
Forgive Me Father 2
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-21 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze Forgive Me Father 2
W Forgive Me Father 2 kontynuujesz historię Kapłana w koszmarze inspirowanym mitami Lovecrafta. Ta strzelanka z perspektywy pierwszej osoby łączy ręcznie rysowaną komiksową oprawę z walką z hordami wrogów. Wybieraj spośród broni i ich wariantów; szaleństwo jest zarazem zagrożeniem i źródłem niezwykłych zdolności. Ocena graczy Steam: 81% pozytywnych spośród 1543 recenzji. Premiera: 24 października 2024.
Twórcy
Najniższa odnotowana cena z 36 miesięcy
≈ 20,97 zł2026-07-30 · KinguinGra podstawowa · te same dane co na powyższym wykresie; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Polski | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 9 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Turecki | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-22
02Zanim kupisz
Tryb i języki
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza i działa w systemie Windows. Pełny dubbing jest po angielsku, a inne obsługiwane języki mają napisy.
Walka i zdolności
Ta strzelanka z perspektywy pierwszej osoby łączy ręcznie rysowaną komiksową oprawę z arsenałem broni i zdolnościami związanymi z szaleństwem.
03Często zadawane pytania
Jaką historię opowiada Forgive Me Father 2?
Kontynuuje historię Kapłana z pierwszej części w świecie inspirowanym mitami Lovecrafta.
Czy przeciwnicy zmieniają się w trakcie gry?
Tak. Wrogowie ewoluują w coraz bardziej złowrogie i pokręcone formy.
Jaką rolę odgrywa szaleństwo?
Szaleństwo jest zagrożeniem, ale może też zasilać nowe, niezwykłe zdolności.
Jaka muzyka towarzyszy rozgrywce?
Ścieżka dźwiękowa łączy mocne riffy gitar elektrycznych z energiczną perkusją.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku oryginału · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno polecenia, jak i krytykę. Ten wybór nie odzwierciedla ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Do kupna zachęciła mnie oprawa graficzna plus klimat rodem z Lovecrafta. Niestety jednak gra okazała się zwyczajnie nudna i nijaka. Rozumiem konwencje tego gatunku, ale w przypadku tego tytułu wszystko kuleje. Sama walka, która powinna być najważniejszym aspektem w tego typu grze jest co najwyżej średnia. Dostępne bronie poza kilkoma, beznadziejne. W ogóle nie ma żadnego funu ze strzelania. Do tego dochodzi fatalny design, bo odnosi się wrażenie, że twórcy chyba nie do końca wiedzieli co chcieli zrobić, więc mamy bardzo nieudaną mieszankę niby Dooma, z czymś a'la soulike(zwykły mobek może bez problemu Cię zabić). W efekcie mamy wysoki poziom trudności, który nie jest wynikiem braku skilla, a właśnie bardzo kiepskiego balansu. Nasza postać jest zbyt wolna, przeciwnicy zadają naprawdę duże obrażenia, a plansze skonstruowane są w taki sposób, że nie ma często miejsca na manewry. I naprawdę nie miałbym z tym najmniejszego problemu, gdyby tylko twórcy wiedzieli co robią. Gry ze stajni From Software mają opinie trudnych, ale sprawiedliwych. W przypadku tego tytułu tak zdecydowane nie jest.Pokaż więcejPokaż mniej
Siedzę z papieroskiem i pisze pozytywną recenzję bo tak się zesrałem w piwnicy uniwersytetu, tam gdzie jest korytarz z beczkami : ) że aż mnie głowa rozbolała. Jedynka bardzo mi się podobała. Dwójkę uwielbiam. Polecam każdemu.Pokaż więcejPokaż mniej
Forgive Me Father 2 to bezpośrednia kontynuacja "staroszkolnej" strzelanki FPP, która zadebiutowała w 2022 roku. Gra, podobnie jak jej poprzedniczka, została stworzona przez polskie studio Byte Barrel, a jej wydaniem zajęła się firma Fulqrum Games. Czy druga odsłona serii zdoła powtórzyć sukces pierwszej części? Zapraszam do recenzji. Fabuła W Forgive Me Father 2 ponownie zagłębiamy się w mroczny świat inspirowany mitologią Cthulhu stworzoną przez H.P. Lovecrafta. Protagonistą gry jest znany z poprzedniej części morderczy Kapłan, który balansuje na granicy rozsądku i szaleństwa, poszukując odkupienia i próbując odzyskać zdrowie psychiczne. O ile pierwsza część potrafiła zaskoczyć fabułą (może nie była ona wybitna, ale w kontekście tego typu produkcji wystarczająca) oraz oferowała wybór między dwojgiem protagonistów (Kapłanem lub dziennikarką), o tyle w kontynuacji mamy do czynienia z kompletnym chaosem. W tego rodzaju grach każdy poziom powinien opowiadać swoją historię, wzbogacając główny wątek fabularny. W rzeczonej produkcji zamiast tego otrzymujemy kilka listów, które nie łączą się ze sobą i niewiele wnoszą do fabuły. Przemierzamy kolejne lokacje bez wyraźnego celu, co sprawia wrażenie, jakbyśmy grali w dodatek stworzony przez fanów, a nie pełnoprawną kontynuację pierwszej części. Ocena: 2/10 Rozgrywka Zacznijmy od poziomów. Uproszczona geometria była jedną z głównych bolączek pierwszej części, jednak mimo to etapy były spójne i zróżnicowane, a ich tematyka nawiązywała do klasyki horroru. W "dwójce" większość plansz pozbawiona jest klimatu i finezji. Owszem, zdarzają się perełki, takie jak otwierający grę szpital pogrążony w mroku i mgle, klimatyczny port czy bardziej złożony poziom w ogromnej willi, gdzie poszukiwanie kluczy i nowych przejść urozmaica rozgrywkę, a nawet pojawia się zagadka. Niestety, są to wyjątki. Większość poziomów wygląda jak odrzucone fragmenty z pierwszej części, które nie spełniały wymagań jakościowych i były zbyt uproszczone. Pod względem rozgrywki otrzymujemy niemal to samo, co w poprzedniej odsłonie. Strzelanie jest nadal przyjemne, ale powtarza się problem z poprzedniczki – nasza postać porusza się, jakby "jechała na wrotkach". Różnorodność przeciwników również pozostawia wiele do życzenia. Ich liczba jest na tyle niewielka, że można ich policzyć na palcach rąk, co jest dużym minusem, bo nowi przeciwnicy mogliby wprowadzić dodatkowe wyzwanie. Sam rozwój naszego Księdza został mocno okrojony i sprowadza się do odblokowywania kart, które możemy ustawić w trzech dostępnych miejscach, oraz kupowania nowych rodzajów broni. Ocena: 5/10 Grafika Połączenie komiksowej stylistyki z "sprite’owymi" przeciwnikami i gatunkiem horroru okazało się strzałem w dziesiątkę w pierwszej części i nadal świetnie sprawdza się w kontynuacji. Pod względem graficznym tytuł prezentuje się bardzo dobrze. Otoczenie jest ponownie wykonane z dużą dbałością o szczegóły, a komiksowy wygląd postaci dodaje klimatu i wyróżnia produkcję na tle innych. Choć same tekstury otoczenia nie są najwyższej jakości, doskonale współgrają z całością, tworząc spójną i estetycznie oprawę. Oprawa graficzna to zdecydowanie najmocniejszy atut Forgive Me Father 2. Ocena: 9/10 Dźwięk i muzyka Klimatyczna, choć nieco powtarzająca się muzyka podczas przemierzania poziomów, oraz intensywniejsze brzmienia, gdy zostajemy otoczeni przez większą liczbę wrogów, dobrze współgrają z rozgrywką. Jakość ścieżki dźwiękowej nie jest wybitna, ale całkowicie wystarczająca jak na produkcję tego gatunku z ograniczonym budżetem. Efekty dźwiękowe są bardzo podobne do tych z pierwszej części – nie rażą w uszy, ale również nie wyróżniają się niczym szczególnym. Ocena: 6/10 Podsumowanie Forgive Me Father 2 rozczarowuje w wielu aspektach w porównaniu do swojej poprzedniczki. Mimo że gra ma nadal silny punkt w postaci grafiki, która utrzymuje klimatyczny komiksowy styl i dobrze współgra z otoczeniem, inne elementy pozostawiają wiele do życzenia. Fabuła jest chaotyczna i nieinspirująca, a rozgrywka, choć wciąż przyjemna, cierpi na brak różnorodności i jakość poziomów. Efekty dźwiękowe i muzyka, choć pasujące do atmosfery, są jedynie przeciętne. Gra jest nadal we Wczesnym Dostępie, ale biorąc pod uwagę obecny stan produkcji oraz cenę 88,49 zł, która nie zachęca do zakupu, Forgive Me Father 2 sprawia wrażenie bardziej dodatku niż pełnoprawnej kontynuacji. W obliczu konkurencyjnych tytułów, takich jak Warhammer 40,000: Boltgun, które oferują lepszą jakość, gra ta może nie spełnić oczekiwań wielu graczy. Ocena: 4/10Pokaż więcejPokaż mniej
Gra jest dobraPokaż więcejPokaż mniej
Rozgrywka w dwójce to w porównaniu do jedynki pod każdym względem krok albo dwa w tył. Jedna postać, brak punktów doświadczenia, szpital - hub w którym kupujemy bronie za tokeny, poziomy to nawet nie seria połączonych ze sobą aren, a seria 'klatek' w których próbujemy nie zginąć zasypywani wszelkiej maści dziadostwem. Gra niezbyt dobrze informuje o tym, że otrzymujemy obrażenia, więc w ferworze walki możemy się nie zorientować, że mamy piksel zdrowia. Poziomy są o tyle 'zabawne', że obojętnie czy walczymy okopach, szklarni, szpitalu czy w mieście to zawsze mamy ten sam zestaw przeciwników. Bandzior z klamką, wariat, skaczący biskup, chemiczny piechur, inny wariat, gruby z granatnikiem. Wszystko zrobione bez ładu i składu niczym źle zaprojektowane poziomy arena shootera. Kiedyś mówiło się, że to czy staroszkolny shooter jest dobry rozpoznaje się po shotgunie. Tutaj mamy aż cztery sztuki tego wyśmienitego oręża jeden który jest całkiem spoko (pompka dostępna od początku gry), dwie upośledzone i totalnie skaszaniona dwururka. 25 lat temu grałem w lepsze fanowskie totalne konwersje do Half - Life i Unreal Tournamenta '99. Nie polecam (ale walka z jednym bossem była fajna).Pokaż więcejPokaż mniej
Absolutely love it ! Challenging and fun like first game Lovecraftian FPS madness ;3Pokaż więcejPokaż mniej
Jak dla kogoś jest to 1 albo 2 boomer shooter to można kupić. Ale sam lovecraftowy klimat gry nie uratuje. Nic specjalnego- od co zwykły WAD do dooma z fajną grafiką.Pokaż więcejPokaż mniej
Spoko ale gra jest zdecydowanie za łatwaPokaż więcejPokaż mniej
Druga część świetnego boomer shootera, która... nie podoba mi się. Projekt poziomów jest do bani. Okazjonalna czarna ciemność jest denerwująca. Ponad połowa broni (ulepszeń) kompletnie mi się nie podoba, nie ma opcji cofania odblokowanych rzeczy, więc bez problemu możemy przegapić fajną broń, bo akurat tej nie wybraliśmy. Nowy HUB jest irytujący, niemrawy. Animacje są nieadekwatne (np. atak 'kostką' albo skaczący przeciwnicy). Fabuła i dialogi przypomina edgy nastolatka z przełomu wieku. Nawet projekt niektórych przeciwników skopano i nie wyglądają ciekawie. System checkpointów jest okropny, w parze ze źle pomyślanym menu, zmusił mnie do powtarzania 80% mapy. Gra oferuje też nowy system kart, mocno przypominający ten z Painkillera. Tylko pomysł na wykonanie słabszy. Ale co mnie w tym wszystkim najbardziej bolało? Bardzo mało gier sprawia, że mój drugi monitor wchodzi w tryb 15fps co drugą sekundę. Niestety to jedna z tych gier. Ustawienia graficzne są bez znaczenia, to coś z silnikiem/optymalizacją. Przy jedynce bawiłem się nawet nieźle, ukończyłem co najmniej dwa razy, a tutaj mam problem raz dobrnąć do końca. Serio, im bliżej zakończenia, tym bardziej gra się robi frustrtująca. Nawet spojrzałem na swoją recenzję poprzedniczki i widzę, że wtedy też uskarżałem się na system zapisu. Gunplay jest ok, ale nic poza tym. No cóż, tym razem bez pozytywa.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to zapis archiwalny, a nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.