

Hotline Miami 2: Wrong Number
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-16 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.

01O grze Hotline Miami 2: Wrong Number
Hotline Miami 2: Wrong Number przeplata perspektywy kilku frakcji o różnych motywach i metodach, pokazując następstwa przemocy z pierwszej części. Szybkie, wymagające starcia zmuszają do adaptacji do nowych broni, ruchów i ataków wręcz w neonowym świecie. Ocena graczy Steam: 94%% pozytywnych z 69 861 recenzji. Interfejs wersji Steam na PC jest dostępny po angielsku, niemiecku, francusku, włosku, hiszpańsku, polsku i rosyjsku.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 7,73 zł2025-02-14 · NeweggGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Angielski | Tak | Tak | — |
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 4 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-19
02Przed zakupem
Tryb i sterowanie
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza i pełną obsługę kontrolerów. Interfejs jest dostępny po angielsku, niemiecku, francusku, włosku, hiszpańsku, polsku i rosyjsku.
Edytor poziomów
Edytor pozwala tworzyć poziomy z postaciami, przeciwnikami, bronią i muzyką z gry oraz udostępniać je przez Steam Workshop.
03Często zadawane pytania
Czy można grać solo?
Tak. Wersja Steam na PC jest sklasyfikowana jako gra dla jednego gracza.
Czy można udostępniać stworzone poziomy?
Tak. Własne poziomy można udostępniać przez Steam Workshop.
Co oferuje ścieżka dźwiękowa?
Opis wymienia ponad 40 utworów autorstwa dziesiątek artystów.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku oryginalnym · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnej oceny pozytywnej; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
⣼⣿⣿⢿⡻⢝⠙⠊⠋⠉⠉⠈⠊⠝⣿⡻⠫⠫⠊⠑⠉⠉⠑⠫⢕⡫⣕⡁⠁ ⣼⡻⠕⠅⠁⣀⣤⣤⣄⣀⠈⠄⠁⠄⠁⣿⡮⠄⠁⠄⠄⡠⠶⠶⠦⡀⠈⣽⡢ ⣿⣧⠄⠁⠄⠔⠒⠭⠭⠥⠥⠓⠄⢀⣴⣿⣿⡄⠁⠠⣤⠉⠉⣭⠝⠈⢐⣽⣕ ⣿⣷⡢⢄⡰⡢⡙⠄⠠⠛⠁⢀⢔⣵⣿⣿⣿⣿⣧⣄⡈⠁⠈⠁⠉⡹⣽⣿⣷ ⣿⣿⣿⣿⣿⣬⣭⡭⠔⣠⣪⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⣵⡒⠫⠿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⣿⠿⣛⣥⣶⣿⠟⢁⣶⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⡙⣿⣿⣶⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡫⠁⢀⠑⠓⠫⢝⢟⣿⣿⣿⣿⡻⣿⣿⣿⠄⡹⣿⣿⣿⣿ ⣿⣿⣿⣿⣿⣿⢟⠁⣰⣿⣿⣢⢤⣀⡀⠈⠉⠉⢀⠠⠪⢝⡻⣷⡀⠊⡪⡻⣿ ⡫⢟⣿⣿⣿⣿⡊⢠⣿⣿⡫⠚⣊⣡⠶⢦⣤⣤⠶⠞⡛⠳⣌⠫⡻⡀⠈⡺⢿ ⠪⡪⡫⢟⡿⣕⠁⡫⠝⠊⡴⠋⠁⠁⠐⠁⠂⠈⠐⠈⠈⠐⠐⠳⠄⠹⣇⠪⡻ ⠄⠁⠊⠕⡪⢕⢀⠞⠁⠄⣁⢀⢀⣀⣤⣤⣠⣀⣤⣴⣶⣶⣶⡆⠄⠆⢷⠕⡪ ⣄⠄⠁⠄⠁⠄⡎⠄⠁⢬⣮⣕⠻⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡫⡪⡵⠄⠁⠄⠈ ⣿⣄⠁⠄⠁⠄⡣⠄⠁⣷⣯⣵⣢⠄⠄⠉⠉⠉⠉⠉⠉⣠⣬⣟⡕⠄⠁⢀⣿ ⣿⣿⣷⡀⠁⠄⡎⠄⠁⠻⣿⣾⣯⣪⣔⢄⣀⣀⣀⡠Pokaż więcejPokaż mniej
Very addictive. I like itPokaż więcejPokaż mniej
Jedna z najlepszych gier w jakie grałem przez całe moje życie. Historia tej gry wciąga niczym odkurzacz z nowo wymienionym workiem, porywa jak rasowy terrorysta z ISIS i zapiera dech w piersiach jak po uderzeniu pudziana w klate. Jeśli nie lubisz tej gry to możesz zrobić ze sobą tylko jedno, to znaczy czekać aż po Ciebie wpadnie ktoś w masce :)Pokaż więcejPokaż mniej
Pierwsze Hotline Miami uwielbiam, ale projekt poziomów w tej części niesamowicie doprowadza mnie do szału. W dodatku nowości jest tutaj po prostu jak na lekarstwo. Jeśli chcecie grać w mapy z workshopu i lubicie być zabijani przez przeciwników, których nie widzicie, to zakup może okazać się dobry. Mimo wszystko najwyraźniej przy tej części twórcy chcieli "na odwal się" stworzyć nową część bez pomysłu na nią, z okropnymi poziomami, i dodać edytor poziomów żeby jakoś usprawiedliwić zakup gry.Pokaż więcejPokaż mniej
Ukończyłem fabularną część Hotline Miami 2: Wrong Number i z przykrością muszę stwierdzić, że moje obawy dotyczące projektu poziomów niestety się potwierdziły. U podstaw wszystko wydaje się poprawne. Mamy przeniesioną z jedynki rozgrywkę, soundtrack, który wypada nawet lepiej niż ten w oryginale, pokręconą fabułę oraz krew i pożogę. Szkoda tylko, że etapy przez które zmierzamy są naprawdę sprawiają zawód. W większości przypadków jesteśmy zesłani na ogromne hale oszklone ze wszystkich stron wypełnione po brzegi typami z karabinami maszynowymi. Przez to zmuszeni jesteśmy grać jak pedofil, ściągając jednego za drugim krótkimi salwami z pistoletów, bądź jak nadpobudliwy rambolot, strzelając we wszystko co się rusza. I właściwie naprzemiennie z tych dwóch metod będziecie korzystać przez wszystkie 25 etapów. Brakuje tu znanej z poprzednika finezji i większego pola manewru. Regres w stosunku do pierwszej odsłony widać szczególnie w misjach w Hawajach gdzie mamy narzuconą jedną broń z której będziemy korzystać do końca rozdziału. Zdarzają się też momenty, w których projektanci kompletnie kładą żur na architekturę poziomów i natrafiamy na kwiatki, które równie dobrze mogły być wyrwane z jakiegoś losowej strzelanki przerobionej w NGW (Przeklinam Cię, Dead Ahead!) Rozczarowuje też wybór masek. Nie dość, że w przeciwieństwie do pierwowzoru ich ilość jest ograniczona do trzech, to jeszcze spora część kampanii pozbywa się tego mechanizmu i jesteśmy zmuszeni korzystać z narzuconej przez grę postaci. Nawet psychotropowa fabuła nie jest tak dobrze wyważona jak w poprzedniej części. Bowiem następujące po sobie zdarzenia są tak pomieszane, że jeśli nie znacie dokładnie ciągu wydarzeń z jedynki i/lub nie posiłkujecie się wiki, będziecie kompletnie zdezorientowani. By uniknąć zdradzania czegokolwiek powiem iż zdarzają się akty, w których co poziom wchodzimy w kamasze innej postaci. Mimo, że rdzeń HM2:WN jest naprawdę doskonały to został on zakopany przez doprowadzające niekiedy do frustracji poziomy, mocno ograniczony wachlarz masek jak również taktyk oraz nieco nazbyt dezorientującą historię. Choć mechanika jest równie wciągająca co ta w prekursorze, a pulsujące bity wręcz wrzynają się w czachę, to jakikolwiek entuzjazm jest szybko gaszony przez etapy. Jeśli zostaliście oczarowani częścią pierwszą i jesteście ciekawi czy dwójka jest tak genialna jak dwójka to radzę Wam ochłonąć i kupić ją na sporej przecenie. 6/10 (mimo wszystko polecam, ale tylko zagorzałym fanom)Pokaż więcejPokaż mniej
W pierwszej części się zakochałem, a nawet zbieranie sekretów i robienie osiągnięć było przyjemnością a co dopiero przechodzenie na różne sposoby dane chaptery :D Niestety coś w części drugiej nie hmm.. "Pykło"? Tutaj poczułem się bardzo dziwnie, gdyż moim oczom ukazały się poziomy zbyt proste w budowie hmm duży kwadrat z obiektami i milionem okien by wrogowie mogli spoglądać na naszą postać...no halo przepraszam gdzie tu taktyka? Według mnie gra powinna się nazywać.. "Hotline Miami 2: You need more lucky" :) Poziomy stały się niepotrzebnie ogromne i uproszczone do granic możliwości a do tego, gdzie się podziały maski? Śmierć Jacketa wykluczyła je totalnie z obiegu? (Chodzi mi tu o brak kombinowania z nimi po prostu mamy nakładać to co nam wytyczyli zero własnego podejścia i pomysłu) Brak masek sprawił, że grze po prostu wyrwali serce i wysączyli całą krew z ciała...przecież to one pozwalały nam na piękną swobodę i dobranie odpowiedniej do danego poziomu 💙 Jeżeli powstanie część trzecia to mam przynajmniej nadzieje, że wróci ona do starego schematu i do korzeni, bo oprócz ciekawej fabuły..Ehh nie potrafię nazwać tego prawdziwym "Hotline Miami 2" Plusy: - Muzyka - Ciut gorszy niż w przypadku części pierwszej klimacik - Ciekawe nowe postacie Minusy: - Tragicznie wykonane poziomy - Brak taktycznego dobierania masek do danego poziomu - Zbyt dużo przeciwników (Gra z zabijania ostrożnie i z głową zmieniła się w mordobicie - Fabuła niby rozwinięta, ale szału nie byłoPokaż więcejPokaż mniej
Gra, przez którą niejednokrotnie rzucisz klawiaturą Wstęp: Mówi się, że stworzenie dobrej gry wymaga czasu, precyzji, a co najważniejsze pieniędzy. Hotline Miami bardzo szybko obaliło mit ten. Niezależny top down shooter wydany w 2012 roku przez "Devolver Digital" osiągnął wielki sukces na komputerach osobistych, a zarazem na konsolach. Dynamiczna rozwalka, świetnie napisana historia, czy też kończąc na unikatowym stylu rodem z lat 80 przyczyniły się do spełnienia mokrego snu ludzi, którzy od lat marzyli o powrocie pikselozy. Grze brakowało jednego...Stemowego Workshopa. I choć były takie próby, twórcy ostatecznie postanowili stworzyć "Hotline Miami 2". Presja graczy była duża, graczy którzy chcieli przeżyć tą apokalipsę ponownie...Czy się udało? Blisko 3 lata od premiery można powiedzieć jedno: GDZIE JEST MOJE HOTLINE MIAMI 3? DWÓJKA BYLA MEGA... Niezależny Hotline Miami 2 zapowiedziany w upalny czerwiec 2013 roku niósł za sobą wiele nadzieji. Za sterami siadła ponownie ta sama ekipa - Mała grupka zapaleńców ze wchodniej części Szwecji. Ponownie wydawcą został Devolver Digital - ta sama firma, która jest nazywana matką sukcesów. Czy w tak zgranym teamie mogło się coś nie udać? Na odpowiedż fani musieli wyczekiwać blisko 3 lata. Hotline Miami 2 zadebiutowal na komputerach osobistych, a zarazem na konsolach 10 marca 2015 za dość przytulną kwotę $14,99 (55z). Premiera HM2 rozwiała wszystkie wątpliwośći hejterów, którzy wierzyli w powtórną jakość gry. Gra sprzedała się świetnie, niestety nie wszystko świetnie wyszło: Hotline Miami 2, noszący podtytuł "Wrong Number" podobnie jak poprzedniczka oferuje zwariowany, krwawy, dynamiczny, ale zarazem bardzo wkurwiający i skillowy gameplay. Gra jest o wiele bardziej kolorowa, zabawna i o wiele bardziej przykuwa oko. Czy to oznacza że z góry stawiam ją na wygranej pozycji? Otóż nie. Pod względem samej rozgrywki Hotline Miami 2 jest bliżniaczo podobny do jedynki. Podobnie gra stawia nam jeden ce l:Zabić wszystkich i nie zginąć. Brzmi jak najbardziej banalnie, jednak śmierć w tej grze jest czymś normalnym i słynne "you're dead" będzie nam towarzyszyć przez dłużśzy czas. Gra oferuje nam bardzo duży wachlarz możliwośći. Otóż przejść daną lokację możemy na wiele sposobów. Od prostego wyczekiwania na przeciwnika, to dość prostackiego strzelania karabinem we wszystkie strony. Hotline Miami 2 już na początku nam udawadnia, że nie jest grą dla frajerów. Elementy skradanki, zręcznościówki będą nam towarzyszyć przez całą grę. Niestety, sama taktyka w Hotline Miami 2 jest czymś pobocznym, a wielka szkoda...Gdyby gra postawiła na mniejsze, ale zarazem lepiej skonstruowane mapki bez problemu mogłaby w niczym nie ustępować jedynce Pod względem graficznym gra ponownie zachwyca i rzuca na kolona. Świetnie wykonany pixel'art, rodem z lat 80 wciąż wygląda bajecznie i śmiało można powiedzieć, że mokry sen ludzi marzących o powrocie dobrego pixel'artu się spełnił. Grafika jest wyrazista, bardzo płynna, pełna wielu detali. Wszystkie animacje strzału, animacje chodzenia, animacji rozlewajacej się krwi na naszym ekraniu wykonane są wprost obłędnie. Gra mimo wielkiego nacisku na dynamikę chodzi jak przystało bardzo dobrze. Muzyka również jest świetnie skomponowana, w żadnym detalu nie ustępuję jedynce Pod względem fabularnym gra również jest bardzo rozbudowana, ponownie znajdziemy się w tajemniczych gangsterskich klimatach rodem z amerykańskich filmów. Wole jednak za wiele nie spoilerować Plusy: +wyjątkowy, niepodrabialny klimat +świetny sountrack +świetna fabuła +edytor map +workshop +kilka różnorodnych masek dających różne efekty +ładna oprawa graficzna +wiele różnorodnych postaci +długość gry- tak naprawdę wszystko zalezy od indywidualnych umiejętnośći, jednak średni czas przejśćia Hotline Miami 2 wynosi ok.8-15h Minusy: -mniejszy nacisk na taktykę -wielkość map -gdzie jest moje hotline miami 3? Kwestie kosmetyczne: Data zapowiedzi: 19 czerwca 2013 roku Data premiery: 10 marca 2015 roku Cena: $14,99 Długość kampani: 10-20h Ilość aktów: 6 Ilość chapterów: 24 Czy warto zagrać? A pytasz królika Bugsa czy lubi marchewki? Bierz i to teraz !Pokaż więcejPokaż mniej
Co to w ogóle jest? Jakiś świniak-napoleon pokazuje mi się na cały ekran i nic nie mogę klikać. Dopiero powyłączanie procesów daje radę. W ogóle to jakaś gierka dla dzieciPokaż więcejPokaż mniej
UPDATE: Niedawno (10.XII.2015) pojawiła się beta edytora poziomów. W kontencie edytora znajduje się tajemniczy Hammer, można grać również Bikerem i Jacketem (dostęp do wszystkich mask z jedynki). Mam odnośnie tego bardzo dobre przeczucia, pomimo iż sam edytor wydaje się średni jakościowo na danę chwilę, no ale cóż, czego można wymagać od bety... Gdy wyjdzie pełna wersja edytora dokończę/poprawię swoją recenzję. W dniu premiery po kilku godzinach napisałem o grze "Ja pierdole to jest takie dobre że aż mi pitok lata." W tej chwili jestem po jednorazowym ukończeniu gry i... nie zmieniam zdania, gra przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Powiem wprost - fabuła jest nieco pokręcona, trudna do zrozumienia, zakończenie gry jest jak najbardziej niejasne, zupełnie jak w przypadku pierwszej części, aczkolwiek ponownie byłem w stanie zebrać do kupy i zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi. Czyżby autorzy chcieli przekazać graczom iż dzieje ludzkie opierają się na zabijaniu i mogą się skonczyć tylko w jeden możliwy sposób? Każdy kto ukończy fabułę chociaż raz będzie wiedział o czym mówię... Gameplay jest tak samo wciągający jak w części pierwszej, wbrew temu na co skarżyły się osoby których recenzje wcześniej czytałem muszę przyznać że powiększenie poziomów na których toczy się akcja wcale nie było głupim pomysłem - dzięki temu walka bronią zasięgową nabrała większego sensu niż miała go w pierwszej części. W każdym razie zauważalne są kosmetyczne zmiany w grafice, nie została ona zbytnio zmieniona, bo przecież po co, jest tak samo klimatyczna jak i była wcześniej. Ulepszone natomiast zostały animacje, wydają się być płynniejsze niż wcześniej, tak też zabijanie staje się jeszcze przyjemniejsze. Soundtrack? Genialny jak i wcześniej. Co więc zostało wykonane źle? Poziom trudności w zakresie wszystkich poziomów potrafi różnić się diametralnie, niektóre poziomy można ukończyć w półtorej minuty a niektóre zajmą nawet do 20 minut. Spotkałem się także z bugami które widziałem już w pierwszej części, jednak sądzę że developerzy jeszcze coś z tym zrobią. Gra daje po sobie poznać że nie została do końca doszlifowana, zdarza się wychodzić na zewnątrz piętra budynku w którego wnętrzu dzieje się akcja, teleportować się przez ściany zaraz po wykonaniu egzekucji, no a jeden z błędów uniemożliwił mi także odblokowanie (maski) łabędzi. Mimo wszystko - żaden błąd nie zepsuł mi gry i nie odebrał możliwości jej ukończenia. W danej chwili pozostaje tylko oczekiwać kolejnych łatek i edytora poziomów. W chwili kiedy to piszę - pitok już dawno mi odleciał z powodu zachwytu grą. Polecam drugiego Hotline'a wszystkim fanom pierwszej części, a wszystkim chętnym do rozpoczęcia przygody dopiero z drugą częścią walę w czerep i zachęcam do rozpoczęcia przygody z grą od pierwszej części, no a dopiero potem drugiej (między innymi z powodu powiązań fabularnych). ;)Pokaż więcejPokaż mniej
W porównaniu do HM1 lekki spadek jakości, jednak największą zniewagą jest brak, tak reklamowanego przed premierą edytora poziomów (prawie pół roku po premierze!!)...Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, a nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 15.08.2026.
