

Dead by Daylight
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.






























01O grze Dead by Daylight
Dead by Daylight stawia czworo Ocalałych przeciwko Zabójcy w śmiertelnym pościgu. Ocalali mogą współpracować lub próbować uciec samodzielnie, a Zabójca poluje na nich i chce ich poświęcić. Proceduralnie generowane otoczenie oraz losowe miejsca odradzania zmieniają warunki każdej rozgrywki. Obie strony mają własne systemy postępów i odblokowywane elementy personalizacji. Gracze Steam oceniają grę na 78%% pozytywnie wśród 689 720 recenzji. Premiera: 14 czerwca 2016.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 0,00 zł2023-08-12 · SteamGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 12 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Tajski | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | — |
| Turecki | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Zanim kupisz
Tryby i sterowanie
Wersja Steam na Windows oferuje pełną obsługę kontrolera oraz tryby dla jednego gracza, wieloosobowy i kooperacyjny. Ocalali mogą wspólnie stawić czoła Zabójcy; można też wcielić się w jego rolę.
Języki
Na Steam dostępne są między innymi polski, angielski, francuski, niemiecki, włoski, hiszpański, japoński, portugalski oraz chiński uproszczony i tradycyjny. Angielski i francuski mają pełny dubbing, a pozostałe wymienione języki napisy.
03Często zadawane pytania
Na czym polega rozgrywka?
Czworo Ocalałych próbuje uciec przed Zabójcą. Można grać po dowolnej stronie.
Czy mapy są zawsze takie same?
Otoczenie i punkty pojawiania się są generowane proceduralnie, więc zmieniają się w kolejnych meczach.
Czym różnią się perspektywy?
Ocalali grają z perspektywy trzeciej osoby, a Zabójca z pierwszej.
Najnowsze wiadomości o Dead by Daylight
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku oryginału · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Ten wybór nie przedstawia ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
wciąga... i raz na wykładzie na uczelni grając w tą grę siedziałem obok takiej fajnej dziewczyny. Spytałą się w co gram i czy może spróbować, ja jej dałem laptopa no i się zaczęło... tydzień póżniej się ruchaliśmy dlatego 5 gwiazdekPokaż więcejPokaż mniej
Generalnie jeśli kręcą się błędy, dziury w mapach, samolubni ludzie którzy często Cię zfarmią i wykorzystają za pare punktów to ten produkt jest dla Ciebie EDIT 19.10.21 -Ogólnie twórcy to kłamcy walący swoją społeczność w dupala. -Nie dostajemy map które oobiecali -Nie dostajemy często contentu który obiecali. -Usta są zamykane darmowymi punktami (często w liczbie 100k) które tak naprawdę idzie wyfarmić w jedną grę, jak również mają swoje pieski w postaci "Fogów" podtrzymujących dobre opinie odnośnie gry. Fog = twórca internetowy współpracujący z DBD. -Wprowadzanie NFT do gry co może służyć jako pralnia nielegalnych pieniędzy. Prawdopodobnie pinhead stracił na rzecz takiej transakcji swoją ścieżkę głosową. -POMIJAM BALANS którego zasadniczo nie ma -Tracenie czasu na robienie super systemu MMR w grze gdzie to jest nie potrzebne, a przez co gra działa cztery razy gorzej niż wcześniej. -Pomijam również to że support wmawiał mi że w pewnym okresie czasu crashe gry to moja wina, a miesiąc później wszedł update który magicznie wszystko naprawił sam z siebie.Pokaż więcejPokaż mniej
Można wieszac kobietyPokaż więcejPokaż mniej
Przede wszystkim nie polecam supportu DBD. W skrócie - straciłam dostęp do konta steam, w tym czasie ten ktoś, kto miał do niego dostęp zdobył w grze przedmioty, których wcześniej nie miałam (oczywiście poprzez hacking). Chcąc zapobiec nieuniknionemu banowi napisałam do supportu steam, ale mimo ich chęci nie mają oni takich narzędzi, by pomóc w takiej sytuacji, więc odesłali mnie do supportu DBD. Napisałam jednocześnie do supportu DBD i na ich oficjalnym forum opisując całą sytuację najlepiej jak mogłam. Na forum odesłali mnie do support steam i support DBD. Od supportu DBD nie otrzymałam żadnej odpowiedzi do dziś, a zamiast odpowiedzi dostałam bana na koncie z prawie dwoma tysiącami godzin i straciłam pieniądze, które włożyłam w tą grę. Napisałam ponownie do supportu, wciąż nie dostaje odpowiedzi i nie zapowiada się by miało się coś zmienić. Sposób w jaki zostałam potraktowana przez support nie pozwala mi na wystawienie innej recenzji niż negatywnej mimo ilości czasu jaką przeznaczyłam tej grze.Pokaż więcejPokaż mniej
Pamiętaj że jest to gra stricte online Na dobry początek - co trzeba przyznać - społeczność Dead by Daylight zasługuje na jeszcze większą łapkę w dół niż community praktycznie każdej innej popularnej gry online. W większości są to retardy osoby, które jak tylko zostaną ograne (gdy grasz jako killer) lub zobaczą, że nie poszedłeś zdejmować ich z haka (bo np. wisiałeś już dwa razy, jesteś ranny i nie chcesz zginąć), wykorzystują bardzo przydatną funkcję przejścia na Twój profil Steam do napisania w komentarzu na Twoim profilu kilku wulgarnych i/lub karalnych bardzo miłych zwrotów typu "zabij się", "umrzyj", "zgiń na raka", "spędziłem miłe chwile z Twoją mamą". Zdarzają się oczywiście również słowa uznania od graczy, natomiast mam wrażenie że znacznie rzadziej - i mówię ogólnie, a nie tylko opierając się o własne doświadczenia. Trzeba się po prostu do tego przyzwyczaić. Zaczynamy grę W Dead by Daylight rozgrywamy krótkie "mecze", w których udział bierze czterech ocalałych (zwanych również survivorami, survami) lub mniej, bo któremuś akurat mama wyłączyła internet w trakcie ładowania rozgrywki i jeden morderca, mordulec, killer, zwał jak zwał. Gra może się skończyć zanim się zacznie jeżeli zabójca się rozłączy... i zgadnij kto wtedy leci z rankingiem w dół... killer ocalały! No dobra, mordercy też ranking spadnie, ale karanie ocalałego za wyjście z gry z której wyszedł przymusowo, ponieważ host (czyli zabójca - btw. serwerem meczu jest toster komputer zabójcy, więc oczekuj pingu na poziomie 20ms 150ms i wcale nie bagatelizuję) się rozłączył jest conajmniej zje*ciach* pomysłem niezgodne z fair-play. W grze nie ma natomiast nierankingowego trybu matchmade, co dolewa oliwy do ognia, ale cóż, przemilczę. Gdy już przebrniemy przez ekran ładowania modląc się, żeby gra zaczęła się tak jak powinna, czyli w pełnym składzie, rozpoczyna się mecz. Perspektywa mordercy Z perspektywy mordercy gra jest w teorii prosta - zabić wszystkich pozostałych. I jeżeli myślałeś, że będziesz niczym wkur*ciach* zdenerwowany nadczłowiek chodzić i kłaść wszystkich na ziemie jednym puknięciem młotka w łeb, to nic z tych rzeczy. Gra zabójcą w uproszczeniu sprowadza się do bycia szukającym w grze w chowanego, a jak już kogoś znajdziesz to musisz go uderzyć, potem pobiegać za nim przez pół mapy od czasu do czasu obrywając paletami w ryj aż w końcu skurczybyka dopadniesz, położysz na ziemie, podniesiesz albo jeżeli team survów jest ogarnięty to dostaniesz teraz (albo już wcześniej) paletą lub latarką w ryj i zabawa w chowanego zacznie się od początku i zawiesisz na haku, bo przecież jesteś seryjnym zabójcą i nie potrafisz zabijać (chyba, że dasz odpowiedni dar dla Bytu [pseudobóstwa tej gry] i będziesz mógł wykonać coś na wzór Fatality z Mortal Kombat, ale (a) jako nowy gracz nie wiesz, że coś takiego istnieje (b) i tak żeby móc takie coś wykonać nasza szanowna ofiara musi raz zawisnąć). Na tymże haku ofiara musi sobie trochę powisieć, ewentualnie może zginąć w ułamek sekundy jeżeli ma IQ 0 nie ma przyjaciół, albo jej nie kochają, albo jeśli będzie chciała pokazać, że jest idiotą dziś wygrała główną kumulację i zaryzykuje kilka prób samodzielnego zejścia z haka (z szansą 4%). Oczywiście jeżeli będziesz campił pilnował tego przepięknego rytuału śmierci zostaniesz, jak już wcześniej wspomniałem, zlinczowany na swoim profilu (więc nie zapomnij ustawić go jako prywatny). Reasumując, najlepiej będzie jeśli po prostu dasz innym uratować kolegę z haka, bo wtedy będziesz przecież dobrą mordą i napiszą Ci "GG"... no problem tylko w tym, że będziesz musiał bawić się w chowanego dwanaście razy, a nawet nie, bo zanim uda Ci się powiesić kogoś drugi raz, gra zakończy się ucieczką wszystkich czterech osób. Perspektywa ocalałego I tutaj znowu w teorii wszystko wydaje się proste - musisz przeżyć, ale problem polega na tym, że morderca i czasem również reszta ocalałych będzie robić wszystko żebyś umarł. Aby zakończyć mecz z zadowalającym rezultatem musisz wraz ze swoim teamem naprawić 5 lub mniej, jeżeli jeden z kolegów się nie połączył generatorów (zwanych również silnikami), otworzyć bramę i uciec przez nią albo ewentualnie poczekać aż wszyscy pozostali zginą i wskoczyć do klapy w podłodze, która pojawia się w losowym miejscu na mapie. Przez większość gry musisz więc dobrze się chować, wychodzić gdy nikt nie patrzy i "robić swoje", no chyba że jakimś pierdo*ciach* cudem zrespisz się zaraz obok zabójcy i się na Ciebie uwieźmie, wtedy masz drogi kolego przeje*ciach* przewalone, i Twoja gra zamiast przypominać chowanego, zamieni się w coś na rodzaj berka. To samo się stanie również jeżeli morderca nie jest idiotą ślepy/głuchy i (a) w trakcie naprawy silniczek, który naprawiasz Ty lub jeden z Twoich przyjaciół współocalałych przypadkiem zrobi *bum* (b) przeskoczysz szybko przez przeszkodę (c) Ty lub ktoś w trakcie leczenia Cię skaleczy. Jeżeli grasz z przyjaciółmi i o ile tylko Twoi przyjaciele nie są debilami trollami, komunikacja z nimi powinna znacząco zwiększyć Twoje szanse na przeżycie. Gra sama w sobie podczas rozgrywki nie umożliwia głosowej komunikacji, ba, nie ma nawet zwykłego czatu. I nawet jeżeli ma to swoje plusy - nie musimy słuchać darcia ryja niewychowanych dwunastolatków pięknych głosów młodego pokolenia ani czytać obraz komplementów na czacie w trakcie gry (co pozwala się lepiej skupić na grze), to niestety nie możemy również uzyskać od naszego teamu informacji dla nas kluczowych (gdzie znajdują się pozostali ocalali, co aktualnie robią, gdzie jest morderca, etc.). System progresji Teraz czas na trochę poważniejszą część - progresja. Po każdym ukończonym meczu dostajemy "punkty krwi" (ang. bloodpoints), które możemy spożytkować na levelowanie dowolnej postaci (nasz "stan konta" jest współdzielony pomiędzy wszystkimi postaciami, czyli punkty zdobyte np. grając mordercą możemy użyć do rozwoju jednego z ocalałych). Aby podnieść poziom wybranego bohatera, należy przejść w jego "drzewko krwi" (ang. "bloodweb") i muszę przyznać, że system progresji jest bardzo dobry, a jedyne co boli w oczy to - przyspieszone w ostatniej aktualizacji, zupełnie niepotrzebnie - animacje. Wbicie maksymalnego (50) poziomu na jednym bohaterze nie zajmuje wcale długo, dlatego twórcy wprowadzili system prestiżu - po wbiciu maksymalnego poziomu, możemy go zresetować i w zamian otrzymujemy jedną z 3 części ekskluzywnego skina. Podsumowując, jest co "maksować" więc grinderzy będą w siódmym niebie. Jak zepsuć grę od strony programisty *HOSTUJ SERWER GRY NA KOMPUTERZE GRACZA! ZAPISZ PROGRESS POSTACI NA DYSKU KLIENTA! CO MOŻE PÓJŚĆ NIE TAK??!?!?!?!!* W ciągu 90 godzin gry dwa razy zdarzyło mi się, że na mapie nie pojawiły się generatory i po delikatnym researchu w internecie okazało się, że to niestety wina miłego pana mordercy, który użył haksów Nieautoryzowanego Oprogramowania (trademark), które spowodowało, że mapa wyglądała jak wyglądała. Było też kilka przypadków, gdzie osoba mająca kilka godzin w grze miała niedostępne ciuchy i perki 3 poziomu. Nie jest to oczywiście plaga i problem występuje dosyć rzadko, ale to niezwykle frustrujące doświadczenie sprawia, że ma się ochotę grę rzucić i do niej nie wrócić. Jako software developer i security engineer jestem zażenowany jak można tak spier*ciach* postąpić. Zaskakujące podsumowanie Mimo wszystko polecam Dead by Daylight. Jest to całkiem dobry i oryginalny tytuł, a cała ta recenzja jest tylko półserio. Jeżeli nie doszukałeś się w niej ironii, przeczytaj ją jeszcze raz. Życzę mało zgonów!Pokaż więcejPokaż mniej
Po 846h w tej grze mogę powiedzieć że nigdy nie spotkałem się z tak toksycznym community w moim życiu. Pełno tryhardów, kupujących drogie skiny, wybierają mapy które są "survivor sided" tylko po to by sie wyżyć i gnębić killera aż wyjdzie a wtedy srają na czacie "ggez", "hahaha loser", "noob ez ez ez ez". Perki które posiadają survy są o wiele mocniejsze od killera i zdecydowanie bardziej wpływają na grę. Ogromnym problemem gry jest również "genrush" czyli jak najszybsze robienie genów w 3 lub 4. Zdarzają się mecze gdy dopiero po 3 zrobionych genach (jest ich 5) znajduje się pierwszą osobę która nadmiernie klika latarką i teebaguje gdy zrzuci paletę. Na początku gra sprawia bardzo dużo frajdy i uzależnia jednak czym dalej się wchodzi w jej świat tym bardziej chce się "zrobić elo"Pokaż więcejPokaż mniej
Najpierw 20h będziesz zastanawiał się dlaczego ciągle umierasz, potem przez kolejne 50h będziesz już wiedział dlaczego ciągle umierasz, po kolejnych 100h będziesz wiedział co zrobić aby ciągle nie umierać, po kolejny 200h przestaniesz umierać, ale wtedy wejdzie update, po którym znowu zaczniesz umierać przez kolejne 100h. Takie aktualizacje są średnio co trzy miesiące. Zmarnujesz na tą grę cały portfel na nowe dlc i połowę swojego życia, obudzisz się mając 50 lat bez rodziny i przyjaciół, ale w końcu będziesz umiał gonić się z killerem przez 5 genów. niczego nie żałuję!Pokaż więcejPokaż mniej
słabe bo nie ma seksu dodajcie seksPokaż więcejPokaż mniej
Jako iż, posiadam już ponad 3000 godzin w tej grze, nadeszła pora na recenzje. Zastanawiasz się czy warto kupić Dead by Daylight? Moja odpowiedź jest prosta. Tak warto. Mimo błędów, camperów i innych rzeczy negatywnych w tej grze, polecam z całego serca. Gra jest niesamowitym zabijaczem czasu i przysporzy ci masę niezapomnianych chwil i śmiechu. Teraz postaram się wymienić plusy, jak i minusy DbD. Plusy: + Dużo rzeczy do odblokowania + Masa zabawy podczas pościgów z killerem + Unikalne umiejętności postaci + Imponująca ilość skinów do postaci + Rozbudowany gameplay + Przyjemna gra ze znajomymi + Praktycznie zerowa ilość cheaterów + Duża ilość postaci z licencji typu Freddy krueger itp. Minusy: - Problem z hitboxami postaci, aż tak tragiczny nie jest, ale jednak doskwiera czasami - Campiący i tunnelujący killerzy, czasami boli takie zagranie, ale da się to przeżyć - Minimalne błędy, które nie wpływają znacząco na rozgrywkę To na tyle, jeśli masz jakieś pytania, pisz śmiało do mnie na steamie. Jak recenzja się spodobała nie zapomnij, aby dać łapkę w górę. I jak masz dobre serduszko to poratuj punktami steam! Dzięki i miłej gry! <3 <3 Tunnel oznacza uwzięcie się na jednego ocalałego przez killeraPokaż więcejPokaż mniej
Stany lękowe depresja złe samopoczucie schizophreniaPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocne to archiwalny zapis, a nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 14.08.2026.

