylko jeden grzebień, ale trzy kuchnie, a pralnia była w środku. Nie wiem, czemu nie mieliśmy trzech grzebieni. Wiem tylko, że był jeden. Może przez to, że mój tata bywał bardzo oszczędny, więc dzieliliśmy się grzebieniem.Pokaż więcejPokaż mniej
Sama gra i jej mechanika jest w porządku ale psuje ją beznadziejny balans , na forach płaczą nooby non stop jacy to Niemcy są słabi a Alianci OP , przez co oś dostaje ciągle buffy a ci drudzy nerfy , gra w obecnej formie jest niegrywalna , trzeba na prawdę mieć idiotów przeciwników żeby wygrać, podczas wyszukiwania około 90% szukających to Niemcy ( i to jest norma) , zdarza się że nawet jest 100% jako Państwa osi a 0% Aliantów. Balans w tej grze jest żałosny Jednostki Sowieckie "te niedoktrynalne" są znacznie gorsze od np Wehrmachtu , Poborowi kosztują tyle samo co Grenadierzy a dostają od nich tęgie lanie , T34-76 ma gorszy pancerz od pz4 oraz jest mniej celny i jest gorszy przeciw piechocie a kosztuje niewiele mniej od pz4 , Pantera dostała ostatnio buffa do pancerza przez co jest twardsza od Tygrysa i jest niedoktrynalna a Ruscy mogą tylko zbudować su85 które ma mniej hp , mniej pancerza , gorszą penetracje , nie ma obrotowej wieży itd , zwykle walka kończy się tak że Pantera na Biltzkriegu dogania su85 zanim su wykończy pantere i bez problemu go objedzie i rozwali , mamy też działo ppanc ZiS-3 które tak samo pada jak su , Amerykanie mają Jacksona który ma mało hp ale za to zadaje duże obrażenia lecz i tak pantera odbija większość strzałów , a jak już nam się uda ją zostawić na ostatniej kresce hp to nagle używa Biltzkrieg i zapierdala na wstecznym niczmy formuła 1 i możemy pomarzyć o jej zniszczeniu , moża tak długo wymieniać , nie polecam tej gry ze względu na zjebany balans i idiotów którzy nie potrafią grać i płaczą na forum żeby zbuffowali ich ukochanych niemców a znerfili Aliantów a deweloperzy ich słuchają i spełniają ich prośby a raczej płacz... , jest to najgorzej zbalansowany RTS w jakiego grałem , twórcy gry raczej nie mają pojęcia o balansie.Pokaż więcejPokaż mniej
Zajebista gierka duzo emocji a takze zarabiste misje glowne i poboczne + dodatki ktore posiadam wszystkie Nie wspomne o Amerykanskiej kampani ktora trzeba kupic ale tez jest zajefajna wiec polecam ta gre kazdemu :DPokaż więcejPokaż mniej
ehh... bought the game and apparently I can't access the default campaign. I can only play all the other DLCs and it says that i have to purchase a foken original game. dammitPokaż więcejPokaż mniej
"Front wschodni w II wojnie światowej był straszny, kto wie czy nie najbardziej w dziejach wojen. Na pewno o wiele straszniejszy niż się mówi i niż się oficjalnie pokazuje. Fakt, rzezie i bestialstwa, jakich był świadkiem, apokaliptyczne masakry, jakie były jego udziałem nie dają się łatwo przełożyć na język współczesnej popkultury. Dlatego też mało kto próbuje, a jeśli nawet, to delikatnie, ostrożnie, dotykając spraw z wierzchu, wystarczająco już okropnego przecież. Chwali się zatem, że Relic Entertainment nie bali się w swojej kampanii w Company of Heroes 2, grze frontem wschodnim stojącej, poruszyć paru takich kwestii. " - Sławek Serafin. Generalnie, dla mnie jest to jedna z lepszych gier tego typu. Plusy: - Bardzo dużo misji. - Przy okazji uczymy się historii w bardzo ciekawy sposób. - Dostrzegamy realia wojen. - Grafika na plusie. - Cut scenki - cud, miód, orzeszki. - Voice acting jest genialny! - Animacje są fantastyczne! - Optymalizacja jest. Minusy: Zauważyłam tylko jedną wadę, mianowicie.. doczepię się do trybu multiplayer (jeżeli nie ma się kolegi do grania) słaba komunikacja między osobą, która jest po drugiej stronie monitora, ba! Nawet w ogóle jej nie ma, więc nie ma sensu grania z randomami, chyba że, 1v1 z przeciwnikiem. Gra jak najbardziej godna polecenia! 9.5/10.Pokaż więcejPokaż mniej
Kupiłem grę w Pakiecie wszystkie dodatki działają, ale gdy chce uruchomić kampanie radziecką, czyli podstawę to gra pokazuję mi, że jej nie mam i prosi o zakup, choć Steam pokazuję, że już jest zakupiona. Czy inni też tak mają?Pokaż więcejPokaż mniej
Dziweięć lat temu światło dzienne ujrzał jeden z najlepszych RTS`ów wszech czasów. Mowa o grze Company of Heroes która doczekała się dodatkowo trzech znakomitych dodatków które znacząco usprawniły grę i rozbudowały jej zawartosć. Gra była świetna. Ale dwa trzy lata temu usłyszałem że w produkcji jest jej kolejna cześć Company of Heroes 2. I to właśnie tą grą się dzisiaj zajmiemy. Sporo ludzi sądziło ze po tak znakomitej "jedynce" twórcy już nic nowego nie wymyślą ale ja w głębi serca miałem nadzieję że gra będzie dwa razy lepsza od poprzedniczki. Niestety myliłem się... Company of Heroes przeważa swoją poprzedniczkę co najmniej 6. krotnie. Zacznijmy od tego że twórcy wykonali dobry krok zmieniając teren działań z Francji i walk między Armiami USA oraz Wielkiej brytani z III Rzesza. W CoH 2 teren działan został przeniesiony na front wschodni a sama rozgrywka jest szybsza bardziej dynamiczna i o wiele ciekawsza jednocześnie będąć wymagającą. Główna kampania skupia się na losach pewnego radzieckiego oficera który w formie retrospekcji podczas przesłuchania odsłania kolejne zmagania z nieprzyjacielem i o starciach którymi dowodził (nie będę przytaczał wiecej szczegółów bo nie chcę robić spoilerów). Akcja gry toczy się przez prawię całą wojnę ale zaczyna się od oblężenia Stalingradu. W ciągu misji przyjdzie nam bronić wsi bardzo małymi siłami, przeprowadzać taktyke spalonej ziemi, przejmować niepszyjacielskiego "Tygrysa" czy też odbijać Stalingrad, Lublin oraz Poznań a nawet zabijać wrogich oficerów jako oddział snajperów Armii Krajowej. Gra przedstawia realia tej przerażającej wojny oraz okrutne działania Czerwonoarmistów w tym słynne rozstrzeliwanie wycofujących się. Dodatek do gry Ofensywa w Ardenach wprowadza nową świeżość. gra przenosi się spowrotem na Zachód gdzie jako armia Amerykanska mamy za zadanie zdobyć pasmo górskie Ardeny, z tym że zamiast konwencjonalnej kampani mamy tu mapę strategiczną i trzy kompanie (z DLC cztery ale można grać tylko trzema na raz) którymi po tej mapie kierujemy rozgrywajac kolejne bitwy. Proces jest bardzo skomplikowany i niezwykle wymagający. Warto nadmienić także dodatek Armie frontu zachodniego który swego czasu ogromnie namieszał w multiplayerze. Dodaje on dwie grywalne frakcje Armię USA oraz Oberkomando West jako frakcje grywalne w trybie wieloosobowym oraz potyczce. Sam multiplayer wygląda tak samo jak w "jedynce" mamy tu walki PvP lub kooperację a cała rozgrywka polega na zniszczeniu baz wrogów lub przejęcia i utrzymania kluczowych punktów na mapie. Ostatnią sprawą którą wypada nadmienić jest AI komputera. Przeciwnicy nie sa wymagający chodzi tu raczej o wytrzymałosć jednostek oraz ich ilośc na polu bitwy wróg za zwyczja się broni od czasu do czasu atakując niwielkimi siłami. Zapraszam na podsumowanie. Podsumowanie: Plusy: -Szybka, dynamiczna i ciekawa rozgrywka -Dość ładna grafika -Duża ilosć map -Sporo jednostek -Całkiem ciekawe kampanie -przeniesienie gry na front wschodni Minusy: -Gra dość słabo zoptymalizowana -Polski dubbing może irytować -Walka jest raczej schematyczna a taktyka nie specjalnie się sprawdza -Odrobine przekombinowane statystyki jednostek -Marne AI wroga Moja ocena 8,3/10Pokaż więcejPokaż mniej
W dniu premiery była 10x lepsza od tego czegoś co jest teraz.Pokaż więcejPokaż mniej
Company of Heroes 2 to już druga gra z serii strategii czasu rzeczywistego osadzona w realiach II Wojny Światowej – za produkcję odpowiedzialne było studio Relic Entertainment znane z serii Warhammer 40,000 oraz Homeworld, wydawnictwem tym razem zajęła się SEGA. Gra swoją premierę miała w 2013 roku i pojawiła się jedynie na komputerach osobistych. Szata graficzna wygląda wciąż fenomenalnie pomimo kilku lat na karku, głównie dzięki bardzo detalicznym obiektom i teksturom w wysokiej rozdzielczości – wszystko to daje naprawdę świetny efekt, który nadal potrafi cieszyć oko wielu graczy. Dodajmy do tej warstwy graficznej genialnie wykonane cienie, fizykę, roślinność, odbicia, przetwarzanie końcowe, wierność efektów oraz wygładzanie krawędzi i maluje się nam naprawdę śliczna gra strategiczna. Pomimo że w takich produkcjach oprawa wizualna nie jest najważniejsza, to trzeba przyznać, że Relic Entertainment już po raz kolejny odwaliło kawał dobrej roboty. Optymalizacja oczywiście stoi na najwyższym możliwym poziomie – RTX 2070 z procesorem 9 generacji na najwyższych ustawieniach graficznych w rozdzielczości 1920x1080 (FHD) gwarantuje nam 70-95kl/s w zależności od ilości jednostek na ekranie. Jest to wynik wręcz fenomenalny, pomimo że wysoka płynność animacji nie jest aż tak ważna w grach tego typu – jednak miło popatrzeć na płynne animacje naszych jednostek. Za ścieżkę dźwiękową odpowiedzialny jest wybitny kompozytor Cris Velasco, który jest znany ze skomponowania muzyki do gier takich jak God of War III, Bloodborne, Darksiders III i nie tylko. Utwory w Company of Heroes 2 są po prostu genialne, posiadają w sobie ogromną ilość klimatu wprowadzającego nas do Rosyjskiej Armii podczas II Wojny Światowej – brzmi to wszystko naprawdę porządnie, sprawia, że aż po prostu chce się przechodzić kolejne etapy kampanii. W grze akcja rozgrywa się w latach 1941-1945 podczas walk jako Armia Czerwona w Rosji z Niemiecką Armią, naszym zadaniem będzie wygnanie przeciwnika z kraju oraz definitywne zakończenie tej wojny poprzez najazd na Berlin – wszystko to zostało zrealizowane naprawdę fenomenalnie oraz posiada dużo napięcia, wszystko dzięki temu, że owe wydarzenia są zeznaniami Porucznika, który zwie się Lew Abramowicz Isakowicz. Kampania posiada aż 14 długich i zróżnicowanych misji, które posiadają wiele celów dodatkowych oraz takich, za które możemy zostać odznaczeni specjalnym odznaczeniem – w trakcie misji zobaczymy takie kraje jak Rosja, Białoruś, Polska oraz Niemcy. Podczas kampanii będziemy sterować jednostkami takimi jak snajperzy, obsługa ciężkich karabinów maszynowych, saperzy, lekkie pojazdy, różne czołgi i wiele, wiele więcej – wszystko to sprawia, że do każdej misji musimy podchodzić zupełnie inaczej, w zależności od jednostek, jakie posiadamy. Wykonując cele misji, trzeba przejmować konkretne sektory, by zdobywać surowce takie jak ludzkie zasoby, amunicja oraz paliwo potrzebne do rekrutowania, oraz ulepszania naszych jednostek. Każda z jednostek, jaką posiadamy, ma swoje słabe oraz mocne strony, które trzeba odpowiednio wykorzystywać – piechota dajmy na to może chować się w budynkach, jednak trzeba uważać, bo mogą się one zawalić, snajperzy strzelają celniej, obsługa ciężkich karabinów może przygwoździć wroga, a pojazdy mogą sprawnie wybić piechotę z budynków. Trzeba również dbać o osłony dla naszych żołnierzy, stawiać odpowiednie budynki do produkcji jednostek, wysyłać odpowiednie pojazdy przeciwko innym pojazdom – wszystko to sprawia, że naprawdę musimy szybko myśleć, ale także dobrze trzeba przemyśleć nasze decyzje. Za pokonywanie innych jednostek zdobywamy punkty doświadczenia potrzebne do wykupowania nowych umiejętności takich jak bombardowanie, nalot, wezwanie pojazdów spoza mapy i wiele innych przydatnych rzeczy. Poza tym naszych żołnierzy możemy wyposażyć w lepszą broń, czołgi w CKM i więcej niezbędnych ulepszeń potrzebnych do wykonania poszczególnych misji. Company of Heroes 2 posiada kilka mniejszych oraz większych rozszerzeń, które dodają nowe jednostki, skórki oraz nowe państwo dla trybu wieloosobowego – wszystko to urozmaica rozgrywkę, jednak dla fanów kampanii też coś się znajdzie. Rozszerzenie „Ardennes Assault” przerzuca nas do Belgii, gdzie to będziemy sterować jednostkami amerykańskimi – naszym zadaniem tam będzie Obrona Ardenów, nie jest to tak dobre rozszerzenie, jak główna kampania, jednak warta ogrania. Podsumowując, Company of Heroes 2 to solidna kontynuacja, jednak pozbawiona jest duszy jaką posiadała jedynka. Produkcja oferuje nam wyborną oprawę graficzną, wybitną optymalizację, świetną ścieżkę dźwiękową, wyborną rosyjską kampanię z niezapomnianymi wydarzeniami oraz satysfakcjonującą rozgrywkę na każdym poziomie. Moja ocena dzieła od Relic Entertainment to mocne oraz zasłużone 7/10.Pokaż więcejPokaż mniej
Jestem graczem, który z kumplami woli grać przeciw SI. Niestety SI w tej grze jest tragiczne. Twórcy poszli po najmniejszej linii oporu i zamiast dopracować SI, to po prostu wywindowali jego poziom trudności dając mu zwyczajnie oszustwa. Komputer zawsze dokładnie wie jakie jednostki posiadasz i gdzie rozlokowane - zawsze będzie starał się uderzyć w najsłabsze punkty (gdzie teoretycznie nie powinien o nich wiedzieć) i tak, byś go nie zobaczył (wie dokładnie co widzisz i przemieszcza się przesmykami poza swoim polem widzenia. Rozgrywka przez to nie staje się o tyle trudna, co zwyczajnie irytująca (przejście na Twoje tyły bo gdzieś mgła wojny była nieodkryta to standardowe zagrywki. Zaatakujesz z jednej strony, bo od razu zaatakuje z drugiej. Zwyczajnie granie przeciw jawnemu oszukującemu SI po prostu irytuje. A że jak powiedziałem na początku, jestem typem gracza, który woli grać przeciw SI zamiast ludzkim graczom, to ta gra jest zwyczajnie irytująca.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.
