

Cuphead
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-30 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.



01O grze Cuphead
Cuphead to klasyczna gra akcji typu run and gun, której głównym elementem są walki z bossami. Inspiracja kreskówkami z lat 30. przejawia się w ręcznie rysowanej animacji celuloidowej, akwarelowych tłach i oryginalnych nagraniach jazzowych. Na Steam na PC możesz grać jako Cuphead lub Mugman solo albo w lokalnej kooperacji. Przemierzaj niezwykłe światy, zdobywaj broń, ucz się superruchów i odkrywaj sekrety. Wersja Steam na PC oferuje pełną obsługę kontrolerów. Opinie graczy: 96% pozytywnych na 200 785.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 47,26 zł2026-06-05 · Microsoft StoreGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | — | — |
| Angielski | Tak | — | — |
| Francuski | Tak | — | — |
Pokaż jeszcze 9 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Włoski | Tak | — | — |
| Niemiecki | Tak | — | — |
| Hiszpański | Tak | — | — |
| Japoński | Tak | — | — |
| Koreański | Tak | — | — |
| Polski | Tak | — | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | — | — |
| Rosyjski | Tak | — | — |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | — | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-11-01
02Przed zakupem
Tryby i kontroler
Wersja Steam na PC obsługuje tryb dla jednego gracza i lokalną kooperację oraz pełną obsługę kontrolerów.
Język i oprawa
Interfejs wersji Steam na PC jest dostępny po polsku. Opis podkreśla ręcznie rysowaną animację, akwarelowe tła i oryginalne nagrania jazzowe.
03Często zadawane pytania
Jakiego rodzaju grą jest Cuphead?
Cuphead to klasyczna gra akcji typu run and gun, skupiona przede wszystkim na walkach z bossami.
Czy można grać samemu lub wspólnie?
Tak. W wersji Steam na PC można grać w pojedynkę lub lokalnie w kooperacji jako Cuphead albo Mugman.
Co można odkryć podczas przygody?
Opis wymienia zdobywanie broni, naukę potężnych superruchów i odkrywanie ukrytych sekretów.
“A seven-year craft masterpiece featuring 50,000 hand-drawn frames and a 13-piece live jazz orchestra, delivering 26 distinct boss fights without narrative padding.”
Nasz werdykt
Cuphead earns a 9.1 overall, and that score certifies it as a genuine landmark — one of the most beautiful games ever made, one of the best-sounding, and a phenomenon whose reach now extends far beyond the medium. It is a near-flawless act of craft with a single, deliberate limitation in its difficulty, and a story it never wanted to tell. The 9.1 reflects a game that does almost everything it attempts at the very highest level, gated only by a challenge that, by design, is not for everyone.
Buy it for the craft and the challenge

Buy Cuphead if you love any of the things it does so extraordinarily well. This is the game for action players who relish a hard-won victory, for anyone who appreciates art and animation as a craft, for jazz lovers, and for players seeking the pure, escalating thrill of mastering a brutal fight one phase at a time. The hand-drawn 1930s animation and the live-recorded jazz score are reasons enough to experience it on their own, a feast for the eyes and ears unmatched in gaming, and the boss design beneath them is some of the finest action design the medium has produced. It is also one of the best couch co-op games of its generation, a shared trial that bonds two players through repeated failure and eventual triumph. If you can meet its difficulty, Cuphead offers a complete artistic and mechanical experience that lingers long after you put it down, and the satisfaction of finally beating a boss that defeated you fifty times is a feeling few games deliver as purely. For the right player, it is essential — a modern classic that will be remembered for decades.
Skip it for story or if difficulty defeats you

Skip Cuphead, or approach with clear eyes, if its limitations are dealbreakers. If you play primarily for narrative, there is almost nothing here — the 6.5 story is a one-sentence premise, and the game makes no apology for it. And if you lack the patience or reflexes for punishing difficulty, Cuphead will frustrate more than it delights: dying thirty to fifty times to a single boss is the normal rhythm of the game, not a worst case, and the design deliberately gates its true finale behind the harder difficulty, so the Simple setting leaves you with an incomplete experience. This is honest gatekeeping rather than a flaw — the difficulty is core to the identity, and the game wants you to earn its ending — but it genuinely excludes players who cannot or do not want to climb that curve, and there is no shame in being one of them. A player who needs story, accessibility options, or a gentler challenge should know going in that Cuphead will not bend to meet them, because its uncompromising nature is exactly what makes it what it is.
A three-pillar phenomenon

What ultimately elevates the 9.1 from a great score to a verdict on something special is the scale of what Cuphead became. It is not merely an excellent game; it is a cultural phenomenon resting on three pillars — the game itself, a critical and commercial triumph with over ten million sales, a Metacritic 88, three Game Awards, a BAFTA for Best Music and two Annie Awards; the IP, expanded into The Cuphead Show!, a three-season Netflix animated series that gave the characters the life the game left implicit; and the culture, a vast and devoted community of fan artists, cosplayers, speedrunners and tribute-makers who have kept the world alive and growing. Few games of any budget achieve this kind of reach, and almost none from a tiny independent studio, which makes Cuphead proof of what uncompromising craft and singular vision can accomplish. The 9.1 is the verdict of a near-perfect artistic achievement and a genuine landmark — beautiful, brutal, brilliant, and beloved — held just short of the absolute summit only by the deliberate narrowness of its story and the steepness of the wall it asks every player to climb. For those who climb it, there is nothing else quite like it.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w danym języku · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Żyjemy w czasach, gdzie zamiast patrzeć trzeźwo na świat, spoglądamy oczami nostalgii, sentymentalizując się z dzieciństwem. Żyjemy w takich czasach, gdzie robi się wszystko retro, bo jest na to popyt, aż można zwymiotować od nie różniących się od siebie gier z brzydką grafiką, których developerzy wmawiają, że to "styl retro" a nie ich lenistwo i chęć łatwego zarobku przyczyniła się do takiej decyzji. Gdy usłyszałem o Cupheadzie, myślałem, phi. Kreskówkowy styl, i co z tego? Pewnie to jedyne, co ta gra będzie miała. Tak. Byłem sceptyczny, nastawiony negatywnie, wiedząc jak takie gry się zazwyczaj kończą. Sztuka dla sztuki, a gameplay jest słaby. ALE NIE W TYM PRZYPADKU. Mimo wszystko, zachęcony przez siostrę, widząc jak grała na streamie, kupiłem w promocji Kubkołebca. Gra już od samego początku mi się spodobała, a gdy zagrałem - super. Jedyny minus to (sic!) niski poziom trudności, pomimo tego, jak ludzie chwalą ją za coś odwrotnego. Nie jest to minus gry, ale minus fandomu. Bo są gry łatwiejsze i dalej przyjemne (Ori and the Blind Forest przykładowo). Spodziewałem się wzywania, a w większości przypadków dostałem dość prostych bossów, na pokonanie których nie musiałem się nawet starać, a hardkorowym graczem NIE JESTEM. Ale do rzeczy. Gra ma świetną oprawę audiowizualną. Jedyna gra w XXI wieku, która ma równie dobrą jest wspomniane wcześniej Ori. Jest dość prosta pod względem rozgrywki. Masz walczyć lub biegać w po sidescrollowych planszach. Jest trochę bardziej wymagająca niż gry dzisiejsze, ale trudna nie jest. Ma fajną, prostą fabułę i wspaniałe postacie, z którymi można się zżyć. Kto np. nie uwielbia Matchsticka albo Cala Marii? Zrobieni w świetnym stylu bossowie nadają tej grze niesłychany charakter. Od razu wczuwasz się w klimat tej gry, już przy pierwszym starciu z bossem. To jakbyś oglądał kreskówkę. Dosłownie. Tylko bardziej intensywnie, bo musisz się namęczyć aby pokonać bossa. Tak więc, nie pytaj o nic, tylko kupuj. Jesteś słaby w zręcznościówki? Cóż... kup i się postaraj ;) Jesteś średni lub dobry - ta gra nie będzie dużym wyzwaniem, ale i tak będzie świetną zabawą!Pokaż więcejPokaż mniej
Brakuje mi słów, by opisać to, jak bardzo nienawidzę Cupheada, pomimo tego, jak bardzo staram się go kochać. Uwielbiam platformówki. Uwielbiam walki z bossami. Więc czemu nie jestem w stanie policzyć ile razy wychodziłem z gry zdenerwowany? Czy to tak powinno wyglądać „nowoczesne”, „dzisiejsze” granie w gry? Nie jestem w stanie pojąć czemu ludzie mówią, że coś jest dobre tylko dlatego, że jest trudne… Chcą być fajni? Jest moda na trudne gry? Poziom trudności nie jest wyznacznikiem tego, czy tytuł jest dobry czy nie. To GRYwalność w przypadku gier powinna nim być. A z tą jest w Cupheadzie problem… Bo więcej czasu spędziłem na pulpicie, patrząc się w ikonę, niż rzeczywiście w świecie przedstawionym. Niby wszystko powinno być ok… Jakaś tam sobie bajkowa historyjka – chodzimy i zbieramy dusze od dłużników samego diabła, tylko po to, by ocalić własną. Więc nawet jest jakieś ogólnie przesłanie. Fajnie. Wszystko to w REWELACYJNEJ oprawie graficznej, przypominającej stare tytuły Disneya. Zakochałem się od pierwszego zobaczonego screena. Przystępując do gry nie spodziewałem się też tak rewelacyjnej muzyki. Z jazzem niestety jest taki problem, że większość muzyków go wykonujących, uważa się, za najlepszych na świecie i możemy słyszeć pełno technicznych i trudnych zagrań, które ogólnie brzmią, jak walka kotów na ulicy. Taki przerost formy nad treścią. W tym przypadku jednak, cały soundtrack, jest bardzo melodyjny i klimatyczny. Mógłbym go słuchać nie tylko podczas przygody ale także w drodze do pracy. Pytanie: czemu więc rozgrywka tak leży? Niby założenia są proste. Dash, skok, strzał. Nie umierać. Tyle. Jednak, gra bardzo chce, żebyśmy umarli. Rozumiem to, przy wysokich poziomach trudności. Jednak, mam wrażenie, że w tym wypadku zostało to zrobione jedynie po to by o grze było głośno. Bo ta gra jest niesprawiedliwa. Dosłownie. Ona nie jest trudna. Ona jest niesprawiedliwa. Dark Souls. To jest tytuł, który jest trudny – i jednocześnie sprawiedliwy. Umieramy tylko, jeżeli będziemy nieuważni, bądź za słabi. Cuphead? To może zasłonię ci cały ekran graczu? Bo tak. Bo ten boss w sumie jest łatwy, więc trzeba coś utrudnić na siłę. To może teleportujące się z innej przestrzeni kosmicznej bomby w losowych miejscach? Wiem! Jeszcze lepiej! Niech zrespią się na tobie! Bo ma być trudno! Albo jeszcze fajniej! Nie widzisz co jest za ekranem a zrobiłeś super cios? No to umrzesz, bo generator liczb losowych postanowił, że akurat jak skończysz wykonywanie ciosu, to nie będzie podłogi i spadniesz. Bo tak. Przecież można to było przewidzieć, że nagle nie będzie podłogi, no nie? No nie właśnie. Nic nie komunikowało tego, co jest po prawej stronie ekranu. Nie widzimy jej, bo nie została wygenerowana. Nie przeszkadza to w braku nawet 0,000000001 sekundy nieśmiertelności po wykonaniu super ataku. Sygnalizowane pojawianie się przeszkód? Zapomnij! Albo masz szczęście albo nie! To jest prawdziwa gra! Jest trudno! No właśnie. Pytanie tylko, czy powinno być trudno w ten sposób? Lubię kiedy gra rzuca mi wyzwanie. Jednak lubię też wygrywać, dzięki umiejętnością a nie szczęściu. To JA mam stawać się lepszy. To JA mam walczyć z przeciwnościami losu. A nie zjawisko, na które nie mam zupełnie wpływu – czyli szczęście. Bo to się ma albo nie. Nie można wytrenować szczęścia. Zrobić z tego zalety. To jest całkowicie losowe. Tak samo jak wszystko w Cupheadzie. To nie jest gra a kolorowy symulator totolotka. To nie jest trudny tytuł. To jest rozgrywka z gatunku - przez sieć z przeciwnikiem widzącym przez ściany. Nikt tego nie lubi. Nazywamy to oszukiwaniem. I właśnie tym jest Cuphead. Oszustwem.Pokaż więcejPokaż mniej
Źle przyjąłem informację o tym, że zamiast zwykłego platformera dostaniemy parę poziomów typu run'n'gun i wielkiego boss rusha. Ale wyszło tak dobrze, że nawet nie mam twórcom za złe. Gra jest trudna, ale uczciwa. Praktycznie nie ma kary za śmierć - możesz powtarzać bossów do woli, a walki z nimi trwają zwykle tylko 2-3 minuty, więc porażka nie boli tak bardzo. Każdy z nich jest zupełnie inny, trzeba się uczyć schematów ataku od nowa. Każdego pocisku da się uniknąć, nie ma sytuacji bez wyjścia. W sumie wszystko opiera się o skilla. Można też grę ułatwić nowymi atakami (najczęściej używałem Spreada i Charge'a, nowi docenią Chasera), Super Artami - jest nawet chwilowa nieśmiertelność - lub bonusami, wśród których są dodatkowe życia (kosztem siły ataku) czy też jak dla mnie niezbędny Smoke Bomb, który pozwala omijać pociski dashem. Sterowanie, pomijając klawiszologię (na klawiaturze spokojnie da się grać, można zmienić rozłożenie przycisków), jest spoko. Bardzo responsywne. Graficznie - bezkonkurencyjna. Niczym stare filmy animowane. Ścieżka dźwiękowa temu dorównuje. Może nie zapamiętam zbyt wielu motywów, ale ten z menu głównego czy z Inkwell Isle I dalej chodzą mi po głowie. Narrator jest ekstra. Teksty przed walką i KNOCKOUT!!! na koniec robią klimat. Sporo ludzi rzucało porównania do Soulsów. To gry zupełnie różne, ale mają jedną wspólną cechę. Jak już nauczymy się schematów bossa i go pokonamy, daje to ogromną satysfakcję. Choćby dlatego warto zagrać. Solo lub w co-opie, który też tu jest.Pokaż więcejPokaż mniej
Przestań czytać negatywne recenzje. Po prostu zagraj.Pokaż więcejPokaż mniej
Polecam muzykę, ale bossy mogą być uciążliwe dlatego przed każdym rozpoczęciem walki zapoznaj się z ulotką dołączonej do opakowania lub skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą gdyż każda niepoprawnie grana gra może zagrozić twojemu życiu lub zdrowiuPokaż więcejPokaż mniej
don't deal with this gamePokaż więcejPokaż mniej
Dobrze, że poziomy z bossami się szybko ładują po śmierci... Grafika wręcz genialna - 11/10 Dźwięk, muzyka i ogólna oprawa audio też super. Gameplay... no cóż... Cholernie trudny ale i uczciwy - specyficznym jest fakt, że nie wiadomo ile boss ma życia i kiedy wchodzi w kolejny tryb ataku, ale nie podpinałbym tego pod minus ani plus - ot specyficzny Generalnie polecam każdemu, kto lubi wymagające platformówki i styl audio-wizyalny tamtych lat ;)Pokaż więcejPokaż mniej
Za łatwa, nie polecamPokaż więcejPokaż mniej
UWAGA! PRZED ZAKUPEM PRZECZYTAJ TĄ RECENZJĘ! Cuphead w punktach 1. Gra posiada wyśrubowany poziom trudności da się to odczuć już na 2 bossie 2.Defaultowe sterowanie jest toporne + co jest bardzo ważne da się grać tylko przy użyciu klawiatury bez myszki lub kontrolera! 3.Pokonanie bossa na poziomie simple nie posuwa FABUŁY do przodu ponieważ nie zabiera się duszy bossa!| 4.Gra nie jest dla osób o słabych nerwach 5.Po pokonaniu bossa można poczuć ogromną satysfakcję to dlatego bo by do tego doszło trzeba się natrudzić i nauczyć się każdego ataku bossa na pamięć 6. Jeżeli nie jesteś dość precyzyjny gra da ci w pupe. Jeżeli ta recenzja ci pomogła to dzięki że mogłem pomóc ale jeżeli chcesz się odwdzięczyć to możesz dać nagrodę mojemu profilowi z góry dzięki.Pokaż więcejPokaż mniej
Polecam :DPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, a nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 14.08.2026.
Szukasz innej gry?wyszukiwarka powyżej prowadzi prosto do porównania cen i recenzji.
