
Detention
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze Detention
Detention to nastrojowa gra grozy osadzona na Tajwanie w latach 60., w okresie stanu wojennego. Jej świat czerpie z religijnych elementów tajwańskiej i chińskiej kultury oraz mitologii. Gracze Steam oceniają ją pozytywnie w 95%% z 10 410 recenzji. Obsługiwane języki interfejsu: Chiński uproszczony, Chiński tradycyjny, Angielski, Japoński i Koreański. Premiera: 12 stycznia 2017.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 9,33 zł2026-06-25 · SteamGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 2 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-16
02Zanim kupisz
Miejsce akcji
Ta nastrojowa gra grozy rozgrywa się na Tajwanie w latach 60., w okresie stanu wojennego, i wykorzystuje elementy religijne z tajwańskiej i chińskiej kultury oraz mitologii.
Tryb i języki
Wersja Steam na PC obsługuje tryb dla jednego gracza i Steam Cloud. Wśród języków interfejsu wymieniono angielski oraz chiński uproszczony i tradycyjny; pełny dubbing nie jest dla nich wskazany.
03Często zadawane pytania
Gdzie rozgrywa się Detention?
Na Tajwanie w latach 60., w okresie stanu wojennego.
Do jakich motywów kulturowych nawiązuje?
Gra wykorzystuje elementy religijne z tajwańskiej i chińskiej kultury oraz mitologii.
Czy można grać solo?
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w danym języku · 8Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Ten wybór nie odzwierciedla ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Jednym zdaniem: Detention to gra bardzo sugestywna audiowizualnie, przypominająca klimaty SIlent Hilla oraz Silence of the Sleep, Niestety podobnie jak ta ostatnia gra, dużo traci na nieprzemyślanej rozgrywce i niedopracowanych detalach. Na tyle dużo, by zniechęcić do kontynuowania tej gry, a sama audiowizualność chociaż piekna... to z czasem przestaje wystarczać. Plusy: + klimaty trochę a la Silent Hill + ciekawa sceneria (Tajwan w latach 60) + ładna klimatyczna grafika + dobre efekty dźwiękowe + całkiem nastrojowa muzyka elektroniczno-rockowa + interesujaca mechanika unikania upiorów (powstrzymywanie oddechu) Minusy: - wyjątkowo koślawe animacje poruszania się postaci - brak głosów audio postaci (tak mało postaci i brak głosów?) - raczej mało straszna (niewiele Was tu przerazi) - dość przewidywalna linia fabularna - sztuczne zwalnianie tempa dość krótkiej gry - dość nudne i niepotrzebne zagadki Komu polecam? / Komu odradzam? + polecam tym, którzy interesują się historią Tajwanu / Chin + polecam graczom szukającym klimatów SIlent Hilla w grach - odradzam graczom szukającym zaskakującej i wciągającej fabuły - odradzam graczom szukającym dopracowanej, nienudnej rozgrywki Rada: Podobne klimaty oferują o wiele lepsze gry niż Detention - The Cat Lady oraz Distraint. ============================================== ➥ Obserwuj mnie jako kuratora ⤵ https://store.steampowered.com/curator/10437106/Pokaż więcejPokaż mniej
Bardzo klimatyczna gra, przeszłam za jednym razem, ponieważ nie mogłam się oderwać. Detention jest dość krótką grą (przejście z dwoma zakończeniami zajęło mi 4 godziny), która opowiada o losach uczniów pewnego tajwańskiego liceum w czasach stanu wojennego. Zawiera dużo wątków historycznych (fakty, zakazane utwory, sztuka itp) a także dużo chińskiej kultury chociażby pod postacią demonów, bożków czy obrządków taoistycznych. Gra trzyma w napięciu kiedy stopniowo poznajemy fabułę, graficznie też jest zaprojektowana ciekawie - mroczne z "psychodelicznymi" elementami. Minusem jest jedynie brak tłumaczenia chińskich znaków, które pojawiają się wymalowane na ścianach czy tablicach. Znaczenie ich dodaje jeszcze większego smaczku w czasie przechodzenia gry. Tak czy inaczej, polecam!Pokaż więcejPokaż mniej
ehPokaż więcejPokaż mniej
Świetna gra! Polecam ze względu na bardzo dobrą, dojrzałą historię. Fabuła jest spójna i sprawnie łączy kilka wątków. Zapraszam na recenzję tutaj: https://youtu.be/TSiWnuhvtOo Na Plus: + klimatyczna, stylizowana oprawa + spójna i ciekawa historia + elementy wschodniej mistyki, które dobrze wpisują się w fabułę + osadzona w ciekawych realiach historycznych i śmiało z tego korzysta + dobrze budowane napięcie - im dalej tym lepiej Na Minus: - grafika i animacje mogły by być minimalnie lepsze - momentami zbyt prosta mechanicznie - stosunkowo krótka, ok 3-4h ale warta tych pieniędzy Naprawdę polecam! Gameplay może nie powala skomplikowaniem ale historia wynagradza to w 100%Pokaż więcejPokaż mniej
Całkiem interesująca historia i ciekawy setting czasem niestety nie wystarczają. Detention cechuje niezbyt spójny projekt, nadmierna bezpośredniość komentarzy i ogólna mierność rozgrywki. 5/10Pokaż więcejPokaż mniej
Wiele razy się zastanawiałem, czy nie było moim błędem życiowym, że od dziecka gram w gry. Mogłem w końcu czytać częściej i więcej książek, ukształtować się na naprawdę mądrego człowieka, może i dziewczynę wcześniej poznać, kto wie. Ale kto wie też, czy wtedy bym miał okazji poznać tą grę, no bo nie na co dzień można przeżyć podobne doświadczenie. Nie ma co tutaj wymieniać plusów czy minusów tej gry, nie ocenia się po prostu sztuki. W moim przekonaniu akceptuje się ją, lub też nie. No bo do tej pory sam nie łapię o co chodzi w słonecznikach Van Gogha, a jednak od wieków wiszą w jakimś muzeum i jego wartość jest tak wysoka, iż jest niemal bezcenna. Poza tym że jest jedyna w swoim rodzaju i że malarz był geniuszem, nie rozumiem co w nich mimo wszystko takiego ciekawego. Z naszą grą od Red Candle Studios jest podobnie, jednak gra tutaj współczesne nuty, które za te 200 lat ludzie również mogą nie zrozumieć. Przykład z Van Goghiem dałem, bo taki mi się podsunął, nie pamiętam z nazwisk zbyt wielu malarzy i takie same wartości potrafię dojrzeć w obrazie jakiegoś wielkiego malarza, jak do kartki papieru z 3 kwadracikami w różnej pozycji i o różnych rozmiarach, a nawet kolorach. Chodzi mi o fakt, że nie każdy będzie chciał zrozumieć tą grę. Gry mają taką przewagę nad obrazami, że jeśli jest dobrze zrobiony, to jesteśmy w stanie uwierzyć w to co autor nam przekazuje, wcielić się w bohatera, utożsamić się z nim. W filmach niby też, ale w grach jednak kontrolujemy naszą postać. Fabularnie nic nie chce pisać o niej, ja sam zagrałem w nią sugerując się wyłącznie tytułem i recenzjami na steamie, więc oczekiwałem gry ryjącej beret i jak od pewnego momentu byłem raczej do gry nastawiony na nie, to po dwóch godzinach zaczął już bardziej podążać w stronę historii i uczuć naszego bohatera i to trzeba przyznać, że gra robi to po mistrzowsku. Jeśli się dobrze nie przeanalizuje od początku co się tak naprawdę dzieje i nie będziemy podążać jakąś myślą, czemu to wszystko się dzieje, to prawdopodobnie tak jak ja przez całą grę i nawet po zakończeniu jej nie będziecie do końca wiedzieli co się tak naprawdę stało. Wcale nie żartuje. Gra jest studia tajwańskiego i historia gry opiera się na wydarzeniach z lat 60 w Tajwanii, w których to można by rzec, polowano na komunistów. Jeśli połączycie to z faktem, iż detention=aresztowanie, to możecie się domyślać o czym może być ta gra. Jednakże jest to horror i na początku nie ma się co do tego wątpliwości, że gramy w horrora, lecz od 3 rozdziału (w grze mamy prolog i 4 rozdziały) już mamy do czynienia z horrorem psychologicznym, który nam się zaczyna łączyć z tym co widzieliśmy w poprzednich wydarzeniach, a same potwory (owszem występują) są wzorowani z mitologii tajwańskiej. Poza tym co napisałem jedynie co mogę rzecz, to dla mnie jest to gra, która zostanie przeze mnie na pewno zapamiętana na długo i którą na pewno gdzieś w przyszłości sobie powtórzę i którą umieściłbym gdzieś koło gry Sanitarium, albo nawet Final Fantasy VII, jako gra warta ponownego przejścia. Tak zwana biografia do gry została dobrze wykorzystana i przekaz jest naprawdę mocny, a sama gra prawdopodobnie może się jeszcze śnić po nocach i to niekoniecznie ze względu na strach. Właśnie dla takich gier cieszę się mimo wszystko iż jestem już wieloletnim graczem, który jest wstanie się jeszcze czymś pozytywnie w tym świecie zaskoczyć. Najlepiej moje wrażenia podkreśla ten klip: https://clips.twitch.tv/CulturedBrainyJalapenoVoteNay A jeśli za bardzo byście się bali przejść tej gry sami, zapraszam do mojej powtórki z lajwa, gdzie przechodzę ją w całości: https://www.youtube.com/watch?v=R35wzq10MZY Mam nadzieję, że zachęciłem do przejścia gry i życzę państwu równie mocno o mocy zaskoczenia się w tak ciekawej grze jak ta.Pokaż więcejPokaż mniej
Zapraszam na moją stronę kuratora Steam. Na pewno znajdziesz tam coś dla siebie. Detention - koszmar w tajwańskiej szkole średniej I've become a wooden horse on the carousel of life, a jumbled mess of lifeless emotion. Detention od studia Red Candle Games porywa odbiorcę do Tajwanu w czasie trwania Białego Terroru. To okres, który rozpoczął się w 1947, a zakończył w 1987 roku i w skrócie oznaczał represje ze strony chińskiej partii Kuomintang wobec ludności wyspy. W ciągu czterech dekad stanu wojennego zginęło kilka tysięcy cywilów jawnie sprzeciwiających się rządom (lub przyłapanych na tym), a około 140 tysięcy Tajwańczyków uwięziono i poddano torturom, które mogły doprowadzić do trwałego uszczerbku na zdrowiu. Podstawowe prawa człowieka były nagminnie ignorowane i ludzi masowo kontrolowano, panowała cenzura, a niebezpieczeństwo groziło każdemu, kogo podejrzewano o sympatyzowanie z Chińską Partią Komunistyczną lub lewicowe poglądy. Kontekst historyczny w Detention jest szalenie istotny i jest to fundament, na jakim oparto opowieść o dwojgu uczniach uwięzionych w szkole. Zmieszanie prawdziwych wydarzeń z fikcją sprawia, że gra, szczególnie pod koniec, uderza podwójnie. Coś takiego, nie licząc warstwy, na której osadzono nadprzyrodzone zjawiska, mogło mieć miejsce w rzeczywistości. Dzięki takiej niezaprzeczalnie smutnej perspektywie produkcja wykonana przez Red Candle Games zyskuje na wyjątkowości i pozostaje na dłużej w głowie. Co zrobiłaś, Ray? Akcja gry toczy się w latach 60. ubiegłego wieku w liceum Greenwood. W otwierających scenach poznajemy ucznia przysypiającego na lekcji. Kiedy się budzi, Wei Chung Ting nadal siedzi w ławce, ale wokół niego nie ma nikogo i na zewnątrz zapada zmrok. Krótka przechadzka po korytarzach uświadamia zdezorientowanemu nastolatkowi, że szkoła jest opustoszała. Dopiero w sali występów zauważa kogoś siedzącego na scenie: to uczennica z klasy wyżej, blada i nieprzytomna. Ponieważ nie reaguje na wołanie, Wei wdrapuje się na estradę i trąca dziewczynę w ramię. Wyraźnie zagubiona postać otwiera oczy i pyta, gdzie się znajduje. Tak oto poznajemy Fang Ray Shin. Nastolatkowie postanawiają wspólnie opuścić teren szkoły, jednak zbliża się tajfun, a most, który prowadził do szkoły i był jedyną drogą do domu, został zerwany przez silny wiatr. Patrząc na to małe nieszczęście oddzielające ich od bezpieczeństwa, bohaterowie zauważają, że woda w rzece jest czerwona z niewiadomego powodu i wygląda jak krew. Ray i Wei wracają do szkoły i uzgadniają, że powinni spróbować wezwać pomoc przy użyciu telefonu znajdującego się w biurze dyrektora. Po przejęciu kontroli nad Ray na gracza spada seria następnych dziwnych wydarzeń, ale tym razem przyprawiają one o solidne dreszcze. Budynek szkoły staje się jeszcze mroczniejszym miejscem, a po korytarzach przechadzają się złowieszcze zjawy, przy których trzeba się zachować w określony sposób, na przykład wstrzymać oddech albo nakarmić je miseczką ryżu, co pozwoli na bezproblemowe przemknięcie obok. Mozolna wędrówka po klasach w początkowych etapach gry może trochę deprymować, a z drugiej strony przedmiotów służących do popychania postępów fabularnych jest dość mało i są one łatwe do odnalezienia. Łamigłówki również nie sprawiają większych problemów i chyba najbardziej wymagającą częścią jest skradanie się i sporadyczne sceny ucieczki przed duchem. Małe trudności sprawiało mi wybranie odpowiedniej chwili na wstrzymanie oddechu, aby Ray nie zaczęła się krztusić i nie zwróciła na siebie uwagi. Notatki odnajdywane tu i ówdzie przez bohaterkę, podobnie jak jej wspomnienia wywoływane konkretnymi lokacjami czy przedmiotami, miarowo przybliżają gracza do prawdy o tym, kim jest Ray. Życiorys nastolatki skonstruowano całkiem sensownie i osoba, jaką ujrzałam pod koniec Detention, wzbudziła we mnie wiele mieszanych odczuć: od wstrętu po współczucie i zrozumienie. Niektóre zjawy i postacie przedstawione w dzienniku Ray zaczerpnięto z legend i wierzeń chińskich oraz tajwańskich. Przykładem są dwa bóstwa: Hei Bai Wuchang, Panowie Nietrwałości, posłańcy śmierci, reprezentanci przeciwstawnych sił Yin i Yang. Kolekcjonują duchy wkraczające do Królestwa Cieni. Są zwiastunem szczęścia dla tych, którzy szanowali za życia bogów albo przynoszą wieczne niepowodzenie grzesznikom. W grze pojawił się także motyw ofiar całopalnych w postaci arkuszy ozdobnego papieru palonego lub grzebanego w intencji bóstw i osób zmarłych (może to być też forma modlitwy o długie życie, pomyślność czy potomstwo). Najwięcej papierowych ofiar zużywa się w czasie Święta Duchów i Chińskiego Nowego Roku. Wszelkie elementy kultury chińskiej i tajwańskiej "spłaszczono", aby nie okazały się zbyt przytłaczające dla odbiorców gry z innych części świata. Papierowe samoloty, czerwone świece i zjawiska nadprzyrodzone Detention to horror z naleciałościami thrillera psychologicznego i side-scroller o najprostszym możliwym sterowaniu. Pomimo że od premiery gry minęło kilka lat, nadal czaruje niepowtarzalnym klimatem surrealistycznych scenerii i interesującą oprawą graficzną wykorzystującą ograniczoną paletę barw. Prawdopodobnie jest to jeden z lepszych i najbardziej sensownych horrorów, z jakimi miałam do czynienia. Fabuła została skrupulatnie zbudowana - od punku, w którym odbiorca zastanawia się, o co chodzi, do momentu, gdy spływa na niego poczucie, że wszystko stało się zrozumiałe i nie trzeba zaglądać do materiałów typu story explained objaśniających losy obojga uczniów. Jest to naprawdę świetna i zasługująca na uznanie produkcja. W 2019 roku ukazał się film na podstawie gry pod tym samym tytułem. Remember, hope is a good thing, maybe the best of things, and no good thing ever dies.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.