
Into the Breach
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-19 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.
01O grze Into the Breach
Into the Breach to turowa gra strategiczna, w której dowodzisz futurystycznymi mechami przeciw ogromnym Vekom. Ataki wrogów są zapowiadane, więc każda tura staje się taktyczną łamigłówką dotyczącą pozycji, ochrony i kontrataku. Każda próba tworzy nowe wyzwanie, a po porażce możesz wysłać pomoc przez czas, by ocalić inną oś. Wersja Steam na PC obsługuje tryb dla jednego gracza i pełny kontroler. Potwierdzone interfejsy to angielski, chiński uproszczony i tradycyjny; podano pełny angielski dźwięk. Ocena Steam wynosi 93% na podstawie 19 129 recenzji.
Twórcy
Najniższa cena w 36 miesiącach
≈ 11,64 zł2025-08-30 · SteamGra podstawowa · te same dane co na powyższym wykresie; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | Tak |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | Tak |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 14 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Polski | Tak | Tak | Tak |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | Tak |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
| Arabski | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | Tak |
| Szwedzki | Tak | Tak | Tak |
| Tajski | Tak | Tak | Tak |
| Turecki | Tak | Tak | Tak |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Zanim kupisz
Tryby gry
Wersja Steam na PC oferuje strategię dla jednego gracza i pełną obsługę kontrolera.
Język i dźwięk
Potwierdzone interfejsy obejmują angielski, chiński uproszczony i chiński tradycyjny; podano pełny angielski dźwięk.
03Często zadawane pytania
Jak działa walka?
Ataki wrogów są pokazane przed każdą turą, więc możesz zaplanować kontrę.
Co dzieje się po porażce?
Każda próba tworzy nowe wyzwanie; po porażce możesz wysłać pomoc przez czas do innej osi.
Jaki jest główny cel?
Bronisz miast przed Vekami, a cywilne budynki zasilają twoje mechy.
“Decision-dense tactical encounters and half-roguelike progression fuel immense replay value across clearly differentiated mech squad compositions.”
Nasz werdykt
What makes Into the Breach most valuable is not that it has a lot of systems, but that it compresses a small set of rules into an extremely high density. Every turn feels like a problem you have to hand in on the spot: get it wrong and it hurts, but once you figure it out, it feels incredibly satisfying. Designs like this rarely coast by on luck, so the more you play, the more you want to calculate, and the more you calculate, the harder it is to stop. It also has clear limits. The story is not very present, the audio is unremarkable, and the visuals do not rely on flashy techniques. But these shortcomings do not drag down the core experience, because its real framework is so solid. As long as you are willing to accept its “short sessions, high pressure, low margin for error” temperament, it is very easy to get absorbed. Is it worth spending 20 to 40 hours on? Yes. Because this is not the kind of game that wears you down by padding out its length; instead, every run pushes you to improve. If you like tactical planning and breaking down situations with limited resources, its sense of reward is very direct. If you care more about story presentation and audiovisual polish, you may find it almost too plain. But for strategy fans, that plainness is precisely the sharp shell. Simple. Full of flavor.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku oryginalnym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku pokazują zarówno zalety, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają one ogólnej oceny pozytywnej; opinie dotyczą zrecenzowanej wersji.
Zbyt duża losowość i stopień trudności. Nawet ustawienie poziomu na "łatwy" nic nie daje. Przez to nie da się zrobić niektórych misji. Szkoda.Pokaż więcejPokaż mniej
Godny następca FTL? Na tę grę czekałem od momentu jej zapowiedzenia, kupiłem od razu po premierze i gram od tamtej pory. Udało mi się póki co przejść grę jeden raz, więc mogę pokusić się o napisanie kilku zdań na jej temat. Na pewno jest to gra warta uwagi dla wszystkich fanów Faster Than Light. Na pierwszy rzut oka można dostrzec masę podobieństw. Jeżeli ta pierwsza wam się podobała, jest ogromna szansa, że i tym razem się nie zawiedziecie. Kilka słów o formule Into the Breach jest grą strategiczną, nie ma tu ani jednego elementu zręcznościowego, mamy tyle czasu ile tylko potrzeba na zaplanowanie i wykonanie swoich ruchów. Gra polega na przeprowadzaniu turowych walk z wrogimi owadami - Vekami, w próbie uratowania ludzkości przed inwazją tychże niemilców. Do dyspozycji mamy chyba 9 zespołów, każdy wyróżniający się w jakimś stopniu. Są to mechy, pilotowane przez pilotów. I jedne i drugie można rozwijać. Pilotów poprzez zdobywanie doświadczenia, a mechy przez instalowanie nowych broni i technologii. Dzięki temu wszystkiemu możemy próbować przejść grę na wiele sposobów z wykorzystaniem wielu taktyk. Zupełnie jak w FTL, nieprawdaż? Jeszcze tylko jedna tura... Tak tak, tu też gra została przeklęta czy też zauroczona. Jak się już zacznie grać, to ciężko się oderwać. Misje są krótkie i szybko się je przechodzi. Są one podzielone na 5 członowe cykle odbywające się w ramach wyspy. A na koniec wyspy jest możliwość zakupu i rozwoju mechów. A co to było w 30 minut przejść wyspę i zrobić zakupy? Albo przejść jeszcze jedną misję, może w niej będzie kapsuła czasu z darmowymi fantami? A może tylko zacznę, bo ostatni run mi się nie udał? Wymówek, by zagrać jeszcze chwilę nie brakuje, gra wciąga i cały czas daje satysfakcję. Misje są zróżnicowane, możemy atakować, możemy bronić. Możemy wykonywać specjalne zadania. I mamy wybór (nie osteteczny, ale jakaś elastyczność istnieje). Przebieg misji Sama walka na gridowej mapie też nie jest starym odgrzewanym kotletem, bo Subset Games i na tym polu dało powiew świeżości. Otóż gra wygląda tak. Najpierw desantujemy swoje trzy mechy potwierdzamy i gra rusza. W tym momencie to wrogowie wykonują swój ruch. A raczej go... planują. Czyli ich jednostki się przesuwają i pokazują się różne strzałki i kratki pokazujące co się STANIE, gdy im na to pozwolimy. Teraz jest nasza kolej by wroga powstrzymać poprzez przesunięcie jego jednostek albo ich zabicie. Możliwości nie brakuje, możemy wroga uderzyć, przepychając go, tak by wpadł na drugiego i obaj odnieśli obrażenia. Można go zamrozić, albo na przykład przerzucić w inne miejsce tak, by jego atak trafił w jego towarzysza. Jest tutaj sporo do kombinowania i ten aspekt daje naprawdę dużo frajdy. A pamiętajcie, że zespołów jest kilka, więc i taktyk sięznajdzie nie mało. Trochę lekkich rogalików Gra jest przedstawicielem rogue-lite. Czyli jak przegramy to gramy od nowa, ale coś tam jednak zostaje i nie jest to start od zera. Odblokowane zespoły oraz odkryci piloci zostają na zawsze i możemy sobie wybierać do woli. Ale jest coś jeszcze. Fabuła gry polega na ciągłym powtarzaniu próby uratowania ludzkośći. A gdy nam się nie uda mamy szansę wysłać jednego pilota, wraz z doświadczeniem jakie zdobył z powrotem w czasie. Wtedy nowa rozgrywka jest prowadzona właśnie z nim. Ciekawe, bardzo fajnie uzasadnione fabularnie no i przydatny mechanizm. Czy gra się nie znudzi Ciężko powiedzieć, póki co przeszedłem ją tylko raz (zajęło mi to około 90 minut), było to dokoanne przy pomocy pierwszego składu. Do dyspozycji został mi więc wszystkie pozostałe. Poza tym są jeszcze osiągnięcia. Myślę, że czeka mnie jeszcze wiele godzin zabawy. Sama formuła gry pozawala na nawet 5-10 minut grania. Albo kilka godzin. Bardzo mi to pasuje. Plusy - grafika - poza faktem, że jest to pixel art, to wszystko jest takie przejrzyste klarowne. - muzyka - nadal ten sam kompozytor Ben Prunty, osobiście nie jest aż tak dobra jak w FTL, ale daje radę - gameplay - gra się miodnie, satysfakcja aż się wylewa z ekranu - małe wymagania sprzętowe, a gra zajmuje raptem 177 MB. - do 6 marca zakup gry oznacza dodatkową kopię FTL. - niedrogi zakup - 54 zł. Minusy - ludzie zgłaszają od momentu premiery sporo problemów technicznych (nawet uniemożliwiające grania) - gra zawiera trochę bugów, - i jest ciut niezbalansowana jak donoszą gracze, - ale nad obydwoma powyższymi pracują devovie, zresztą ciągle się udzielają. Podsumowując, zachęcam fanów FTL. I każdego miłośnika strategii turowych, bo jest to fajna gra, z ciekawą formułą rozgrywki i dość dużym potencjałem do powracania do niej.Pokaż więcejPokaż mniej
I do not recommend. This is a type of a game where you either make perfect moves or you lose. There is no room for error. If this is your definition of fun, then you'll have a blast. Me - I hated the experience - and I tried to keep an open mind.Pokaż więcejPokaż mniej
Plansza osiem na osiem pól oraz pięć tur. Do tego trzy pojazdy. Mało? Wystarczająco by toczyć zaciekłe bitwy o obronę osiedli ludzi przed atakami robali. Co sprawia, że każda bitwa wygląda inaczej? Do dyspozycji w trakcie pojedynczej potyczki mamy wprawdzie tylko trzy jednostki, ale za to wybierać możemy z parku kilkudziesięciu maszyn. Są czołgi, wyrzutnie rakiet, artyleria, mechy (!), jednostki naukowe, lotnictwo. Każda z nich dysponuje innymi możliwościami. Niektóre z nich w ogóle nie zadają obrażeń przeciwnikowi, ale wspierają własne jednostki lub na przykład przepychają lub przeciągają wroga w dogodniejsze dla nas miejsce. Inne mają na wyposażeniu elektryczne baty, lasery albo tytanowe łapy. Bronie możemy oczywiście modyfikować, a piloci w trakcie bitew zdobywają doświadczenie oraz nowe umiejętności Artyleria może np. przesuwać robale w promieniu kilku pól, lotnictwo rozstawia zadające obrażenia chmury. Jest wsparcie typu pola minowe czy bombardowanie, a nawet katastrofy typu tsunami czy trzęsienia ziemi. Pole bitwy jest więc za każdym razem inne, a każda jednostka ma odmienną taktykę. I to nie jest pusty frazes. Tu naprawdę trzeba inaczej myśleć przy każdej zbudowanej przez nas drużynie. A rozwalenie robala to nie zawsze jedyne i najlepsze wyjście z sytuacji. Zamiast tego można go przesunąć koło innego insekta, wtedy strzelić, zniszczyć robala oraz uszkodzić następnego i przesunąć go na inne miejsce gdzie zablokuje pole, z którego wychodzą przeciwnicy. Into the Breach daje nam morze możliwości. Przeciwnicy nie ustępują nam zbytnio jeśli chodzi o arsenał (oczywiście w robalowaym wydaniu), a ich ataki są bardzo zróżnicowane. Ciśnienie podnosi nam cały czas ilość energii. Nie mamy jej zbyt wiele, a każda utrata budynku w grze to spadek o jeden punkt. Chwila nieuwagi i w ciągu dwóch bitew nasza kariera jest skończona. A po oswobodzeniu pojedynczej wyspy pasek energii wcale się nie odnawia. Into the Breach jest szybka, niesamowicie grywalna i uzależniająca. Na chwilkę i na długie godziny. Dająca frustrację, satysfakcję oraz mnóstwo, mnóstwo radości.Pokaż więcejPokaż mniej
Pretty fun, but after you beat it once (which can be done in under four or five hours) there isn't really a whole lot to do in your next playthroughs.Pokaż więcejPokaż mniej
Oj Oj Oj. Jaka to dobra gra. Wiedziałem że będzie dobra, ale nie że aż tak. W skrócie: To szachy. Z mechami. Gra składa się z serii potyczek. My zawsze startujemy z trzema jednotami, wrogów przeważnie jest więcej. Większości nie zdejmiemy też jednym uderzeniem. W swojej turze możemy każdą jednostką ruszyć (najpierw) i strzelić (potem). Po zakończeniu naszej tury działa wróg - najpierw wykonuje ataki zadeklarowane w poprzedniej turze, następnie spawnują się nowe jednostki, przemieszczają i deklarują nowe ataki. Wyzwanie polega na tym że mamy bardzo ograniczone zasoby - oprócz trzech jednostek z zaledwie kiloma punktami życia dysponujemy kilkoma punktami "grida" - jak ten spadnie do zera, przegrywamy całą rozgrywkę. Grid nie regeneruje się sam między bitwami, a każdy atak wroga na budynek to co najmniej jeden punkt grida w plecy. Podsumowując - mamy BARDZO limitowane zasoby a każdy błąd kosztuje nas DUŻO. Ale czy jesteśmy bez szans? Nie. Tutaj na pierwszy plan wysuwa się kompleksowość systemu walki - mimo że ten składa się z kilku zaledwie elementów, możemy je bardzo ładnie ze sobą łączyć. Czasami wystarczy przesunąć przeciwnika żeby ten trafił w powietrze czasem możemy podsunąć jednego przeciwnika pod szczęki drugiego możemy użyć własnej jednostki jako "kowadło" przy ataku drugą, żeby zadać dodatkowe obrażenia możemy swoją jednostką, albo jeszcze lepiej wrogą jednostką zaczopować miejsce gdzie wiemy że w następnej rundzie przebije się wróg. Możliwości jest wiele. W efekcie rozgrywka wygląda tak że przez 10 minut patrzymy się na ekran rozkminiając możliwości i ich implikacje. Samo ruszenie jednostek to już w zasadzie formalność. Po walce dostajemy punkciki reputacji, czasami lekkie odnowienie grida. Pod koniec każdej wyspy (~6 bitw) możemy wydać reputacje na zakup nowych sprzętów i ulepszanie swoich jednostek. Znowu - złe rozdysponowanie tego zasobu znowu daje się odczuć bardzo mocno i bardzo szybko. Czuje że spędzę przy tej grze duuużo czasu. Jedna z najlepszych gier w jakie ostatnimi czasy grałem w ogóle. PolecamPokaż więcejPokaż mniej
Unfortunately, for me this game is not OK. It basically crashes all the time during the tutorial. In the exact same spot. I have tried this 6 times already and the most gameplay I can get out of the game is... 19 seconds. Fix this and my opinion will hopefull be positive in the future. For now this game goes on ice until a patch or sth... A shame.Pokaż więcejPokaż mniej
Bardzo dobra gra logiczna, prosta w swoich założeniach, a jednak zmusza gracza do głębszego myślenia. Gorąco Polecam :)Pokaż więcejPokaż mniej
w porównaniu do ftla mocno ssie pałkePokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to zarchiwizowany zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.