

Furi
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-19 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.


01O grze Furi
Furi łączy szybkie walki na miecze ze strzelaniem za pomocą dwóch drążków podczas ucieczki z niewoli. Strażnik jest kluczem do wolności, a każda walka stawia cię naprzeciw bossa. Wersja Steam na PC obsługuje tryb dla jednego gracza i kontrolery. Interfejs jest dostępny w językach: Chiński uproszczony, Angielski, Francuski, Włoski, Niemiecki, Hiszpański, Japoński, Portugalski (Brazylia), Rosyjski, Polski i Koreański. Furi wydano 5 lipca 2016; 90% opinii z 11 281 jest pozytywnych (Bardzo pozytywne).
Twórcy
Najniższa cena w ciągu 36 miesięcy
≈ 7,75 zł2025-06-20 · SteamGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 8 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Zanim kupisz
Język i dźwięk
Wersja Steam na PC oferuje interfejs i napisy po angielsku, chińsku uproszczonym i tradycyjnym. Dostępny jest pełny angielski dubbing.
Tryby i sterowanie
Furi jest przeznaczone dla jednego gracza i obsługuje pełną obsługę kontrolera oraz Steam Cloud.
03Często zadawane pytania
Czym jest Furi?
Walczysz o wolność w szybkich starciach na miecze i strzelaniu z użyciem dwóch drążków.
Czy w Furi można grać solo?
Wersja Steam na PC jest przeznaczona dla jednego gracza.
Czy Furi obsługuje kontrolery?
Tak. Wersja Steam na PC ma pełną obsługę kontrolerów.
“Pure boss-rush duels and a stellar synthwave score drive a fierce style; precision-combat fans will be hooked, exploration seekers should look elsewhere”
Nasz werdykt
Furi is a game that knows exactly what it is and refuses to be anything else. It is a boss-rush distilled to its purest form, a relentless string of one-on-one duels wrapped in neon and driven by one of the finest electronic scores in the medium. What it lacks in breadth it repays in intensity, offering a concentrated, uncompromising experience that lands like a fist and lingers like a melody. It is not for everyone, and it has no interest in pretending otherwise.
The Sum of Its Trade-Offs
The verdict turns on a single deliberate gamble: trading scope for purity. Furi gives up exploration, side content, and a fully fleshed narrative, and in exchange it delivers a combat-and-music fusion that few games can match. The deflect-driven duels, the perfect-dodge time-slow, the seamless shift between blade and sidearm — these systems are tuned to a fine edge, and every guardian is a fresh test of how well you have internalized them. When the soundtrack locks into the rhythm of a fight and you read a pattern you once thought unreadable, the game reaches a high that justifies the whole austere design.
The costs are just as real. The package is short and linear, the difficulty wall will turn away players who do not relish friction, and the story stays so restrained it borders on absent. None of these are flaws of execution so much as consequences of intent — Furi chose to be a fierce, narrow thing rather than a broad, comfortable one. The mixed-to-positive scores across outlets capture that honestly: this is a craft-forward game whose ceiling is sky-high for the right audience and whose floor is real for everyone else.
Against the Field, and Who Should Climb
Set beside its peers, Furi's identity sharpens. Where a game like the parry-driven epic from FromSoftware surrounds its dueling with a full world to explore and infiltrate, Furi cuts all of that away and keeps only the confrontations. The result is something more concentrated and more single-minded — higher in purity, lower in variety. That focus is its entire value proposition, and it is why the game still feels distinct years after release rather than merely smaller.

The audience math is simple. If you live for reading an opponent, for the snap of a perfectly timed deflect, for combat that doubles as a music-driven performance, Furi is close to essential, and the roughly nine-in-ten positive player rating on Steam reflects how completely it satisfies the people it is built for. If you want a world to wander, a story to follow, or a gentle on-ramp, this is not your game, and no amount of stylistic brilliance will change that.
In the end, Furi earns its place not by being big but by being exact. It is a master class in doing one thing — the boss duel — with total conviction, set to music that elevates every blow. Take it on its own terms and it is a standout; ask it to be something broader and it will simply, fiercely, refuse. That refusal is the whole point, and for the players ready to meet it, the climb is more than worth making.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku pokazują zarówno pochwały, jak i krytykę. Ten wybór nie przedstawia ogólnej oceny pozytywnej; opinie dotyczą zrecenzowanej wersji.
Furi....tak, zdecydowanie tytuł pasuje do tej gry. Niejednokrotnie miałem ochotę po prostu zamknąć laptopa, wyrzucić przez okno, i na zawsze zapomnieć. Choć miałem wrażenie że z każdym następnym bossem, czułem się bardziej Furier, uśmiech i adrenalina nie znikała ani na chwilkę. Muzyka- Carpenter Brut....niesamowity Danger, czy dla mnie legendarny i od lat znany Lorn, to trzeba przeżyć. Linia dźwiękowa jest perfekcyjnie zapięta, i często zależnie od naszej gry można wspaniale poukładać segmenty każdego kawałku(mowa o 2 mechanikach, o których powiem). Grafika, kto w grach indie patrzy na grafikę, choć tu brawa wskazane, bo animacja, świetne ruchy Strażników, jak i naszego Bohatera to prawie Japoński kosmos(mimo że gra Francuskiego studia). I właśnie, punkt bardzo ważny, postacie....o których można by było pisać w nieskończoność, posiłkując się cytatami. Każdy "Strażnik" ma swój unikalny styl, świat, i podkład dźwiękowy, dzięki czemu mamy niesamowitą różnorodność. Warto też zaznaczyć, że czynny udział w projektach postaci brał udział twórca marki "Afro Samurai", również implementując ich ruchy(sam Takashi Okazaki uczył się za dzieciaka Kendo). Mechanika, to po prostu bardzo przepraszam....rozpierdol. Nesamowita dynamika, cudowny do granic podkład dźwiękowy, po prostu jednocześnie beczę, bo nie mogę pokonać danego bossa, ale wystarczy że usłyszę swój ulubiony moment w danym utworze i: "Ja nie dam rady?!". Gra fabularnie stoi na bardzo minimalistycznym lekko nararcyjnym stylu, dzięki temu większość opowieści....sami sobie dopowiadamy. Każdy odbiera tę grę inaczej. I tutaj nie można było pod żadnym pozorem wciskać fabuły na łopacie do "ryja odbiorcy", tutuł ma być po prostu bardzo nietypowy i jednocześnie ma stanowić wyzwanie w postaci nie tylko samego grania, ale interpretacji. Na szczęście społeczność graczy wręcz zjadła grę, siejąc wszędzie cyctaty bossów, jak i naszego "przewodnika" po środowisku dźwiękowym artystów zaangażownych w to dzieło, a także licznych game play'ów. Sam nasz bohater...no jest "małomówny" dzięki czemu sami wcielamy się w jego skórę, i pokonując strażników, budujemy na podstawie własnej moralności jego charakter. Gra zdecydowanie pamiętna, do której będę wracał bardzo często. I mimo, że jestem laikiem raczej tego typu gier, to zdecydowanie był to najlepszy zakup jaki kiedykolwiek zrobiłem, radość jak i rozczarowanie dosłownie zmieniało u mnie się jak w kalejdoskopie. Jak to mówią, "Od nienawiści i miłości dzieli cienka granica" Polecam serdecznie! Warto dodać, że już niedlugo, pojawi się przez wyszystkich oczekiwany dodatkowy "Strażnik". "The Jailer is the Key Kill Him and U will be Free"Pokaż więcejPokaż mniej
Lubię odrealnione style graficzne, jednak ten mi nie przypadł do gustu za mocno, także plusa za grafikę u mnie nie będzie. Muzyka jakoś także mnie nie porwała, średnia. Wstawki pomiędzy bossami dla mnie były mało ładne, czasem szpetne, niezbyt pomysłowe i bezsensownie długie. Fabuła bliska zeru, żałuję że w ogóle jest. Powtarzanie często tego samego - by na kolejnej rundzie dostać łomot - niezbyt fascynujące, często miałem wrażenie że marnuję czas. Za dużo zapamiętywania, za mało refleksu, bez zapamiętywania tego co zaprogramowane w wielu miejscach nie ma szansy na reakcję. Doszedłem zaledwie do 4 bossa i po prostu gra mnie nie grzeje. Nie jest bardzo źle, wolę walki oparte na umiejętnościach i refleksie a nie zapamiętywaniu i dennym powtarzaniu. 4/10Pokaż więcejPokaż mniej
Weź tych wszystkich wnerwiających bossów z soulslike'ów. Dodaj świetny soundtrack w stylu retrowave. Wywal wszelkiego rodzaje popierdółkowate walki z pobocznymi przeciwnikami. W ogóle wywal wszystko poza walkami z bossami, dodaj tylko chodzenie i słuchanie kolesia w masce królika, pomiędzy kolejnymi walkami. ???? Profit. Grafika jest dość 'specyficzna', może się podobać, jak dla mnie ujdzie. Zdarzają się okazjonalne błędy w przenikaniu obiektów czy animacji, ale na szczęście ani razu podczas walki, więc to raczej kosmetyka. Na uwagę zasługuje świetna muzyka, jak ktoś lubi styl retrowave, to zakup wersji z OST będzie świetnym wyborem. Fabularnie jest trochę edgy i tajemniczo, niezbyt to załapałem i niezbyt do mnie przemówiło, no ale jest jakieś tło do całej tej rozpierduchy. Generalnie spoko tytuł, jednak jest to typowa gra, gdzie poza przeciwnikami, walczymy z własną FURIą. Z każdym bossem musimy stoczyć kilkuetapową walkę, podczas której traci on kolejne "życia". Sami w przypadku porażki również tracimy jedno "życie" (mamy ich 3, ale za uszczuplenie bossa o jedno, sami jedno odzyskujemy). Poza samouczkiem, na każdego bossa trzeba samemu znaleźć sposób i odkryć jak z nim walczyć. Dodajmy do tego elementy bullet-hell oraz wymóg popisywania się refleksem przy kontrowaniu niektórych ataków, a zrozumiemy, dlaczego nie mam już dwóch padów, tylko jeden... Irytujące dla mnie też było to, że zamiast satysfakcji z pokonanego bossa, miałem ochotę krzyknąć raczej "NO WRESZCIE KU&$A!!!", ewentualnie kwitowałem wynik walki słowami "Nie wierzę, że się udało", po czym wyłączałem grę, bo dwóch bossów pod rząd, to nie na moją psychikę. A, no i 'ostatni' boss jest wysoce niesatysfakcjonujący, jeden z dwóch, których pokonałem za pierwszym podejściem. PS. Nie oceniam wysokiego ("FURIER") poziomu trudności (odblokowujemy go po przejściu gry na zwykłym ("FURI")), bo aż takim masochistą nie jestem.Pokaż więcejPokaż mniej
Ta gra ewidentnie nie jest dla mnie. Bossowie są dobrze zrobieni, choć frustrujący, ale jest to raczej wiadome, styl graficzny jest zadowalający a soundtrack przyjemny, lecz to co dzieje się pomiędzy bossami pozostawia wiele do życzenia. W Furi, między starciami, gra zamienia się w symulator chodzenia, dodam, że dość wolnego. Podczas tych właśnie sekwencji nie potrafię odeprzeć uczucia, że gra bardzo chce zwyczajnie pomarnować mój czas, ponieważ bohater idzie bardzo wolno, co sprawia, że nie tylko szybko odechciewa mi się szukania sekretów, ale także w ogóle grania w tą grę. Scenki pomiędzy fazami bossów też zaczynają nudzić kiedy umieram po raz wtóry, a gra dalej nie daje mi możliwości tych scen pominięcia. Podsumowując, Furi jest trudną grą i lubi marnować twój czas, ale jeżeli masz go dostatek to może ci się spodobać.Pokaż więcejPokaż mniej
Grafika jak dla mnie-10/10 fabuła-jako tako jest-8/10 mechanika walki-10/10 wkurw po przegranej 10 raz z rzędu-jest-11/10 poziom trudności-wysoki-10/10 POLECAM(ale nie dla maciusiów z fortnita)Pokaż więcejPokaż mniej
liczyłem na slashera w fajnej manga neonowej oprawie z jakąś historią, no i są neony, japońskie dialogi polskie napisy, fajnie, tylko że nie ma gry w środku a historia jest na poziomie "poszedłem do sklepu po masło, no i masło kupiłem". rozgrywka maluję się następująco: filmik intro, symulator chodzenia do przodu, boss, cut scenka, symulator chodzenia do przodu, cut scenka, boss, cut scenka, idziesz do przodu, cut scenka, boss , wyłączasz to góvvno. walka nie powala wywijasz mieczem ciach ciach ciach i okazjonalnie oglądasz dwie animacje dobre do cv dla producentów ale nie żeby im za to płacićPokaż więcejPokaż mniej
kruci trudnePokaż więcejPokaż mniej
Absurdalnie długie walki z bossami, na dłuższą metę męczące i nużące.Pokaż więcejPokaż mniej
kupowacz dobry gieros muwie wamPokaż więcejPokaż mniej
...Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to zarchiwizowany zapis, a nie dane na żywo. Ostatnie zebranie: 15.08.2026.