

DARK SOULS™ III
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-19 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.



01O grze DARK SOULS™ III
DARK SOULS™ III przenosi cię do upadającego uniwersum, gdzie na drodze stają potężni wrogowie i wymagające starcia. Szybsze tempo walk łączy się z mroczną, wciągającą atmosferą. Recenzje Steam: 94%% pozytywnych z 279 392 opinii. Premiera: 11 kwietnia 2016.
Twórcy
Najniższa cena z 36 miesięcy
≈ 87,97 zł2023-11-27 · GameBilletGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 9 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Zanim kupisz
Tryby i kontroler
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza, multiplayer i kooperację oraz pełną obsługę kontrolerów.
Języki
Dostępny jest angielski dubbing oraz napisy w wielu językach.
03Często zadawane pytania
Na czym polega gra?
Podróżujesz przez upadający świat, mierząc się z potężnymi wrogami i wymagającymi walkami.
Czy gra ma multiplayer lub tryb kooperacji?
Tak. Wersja Steam na PC oferuje multiplayer i kooperację.
Czy można grać na kontrolerze?
Tak, wersja Steam na PC w pełni obsługuje kontrolery.
Najnowsze wiadomości o DARK SOULS™ III
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Wspaniałe zwieńczenie trylogii Dark Souls. Niesamowity design lokacji, skalowanie poziomu gracza do hosta (dzięki czemu jeśli chcesz zagrać ze znajomym, to wystarczy wpisać hasło i nie trzeba się martwić różnym poziomem waszych postaci, bo i tak się połączycie), sentymentalne nawiązania do poprzednich części. Polecam razem z dwoma DLC.Pokaż więcejPokaż mniej
Oddajcie multiplayer.Pokaż więcejPokaż mniej
Cięzka w ch.. ale warto wydać pieniądze, nie grać jeżeli chcecie się wyżyć po ciężkim dniu - możecie mieć jeszcze gorszy. Ale ta satysfakcja po uwaleniu każdego bossa - bezcenna.Pokaż więcejPokaż mniej
rozwaliłem monitor, dziękiPokaż więcejPokaż mniej
Od dzisiaj nie jestem zwykłym casualem, który gra w CS'a, przewozi ładunki w euro traku i jeździ BMW w NFSie. Jestem prawdziwym graczem, który przestał spamować atakami do braku wytrzymałości, nauczył się mnóstwo taktyk przeciwników, a ile włosów na wyrywałem na walce z ostatnim bossem. Kiedy kończysz tytuł taki jak Dark Souls 3, czujesz, jakbyś odniósł sukces życiowy na miarę 30% na maturze, awans na kierownicze stanowisko, chciałbyś to wpisać w CV, gdy składasz papiery do roboty. Ta gra jest dowodem na to, że posiadasz cierpliwość na najwyższym poziomie, potrafisz radzić sobie ze wszelkimi trudnościami losu, jesteś mistrzem taktycznym na polu walki wroga i masz mnóstwo wewnętrznej determinacji, aby osiągać wyznaczone cele i nie poddajesz się, gdy raz, drugi, piąty, dziesiąty Ci nie wyjdzie. Dzięki tej grze z każdym upadkiem stajesz się silniejszy. A teraz w skrócie pozytywy na poważnie : *Wysoki próg wejścia do gry - gra nie jest trudna, jest po prostu wymagająca, a lokacje z punktami odrodzenia występują w bardzo ograniczonej ilości. *Masa przeróżnych przeciwników, którzy dysponują masą ataków, każdy nas leje inaczej. *Spotkania z bossami, to istny majstersztyk. Areny, adrenalina, każdy dysponuje innymi umiejętnościami i za każdym razem zaskakuje nas, graczy. *Lokacje, to coś niesamowitego. Te widoki, piękne, arcydzieło. Złożoność miejsc, gdzie początkową lokację widziałem w oddali z siódmej, czy tam ósmej. To robiło taką robotę, że szok. *Mnóstwo sekretów, pomieszczeń za ścianami, ulga, gdy uruchomiliśmy windę ze skrótem, aby omijać część wrogów, złożone questy, po których wracamy w pewne miejsca, aby odnaleźć unikatowy przedmiot. *Sporo uzbrojenia i pancerzy, walka na dystans, zróżnicowana amunicja oraz przedmioty rzucane. *Kilka zakończeń, w tym jedno ukryte, które ciężko dokonać, nie obędzie się bez wiedzy z internetu. *Śliczne wstawki filmowe, głosy postaci oraz bossów. *Inni gracze, którzy mogą wkroczyć do naszego świata tylko po to, żeby stoczyć pojedynek na śmierć i życie, często w najmniej oczekiwanym momencie. *No i sławne podpowiedzi innych graczy na podłogach. Często pomocne, czasami żartobliwe, a zdarzają się i takie, które zachęcają nas do śmierci, przecież "spróbuj zeskok" w przepaść, brzmi całkiem sensownie, co nie? Na minus? Nie mam włosów ( heh, żarcik ). A tak serio, to zdecydowanie nic takiego nie znalazłem. Usiadłem do tej gry i w przeciągu tygodnia ją ukończyłem. Powtórzę, gra nie jest trudna, tylko wymagająca. Wymagająca myślenia i uczy nas przewidywania, robienia uników w odpowiednim momencie, itd. Gdy tylko przebrnąłem przez pierwsze dwie lokacje, gra stała się prostsza. Albo nie, gra była nadal taka sama, nawet wymagała jeszcze więcej. Po prostu to ja nauczyłem się, jak w to grać rozważnie. Zdecydowanie polecam, ta gra zmieni wasz pogląd na inne gry, w których poziom trudności "normalny" zamienicie na "dajcie mi soulsy". Teraz tylko polować na DS 1 i DS 2 w dobrych cenach, bo nadal mi mało. Zapraszam do ewentualnej dyskusji w sekcji komentarzy pod recenzją, pozdrowionka.Pokaż więcejPokaż mniej
Komu polecę - każdemu niezaznajomionemu z serią. Dobry tytuł, który potrafi cieszyć oko, ma kilka momentów. Szczególnie warto polecić nowym graczom, by przyzwyczaić się do mechaniki oraz niespodzianek. I tyle, niestety tyle. Jako fan gatunku nie mogę polecić tytułu całej reszcie. Gra jest zwyczajnie uproszczona pod kątem walki i nie tylko: również otoczka fabularna została spłycona. Soulsy nigdy nie były tak czytelne, jak teraz. PvP w tej części jest żartem większym niż dotychczas, a nowy system "poise" budzi wiele kontrowersji. Nie mam absolutnie problemu z przebiegnięciem mapy, by zaraz uporać się z pierwszy raz widzianym bossem. Czegoś takiego nie pamiętam przykładowo w Dark Souls II (gdzie oczywiście - protagoniści nie byli arcyciężcy do pokonania, zazwyczaj to pomniejsi przeciwnicy sprawiali kłopot w dotarciu na miejsce) ani w Bloodbornie (tu bossowie tworzyli już większy kłopot). Po prostu ten tytuł trafia pomiędzy, jest eksperymentem, który w rzeczywistości nasiąknął mainstreamem, stał się na tyle przystępny i przewidywalny, że porzucił niszę trudnych gier. Długo by wymieniać. Dodam jeszcze, że miłym akcentem jest odwołanie się do poprzednich odsłon...gdyby nie fakt, że przeciwnicy przypominają tych z innego (!) uniwersum (Bloodborne), obiektom również się to zdarza. Przykład lenistwa przy produkcji. To żaden smaczek, jeśli dotyczy odrębnej gry. Dałem temu tytułowi dwie szanse - kiedyś na PS4, teraz tutaj. I podobnie postąpiłem w przypadku poprzedniej odsłony, którą choć raz ukończyłem. Z przyjemnością cofnę się o te trzy lata wstecz. Podsumowując moje odczucia - mam wrażenie, że trzecia odsłona jest regresem i ciekawym, lecz niekoniecznie udanym eksperymentem. Gdyby pojawiły się kolejne zapowiedzi, moje obawy tylko by rosły, także cieszy mnie fakt, że seria Souls postawiła w tym miejscu kamień milowy. Z goryczą przelewającą serce, ZygaPokaż więcejPokaż mniej
można bić czarnych (rycerzy)Pokaż więcejPokaż mniej
Apsolutne gówno, Jako tryhardowy fan DS1 będę często do DS1 porównywać. Gra jest nieuczciwą badziewną próbą zarobienia hajsu na znanej marce. Grafika może jest lepsza od poprzedników, ale wszystko się błyszczy jakby było milion różnych zródł światła, po za tym, wszystko jest ochydne, nie ze względu na słabą jakość grafiki, po prostu twórcy postarali się, by każda postać na którą się patrzy, powodowała odruch wymiotny, np. puści, albo potwory przed Anor Londo, nawet kraby są po prostu odrzucające. W DS1 jedno miejse było ochydne, ruiny New Londo, ale było to zrobione by pokazać tragedie tego miasta. Gameplay jest okropny, zaczynając na PvE Gra nie pomaga graczowi w żaden sposób, przeciwncy, nawet najsłabsi puści rzucają się na gracza w sposób, na który nie da się zareagować, wielokrotnie widać, gdy broń przeciwnika przechodzi przez ripostę gracza bez żadnego efektu. Rzeczą, którą każdy powinien wiedzieć przed uruchomieniem tej pomyłki, jest brak równowagi, każdy cios przeciwnika przerwie atak gracza, wydawało by się, zatem, że ludzcy przeciwnicy też nie powinni posiadać równowagi, cóż ta gra nie trzyma się własnych zasad, ponieważ przeciwnicy POSIADAJĄ równowagę, co oznacza, że gracz po każdym otrzymanym ataku ląduje z ręką w nocniku, a przeciwnicy mogą otrzymywać serię i nagle zaczynają atak, który tak czy siak dotrze do celu, mimo, że gracz ciągle ich bije. Dodatkowo, twórcy, żeby pokazać jak bardzo ssą w tworzeniu tej gry, bardzo często zmuszają gracza do walki z kilkoma przeciwnikami na raz, co prowadzi do jedego otrzymanego ciostu zamieniającego się w serię, która posyła gracza do ostatniego ogniska, świetnym przykładem tego badziewnego, taniego triku, są wojownicy niedaleko pierwszego miejsca, gdzie gracz może spotkać wielkie kraby. Walka to 2v1, gdzie przeciwnicy posiadają SUPER RÓWNOWAGĘ, czyli mogą używać swojej broni bez względu na to, że obrywają od gracza. Na dodatek gra nie nagradza za beznadziejny system walki, nie dość, że cały czas czujesz się jak apsolutne zero, bijące się z nieuczciwymi przeciwnikami, ale nagrody, które zyskujesz w postaci poziomów są niskie i mało znaczące. Cudowną rzeczą w Dark Souls 1 było to, że gra niemal zawsze była uczciwa w obec gracza, nie zmieniała z nikąd zasad, nie karała za bardzo gracza za śmierć (po za utratą dusz, których i tak dostawało się dużo), nagradzała za przeżycie. Dark Souls 3 kara gracza za śmierć zabierając żmudnie gromadzone dusze w walce z nieuczciwymi przeciwnikami, które it tak pozwalają na bardzo mało poziomów, które i tak bardzo mało zmieniają, a i oczywiście zabiera jakieś 20-30% max hp. Przechodząc do PvP... Grajac ani razu nie spotkałem osoby z którą mogłem zrobić pojedynek. Zawsze walka to obfite krztuszeniem się estusem i atakowanie przeciwnika, który obecnie walczy z mobami w obszarze. Wszyscy biegną jak małpy po banany, by tylko zadać ten tani cios, przed którym gracz nie może się uchować. Przez prąbany status równowagi i super równowagi, praktycznie nie opłaca się walczyć niczym co uderza wolniej od długiego miecza. Z drugiej strony, jest niemal niemożliwe, żeby zaatakować gracza, który nie ma przy sobie obstawy z fantomów. Chociaż nie jestem osobą, która lubi bezsensowne mordowanie ludzi, którzy po prostu chcą przejść grę, bardzo podobają mi się pojedynki, których w tej grze NIE MA. A i zgadnijcie jak zdobywać można rangi dla Sunbro, przymierza znanego z posiadania świetnych ludzi, który tylko czekają by pomóc biedakom w przejściu ciężkiego bossa, lub obszaru... MOŻNA ZDOBYWAĆ SŁONECZNE MEDALE ZA INWAZJE!!! Nie wiem który pop****oleniec pomyślał, że byłby to dobry pomysł, ale jest to czysta zdrada! Solaire przekręca się w grobie do tego stopnia, że gdyby podłączyć go do generatora, wszystkie inne elektrownie na świecie stały by się niepotrzebne. Jeżeli chce uczciwe PvP muszę odpalić DS1 i DSCM. NPC, przynajmniej Onion Bro jest przyjemną postacią, wartą zapamiętania... zapamiętania za bycie kopią. Co do reszty, to trzeba co 30 min gry sprawdzać na wiki, czy przez przechodzenie do nowej lokacji, albo bicie danego bossa nie zrujnuje się questu dla danej postaci (definicja zabawy, siedzenie na wiki). A w sprawie bossów, przynajmniej są lepsze od tych w DS2, dodatkowo, z pośród wszystkich Soulsów DS3 daje nam najmniej nowych itemów. Wydaje się, że cała Seria Dark Souls wyglądała tak: Dark souls 1 - było cudownym diamentem, najlepszą grą, jaką w życiu grałem. Dark souls 2 - twórcy pomyśleli: -hmnm a gdyby tak zrobić biżuterię z diamentu jakim było DS1 ? -ok dodajmy innego kamienia szlachetnego aby było troche inne, może szmaragd? -czym powinniśmy złoczyć jedno z drugim, by się trzymało razem? -może ludzkie odchody? -świetny pomysł Dostaliśmy część starego diamentu, szmaragdu obtoczonego odchodami. Dark souls 3 - twórcy: -chyba ta biżuteria się nie podobała, postarajmy się zrobić ją jeszcze raz, ale tym razem wywalmy cały szmaragd bo to na pewno on był problemem, zamiast niego dodajmy więcej odchodów, by trzymało się kupy. -dobra, ale ostatnio ugotowliśmy świetną kaczkę i nazwaliśmy ją bloodborne, może by jej trochę dodać? -świetny pomysł! I tak dostaliśmy Dark Souls3 resztki diamentu obtoczonego w gównie i dodatkowo z gotowaną kaczką (jakby ktoś nie zrozumiał, gotowana kaczka raczej nie pasuje do diamentu (brak równowagi ) ). Każdemu radzę omijać ten tytuł z daleka, jeżeli jest to pierwsza gra z serii Dark Souls, to może przejść, mogła też przejść jako gra z inną nazwą, ale obiecując tyle tytułem i tak gwałcąc graczy, nie mam niczego w obronie tego tytułu. Ogromna ilość stremerów po pół roku wróciła do PvP i challenge run-ów w DS1, pokazuje to, jak DS3 jest beznadziejne.Pokaż więcejPokaż mniej
Wiele się mówi o stereotypach samych Japończyków, ktorzy robią dziwne gry, mają dziwne teleturnieje i że ogólnie to dziwny naród ( Chociaż ich sposób bycia mi się podoba XDD ) To japonia od kilkudziesięciu lat potrafi stworzyć grę, którą pokochają ją zachodni gracze. Seria Dark Souls była rozpoznawalna wśród hardkorowych graczy na całym świecie głównie ze względu na wysoki poziom trudności. Jestem typem osoby, który lubi grać na bardzo łatwym poziomie trudnosci lub bardzo proste, Casualowe gry ( Te trudniejsze też :P ) . Ta gra dała mi wyznanie, które np. Po pokonaniu bossa po kilkunastu lub kilkudziesięciu próbach dawały wielką sadysfakcje. Nie jestem weteranem tej serii. To jest pierwsza gra z tej serii, którą przechodziłem (mam też wrażenie, że poprzednie części były trudniejsze. ;_; ) . Co do oprawy graficznej to jest ona bardzo dobra. Grałem na maksymalnych detalach i w niektórych miejscach były bardzo ładne widoki. Boli mnie fakt, że to ostatnia część tej serii. ;_; Polecam każdemu kto poszukuje wyzwania oraz fanom tej serii.Pokaż więcejPokaż mniej
game too hard pls add easy modePokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, a nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 14.08.2026.

