

Europa Universalis IV
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-21 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
























01O grze Europa Universalis IV
Poprowadź państwo przez cztery stulecia, od późnego średniowiecza po epokę napoleońską. Kształtuj jego losy za pomocą dyplomacji, handlu, wojny i rozsądnego wykorzystania władzy monarchy. Gracze Steam oceniają grę pozytywnie w 86%% spośród 91 987 recenzji. Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza, wieloosobowy i kooperację.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 0,00 zł2023-08-12 · Epic Game StoreGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia cen w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Angielski | Tak | — | — |
| Niemiecki | Tak | — | — |
| Francuski | Tak | — | — |
Pokaż jeszcze 1 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Hiszpański | Tak | — | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-22
02Przed zakupem
Tryby gry
Steam wymienia tryb dla jednego gracza, wieloosobowy i kooperację. Wymieniono też wieloosobową rozgrywkę między platformami.
Szczegóły subskrypcji
Opcjonalna subskrypcja rozszerzeń wymaga podstawowej gry i jest obsługiwana z poziomu gry na Steam w systemie Windows. Odnawia się co miesiąc, aż do anulowania.
03Często zadawane pytania
Jaki okres obejmuje Europa Universalis IV?
Kampania obejmuje cztery stulecia, od późnego średniowiecza po epokę napoleońską.
Czym można zarządzać jako władca?
Możesz kierować dyplomacją, handlem, wojną, rozwojem państwa i badaniami. Zdolności monarchy wpływają na tempo rozwoju.
Czy można wybrać datę rozpoczęcia?
Opis informuje, że można zacząć przed renesansem albo wybrać datę z okresu kampanii.
“Four centuries of world history rebuilt as a hands-on sandbox — a grand-strategy evergreen as deep as it is demanding”
Nasz werdykt
Add it all up and Europa Universalis IV stands as one of the defining achievements of grand strategy — a game whose depth and difficulty are inseparable, and whose particular trick of turning four centuries of world history into a playable sandbox still has no real equal more than a decade on.
A genre benchmark that refuses to age out

Released in 2013, it remains busy and beloved well into its second decade — the acknowledged evergreen of its category, the title other grand-strategy games are still measured against. The numbers tell the story plainly: tens of thousands of Steam reviews, an 87% positive rating, millions of owners across the years, a Metacritic score of 87, and a shelf of period accolades that includes the 2013 awards for best strategy and best historical game, alongside editors' picks from across the press. Those are not the marks of a game that merely launched well; they are the marks of one that kept earning its place.
Few titles of any kind stay this alive this long, and almost none in a genre this demanding, where the barrier to entry alone might be expected to thin the ranks year by year. Instead the opposite happened: the player base compounded, taught itself, wrote the guides, built the mods, and kept the servers busy. That endurance is not nostalgia and it is not inertia. It is the mark of a design that people are still actively choosing to spend their evenings inside, a full decade after it first asked for them.
Who it is for, and who should steer clear

Be clear-eyed about the fit, because it is an unusually sharp one — sharper than for almost any other game worth recommending. This is a title for people who love history not as backdrop but as substance, who are genuinely happy to sink a hundred hours and more into a single world, and who find real joy in calculation, in weighing one option against another, in the slow and patient craft of running a state across generations. For that specific player, the one who reads a tooltip and feels a small thrill rather than a wave of fatigue, Europa Universalis IV is close to a perfect object — a game that gives back exactly as much as it asks, and asks a great deal.
For everyone else, the honest advice is to look elsewhere. If you want gorgeous visuals, twitch-fast action, or something you can pick up and enjoy in an evening without a tutorial marathon, this will frustrate more than it rewards. The brutal learning curve and plain graphics are not flaws to apologise for so much as the natural shape of a game pointed squarely at the hardcore. Knowing which side of that line you fall on matters more here than for almost any other title.
Its place in the line, and whether anything has caught it
Within Paradox's historical universe, Europa Universalis IV is the load-bearing pillar. It is the benchmark predecessor that the studio's other grand-strategy games are quietly measured against, and chronologically it is the bridge between the medieval era its sibling covers and the industrial age that comes after, sitting at the centre of a shared timeline of human history rendered as playable systems. A direct successor, Europa Universalis V, was announced in 2025, which makes right now the natural moment to take the full measure of the fourth game's long reign before its heir arrives to claim the throne.
And the verdict on that reign is striking. In all the years since release, with all the strategy games that have come and gone, no one has managed to replicate what this game does — emergent history grown from a real map and a dozen interlocking systems, a different world written every single time you play. Plenty of titles are prettier, plenty are faster, plenty are friendlier to the newcomer. Not one of them has reproduced this particular alchemy. That, in the end, is why it endures, why it remains the recommendation it is, and why — for the right player — it richly earns every one of the many hours it asks of you.
Popularne recenzje Steam
Wybór według języka oryginału · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Ten wybór nie odzwierciedla ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Jedna z najlepszych gier strategicznych na rynku ;) POLECAM!Pokaż więcejPokaż mniej
EUIV to najlepszy przykład na to, w jaki sposób polityka DLC jest szkodliwa dla gamingu. Uwielbiam tę grę - ilość godzin mówi sama za siebie - ale developerzy przekraczają wszelkie granice z każdym następnym DLC, usuwając z gry niezbędne jej aspekty, czyniąc ją niegrywalną dla graczy niechcących lub niemogących zapłacić tych niewiarygodnie wysokich sum za rzeczy, które powinny zostać dodane w bezpłatnym patchu. Inną sprawą jest to, że te patche całkowicie zmieniają system gry i w jaki sposób się dotychczas grało, oczywiście z zablokowanymi kluczowymi opcjami, dopóki nie zdecydujesz się zapłacić. 20 grudnia 2015 - po patchu 1.14 oprócz pdodania chamskiego paywalla, jak zawsze, postanowiono jeszcze spierdolić stabilność, no przecież jeszczze za mało rzeczy w tym tytule jest do śmietnika. Gra wywala do pulpitu po wyjściu z gry do głównego menu i zaraz sama się włącza czy sama włącza mody. Tak więc zanim zaczniesz grać już zdąży ci kochane szwedzkie Ubisoft popsuć nerwy. 10 kwietnia 2017 - developerzy tej gry to wciąż zwykli, tnący w (obraźliwe słowo na męski narząd rozrodczy w bierniku) z konsumentem kasiarze łasi na każdy grosz. Najnowsze DLC dodaje do gry zrzynki mechanik z już istniejących funkcjonalności, a kosztuje 20 euro. Oczywiście poza kilkoma modelami jednostek dla POJEDYNCZYCH krajów, które kosztują o zgrozo 7 euro. To jest naprawdę jakaś kpina. W ten sposób upada rynek gier. Gratuluję, już nigdy nie kupię od was gry. Nie zamierzam wspierać złodziejstwa. 19 maja 2017 - z tego, co się orientuję, Parasoft kombinuje znowu z jakimś "immersion pa ckiem" (poprzednie słowo rozdzielnie, bo nie wiem czemu Steam cenzuruje słowo "pack" odmienione), który wywróci do góry nogami Europę Wschodnią. Ciekawe ile sobie za taką kupę tym razem policzycie, 15 czy 20 euro? Oczywiście wyliczając te bezczelne "Content Pac ki", które są szczytem ćwokowatości. 7 sierpnia 2017 - ich "Immersion Pack" wyszedł już jakiś czas temu i (szok) znowu zawiera zrzynki istniejących mechanik i z tego, co czytałem, robi z Europy Wschodniej jeszcze większy beton niż wcześniej (no bo przecież National Ideas Rosji, dające jej niewiarygodne ilości manpoweru, to za mało). Kiedy patrzę na tę gównianą politykę i ich święte przekonanie, że robią dobrze - wykorzystują wiecznie ten sam argument: OPRÓCZ DI EL SI DAJEMY JESZCZE CI BEZPŁATNY PATCH KTÓRY CO PRAWDA BEZ DLC ROBI GRĘ NIEGRYWALNĄ, ALE JEST BEZPŁATNY, POWTARZAM B E Z P Ł A T N Y!!! - to zaczynam zmieniać zdanie o piractwie. Twórcy, którzy nie szanują klienta i traktują go jako kurę, co znosi złote jaja, nie zasługują na żaden szacunek, za to zasługują na bojkot. A spróbuj im na ich forum zwrócić uwagę, że ich ww. "argument" do wycierania sobie gęby jest fałszywy, to zlecą się ich fanboye - którzy jakby Johan, delikatnie mówiąc, zdefekował się na środek pokoju, to oni by to zjedli i wmawiali sobie, że to czekolada - zwyzywają cię za nie wiadomo co i/lub dostaniesz bana od jaśnie oświeconych devów. Tak nieprzyjaznej konsumentowi firmy z branży gier wideo nie widziałem nigdy. To już nawet nie jest śmiech na sali, na to po prostu szkoda strzępić ryja. Skandaliczna polityka Paradoxu sprawia, że granie w to staje się koszmarem. Póki co przypomina mi ona grę typu Plemiona czy The Settlers Online, gdzie zbalansowana rozgrywka jest zablokowana za paywallem, mimo że przecież to jest gra robiona przede wszystkim z myślą o grze jednoosobowej. A szkoda. I tak, mam ból dupy. Bo grałem w poprzednie odsłony tytułu i obdarzyłem ich kredytem zaufania, a teraz czuję, jakby ta firma, eufemistycznie mówiąc, uprawiała ze mną seks analny ze mną będącym po stronie biernej bez mydła.Pokaż więcejPokaż mniej
Stworzyłem świat bez muslimów. 10/10Pokaż więcejPokaż mniej
Gdyby ktoś zapytał mnie dwa, trzy lata temu, czy wg. mnie warto jest wydać te kilka dyszek na Europę Universalis IV powiedziałbym, że w zasadzie tak. Bez wielkiego przekonania, ale jednak - EUIII jeszcze wtedy była lepsza. Teraz natomiast w żaden sposób tej gry nikomu nie polecam. Rozwój EU4 poszedł w taką stronę, że każdy kolejny dodatek coraz bardziej okalecza wersję podstawową. Więc, jeżeli nie wydasz kilku stów na te DLC szumnie zwane 'rozszerzeniami', które zamiast dodawać głębi grze, dodają masę przycisków sztucznie ją ułatiwających. zostajesz z wydmuszką, za którą zapłacisz tyle ile za grę AAA. Nie warto. I piszę to z żalem, poniważ Paradox postanowił wykorzystać do końca swoją społeczność aby jak najszybciej zarobić jak najwięcej, jak najniższym kosztem. Nie będę rozpisywał konkretnych wad i zalet gry, ponieważ mając 7 głównych DLC, wiele funkcji 'zlało' się już z całością, tak, że sam nie wiem co konkretnie było w dodatku a co nie. Mogę jednak zapewnić, że bez wydania dodatkowych paru stów, nie ma sensu kupować podstawki.Pokaż więcejPokaż mniej
Europa Universalis IV jest najlepszym sprawdzianem naszych umiejętności zarządzania własnym państwem. Produkcja stworzona przez studio Paradox Interactive, znanego z wypuszczania gry "niekompletnej", a uzupełnianej o mnóstwo dodatkowej ( nie rzadko obowiązkowej do czerpania korzyści, ułatwień, zawierających wielu przydatnych funkcji ) zawartości w postaci płatnych DLC'ków. EU IV moim zdaniem jest najbardziej wartościową, treściwą i stosunkowo prostą grą strategiczno-ekonomiczną. Wojny na olbrzymią skalę, sojusze i intrygi, budowanie niemal od zera potęgi gospodarczej, ogromne możliwości w kwestii nacji, konflikty wewnętrzne, dominacja na morzu i w handlu, itd, itd. Na tyle ile wyobraźnia nam pozwala, tak możemy postępować w grze. Twórcy zaserwowali nam ogromną planszę mapy Ziemii, która została podzielona na pomniejsze prowincję. Każda na wagę złota. Możemy bezmyślnie podbijać kolejne terytoria, nie zwracając uwagi na sytuację w państwie i walczyć w konfliktach wewnęrznych, jak i podchodząc do tej gry czysto strategicznie. Umacniając się na arenie międzynarodowej, tworzyć państwo silne i zgrane, dbać o ludność i inne zapotrzebowania, bogacić się i poddając nasze umiejętności kolejnym próbom podbojów. Na naszą grę wpływa wiele czynników, począwszy od stanu złota w naszym skarbcu, poprzez ludzi zdolnych i gotowych do walki za kraj, jak i nie raz można się wkurwić przez "spadającą kometę" - to już w pewnym sensie mem, który powoduję destabilizację kraju i budzi niepokój wśród naszej ludności - są to tzw. "eventy", część pojawia się w określonym czasie zgodnie z historią kraju, którym gramy, ale znaczna częśc występuje zupełnie w losowym momencie. Logicznie do tego podchodząc, o wiele łatwiej o negatywne ich wpływy w momencie, kiedy w naszym kraju panuje zły okres, jak przegrana wojna, rozwiązany sojusz, itd. Działa to również w drugą stronę. Najlepiej gra wypada w kooperacji ( nie przepadam za PVP, nie lubię przegrywać. :D ), cud, miód, malina. Przecież wszystko co opisałem powyżej, o wiele łatwiej przychodzi w momencie, kiedy mamy swojego ulubionego kompana w tej zabawie. :) Multi daje naprawdę sporo fanu i w sumie głównie z tego powodu warto zaopatrzyć się w to cudo. Setki godzin spędzonych, gwarantuję. No ale, żeby nie było za kolorowo. Gra choć oferuję nam w sumie tylko planszę i skórki naszych ( i nie tylko ) jednostek na mapie, oraz liczby, jest strasznie źle zoptymalizowana. O ile granie od roku 1444 jest przyjemne, tak problemy z płynnością pojawiają się około początku XVII wieku. Ciężko mi to opisać, gra po prostu ma straszne problemy z zachowaniem odpowiedniej płynności, szczególnie gdy przyspieszymy czas. No i wisienką na torcie jest chyba wczytywanie sejwu kolegi. Nie raz się śmieję, że mam do czynienia z pobieraniem jakiegoś CS:GO, czy coś innego, a sejw waży może z 50-70 MB. :D Tu nie ma co wiele opisywać, nie sugerować się w tej recenzji jej słabo rozwiniętą treścią. Gdybym miał omawiać każdy atut tej gry, jej możliwości, wy byście to dalej czytali, a ja już bym kończył drugą wojnę o Gdańsk z Zakonem Krzyżackim. :) W tę grę należy po prostu grać, nie czytać o niej. Polecam.Pokaż więcejPokaż mniej
Po obejrzeniu 300 geamplayów z eu4 na yt, postanowiłem kupić produkt ( oczywiście na stronie EnEbA. Nie wiedziałem na co się piszę. O BEZCZELNEJ polityce dlc paradoxu wiedziałem, lecz myślałem że da się grać bez nich. BŁĄD! Jak można dodawać w dlc mechniki usprawniające i ulatwiajace grę! To jest ♥♥♥♥♥ BEZCZELNE. Dlc ma dodawać nie nowe mechaniki, tylko nowe treści np. drzewka, panstwa estaty czy muzykę i grafikę. ALE NIE MECHANIKI. Co najmniej 10 tych dlc powinno byc w podstawce. A jeśli tego nie chcecie to niech gra kosztuje maksimum 30 zł. Jakim ♥♥♥♥♥ prawem w dlc są mechaniki przez które dajemy okupowane prowincje sojusznikom czy ustawiamy im jaki rodzaj wojny mają prowadzić lub mamy wiecej możliwości dyplomacji A W PODSTAWCE TEGO NIE MA choć powinno być. To tak jakbyć płacił za kolejny patch usprawniający grę. TO JEST PO PROSTU BEZCZELNE. Więc powiem tak... by grać potrzebujecie tych dlc: art of war, the cossacks, wealth of nations, emperour (ten najnowszy), dharma i przyda sie common sense. Sama gra jest zajebista, jedna z najlepszych strategii no i ma wysoki prog wejścia, ale gre ze wzgledu na politykę ZRYPANEGO ZARZĄDU PARADOX bo to oni sa temu winni a nie całe studio razem z grafikami i koderami, grę O D R A D Z A M kupowac na steam bo ceny to przegina. Zapraszam na EnEbA, za podstawke deluxe i wymienione powyzej dlc zapłaciłem ze 100 a przeciez jeszcze kody rabatowe macie :).Pokaż więcejPokaż mniej
GRA TYLKO DLA PRESTIŻOWYCH LUDZI Z DUŻA ILOŚCIĄ PIENIĘDZY!!! w tą gre nie może grać byle kto tylko prawdziwie prestiżowy obywatel stanu szlacheckiego GRA oferuje: - Utratę kontaktów z bliskimi - Naukę historyczno-geograficzną - Można wbijać PRESTIŻ - Świetną zabawę i uzależnienie - 200 DLC które zwiększą twój poziom PRESTIŻU - Miliony wspaniałych wspomnień, szczególnie gdy decydujesz się na kupienie DLC zamiast obiadu - Najlepszy multiplayer w historii gier strategicznych (możesz grać na DLC jeśli masz bogatszego kolege) - Możliwość spiskowania i denerwowania innych graczy!! - legalniePokaż więcejPokaż mniej
Super gra, katastrofalna polityka DLC. Nie kupię żadnego dodatku, chociaż mógłbym ale... Wystarczy juz tego rabunku!Pokaż więcejPokaż mniej
Można dojebać wszystkim. 11/10Pokaż więcejPokaż mniej
Chyba najlepsza strategia w jaką grałem. Jasne, total wary są super, ale w nich pierwsze skrzypce gra aspekt militarny. A tutaj mamy mnóstwo opcji dyplomatycznych, inne państwa nie są tylko po ty, by z nimi walczyć. Mariaże są extra, bez walki można mieć na swoje wezwanie pół Europy. ALE (bo zawsze jest jakieś ale)... Polityka dlc paradoxu to najprawdziwszy rak, który niszczy środowisko gamingowe. Ja rozumiem, że można wydać dodatek, który daje nowe mapy etc. (coś jak Noc Kruka do Gothica czy dodatki do Wiedźmina 3) ale to co robi paradox to jest żałosne. Drogie dlc, które dodają jedną (no może dwie) nowe mechaniki, które powinny być już w podstawowej wersji gry. To nie jest content, nad którym programista siedział pół roku ale drobnostki, które bez problemu mogli zrobić przed premierą. Niestety taka polityka dlc rzuca wielki cień na tą świetną grę i odrzuca od siebie. Już raz zapłaciliśmy za produkt, a oni chcą byśmy płacili równowartość podstawowego produktu kilka razy (na Boga, pełna wersja ze wszystkimi dlc kosztuje ponad tysiąc złoty!) Kocham europkę i nienawidzę zarazem. Nie polecam.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, a nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 14.08.2026.
