

IXION
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-19 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.

01O grze IXION
IXION to kosmiczna gra budowlana, w której zarządzasz stacją Tiqqun, równoważąc infrastrukturę, zasoby i potrzeby mieszkańców. Badaj kosmos, szukaj zasobów i ocalałych oraz mierz się z zagrożeniami wewnątrz stacji i poza nią. Opinie na Steam: 77% pozytywnych z 15 401 recenzji. Data premiery: 7 grudnia 2022.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 32,98 zł2026-03-19 · GameBilletGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 6 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Zanim kupisz
Budowa i zarządzanie
IXION łączy budowanie miasta z zarządzaniem stacją Tiqqun: trzeba dbać o infrastrukturę, zasoby i populację.
Języki
Wersja Steam na PC oferuje dziewięć języków interfejsu. Angielski ma pełny dubbing, a pozostałe wymienione języki obsługują napisy.
03Często zadawane pytania
O czym jest IXION?
Zarządzasz Tiqqun, jej infrastrukturą, zasobami i załogą, jednocześnie eksplorując kosmos.
Czy można grać solo?
Tak. Kategorie Steam na PC wymieniają tryb dla jednego gracza.
Jak eksplorować kosmos?
Wysyłaj sondy, statki górnicze i transportowe oraz ekspedycje naukowe, by badać kosmos i szukać zasobów.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Ixion to niesamowicie dobry i wciągający city builder. Umiejscowienie rozgrywki w przestrzeni kosmicznej to strzał w dziesiątkę. Dało to twórcom możliwość wykreowania własnej, dobrze opowiedzianej historii. Gdyby z gry wyjąć tylko wątki fabularne to śmiało można by było na ich podstawie nakręcić dobry film science-fiction. Klimat, klimat i jeszcze raz klimat. To coś czym IXION uderza w nas od samego początku. Do naszej dyspozycji zostaje oddana potężna stacja kosmiczna i to na naszych barkach spoczywa tak naprawdę los całej ludzkości. Wszystko dodatkowo potęguje bardzo dobrze skomponowana ścieżka dźwiękowa. Kiedy trzeba muzyka jest podniosła, innym razem stanowi tylko dopasowane tło. Rozgrywka wciąga a może nawet uzależnia. Siedząc przy grze za każdym razem dziwiłem się jak wiele godzin upłynęło w realnym świecie. Zarządzanie Tiqqunem zostało przemyślane w każdym, nawet najmniejszym aspekcie. Nie ma łatwo, ale prolog i samouczek doskonale wprowadzą nas w mechaniki rządzące tym tytułem. Potem zostajemy rzuceni na głęboką wodę. Kluczem do sukcesu jest umiejętne zarządzanie surowcami, energią, szczelnością kadłuba a także samymi ludźmi. Do tego dochodzi nasza gwiezdna flota z misjami badawczymi na czele. Człowiek z zapartym tchem odkrywa kolejne znaki zapytania pojawiąjące się na mapie galaktyki. Czy znajdziemy tam pozostałości jakiejś nie znanej cywilizacji czy może kolejne kriogeniczne kapsuły. Oj przyznaję, niejednokrotnie docierając do nieznanej lokalizacji czułem się jak młody chłopak, przed którym wciąż czekają na odkrycie sekrety tego świata. Podczas zarządzania stacją niejednokrotnie dochodzi do sytuacji kryzysowych. O ile jednak umiejętnie zarządzamy zasobami to prędzej czy później wychodzimy z takich momentów z podniesioną głową. Wydaje mi się, że pod tym względem gra została dopracowana. Nigdy nie przytrafiła mi się sytuacja totalnie bez wyjścia. Owszem, bywało ciężko, ale o to też chodzi w tego typu grach. Do dwóch kwestii muszę się jednak przyczepić. Optymalizacja jest kiepska i twórcy muszą nad tym zdecydowanie popracować. Na minus zaliczam też brak języka polskiego. Tekstu czytanego jest tutaj naprawdę sporo i bez znajomości chociażby angielskiego może być ciężko. Podsumowując, grę polecam z całego serducha. To jedna z najlepszych strategii typu city builder jaką miałem przyjemność ogrywać. Wciąga i nie chce wypuścić. Oby więcej takich produkcji na rynku. Brawo. Na całość moich wrażeń zapraszam tutaj: https://youtu.be/2SX92k-ty30Pokaż więcejPokaż mniej
Gra jest fajna... trochę fajna, a trochę nie fajna... ciężko powiedzieć co twórcy mieli na uwadze kierując się tak debilnymi czasami pomysłami... Bardzo mi się podoba klimat naszej stacji, graficznie bardzo fajnie, pomysł na okrągłą "bazę" jest przedni, taka zamknięta fabryka robi robotę, graficznie nic jej nie brakuje, muzyka jest klimatyczna i nadaje klimatu naszej podróży. Przyjemne wyszukiwanie surowców i ich wydobywanie, ustalanie który statek z danego sektora co ma zbierać jest mocno na plus, wysyłanie sond jest przyjemnie, a nie z dupy, wyślij i czekaj, trzeba się nalatać mychą po galaktyce żeby namierzyć potencjalne surowce/planety. Ładne animacje naszych dokujących statków, które "przylatują" urobek. Kilka naprawdę fajnych, nowatorskich pomysłów... jednak jest ich całkiem mało w porównaniu do pomysłów, które autorzy chyba sobie udumali siedząc z rana na klopie :\ Człowieki na naszej stacji są do końca gry wku....ni że rozdupczyło nam naszą kochaną Ziemię... Po tym jak udajemy się w nową podróż, po nowe życie, żeby sobie to wszystko poukładać, trafiamy do nowego sektora, gdzie chcemy go wycyckać z surowców na maxa, to nasza szanowna załoga ma wku...w, że za długo w tym sektorze przebywamy... czyli już ma dwa wku...wy :\ A nie idzie sobie z tym poradzić, chyba że coś pominąłem... Ogólnie załoga naszej stacji jest wkur...na przez większość czasu... Przecież ty jako kapitan tej wyprawy, wcale nie zmagasz się z problemami... w ogóle... To jeszcze problemy z d..py. Nie wiem kto wpadł na pomysł, że ludzi na stacji wku...ia recykling śmieci, żeby wydobyć z nich potrzebne surowce, chyba jakiś wegesadomasoowocożerca, i już na tym tracimy w sektorze zaufanie do naszego postępowania... bo przecież w kosmosie można iść i kupić np. stal w każdym sklepie ze stalą... logiczne ;) Polityka sektorów to taki trochę dodatek, który albo potrzebuje mega rozwinięcia, albo wypada go przerobić tak żeby nie miał wpływu na naszych podopiecznych. Pomysł że możemy recyklingować sobie zwłoki w kosmosie, na ostatnim bastionie ludzkości, to dość dobra alternatywa, ale nie w tej grze, tu od razu dostaniesz plaskacza że trzeba wywalić trupa w kosmos, jak na morzu w średniowieczu, bo inaczej wku...w. Kolejną głupotą jest brak upgreidowania budynków, musisz zburzyć żeby postawić jego lepszą wersję, ta dam! Nie ma remontów, pierw demolka później czas na nowe, lepsze, ładniejsze. A można by to zrobić chociaż tak jak w Industry of Titan, łączyć, udoskonalać, ale nie... po co, nasz kapitan może przecież zarządzić eksmisję i za chwilę zbudować to samo tylko lepiej... g ł u p o t a... A jak już o naszych załogantach mowa, no to tu jest jeden wielki cyrk... Zaczynając od wiecznych problemów z ilością pracowników na przeżucie między sektorami ich kończąc. Możemy sobie z czasem szkolić kolonistów, którzy na jakiś czas osiedlają się na zbadanych przez nas planetach, co jest mocno sporadyczne, ale już nie możemy ♥♥♥♥♥ szkolić fachowców dla naszych fabryk w sektorach... Wieczny niedobór tych gości to sól w oku tej gry, co za imbecyl wpadł na tak głupi pomysł to tajemnica poliszynela, owszem możemy ich odmrażać... spoko, ale jak ustalimy sobie w sektorze że odmrażamy pierw pracowników to co się dzieje? nooo oczywiście znów -1 do wkurwu naszego społeczeństwa, przecież to jest popieprzone do kwadratu... mało ich... ch*j źle, bunty i wku..wy, chcesz żeby było ich więcej... też źle, nie możesz mieć ciastka i zjeść ciastko, są to debilizmy na skalę stacji kosmicznej, gdzie P O T R Z E B U J E M Y fachowców. Druga strona medalu to przerzucanie naszych podopiecznych między sektorami... serio nie dało się tego zrobić z automatu? albo chociaż po czasie w laboratorium wynaleźć coś żeby nasze bezmózgi same mogły trafić do sektora gdzie mogą spokojnie mieszkać? Co to ku**a stacja dla niepełnosprawnych umysłowo? w kosmosie? Jakiś Dead Space? gdzie chcemy uratować ludzkość? To samo z dystrybucją towarów, to może ma i swój plusik, bo mi się akurat podoba to jak przerzucamy towary z sektora do sektora, ale wypadałoby to ująć po czasie w automatyce stacji, toż cały czas pracujemy nad innowacjami, a mając już 4+ sektory jest to trochę upierdliwe że muszę ręcznie przenieść jedną rzecz do sektora który jej akurat potrzebuje... Jest w tej grze dużo po prostu głupich, niedopracowanych, pomysłów. Wieczne problemy z którymi się zmagamy, na stacji, która ma ocalić ludzkość, to chyba tylko jakiś zwyrol mógł wymyślić, rozumiem brak jedzenia (wody tu nam o dziwo nie brakuje - załoganci nie piją tylko jedzą) Debilne problemy moralne, brak szkolenia naszych kolonistów na fachowców, potrafi strasznie uprzykrzyć rozgrywkę. A serio szkoda, bo gra ma potencjał, ma odrobinę świeżości, czegoś nowego, innego. Niestety, chce być, na mało logiczną siłę, trudna, skupiona na kilku startach od nowa... ale tym niestety nie przebije Frostpunka. IXION musi pójść w innym kierunku, a będzie naprawdę ciekawym tytułem.Pokaż więcejPokaż mniej
Gra jest naprawdę mega. Obejrzałem kilka tutoriali i zachwyciłem się rozgrywka na kilku poziomach. Szacun dla twórców! Gorąca prośba o język polski. Dobrze byłoby rozumieć wszystkie opisy w 100% :) Gra warta swojej ceny!Pokaż więcejPokaż mniej
Ciężka sprawa żeby to ocenić - Gra na jeden raz, "przejdź i zapomnij" - Poziom trudności stanowią bardzo nieprzemyślane rozwiązania - wypadki / wytrzymałość strukturalna statku/ zdarzenia / itd.. - Zdarzenia na mapach są liniowe, zapisz i wczytaj jeśli nie podoba Ci się ich rozwiązanie - Brakuje mi tutaj podstaw jak zarządzanie wodą / powietrzem / jedzeniem / CO2, lepszej logistyki, budowania w pionie - Jeśli odmrażamy ludzi z kapsuł to powinni być źródłem informacji a nie są - Mam wrażenie jakby twórcy ucięli sporo rzeczy z gry, albo nie mieli czasu/środków żeby je wstawić Negatyw za to że gra zmarnowała swój potencjałPokaż więcejPokaż mniej
Raczej nie kupują gierek na premierze, na gorąco i w ciemno, bo potem i tak żałuję i zwracam, IXION jest jednak tym rzadkim strzałem, że warto było gurwa. Po dość długim prologu widać, że pomysł i wykonanie dopieszczono, muzyka jest świetna, sporo pomysłów z SF i popkultury, wygląda to też zwyczajnie sensownie, nie trzeba za bardzo zawieszać niewiary. Vibesy Stellarisa, Frostpunka (czyli raczej trudnego survivalu) i Homeworlda! Dużo mechaniki, ale przyswajalnej i ładnie wytłumaczonej. No ale i czegoś takiego szukałem, eksploracja kosmiczna połączona z budowaniem bazy.Pokaż więcejPokaż mniej
brak spolszczenia.Pokaż więcejPokaż mniej
Świetny, rozbudowany i wciągający city-builder. Trudny (ale i satysfakcjonujący) głównie z powodu stopnia złożoności i konieczności zbalansowania wielu różnych aspektów funkcjonowania stacji. Rzecz, która może odstraszyć gracza - na początku łatwo przeoczyć moment, w którym właściwie jest się już skazanym na porażkę. Poszła w ruch kaskada wydarzeń jak upadające kostki domino (brak wydobycia lodu doprowadza do głodu, głód do niepokojów, niepokoje do strajków, strajki do przerw w dostawach stopów - a na końcu łańcucha jest zniszczenie stacji albo wyrzucenie Zarządcy w próżnię). Co gorsza, błędów nie da się naprawić od razu. Budowa budynków zajmuje trochę czasu, wydobycie i transport surowców trwa jeszcze dłużej. A do tego dochodzi przenoszenie zasobów między sektorami, w czym można się pogubić. Jednak kiedy gracz nauczy się wszystko ogarniać z wyprzedzeniem, pozna znaczenie słów "redundancja" i "zapobiegliwość", a przede wszystkim - nie będzie się specjalnie spieszył (bo kary za brak pośpiechu nie są tak dotkliwe, jak gra sugeruje w warstwie narracyjnej), wtedy można zbudować kosmiczne miasto, które chodzi jak w zegarku i jest w stanie sprostać naprawdę wielkim wyzwaniom logistycznym. Wiele osób nazywa tę grę "Frostpunkiem w kosmosie". Sporo w tym racji. Na pierwszy plan wysuwa się aspekt survivalowy, bo to nie jest City Skylines, nie ma chilloutu, tu trzeba ciągle przewidywać problemy i mieć z tyłu głowy, że po drugiej stronie kadłuba jest bezlitosna, lodowata pustka kosmosu. Poza tym te dwie gry łączy nietypowy układ miasta - we Frostpunku są koncentryczne kręgi wokół "pieca", a tutaj wszystko buduje się na wielkim pierścieniu stacji, która się "zapętla" tzn. sektor 6 sąsiaduje z 1. Główna różnica jest taka, że IXION przypomina Frostpunk z dodatkowymi elementami, które też trzeba ogarniać, żeby wszystko zagrało (a więc IXION pod pewnymi względami jest trudniejszy). Po pierwsze, aspekt eksploracji układów planetarnych jest dużo silniej zarysowany niż ekspedycje we Frostpunku - a do tego jest kluczowy dla przetrwania stacji. Druga różnica polega na tym, że sektory działają trochę jak osobne miasteczka i trzeba się natrudzić, żeby ze sobą sprawnie współpracowały. Z kolei na aspekt zaufania społecznego położono chyba mniejszy nacisk, bo u mnie chyba tylko raz spadło ono do niebezpiecznego poziomu. No i nie ma dzieci, które można by posłać do kopalni, co dla niektórych też na pewno będzie wadą ;) Ogólnie bardzo polecam. Gra jest trudna, ale sprawia wielką satysfakcję, ma mnóstwo klimatu dla fanów SF - i przede wszystkim wciąga. Wprowadza mózg w tryb przyspieszonych obrotów, w którym czas przestaje mieć znaczenie. Tak jak w strategiach 4X występuje syndrom "jeszcze jednej tury", tak tutaj miałem syndrom "jeszcze zajrzę tylko tutaj i sprawdzę, czy wszystko gra".Pokaż więcejPokaż mniej
Gra jest piękna zarówno w warstwie audio, jak i wideo. Przez pierwsze parę godzin daje dużo frajdy i na pewno będę się z nią jeszcze trochę bawił, ale bez wątpienia jest to projekt mocno wadliwy, jeśli nie po prostu zły i dlatego zacznie powodować frustrację. Pierwszy i najgorszy grzech przeciwko prawidłom projektowania to kompletna liniowość i posiadanie mechanizmu aktywnej pauzy, a to niestety potężny zgrzyt bo: - jeżeli wszystkie zdarzenia przebiegają tak samo w każdym podejściu to konieczność wielokrotnego przechodzenia gry nie powinna być standardowym scenariuszem, a niestety jest. Jeśli gra zakłada, że muszę ją powtórzyć, jednorazowe jej przejście to co najmniej kilkanaście godzin i przez większą część tego czasu będę przeżywał dokładnie to samo to po chwili robi się to potwornie nudne. - Ponowne podejścia, które wynikają z powyższego obnażają jak iluzoryczny jest wybór, w wydarzeniach (a tu nie do końca wiadomo co gorsze - to czy twórcy próbują przekazać permanentną karę do parametrów jako mój wybór czy to, że wiem że to wcale nie był wybór) i że istnieje optimum . Gdzie moja rola jako gracza jeśli istnieje optimum? Mogę próbować się wykazywać inteligencją reagując na zagrożenia, ale to nie ma znaczenia, bo o wiele ważniejsza jest wiedza o rezultatach zdarzeń i optymalnym zagospodarowaniu pomieszczeń. - Dodatkowo gra ma potężny problem z komunikacją - jaki skutek ma overwork po czasie, jaki jest stosunek ludności pracującej do wymaganej do pracy, czy dana konsekwencja wynika z mojego wyboru, kiedy skończy mi się czas na eksplorację danego układu, - Jeśli istnieje optimum, a gra słabo się komunikuje to po co dochodzić do danego etapu i próbować potraktować porażki jako fabułę? Tj. gdyby gra rzucała kostką i mówiła: "Tym razem ci nie wyszło, spróbuj sobie poradzić z tym co masz." stwierdziłbym, że może i jest trudno, okej, tak się wylosowało, ale w IXION? Tu jestem z 9-cio godzinnym save'em, a gra rzuca mi niejednoznaczny wybór, który może się skończyć permanentną karą (i nie wiem czy ta kara jest faktyczną konsekwencją działań czy nieudolną próbą balansowania etapów) to co mnie powstrzymuje przed zapisem i wczytaniem po ewentualnym niepowodzeniu. Gry liniowe mają prawo bytu, ale nie w tym gatunku, bo liniowość i aktywna pauza doprowadza braku konieczności posiadania jakichkolwiek umiejętnościżeby ją przejść. Ostatecznie sprowadza się to do pytania kto ma większe szanse na sukces: - słaby gracz z metodą prób i błędów i odpowiednio dużą liczbą powtórzeń, - średniak z wiedzą o rezultatach liniowych zdarzeń i optymalnym layoucie budowy, - naprawdę inteligentna bestia obeznana z gatunkiem ale ograniczona do 1 podejścia. Obawiam się, że dla IXION nie jest to jednoznaczne, a smutnym potwierdzeniem zdają się być pytania o zbrickowane save'y ich ilość to świadectwo jakości designu gry. Jeśli gra ma być uczciwym wyzwaniem to w moim przekonaniu powinna istnieć możliwość przejścia jej za jednym podejściem. Odpowiedni poziom umiejętności gracza powinien zapewnić szansę zareagowania na każde wyzwanie. Ponownie obawiam się, że IXION nie jest taką grą. Nie zrozumcie mnie źle, przyjmuję, że konieczność ściskania kolejnego magazynu tam gdzie potrzebuję go tylko na 2 cykle dla transportu surowców albo migracji ludności / zasobów za pomocą zastawiania zapotrzebowań jest częścią rozgrywki i dobrze się z nią bawię. Rozumiem, że jakoś trzeba było podnosić poziom trudności wraz z kolejnymi skokami do układów i stąd kary do zadowolenia populacji, zakładam, że balansowanie rozgrywki pod możliwość wystąpienia zdarzeń losowych jest o wiele trudniejsze i bardziej kosztowne. Tym niemniej nie zgadzam się na nazywanie złego projektu gry mechaniką, bo to po prostu szkodliwe, a IXION to Cookie Clicker/ Pasjans z ładną obudową i aktywną pauzą - jeśli znasz templatkę na sukces i masz nieskończoność czasu nie da się zrobić złego ciastka. Pytanie tylko czy powtórzenie przepisu to już bycie kucharzem?Pokaż więcejPokaż mniej
Póki co na tak. historia, muzyka, poniekąd grafika. Gra działa stablinie, nie uświadczyłem żadnego buga. Uwagi: 1. Nie wybacza błędów, nie instruuje co będzie dalej - jak to w życiu, trzeba być przygotowanym na różne ewentualności; 2. Informacja o przejściu na tier2 technologii była dla mnie mało czytelna (że trzeba wymyślić wszystkie poprzednie, bez wyjątku); 3. Częstotliwość występowania awarii na stacji jest wprost proporcjonalna do przemęczenia załogi pracą; 4. Urbanistyka sektorów - za drugim podejściem w początkowym zmieściłem o wiele więcej rzeczy, trzeba nauczyć się jak budować; 5. Automatyzacja (czyli naprawy po czymś tam) jest dostępna jako badanie; 6. Za pierwszym i drugim razem i tak Ci się nie uda, próbuj dalej. Ty masz wiele szans - załoga stacji - nie bardzo :) Polecam wielbicielom Frostpunka i poniekąd - klimatu homeworlda.Pokaż więcejPokaż mniej
Mam mieszane odczucia odnośnie gry. Z jednej strony fajna oprawa graficzna i klimat, z drugiej kilka pomysłów które psują mocno grywalność. Największy problem to liniowość, w grze podążamy ślepo za fabułą i tak na prawdę robimy to czego wymaga od nas fabuła, nie tego oczekuję od tego rodzaju gier. Nie mamy w zasadzie żadnych wyborów co do naszych dzialań. Kolejny problem to, zupełnie niepotrzebny podział na sektory. To powoduje zupełnie niepotrzebną konieczność, ustawiania wymiany surowców i pracowników między sektorami. Jest to sztuczne i bezsensowne. Odnośnie poziomu trudności, wiele osób pisze, że gra jest za trudna. Jak dla mnie nie jest, jednak gra jest tak liniowa, że błędne decyzje podjęte na pewnym etapie rozdziału sprawiają, że po pewnym czasie sprawa jest nie do naprawienia. Problemem nie jest poziom trudności, a liniowość gry, która wymusza na nas określone postępowanie. Na plus, system poszukiwania surowców i ich wydobywania, system badań naukowych i oprawa graficzna/klimat. Ogólnie 6/10, można zagrać, ale nie zdziwię się jeśli wiele osób będzie zawiedzionych.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to zapis archiwalny, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.