

Dead Cells
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-19 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.







01O grze Dead Cells
Dead Cells łączy strukturę roguelite z eksploracją metroidvanii w dwuwymiarowej grze akcji i platformowej. Przemierzaj zmienny zamek, walcz z wymagającymi przeciwnikami i ucz się na kolejnych porażkach. Gracze Steam oceniają grę pozytywnie w 97%% spośród 156 964 recenzji. Interfejs obejmuje języki: Chiński uproszczony, Chiński tradycyjny, Angielski, Francuski, Włoski, Niemiecki, Hiszpański, Japoński, Portugalski, Rosyjski, Turecki, Koreański, Portugalski (Brazylia), Hiszpański (Ameryka Łacińska) i Polski. Premiera: 6 sierpnia 2018.
Twórcy
Najniższa cena z 36 miesięcy
≈ 17,91 zł2026-07-30 · KinguinGra podstawowa · te same dane co na wykresie; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | Tak |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | Tak |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 12 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Portugalski | Tak | Tak | Tak |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
| Turecki | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | Tak |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | Tak |
| Polski | Tak | Tak | Tak |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Zanim kupisz
Tryb gry
Wersja Steam na PC jest jednoosobowa i oferuje pełną obsługę kontrolera.
Język
Interfejs jest dostępny między innymi po polsku, obok kilku innych języków.
03Często zadawane pytania
Co pozostaje po śmierci?
Po śmierci wracasz do lochu, ale część odblokowanych ścieżek, umiejętności, mutacji i broni pozostaje.
Czy są punkty kontrolne?
Nie. Opis wskazuje brak punktów kontrolnych: pokonaj finałowego bossa w jednym podejściu albo spróbuj ponownie.
Czy gra obsługuje kontrolery?
Tak. Wersja Steam na PC w pełni obsługuje kontrolery.
“A six-year mainstay that welds roguelite reruns to Metroidvania unlocks and tops out the 2D action feel”
Nasz werdykt
A 2018 genre-breaker that still sets the bar

Rewind to 2018 and the arrival of Dead Cells carried real significance. Roguelites and Metroidvanias both had plenty of representatives by then, but it was the first to truly stitch the two into a self-consistent rhythm, and it minted the word Roguevania in the process. Random reruns solved the Metroidvania problem of a map that goes stale once you have walked it. Earned exploration unlocks gave the roguelite's pure randomness a skeleton of long-term accumulation. That fusion was a breakthrough at the time, and it carried the game straight to Best Action Game at The Game Awards 2018, Best Indie at the Golden Joysticks, and a Mighty tier on OpenCritic with a 95% recommendation rate.
All these years later, Dead Cells still sets the bar on its lane. The followers are many, but the ones that match its level on both feel and rerun cadence at once are a short list. That is the part hardest to copy: feel can be imitated and structure can be borrowed, but the craft of maxing out both at once and welding them together is not something you learn from a single trace-over.
What is rarer still is that it never lost its shape across six years of live updates.
Plenty of long-running games bloat with every patch; Dead Cells folded each update back inside its original rhythmic frame and never wrecked the feel to pad the count. That restraint is the quiet reason it still plays as crisp today as it did on launch day.
Who should buy it, who should skip it, and which version

Spelling out the right audience is more useful than handing over a vague high score. Dead Cells fits a player who craves instant feedback, relishes action for its own sake, accepts a learn-by-dying path of growth, and feels curious about randomised in-run builds. If you have played Hades or Hollow Knight and loved them, Dead Cells is almost guaranteed to land for you too.
A few kinds of player should think twice. If you mostly play to sink into a complete story, there is next to no narrative here to feed that. If randomness grates on you by nature and you cannot stand looping back to the start, the core structure will wear you down. And if you only want a single clear and then a shelf, its enormous depth is wasted on you. As for versions, a newcomer can take the base game first, learn the fundamentals, and add DLC by taste — the four paid expansions sell individually or as a bundle, and Return to Castlevania especially rewards anyone with a soft spot for the source.
A quick word on its most direct rival. Hollow Knight is the other crown jewel of the 2D Metroidvania, winning on one meticulously built fixed map and exquisite hand-painted exploration, superb in both scale and atmosphere — but it has none of that every-run-randomised, one-more-go rerun drive. Each excels on its own ground, and neither can stand in for the other, which is exactly the proof that Dead Cells holds a spot all its own. Across all six dimensions we land it at 8.6: it gambled nearly all its narrative on feel and the rerun loop, and for the vast majority of action players, that is a bargain and then some.
Najnowsze wiadomości o Dead Cells
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku oryginału · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Ten wybór nie odzwierciedla ogólnej oceny pozytywnej; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Roguelike'i dzielą się na dwa typy, te standardowe typu Spelunky czy Isaac, gdzie grę możemy przejść za pierwszym razem (za kolejnym czeka nas więcej, ale możemy) i te typu Dead Cells, gdzie żeby przejść grę musimy zginąć. Nie raz czy dwa. Sam zginąłem już wiele wiele razy przez te trzy godzinki i dotrałem maksymalnie do 4 lokacji... frustracja. Hm, no właśnie jej brak. Piękna pixelowa, dobrze zanimowana grafika i ciekawe efekty dzwiękowe tworzą idealną spójną całość. Wiele znajdziek, PRZYDATNYCH znajdziek, w końcu wyzwala uśmiech na twarzy. Nie musimy szukać 100 zwojów, które nam dadzą jedno osiągnięcie, tutaj każdy przedmiot daje nową opcję w grze - czy to atak, czy też runę. Gra jest dopiero w EA. Boję się o to co twórcy osiągną w kolejnych miesiącach, jedna z lepszych gier platformowych w jakie grałem. :))Pokaż więcejPokaż mniej
za mało seksu z zwłokami, tak to w miarę okej gierkaPokaż więcejPokaż mniej
Ok, po 122 godzinach przegranych i zdobyciu 48 osiągnięć z 51 w chwili gdy to piszę chyba pora w końcu coś napisać skoro i tak w wolnych chwilach piszę recenzje. Najlepsze momenty tej gry są w pierwszych jej godzinach. To są niesamowite chwile, czuć ten progres w grze jaki osiągasz. Każde pokonanie po raz pierwszy bossa, zdobycie nowej receptury, pokonanie elity, wszystko jest na swoim miejscu. A gdy rozgościsz się bardziej na stałe i pokonasz nawet po raz pierwszy Hand of the Kinga, co wcześniej wydawało ci się to niemożliwe, gra oferuje ci pierwszą komórkę Boss Source Cells, która po włożeniu na starcie gry sprawia, że wrogowie są jeszcze ciężsi niż poprzednio. Do tego dochodzą dodatkowe trudności typu występowanie tylko w niektórych miejscach gry fontan, które uzdrawiają i odnawiają ilość mikstur(to na drugiej komórce) lub absolutny ich brak(to na trzeciej), za to z możliwością za odpowiednią ilość Boss Source Cells ulepszenia swoich ulubionych broni, żeby pomóc na przetrwać to piekło, które twórcy przygotowali dla nas(jeśli doszliście do trzeciej komórki i myśleliście że jest ciężka, to poczekajcie aż dojdziecie do czwartej). Czy w takim razie w ogóle warto bawić się to w dalej, jeśli gra oferuje to samo, tyle że w mocniejszej formie? To zależy jakim jesteś człowiekiem. Ja np. jestem w grach typowym masochistą, który stawia na regułę "Ja tego nie zrobię?". Dla takich ludzi polecam brnąć w to dalej, bo oni będą mieli wystarczający upór, żeby osiągnąć niemożliwe. Trzeba przyznać, że grindowanie jest największą bolączką gry. Wraz z następnym poziomem potworów rośną koszty w ulepszeniach naszego asortymentu. W końcu żeby ulepszyć na maksa jakiś item, co może się udać dopiero na trzeciej komórce(ale na tym poziomie często wylatują dwa martwe ogniwa "dead cells") trzeba w sumie wydać 305 ogniw, a przecież tych itemów jest powyżej 50. Poza tym ulepszenia asortymentu pojawiają się dopiero od pierwszej komórki i dopiero po pokonaniu któregokolwiek bossa. A już nie mówię o ulepszeniach z początku i uruchomieniu któregoś itemu z receptur, które też swoje kosztują, jak i czasu, żeby je odnaleźć (tu bardzo mocno się przydaje Hunter Grenade). Ale tu trzeba przyznać grze. Pokonanie kolejnego Boss Source Cells jest momentem wręcz bezcennym. To już od was zależy, czy warto go poświęcić czy też nie. Dla mnie było, zwłaszcza że jako Youtuber ludzie zaczęli mnie częściej wyszukiwać i przy okazji kibicować, co mnie dodatkowo mobilizowało, abym osiągnął swoje cele. W moim przypadku miałem niesamowitą z tego satysfakcję. Nawet jeśli nie zamierzasz tak jak ja poświęcać dodatkowo ponad 100 godzin, aby dojść do takiego poziomu i myślałem raczej tylko o tym czy warto nawej na te kilka godzin odpalić tą grę, to powtórzę pierwszą myśl tej recenzji. Tak, tak i jeszcze raz TAK!!!. Nawet gdyby cennik wyszedłby cię 10 zł za godzinę, to chwile, które spędzisz w tym czasie z tą grą są moim zdaniem bezcenne. Każdy fan pikselowej grafiki będzie zachwycony tym, co oferuje ta gra. Dialogi z nielicznymi NPC-ami, których udaje nam się znaleźć w trakcie gry są całkiem zabawne i umilają nam na tych kilka chwil grę. Do tego gra ma na początku przed nami tyle sekretów i wyzwań, że ciężko jest się w tym połapać, a co dopiero je zdobyć. Poza tym w praniu wychodzi na to, że gracz i tak spędza z produkcją przynajmniej te 10 godzin. Niby jak? Wszystko dzięki najważniejszej zalecie gry, czyli systemowi walki. Gracz z samych broni w walce wręcz jak uda mu się wszystkie znaleźć ma do dyspozycji około 20, nie wspominająć już o łukach/tarczach i akcesoriach typu granaty/pułapki/wspomagacze/dodatkowe ochrony na postać. Tak jak wspominałem, tego wszystkiego jest luźno ponad 50 i nawet mnie zostało tak około 5-10 takich itemów do znalezienia po 122 godzinach gry (ale to raczej z faktu że wolałem próbować wygrać w tej grze, połowę tego czasu spędziłem na daily run'ach, które swoją drogą polecam chociaż raz przejść by wyrobić sobie o nich zdanie i z faktu że po prostu nie chciało mi się ich szukać). Część z tych rzeczy do tego zadają dodatkowe obrażenia z ognia/trucizny/krawienia lub potrafią zamrażać/spowolnić przeciwnika. Możliwości jest multum i możliwych kombinacji można liczyć spokojnie w tysiącach jak nie wyżej, a na pewno w dziesiątkach jeśli mówimy o tych bardziej skutecznych. Jeśli dodamy do tego, że wyżej poziomowe przedmioty posiadają różne synergie typu bronie zadają 175% wyższy dmg dla zamrożonej postaci i możliwość znalezienia amuletów z Elit, które też dają kilka fajnych ciekawych statystyk daje nam ogromne pole manewru. A jak się walczy? Bosko. Nasza postać jest bardzo mobilna i jeśli będziemy potrafili nią odpowiednio dobrze sterować i znajdziemy wszystkie runy, które pomogą nam dodatkowo w lepszym poruszaniu się po losowo generowanych mapach gry, to mamy przed sobą wymarzoną grę dla Speedrunnerów. Myślę, że każdy powinien tutaj sprawdzić, jak dobry mógłby być w tej grze. Do tego gra jest bardzo mocno wspierana przez twórców. Od maja 2017 do marca 2018 wyszło w sumie sześć updejtów, a wprowadzają bardzo wiele. Np. 3 wprowadził kilka broni i całkiem nowy tryb do gry Daily Run dla osób, które nie chcą grać w nic innego i mają ochotę pokazać każdego dnia, że są najlepsi. 5 updejt wprowadził ulepszanie akcesoriów i właśnie 3 komórki Boss Source Cells, które sprawiły, że gra się stała jeszcze trudniejsza niż dotychczas i twórcy nie skończyli tylko na po prostu zmocnieniu potworów co zresztą mogliście wcześniej przeczytać i tych co nie wspomniałem :o. 6 mega trudnego czwartego bossa, całkiem nową lokację i czwartą komórkę dla osób, które uważały, że gra na pozostałych trzech była za łatwa. No i wiadomo co updejt to kilka nowych itemów do użycia. Zatem jak widać każdy tutaj znajdzie coś dla siebie i uważam, że tej grze warto dać szansę. Zresztą 95% wszystkich recenzujących użytkowników, którzy też pochwalili tą grę raczej nie może się mylić. Ja też daję swoją łapkę w górę i życzę wam powodzenia w odkrywaniu sekretów tej gry.Pokaż więcejPokaż mniej
dead cfelsPokaż więcejPokaż mniej
Tak, gram w Dead Cells, aż tak widać? ⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡿⠿⠛⠛⠛⠋⠉⠈⠉⠉⠉⠉⠛⠻⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⣿⣿⡿⠋⠁⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠉⠛⢿⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⣿⡏⣀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣀⣤⣤⣤⣄⡀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠙⢿⣿⣿ ⣿⣿⣿⢏⣴⣿⣷⠀⠀⠀⠀⠀⢾⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡆⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠈⣿⣿ ⣿⣿⣟⣾⣿⡟⠁⠀⠀⠀⠀⠀⢀⣾⣿⣿⣿⣿⣿⣷⢢⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢸⣿ ⣿⣿⣿⣿⣟⠀⡴⠄⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠙⠻⣿⣿⣿⣿⣷⣄⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣿ ⣿⣿⣿⠟⠻⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠶⢴⣿⣿⣿⣿⣿⣧⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣿ ⣿⣁⡀⠀⠀⢰⢠⣦⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢀⣼⣿⣿⣿⣿⣿⡄⠀⣴⣶⣿⡄⣿ ⣿⡋⠀⠀⠀⠎⢸⣿⡆⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣴⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠗⢘⣿⣟⠛⠿⣼ ⣿⣿⠋⢀⡌⢰⣿⡿⢿⡀⠀⠀⠀⠀⠀⠙⠿⣿⣿⣿⣿⣿⡇⠀⢸⣿⣿⣧⢀⣼ ⣿⣿⣷⢻⠄⠘⠛⠋⠛⠃⠀⠀⠀⠀⠀⢿⣧⠈⠉⠙⠛⠋⠀⠀⠀⣿⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣧⠀⠈⢸⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠟⠀⠀⠀⠀⢀⢃⠀⠀⢸⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⡿⠀⠴⢗⣠⣤⣴⡶⠶⠖⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣀⡸⠀⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⡀⢠⣾⣿⠏⠀⠠⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠛⠉⠀⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⣧⠈⢹⡇⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣰⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⣿⡄⠈⠃⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢀⣠⣴⣾⣿⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⣿⣧⡀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢀⣠⣾⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⣿⣷⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢀⣴⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⣿⣿⣦⣄⣀⣀⣀⣀⠀⠀⠀⠀⠘⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⡄⠀⠀⠀⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣧⠀⠀⠀⠙⣿⣿⡟⢻⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠇⠀⠁⠀⠀⠹⣿⠃⠀⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡿⠛⣿⣿⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢐⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⣿⠿⠛⠉⠉⠁⠀⢻⣿⡇⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢀⠈⣿⣿⡿⠉⠛⠛⠛⠉⠉ ⣿⡿⠋⠁⠀⠀⢀⣀⣠⡴⣸⣿⣇⡄⠀⠀⠀⠀⢀⡿⠄⠙⠛⠀⣀⣠⣤⣤Pokaż więcejPokaż mniej
srakaPokaż więcejPokaż mniej
https://www.youtube.com/watch?v=9gSp1H_t_nA Jedna z najlepszych gierek tego typu w ostatnim czasie! Więcej: http://broda.tv/ Przed ogarnięciem gierki najpierw rzuciłem okiem na oceny na Steamie, podszedłem do Dead Cells 2 dni po jej wydaniu. Przytłaczająco pozytywne. Dlaczego? Skąd? Po co? Za ile? Czy takie oceny są faktycznie prawdziwe? Tak. Są. Dead Cells porównałbym trochę do dwuwymiarowego Dark Souls. Klasyczne podejście do gatunku oraz próba utorowania drogi wśród gier roguelike/roguelite/roguesrajt. Twórcy chyba zirytowali się tym, że jedni fanatycznie bronią określenia "rogue" w grach, a inni wszystko, gdzie ginie się i zaczyna odpoczątku nazywają Roguelike. Twórcy Dead Cells postanowili stworzyć własną nazwę na ten styl gier - RogueVania - czyli miks roguelike oraz metroidvania. Gra jest przepięknie dynamiczna i przepięknie zręcznościowa - sekunda na reakcję, odskok, unik, kucnięcie albo przewrót. Do tego kolejna sekunda, by dokładnie wyliczyć czas jaki działają nasze skille - by od silnego, ale zamrożonego przeciwnika w porę odskoczyć, kiedy ten natychmiast po zejściu zamrożenia zaatakuje. Kiedy zginiemy? Ponownie zostajemy wypluci przez ścieki tego świata i ponownie wchodzimy w ciało jakiegoś zabitego (przez ścięcie głowy) nieszczęśnika. Dead Cells oferuje klasyczny mocno rogue-lite'owy styl gry - z przeciwników poza złotem na wydatki zdobywamy tytułowe Dead Cells'y, je wydajemy co jakiś czas na niewielkie permanentne ulepszenia naszego bohatera, przykładowo zwiększenie obrażeń konkretnego typu broni o 5%. Ogólnie rozpierducha jest diabelnie przyjemna, satysfakcjonująca i wymagająca. To wszystko uświetnia piekna pixelartowa oprawa, muzyka oraz lekki bekowy humor całej zabawy. WSzystkie oceny pozytywne dla tej produkcji są jak najbardziej słuszne, dlatego i ja dorzucę swoją :-)Pokaż więcejPokaż mniej
Mods disable achievements.Pokaż więcejPokaż mniej
Bardzo przyjemny losowo generowany dungeon crawler rougelite, któremu przy okazji udało się odróżniać wizualnie od dziesiątek podobnych gier. Podobają mi się kolejne zmiany, bo w kwestii balansu róznych przedmiotów nie wszystko jeszcze gra.Pokaż więcejPokaż mniej
JDPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 14.08.2026.
