
FOR HONOR™
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-09 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze FOR HONOR™
FOR HONOR™ to drużynowa gra walki wręcz, w której ścierają się rycerze, samurajowie, wikingowie i inne frakcje. Wybierz bohatera i opanuj techniczny system Art of Battle w pojedynkach oraz bitwach drużynowych. Ocena graczy Steam: 69% pozytywnych z 109 265 recenzji. Data premiery: 13 lutego 2017. Języki interfejsu: Chiński uproszczony, Chiński tradycyjny, Angielski, Francuski, Włoski, Niemiecki, Hiszpański, Niderlandzki, Japoński, Koreański, Polski, Portugalski (Brazylia), Rosyjski i Czeski.
Twórcy
Najniższa cena z 36 miesięcy
≈ 0,00 zł2026-09-16 · Ubisoft StoreGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 12 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Arabski | — | Tak | — |
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Niderlandzki | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | Tak |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
| Czeski | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-11
02Zanim kupisz
Tryby gry
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza i tryb wieloosobowy, w tym starcia 1 na 1, 2 na 2 i 4 na 4.
Język
Polski jest wymieniony jako język interfejsu i napisów; pełna polska ścieżka dźwiękowa nie jest podana.
03Często zadawane pytania
Jak wygląda walka?
Walka opiera się na technicznym systemie sterowania Art of Battle oraz bohaterach o różnych stylach.
Czy jest kampania?
Opis wspomina kampanię fabularną z oblężeniami, wielkimi bitwami i pojedynkami z bossami.
Jakie formaty PvP są dostępne?
Wymienione formaty PvP to 1 na 1, 2 na 2 i 4 na 4.
“A hardcore melee-duel benchmark that turns weapon combat into a lifelong craft of reads, five factions kept alive for years”
Nasz werdykt
Pull every dimension together and For Honor turns out to be a game that resists a single tidy number. Its score gets dragged down by the limp campaign and the miserly economy — and yet, in the lane it cleared for itself, it stands at a height its peers cannot reach.
Reading a split scorecard
Start with the cold coordinates. A Metacritic of 76, an OpenCritic of 77, only 58 percent of critics recommending it, and a Steam rating that has long sat in the Mixed band at 69 percent. Glance at that string alone and you would write the thing off as middling, just another face in the crowd.

But what that string actually records is a heavily filtered audience, not a mediocre game. The critical deductions cluster on three pieces of the shell — the campaign, the economy, the launch-window netcode — while nearly every reviewer handed the combat system itself their highest praise without flinching. The Mixed 69 on Steam tells the same story: a large slice of the negatives come from players the brutal floor sent packing, ground down on the ladder, while those who stayed and cleared the wall tend to give it a private ten. This is a game that knows precisely who it is for, and is just as content not to court anyone else. An aggregate score averages those two camps into a number that describes neither of them honestly.
Who should buy it, and who should walk past
So who is this for? The hardcore competitor willing to treat armed duelling as a genuine craft and pour dozens, even hundreds of hours into honing the read, the tempo and the micro. If you relish the taut back-and-forth of two evenly matched fighters trading until the very last exchange settles it, this game will sink its hooks deep and hold you for a long time.
And who should walk past? The casual player who just wants to hack about and unwind, anyone here purely for a single-player story, and anyone who cannot stomach being schooled by veterans on the ladder, run down by the same string again and again. That floor is genuinely steep, and without a little patience and a taste for study, most newcomers quit, disheartened, inside the first week and never come back. Go in expecting to lose, a lot, before you start to win — and go in knowing that the climb is the point, not an obstacle in front of the fun but the fun itself. If that framing sounds exhausting rather than inviting, trust the instinct and spend your money elsewhere.
A benchmark still standing
There is a version of this game's history where it died quietly in its first year, choked by P2P dropouts and a thin launch. That it did not — that it instead settled into a years-long second act on dedicated servers and seasonal heroes — is a reminder that a live game's verdict is never fixed at launch. The For Honor you can buy today is a meaningfully better one than the critics scored in early 2017, even if the headline numbers never caught up.
Set it back in its historical frame and For Honor took Best PC and Best PlayStation game at Gamescom 2016, staking its claim as a benchmark of the genre before it even shipped. What it owns that nobody has copied is the act of porting a fighting game's read-and-punish grammar, whole and intact, into 3D melee. Its chief rival, Mordhau, lacks exactly that — the bottomless three-direction guard and the years of hero-by-hero upkeep — which is why it never managed to pull For Honor off the throne.
It carries an honest list of flaws: a steep door, irritating microtransactions, a watery campaign, none of them fully gone even now. But its core — that art of reading the guard, stealing the tempo, baiting the break and turning the parry — has not, after all these years, been truly copied or surpassed by anything in its class. Plenty of games have come closer to its surface than to its substance. For anyone willing to step into that arena of steel and stay long enough to be changed by it, it is still the only choice there is.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Na wstępię zaznaczę że spędziłem w grze ponad 200 godzin więc wiem o czym mówię. Zacznijmy od tego że wybranie nazwy " FOR HONOR " było kurewsko ironiczym żartem ze strony developerów. Nikt nie zaprzeczy, że For Honor to super gra. Grafika jest niesamowita, animacje bezbłędne i płynne, a od atmosfery i muzyki gry włosy stają dęba. Mimo super plusów i ogromnej ilości czasu spędzonej w grze, NIE MOGĘ POLECIĆ FOR HONOR . Gra dużo przeszła. Wystartowała jako ledwie grywalne gówno, ale była ciągle przywracana do życia dzięki dopływowi nowej zawartości: postaci, kosmetyków i balansu. Nieakceptowalny system P2P został zastąpiony dedykowanymi serwerami, więc jeżeli ktoś ma problem z połaczeniem to raczej z jego strony. Potworna meta w której jedne postacie z łatwością dominowały nad drugimi została naprawiona. Jednak mimo wszystko gra będzie warta czasu i energii które trzeba na nie poświęcić dopiero wtedy, gdy zostaną naprawione podstawowe mechaniczne założenia , które praktycznie tworzą całość gameplayu. Najskuteczniejszą i pozbawioną wad taktyką w For Honor jest Turtlowanie - nigdy nie atakuj, nigdy nie ryzykuj. Po prostu czekaj aż zmęczony patrzeniem się na ciebie przeciwnik wyprowadzi jakikolwiek atak i wykorzystaj szansę którą ci dał, aby zadać gwarantowane obrażenia. Doświadczeni gracze rozumieją, jak skuteczna jest ta taktyka i im więcej grasz, tym bardziej ekscytująca walka zamienia się w konkurs kto pierwszy mrugnie. Właśnie to zjawisko sprawia, że gra przestaje być po prostu zabawna. W tym momencie zdajesz sobie sprawę, że po chuj grać z honorem, jak możesz zarzucić przeciwnika bombami . Po jakiego grzyba masz wejść w intensywną i honorową walkę, skoro możesz po prostu nigdy nie atakować i uciekać. Co lepsze, niektóre postacie mają umiejętności 50/50, na które nie możesz zdążyć zareagować i MUSISZ strzelać, co teraz zrobi przeciwnik. Ostatni raz jak sprawdzałem, to losowość była absolutnym przeciwieństwem skilla. Jeśli chciałbym doświadczyć RNG to poszedłbym grać w Heartstone. Jeżeli udasz się do meczy z większą ilością graczy, "Honoru" doświadczysz jedynie u najbardziej niedoświadczonych. Szybko wszyscy orientują się, że nie ma co walczyć na równo, i że trzeba uciekać dopóki nie osiągnie się przewagi liczebnej. Co za pieprzona ironia, że w grze nazwanej For Honor są PUŁAPKI , roztawiane na ziemii i niezwykle potężne, CAŁKOWITE przeciwieństwo honorowej walki. Całość zabawy z gry opiera się na zastrzykach dopaminowych opartych na twoich osiągnięciach w grze. Przewidzenie ruchu przeciwnika i skontrowanie jego ataku FEEL ♥♥♥♥♥♥♥ GOOD . Nic nie zastąpi potężnego AD MORTEM IMMUNITUS gdy na głowę twojego przeciwnika spada halabarda. Te właśnie zastrzyki dopaminowe uzależniają i są głównym czynnikiem który sprawia, że wracasz do For Honor. A wracać musisz dużo! Postacie kosztują, sprzęt kosztuje, kosmetyki kosztują, animacje egzekucji, animacje w walce etc etc wszystko kosztuje, a pieniędzy za dużo nie zarabiasz. Nie wspomnę już o ogromnej ilości czasu którą trzeba poświęcić na wyrobienie sobie pamięci mięśniowej koniecznej do doskonalenia swoich umiejętności. Przegrałeś na przeciwnika? Nie dostałeś zastrzyku euforii? Nie martw się, następnym razem będzie lepiej, dasz radę. Po prostu musisz zagrać jeszcze raz, jeszcze raz, JESZCZE RAZ. Według mnie For Honor ma nas nauczyć, że "dla Honoru" umierają tylko naiwniacy. Jeżeli masz coś pomiędzy uszami, to będziesz turtlował, stawiał pułapki, rzucał bombami i zwoływał atak katapulty z bezpiecznego dystansu. Gra jest niewarta czasu i energii, którą trzeba na nią poświęcić.Pokaż więcejPokaż mniej
Przepis na sernik składniki: Masa serowa: 1 kg twarogu półtłustego dwukrotnie zmielonego, twarogu z wiaderka lub quarku 20% 250 g cukru (= 1,25 szklanki) 3 łyżeczki cukru waniliowego 100 g masła (lub margaryny) 7 jajek (rozmiar M) 2 łyżki skrobi ziemniaczanej (= 30 g) 2 łyżki mąki pszennej (= 30 g) Opcjonalnie: skórka starta z pomarańczy ok. 2 garści rodzynek parę kropli aromatu Dodatkowo: cukier puder do posypania Sposób przygotowania: Dno tortownicy o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia, a następnie zacisnąć obręcz. Oddzielić żółtka od białek. W miseczce wymieszać skrobię z mąką pszenną. W misie miksera utrzeć miękkie masło z cukrem i cukrem waniliowym na jasną masę. (Cukier się nie rozpuści, masa stanie się kremowa dopiero po dodaniu żół-tek). Dalej miksując na najwyższych obrotach, dodawać stopniowo po jednym żół-tku. Zmniejszyć obroty miksera na średnie i dodawać stopniowo ser, a następnie wymieszaną mąkę. (Teraz można dodać startą skórkę z pomarańczy, aromat lub rodzynki i wymieszać do połączenia). Osobno ubić białka na sztywno i wmieszać delikatnie szpatułką do masy serowej. Masę serową wyłożyć do tortownicy i wyrównać. Piec w nagrzanym piekarniku ok. 60 minut w temperaturze 170°C (grzałka góra- dół). Wyłączyć piekarnik i studzić sernik przy lekko uchylonych drzwiczkach piekarnika. Pozostawić do całkowitego ostygnięcia. Zimny sernik wstawić na parę godzin do lodówki. Sernik oprószyć cukrem pudrem lub polać polewą czekoladową. Smacznego!Pokaż więcejPokaż mniej
For Honor obserwowałem już od czasów pierwszych materiałów z targów E3 (czyli od kilku lat). Po obejrzeniu tych fragmentów z rozgrywki stwierdziłem, że Ubisoft w końcu się postarał. Jakiś czas później dostałem klucz do zamkniętej alphy, co spowodowało u mnie nie małą radość. Spędziłem mnóstwo czasu grając i świetnie się bawiąc. Jedynym problemem były wtedy serwery Ubisoftu, które rozłączały z rozgrywki. W styczniu dostałem klucz do zamkniętej bety. Również jedynym problemem były serwery. Po zamkniętej becie stwierdziłem, że lepiej już być nie może i zamówiłem preorder (za 60 euro, co w przeliczeniu na nasze to ponad 240 złotych czyli całkiem sporo). Potem przyszła otwarta beta i to był właśnie kluczowy moment. Ubisoft zje**ł totalnie balans postaci i system walki. Od tej pory nie można było blokować przełamania gardy, którą przeciwnik wręcz spamuje na nas i nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Przeciwnicy sterowani przez komputer zaczęli grać lepiej od graczy, a świadczy o tym sytuacja, gdy czterech graczy próbowało zabić tarczownika wikingów (nie pamiętam jak się dokładnie nazywa ta klasa postaci) i on sam jeden zabił nas wszystkich (osoba z najniższym poziomem postaci miała 12 level). W grze gracz vs gracz walka polega na tym, że przeciwnik używa ciągle tych samych kombinacji, których nie jesteśmy w stanie zablokować, bo wywołują tzw. furię, która omija gardę. Uniki przeważnie nie mają sensu, ponieważ często się zdarza, że mimo uniku w odpowienią stronę i w odpowiednim momencie przeciwnik i tak nas trafia. Fabuła to tak naprawdę długi samouczek do gry multiplayer, który uczy nas podstawowych mechanik różnych klas postaci z jakąś historią w tle. Co do optymalizacji to nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Gra sama w sobie była świetna do czasu otwartej bety, w której wszystko zostało zepsute. Szczerze żałuję wydanych pieniędzy na tą grę, a o jej kupnie zadecydowała zamknięta beta. Dopóki Ubisoft nie naprawi wad, które wypisałem wcześniej to odradzam kupna tej gry. Edit: Naprawili boty, teraz nic tylko czekać na zapowiedzianą aktualizację, która ma naprawić guardbreak i zmieniam ocenę :) Edit 2: Jednak nie :( Edit 3: Nie cierpię tej gry!Pokaż więcejPokaż mniej
Grałem w zamkniętą betę, grałem w betę dostępną dla wszystkich, gram teraz od premiery i …. niby ocena jest oczywista, niby można było o grze napisać już dawno temu, ale wstrzymałem się. Przede wszystkim chciałem ocenić większą część zawartości. Zacznę od kampanii single player i tutaj o dziwo nie jest to szybko stworzona wariacja wersji multiplayer, tylko dobrze przedstawiona opowieść trzech stron konfliktu i o dziwo też z dobrze nakreśloną historią. Osiemnaście misji (po 3 na każdą stronę) dają nam nie tylko możliwość zapoznania się z mechaniką gry co poznania słabych i mocnych stron postaci którymi przyjdzie nam kierować na polu bitwy w zmaganiach z żywymi przeciwnikami. Skończenie opowieści single player sprawiło mi tyle frajdy, a skończenie jej na poziomi trudnym (jest jeszcze realistyczny) ok. 9 godzin. Jeśli chodzi o MP jest to jedno z najlepiej wykonanych MP w grach w jakie przyszło mi kiedykolwiek zagrać. Cała koncepcja starć, tryby, odblokowania przedmiotów, zbieranie nowego wyposażenia, czy też nawet jego udoskonalanie sprawiało i sprawia mi tyle samo radości jak kiedyś wchodzenie w nocy na aukcje w WOWie i przeglądanie przedmiotów. Po prostu tutaj chce się grać dalej i ciągle udoskonalać naszą postać. Mechanika walki jak i cały jej system jest perfekcyjnie wykonany i tak naprawdę tylko seria Souls stanowi realną konkurencję dla tego systemu. Wiele trybów zabawy, dobrze wykonany system wyszukiwania przeciwników (poziomowo), sprawia że idąc po drabinie sukcesu, w pewnym momencie możemy się zderzyć z ścianą bo sporo ludzi gra doskonale. Samych postaci do wyboru (12) sprawia że każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie. To wszystko w bardzo dobrej oprawie A/V i mamy pierwszy z dużych hitów 2017 roku który nie zawiódł, a nawet w moich oczach przerósł oczekiwania. Polecam 9,5/10.Pokaż więcejPokaż mniej
Będę kolejną osobą z tysięcy , które zagłosowały ujemnie na tą grę. Na samym początku przyznaje się jestem cebulą, wyrwałem tą grę gdy była za free. W sumie pomyśleć można, skoro kurcze dostał tą grę za darmo to dlaczego narzeka, przecież nie stracił pieniędzy ani nic. W sumie jest w tym dużo racji, ale skoro przegrałem w tą grę 112 godzin i steam umożliwia mi ocenę tej gry to sie wypowiem. Mogę powiedzieć, że gra jest bardzo satysfakcjonująca, szczególnie gdy nabijasz na trójząb swoją ofiarę grając gladiatorem. Jednakże ta przyjemność mija ,gdy natkniemy się na żółwi, tryhardów i ludzi, którzy zrobią wszystko by wygrać. W sumie jak wiele ludzi pisało "For Honor" jest nazwą kompletnie niepasującą do rozgrywki jaką ta gra przedstawia, jednakże ja myśle że nazwa "For Honor" jest oddaniem przysłowiowego honoru dla tych, którzy w to grają. Serio, ta gra potrafi niesamowicie zdenerwować, szczególnie, gdy zyskamy troche skilla w tą grę. Wymienie tu parę przykładów, które mnie najbardziej denerwowały: -Eventy typu Hallowen, tu aż się cisną wulgarne słowa typu: kurka wodna. Ludzie na tego typu eventach, w ogóle zapominają co to znaczy walka z honorem. Większość graczy zabijając Cię 4 vs 1 posiada tylko przed oczami nową emotkę, efekt lub nowy kostium jaki dostaną, gdy wygrają. -Beznadziejni teammaci, którzy nie potrafią walczyć, trolują, albo są niesamowicie samolubni. Przykład z dzisiejszej rozgrywki: moja postać była atakowana przez 3 przeciwników, moi bracia walki tylko stali i czekali, aż obije trójkę przeciwników i gdy zostałem zabity wykańczali przeciwników i uciekali. -Serwery "For Honor", wystarczy sobie wpisać w przeglądarke serwer ubisoftu "For Honor" memes i raczej się domyślicie o co mi chodzi -Mógłbym jeszcze wymienić kilka minusów, jednakże to recenzja steamowa, a na steamie nikomu nie chce się czytać wykładu szególnie od jakiegoś nieznajomego, który ma raptem 100 godzin w tej grze (phi żałosne) Ta gra jest idealna w małych dawkach, zalecam rozgrywke tylko to tego momentu kiedy wypełnimy dzienne misje na srebro. Wtedy mamy szansę na zakończenie rozgrywki z hajsem i zadowoleniem po pokonaniu przeciwników. Oczywiście nie namawiam grajcie tyle ile chcecie. Z plusów to niżej powinniście miec wymienione w innej recenzji, która ma już pare polubień, ja to tylko streszcze. Grafika miód, animacje wino,głosy orgazm dla bębenków ( błagam ubi nie zmieniajcie głosów , one są zbyt idealne), modyfikacja postaci tez bardzo dobra, ale po najnowszym paczu "Marching Fire", ekwipunek zszedł na drugi tor ( szczerze ubolewam lekko nad tym, bo stary system był świetny), no i oczywiście możliwość kupna nowych postaci. Jeżeli ogarniacie w miarę grę to nie powinno wam zając więcej niż tydzień, żeby zdobyć postać za 10k srebra. Ogólnie gra potrafi wywołać uśmiech na twarzy i zachęci do nauki łaciny, jednakże na dłuższy czas gra ta jest zbyt męcząca i słabo wynagradzająca (Wiadomo egzekucje itp itd, po jakimś czasie zaczynają się nudzić) , a im wyżej tym trudniej i więcej ilość soli wylewająca się z każdej strony jest zatrważająca. Dzięki za uwage pozdrawiam Rzetel :)Pokaż więcejPokaż mniej
Gra jest wspaniała dzięki niej nauczyłem się: nienawiści do ludzi i jeszcze nienawiści do ludzi najpiękniejszym aspektem, którym gra może się pochwalić, jest moment kiedy okazujesz szacunek i honor do drugiej osoby po czym otrzymujesz splunięcie prosto w twarz.Pokaż więcejPokaż mniej
Ponad 160h w trybie multi (60h w zamkniętej i otwartej becie) na GTX1060 w stabilnych 60 klatkach. Połączenie z netem 100mega, stałe łącze po światłowodzie, zielny NAT (otwarte porty, najlepsza opcja dla tej gry) For Honor to z całym szacunkiem świetny system walki. Rozgrywka jest naprawdę ciekawa. Dobrze przemyślane techniki, bloków, kontr, uników. Coś naprawdę odświeżającego. Porównując do innych gier z silnie osadzoną szermierką FH wybija się i błyszczy. Techniki walki świetnie się zazębiają i łączą w bardzo dobrych i ciekawych animacjach aż miło się morduje i obcina głowy. Wszystko to na marne... bo gra jest zepsuta. Nieustanne problemy z połączeniem, problemy z synchronizacja p2p, teleportujący się gracze, przerwy bo jakiś gracz wyszedł, przerwy bo gracz dołączył, gra wywala się do menu przerywając mecz żeby zaktualizować statusy na mapie świata (Ubisoft are U mad?) Info ogólne #Gra typowo sieciowa, nawet nie warto przejmować się singlem, wprowadzenia fabularne postaci są bardzo płytkie. #Na wymasterowanie jednej postaci (nauczenie się jej tak na serio) potrzebujesz co najmniej kilkadziesiąt godzin. #Mecze trwają mniej więcej od 5 do 15 minut #Połowę czasu gry spędza się w lobby czekając na złe dopasowanie poziomów graczy #Świetny system walki, satysfakcjonujące ciosy i kombosy #Ogromne zróżnicowanie technik walki i postaci. Możesz turlać się po polu bitwy ciężkim grubasem i przewracać wrogów swoim brzuchem, albo dźgać jak jak popie...y długą dzidą jako Walkiria. Dużo dobrych generycznych designów. #Po pewnym czasie rozgrywka przypomina doświadczenie z mordobić 2D jak np. street figther bo pewne techniki i ruchy dobrze kontrują jedne postacie a inne postacie są świetne do defensywy lub ataku. #Taktyka ma znaczenie, można grać w defensywie i panować nad polem walki #Twój skill ma znaczenie, gra jest trudna i opanowanie wąskich okien na bloki i kontry jest obowiązkowe. #Spamowanie jednego klawisza nie działa - przegrasz! #Walka psychologiczna i napięcie są obecne. #Granie z kolegami koniecznie z komunikacja głosową, trzeba pilnować swoich pleców, bo inaczej duży Wiking zgwałci cię od tyłu! #Granie na myszy i klawiaturze to piekło i czyściec jednocześnie. Musisz kupić dobrego pada. (albo dwa, bo jeden co jakiś czas wyląduje na ścianie albo za oknem) #Dodatkowe bajery jak skórki, finishery i emotki nie wpływają na rozgrywkę. Możesz olać DLC #Możliwości personalizacji postaci są ograniczone, nudzą się i są nieadekwatne do poziomu twojej postaci. #Amerykanie nie rozumieją, że w ForHonor gra się no honor i się bardzo bulwersują jeśli się ich: zrzuci z mostu/podpali/nabije na pal/zastrzeli z łuku/zgniecie kratą. (wszystkie te rzeczy są zaimplementowane jak zabójstwa środowiskowe) #Postać (jej sprzęt) można wymaksować w 15-30 godzin dobrej gry. Reszta to twoje umiejętności. #Trybów gry jest niewiele ale walka jest na tyle satysfakcjonująca że rozgrywka się nie nudzi. #Wojna frakcyjna jest kompletnie bez sensu, jeśli przegrywasz całą rundę całą frakcja to dostajesz 1 skrzynkę ze sprzętem, jeśli wygrasz dostajesz 3 skrzynki. Wow! (dla porównania w ciągu 2 godzin gry można spokojnie bez wysiłku zrobić 4 skrzynki) Jaki jest zatem sens wojny frakcyjnej? #Ubisoft niema jaj nawet żeby utrzymać eventy wg swoich sadach. Jak w queście globalnym zabraknie czasu na jego wykonanie to jest przedłużany na siłę. #Cross platform działa na tej zasadzie, że PCtowcy mogą obrażać na czacie graczy konsolowych bo Ci nie mogą niczego pisać na nawet jak mają klawiatury zagnieżdżone w padach. Granie z kolegą jest możliwe tylko na tej samej platformie. #Gracz w drużynie z najlepszym pingiem zada cios kilka milisekund wcześniej a gracz z gorszym pingiem analogicznie później, wiec jeśli masz dobry refleks to musisz też liczyć na dobre połączenie w sesji żeby walka była uczciwa za każdym razem. #BRAK SERWERÓW DEDYKOWANYCH. Moja sugestia - kup grę, baw się dobrze, wkurzaj się na ubisoft, że cię olewa. Skasuj grę bo niweczy twój wysiłek nieustannym teleportowaniem graczy i gwałceniem złą polityką wydawniczą.Pokaż więcejPokaż mniej
Przeznaczona dla: ☐ Dzieci ☑ Nastolatków ☑ Dorosłych ☐ Wszystkich ☼ Grafika: ☐ Ziemniak ☐ Naprawdę zła ☐ Zła ☐ Ok ☑ Dobra ☐ Piękna ☐ Przepiękna ☐ Arcydzieło $ Cena: ☐ Kupić od razu z pełną ceną na steam ☐ Poczekać na wyprzedaż ☐ Lepiej kupić w internetowych sklepach ☐ Droga nawet na wyprzedaży ☐ Lepiej zwróć tą grę póki możesz ☐ Po prostu tego nie kupuj ☐ Produkcja jest dostępna za darmo! ☑ Była rozdawania za darmo! 💻 Wymagania: ☐ Ziemniaczany PC ☐ Niskie ☑ Średnie ☐ Dobry komputer ☐ Komputer za 5000 ☐ Komputer z NASA 😓 Poziom trudności: ☐ Potrzebujesz tylko dwóch sprawnych rąk ☑ Łatwy ☑ Średni ☑ Trudny ☐ Łatwiejszy jest Dark Souls ⌚ Czas gry: ☐ Bardzo krótkie (0-2 godzin) ☐ Krótkie (2-8 godzin) ☐ Pare godzin (8-12 godzin) ☑ Całkiem długie (12-24 godzin) ☐ Bardzo długie (+24 godzin) ☐ Nieskończone 🕮 Fabuła: ☐ Brak ☐ Wciąż lepsza od Zmierzchu ☐ Może być ☑ Dobra ☐ Fantastyczna ☐ Najlepsza 😡 Bugi: ☐ Gra nie powinna zostać nigdy wydana ☐ Bugi niszczą ją ☐ Dużo bugów ☐ Średnia ilość bugów ☐ Mała ilość ale bugi ☑ Ledwo widoczne ☐ Brak bugów Ostateczna ocena - 8/10Pokaż więcejPokaż mniej
Look at my hours...and now listen to me - DON'T_BUY_THIS_GAME Why? This game is slowly becoming an arcade games that bases itself on pressing 1 button. It started as a game where you crushed your game based on your REACTIONS and you had to actually think and decieve your opponent. Now everything is based on PREDICTIONS because they made everything faster, they are making every new hero unbalanced and safe in every way, they want to get rid of punishes and everything is just straight b-s. This game used to be good and you were feeling incredible after beating your opponent. Now they are so lost in the game balance, new heroes and general idea of where to go next that this game just became a spam heaven and platform for toxic kids who use the most broken unbalanced heroes. Don't buy this game...Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 14.08.2026.
