

Deus Ex: Mankind Divided
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.





01O grze Deus Ex: Mankind Divided
Jako Adam Jensen działasz w ukryciu w niedalekiej przyszłości, w której osoby z mechanicznymi ulepszeniami są wykluczane. Dostosuj broń i wszczepy do swojego stylu, wybierz, komu ufać, i odkryj światowy spisek. Recenzje Steam: 77%% pozytywnych z 30 797 opinii. Data premiery: 23 sierpnia 2016.
Twórcy
Najniższa cena z 36 miesięcy
≈ 0,00 zł2024-03-14 · Epic Game StoreGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 5 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | Tak |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Przed zakupem
Tryb i kontroler
Wersja Steam na PC oferuje pełną obsługę kontrolera i tryb dla jednego gracza.
Języki
Interfejs i napisy są dostępne po angielsku, francusku, niemiecku, włosku, hiszpańsku, japońsku, polsku i rosyjsku. Nie podano pełnego rosyjskiego dubbingu.
03Często zadawane pytania
Kim jest główny bohater?
Wcielasz się w Adama Jensena, tajnego agenta działającego w społeczeństwie dyskryminującym ludzi z mechanicznymi ulepszeniami.
Czy wybory wpływają na fabułę?
Dostosowujesz broń i wszczepy do swojego stylu oraz decydujesz, komu ufać. Twoje wybory i działania wpływają na zakończenie.
O czym opowiada fabuła?
Akcja rozgrywa się w 2029 roku, a fabuła dotyczy światowego spisku mającego kontrolować przyszłość ludzkości.
Popularne recenzje Steam
Wybór polskich recenzji · 10 opiniiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Wybór nie odzwierciedla ogólnej pozytywnej oceny; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Deus Ex: Mankind Divided Gra ukończona w 31h na wysokim poziomie trudności. Starałem się robić wszystkie misje poboczne i jak najwięcej eksplorować wszystkie lokacje. Grałem tak, aby poruszać się cicho, nie wywoływać alarmów, ogłuszać przeciwników, a zabijać w ostateczności lub z przypadku. Kilka rzeczy w fabule mnie zaskoczyło, ale można śmiało powiedzieć, że twórcy planowali trylogię i ostateczne rozwiązania historii były miały zostać opowiedziane w trzeciej części. (oby tylko kiedyś powstała). + gameplay, skradanie się, wiele dróg dojścia do celu + hakowanie + klimat (świat+muzyka robią swoje szczególnie na słuchawkach) + misje poboczne + główna fabuła daje radę, o ile ma się na uwadze, że to tylko część z trylogii + przyzwoity czas gry jak na FPP - mikrotransakcje w grze single player - nie wiem po cholerę twórcy takie coś dodawali, nie dość, że to bez sensu to mocno osłabiło pozycję gry już na premierę - optymalizacja, grałem po prawie roku po aktualizacjach, a ciągle dało się wyczuć dropy, to na początku musiało być naprawdę słabo - długie wczytywanie, szczególnie jazda metrem wkurzała - drogie DLC, z tego co czytałem to nie opłaca się pod względem cena/jakość, będzie trzeba czekać na jakieś grubsze promo Gra ogólnie jest dosyć średnio oceniana, lecz mi się grało bardzo przyjemnie, w ogóle się nie nudziłem, a i chętnie się misje poboczne wykonywało dlatego daję nawet naciągnięte 8/10.Pokaż więcejPokaż mniej
Pozor, pozor! To nie jest dobry Deus Ex. (Mogą być małe spojlery) Gra już od początku ma problemy z określeniem się i wpasowaniem w to z czym kojarzy się nam Deus Ex. Pierwsza misja nie dość, że rozgrywa się w dzień to jeszcze ma narzucone tempo poprzez narrację wydarzeń. Dodatkowo na koniec rzuca nas na głęboką wodę. To, w połączeniu, z nieznaną jeszcze mechaniką i UI daje poczucie zamieszania i zmieszania. Wejście w DX: MD jest słabe. Później lądujemy w Pradze. Czeka nas cały rozdział w dziennym świetle. Miasto jest ładne, ale moim zdaniem wybór tej miejscówki oraz ustalenie pory doby na dzień sprawia, że klimat ulatuje. Przynajmniej klimat cyberpunku z moich wyobrażeń. Dodatkowo, Praga choć ładna, to starówka plus kilka futurystycznych gadżetów nie robią większego wrażenia. Powiem szczerze, że osobiście bardzo mnie ta lokacja rozczarowała. A lądujemy w niej - uwaga - trzy razy. Dopiero ostatnim razem jest w miarę ciekawie - noc i deszcz. Poważnie, gdybym chciał sobie pobiegać w dzień po mieście w grze cyberpunkowej, to nie byłaby turystyczna widokówka. Gdzie zatopione w mrokach kanały ulic, gigantyczne wieżowce, tony neonów, zaułki wielkich miast. Na plus trzeba dodać, że lokacje są dopracowane i pełne szczegółów. Na minus, że niewielkie. Jedynie Golem jako całość daje radę. Reszta jest w jakiś sposób wybrakowana - mała Praga podzielona na strefę z ładowaniem mapy, mapa Alpy efektowna, ale maleńka, Londyn fajna, ale misja bez sensu. Ulokowanie rozgrywki głownie w Europie przywiodło mi na myśl serię z Bournem. Jednak filmy miały dużo lepszą akcję. Scenariusz DX:MD jest dla mnie mnie napisany na kolanie. Pomysły typu - nigdy tego nie było - Iluminaci chcą wrobić ulepszonych poprzez zamachy terrorystyczne przeprowadzone przez ulepszonych o skrajnych poglądach. Oryginalne? Nagłych zmian w akcji - zero. Ciekawych postaci nie pamiętam. Misje poboczne - kilka fajnych. Do tego w całość włączony nieciekawy aczkolwiek istotny w grze, wątek o jakiś gangsterach z Gruzji i Rosji. Misje poboczne także pełne szablonów - uciekinierzy, podziemny kolektyw reporterski, przemyt ludzi. A mogłoby się wydawać, że tło wydarzeń jest epickie. Wczoraj ulepszeni byli na topie, dzisiaj stali się wyrzutkami. Niestety w ogóle nie dźwiga tematu zawartego w tytule. Prezentuje się raczej jako spin-off, DLC do poprzedniej części. Podobnie jeśli chodzi o mechanikę. Przykładem niech będzie misja w Londynie. Duży obiekt, w którym trwa przyjęcie i trzeba między innymi usunąć po cichu strażników. Pomijając fakt, że było to dziecinnie proste, przypominało raczej misję z gier z serii Splinter Cell. Oczywiście, gra jest grywalna i z pewnością przejdę ją raz jeszcze, ale warta jest połowę swojej premierowej ceny. Przede wszystkim nie jest to jednak dobry Deus Ex. Pierwsza misja jest najsłabszą pierwszą misją w serii. Dalej jest oczywiście lepiej, ale tylko momentami. I tylko lepiej. Dlatego daję kciuka w dół.Pokaż więcejPokaż mniej
Widok niezbyt pozytywnych recenzji nowego Deus Exa przejmuje me serce żalem, bólem i smutkiem. Jest już dawno po premierze, ale piszę tę recenzję, żeby choć trochę uratować reputację tej, dobrej przecież, gry. Sam gameplay jest znakomity. Usunięto irytujące rozwiązania z poprzedniej części i zastąpiono je dużo rozsądniejszymi. Chociażby - koniec z przenoszeniem kilogramów batoników w ekwipunku, od teraz dysponujemy przenośnymi bateriami. Dzięki temu korzystanie z ulepszeń staje się wygodniejsze, a także można używać ich częściej. Nowe ulepszenia są przydatne i stanowią niezłe rozwinięcie podstawowego arsenału. Projekt poziomów również zasługuje na uznanie, możliwości i sposobów na dotarcie do celu jest jeszcze więcej, niż w poprzedniej części, a do każdego pomieszczenia prowadzą minumum dwie ścieżki, choć przeważnie jest ich więcej. Wirtualna Praga, choć ani trochę nie przypomina tej prawdziwej, jest rozbudowaną i przemyślaną lokacją. Misje są w większości przypadków ciekawe, choć niekiedy gra za bardzo prowadzi nas za rękę. Fabuła, oprócz zakończenia, daje radę. Niekiedy jednak zdarzały się sytuacje, gdy Jensen miał dowody podane na tacy, ale nie mógł skojarzyć faktów, choć poradziłby sobie z tym nawet niezbyt rozgarnięty Seba na marszu przeciwko islamizacji, w przerwie między kolejnymi kęsami kebaba. Minusem są postacie, główny okrutnik jest sztampowy i nieciekawy, a większość NPCów nie zapada w pamięć. Jedyną postacią, którą polubiłem, jest oczywiście Adam Jensen, choć nigdy o to nie prosił. Naprawdę żałuję, że Mankind Divided zostało tak słabo przyjęte. Kontynuacja stoi pod znakiem zapytania, a szkoda, bo naprawdę warto dać Jensenowi szansę.Pokaż więcejPokaż mniej
Na tym etapie grę trzeba zganić. Podstawy solidne, ale chyba przy produkcji ktoś zapomniał zaimplementować jakiegoś AI. Interfejs to porażka, serio... Chyba nikt tego nie przemyślał, a system schowków jest tak debilny... że ja peirdolę. O zwiechach, glitchach, spadkach FPSów i zamrażaniu się ekranu przy przechodzeniu po menu nawet nie wspomnę. Pewnie część z tego da się naprawic patchem, ale co do AI i interfejsu to raczej trzeba porzucić nadzieję. No nic, może to odszczekam za kilka dni, tygodni, miesięcy... Widać nie ma co kupować gier na premierę.Pokaż więcejPokaż mniej
Przeznaczona dla: ☐ Dzieci ☑ Nastolatków ☑ Dorosłych ☐ Wszystkich ☼ Grafika: ☐ Ziemniak ☐ Naprawdę zła ☐ Zła ☐ Ok ☐ Dobra ☐ Piękna ☑ Przepiękna ☐ Arcydzieło $ Cena: ☐ Kupić od razu z pełną ceną na steam ☑ Poczekać na wyprzedaż ☐ Lepiej kupić w internetowych sklepach ☐ Droga nawet na wyprzedaży ☐ Lepiej zwróć tą grę póki możesz ☐ Po prostu tego nie kupuj 💻 Wymagania: ☐ Ziemniaczany PC ☐ Niskie ☐ Średnie ☐ Dobry komputer ☑ Komputer za 5000 ☑ Komputer z NASA 😓 Poziom trudności: ☐ Potrzebujesz tylko dwóch sprawnych rąk ☐ Łatwy ☑ Średni ☐ Trudny ☐ Łatwiejszy jest Dark Souls ⌚ Czas gry: ☐ Krótkie (2-8 godzin) ☐ Pare godzin (8-12 godzin) ☐ Całkiem długie (12-24 godzin) ☑ Bardzo długie (+24 godzin) ☐ Nieskończone 🕮 Fabuła: ☐ Brak ☐ Wciąż lepsza od Zmierzchu ☐ Może być ☐ Dobra ☑ Fantastyczna ☐ Najlepsza 😡 Bugi: ☐ Gra nie powinna zostać nigdy wydana ☐ Bugi niszczą ją ☐ Dużo bugów ☐ Mała ilość ale bugi obecne ☑ Ledwo widoczne ☐ Brak bugówPokaż więcejPokaż mniej
Plusy: - Gameplay - Design Map (W szczególności Bank) - Klimat Minusy: - Fabuła: Niestety jeśli chodzi o fabułę, to strasznie się zawiodłem, początek wydawał się ciekawy, ale czym dalej w las, tym gorzej. Fabularnie spodobała mi się jedynie jedna z misji pobocznych, a jeśli chodzi o główny wątek, to można obejrzeć trailer i będzie się wiedziało o czym mówi 90% gry. - Postacie: Ani jednej ciekawej postaci, po prostu zero. Ciężko by postacie się spodobały, gdy fabuła z nimi powiązana nie jest w ogóle ciekawa. - Bugi: Gra na premierę zawierała sporo bugów, dla przykładu: Odwiedzenie wcześniej lokacji bez questa powiązanego z nią mogło uniemożliwić nam późniejsze jego wykonanie; Podczas opuszczania treningu strzeleckiego gra się crashowała, powodem tego było pełne inventory naszej postaci; Po powrocie z Golem City używanie metra powodowało crash gry przez co kontynuowanie rozgrywki nie było możliwe aż do wypuszczenia patcha; Problemy z optymalizacją, gdzie twórcy zamiast ją poprawić, radzili konsumentom na zmniejszenie jakości tekstur, a także wyłączeniu kilku opcji graficznych takich jak Contact Hardening Shadows; Problemy z czułością myszy; Problemy z bieganiem po schodach. - Mikrotransakcje: Niestety kolejna gra AAA z mikrotransakcjami, gdzie możemy kupić tyle praxis kitów ile chcemy i zrobić z naszej postacii potwora już na pierwszym poziomie, wystaczy że wydamy trochę gotówki. Po prostu ręce opadają, jak można takie coś wprowadzić do gry single player, jak ludzie nie mają czasu grać, to niech nie grają. Jeszcze można kupić kilka granatów, jak się nie chce zbierać. Serio? Po prostu brak mi słów. Werdykt Mimo że grało się przyjemnie, dzięki dobremu gameplay'owi i świetnie zaprojektowanymi lokacjami, to nie jestem w stanie polecić Deus Ex: Rozłam Ludzkosci w obecnej cenie. Duża ilość bugów, nudna fabuła i postacie, przeciętna oprawa wizualna, a także chciwość wydawcy, który wprowadza do gry single player mikrotransakcje po prostu mi na to nie pozwala. Polecam poczekać na dosyć sporo przecenę, w cenie 70zł, myślę, że gra jest tyle warta, niemniej jednak na tę chwilę odradzam.Pokaż więcejPokaż mniej
Od kiedy zaliczyłem ostatniego Deus Exa, z niecierpliwością oczekiwałem ukazania się kolejnej części. Z poprzednikiem zaznajomiłem się dość gruntownie, przeszedłem ją bowiem dwa razy na dwóch oddzielnych kopiach, razem prawie 80 godzin grania. Czemu tak dziwnie? Odsyłam do mojej poprzedniej recenzji, tam wyjaśniłem bowiem wszystko. W skrócie to wina Valve, którzy wydali grę podwójnie i aby pograć w pełną wersję z wszystkimi DLC, trzeba było zakupić grę ponownie w wersji "Directors Cut". W Deus Ex: Mankind Divided gram dopiero od kilku godzin, zatem recenzję potraktujcie jako wstępną. Szerzej rozpiszę się, jak grę zakończę. Póki co, wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Zostawiono bowiem system menu, usprawnień, ekwipunku itd niemal identyczny z poprzednim. I bardzo dobrze, bo tamten działał znakomicie, fani do niego przywyknęli, po co zatem cokolwiek zmieniać. Oczywiście doszło sporo nowych gadżetów, ale o nich nie będę pisał, nie zamierzam bowiem wam spojlerować gry. W każdym razie został zachowany klimat z Human Revolution, a nawet rozszerzony. O zauważonych plusach napiszę poniżej. Przede wszystkim grafika uległa niesamowitemu przeobrażeniu. Nareszcie pozbyliśmy się sterylności czyściutkich ulic, na których w sumie nic się nie działo. Przechodząc zaułkami Pragi (tutaj bowiem przenosi nas na początku fabuła) możemy zauważyć że w końcu ulice wyglądają tak, jak powinny, pełne walających się papierzysk, pudełek, kartonów, puszek po napojach, i innych śmieci, których tak brakowało w poprzedniej części. Pozbyliśmy się także bolączki Revolutiona, gdzie wszystkie misje miejskie robiliśmy w nocy. Tutaj chodzimy sobie za dnia jak ludzie, a nie nocne myszy na łowach. Pamiętać jednak należy, że taka śliczna graficzka wymaga dość mocnego komputera. I uwierzcie mi, na I7, GTX 1070 i 16 GB RAM, na wysokich ustawieniach osiągi wahają się od 90 do 120 FPS, a przecież to sprzęt obecnie topowy. Ustawień ultra nawet nie tykałem, po co się niepotrzebnie stresować. Zadania i fabuła są standardowo mocną strona gry, chociaż nie starajmy się za bardzo wnikać we wszelkie niuanse, pogubimy się z kretesem. Tutaj naprawdę trzeba mieć łeb fana seriali brazylijskich, aby w pełni zrozumieć, kto z kim sypia i za ile. Uproszczono jednakże opcje dialogowe, przynajmniej w pierwszej fazie rozgrywki. Co do zauważonych bugów, jest kilka których nie sposób nie przytoczyć. Po pierwsze, nieco mały świat gry. Nie wiem jak będzie dalej, ale Praga to dosłownie kilka małych uliczek i kilka domków. Nie wymagam naturalnie rozległej planszy pokroju Los Santos z GTA V, ale jak na dzisiejsze standardy sandboxowe można czuć się nieco przytłoczonym ciasnotą lokacji. Z innych wad, irytują dziwne znoszenie bohatera przy wchodzeniu po schodach na boki, oraz bzdury typu wskakiwanie na krawężnik, bo czasami z ulicy na chodnik inaczej nie da się wejść. Najgorsze jednak zostawiłem na koniec. Gra zalicza notoryczne crashe. I nie żartuję, wystarczy zajrzeć na forum Steama, aby zobaczyć istny taśmociąg topików z problemami. Sam także zaliczyłem wysyp do pulpitu wielokrotnie. Gra wymaga porządnej aktualizacji, która poprawi te niedociągnięcia. Na koniec ciekawostka. Do gry wprowadzono modną ostatnio wśród twórców formę mikropłatności. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, aby zakupić sobie za realną gotówkę dodatkowe moduły Praxis czy kredyty w grze. Nie bardzo rozumiem takie posunięcie, zdobywanie kredytów i modułów jest jednym z założeń gry, kupowanie gotowców to przechodzenie gry na skróty. Zrozumiałbym jeszcze, gdyby rozgrywka była nastawiona na multiplayer, ale mikropłatności w trybie single...? To na razie tyle, więcej nie jestem jeszcze władny pisać. Opisuję jedynie pierwsze wrażenia z gry, proszę zatem z przymrużeniem oka patrzeć na moją recenzję. Jeżeli jednak podobał się Wam Human Revolution, uwierzcie mi, Mankind Divided z pewnością Was nie zawiedzie. Tym bardziej, że gra jest spolszczona i zrozumiała dla opornych grania w języku angielskim. Pamiętajmy jednak, że twórcy gry wysoko postawili poprzeczkę z wymaganiami, właściciele słabszych maszynek mogą przeżyć rozczarowanie.Pokaż więcejPokaż mniej
FIDELIO MÓWI: Mankind Divided ma trafny tytuł, bo łamie serce gracza. Ta gra to niemal DLC do Human Revolution , bo większość rzeczy bezwstydnie kopiuje (nawet wpadki), ale najgorsze, że nie posiada tak znakomitej historii jak ta z Human Revolution. Mankind Divided jako strzelanka to totalna porażka, jako gra fabularna jest średnia na jeża, a broni się jedynie jako skradanka. W efekcie dostaliśmy przeciętniaka. Plusy: + interesujący filmik Mechanical Apartheid wprowadzajacy w klimat gry + piękna, czeska Praga z przyszłości (Praga chyba pierwszy raz wykorzystana w grze) + zabawne czeskie wstawki językowe (Polacy mogą uśmiechnąć sie pod nosem ;)) + dobra grafika z efektami DirectX 12 (chyba pierwsza gra, która wprowadziła DX12) + detaliczne animacje postaci (między innymi główny bohater jest trochę mniej drętwy) + możliwość obejrzenia tego, co działo się w Human Revolution (12-minutowy filmik) + kilka sprawdzonych patentów, skopiowanych z Human Revolution + mechanika skradania skopiowana z Human Revolution daje radę + fajne nowe eksperymentalne wszczepy (dzięki nim walka zyskuje rumieńców) + ogólnie niezłe tło w grze (te getta, apartheid i rozdarcia społeczeństwa na dwa obozy) Minusy: - okropne, okropne strzelanie i celowanie (serio jak chcecie strzelać, to nie w tej grze!) - mechaniczna powtarzalność rozgrywki (gra niemal zerżnięta z Human Revolution) - słabsza fabuła niż w Human Revolution (niby kontynuacja, ale to już nie to samo...) - niektóre błędy z Human Revolution zostały znów przeniesione w stylu kopiuj-wklej - znowu słaby początek w grze (nie poprawili tego, co było słabe w HR) - system hakowania niepotrzebnie przebajerowany w 3D, przez co jest teraz mniej czytelny - muzyka nie tak piękna jak w Deus Ex HR (w Mankind bardzo brakuje wyrazistych tematów) - bugi kolorystyczne w napisach (czasami nie da się rozczytać, co mówi postać) - gra zbyt krótka (duże porcje wycięte do DLC) - ogólnie mało ciekawe postacie w grze - słabe efekty dźwiękowe strzelania - tryb Breach to kompletna pomyłka - problem z synchronizacją głosów z ustami - za mało zmian (gra wygląda prawie jak DLC) - wkradająca się do gry z czasem monotonia Komu polecam? + polecam miłośnikom uroków czeskiej Pragi, bo te lokacje są super + polecam wielkim miłośnikom cyberpunku, którzy stęsknili się za Jensenem Komu odradzam? - odradzam szukającym równie wciągającej fabuły jak w Human Revolution - odradzam szukającym czegoś oryginalnego w rozgrywce - odradzam graczom, szukającym przyjemnej strzelanki Rada 1: Naprawdę największą nowością i zaletą Mankind Divided jest czeska Praga - warto sobie po niej pochodzić i pooglądać. Ale to tyle. Szkoda, że twórcy zmarnowali taką piękną lokację na przeciętną fabułę i niedopracowaną rozgrywkę. Rada 2: Zdecydowanie ostrzegam ludzi, którzy lubią sobie postrzelać - tutaj system strzelania i celowania to kompletna porażka. Lepiej skupić się na walce dzięki wszczepom. A jak chcecie sobie naprawdę dużo powalczyć, to lepiej kupcie inną cyberpunkową grę pt. Remember Me. Rada 3: Zamiast kupować Mankind Divided, lepiej jeszcze raz przejść sobie o wiele lepszego Human Revolution. Tańsza i lepsza opcja. Podobne gry: Dex, Remember Me + Steam Kurator Fidelio de Krytyk: ➥ https://store.steampowered.com/curator/10437106/Pokaż więcejPokaż mniej
Człowiek kontra Maszyna. Czwarta odsłona z pod serii Deus Ex z tytułem Rozłam Ludzkości stworzona przez Eidos Montreal z myślą na platformę PC używająca biblioteki DirectX 12 oraz na konsole ósmej generacji PS4/Xbox One. Akcja rozgrywa po 2 latach tuż po wydarzeniach z poprzedniej części Buntu Ludzkości,kiedy ulepszeni ludzie z bioszczepami zaatakowali zwykłych mieszkańców,doszło do podzielenia osób bez modyfikacji w poszczególnych osiedlach,dosyć dobrze nam znany Adam Jensen mamy zaszczyt zagrać nim jako ponownie w agenta razem z grupą Task Force 29 powołana walką z terroryzmem i grupą hakerów. W poprzednich odsłonach mieliśmy wybór pomiędzy zabijaniem lub ominięcie kłopotów tutaj mamy z tym samym do czynienia,wybrałem ścieżkę bez zabijania poznawając sztuczną inteligencję wrogów oraz poznanie terenów co pomoże mnie przejść grę drugi raz,czyli mamy tutaj do czynienia z grą akcji oraz trybem skradania który został znakomicie zrobiony pod gracza abyśmy mogli wybrać co nam się podoba. Zdolnościami jakie dysponuje nasz bohater są ogromne,dzięki wszczepom możemy hakować wieżyczki,kamery czy użyć maskowania na kilka sekund przejść między wrogami niezauważalnie,to była moja ulubiona zdolność którą używałem często,w dalszym etapie gry dostajemy nowe umiejętności,niestety pasek energii jest krótki co ogranicza nasze umiejętności na chwilę ładując biokomórkę wskoczy nam pełen pasek. Warto jednak mieć na uwadze,podczas wyborów jakie dokonujemy podczas gry ma to wpływ na zakończenie a w grze jest kilka zakończeń czy oszczędzamy wroga lub ratujemy zakładników,również rozmowy z różnymi osobami wpływa na główny wątek fabularny,same dialogi są rozbudowane a dzięki odpowiednego implantu analizujemy stan psychiczny rozmówcy. Silnik graficzny Dawn Engine został stworzony ze współpracą AMD jak wspominałem na ósmą generację oraz PC,na tą ostatnią platformę wykorzystano bibliotekę DirectX 12 którą sam miałem okazję sprawdzić,i graficznie wygląda całkiem obiecująco chociaż optymalizacja daje we znaki dopiero na maksymalnych ustawieniach graficznych co wymaga już mocniejszą konfigurację komputera. Według Mnie : 9/10 + Grafika Fabuła DirectX 12 Nowa Gra Plus Kilka Zakończeń - Problemy z Płynnością Długie LoadingiPokaż więcejPokaż mniej
Ludzie zlitujcie się. Ta gra była równie nudna co kolejny x serial kryminalny z burgerlandu. Ile można mielić to samo i myśleć ,że tworząc kolejne części tej samej historii coś z tego wyjdzie ? Bohater jest wykastrowany emocjonalnie, uczuciowo i głosowo. Grę można zbugować na x sposobów bo sam to robiłem. Niektóre utwory trzymają poziom ale nie ratują gry ,która jest zamkniętymi lokacjami z średnią grafiką jak na te czasy. Ile można polować na tych spedalonych iluminatów ? Zróbcie w końcu zakończenie. PS: Nie kupię DLC bo opinie ludzi mówią same za siebie pod dodatkiem. Szczerze odradzam. Kupcie sobie wiedźmina czy coś innego. Szkoda pieniędzy i czasu na tą grę.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni zbiór: 15.08.2026.