

Dome Keeper
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.




01O grze Dome Keeper
Między falami ataków kopiesz pod kopułą w poszukiwaniu surowców i reliktów, po czym decydujesz, kiedy wrócić, by naprawić i ulepszyć obronę. Każda rozgrywka generuje nową mapę, a obcy nadciągają z powietrza i ziemi, stosując różne ruchy i ataki. Wersja Steam na PC ma 92%% pozytywnych ocen wśród 19 183 recenzji graczy. Gra ukazała się 27 września 2022.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 12,64 zł2026-07-30 · KinguinPodstawowa wersja gry · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum na Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | — | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | — | — |
| Angielski | Tak | — | — |
Pokaż jeszcze 24 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Włoski | Tak | — | — |
| Japoński | Tak | — | — |
| Francuski | Tak | — | — |
| Niemiecki | Tak | — | — |
| Hiszpański | Tak | — | — |
| Polski | Tak | — | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | — | — |
| Portugalski | Tak | — | — |
| Rosyjski | Tak | — | — |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | — | — |
| Ukraiński | Tak | — | — |
| Czeski | Tak | — | — |
| Duński | Tak | — | — |
| Fiński | Tak | — | — |
| Węgierski | Tak | — | — |
| Norweski | Tak | — | — |
| Turecki | Tak | — | — |
| Koreański | Tak | — | — |
| Rumuński | Tak | — | — |
| Szwedzki | Tak | — | — |
| Bułgarski | Tak | — | — |
| Tajski | Tak | — | — |
| Wietnamski | Tak | — | — |
| Arabski | Tak | — | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Przed zakupem
Tryby gry
Możesz grać solo, bronić kopuły w czteroosobowej kooperacji lub rywalizować o najdłuższe przetrwanie albo największy transport surowców.
Kontroler
Wersja Steam na PC w pełni obsługuje kontrolery.
03Często zadawane pytania
Co robi się między atakami?
Kopiesz tunele pod kopułą, zbierasz surowce i relikty, a następnie przynosisz je, by odblokować ulepszenia i gadżety.
Czy mapa jest taka sama w każdej rozgrywce?
Nie. Każda rozgrywka ma proceduralnie generowaną mapę z surowcami, jaskiniami i dodatkowymi gadżetami.
Jak bronić kopuły?
Obsługuj jej uzbrojenie przeciw falom obcych z powietrza i ziemi, a surowców używaj do ulepszania lub naprawy obrony.
“Made for players who crave tense, repeatable decision-making; those chasing ever-unfolding spectacle will find its hand too thin.”
Nasz werdykt
If you are willing to spend a dozen hours or more polishing a single rhythm of dig, haul, defend, and upgrade, Dome Keeper repays that investment. Its greatest strength is not the scale of its content or the depth of its systems. It is the way it takes a very simple idea and makes it tight, smooth, and remarkably easy to get hooked on. Run after run, you learn to judge, to plan your routes, and to recognize exactly when to keep digging and when to admit defeat and head home.
What carries it
What truly holds the game up is that exceptionally stable short loop. Each round plays like a sprint: a few seconds of rest, then go again. Compared with the open-ended, lose-yourself-for-a-night scale of the biggest sandbox crafters, Dome Keeper is a far more concentrated experience. Compared with a relaxed underground mining stroll, it adds a layer of ever-approaching defensive pressure that those games never impose. That combination is its own niche, and it occupies it confidently. The genius is in the restraint: rather than chase scale, it doubles down on tension, and the result is a loop that feels complete at a fraction of the size of its sprawling neighbors. You are never overwhelmed by options, never lost in menus, never unsure of what the run is asking of you. The whole experience fits in your head at once, and that legibility is exactly what lets the pressure land so cleanly every single time you descend.
The reception backs this up. A roughly ninety-two percent positive rating on Steam, across tens of thousands of recommendations, is the signature of a game that knows exactly what it is and delivers it cleanly. People who click with the loop tend to click hard, and the numbers reflect that high-concentration appeal rather than broad, shallow approval.
Where it falls short, and who it is for
The shortcomings are equally plain. The narrative is thin, the audio is ordinary, and a sense of repetition will inevitably surface after long stretches of play. None of these flaws, however, wounds the core. They are real, but they sit at the edges of an experience whose center holds firm. You feel them most once the freshness fades, not in the moment-to-moment grip of an actual run.
So is it worth your time? It is, provided you understand what you are buying. You are buying the repeatable thrill of tense decision-making, not a continuously unfolding parade of new spectacle. If you need a constant supply of fresh mechanics to stay engaged, you will likely see the game's whole hand within a single evening and feel it run thin. If you love the act of optimizing one loop until it sings, you will keep starting one more run long after you meant to stop.
Dome Keeper is not the kind of game that reshapes its industry, and it does not pretend to be. It is a sharp, focused, high-concentration design that knows its single idea cold and executes it with discipline. Get on its wavelength and the pull is genuinely hard to resist, because the cost of one more attempt is so low and the belief that you will do better is so strong. That, in the end, is the whole appeal: bold enough to dig deep, disciplined enough to retreat, and hooked before you realize it. It is a small game with an enormous amount of confidence in its single idea, and that confidence is contagious. You do not need it to be bigger; you need it to be exactly as sharp as it already is, and it is. For the right player, that focus is not a compromise but the entire reason to keep returning to the dome, one more time, then one more after that.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku recenzji · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
W skrócie jak ktoś lubi kopać to polecam, a jak ktoś nie lubi to też polecamPokaż więcejPokaż mniej
Gra jest fajna do 20-30zł w wyższych cenach jest nie warta kupnaPokaż więcejPokaż mniej
Dobra gra, ale rozwijający pomysł na rozgrywkę Wall World jest lepszy. W Dome Keeper zabrakło mi głównego celu. Bardziej to zbiór różnych scenariuszy i wyzwań, nic więcej. Szkoda, bo w ten sposób, po kilkunastu godzinach nie odczuwałem, by powrócić do gry i odpalić kolejny scenariusz, bo powtarzalność, tak jak w Wall World, jest oczywiście dość duża a zmiany kosmetyczne. Ogólnie w Dome Keeper jesteśmy tytułowym strażnikiem kopuły, która osadzona jest na powierzchni a pod nią eksplorujemy skalne głębiny w poszukiwaniu zasobów. Wyposażeni w wiertło przebijamy się przez skały zbierając zasoby i odnajdując relikty (w tym ten najważniejszy). Zasoby, które przenosimy do kopuły możemy przeznaczać na rozbudowę kopuły oraz nasze wyposażenie a także na inne rzeczy, o ile trafimy na określony relikt. Możemy w ten sposób zwiększyć szybkość naszego inżyniera, wyposażyć go w lepsze wiertło, czy wzmocnienie, które pozwoli nam zabierać ze sobą więcej zasobów. Kopułę z kolei możemy rozbudowywać aktywnie i pasywnie – Aktywnie, czyli zwiększać moc broni, ulepszać celownik, szybkość działka a pasywnie – zwiększając ochronę kopuły. Oprócz tego możemy zyskać udoskonalanie innych rzeczy, jeśli znaleźliśmy odpowiedni relikt i zdecydowaliśmy sią na jedną z dwóch możliwości jakie nam on dawał. Na przykład możemy zyskać jeszcze lepszą ochronę kopuły, innym razem zyskamy wiertło, które udoskonalamy poprzez zwiększanie ilości wierteł, możliwość bocznego wiercenia; możemy zbudować windę, którą zabiera nasze zasoby (nie musimy wtedy z nimi wracać do kopuły); materiały wybuchowe – zwiększanie ich mocy, ilości; portal teleportujący; odstraszacz stworów, który opóźnia ich przyjście; możemy też zyskać towarzysza Wiertłomieja, który wierci poziomo w miejscu, w którym go zostawiliśmy – jego też możemy dzięki zasobom udoskonalić - może wiercić dłużej, efektywniej itd. Jest jeszcze kilka innych opcji, które możemy dodać do swojej kopuły. Do wyboru do koloru. W zależności od scenariuszu jedną niekiedy możemy wybrać na starcie. Inne zdobędziemy w trakcie. Rozgrywka przeważnie wygląda tak, że kopiemy pod kopułą a co jakiś czas do niej wracamy, aby walczyć z atakującymi potworami. Po walce wracamy na dół w poszukiwaniu zasobów i za jakiś czas wracamy, by znowu walczyć z hordami i tak jest cały czas – do czasu aż znajdziemy główny relikt gdy dostarczymy go do kopuły stajemy wtedy do walki z ostateczną chmarą potworów. Sami wybieramy na starcie w jaki scenariusz/tryb zagramy. Możemy dostosować poziom trudności, wielkość mapy, wybór kopuły (jest 4 do wyboru – każda ma inną broń), dodatkowy gadżet, zwierzęcego towarzysza itd. Możliwości trochę jest, ale większość nie zmienia identycznego gameplaya polegającego na zbieraniu zasobów. Grafika jest pikselowa, przyjemna, kolorystycznie miła dla oka, choć bloczki zawsze wyglądają tak samo. W sumie na niczym tu nie zawiesimy oka, może poza środowiskiem w tle kopuły. Niektóre środowiska i pikselowe wykonanie, użyte barwy przyciągały oko. Muzycznie jest w porządku, choć tej muzyki jest zwyczajnie za mało. Dźwięk OK. Technicznie bez problemów. Sterowanie przyjemne zarówno na padzie jak i klawiaturze/myszy. Jeśli wyjdziemy w trakcie rozgrywki to gra zapisuje się w danym momencie i w tym samym później powracamy do gry (W Wall World traciliśmy aktualny postęp), co dla mnie jest zawsze fair rozwiązaniem. Jednak Wall World ma więcej ciekawszych rozwiązań – zamiast nieruchomej kopuły mamy robopająka, którym poruszamy się po ścianie w poszukiwaniu kopalń z zasobami. Nawet z podstawowych bloczków zbieraliśmy zasoby, które można było wydać w menu na ulepszenie. Dome Keeper tego nie ma. Jednak Dome Keeper jest lepszy na krótsze posiedzenia i do popykania na luzie. Na pewno do niej sobie jeszcze nieraz wrócę co jakiś czas. 7/10Pokaż więcejPokaż mniej
Duża powtarzalność i niestety szybko się nudzi.Pokaż więcejPokaż mniej
https://youtu.be/3EbF4mdsYhg Jeśli spodobała ci się ta recenzja, sprawdź inne: https://www.youtube.com/c/HAKIMODO/videos == OCENA: 6/10 == Kilka pierwszych gier będzie świetną zabawą jednak szybko dopadnie nas znużenie. Powodem tego jest wysoka powtarzalność elementów gry. Robimy cały czas to samo i praktycznie niemalże w ten sam sposób bronimy się przed wrogim natarciem. Na dłuższą metę poczuć można pewien niedosyt ponieważ brak jest jakiegoś trybu kampanii czy też misji jakie gracz musiałby realizować. Każda prowadzona rozgrywka jest odrębna a uzyskane ulepszenia nie przenoszą się pomiędzy rozgrywkami, każdą z nich rozpoczynamy na nowo z czystym kontem zaś przegrana niczego nas nie kosztuje. Szkoda zatem, iż autorzy nie zdecydowali się na jakiś pomysł rodem z roguelike by urozmaicić samą rozgrywkę i przyciągnąć gracza do poprawy parametrów bazy oraz postaci. Reasumując: tytuł ciekawy i wart obadania – choć nie w obecnej cenie. Obserwuj kuratora WIDZOWIE HAKIEGO https://store.steampowered.com/curator/31951226/ Więcej informacji w recenzji: https://hakimodo.pl/2022/10/03/r222-dome-keeper-obrona-pixelowej-kopuly/Pokaż więcejPokaż mniej
Do 3 godzin spoko, później nudna powtarzalność Niby są nowe elementy rozgrywki ale rdzeń jest cały czas ten sam i każdy run wygląda tak samoPokaż więcejPokaż mniej
Świetny pomysł i wspaniałe wykonanie.Pokaż więcejPokaż mniej
Na początku wszystko było super. Ale szybko zauważyć można powtarzalność i monotonie. Nie czuć jakiegokolwiek progresu.Pokaż więcejPokaż mniej
bardzo fajna giereczka :)Pokaż więcejPokaż mniej
Jak by kosztowała max 10 zł to bym polecał. Wciaga na kilka godzin potem kicha.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, a nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 15.08.2026.