

Diablo® IV
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-19 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.

01O grze Diablo® IV
Diablo® IV łączy mroczną fantasy z eksploracją, walką i poszukiwaniem łupów w Sanktuarium. Samodzielnie lub ze znajomymi stawiasz czoła demonom, zwiedzasz lochy i rozwijasz postać dzięki umiejętnościom oraz wyposażeniu. Opinie graczy Steam: 69% pozytywnych z 61 667 recenzji.
Twórcy
Najniższa cena z 36 miesięcy
≈ 48,64 zł2026-09-11 · BlizzardGra podstawowa · te same dane co na wykresie; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | Tak |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | Tak |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 11 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | Tak |
| Polski | Tak | Tak | Tak |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | Tak |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | Tak |
| Turecki | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Zanim kupisz
Tryby i kontroler
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza, multiplayer i kooperację oraz pełną obsługę kontrolera.
Języki
Wśród wymienionych języków interfejsu są polski, angielski, niemiecki, francuski, włoski, hiszpański, japoński, brazylijski portugalski oraz chiński uproszczony i tradycyjny. Dla tych języków podano pełny dubbing i napisy.
03Często zadawane pytania
Czy można grać solo lub ze znajomymi?
Kampanię można przejść samodzielnie lub ze znajomymi; wersja Steam na PC wymienia multiplayer i kooperację.
Na czym polega rozgrywka?
Eksplorujesz Sanktuarium, walczysz z demonami, przemierzasz lochy, zdobywasz łupy i rozwijasz postać za pomocą umiejętności oraz wyposażenia.
Co czeka po kampanii?
Wśród aktywności po kampanii są bossowie świata, Piekielne Przypływy i kolejne wyzwania.
Najnowsze wiadomości o Diablo® IV
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
je bac disa kur we zwisa orka skur wysyna dzisiajPokaż więcejPokaż mniej
Jest napisane, że GRA jest za darmo przez tydzień na steam, a tak naprawdę masz przez tydzień dostęp do triala do 20tego poziomu co jest normalnie zawsze na Battle.net XD XD XD. Zrobili event na możliwość zagrania w demo na steam XDPokaż więcejPokaż mniej
Skoki Narciarskie 2002 serdecznie zapraszam Adam Małysz, w 2024Pokaż więcejPokaż mniej
Gra z początku sprawiająca wrażenie udanego następcy serii i opatrzona ładną oprawą graficzną, piękną muzyką i ujmującym nastrojem, po kilkunastu (a może kilkudziesięciu) godzinach okazała w moim przypadku całe swoje bezduszne oblicze. Jest to po prostu kolejna żerująca na marce guano-gra-usługa której intencją jest wpędzić Cię jako gracza w spiralę płacenia mamony Greedzardowi. Żałosne jest to, że nie da się w nią pograć w trybie offline, przez co bywa, że jesteś wystawiony na działanie paskudnych lagów w najmniej spodziewanym momencie, kiedy sekundy potrafią zadecydować o tym, czy Twoja postać przetrwa, czy zostanie zabita. Nie muszę chyba opisywać, jak wyjątkowo frustrujące jest to odczucie, gdy Twój build zostaje pogrzebany przez coś, co nie jest Twoją winą. Cały świat oraz przedmioty skalują się wraz z Twoimi postępami w zupełnie bezduszny i idiotyczny sposób. Słów mi brakuje na opisanie tego, jakimś śmieciowym produktem jest ta gra. Choć należy przyznać, że jest opakowana w wyjątkowo ładny błyszczący celofan i niejednego potrafi to zwieść (w tym i mnie). Natomiast ze względu na to, że ta gra ucieleśnia wszelkie patologiczne praktyki które drążą branżę rozgrywki elektronicznej, nie pozostaje mi nic innego jak wystawić jej negatywną opinię. Do chrzanu z takim graniem i z Greedzardem. Szkoda tylko artystów, którzy pracowali przy tej grze i wypiekli bądź co bądź smakowity kawałek ciasta, który oczywiście Greedzard musiał spaskudzić szprycując go sowicie swoimi antyludzkimi rozwiązaniami godzącymi w całą społeczność graczy takimi jak tryb always-online, mikrotransakcje, czy jakieś wydarzenia o ograniczonym czasie. Spójrzmy prawdzie w oczy, jako gracz Diablo IV nie jesteś człowiekiem dla Greedzarda, ale bydłem hodowlanym prowadzonym na postronku, którego jedynym celem jest służyć Greedzardowi do wytłaczania z niego kabzy. Nie wiem jak bardzo zaślepionym i ubezwłasnowolnionym trzeba być, żeby wystawić tej grze pozytywną opinię. Wybierzcie ludzkość, wybierzcie wolność i ciśnijcie kamieniem w stronę tego potwornego lewiatana. Wstańcie z kolan, okażcie swój sprzeciw wobec praktyk Greedzarda i odrzućcie ten ponury dyktat wyzyskiwania ludzi. Bezczelnością i grubą nieprzyzwoitością jest fakt, że Greedzard wycenił tę grę na 349.00 pln i ma czelność sięgać po więcej aż do całkowitej anihilacji zdolności płatniczej swoich konsumentów. Suplement: Mogę dodać jeszcze, że przeszedłem całą kampanię gry i z ulgą wygrzebałem się z tego bagna grindingu. Do 50 poziomu zdobywa się poziomy szybko i owocuje to zdobywaniem jakichś umiejętności postaci, a rozgrywka potrafi wtedy jeszcze sprawiać przyjemność ze względu na to, że dużo uwagi poświęcono żeby samo młócenie potworków było dopieszczone. Natomiast jak już Ci się opatrzy to bycie jednoosobowym Wasilijem Błochinem na usługach Greedzarda podczas kampanii, to moim zdaniem nie ma tutaj już czego szukać. Mogę dopisać do wad gry również generyczne małe i duże podziemia - gdzie aż nazbyt widać szwy, które je tworzą - np. masa jest takich piwnic, które z dwiema dużymi beczkami na końcu ściany, które się zakręcają w lewo, w stronę jednej dużej komnaty, gdzie trzeba kogoś naklepać. Naprawdę, to się robi tak generyczne jak fryty z McDonalda, chociaż nie wiem czy to akurat najtrafniejsze porównanie, bo w McDonaldzie chociaż wymieniają olej na którym te frytki smażą. W side-questach bez żenady podtykają Ci pod nos też zadania typu "zabij 15 kolczastych bestii". Dostawanie takich zadań kąsa w poślady równie mocno co razy tych nieszczęsnych stworzeń. Aha, byłbym zapomniał, najmocniejsze fragmenty we fabule zdarzają się na samym początku. Potem gra sprowadza się do ganiania za jakimś alkoholikiem o imieniu Lorat z jednego punktu mapy na drugi, bo jak się z tym żulem spotkasz, to wybełkocze, że akurat macie się następnie spotkać jakieś 1000km stąd w jakimś Kaczymstanie z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu. Kiedy akurat nie uganiasz się za Loratem, to każą Ci dreptać za jakimś tłuściochem o aparycji murzyńskiego gangstera zwanym Donanem. A jeśli tego byłoby mało, to musisz niańczyć jakąś dziewczynkę z tornistrem o imieniu Neirela. Całą kampanię wieńczy moment, gdy oczywiście robisz łupnia Lilit i jej inteligenckim i elokwentnym przyjaciołom i wyrzynasz w pień zastępy ich bezjajecznych demonów. Gratulacje, naklepałeś Lilit, ale pozostało jeszcze wiele plugastwa do wyklikania, wybrańcze. Powiedz więc, zostaniesz wiernym niewolnikiem-klikaczem Greedzarda? Pamiętaj, taka okazja już nigdy się nie powtórzy! ;) P.S. Nie wiem jaki algorytm mi otagował, że otrzymałem tę grę bezpłatnie, ale to się nie zgadza - gwoli ścisłości nabyłem tę grę na Battlenecie a na Steam ogrywałem tylko kawałek podczas darmowego okresu próbnego.Pokaż więcejPokaż mniej
Żadna gra nie wywali Cię tak chamsko z triala po osiągnięciu maksymalnego dostępnego poziomu. : > A już bardziej na serio - gra się całkiem przyjemnie, choć nie na tyle, bym wydawał na Diaboła Czwartego tyle hajsu (nawet uwzględniając aktualną promocję). Kiedyś i za mniej na pewno kupię.Pokaż więcejPokaż mniej
⢀⢀⢀⢀⢀⢀⢀⢀⣤⣶⣶⣤⡀⠀⠀ ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣾⣿⣿⣿⣿⣿⡄⠀ ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠹⣿⣿⣿⣿⡿⠁⠀ ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠈⠉⠉⠉⠀⠀⠀ ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣰⣿⣿⣿⣦⠀⠀⠀⠀ ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣰⣿⣿⣿⣿⣿⠀⠀⠀⠀ ⠀⠀⠀⠀⠀⢰⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡀⠀⠀⠀ ⠀⠀⠀⠀⢠⣿⣿⣿⣿⡿⣿⣿⣧⣀⠀⠀ ⠀⠀⠀⠀⢺⣿⣿⣿⣿⣧⣬⣻⢿⣿⣿⡦ ⠀⠀⠀⠀⠀⠙⠻⠿⢿⣿⣿⣿⣿⡏⠛⠁ ⠀⠀⠀⣀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣽⣿⡿⠁⠀⠀ ⠀⢀⡠⣿⣷⣤⡀⠀⠀⢸⣿⣿⠃⠀⠀⠀ ⠰⠿⠿⠿⠿⠿⠇⠀⠠⠿⠿⠏Pokaż więcejPokaż mniej
Uwielbiam robić jedno i to samo przez 3 miesiące, żeby później robić to samo kolejne 3. Super GierkaPokaż więcejPokaż mniej
Ciągłe rozłączenia z serwerami... Albo jestem już stary albo te wydanie jest bardzo męczące... Nie ma już tego "czegoś" co miały poprzednie wersje zaczynając od jedynki... Na szczęscie jest możliwość zwrotu i to zostało uczynione po 2 godzinach grania... Nie polecam.Pokaż więcejPokaż mniej
dzięki za beta testy użytkownicy battle neta.Pokaż więcejPokaż mniej
Jeżeli zastanawiasz sie nad kupnem.. nie kupuj, gra nie warta nawet ceny po przecenie. Wiecie na czym polega sukces d1 i d2 ??, mozemy grac bez lacza internetowego, o ile w tych czasach to nie jest problem, to i tak takimi serwerami mogą sobie tylek podetrzec, Kupiłem, przeszedłem fabułe która była w miare ok, później juz nie ma co tam robic, Według mnie blizzard cofnął się w rozwoju, a d4 nie jest już perełką, jest czymś przeciwnym. Skille ? , wszystko ja jedno kopyto , jezeli spróbujesz czegoś swojego (nowego) , nie bedziesz mial satysfakcje z gry, poniewaz z tylu glowy bedziesz mial tę myśl: kurde ten op build wali po 10k + , a mój po 2k + ....nonsense. Ponad to , tylko przy dostępie do internetu , oznacza to , że nie dość , że nie ma pdolotu do d2 to także do torchlight2 , ze wzgledu na brak modderów. Nie oszukujmy się ale geniusze (tak ich nazywam) potrafią sprawić, że gra staje sie ciekawsza i trudniejsza. Tutaj jednak tego nie doswiadczycie. Mało argumentów ?, ok ...na wstępie jak tylko zaczniemy : myślimy : ogromny swiat wow swoboda, wierzchowce, ale po jakims czasie stwierdzamy, że jest to jakies jałowe i nudne, wręcz nie potrzebne. Chwalili się swobodą działania (chodzi tutaj o to , że nie musimy robić kolejno aktów. Wiecie co.... to jest taka beznadzieja, że ja jednak wolałem podział na akty, wszystko wtedy było klarowne i sensowne. Potwory idą równo z siła twojej postaci, czyli : jeżeli chcemy czuć się tutaj jak hero który 100 h wyexpił postać i jest mega potezny, to zapomnijcie. Tutaj tego samego szkieleta będziecie bili tyle samo czasu mniej wiecej na 1 poziomie i na 50. Grafika ? no jest pięknie, ale to nic za kasę którą wydamy. Wywaliłeś 300 zł NA GRĘ, i myslisz , że pełna wersja nalezy do ciebie ?? otóż nie. Chcesz skina do mounta ? kup battle passa , panowie i panie uwaga 300 na gre i jeszcze kupić battle passa , jakim idiotą trzeba być. WIęc szanowny blizzardzie , proponuje abyście oddali scene prawdziwych gier innym firmom, a wy zajmijcię się mobilkami, może coś osiągniecie. PODSUMOWUJĄC : DIABLO 4 ŚlIZGA SIĘ PO NAZWIE " DIABLO " , więc starsi gracze: olejcie to w diabły, a mlodzi gracze , posluchajcie o prawdziwej legendzie od starszych : czym było DIABLO .Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.




