
Dragon Age™: Inkwizycja
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-19 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze Dragon Age™: Inkwizycja
W Dragon Age™ Inquisition poprowadź Inkwizycję przeciw demonicznej inwazji i odkrywaj rozległe, niebezpieczne Thedas. Twoje decyzje kształtują przyszłość świata. Zbierz drużynę bohaterów i walcz bezpośrednio albo zatrzymaj czas w widoku taktycznym, by zaplanować działania. Opinie graczy Steam: 75%% pozytywnych z 19 257 recenzji. Data premiery: 4 czerwca 2020.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 15,54 zł2024-06-20 · EA StoreGra podstawowa · te same rekordy co na wykresie powyżej; historia cen w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Angielski | Tak | — | Tak |
| Francuski | Tak | — | Tak |
| Włoski | Tak | — | — |
Pokaż jeszcze 6 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Niemiecki | Tak | — | Tak |
| Hiszpański | Tak | — | — |
| Japoński | Tak | — | — |
| Polski | Tak | — | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | — | — |
| Rosyjski | Tak | — | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Przed zakupem
Walka i eksploracja
Odkrywaj wrogie twierdze i ukryte jaskinie. Możesz walczyć bezpośrednio albo zatrzymać czas w widoku taktycznym i zaplanować ruchy.
Tryby i kontroler
Wersja Steam na PC wymienia tryb dla jednego gracza, wieloosobowy i kooperację, a także pełną obsługę kontrolera.
Języki interfejsu
Wśród języków interfejsu wymienionych na Steamie są angielski i chiński uproszczony.
03Najczęściej zadawane pytania
Jaki cel ma Inkwizycja?
Inkwizytor prowadzi drużynę bohaterów przeciw demonicznej inwazji oraz konfliktom między frakcjami Thedas.
Czy wybory zmieniają świat?
Decyzje mogą prowadzić do różnych rezultatów i zmieniać elementy świata.
Co daje widok taktyczny?
Pozwala obserwować pole walki z góry i zatrzymuje czas, by umożliwić planowanie.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku oryginału · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Ten wybór nie odzwierciedla ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Może to fałszywe wspomnienie, ale jestem pewien, że jak grałem w inkwizycję na playstation, to postaci jednak ruszały ustami i wydawały dźwięk. Żeby rozwiąć problem: musisz pobrać angielski dubbing jako darmowe dlc z launchera origin który odpala się wraz z grą.Pokaż więcejPokaż mniej
Czasami żałuję, że na Steamie nie ma oceny mieszanej. Czegoś co znajdowałoby się pomiędzy "Tak" i "Nie", bo moim zdaniem Dragon Age: Inkwizycja zasługuje właśnie taką ocenę. Nie jest to do końca zła gra, ale arcydzieło z tego żadne, FABUŁA: Akcja gry toczy się 10 lat po wydarzeniach z DA: Origins i kilka miesięcy po Dragon Age II, Krainę Ferelden wciąż toczy wspomnienie o Pladze, której świadkami byliśmy w pierwszej części, a na domiar złego na całym kontynencie Thedas przybiera na sile konflikt pomiędzy templariuszami a magami. Jakby wrażeń było mało ktoś lub coś doprowadziło do otwarcia tak zwanego Wyłomu - bramy prowadzącej do pustki, świata demonów. Gracz wciela się w postać Inkwizytora, przywódcy tytułowej organizacji, której celem jest powstrzymanie chaosu. Tworząc naszą postać możemy zdecydować o płci, rasie i profesji. ROZGRYWKA: Tak jak w poprzednich częściach mamy do czynienia z drużynowym RPG akcji, w którym eksplorujemy świat w towarzystwie 3 kompanów. W odróżnieniu od poprzednich części, twórcy postawili na większą sandboxowość i oddali nam do dyspozycji masę sporych lokacji znajdujących się na terenie Fereldenu i imperium Orlais. Na każdej z tych map mamy sporo zadań pobocznych polegających głównie na walce, a ta jest dynamiczniejsza niż w Origins, ale jest także nieco w tyle za 2, która momentami wyglądała jak rasowy Hack & Slash. W zależności od klasy walczymy za pomocą mieczy, sztyletów, łuków i magii. Wojownicy walczą na blisko, łotrzycy próbują zajść od wroga, a dwójka ostatnich wojów walczy na dystans. Różnorodność profesji w naszej drużynie daje sporo możliwości do walki, więc warto wybierać kompanów w oparciu o współpracę. Oprócz walki i eksploracji mamy tu też pewien motyw strategiczny, otóż w grze mamy własną twierdzę, która służy za miejsce do wypoczynku, ale jest to także główna siedziba Inkwizycji, gdzie podejmujemy ważne działania dyplomatyczne, szpiegowskie i operacje wojskowe na skalę globalną. MOCNE STRONY GRY: -Ciekawa historia i interesujące postacie. Fabuła nie jest jakimś arcydziełem fantasy, ale według mnie dobrze spełnia swoje zadanie - potrafi zaciekawić i sprawić, że przejmujemy się losami naszej kompanii. Niestety rozwija się ona dość powoli i początkowo może wydawać się meh, ale im dalej w las tym bardziej nasza organizacja zaczyna odgrywać ważną rolę na scenie politycznej Thedas, a dzięki temu akcja i wszystkie wydarzenia nabierają rozpędu i nie zwalniają ani na moment. I co to by była za gra BioWare bez interesujących towarzyszy? Tych mamy 9 i choć na pierwszy rzut oka większość nie wydaje się zbyt odkrywcza to wraz z rozwijaniem ich wątków, rozwijają się ich charaktery. Mamy tu Varricka i Serę, którzy charakteryzują się poczuciem humoru, ponuraków takich jak Blackwall bądź Solas, a także przykładowo tajemniczego Cole'a. Z czasem postacie te bardzo zyskują, bowiem okazują się bardziej skomplikowani oraz niejednoznaczni niż myślimy. Twórcy także zaoferowali nam 8 możliwych romansów. -Różnorodne misje główne Fabule towarzyszą także ciekawe zadania główne, które są także chyba najbardziej różnorodnymi misjami głównymi w serii. W jednym zadaniu przykładowo przedzieramy się przez wrogów podczas oblężenia pewnej twierdzy, a w następnej bierzemy udział w cichej akcji na pewnym przyjęciu wplątując się w sprawy polityczne. -Przyjemny do zwiedzania i ładny świat. Jak pisałem wcześniej, w grze mamy dostępne kilka odrębnych map, które charakteryzują różnym klimatem. Mamy tu śnieżne szczyty, gorące pustynie czy leśne tereny. Wszystkie są zaprojektowane bardzo ładnie i cieszą oko. Przemierzanie ich także jest bardzo przyjemne i dzięki temu cały czas odkrywamy coś nowego - zadania do wykonania, ukryte skarby i proste zagadki, polegające na łączeniu gwiazd w konstelacje lub poszukiwaniu ukrytych w okolicy odłamków. -Oferujący sporo możliwości system walki Sprawne operowanie naszą drużyną i pokonywanie coraz silniejszych przeciwników sprawia frajdę, a możliwość łączenia różnych umiejętności klas daje wolną rękę w aspekcie taktycznym. -Przyjemny soundtrack -Masa notatek i nawiązań dla fanów serii SŁABE STRONY GRY: -Jest to praktycznie MMO dla jednego gracza A więc od początku... w grze mamy sporo zawartości, ale problem jest taki, że jest ona... mierna. Większość zadań to najzwyczajniej w świecie proste fetch questy z najtańszych gier MMO. Poboczne to głównie zbieranie jakichś pierdół, wybycie wszystkich wrogów czy robienie za kuriera. Nie byłby to jakiś duży problem, gdyby zadania te miałyby jakieś interesujące tło fabularne i niby wiele questów jakieś ma, ale jest ono przedstawione tak sobie i bywają, że słyszymy coś o tym, że ktoś umiera, ale w sumie co z tego, skoro jest to nam opowiedziane w tak nudny sposób, że praktycznie nas to nie interesuje? Oczywiście od czasu do czasu trafi nam się coś ciekawszego, ale jest to ułamek w zalewie szamba, którym stoi gra. Zadań pobocznych jest tu bowiem od groma i stanowią niejako jeden z głównych elementów gry i nawet jeśli 3/4 tych zadań wykonuje się praktycznie sama, podczas eksploracji, to i tak są to zwykłe i nudne zapychacze. Przez to wszystko gra mocno traci, bo oprócz głównej historii nie ma trochę nic ciekawego do zaoferowania. -Większość zadań wykonuje się w jeden sposób Większość zadań polega tu na wybiciu kogoś, a jak zdarzy się jakieś zadanie polegające na rozmowie to nie mamy zbytnio wpływu na jej przebieg. Razi to strasznie w grze RPG. -Do systemu walki trzeba się początkowo przyzwyczaić i możliwe, że nie przypadnie on każdemu do gustu Polega on trzymaniu lub ciągłego naciskania klawisza odpowiadającego za atak w przerwach między korzystaniem z umiejętności. Jeśli jednak wróg zdecyduje się odsunąć o krok, musimy zbliżyć się do samemu, bo inaczej postać pozostanie w miejscu bijąc powietrze. -Taki sobie system rozwoju Jest on strasznie uproszczony i wygląda rodem jak z jakiejś mobilki. Wybieramy jedynie nowe umiejętności dla naszej klasy, a wszelkie współczynniki rosną same. Najważniejszą rzeczą o którą musimy w sumie dbać jest jedynie nasze wyposażenie. -Mrok i brutalność z poprzednich części gdzieś się ulotniły Według mnie jedna z poważniejszych wad tej produkcji (serio). Świat w 1 i 2 był momentami zbyt brudny, krwawy i obleśny, w Inkwizycji niestety tego zabrakło. Momentami wszystko wygląda za bardzo radośnie, rodem jak z jakiegoś taniego świata fantasy dla dzieci. -Dyplomacja jest "meh" Początkowo jest to fajne, ale później zauważamy, że w sumie nic to nam nie daje i staje się rutyną. Zmarnowany potencjał. -Możliwe, że w pewnym momencie będziemy musieli pogrindować Za robienie wszelkich zadań dostajemy punkty władzy, które później wydajemy na odkrywanie nowych terenów, a nawet na rozpoczęcie zadań głównych. Mi się ten problem nie przytrafił, ale komuś innemu w pewnym momencie może ich zabraknąć i będzie zmuszony robić poboczne, by kontynuować fabułę. -Definitywne zakończenie historii zawarte jest w DLC "Intruz" W przypadku Steamowej wersji nie ma z tym problemu, bo od razu dostaje się wersję GOTY, gorzej jak grało się na premierę bądź kupuje się gołą wersję na Originie. WERDYKT: Mogę wymienić jeszcze kilka wad tej produkcji, ale szczerze? Już nie chcę. Gra ta nie jest zła, ale syndrom MMO bardzo jej szkodzi. Gdyby usunąć wszystkie głupotki i fetch questy to myślę, że ta produkcja z pewnością byłaby lepiej zapamiętana. Gdy damy szansę Inkwizycji dostaniemy naprawdę interesującą historię z ciekawymi bohaterami, w świetnie wykreowanym świecie o bogatej historii. Myślę, że dla tych rzeczy warto się pomęczyć z elementami MMO, samej grze wystawiłbym 5/10.Pokaż więcejPokaż mniej
Nie wiem co wy zrobiliście ale jak kupuję grę na steam to ♥♥♥♥♥ chce grać na steam. A tu mi pobiera origin który nie daje mi się zalogować wyskakuje ciągle błąd z logowaniem ale gra się odpala to w grze wczytywanie zapisów nie działa bo nie jestem zalogowany i mam podobno bana po czym wyrzuca mnie z gry lub wyskakuje brak odpowiedzi. Jak dajecie już gry na steam to ♥♥♥♥♥ nie karzcie pobierać platform innych firm by móc w ogóle pograć...Pokaż więcejPokaż mniej
dobra gra , lecz nigdy nie dogonią pierwszej części która jest wybitna :)Pokaż więcejPokaż mniej
Ech... Zaufałem, kupiłem, i jak to bywa z EA udowodnili ponownie ze potrafią zjebać wszystko. Moja przygoda skończyłą się szybko i boleśnie oto przebieg mich zmagań opisany przez Tolkiena w trzech aktach Akt I - Wielkie nadzieje - Po zainstalowaniu gry ze steam wyskakuje informacja ze trzeba się połączyć z kontem orgin, - ok mam takowe nie problem - wywala krytyczny błąd - ok zdarza się, restart systemu może załatwi sprawę - odpalam ponownie z steam - gra się nie uruchamia znowu coś się zesrało - odpalam z orgin - wymagane połączenie z steam - ok loguję się do steam - wywala kolejny błąd - zamykam ponownie wszystko i jeszcze raz odpalam z orgina - za trzecim razem zaskoczył, hura chwalmy Pana Jarosława i Kota jego Akt II - Stepy niedoli - po pierwszym filmiku stwierdzam brak ścieżki z dialogami ( język Angielski ), postacie porozumiewają się telepatycznie bez ruszania ustami po prostu leją mnie po pysku a ja klikam na kółeczku gotowe odpowiedzi. - krew mnie zalewa bo grę kupiłem u legalnego wydawcy z kilka tygodni temu a oni nić nie naprawili - po jebnięciu głową w stół i odegraniu kilku scenek czytając dialogi z różnym akcentem mam nadzieję że pomioty do końca wychendożą dupsko EA wraz ich pojebaną polityką. Akt III - A w dupie to mam - odinstalowałem grę - jeśli do tarłeś do tego miejsca to wiedz : 1, nie masz co robić z życiem tylko czytać wypociny jakiego no liva 2. nie kupuj tego gówna i o zgrozo jeśli możesz omijaj tego wydawce 3. jak naprawią to co zrypali czekaj na promocję - 90 % i tylko wtedy rozważ zakup The endPokaż więcejPokaż mniej
W tej części znów stajemy na czele drużyny, w walce z demonami z innego świata, jak miało to miejsce w DA.O i DA.II ale jako inna postać z inną historią. Gra nie jest kontynuowana, czyli nie gramy poprzednim bohaterem/terką. Fabularnie w skrócie. Gracz ma zamknąć magiczne szczeliny, którymi do świata Tghedas dostają się demony i różne plugastwo z zaświatów(Pustki) oraz, pokonać przedwiecznego, istotę która za dużo się czerwonego Lyrium naćpała, że aż mu na mordzie kryształy wyrosły i chcę zostać bogiem i zniszczyć wszystko, żeby nie było niczego. Musimy walczyć też z pozostałościami po pladze pomiotów z DA.I. na której czele stał Arcydemon oraz, uczestniczyć w konflikcie magów i templariuszy rozgorzałego w DA.II. Zadań w grze jest naprawdę dużo, czy to głównego wątku, czy pobocznych i są w miarę dobrze zrobione, choć duża część zadań pobocznych jest płytka i średnio zajmująca. Niestety, czasem tyczy się to też gł.wątku ale na szczęście jest tego niewiele. Do tej pory kilka razy, zdarzyło mi się przekliknąć rozmowę, by ją zakończyć/dojść do sedna sprawy, gdyż niespecjalnie interesowała mnie otoczka z nią związana, ale zdarzały się wyjątki. W kreatorze postaci, możemy wybrać między rasą: człowiek,elf,krasnolud,gunari, następnie wybieramy specjalność postaci jaką chcemy grać: żołnierz,mag,łotrzyk itp. Nasza drużyna składa się dziewięciu towarzyszy, z których troje bierzemy ze sobą na misje. Rozmawiając z nimi w twierdzy/zamku (naszej bazie) czy wykonując dla nich i z nimi zadania, nastawiamy ich do siebie pozytywnie lub negatywnie w zależności od naszych decyzji. Osobiście, brakuje mi poziomu przychylności lub nie tolerancji, ze strony towarzyszy, pokazanej na specjalnym pasku, na karcie postaci towarzysza, tak jak to było w DA.O i DA.II. Niektórych towarzyszy, możemy w każdej chwili wywalić z drużyny by poszli precz. Naszą bazą główną na początku gry jest Azyl, wioska położona w mroźnych górach. Jednak po wydarzeniach z głównego wątku, przeprowadzamy się do pięknego i potężnego zamku postawionego na elfich ruinach o nazwie Skyhold, zamku także położonego w górach. Grafika jest na bardzo dobrym poziomie, widać duży skok od poprzednich części. Muzyka w grze, jak prawie w większości gier/rpg-ów jest dobrze dobrana i nie mam się do czego przyczepić. W pamięć zapadło mi 4 piosenki z gry śpiewanie w tawernie: Sera Was Never (oczywix:D), Empress of Fire i Once We Were, Companions. Niestety jest też zła strona audio, a dokładnie zdarza się tak, że po instalacji i wyborze polskiej wersji językowej, postacie mówią swoje kwestie, nie poruszając ustami albo wyświetlają się same kwestie w formie napisów bez dźwięku mowy i animacji. {Jest to do naprawienia} DLC Grę Dragon Agę Inkwizycja kupiłem w wersji G.O.T.Y. Z dostępnymi dlc takimi jak: Szczęki Hakkona - W tym dodatku poznajemy losy pierwszego inkwizytora na nowym terenie. Badając los pierwszego inkwizytora, musimy stawić czoło sekcje wyznawców starego boga wojny którzy chcą go wskrzesić. Zstąpienie - W tym dodatku z chodzimy głęboko pod ziemię, by poznać przyczynę tajemniczych trzęsień ziemi. Najlepsze dlc pod względem nowego ekwipunku, oraz możliwości szybkiego wylevelowania postaci. 7/10 Intruz – Epilog kampanij głównej DA.I pokazuje efekty naszego działania oraz o co spotkało Inkwizycję po uratowaniu świata. Dodaje też zadanie które dostarcza odpowiedzi na temat co się stało z Solasem i (możliwe) że ''naświetla” czwartą odsłonę Dragon Age. 8/10 Oraz Ulepszenia wersji specjalnej Awarskie łupy oraz łupy Qunari Podczas gry, najbardziej denerwowało mnie wczytywanie, czy to samej gry, gdzie wczytywanie potrafiło zająć ok 1,5min czy to jakiejś lokacji, no ale tu było lepiej. Poruszanie się postaci wygląda jakby biegła w miejscu, a poruszała się na przód tak co drugi/trzeci krok, już Bezi z Gothic biegał szybciej. Jednym z większych plusów gry, poza grafiką i muzyką, jest bardziej ''dynamiczna” walka i pod pewnym względem, mniejsza sztywność postaci. PLUSY+ +Fabuła jest ale tyczy się to głównego wątku gry. +Duży skok grafiki odnośnie poprzedniczek. +Teleporty i szybka podroż z każdego miejsca w grze. +Skyhold i możliwość jej rozbudowy oraz ''upiększania'' przez zdobywanie schematów. +Sądzenie skazańców jest całkiem fajne. +Dostęp do ekwipunku towarzyszy w naszej bazie i na stołach rzemieślniczych. +Mnogości lokacji i ich wielkość oraz różnorodność obszarów, nie powtarzalnych prawie kropka w kropkę tak jak w DAO i DA.II. +Różnorodność przeciwników jest bardzo duża. +Bardziej dynamiczna walka i mniejsza sztywność. +Duża różnorodność szat, pancerzy i broni. +Stół taktyczny do kierowania armią. (polecam mod na krótszy czas misji) +9-cioro rożnych towarzyszy o różnych charakterach i upodobaniach. MINUSY- -Przeważnie długie wczytywanie gry, trochę krótsze lokacji. -Dość prosta główna fabuła gry z pewnymi odstępstwami, a o pobocznych misjach i ich fabule nie wspomnę, bo nawet ich nie pamiętam. -Respawn istot na już wyczyszczonych terenach, chwilę po tym, jak wybiliśmy maszkary one pojawiają się na znów. -Ilość przeciwników w walce, przypadających na gracza i jego oddział, jest bardzo źle zrobiona, niekiedy, zdarzy się, że walczymy z małą armią. -Bardzo losowo wyrzucany loot z przeciwników (w większości śmieci nic nie warte) -Część ekwipunku (easterr egg-owego) szczególnie pancerze/bronie pojawia/trafia się późno gdy mamy już lepszy sprzęt i jedyne co możemy z nim zrobić, to go sprzedać. -Bagi związane z pojawianiem się niektórych składników albo z ich całkowitym brakiem, przez co, nie można dokończyć zadania z uzbrajaniem żołnierzy. -Malutki ''plecak'' i niemożność zostawienia wszystkiego co chcemy, w naszej skrzyni w twierdzy. -Wierzchowce (''A komu to potrzebne? A dlaczego?”)co prawda mapy są sporę, ale nie na tyle by potrzebne były konie. -Mag w grze jest dość słabą postacią. -Nie precyzyjny opis zadań/brak znacznika gdzie mamy iść. -Dziwne wymagania rasowe odnośnie pancerzy, czy broni, przez które, nie można założyć szat czy władać broniami. -Zdarza się, że na nasze poczynania w danej misji, reagują nawet towarzysze których nie wzięliśmy do drużyny lub nawet, gdy jesteśmy sami. (zapewne mają szpiegów w tych demonicznych wronach) -Brak możliwości jakiego kolwiek zapisu w niektórych momentach gry, nawet jak jesteśmy nie atakowani i nie ma przeciwników na danym obszarze. -Mały pasek umiejętności, przystosowany tylko na 8 umiejętności aktywnych z puli kilkunastu, zmieniony z tych które były w DA.O i DA.II. -Czasami zdarzają się bagi, że nie można podnieść przedmiotu zwykłego lub związanego z zadaniem, są też miejsca, gdzie niektóre przedmioty aktywne są pod teksturami. Ocena 7+/10. W DAI polecam grać po grach typu wyścigi, strzelanki ogólnie odmóżdżacze itp. na pewno nie po erpegach, a już wykluczone po Wiedźminie 3, bo gra was odrzuci prostymi zadaniami i prosta rozgrywką oraz lekką nudą. Pierwotnie moja ocena DA.I. oscylowała między 6/6+ lecz gdy ruszyłem główny wątek gry - (najpierw robię zadania poboczne, by potem zając się głównym wątkiem gry, by mieć całość historii) - zadania były lepiej zrobione niż te poboczne, były bardziej zwarte i było w nich więcej aktywności z towarzyszami ale przeważnie kończąc jedno zadanie, kończyła się jego historia. Osobiście w DAI grało mi się dość przyjemnie, choć czasami ziewnąłem z nudów i monotonni. Jest to tylko niezły średniak, nie umywający się niestety do DA.O lub DAII. Kończąc grę, bardziej zagłębiając się w wątek główny gry, zacząłem, odczuwać mały smuteczek, że zaczynam się zbliżać do końca tej opowieści. Im bardziej ogrywałem główny wątek, tym bardziej gra zaczęła mi się podobać. Zadania i fabuła są ciekawsze/lepiej zrobione, mamy większą i częstszą integrację z towarzyszami, których lepiej poznajemy. Gdyby gra od początku oferowała choć w połowie, to co jest miej więcej w 80% wątku głównego to grało by mi się o wiele lepiej. Adekwatna cena/zawartość na dzień dzisiejszy, moim zdaniem to 50zł i w dół i to w GOTY.Pokaż więcejPokaż mniej
Witam Nie polecam gry , gra jest zepsuta ... Dialogi w grze nie dzialaja ...Pokaż więcejPokaż mniej
gra genialnaPokaż więcejPokaż mniej
TO JAKIŚ **** ŻART! Wydajesz pieniądze na grę która na dzień dobry daje ci błąd w którym nie słyszysz dialogów między postaciami. I to nie jest tak że masz złe ustawienie głośników tylko w polskiej wersji nie są pobierane te pliki i trzeba się babrać w plikach! Niestety u mnie zakończyło się to tym że teraz w ogólne nie ma żadnego dźwięku w pierwszych scenach i tylko w menu można usłyszeć muzykę. To oburzające że gra z 2014 , za którą woła się taką cenę ma taki błąd po ponad 8 latach od wydania! Uczciwie, po tych prawie już 100h gry, jednak muszę przyznać że jak już sobie naprawisz dźwięk/zainstalujesz grę po angielsku to sama fabuła, gameplay i klimat są dość dobry. Pomimo tego że jest to moja pierwsza gra z serii Dragon Age to jestem pozytywnie zaskoczony tematyką gry. Nie zamierzam jednak zmieniać swojej oceny co do produktu, taki błąd nie powinien istnieć i kropka.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.