
Gothic 1 Remake
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O Gothic 1 Remake
Jako bezimienny więzień przemierzaj otwartą Dolinę Kopalń, gdzie frakcje walczą o wpływy, a mieszkańcy żyją według własnych rutyn. Walcz taktycznie, odkrywaj sekrety i opowiedz się po stronie jednej z trzech frakcji. Ten wybór wpływa na rozwój umiejętności oraz styl rozgrywki. Opinie graczy Steam: 88% pozytywnych z 26 921 recenzji.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 102,68 zł2026-07-30 · KinguinGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia cen w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 7 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | Tak |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Zanim kupisz
Sterowanie
Wersja Steam na PC ma pełną obsługę kontrolera.
Języki
Angielski jest dostępny z pełnym dubbingiem i napisami. Niemiecki obejmuje interfejs i napisy, ale nie pełny dubbing.
03Często zadawane pytania
Jaki jest punkt wyjścia fabuły?
Jako bezimienny więzień próbujesz przetrwać w niebezpiecznej Kolonii w Dolinie Kopalń, podzielonej między frakcje.
Co zmienia wybór frakcji?
Wybór jednej z trzech frakcji wpływa na rozwój umiejętności i styl rozgrywki.
Co wyróżnia świat gry?
Opis podkreśla taktyczną, unowocześnioną walkę oraz mieszkańców i dzikie zwierzęta żyjące według własnych rutyn.
“Ever wondered what an open world with no quest markers, where everyone wants to use you, actually feels like? This is Gothic — just working out who to trust and where to go is gripping. The catch: clunky combat, rough PS5 performance and launch bugs you have to stomach.”
Nasz werdykt
Two decades ago it defined the no-handholding open world — now it has to prove it again
To weigh this remake you have to know where the original sits in RPG history. Long before plenty of games now treated as canon, the 2001 Gothic had already built a living world with daily routines, rival factions, and NPCs that reacted to what you said and did — one of the founding texts of the no-handholding open world, of a piece with the even older Daggerfall in putting free exploration ahead of convenience. The catch was a steep barrier to entry, awkward controls, and visuals that have plainly aged, all of which walled off a generation of newcomers.

The core question this remake had to answer is whether it could let a 2026 player understand, get into, and finally see why the thing was canonized — without gutting that hardcore soul. The verdict is half a success: the atmosphere, the world, the faction politics all survived intact, while the launch bugs, crashes, and console performance drag it back down by the ankles.
It's a mirror: it shows you what you actually want from an RPG
Dozens of hours in, I've come to think of Gothic less as a game and more as a mirror — what it reflects is what you, the player, actually want out of an RPG. For the past decade-plus, the mainstream has been subtracting: stripping out friction, stripping out getting lost, stripping out that "wait, what am I supposed to do now" haze, sanding everything down until it goes down easy, terrified you might be unsure of yourself for even a second. Gothic does the opposite. It hands all that "hassle" right back to you, and then some.

That commitment is a spine if you're generous and a stubborn streak if you're not. It isn't that the studio couldn't make this friendlier; it flatly didn't want to. They understood that the moment you bolt on quest markers and a minimap, Gothic stops being Gothic. So the question was never "is it modern enough." It's whether modernization was ever the thing it should chase. If you're fed up with open worlds that lead you around by the nose and crave a journey that genuinely asks you to think, to gamble, to own your own consequences, what Gothic offers is close to a scarce resource in 2026. But if games are how you switch your brain off, it was never built for you, not from minute one.
The scores split in two, and the fault line is whether you buy the philosophy
The reception is honestly fractured. German outlets are smitten — 4P.de handed it a 90 and called it the "ultimate gaming highlight of 2026," with PC Games at 80 and Generación Xbox at 84. The English-language and more mainstream-leaning press is far more guarded; PC Gamer stopped at 60 with the zinger that it's still "an RPG for people who think Daggerfall was the last good Bethesda game." Console fared worst, with Push Square at a 50. It nets out to a Metacritic 74 on PC, 63 on PS5, and an OpenCritic 72 with just 55% of 34 critics recommending it.

That split isn't a question of "is it well made." It's a question of whether you accept the hardcore creed.
So before you buy, work out which player you are. If you're happy to read your own way through, grind conversations out of stubborn NPCs, and suffer being weak before slowly turning the tables, this valley will swallow you whole. If you're wired for markers you can follow blindly and want immediate gratification and flawless day-one performance, it'll lose you in the first two hours.
On platform, the steadier PC build is the pick. For console players my advice is blunt: the foundation is strong enough — half a million sales in a week, an 80k Steam peak, and 86% Very Positive prove how hard the faithful are buying in — but you can comfortably wait a few patches to fix the bugs and the frame rate before you step through the barrier. It'll be a noticeably better game by then, and the patient buyer will end up with the version this remake was always quietly trying to be.
Najnowsze wiadomości o Gothic 1 Remake
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno polecenia, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Nie dajcie swojej nostalgii naciągnąć się na kasę, ta gra w tym stanie nie powinna zostać opublikowana, gra jest bardzo słabo zoptymalizowana, dialogi są dziwnie przeciągane i nie zgrane z postaciami, zachowanie npc jest losowe, odczucie z walki jest jak z gry turowej, przeskalowanie poziomu trudności polega po prostu na zwiększeniu % dmg/hp przeciwników, kocham gothica i jego klimat ale to czego doświadczyłem tutaj przez 1,5h to po prostu zawód i smutek..Pokaż więcejPokaż mniej
Gra bardzo słabo zoptymalizowana, ~60 fps przy różnych ustawieniach, gdzie limit jest odblokowany na 4070TI i warto dodać, że steamer Kiszak pobił bezdomnego i uciekł do Rumunii.Pokaż więcejPokaż mniej
Gra jest w strasznym stanie technicznym. Po latach produkcji i obiecanek, twórcy kpią z graczy żądając niemałych pieniędzy za niedokończony produkt. Glicze graficzne, zepsute oświetlenie, bugi z animacjami. Bezimienny przechylający się na wszystkie strony jak bańska wstańka. Animacje twarzy wyglądają gorzej niż w średnich produkcjach z 2015 roku. Do tego problemy z optymalizacją, znikające tekstury, 40 klatek miejscami woła o pomstę do nieba. 2% graczy odblokowało wszystkie osiągnięca co oznacza że w grze jest błąd krytyczny który umożliwia dostęp do debug mode. Skok na kasę na kultowym tytule który zaowocuje tym że już nigdy nie otrzymamy dobrego Gothica. Przykro się na to patrzy. Robię zwrot po godzinie rozgrywki.Pokaż więcejPokaż mniej
Launch game. Crashes. Launch game. Crashes. Authentic 2001 experience 10/10Pokaż więcejPokaż mniej
Model walki jest tak spyerdolony, że o jeżu. Toporne ruchy nawet w oryginale nie były aż tak odczuwalne jak tutaj. Walka dwuręczną bronią, działa jakby dziecko próbowało machać siekierą. Gra przy najwyższych ustawieniach miejscami potrafi zgubić FPS'y (możliwe, że przez doczytywanie się tekstur). Z włączonym FG jest 90 klatek, ale miejscami potrafią one spaść do 50. Nie chcę nawet pisać ile jest z wyłączonym bo szkoda gadać. Jak na moje gra nie warta aktualnej ceny. Poczekam sobie na solidną zniżkę.Pokaż więcejPokaż mniej
Gra wydaje się w porządku, miło znów jest zawitać do kolonii w odświeżonej wersji, przy tym należy pamiętać, że Kiszak pobił menela i uciekł do RumuniiPokaż więcejPokaż mniej
Absolutna tandeta. Gram w to, bo jak każdy gothicowiec jadę na głodzie od czasów Kronik Myrtany, ale jest tak jak się spodziewałem czyli średnio w najlepszym wypadku. Stan techniczny pozostawia wiele do życzenia. Optymalizacja jest absolutnie skopana i choć mi gra akurat chodzi na najwyższych i 2k w miarę płynnie to fajnie by było gdyby chodziła ona też ludziom bez kompa za parę wypłat, zwłaszcza że nie jest to jakieś AAA experience z RTX i milionem innych technologii, to generyczne dziadostwo z presetami wbudowanymi w UE5. Pełno bugów, glitchy i niedoróbek. W ciągu pierwszych 5 minut natrafiłem na dziurę w podłożu o jakimś dziwnym kolorze i zablokowałem się na wozie ze skrzyniami (https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=3739223658). Chwilę później po wczytaniu gry wdałem się w bójkę ze strażnikami, ci z jakiegoś powodu zamiast okraść mnie i odejść albo dobić, postanowili utrzymywać aggro nawet po powaleniu mnie sprawiając, że musiałem zreloadować grę po raz kolejny. AI wgl zachowuje się mocno losowo, czasem zareaguje tak jak powinno, czasem wcale, a czasem zareaguje, ale tak jakby jednocześnie dostawało udaru. Ludki potrafią biec w jedną stronę i kierować swoje ciało w drugą jak jakiś terminator zalockowany na ofiarę i patrzący na nią przez ściany. Moby potrafią przez dłuższą chwilę nie reagować kompletnie na ciebie albo już po odpaleniu aggro biegają wokół ciebie jakby były ślepe i nie wiedziały gdzie jesteś zanim się nie ogarną po chwili. Grafika wygląda w miarę ładnie dopóki nie zaczniesz zwracać uwagi na szczegóły, woda wygląda i zachowuje się jak kisiel, niektóre efekty odstają jakością, animacje NPC w rozmowach dają viby jakichś animatroników wyglądając albo nienaturalnie albo po prostu kiepsko jak np. próbujący się uśmiechnąć Bezimienny w pierwszej rozmowie z Diego i którego mina przypomina bardziej coś z tych machinim z Gmoda jakie kiedyś były popularne na yt. Pozostałe animacje też mają swoje słabe momenty np. bohater potrafi co któreś wskoczenie do wody pływać przez chwilę pionowo. Walka jest gorsza niż w oryginalnym Gothicu. Animacje mobów są mniej czytelne niż w OG tytule. Dodatkowo każdy z nich ma teraz jakiegoś "skilla", których implementacja jest kiepska. Okienka do ich uniku są strasznie wąskie i niedopasowane do faktycznej animacji wyprowadzanej przez moba jak np. goblin rzucający kamieniem. Samo flow walki też jest strasznie dziwne, ni to typowy szybki akcyjniak, ni to jakaś turówka na żywo z kolejkowaniem ruchów i wydłużonymi animacjami rodem z soulsów. I możesz bronić się przed gryzącymi i kopiącymi potworami blokując ich ciosy swoją bronią tak jakbyś parował czyjeś uderzenie w walce na miecze. Podoba mi się, że zmodyfikowali dialogi i dodali im trochę pazura, napisane są fajnie, ale już z polskim dublażem, na którym gram jest gorzej. Bezimienny sprawia wrażenie, jakby aktor głosowy trochę nie ogarniał jakie kwestie i w jakim kontekście je wypowiada. Np. na początku wypowiedzi bohatera są odgrywane w sposób przeciągnięty, zaskoczony i jakby trochę zaspany, co kompletnie nie pasuje do sytuacji, w której je słyszymy. Podobno też w późniejszej rozgrywce pojawiają się też nieprzetłumaczone dialogi z angielskiej wersji, ale ja jeszcze na to nie natrafiłem. Poza tym generalnie jest dobrze, może tylko kilka innych postaci ma aktorstwo na poziomie darmowego moda. Chociaż i tak w komercyjnym produkcie, wszyscy powinni brzmieć co najmniej poprawnie, a nie jakby czytali z kartki po godzinnym przeszkoleniu. Podobnie mieszane uczucia mam co do podejścia twórców do świata Gothica. Z jednej strony deklarowali o tym jak to chcą by ta gra była wierna oryginalnym grom i settingowi oraz jak to nie pracują nad załataniem dziur w settingu i ujednoliceniem jego elementów z pierwszych 3 części, a także rozwijając go zgodnie z jego duchem oraz intencjami pierwotnych twórców. I faktycznie to widać momentami, że twórcy w dialogach i prezentacji świata próbują nawiązywać do chociażby dwójki dorzucając jakieś teksty o Khorinis czy jakichś innych rzeczach rozwiniętych w późniejszych częściach. Ale z drugiej strony, autorzy rimejku są też w tym mocno niekonsekwentni - design potworów kompletnie odbiega od ich oryginalnych wersji, gdzie sporo z nich były projektowane w stylu fikcyjnych, ale jednak normalnych z perspektywy tego świata zwierząt. Tutaj krwiopijcy się świecą oczy jak demonowi, a ścierwojad nosi czaszkę-czapkę, która zupełnie nie przypomina kostnej narośli jaką miał stary odpowiednik. Tak samo szkoda że usunęli możliwość pogadania z generycznymi, pozbawionymi imion npc co w oryginale zwiększało poczucie immersyjności i dawało wrażenie, że to też jakieś konkretne postacie w obozie, a nie tylko sztuczny tłum. No i jeszcze jazda na ścierwojadzie. Nie wiem kto to wymyślił, ale chyba był wielkim fanem tych wszystkich głupkowatych modyfikacji robionych przez gimbusów pozbawionych jakiegokolwiek wyczucia w projektowaniu i wrzucających wszystko co się im wydawało cool kiedy się nudzili na lekcjach. Szczerze, gdyby to wyszło tak z 5-10 lat temu, miało lepszy stan techniczny, walkę bliższą oryginałowi i nie miało niektórych dodanych głupotek to bym pewnie stwierdził, że jest całkiem dobry ten remake. Ale nawet wtedy w paru momentach miałbym viby indie gierki zrobionej przez parę osób, częściowo z kupionych assetów i na pewno nie wartej ceny prawie porównywalnej z pełnoprawnym AAA. Pozostaje liczyć, że teraz chociaż go połatają, bo te rzeczy, które zostały skopane już na poziome designu i leżą u samego core gry już takie pozostaną. Edycja - 2 tyg po premierze Im dalej w las tym jeszcze gorzej. Gęstość bugów i niedoróbek na kilometr kwadratowy robi się coraz większa, nowo dodany content też ma swoje problemy. Designerzy i testerzy polegli na placu boju o ile w ogóle się na nim zjawili. Grę na każdym kroku możecie sobie zsoftlockować przez błędy lub zły design. Nowo dodane questy do gry wymagające pokonania danego potwora nie respią go w świecie gry tak jak w przypadku questa z Ulumulu. Twórcy jakimś cudem przenieśli go takim jaki był do Remaku ale nie wpadli na pomysł, że podobny skrypt respiący stworki byłby logiczny także w ich własnych questach. Nowy quest z napadem na karawanę nie znika z dziennika jeśli nie dołączysz do Nowego Obozu, dodatkowo buguje ci okolicę lasu i starej kopalni, gdyż jego skrypty nadpisują spawn stworków na tym obszarze i dopóki się on nie skończy (a się nie skończy nigdy dopóki nie zostanie spatchowany) to ten obszar będzie martwy do końca gry. Praktycznie każdy nowy quest ma albo jakiś błąd albo jest nielogicznie napisany przykłady - Masz Torreza w zewnętrznym kręgu od 1 rozdziału, ale nie przyjmie od ciebie listu, bo nie. Silas który ma 2 wykidajłów w karczmie prosi bohatera o pomoc w wyrzuceniu z niej pijaka itd. Nowe pomysły i edycje starych są do bani - nowa minigierka z otwieraniem zamków jest zbyt długa, skomplikowana i mocno nieadekwatna do tego jak poboczną rzeczą ona jest i jak niewielkie nagrody oferuje, balans ekonomii sprawia, że takie myślistwo jest nieopłacalne, rzemiosła mają feeling zupełnie zbędnej mechaniki, walka tak jak opisywałem wcześniej ma strasznie dziwne flow i na dodatek z czasem pojawiają się i tu glitche np. bohater przestaje mi czasem reagować na klawisze, albo robi unik w odwrotną stronę, jazda na ścierwojadzie jest zupełnie niepotrzebna. Reakcje NPC są totalnie połamane - raz wdasz się w bitkę z jednym i reszta zbiegnie się na widowisko jak w starym Gothicu, wczytasz save i znowu zaatakujesz tego samego ziomka i nagle zaczynają się z tobą tłuc wszyscy itd. Stary Gothic miał problem z pustymi przestrzeniami, dalej tu tego nie poprawili, no chyba że poprawą dla kogoś jest to, że w og pustej jaskini z roślinką jest teraz roślinka i talerz do zebrania, a na jej ścianie jest tekstura z malunkiem naskalnym. Im dalej w las tym bardziej polska wersja językowa się rozjeżdża na poziomie dubbing - napisy, czasem wręcz aktorzy czytają zupełnie inny skrypt niż jest w napisach.Pokaż więcejPokaż mniej
Bardzo podoba mi się zmiana szaty graficznej Gothica i ogólnie całość remake'u. Aczkolwiek mam jeden problem, gdyż przy pierwszym wejściu do Nowego Obozu widziałem jak postać "Kishak" pobiła bezbronnego członka obozu, a strażnicy nic z tym nie robili. Po wypomnieniu tego błędu, zostałem pobity i okradziony z rudy. Spoza tego, podoba mi się nowy wygląd tyłu Lee. 8/10Pokaż więcejPokaż mniej
Ta produkcja to jedno z największych rozczarowań ostatnich lat i kompletny pokaz nieudolności twórców. Optymalizacji brak. Gra nieustannie crashuje do pulpitu, a wszechobecna masa błędów skutecznie uniemożliwia jakąkolwiek płynną rozgrywkę. Fatalny lipsync sprawia, że postacie wyglądają komicznie, co w połączeniu z wyjątkowo kiepskim dubbingiem całkowicie zabija immersję. Widać, że nestorzy nie dali rady, zwłaszcza Pan Jacek, nie ma w nim tej iskry słychać szumy mikrofonu, no generalnie słabo. Dodatkowo debilne AI przeciwników sprawia, że potrafią oni zablokować się na prostej ścianie lub całkowicie ignorować gracza. Sama walka jest toporna, pozbawiona dynamiki i zwyczajnie kiepska, przez co każde starcie potwornie męczy. Boli mocno minigra z otwieraniem zamków. Na plus muzyka i Diego. Szkoda czasu i pieniędzy na tak niedopracowany produkt, który nigdy nie powinien trafić do sprzedaży w tym stanie.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.
