

Hell Let Loose
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-19 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
























01O grze Hell Let Loose
Hell Let Loose przenosi graczy na wielkie bitwy II wojny światowej, gdzie oddziały walczą o zmienną linię frontu i strategiczne pozycje. Piechota, zwiad i wojska pancerne muszą współpracować, a zasoby i zaopatrzenie wpływają na przebieg starć. Opinie graczy Steam: 83%% pozytywnych z 99 984 recenzji. Języki interfejsu: Chiński uproszczony, Chiński tradycyjny, Angielski, Francuski, Niemiecki, Hiszpański, Rosyjski, Polski, Portugalski (Brazylia), Koreański i Japoński. Premiera: 27 lipca 2021.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 0,00 zł2025-01-02 · Epic Game StorePodstawowa wersja · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum na Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | — | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | — | — |
| Angielski | Tak | — | — |
Pokaż jeszcze 8 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | — | — |
| Niemiecki | Tak | — | — |
| Hiszpański | Tak | — | — |
| Rosyjski | Tak | — | — |
| Polski | Tak | — | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | — | — |
| Koreański | Tak | — | — |
| Japoński | Tak | — | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Przed zakupem
Bitwy na dużą skalę
Wersja Steam na PC oferuje wieloosobowe starcia 50 na 50 oraz tryby Offensive i Warfare. Kluczowe są współpraca i komunikacja głosowa.
Role i pojazdy
Do wyboru jest 14 ról z dowództwa, piechoty, zwiadu i wojsk pancernych. Można też obsługiwać czołgi, artylerię i inną broń ciężką.
03Często zadawane pytania
Jak zmienia się linia frontu?
Drużyny zdobywają sektory i zarządzają zasobami oraz zaopatrzeniem, by wzywać wsparcie i pojazdy, przeprowadzać ataki lub umacniać pozycje.
Czy można grać jako dowódca?
Tak. Dowódca kieruje drużyną za pomocą mapy taktycznej i różnych umiejętności.
Czy bitwy zawsze przebiegają tak samo?
Różne układy punktów przejęcia pozwalają na odmienne konfiguracje starć na każdej mapie.
“A WWII battlefield that balances 100-player scale, lethal realism and forced teamwork like almost nothing else — organization wins matches”
Nasz werdykt
Put every dimension side by side and Hell Let Loose is a game of crystalline purpose and ruthless selectivity. It makes no attempt to please everyone — and that refusal is exactly why it stands alone in its lane.
Where it sits in the record
The cold numbers first. OpenCritic gathers 29 outlets into a Strong rating and a 76 average; Metacritic puts the PC build at 79; Steam holds Very Positive. That spread tells the whole story of its standing. This is not a flawless-score phenomenon. It is a sharply divisive game that scores through the roof with the exact crowd it targets and middling-to-low with everyone else. Its champions rate it sky-high because nothing else delivers hundred-player cooperation at this pitch; the unconvinced find it too steep, too slow, too unkind to the lone operator.

Read another way, that division is a form of honesty. The game never tried to dilute its hardcore core for a friendlier average, never bolted on a casual playlist to chase a broader crowd. It knew precisely which slice of players it served and built that slice's dream to a near-best-in-class standard. For them, the 76 is irrelevant; what matters is a refuge nothing else provides. That is the ideal state of a cult game — not universal applause, but the right people, all in, and staying in for years. A higher Metacritic earned by sanding off the edges would have been the worse outcome.
Who it is for, and who should walk away
Plainly, then. If you will put on a headset and talk to strangers, if "my squad won" beats "I topped the board," if the collective rush of dozens taking a strongpoint together is the thing you crave — this game was built for you, and it pays out like nothing else.
But if you want fast solo thrills, want to carry a lobby on raw aim while saying nothing to anyone, walk on. The lone wolf does not work here; you will suffer and drag your squad down with you, and the game will feel like a slog rather than the triumph its fans describe. Every instinct that makes you dominant elsewhere — the solo push, the hunt for the scoreboard, living off reflexes — fails you here, and often ends your round before you understand why. A fair share of the refunds and one-star reviews are people who bought the wrong game, not a game that did anything wrong. Knowing which camp you fall into will tell you more than any score we could print.
The thing nobody can clone, and the answer to Squad
So, in 2026: what is hardest to copy here? Not one map or one mechanic, but a rare balance — hundred-player scale, lethal realism, mandatory teamwork and a genuinely learnable on-ramp, all clamped together and meshing. Plenty of games nail one or two of those. Almost none nail all four at once, and the ones that try usually sacrifice the on-ramp to chase the simulation. Its sharpest rival is Squad, which pushes the simulation further but lives in a modern war and walls out the casual crowd with its sheer demand. Hell Let Loose wins on the trade: enough realism and depth for the hardcore, with a presentation and entry curve that make the WWII grand-battlefield more inviting to the merely curious. Add the standalone Vietnam expansion stretching that proven core onto fresh ground, and for the players who are truly here for this, the lifecycle is nowhere near done — it is, if anything, just opening a second front, and the core that earned its cult is the same one carrying it forward.
Popularne recenzje Steam
Wybór języka · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Na pewno spotkaliście wiele opinii dziennikarzy growych, a także zwykłych kolorowych misiów recenzujących na steamie przeróżne strzelanki, w których próbowano przekonać was, że grając w dany tytuł poczujecie się jak na wojnie. Otóż nie słuchajcie ich, bo na ten moment nie znajdziecie nic bardziej immersyjnego niż Hell Let Loose - następnym etapem jest po prostu wstanie od kompa i kupno biletu do Lwowa, a stamtąd do Dniepru, skąd już blisko do Ługańskiej Republiki Ludowej (hatfu) i posmakowanie wesołego życia separatysty. Do rzeczy - Hell Let Loose to wspaniały symulator prawdziwej wojny, czyli biegania, czołgania się, leżenia w trawie, wołania medyka, płakania za mamą, płakania czemu dostało się tylko trzy magazynki i płakania czemu ma się dowódcę-idiotę. W głównej części to jednak symulator biegania, czołgania się i umierania, ale wszystkie z tych czynności są bardzo dobrze odwzorowane, na przykład: naprawdę męczy się nie tylko wasz żołnierz, ale i wy, bo mapy są olbrzymie; o czołganiu się możnaby pisać opracowania i poematy; czołganie to życie. Umieranie zaś jest tak realistyczne jak tylko się dało; nie wiecie co was zabiło, skąd i dlaczego i jest wam przykro, bo punkty odrodzenia bywają dość daleko (ale mają dodać ciężarówki). Z tym co was zabiło to dosłownie nie wiecie, bo wszystkie wodotryski i komunikaty poświęcono na ołtarzu realizmu; nie ma możliwości sprawdzenia kto was zabił, ani wróg, do którego strzelaliście przez pole kukurydzy padł jak kukła od strzału, czy padł bo to normalna reakcja człowieka, do którego się strzela (spokojnie, potem w statystykach sobie sprawdzicie ilość skalpów, oraz że wasz stosunek zabójstw do zgonów wynosi ♥♥♥♥♥). Jak się już słusznie domyślacie, powyższe niesprzyjające chwale warunki wywołują popłoch u tak zwanej młodzieży gimnazjalnej (bez urazy dla dojrzałych mentalnie przedstawicieli tej grupy wiekowej), która jak niepyszna woli wrócić kręcić lody na jakichś przyjaźniejszych FPSowych terytoriach. Jest tu zatem niewielka, ale wyjątkowo nietoksyczna, oddana i profesjonalna społeczność starych koni, z którymi dopracowana i pełna zalet rozgrywka staje się jeszcze bardziej immersyjna, a wspólne kopanie latryn umieranie jeszcze piękniejsze. Warto też dodać, że podział na klasy jest bardzo przemyślany; medycy to prawdziwi aniołowie (można do nich rozdzierająco krzyczeć "medyk" przez mikrofon, aby dodać grze dramatyzmu), żołnierze z bronią pancerną są czasem rozchwytywani na całym polu bitwy, a inżynierów darzy się estymą porównywaną z szacunkiem, jakim darzył w Czterdziestolatku Maliniak Karwowskiego. Czasem trudno trochę o najwyższego dowódcę, ale ma zadanie przyjemne jak Główny Inspektor Sanitarny podczas pandemii, chociaż władzę nieograniczoną niczym Polski Związek Działkowców. Do tego: - Czołgi jeeeżdżą teeeeż (ponownie immersyjność; trzeba całej załogi, żeby powoli ospale ten cały złom ruszył i się do czegoś nadał) - Snajperzy działają ze spotterami i jak myślicie, że se pokampicie, to no cóż, nie. - Każdy skład to 6-ciu graczy (snajperzy/czołgi to 2/3) z dowódcą, a wszystkie składy słuchają (teoretycznie) dowódcy głównego, który mówi na przykład "tu zrobimy masową mogiłę" - Trzeba grać w słuchawkach i z mikrofonem, nie ma innej opcji, inaczej nie usłyszycie Hansa czołgającego się w okopie - Jak wygrają Niemcy to leci Auf der Heide blüht ein kleines Blümelein Und das heißt: Erika!, co jest wystarczającym powodem żeby dać im wygrać - Cena jest śmieszna jak na tak dopicowaną gierę (jest super sprzężenie zwrotne a dewowie się naprawdę wsłuchują w głos graczy, HLL pięknie się rozwija) - Można odwiedzić ładne miejsca we Francji (to będą wasze jedyne wakacje w tym roku) Jedyny minus? Jest tylko jeden polski serwer (albo o jednym wiem) i czasem ciężko się dobić.Pokaż więcejPokaż mniej
Na pierwszy rzut oka Hell Let Loose wydaje się być dobrze zrobioną grą, szczególnie dla świeżo przybyłych osób. Wizualnie prezentuje się fenomenalnie, skalą dorównuje Battlefieldowi i ma niższy próg wejścia od reszty tytułów z naciskiem na realizm. Tak więc skąd taka, a nie inna ocena? Otóż pozwólcie, że wam wyjaśnię. Odkąd pamiętam deweloperzy byli całkowicie głusi na prośby społeczności i wodzili ją za nos. Z aktualizacji na aktualizację coraz bardziej psuli grę i odbiegali od pierwotnych założeń kampanii z Kickstartera, a także wprowadzali kompletnie niepotrzebne elementy, zamiast skupić się na dopracowywaniu rdzenia rozgrywki. Przypomnę, że Hell Let Loose zapowiadane było jako tworzone z naciskiem na realizm, oparte na faktach historycznych. Oznacza to, że w zamierzeniu miało być asymetryczne, a mocne strony poszczególnych frakcji miały być odzwierciedlone w grze, tak jak miało to miejsce w rzeczywistości. Twórcy dumnie głosili, że nie będzie to kolejna typowa strzelanka osadzona w czasach 2 wojny światowej, tylko symulator wojny. Linia frontu miała być dynamiczna. Trzonem gry miała być unikalna mechanika oparta na zasobach, która jest prosta do zrozumienia, jednak trudna w opanowaniu. Gra miała być pozbawiona elementów, które skutecznie odwracają uwagę od gry zespołowej (np. wbijania poziomu na konkretnej klasie, by odblokować wyposażenie). Każda z ról miała swoim ekwipunkiem odzwierciedlać prawdziwe odpowiedniki znane z historii, z tą samą liczbą amunicji, wyposażeniem i możliwościami. Jak te obietnice odnoszą się do rzeczywistości? Nijak. Po prostu okazały się kłamstwem. Wystarczy spojrzeć na to jak bardzo zmieniła się gra odkąd wydawcą został Team17. Z każdą kolejną aktualizacją Hell Let Loose stawał się coraz bardziej "arcadowy", tracił swoją tożsamość i przeradzał się w coś, czym początkowo jego twórcy nie chcieli, by został. Co nabrało sensu w momencie gdy ogłosili jego wypuszczenie na konsole, celując przy tym w casualów i graczy Battlefielda, będących kolejnym źródłem pieniędzy. Koncept asymetrycznego balansu i autentyzm historyczny został praktycznie porzucony (czego przykładem jest choćby przerost ilości broni automatycznej czy tygrysy jeżdżące po Omaha). Strzelanie będące absolutną podstawą każdej strzelanki nie doczekało się istotnych zmian i do dziś sprowadza się do point-and-click. Wszelkie elementy składające się na dynamiczną linię frontu (odrodzenia, przejmowanie sektorów, zasoby) zostały drastycznie spłycone, sprawiając, że z jej pierwotnego zamysłu została jakaś karykatura. Zmiany interfejsu w związku z wydaniem gry na konsole okazały się być krokiem wstecz, a natłok znaczników do dziś nie doczekał się znaczącej poprawy. Zaczęło się także dojenie graczy poprzez płatne skórki i dodawanie takich absurdów jak strzelby (ten kto, choć minimalnie interesuje się historią, wie, że już nawet Springfieldy były częściej używane)... a to i tak w sumie czubek góry lodowej. TL;DR: Miała być strzelanka tworzona przez fanów realizmu dla fanów realizmu, a wyszło gówienko zawinięte w ładny papierek. Początkowy projekt, który powstał z pasji przerodził się w zwyczajny skok na kasę. Gra opuściła wczesny dostęp jako niedokończona i całkowicie nieoptymalizowana. Podsumowując w dwóch słowach; zmarnowany potencjał.Pokaż więcejPokaż mniej
Jak mawiał pewien jegomość wspaniała to jest gra nie zapomnę jej nigdy. Ale tak na poważanie, jako w sumie weteran z 140 godzinnym stażem mogę co nie co o tej grze powiedzieć. W pierwszym rzędzie polecam tę grę miłośnikom kompanii braci i klimatycznych drugowojennych fpsów. Twórcy sięgnęli wyżyn jeżeli chodzi o klimat i wygląd map. Jest to pierwsza gra, a grałem praktycznie we wszystkie liczące się tytuły osadzone w realiach ww2, w której mapy są tak realistyczne. Wręcz czujesz jakbyś brał udział działaniach wojennych. Walki w miasteczku Foy czy też w St. Marie du mont to coś pięknego. Przeszukiwanie wnętrz o dziwo nie pustych budynków, walki w bliskim kontakcie czy ostrzeliwanie z dystansu naprawdę bardziej przypomina wojnę niż grę komputerową. Dla mnie osobiście pomimo pewnych wad technicznych obecnie występujących jest to zdecydowanie najlepszy ww2 fps jaki grałem. Szczerze grę polecam, dla mnie rewelacja, nawet na etapie Early Access, gdzie brak wielu istotnych elementów gry. Niemniej patrząc na zachowanie deweloporów, przede wszystkim na to, że słuchają oni uwag graczy jestem naprawdę dobrej myśli. Jedyna rzecz, która mnie niezwykle drażni to szereg negatywnych recenzji płaczliwych "alfa testerów", którzy rzekomo zostali przez devsów oszukani oraz smarkaczy co pograli godzinkę i już wylewają swój hejt na grę, której tak de facto w ogóle nawet nie spróbowali, bo w nią to trzeba pograć minimum z 12 godzin, że mieć jakikolwiek ogląd. Nie słuchajcie ich!Pokaż więcejPokaż mniej
Well, they announced that Poland and Finland will be added to the game by end of 2023. Its 2024, and still none of these nations are in game. Big disappointment Team17. I'm boycotting until you add them.Pokaż więcejPokaż mniej
1. Biegnij 20 minut 2. Umrzyj 3. Biegnij 20 minut 4. Zabij 5. Umrzyj 6. Biegnij 20 minut 7. Koniec gry 8. TakPokaż więcejPokaż mniej
Hel Let Loose to jedna z tych produkcji, których miałem nadzieję że ma ambicję przenieść gracza w realia II wojny światowej i oddać klimat prawdziwych starć na froncie. Niestety, nadchodzące testy PTE mnie zawiodły jest wiele zalet w zakresie rozgrywki i mechaniki, leniwym twórcom z Team 17 nie udało się sprostać podstawowemu wyzwaniu — wiernemu odwzorowaniu faktów historycznych. Przykładem rażącego niedopatrzenia jest sposób przedstawienia obrony Poczty Polskiej w Gdańsku, wydarzenia o kluczowym znaczeniu dla polskiego oporu przeciwko niemieckiej agresji we wrześniu 1939 roku. Poczta Polska w Gdańsku była symbolem heroizmu i nieugiętości Polskich żołnierzy oraz cywilów, którzy przez kilka dni stawiali zacięty opór zdecydowanie liczniejszym i lepiej uzbrojonym niemieckim siłom. Niestety, w Hel Let Loose ta kluczowa bitwa została sprowadzona do obrony Poczty przez Brytyjczyków, architektura jest wzięta z aktualnego czasu google maps oraz dlaczego mapa ma mieć niemiecką nazwę Danzig a nie Gdańsk. Twórcy Team 17 ukazaliście się lenistwem, niekompetencją oraz niewiedzą zmieniając Polską historię w grze. Jeśli jesteście tak leniwi że nie jesteście w stanie w 100% odwzorować Polskiej historii wcale tego nie róbcie. Jeśli nie znacie historii może warto odwiedzić muzeum z przewodnikiem lub odwiedzić Gdańsk. Podsumowując twórcy T17 nie ukazują szacunku Polskim graczą dla mnie HLL przechodzi do historii zastępuje je Squad44. Tłumaczenie w języku angielskim dla leniwych twórców: English translation google for the lazy utility: Hel Let Loose is one of those productions that I hoped had the ambition to take the player into the realities of World War II and convey the atmosphere of real battles on the front. Unfortunately, the upcoming PTE tests disappointed me. There are many advantages in terms of gameplay and mechanics, the lazy creators from Team 17 failed to meet the basic challenge - faithful reproduction of historical facts. An example of a glaring oversight is the way the defense of the Polish Post Office in Gdańsk, an event of key importance for Polish resistance against German aggression in September 1939, is presented. The Polish Post Office in Gdańsk was a symbol of heroism and determination of Polish soldiers and civilians, who for several days put up a fierce resistance to the much more numerous and better armed German forces. Unfortunately, in Hel Let Loose this key battle was introduced to the defense of the Post Office by the British, the architecture is taken from the current time of Google Maps and why the map has the German name Danzig and not Gdańsk. The creators of Team 17 showed laziness, incompetence and did not secure the Polish action in the game. If you are so lazy that you are not able to 100% recreate Polish history do not do it. If you do not know the history, it is worth visiting a museum with a tour or visiting Gdańsk. The creators of T17 have no connection with the Polish player for me HLL, who went down in history replacing them with Squad44.Pokaż więcejPokaż mniej
🔞 Przeznaczona dla: □ Maluchów (4-7 lat) □ Dzieci (8-10 lat) □ Nastolatków (11-17 lat) ■ Dorosłych (18-50 lat) - jest to zdecydowanie gra dla bardziej dojrzałych osób, które lubią spokojne i taktyczne podejście do rozgrywki (bieganie z karabinem i strzelanie do wszystkiego co się rusza nie przynosi tu pożądanych efektów). ⚙️ Grafika: □ Bardzo zła □ Zła □ Ok □ Dobra □ Piękna ■ Przepiękna - grafika idealnie oddaje klimat drugiej wojny światowej dzięki czemu znacznie łatwiej można się wczuć w rozgrywkę. □ Arcydzieło 💵 Cena: ■ Warto kupić od razu nie czekać na promocje - myślę, że zdecydowanie gra jest warta swojej ceny i mimo iż można ją znaleźć do kupienia taniej z innych źródeł polecam zakup na steam. ;) □ Poczekać na promocje □ W internetowych sklepach taniej □ Lepiej zwróć tą grę póki możesz □ Po prostu tego nie kupuj (Nie warto) □ Czasami można było dorwać ją za darmo □ Za Darmo 💻 Wymagania: □ Niskie □ Średnie ■ Powyżej średniego - nie bez powodu wymagania są powyżej średniej, ponieważ gra aktualnie ma problemu z aktualizacją, więc aby grać komfortowo potrzebny jest lepszy sprzęt. Twórcy jednak zapowiedzieli iż ich priorytetem obecnie jest zoptymalizowanie rozgrywki, więc możliwe, że w najbliższym czasie się to zmieni. □ Wysokie ⚔️ Poziom trudności: □ Łatwy ■ Średni - jest to gra typu easy to learn, hard to master, grać na w miarę dobrym poziomie nauczymy się po kilku/kilkunastu godzinach gry, jednak aby być naprawdę dobrym trzeba poświęcić bardzo dużo czasu. □ Trudny □ Bardzo trudny ⏰ Czas gry: □ Bardzo krótki (5-10 m) □ Krótki (2-8 godzin) □ Średni (8-12 godzin) □ Długi (+12 godzin) ■ Nieskończony - gra w chwili obecnej posiada 14 różnych grywalnych ról na polu bitwy oraz 9 ogromnych 4-kilometrowych map. Każdy rozegrany mecz różni się od poprzedniego, możliwości taktycznych do rozegrania danej mapy jest naprawdę wiele, więc jest to gra na długie godziny zabawy, a to wszystko już we wczesnym dostępie, więc spodziewać się można dużo większej ilości zawartości. Grę zdecydowanie polecam każdemu kto lubi taktyczne FPS oraz uniwersum drugiej wojny światowej.Pokaż więcejPokaż mniej
Co prawda nie naliczyłem sporo h w tej grze ale napiszę recenzje po to by inni nie kierowali się emocjami kupując tę grę. Przede wszystkim co mnie podkusiło by kupić grę to grafika która po prostu przepięknie oddaje realizm i klimat jaki panował podczas 2 wojny światowej. W zadnej grze wojennej nie widzialem tak dopracowanej grafiki. Do tego świetne bronie i animacje, dźwięki strzałów bardzo dobre. Niestety bez współpracy z innymi graczami gra jest nudna, a serwery często są przepełnione niemcami,ruskimi, francuzami itp...co denerwuje jeszcze bardziej a jeszcze nie zaczęło się gry. Jezeli nie masz znajomych i chcesz sie wbić w serwa jako random to szybko się rozczarujesz bo prócz pieknie odwzorowanej grafiki nie znajdziesz nic co by cie na dluzej zatrzymalo ze wzgledu na to że przykładowo przechodzisz specjalnie pol mapy i dostajesz kule od kogoś kogo nawet nie widzisz, kilka takich dedow i wylaczysz gre bo po prostu będzie frustracja. Bez współpracy ze znajomymi będziesz odczuwał nieustanny chaos na mapie, będziesz czuł się typowo jak mięso armatnie co czeka na odstrzał.Nie wiadomo gdzie iść, ma sie wrazenie ze kazdy robi co sobie chce,gdyz tak jak mowilem wiekszosc graczy kupujac gre mysli ze tu ujdzie granie solo a tu jest kompletnie na odwrót! TY jako nowy gracz nie będziesz widział zadnego poczucia ze w tej grze cos znaczysz, no chyba ze tak jak juz mowilem - masz fajnych znajomych z którymi mozesz chodzić w druzynie ..jeśli nie masz to mozesz jeszcze próbować gadać z obcokrajowcami przez mikrofon, ale co jesli nie lubisz gadać przez mikro albo nie umiesz języka? inaczej, jezeli chcesz sie odstresowac po ciezkim dniu to chce ci sie jeszcze odpalac mikrofon by z kims gadać? No wlasnie nie, bo chcesz sie wychillować. Gra mimo iz prezentuje sie ladnie to traci na grywalnosci. Jezeli lubisz gry typu Cs Go, szybkie rozgrywki i proste cele, to odradzam kupna tej gry. Jeśli lubisz myśleć, biegać pół mapy po okopach i trawie, lubisz być raz medykiem a raz snajperem, to swietnie - tu mozesz wybrac taka funkcje jaka dusza zapragnie. Lubisz jezdzic czolgiem to jezdzisz czolgiem. Ale nie oczekuj ze tu sobie pofragujesz bo tu wiecej jest myslenia i wspolpracy niz samego strzelania. Ogólnie Oceniam Gre 6/10 , oczekiwałem nieco mniejszych map, więcej dynamiki, Za duzo biegania i szukania wroga, po kilkunastu minutach chce sie wylaczyc gre. Za mało Polskich serwerów! Szukanie serwera to jakieś nieporozumienie. Często albo jest na serwerze za duzo ludzi przez co sam nie mozesz wejść, albo jest tych ludzi za mało ( bo w koncu musisz znalezc mniej oblegany serw) I wtedy słyszysz tylko strzały gdzieś na mapie, wybuchy, a masz wrazenie ze biegasz sam a druzyna jest losowo porozrzucana po calej mapie. Mapy powinny byc mniejsze (albo powinna być chociaż mozliwość wyboru zmiany!) ,powinno byc wiecej trybow gry (tu po prostu zostaje ci tylko szukanie serwera i i wchodzenie w gre ktora juz trwa jakis czas przez co jesteś na starcie zdezorientowany i bez znajomych czujesz się samotnie) Brak Kampani Single Player, co aż sie prosi przy tak pięknie dopracowanej grafice (az sie przypomina Cod 2, klimacik jest podobny) Uprzedzam ze gra jest dość trudna, na pewno nie jest dla osoby która po prostu chce sobie uprzyjemnić dzień grając solo. Nie jest tez dla osoby która nie grała w zadnego fpsa, nie jest tu łatwo kogoś zabić, bo tu sie nie liczy zręczność tylko bardziej spryt i wspołpraca. Szkoda ze nie mozna stworzyc polskiego zolnieza tylko z gory musisz wybierac oklepane Niemcy,Zwiazek Radziecki, Stany Zjednoczone.. Podsumowując gra robi naprawdę dobre wrażenie biorąc całokształt. Zanim kupiłem oglądałem dużo filmików na yt, nakręcałem się czekając aż będzie promocja. ale powiem wam że albo ta gra do was trafi,albo nie i po godzinie odpuścicie. Sugerowałem się też pozytywnymi recenzjami, ale wyszło, że jestem właśnie w tej mniejszości której się to nie spodobało. Niestety w praktyce jest tak,że często fajniej ogląda się jak ktoś gra, a jak przychodzi samemu zagrać, to czar potrafi szybko prysnąć :)Pokaż więcejPokaż mniej
Bardzo fajna gra i beka z polaków cebulaków co płaczą, że na epicu jest za freePokaż więcejPokaż mniej
Stanowczo odradzam kupna tej zdziadziałej gry. Dlaczego zdziadziałej? Już mówię, podczas ostatniego grania w tę produkcję starzy wyjadacze po prostu zwyzywali mnie i mojego kolegę iż cytując "Bedziemy cie probowac kickowac co 6 minut bo nic nie ogarniasz", dostalem rowniez bana na serwer. Jak mam sie nauczyc grania nie probujac nowych klas. Community w teh grze jest bardzo toksyczne . Mam nadzieje, że ta gra umrze wczesniej niz pozniej. NIe jest ona nastawiona na nowych graczy a starym chujom się w koncu znudzi. Szkoda ze nie moge tego zwrocic wolabym spowrotem moje pieniadze.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, a nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 14.08.2026.