

For The King
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.


01O grze For The King
For The King łączy strategię, walkę JRPG i elementy roguelike w wymagającą przygodę przez Fahrul. Walki turowe inspirowane kośćmi używają systemu slotów do ataków i zdolności specjalnych, a proceduralnie generowane mapy, zadania, łupy i wydarzenia sprawiają, że każdy przebieg jest inny; drużyna może się rozdzielić albo trzymać razem. Steam PC obsługuje tryb jednoosobowy, kooperację lokalną i kooperację online. Recenzje graczy Steam pokazują obecnie 87% pozytywnych z 31 122 recenzji. Interfejs obsługuje Chiński uproszczony, Chiński tradycyjny, Angielski, Francuski, Włoski, Niemiecki, Hiszpański, Portugalski (Brazylia), Rosyjski, Polski, Japoński i Koreański. Wydano 19 kwietnia 2018.
Twórcy
Najniższy zapisany w 36 miesiącach
≈ 0,00 zł2023-08-24 · SteamGra podstawowa · te same zapisy co na powyższym wykresie; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Audio |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | — | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | — | — |
| Angielski | Tak | — | — |
Pokaż 9 więcej języków
| Język | Interfejs | Napisy | Audio |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | — | — |
| Włoski | Tak | — | — |
| Niemiecki | Tak | — | — |
| Hiszpański | Tak | — | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | — | — |
| Rosyjski | Tak | — | — |
| Polski | Tak | — | — |
| Japoński | Tak | — | — |
| Koreański | Tak | — | — |
Dane edycji Steam PC · 2026-10-20
02Zanim kupisz
Języki
Steam PC wymienia obsługę interfejsu w językach: {supportedLanguages}.
Tryby gry
Steam PC obsługuje tryb jednoosobowy, kooperację lokalną i kooperację online.
Kontroler
Steam PC ma pełną obsługę kontrolera.
03Częste pytania
Jakim typem gry jest For The King?
To strategiczne RPG łączące elementy planszowe i roguelike w wymagającej przygodzie przez królestwa.
Jak działa walka?
Walka jest turowa i inspirowana kośćmi, z systemem slotów na ataki i zdolności specjalne. Drużyna walczy razem, zbiera zioła do fajki, rozstawia obozy i mierzy się z nocą.
Co zmienia się między przebiegami?
Mapy, zadania, łupy i wydarzenia są generowane proceduralnie. Lore zdobywane między przebiegami pozwala kupować broń, przedmioty, NPC, klasy i wydarzenia.
Czy drużyna może się rozdzielić?
Tak. W trybie wieloosobowym drużyna może się rozdzielić, by pokryć większy obszar, albo trzymać razem dla ochrony.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku pokazują zarówno zalecenia, jak i krytykę. Ten wybór nie odzwierciedla ogólnej pozytywnej oceny; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Jedna z lepszych gier w jakie ostatnio grałem. Z żoną, kumplami wchodzi miodnie. + walka ma losowość co buduje fun + różnorodność + sklep w którym kupujemy stuff pojawiający się na mapie czy klasy postaci + bronie, które dają skille - substytut sub klas + miodność itd. itd. - słaba czytelność mapyPokaż więcejPokaż mniej
System tej gry to absolutna porażka, niczym w Xcomie 99% to nie 100% więc Ci się nie uda. Jak jeden kretyn umrze 3 razy to jesteś w ciemnej D całą drużyną. Nie polecamPokaż więcejPokaż mniej
For the King jest kwestią sporną. Z jednej strony + Wciągający, wymagający gameplay + Naprawdę wymagający + Bardzo ładna, urocza grafika + Duży replay ability + Nieźle zrealizowany multiplayer I z drugiej - Nieco zbyt dużo losowości, mimo wszystko - Elementy Rougelike przeważają nad RPG - Różne etapy są bardzo nierówne (trudny start, midgame w którym idziesz jak burza i endgame trudniejszy od włożenia dobrze USB za pierwszym razem, tylko gdy ci się nie uda, kabel eksploduje ci w rękach i musisz zaczynać wszystko od nowa) Bądź co bądź, polecam, nawet spróbować.Pokaż więcejPokaż mniej
Zamysł gry imitującą planszówkę z turami jest ok, lecz wszystko polega tu na losowości. Chcesz podnieść jakąś rzecz - losuj, chcesz kogoś zaatakować, bądź napaść - losuj, chcesz użyć skilla - losuj. W tym tkwi największy problem, bowiem deweloperzy gry chyba nie wiedzą jak działają procenty. Nie zliczę sytuacji w której nie trafiłem ataku, który miał pewność 91%. Na moje poparcie tego dowodu, chciałbym przytoczyć sytuacje z walki z pewną grupą przeciwników. Mój atak posiadał wyżej wymienione 91% prawdopodobieństwa, lecz na 6 tur, trafiłem go tylko raz. W kasynie jest już większe prawdopodobieństwo że trafię w dokładną liczbę, aniżeli atak w tej grze i chyba trzeba tak zrobić, proszę nie wydawać pieniędzy na ten tytuł, tylko pójść do kasyna. Gwarantuje, że będą to lepiej wydane pieniądze. Dodam jeszcze, że gra pluje w mordę podczas dropienia itemów po walce, bowiem jeśli grasz ze znajomymi magiem, drwalem i łowcą - wypadają itemy wszystkie, ale nie na klasy, którymi gramy. Ten sam fakt występuje w miastach na rynku. Gra posiada również sporo bugów, czasem nie można zaznaczyć odpowiedniego przeciwnika. Błędy graficzne również się pojawiły. Z plusów mogę tylko pochwalić animacje, które są zabawne i miłe dla oka. Pozdrawiam wszystkich, prócz osoby która programowała procenty w tej grze.Pokaż więcejPokaż mniej
Zupełne zaskoczenie, kupiłem trochę w ciemno a okazało się, że świetna gra. Mechanika bardzo planszówkowa / rpg - punkty akcji, skille, procentowe rzuty. Świetne do grania w coopie - zarówno lokalnie jak i online.Pokaż więcejPokaż mniej
Nie uruchamia sięPokaż więcejPokaż mniej
Jeżeli chodzi o trzymanie się tematyki króli, możnowładców oraz szlacheckich dworów, For The King to trochę taki bękart prosto z nieprawego łoża, który jednak bije na głowę postawioną mu konkurencję. Pozornie gorszy od swoich pobratymców, wywodzący się z gorszej linii, a jednak będący w stanie zaskoczyć zaradnością i cechami, których brakuje pozostałym ze względu na względnie łatwiejszy start. Dlaczego? Bo choć bardzo dużo cech typowych dla gatunku zostało zrealizowane tutaj odrobinę po łebkach, to doprawdy nie można odmówić produkcji interesujących rozwiązań, ciekawych mechanik czy wciągającego modelu rozgrywki; choć miks strategii na mapach pokrytych heksami z turowymi walkami może nie brzmieć zbyt innowacyjnie, uwierzcie mi na słowo, to doprawdy coś więcej niż zwykła klikanina w baśniowym świecie jakich widzieliście już zapewne mnóstwo. Przede wszystkim, jest to naprawdę sensownie zrealizowana wariacja roguelike, bo choć w znacznym stopniu wyłamuje się ze schematu standardowego podejmowania ryzyka i utraty całego dobytku, na pewno nie można odmówić mu wyzwania. Pomimo iż walki są względnie łatwe, a całość zasad nieszczególnie nietrudna do pojęcia, to jednak doprowadzenie niektórych scenariuszy od początku do końca wymaga dużej dozy zrozumienia, cierpliwości oraz analitycznego myślenia, a to wszystko najlepiej w połączeniu ze szczęściem. Nie ma tutaj morderczych pułapek od samego początku, pokojów gdzie roi się od przeciwników albo bossów będących w stanie zniszczyć nas za pomocą jednego uderzenia, lecz zamiast tego doświadczymy powolnego rozwoju przedstawionego świata, z mnóstwem losowo generowanych podziemii, przeciwników, miast, wydarzeń bądź zadań, a do nas należeć będzie powolne rozwijanie każdego z herosów, dbając przy tym o zasobność sakiewki, odpowiednią dystrybucję zdobywanego ekwipunku, a także mądre poruszanie się po różnorodnych biomach. Głównym elementem wpływającym na przedstawioną krainę jest jednak wspomniana już wcześniej losowość. Nie chodzi mi tu jednak bynajmniej o różnorodność generowanych map(co oczywiście też jest świetne), ale o fakt, iż prawie nigdy nie mamy pewności, czy dana akcja się powiedzie. Chcesz zaatakować? Procentowa szansa na powodzenie. Otworzyć skrzynię? Zawartość będzie zależeć od rzutu. Rozważasz czy nie uciec z potyczki w której nie masz za bardzo szans na korzystny rezultat? Nie ma problemu... o ile ci się poszczęści. A jest to rozwiązanie naprawdę wybitne nie tylko dlatego, że pozwala do każdej próby podchodzić kompletnie inaczej, ale przede wszystkim ze względu na to, iż powoduje to u nas pozytywną reakcję na niepowodzenia, gdyż nie musimy obwiniać się nawzajem za takie elementy jak słabe umiejętności strzelania do przeciwnika, złe zarządzanie jednostkami lub nieudolne dryblingi piłkarzem. Tutaj każde niepowodzenie można zrzucić na pecha, bo przecież bezpiecznie założyliśmy, że 40% to całkiem sporo. Warto jednak zaznaczyć, że prawdziwy potencjał realizowany jest dopiero w momencie, gdy mamy okazję grać symultanicznie wraz z innymi, żywymi graczami. Tryb solo jest oczywiście zaimplementowany, ale sterowanie trójką bohaterów tura po turze nie sprawia szczególnej przyjemności, tym bardziej że rozdzielenie sobie takiej wielozadaniowości odbiera trochę uroku źle podejmowanym decyzjom albo potencjalnym kłótniom na czatach głosowych. Bo co zrobić w sytuacji, gdy nasz drużynowy healer ubzdura sobie pójście na losowe zdarzenie, podczas gdy my zechcemy zmierzyć się ze zmorą która wkrótce się uaktywni? Podjąć się walki samemu? Iść za nim i liczyć w duchu, że ma rację oraz że nie spotka go nic złego? A może próbować mu wytłumaczyć swój punkt widzenia, rozważając czy cokolwiek w ogóle w ten sposób ugracie? Takie momenty pokazują prawdziwy potencjał który drzemie w produkcji, sprawiając że wielokrotne podejmowanie podobnych działań nie ma szansy się znudzić. Sam schemat rozgrywki też nie należy raczej do tych monotonnych: po wybraniu jednej z kilkunastu klas, przyjdzie nam za jej pomocą mierzyć się w podzielonych na tury walkach, gdzie na każdego uczestnika przypada jeden ruch, będący atakiem, zaklęciem lub umiejętnością, a ich zestaw zależny jest od noszonego uzbrojenia. Przeważnie lądujemy zatem z około pięcioma opcjami do wyboru(nie licząc możliwości jednorazowego wykorzystania przedmiotu z paska ekwipunku), z dwoma kompanami oraz trzema rywalami. A co dzieje się później? Podpalenia, trucizny, klątwy, choroby, prowokacje, krwawienia... Lista możliwych do zaaplikowania czynników jest naprawdę długa, a w dodatku nie pozwala z góry przewidywać otrzymanych obrażeń, zatem dopóki nie spędzimy dłuższego czasu w grze, będziemy mieć problem aby przewidzieć czy zamiana w kamień potrwa dłużej niż jedną kolejkę, bądź czy otwieranie skrzyni może czymkolwiek grozić(spoiler, może!). Jest zatem naprawdę duże pole do rozwoju wiedzy o świecie i poznawania tytułu, a za to zawsze należy się duży plus. Poza klasycznym trybem rozgrywki obejmującym poruszanie się po rozległych mapach wypełnionych potworami, miastami, sklepami czy arenami, mamy możliwość sprawdzenia się również w podróży przez podziemia, która opiera się wyłącznie na ciągu następujących po sobie walk, sporadycznie przerywanych specjalnymi lokacjami czy bossami. Jest to naprawdę przyjemna odskocznia od podstawowego przebiegu gry, gdyż finalizowanie każdego ze scenariuszy naprawdę zajmuje niemało czasu, tym bardziej gdy w naszym obozie panuje niezdecydowanie, kłótliwość oraz chęć eksploracji każdego ukrytego pola. Miło jest zatem po prostu posiekać sobie zastępy różnorodnych stworów, przy okazji poznając różne kombinacje noszonej broni, użytkowanych przedmiotów czy kooperacji między klasami. Odnośnie wad warto się na pewno skupić na nieco kulejącym tłumaczeniu czy dość ograniczonej oprawie dźwiękowej nieobejmującej za bardzo głosów różnych postaci. Brak tu trochę takiego growego klimatu kojarzonego z cutscenkami, niskim wokalem lektora oraz różnorodną, klasyczną muzyką przygrywającą w tle. Bliżej temu wszystkiemu jest raczej do swoistej gry planszowej, gdzie to gracze sami zmuszeni są pracować nad tym, aby zbudować sobie właściwy sytuacji nastrój, co oczywiście nie jest złym rozwiązaniem, ale zdecydowanie prostszym w realizacji. Brakuje też trochę różnorodności treści, bowiem poza sześcioma głównymi kampaniami oraz wspomnianym podziemiem nie zastaniemy nic więcej. Oczywiście, to nie tak, że mało w tym gry, absolutnie nie, sęk jednak w tym, że mimo czterech lat na karku wypuszczone zostało tylko jedno małe DLC, które zostało raczej nieszczególnie ciepło przyjęte przez weteranów ze względu na przesadzony poziom trudności. Wygląda to trochę tak, podobnie jak porównanie do niespodziewanego dziedzica z początku, jakby twórcom się trochę o produkcji zapomniało. Te drobne niedogodności o których wspomniałem powyżej to jednak tylko drażniące detale, zupełnie nie rzutujące na faktyczną treść zamkniętą w tym bajkowym świecie. Każdy szanujący się fan gier planszowych, strategii, roguelike'ów czy tytułów kooperacyjnych powinien naprawdę solidnie rozważyć tę kandydaturę, ze wskazaniem na zakup. Raczej nie jest to opcja dla tych którzy nie lubią się dużo głowić, powoli planować poszczególne ruchy albo generalnie podejmować racjonalne, niezbyt pochopne decyzje - to nie jest pozycja, która wbije Was w fotel i nie pozwoli się oderwać przez dynamikę i wydarzenia na ekranie. Ale czy przyłapiecie się na tym, że po kilku godzinach rozgrywki zawzięcie dyskutujecie nad sensem zakupu odstraszacza krakena za ostatnie monety? Bardzo możliwe. Jednym się to spodoba, innym nie, ale w moim odczuciu zdecydowanie warto się tego podjąć, w końcu nie robimy tego dla siebie, tylko dla króla. A właściwie ZA króla.Pokaż więcejPokaż mniej
♥♥♥♥ rng gamePokaż więcejPokaż mniej
super gra KURWOPokaż więcejPokaż mniej
Grałem rok temu i nie polecam ze względu na "za każdym razem wszystko od początku" i ze względu na wysoką ceną jak na tak niesprawiedliwą losową rozgrywkę. Opinie napisałem dopiero teraz bo już mnie drażni jak co jakiś czass pokazuje mi się ten CRAP.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to zarchiwizowany zapis, a nie dane na żywo. Ostatnie zebranie: 15.08.2026.