

DEATHLOOP
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-16 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.


01O grze DEATHLOOP
DEATHLOOP to strzelanka pierwszoosobowa o dwóch rywalizujących zabójcach uwięzionych w pętli czasowej na wyspie Blackreef. Jako Colt odkrywasz trasy, zbierasz informacje i szukasz broni oraz zdolności, by zabić osiem celów przed resetem dnia. Wiedza z kolejnych pętli pozwala zmieniać taktykę, a Julianna cię ściga i może być opcjonalnie sterowana przez inną osobę. Gracze Steam oceniają grę pozytywnie w 76%% z 19 944 recenzji. Wersja Steam na PC obsługuje polski interfejs. Premiera: 13 września 2021.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 0,00 zł2025-06-05 · Epic Game StoreGra podstawowa · te same dane co na wykresie; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 11 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Arabski | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | Tak |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | Tak |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | Tak |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-18
02Przed zakupem
Solo i multiplayer
Wersja Steam na PC łączy tryb dla jednego gracza z opcjonalnym trybem wieloosobowym. Julianną może sterować inny gracz albo SI.
Język
Polski jest dostępny jako język interfejsu; informacje o polskim dubbingu i napisach nie zostały podane.
03Często zadawane pytania
Jaki jest cel Colta?
Jako Colt musisz wyeliminować osiem kluczowych celów, zanim dzień się zresetuje.
Czy inny gracz może wkroczyć do mojej kampanii?
Tak. Inny gracz może kierować Julianną w twojej kampanii, ale multiplayer jest opcjonalny i może ją zastąpić SI.
Co dają kolejne pętle?
Każda pętla dostarcza informacji, dzięki którym możesz próbować innych tras i taktyk.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
W skrócie: Jeśli masz mocny sprzęt i nie przeszkadza ci granie z blokadą na 60 lub 120 klatek, to kupuj, bo gra wciągnie cię jak gąbka. Arkane studio znowu spisało się świetnie i dało nam kolejną grę z gatunku 0451 RPG ( Memiczny kod występujący w grach tego typu). Gra pod względem rozgrywki zapewnia zbliżone wrażenia do tego, co znamy z Dishonored oraz Prey. Arkane daje kolejny raz posmakować intelektualnej rozgrywki pomieszanej z świetną akcją. Mnóstwo kombinowania, sekretów i akcja najwyższych lotów. Oto całe DEATHLOOP. Odkąd ograłem pierwszą część Dishonored, to na gry od studia Arkane czekam zawsze z wywieszonym językiem i kupuję je zaraz na premierę. Te gry uzależniają, wciągają swoją skomplikowaną strukturą oraz tworzą swoistą meta grę toczącą się w umyśle gracza. Meta gra polega na szeregu pytań, które gracz zadaje, na zagadkach i tajemnicach ukrytych w produkcji, które nawet po wyłączeniu gry zaprzątają umysł gracza. Jak dostać się w konkretne miejsce, skąd zdobyć kod do tego zamka, co zrobić aby pan A pojawił się w punkcie b itp. Pytań w grach od studia Arkane jest znacznie więcej, a DEATHLOOP zadaje ich wyjątkowo dużo, bo poza zagadkami środowiskowymi, dodaje motyw zabawy z czasem. DEATHLOOP potrafi uzależnić na kilka chwil, a syndrom jeszcze jednej próby, misji, etapu jest tutaj tak silny, że trudno się oderwać zanim w pełni ukończymy grę. Mamy tutaj do czynienia z pętlą. Colt przeżywa ciągle ten sam dzień, a jakiekolwiek działania Colta/Gracza się resetują i następnego dnia znowu budzicie się rano i powtarzacie wszystko. Różnica jest taka, że pamiętacie co działo się poprzedniego dnia, więc możecie wpływać na przyszłe wydarzenia, odwiedzić inne miejsca itd. Możliwości jakie to daje jest tyle, że początkowo trudno to ogarnąć, ale z każdą pętlą, z każdą śmiercią rozumiecie wyspę Blackreef oraz jej mieszkańców coraz lepiej. Odkryte wiadomości oraz informacje zapisują się w naszym dzienniku, więc raz odkryty kod pozostanie już na zawsze odkryty, a pewne zależności, które znajdziemy podczas eksploracji, pozwolą posunąć fabułę do przodu. Pomagają w tym specjalne tropy oraz dobrze skonstruowany dziennik, który dzieli wydarzenia na pory dnia. Dzień dzieli się na 4 części, a o każdej porze mogą być inne wydarzenia i atrakcje poboczne w dostępnych 4 dzielnicach, więc pomimo, że gra wydaje się obszarowo mała, to jeśli pomnożyć to wszystko, to mamy 16 unikalnych pod względem zawartości lokacji. Celem gry jest zabicie wszystkich 8 wizjonerów jednego dnia, co przerwie pętlę i uwolni nas z tego niekończącego się dnia. Jesteśmy w tym jednak osamotnieni, bo zarówno mieszkańcy wyspy zwani eternalistami jak i nasi główni przeciwnicy, wizjonerzy, są innego zdania i chcą nas powstrzymać na czele z Julianną. Arkane Studio zawsze dba, aby styl naszej gry był zależny tylko od nas. W DEATHLOOP możemy się zarówno skradać, jak i iść na całość i zabawić się w Rambo. Dodatkowo specyfika tej konkretnej produkcji daje niesamowitą swobodę, ponieważ konsekwencje naszych czynów się resetują z każdą pętlą. Masz ochotę skoczyć na główkę z urwiska? A może wysadzić reaktor? Rób co dusza zapragnie, bo jedyną konsekwencją(Prawie, ale o tym później) będzie obudzenie się ponownie rano, tego samego dnia. Możemy więc wyrżnąć całą dzielnicę w jednym podejściu, a następnie kolejnego dnia przejść ją nikogo nie zabijając, podsłuchując rozmowy, czy też obserwując jak bawią się mieszkańcy. Eternaliści podobnie jak my są świadomi tego, że są w pętli, więc chętnie eksperymentują ze śmiercią oraz innymi dziwnymi pomysłami, świadomi braku konsekwencji. Podczas eksploracji natrafimy na mnóstwo ciekawych wydarzeń, związanych z wizjonerami, ale też mini ewentów z udziałem zwykłych NPC. Podczas walki oraz eksploracji skorzystamy z szeregu mocy i broni. Arsenał Colta jest całkiem spory. Mamy tutaj karabiny, pistolety, shotguny, jest tez snajperka czy tez broń cicha w postaci gwoździarki. Wszystko dodatkowo można modyfikować za pomocą medalionów(Max. 3 na broń), dzięki czemu możemy zwiększyć zasięg, poprawić celność, przebicie itp. Poza zwykłymi pukawkami, możemy zdobyć złote bronie specjalne rozwiązując zagadki, biorąc udział w wydarzeniach itp. Jest tego całkiem sporo i każdy odnajdzie coś dla siebie. Jest jednak mały haczyk. Ponieważ jesteśmy w pętli, to każda zdobyta broń, moc, talizman znika następnego dnia, aby tego uniknąć musimy nasycać przedmioty rezyduum zdobywanym podczas misji, lub poświęcać niepotrzebne medaliony lub bronie, co pozwoli nasycić nam te, które chcemy zachować. W tym systemie ukryty jest też rozwój postaci, ponieważ nasza postać ma 4 sloty na specjalne medaliony modyfikujące nasze zdolności taktyczne, ruchowe itp. Tych medalionów jest kilkadziesiąt rodzajów, więc każdy zrobi sobie postać jakiej zapragnie. Hakera przejmującego kamery i wieżyczki, tanka z mnóstwem życia i o niespotykanej szybkości, snajpera z podwójnym skokiem i niespotykaną celnością oraz wiele więcej. Możliwości jest całkiem sporo, a dodatkowo uzupełniają je specjalne moce rodem z Dishonored. Mocy jest mało, bo zaledwie 5, ale każdą można modyfikować za pomocą specjalnych tabliczek, co pozwoli polepszyć zdolności Colta i powiększy arsenał możliwości. Ufff...Brzmi skomplikowanie, ale w porównaniu do pętli, szybko staje się proste i przejrzyste. Na osobną uwagę zasługuje polski dubbing. Tak świetnie dobranych głosów dawno nie słyszałem. Zarówno Julianna jak i Colt brzmią przekonująco i prawdziwie. Obie postacie zyskały moją sympatię, a ich rozmowy o pętli oraz przekomarzanie się jest genialne. Zresztą rozmów i dialogów w grze jest całkiem sporo. Poza głównymi bohaterami, swoje rozmowy i monologi mają inni wizjonerzy, są nagrania głosowe, a podczas eksploracji często możemy podsłuchać rozmów NPC. Wszystko wykonane na najwyższym poziomie, bez uczucia przesiadywania w teatrze, bez sztuczności. Świetna robota polskich aktorów użyczających głosów w każdym aspekcie. Dobry dubbing uzupełnia świetna ścieżka dźwiękowa. Pamiętam, że główny motyw spodobał mi się już w trailerze, a nie jest to jedyny utwór w grze, którego będę słuchał poza produkcją. Stylistyka zastosowana w grze sugeruje wczesne lata 60-siąte pomieszane ze sztuką modernistyczną oraz art deco. Mieszkańcy Blackreef dają upust swoim fantazjom w każdej dziedzinie, dzięki czemu na wyspie znajdziemy sporo dziwnych konstrukcji oraz zwykłych budynków przerobionych przez szalonych artystów. Są też bunkry, malownicze plaże, ze wschodami i zachodami słońca, a nad całością góruje wielka konstrukcja odpowiedzialna za pętle. Pomieszanie szaleństwa z nauką i starymi bazami wojskowymi prezentuje się dobrze, mimo wszystko widoki nie zapierają tchu i wyraźnie widać, że silnik Void Engine lata świetności ma już za sobą i nie nadaje się do generowania dużych połaci terenu. Grafika na maksymalnych detalach wraz z włączonym RT prezentuje się przyzwoicie, tyle, że jakość obrazu nie usprawiedliwia tak wysokich wymagań. Grałem już w lepiej wyglądające gry, choćby Resident Evil 3 czy tez Metro: Exodus EE, a wymagania tych gier są niższe. W moim przypadku na szczęście to nie miało większego znaczenia, bo nie przeszkadza mi granie z blokadą na 120 lub 60 klatek. Jednak dla testów wyłączyłem locka i gra faktycznie posiada wtedy to sławetne rwanie obrazu, a bez blokady wyciągałem między 230-130 klatek i nie dało się grać, bo płynność była tragiczna. Warte odnotowania jest tez, że gra na 35 godzin rozgrywki wywaliła się do pulpitu 3 razy. Z blokadą na 60 lub 120 klatek problem znika, więc jeśli macie sprzęt który uciągnie grę w 60 fps, to problem z płynnością was nie dotyczy i możecie śmiało grac z przyjemnością. Na dowód nagrałem filmik z lockiem 60 FPS i licznikiem klatek po lewej stronie(Uwaga na spoilery): https://www.youtube.com/watch?v=nzUWHyxWI_M OCENA: 8/10 Zapraszam do obserwacji naszego kuratora: ŚWIAT RECENZJIPokaż więcejPokaż mniej
I co z tego,że gra najprawdopodobniej jest cudowna jeśli micro stuttering i frame pacing z dupy niszczy całe doświadczenie? Kocham gry Arkane. Tolerowałem 15 fpsów w jednej misji z Dishonored 2 na podstawowym PS4,tolerowałem chujową optymalizację tejże gry na PC,tolerowałem pomieszczenie z reaktorem w Prey'u - ale to już jest ♥♥♥♥♥ szczyt szczytów żeby gra na silniku który w Doomie Eternal potrafił wyciągać po 200+ fpsów działała w taki sposób. Żeby to chociaż ładne było,a z teksturami na niskim poziomie gdy na mapie z kompleksem spojrzymy na pasaż górski to ciężko nie pomyśleć że ktoś pierdolnął tam pawia. Jeszcze ten irytujący bug pokazujący,że mam za mało vramu na karcie którą REKOMENDUJECIE W WYMAGANIACH SPRZĘTOWYCH DO PŁYNNEJ ROZGRYWKI. Śmierdzący kupskiem Cyberpunk na premierę potrafił godniej działać,ale miał zaimplementowany DLSS i miasto naprawdę potrafiło robić wrażenie ale kilka koryarzyków z 20 npcami na krzyż i wydajnością na wpół żywego paralityka to jest kpina. Ogarnijcie się bo wydaje na te gówniane gry ciężkie pieniądze żeby mieć je na premierę a jestem jebany w dupę i autentycznie zacznę to w końcu piracić. Gry nie zwracam i pewnie ją przejdę w takim stanie,ale dostaje negatywa i dopóki nie zobaczę sensownego frame pacingu to nie ma szans że ocena ulegnie zmianie. Nie wspierajcie tych skurwysynów jeśli nie macie pieniędzy na wywalanie w błoto - idźcie piracić. Serio. Edit: To dalej techniczna szmira,ale koniecznie jak macie wysoki refresh rate w monitorzei wasz sprzęt nie jest w stanie generować zbliżonych do niego klatek wyłączcie vsync bądź zmniejszcie o połowę jego wartość. Naprawdę bardzo poprawiło to moją sytuację i mogłem też zrezygnować z obrzydliwego fidelityfx. Serio spróbujcie jak nie dajecie rady z frame pacingiem!Pokaż więcejPokaż mniej
Gra od Arkane Studio właściwie to już oznajmia nam jedno : będziemy mieli do czynienia z nietuzinkowym produktem. Wczoraj uruchomiłem aby chwilę pograć więc recenzję napisze jak zwykle po skończeniu gry lub przynajmniej porządnym ograniu ale jedno mogę napisać już teraz : - piękna oprawa graficzna i styl artystyczny - void engine z HDR włączonym śledzeniem promieni oraz kilkoma dostępnymi opcjami poza ultra udowadnia że ten silnik całkiem dobrze przeszedł próbę czasu - ścieżka audio (idealnie dopasowana do tego co dzieje się na ekranie) - polski dubbing rozmowy colta i julianny -> wow (kapitalny) c.d.n.Pokaż więcejPokaż mniej
Gra jest stosunkowo krótka, powolne przejście z wieloma sekretami zajęło mi 12 godzin, jest ładna wizualnie, ale nie nagradza ekploracji, wszystko co powinieneś znaleźć jest zaznaczone pomarańczowym rombem. Gdyby kosztowała 150zł polecałbym serdecznie, ale na razie kosztuje 250, stawiając się na równi z większością gier AAA, kiedy ani długością, ani złożonością im nie dorównuje. Mało różnorodności, zerowy replay value, gdyby nie zasada 2 godzin żądałbym zwrotu pieniędzy i kupił na przecenie.Pokaż więcejPokaż mniej
gra kozak ale optymalizacja nie kozakPokaż więcejPokaż mniej
250 złoty za grę z 5 różnymi pukawkami do strzelania i fabułą do przejścia w 8 godzin owinięte małymi powtarzającymi się mapkami z słabą optymalizacją? ja nie dziękujęPokaż więcejPokaż mniej
DEATHLOOP to kolejna świetna produkcja stworzona przez Arkane Studios. Wcielamy się w Colta, który uwięziony w tajemniczej pętli czasu na wyspie Blackreef skazany jest na powtarzanie w nieskończoność tego samego dnia. Jedyną szansą dla naszego bohatera na wyrwanie się z tego szaleństwa i przerwanie pętli jest wyeliminowanie ośmiu kluczowych postaci (tzw. wizjonerów) przed zakończeniem dnia. Cel wydaje się więc prosty ale jego osiągniecie będzie wymagało od nas idealnej synchronizacji poszczególnych kroków, które wykonamy podczas pojedynczej pętli. To tak w dużym skrócie jeśli chodzi o podstawy rozgrywki DEATHLOOP, a co z innymi elementami? Poniżej przedstawiam pozostałe zalety tej produkcji: - fabuła, która mnie zaintrygowała - kim jest Colt i dlaczego utknął w pętli czasu? – zagracie sami to się dowiecie - styl graficzny, który chyba stał się już elementem rozpoznawalnym Arkane - świetnie wykreowany świat inspirowany retrofuturystycznymi latami 60. XX wieku - przemyślana budowa lokacji (do każdego miejsca możemy dojść różnymi drogami, co daje nam ogromną swobodę) -ciekawie napisane postacie (zarówno główny bohater jak i wizjonerzy, których musimy zlikwidować) - możliwość walki z przeciwnikami na różne sposoby (otwarta walka bronią palną, skradanie z wykorzystaniem mocy, wykorzystanie broni i mocy, każdy znajdzie coś dla siebie) - kluczowe postacie czyli tzw. wizjonerów możemy eliminować w różnorakim stylu (czasem wykorzystamy otoczenie, czasem zwabimy postać do odpowiedniego pomieszczenia, innym razem zrobi to za nas sztuczna inteligencja) więcej nie będę zdradzał sami odkryjecie różne metody mordu podczas rozgrywki - mechanika pętli powoduje że dane lokacje zmieniają się wraz z porą dnia (raz pomieszczenie będzie otwarte, raz zamknięte, innym razem cały budynek będzie całkowicie zniszczony itd.) Podsumowując. DEATHLOOP to wyjątkowy FPS, który dzięki zastosowanym mechanikom wprowadza sporo świeżości w swoim gatunku. Szczerze polecam bo naprawdę warto sięgnąć po ten tytuł. Pozdrawiam :)Pokaż więcejPokaż mniej
https://www.youtube.com/watch?v=pH4DqCnshqI Debilne AI psuje każdy aspekt tej gry. Może i jest kilka fajnych pomysłów - ale Deathloop to jeden, wielki niewypał. Szkoda...Pokaż więcejPokaż mniej
Kolejne dzieło od Arcane i kolejna (moim zdaniem) bardzo dobra produkcja. Niestety jak zwykle słabo/źle reklamowana także pewnie sprzedaż nie jest taką jaką twórcy chcą. Dobra gra, ale szybko staje sie powtarzalna i jeżeli nie polujesz chociaż częściowo na osiągnięcia także i krótka, bo w 15h skończy sie gre jak nie szybciej (sugeruje sei HowLongtoBeat).Pokaż więcejPokaż mniej
Od 20-60 FPS na GTX1660 i54670K wykręcony na 4,5. Nie dość że to wszystko tak ociążale działa to i postać nie jest jakaś wybitnie "plastyczna" jak np. w Doomie lub Apex. Poruszanie mocno takie sobie co przy skradankowym stylu byłoby dużo fajniejsze. Pograłem godzinę oddałem w momencie którym zauważyłem że AI ma tak denny poziom że można biegać z samą maczetą i zabijać. Myślę że bedzie warto to ograć jak cena spadnie do 80-100 zika. Na tą chwilę odradzam jest za droga na to co oferuje pomimo iż fabułka wciąga ;)Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnie pobranie: 15.08.2026.
