

Kenshi
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-19 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.

01O grze Kenshi
Kenshi to drużynowe RPG w otwartym świecie, skupione na swobodnej rozgrywce sandboxowej zamiast liniowej fabuły. Rekrutuj i trenuj postacie, by przetrwać w surowym pustynnym świecie. Badaj technologie, wytwarzaj sprzęt, buduj bazę i zdecyduj, które frakcje wspierać lub zwalczać. Na Steam na PC 95% z 99 095 opinii graczy jest pozytywnych.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 26,56 zł2026-07-30 · KinguinGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | Tak |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 6 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | Tak |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | Tak | Tak |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Zanim kupisz
Otwarta rozgrywka sandboxowa
Możesz zostać kupcem, złodziejem, farmerem lub poszukiwaczem przygód, stworzyć drużynę albo podróżować samotnie. Gra nie narzuca określonego stylu rozgrywki.
Budowanie i przetrwanie
Badaj technologie, wytwarzaj sprzęt i załóż bazę do obrony oraz produkcji. Rany, utrata krwi, obciążenie i głód wpływają na postacie.
03Często zadawane pytania
Czy Kenshi ma liniową fabułę?
Nie. Gra skupia się na otwartej rozgrywce sandboxowej, w której samodzielnie wybierasz cele i sposób działania w świecie.
Czy postacie z czasem stają się silniejsze?
Tak. Zdobywane doświadczenie rozwija ich statystyki i zmienia wygląd.
Czy poziom świata dostosowuje się do drużyny?
Nie. Świat nie awansuje razem z drużyną, a przetrwanie pozostaje wyzwaniem.
“A living world that catches every defeat, lost limb and enslavement and turns it into your next story, a hardcore sandbox hand-built over twelve years”
Nasz werdykt
Kenshi is a walking contradiction that somehow resolves into something genuinely special. It is technically rough, awkward to control, and openly hostile to newcomers, and it is also one of the most quietly influential sandboxes of its entire generation. The reason both of those things can be true at the very same time is simple: nearly everything it gets wrong is surface, and nearly everything it gets right is structural and deep.
A Labor of Love, Vindicated by Time
The backstory matters to the final verdict here. This is the work of Chris Hunt and Lo-Fi Games, hand-built largely solo across roughly twelve long years, and since its 2018 launch it has gone on to sell more than 2.3 million copies almost entirely on the strength of word of mouth rather than any marketing push. That remarkable long tail is not an accident or a fluke; it is precisely what happens when a game offers something nobody else on the market does and then slowly, patiently finds the specific people who desperately needed it to exist.
The critical record captures the central tension perfectly and almost poetically. Professional outlets averaged out at around 75, weighed down heavily by the crude presentation, while actual players pushed it all the way to an Overwhelmingly Positive 95 percent across more than ninety-five thousand individual Steam reviews. That wide scissor gap between press scores and player scores is the single most telling fact about the entire game, and reading it correctly is honestly the whole job of a review like this one.
Who Should Buy It, and Who Should Walk Away
This game is squarely for the hardcore sandbox player who can comfortably stomach a crude outer shell and genuinely wants to author their own emergent story inside a world that pointedly does not serve them or revolve around them. If the very idea of losing badly, getting enslaved, and slowly clawing back into relevance sounds like an exciting feature rather than a maddening frustration, then Kenshi will reward your patience and imagination like vanishingly few other games on the market ever could or even try to.
It is just as clearly and emphatically not a game for everyone, and that is fine. If you want a clear, well-marked main quest, immediate gratification, a polished and pretty surface, or you simply have no patience left to endure a genuinely demoralizing opening stretch, then this will be a grinding slog you abandon long before it ever opens up and shows you its real depths. There is honestly no shame whatsoever in that outcome; Kenshi simply refuses, on purpose and by design, to ever meet those particular expectations.
Why Nothing Else Quite Replaces It
The one thing that truly cannot be copied is the specific way the world reaches out and catches you precisely when you fall hardest. Defeat, dismemberment, and bondage are not dead ends to be reloaded past but raw narrative material, woven directly back into a personal history that is unmistakably and entirely your own. Plenty of games loudly offer freedom as a selling point; vanishingly few of them actually manage to make your absolute worst, most desperate moments into the most vivid and memorable parts of your whole story.
That hard-won standing is not just enthusiast folklore traded in forums either. One of the most respected PC games outlets handed it a coveted Bestest Best recommendation, and its Steam Labor of Love nomination only further underlines a cult-classic status that has steadily hardened rather than faded with the passing years. Score it a confident 8 out of 10 with a clear conscience: rough where it happens to show, remarkable where it actually counts, and genuinely irreplaceable for the specific player it was so lovingly built for.
Popularne opinie Steam
Wybór według języka oryginału · 10 opiniiWybrane pomocne opinie w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Ten wybór nie odzwierciedla ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Moje przygody w ostatniej rozgrywce: Zacząłem grę jako niewolnik w kopalniach fanatyków religji nie uznajacej technoligii, po kilku dniach zorganizowałem małą rebelię wypuszczając z kaltek innych więźniów i przez zaistniały chaos udało mi się zbiec. Po około dniu biegu od kopalni pierwszy raz zemdlałem z głodu. Byłem wolny, ale głodny i praktycznie nagi. Udało mi się odlaneźć wioskę nieopodal gór Orkanu gdzie ukradłem trochę jedzenia by przeżyć, w międzyczasie na wioskę napadli wygłodniali bandyci. Po raz kolejny korzystając z chaosu zabiłem przebywającego w miasteczku handlarza, zabrałem mu ubranie i wszystkie przedmioty po czym szybko ruszyszłem w drogę. Dzieki przebraniu moje piętno niewolnika była niewidoczne, uratowało mi to życie, gdyż napotkałem patrol wojskowy z okolic kopalni, który powiedział mi o zbiegu - nałożo na moją głowę kare w wysokosci 7tys catow (waluta w grze) za terroryzm. przebranie zdziałało cuda gdyż życzył mi przyjemnej podróży i nawet poczęstował swoim jedzeniem. W neutralnym mieście zwanym Krańcem Świata (na końcu północnego łańcucha gór orkana) sprzedałem cały kradziony sprzęt i kupiłem materiały do budowy miasteczka, dodatkowo przyłączyła sie do mnie osoba poszukująca przygód. Miasto założyłem na północnym wybrzeżu, jest to pogranicze kraju religijnych fanatyków, federacji wolnych miast oraz ziem kanibali. Początki okazały się trudniejsze niż myślałem, wiele dni minęło nim ruszyłem z produkcją własnego jedzenia, albo byliśmy napadani, albo dzikie zwierzęta zjadały grządki, ale dzięki temu mój bohater stał się naprawdę silną postacią. Dodatkowo po kilku dniach zaczęły się rajdy kanibali na osadę. Kanibale są słabi, ale atakują w dużych grupach i porywają tych którzy stracą przytomność na polu walki - jeśli nie uratujesz towarzysza wystarczająco szybko zostanie on zjedzony. Dodatkowo do maista co tydzień przybywał przedstawiciel fanatykow by wspólnie się pomodlić, musiałem się na to godzic gdyż inaczej by mnie zaatakowali. Po kilku miesiącach w grze udało się wszystko usatbilizować, miasto ma mury z kuszami, 12 pracownikow wyszkolonych w boju, a moj boahter w pojedynkę pokonuje rajd kanibali albo Inkwizytora w pojedynku, do tego mój kowal posiada najwyższy poziom w wykuwaniu broni(umiejętności nabijasz jak w skyrimie, czyli poprzez czyny a nie levelowanie), dzięki temu mam od groma pieniędzy. Wiedząc że miasto jest bezpieczne zostawiam jes jako bazę wyjściową i eksploruję świat, badam ruiny, szukam technologii, poluję na roboty i fanatyków z którymi mam wojnę. Podsumowując - gra jest trudna, można zginąć na wiele różnych sposobów - głód,walka, zjedzenie żywcem, nawet czasem pogoda, gdy znajdą cię nieodpowiednie osoby możesz zostać sprzedany jako niewolnik, jednak satysfakcja kiedy uda ci się ustabilizować jest ogromna, a kiedy twój boahter zaczyna wygrywać pojedynki rozpiera cię duma. Dodatkowo możliwości grania jest wiele - odkrywanie ruin, polowanie na ludzi by ich sprzedawac na niewolnikow, łowca nagród, czy właśnie osadnik - to jest prawdziwy sandbox. PolecamPokaż więcejPokaż mniej
Z przykrością nie mogę polecić tej gry, pomimo ciekawego pomysłu i mechanik, które na pierwszy rzut oka wydają się być ciekawe, ale tylko wydają ... Zacznę od tego, że nie oceniam (negatywnie): a) grafiki - bardzo średniej b) animacji - wiele powinno zostać dodanych, a obecne poprawione c) muzyki - jeśli już się pojawia, to jakieś tandetne brzdąkanie d) optymalizacji - choć niezwykle denerwuje nieustanne wczytywanie nowego i brzydkiego w gruncie rzeczy fragmentu mapy, fpsy nie tylko zawsze spadają, to często też gra się w ogóle zatrzymuje. e) Jasnej deklaracji, że NIE BĘDZIE trybu multiplayer, który sprawiłby, że gra byłaby choć nieco bardziej przyjemna i mniej nudna, no ale skoro robili na jakimś żałosnym silniku który rzekomo uniemożliwia tryb multiplayer, to trudno, przemilczę to, ale oczekiwałbym w zamian dobrej produkcji singleplayer! Oceniam ją negatywnie przede wszystkim za: a) bugi - wymienię tylko najbardziej w*urwiające: - jeden z czołowych bugów sprawia, że moje NPC nie widzi xD drzwi do pomieszczenia, przez co nie mogą nigdzie wejść ani wyjść, czasem domyślisz się tego dopiero wtedy, gdy zobaczysz podświetloną na żółto kartę postaci, co oznacza, że ów człowiek właśnie poważnie głoduje i wkrótce umrze, jeśli czegoś nie zje. Jak tego nie zauważysz, bo stworzyłeś kilka grup, i on głoduje w grupie której nie obserwujesz często, to masz po człowieku :) A co pomaga? zwykłe zapisanie i wczytanie gry ponownie!!!! - A co się dzieje po wczytaniu? Kolejny żarcik (sucharek) od lekko przygłupiego producenta. Otóż po załadowaniu gry postaci, które znajdują się obok wzniesień, np. murów czy gór, nagle - magicznie! - znajdują się NA murze lub NA górze, a byli na na dole na ziemi. Co to oznacza? Jeśli nie ma drogi na górę lub schodów na mur, postać ponownie się blokuje i zaczyna głodować, jest też bezużyteczna w tym czasie. Mur, z uwagi na to, że k*rwa nie wszędzie można postawić schody, trzeba usunąć, żeby postać łaskawie znalazła się tam, gdzie była, CZYLI NA ZIEMI. Gorzej z górą, w tym wypadku należy spróbować zrobić jakiś most na górę, ale tu obawiam się, że mosty miałem w paczce z modami, więc bez kilku modyfikacji się nie obędzie, o czym później. - Z kolejnym patologicznym elementem gry spotkacie się w czasie budowy, gdyż czasem nie będziecie mogli usunąć danej konstrukcji :) najgorzej jak wstępnie projektujecie układ bazy, a tu proszę, część usuniesz, a część nie, bo nie. Tutaj też musiałem się naszukać rozwiązania i cudownie się udało, należy przytrzymać shift+f12, by włączyć okno edycji gry i przez klawisz "del" usunąć. Poważnie tak to musi wyglądać? Mam włączać edytor gry żeby z*srany mur usunąć?! - Blokowanie się postaci podczas podróży jest kolejną niespodzianką od tego dziwoląga Chrisa. W 99% wypadków blokują się podczas podróży zwierzęta, a to się przy kamieniu zatrzymają, a to o drzewo zawadzą. Nie zauważysz tego, to będziesz miał rozdzieloną drużynę. Zwierzę 500 metrów w tyle, które akurat często przeważa o sukcesie bitwy. Niby nic wielkiego, tylko że ... BLOKUJE SIĘ CO 2 MINUTY. - Następny, choć nie mniej zj*ny, jest bug który sprawia, że przy większej ilości postaci przy ZAMKNIĘTEJ bramie, przechodzą oni na drugą stronę xD moi naprawiają bramę w związku z atakiem wroga, a tu nagle jeden lub dwóch magicznie! przebija się przez kraty i znajduje się po stronie wroga, he, ale jaja. Działa to również w drugą stronę, gdzie większa liczba przeciwników sie jakoś odpycha i przebija przez kraty, magicznie znajdując się wewnątrz mojej bazy. - Działa to tak samo w czasie walki. Bijemy jakiegoś przygłupa w barze, przyciskamy do ściany, a on nagle przebija się przez ścianę i pojawia na zewnątrz xD - Budujesz takie wieżyczki na podeście bramy, czy jak to się nazywa, a po wybudowaniu znajdują się pod podestem, czyli niewidzialne i niedostępne, ZAMUROWANE, bardzo zabawne Chris, niezły z ciebie jajcarz. - Irytująca jest również budowa samych murów, jak źle postawisz, to mur może być wybudowany parę metrów nad ziemią, zwłaszcza jak budujesz na wyżynach. Jak jest wzniesienie parę centymetrów i mur jest nierówny, postać nie potrafi przez to przejść (mówię o chodzeniu po murze), w związku z tym masz drugą połowę muru niedostępną. - W tej grze po wybudowaniu odpowiedniego składu, postaci same odkładają rzeczy do odpowiedniego miejsca, a w razie potrzeby wyciągają, by np. zjeść lub coś wybudować. Ciekawe jest jednak to, ŻE NIE DZIAŁA skrzynka medyczna, to znaczy ta, do której ludzie wkładają lub wyciągają bandaże i inne pierdoły. Tak jakbym tego nie wybudował. - Przemilczałem tu znacznie łagodniejsze błędy pokroju trzymanej na ramieniu (nieprzytomnej) postaci, która przy odstawianiu na ziemi zazwyczaj odbija się od niej, wystrzeliwuje 10 metrów w górę i nagle spada, bo tutaj rzadko związane to było z większą niedogodnością. Dwa razy tylko odstawiając postać kiedy byłem na wzniesieniu, wystrzeliła w górę po czym stoczyła się w dół, i trzeba było po nią z*pierd*lać b) Kolejny pakiet spi*lenia otrzymujemy wraz z brakami w grze, które powinny jednak być uwzględnione w pełnej wersji gry! - Jest niewolnictwo? Jest, mają je np. Ci śmieszni fanatycy religijni, możesz nawet zamykać ludzi w klatkach. Nie możesz jednak, tak jak (sic!) inne frakcje, samemu stworzyć niewolników, którzy będą dla ciebie pracować. Możesz ich tylko trzymać w klatce do usranej śmierci lub sprzedać, choć nawet to się nie opłaca, bo dają jakieś 600 kotów (taka c*jowa nazwa waluty w grze). - Bary w tej grze są żałosne. Kompletny brak życia, jest tylko jakiś jeden śmieszny handlarz i uwaga, postaci które możesz nająć, ale myślisz, że jak wrócisz za jakiś czas, to pojawią się nowi? xD W życiu, każdy jest przypisany do danego baru i jak frajera nie przyjmiesz do drużyny to nawet jak za pół roku wrócisz, to on dalej tam będzie, nawet lepiej, na tym samym siedzeniu. - Brak zmęczenia u postaci, możemy biegać bez końca, fajny survival, a ściganie przeciwnika to karuzela śmiechu :) Ponoć kiedyś było zmęczenie, ale przecież aktualizacje są po to, żeby usuwać zawartość gry, nie? - Nie można ustawić, by dana postać po dostrzeżeniu wroga uciekała! Możesz ustawić tryb pasywny, no fajnie, tylko że co z tego, jak wróg i tak na moją postać biegnie?! A to jest farmer i nie umie walczyć? Opcja autoucieczki w razie zagrożenia to wręcz konieczność w takiej grze. - Nie można dobijać przeciwników, przez co nieustannie wstają z mieczami w łapach i walczą dalej xD nieraz pokonany w ten sposób magicznie wygrywa, i musisz k*wa m*ć albo uciekać z pola walki jak najszybciej, albo każdemu jednemu broń RĘCZNIE odebrać!!!!!! Rzeczy, które wypadałoby dodać lub zmienić: - Mapa przez to, że nie jest generowana proceduralnie, staje się po pierwszej rozgrywce dobrze znana, ponieważ w większości wieje pustką i wiesz, gdzie co jest, czego się spodziewać, gdzie najlepiej wybudować bazę. Losowość w rzekomej grze UCHODZĄCEJ za sandbox to wręcz konieczność. Fabuły tu kompletnie nie ma, to niech nadrobią to losowością, która zachęciłąby do rozpoczęcia ponownej rozgrywki. W obecnym stanie rzeczy dla mnie jedna rozgrywka już była stanowczo za wiele. Jakieś schematy baz i miejsc mogliby przecież uwzględnić w generalnie losowej mapie. - Możesz posiadać jedynie nędzne 30 postaci pod kontrolą, licząc zwierzęta! Co prawda ratuje to mod, który zwiększa do 512, co z kolei jest stanowczo za wiele, ale jak widać można było to zrobić normalnie i funkcjonuje elegancko. Trzeba jednak ratować się modami, dzięki, panie producent! - Brak jakichkolwiek środków transportu, nie można ujeżdzać tych zwierząt, które są w grze, zresztą trochę za mało ich tam jest. - W grze oczywiście nie można też stworzyć żadnych patroli, żeby postaci chodziły od punktu A do punktu B, lub jeszcze C, D itd. Ponownie ratują to lekko - niestety - koślawe mody, ale takie rzeczy powinny być do cholery wbudowane w tej grze, bez żadnej łaski. DALSZA CZĘŚĆ W KOMENTARZU, brak miejsca tutaj ...Pokaż więcejPokaż mniej
https://www.youtube.com/watch?v=AN66uSbEzlQ Dowód na to, że jeżeli dostatecznie długo ciśniesz gunwiany kawałek węgla to może zamienić się w diament Więcej - http://broda.tv/ Kenshi robione jest wiele wiele wiele wiele wiele wiele wiele wiele wiele lat, to prawda. Twórcy czasami nie aktualizują swojej produkcji przez miesiąc. Jednak po tylu latach otrzymaliśmy produkcję na tyle ciekawą, rozbudowaną i mającą treść, żę warto za taką cenę ją kupić. Spodoba się fanom RPGów - rozpoczynamy przygodę i mamy pełną swobodę tego kim będziemy, co będziemy robić, gdzie się udamy. Do tego mając masę perków, przedmiotów, miasteczek, osiedli, zamków i farm podzielonych na różne frakcje, kulty religijne, a nawet twierdze bandytów handlujących niewolnikami. I TAK, możemy zostać porwani i sprzedani. Jednak im dłużej gramy tym mocniej się rozwijamy - zaczynamy latać w parę osób, by potem... ZACZĄĆ BUDOWAĆ SWOJE MIASTO. Tak, swoje miasto, funkcjonalne, z NPC, z pracownikami, z ochroną, z armią. Gra ma trochę wad - koślawa grafika, kiepskie modele, straszne dropy klatek przy niektórych ustawieniach kamery. Jednak oryginalność tej produkcji i jej treść na tle innych dzisiejszych gier zasługuje na lajka.Pokaż więcejPokaż mniej
blank, ugly, time consuming sandbox honestly it's better to download it for free from some sites ;) lack of polish, lots and lots of stuff left on it's own some perks dont give anything just feels like not completed product maybe kenshi 2 will be better because even with mods this one is not good game.Pokaż więcejPokaż mniej
Wklepałem ten tytuł na "ignoruj", bo myślałem, że steam proponuje mi kolejne gówno. Był to błąd, a jak wielki przekonałem się po recenzji Brody na YT. Jedynej recenzji po polsku trzeba dodać. Jest to gra specyficzna, ale nie jest to określenie w tym wypadku jakkolwiek negatywne. Deweloperzy mieli chyba aspiracje zrobić GRĘ OSTATECZNĄ. Grę, w której na pewno połapie się gracz przed/po 30. Znający serie Fallout 1 - Tactics, Baldurs Gate, który kochał Morrowind. Czy chcięliście w tych grach naprawdę odgrywać życie? By jedzenie było nie tylko środkiem leczącym? Pamiętacie ekran z Baldura: "Twoi bohaterowie nie potrzebują jedzenia, ale pamiętaj, że Ty tak". Kenshi, jakkolwiek specyficznie ten tytuł brzmi daje to. Twój Avatar zdechnie z głodu czołgając się. Wielokrotnie będzie miał obity ryj. Z wczytaniem save czekaj na ostatni moment, wtedy właśnie tworzy się historię. Wielokrotnie skraj wyczerpania, zbity na kwaśne jabłko, pożerany żywcem,by być uratowanym jedynie przypadkiem przez okoliczny patrol. Mariaż bardzo nietypowy, a jednak znany. Moim zdaniem to czysty morrowind. Ekwipowanie postaci- niby ciut mniej jak w morowindzie, a już nie w oblivionie ale kurde jest TO COŚ! Niech dodadzą więcej autoryzowanego ekwipunku, bo boję się modować. Kenshi to autorskie rasy, autorski świat i kuźwa znając trochę motywów fantasy, znając gry nie sposób mi nie było wsiąknąć w to wszystko. Amatorzy? Tak! Amatorzy gier. Chciałeś być kim chcesz w fikcyjnym świecie, ale nie masz czasu i ochoty być uzależnionym od MMO? Kenshi może dać to wszystko, jeżeli tylko wczujesz się w bycie cieciem. Przynajmniej na początku. I jeśli dasz czas i chęci by połączyć elementy: rozmowy, relacje, dynamikę tych relacji, mapę, ten świat zaczyna żyć w wyobraźni. Możesz być rycerzem który ma na wyprawy z życia własnej wioski i sprzedaży plonów. Możesz być samotnym mieczem. Roninem w długim płaszczu a la Akatsuki z wysokim towarzyszem(może nieludzkim), handlarzem? no problem, być kowalem(słabym/robiącym solidne miecze/prawdziwym hattori hanzo żyjącym w górach), rolnik silny jak tur mistrzowsko władający kijem(może jednocześnie sołtys we własnej wsi?) stworzyć nowe imperium na zgliszczach starego które sam zniszczysz? Haha ja pierdzielę! Ale nie zajmie to chwilę! I musisz uruchomić wyobraźnię żeby to zadziałało. Kenshi to ma!Pokaż więcejPokaż mniej
Kenshi to gra bardzo nietypowa, ciężko ją przypisać do jakiegoś konkretnego gatunku. RPG to nie jest, bardziej symulator chodzenia po pustej pustyni. Nie mam wysokich wymagań co do grafiki, czy efektów specjalnych. Spora część moich ulubionych gier była wydana przed 2000r, więc brzydka oprawa wizualna Kenshi nie stanowi dla mnie problemu. Na co zwracam zazwyczaj uwagę w grach jest po prostu klimat i grywalność no i tego nie potrafię znaleźć w tej grze. Otwartość świata to też żadna moim zdaniem zaleta skoro ten świat jest taki okropnie pusty i przynajmniej 85% czasu spędza sie na chodzeniu w nadziei, że znajdzie się coś do roboty. Nuda i pustka. Szkoda kasy i czasu.Pokaż więcejPokaż mniej
Żyrafy są bez serca.Pokaż więcejPokaż mniej
Świat jest pusty. grafika jak z poprzedniej epoki, a ta wolność i brak misji zamiast cieszyć powoduje, że nie odczuwam sensu grania w to.Pokaż więcejPokaż mniej
23.02.2016 Co by tu ciekawego powiedzieć ? Kenshi jest i będzie dla mnie jednym z lepszych rpgów. Ktoś zaraz spyta : - to dlaczego masz tak mało godzin ?! Zanim zdecydowałem się na zakup tej gry minął rok ,zawsze gdy chciałem kupić Kenshi widziałem jakąś super promocje i kończyło to się graniem właśnie w jakiś przeceniony na steam chłam. Przegrałem mase godzin w demo i mogę spokojnie powiedzieć ,że na dzień dzisiejszy demo trzyma taki sam poziom jak pełna wersja. (Co uważam za komplement) Kenshi jest dla mnie idealnym rpgiem. Dlaczego ? Jego świat żyje, zmienia się ,a my jesteśmy...no właśnie i tutaj kolejna zaleta tej produkcji. Jakby to ubrać w słowa ...hmm Świat gry ma w dupie kim jesteś i co robisz Przechodząc koło właśnie randomowo mordowanej karawany przez pustynnych kanibali nie otrzymujesz questa "ZABIŁ 15 KANIBALI I POZBIERAJ Z NICH JABŁKA A NASTĘPNIE ZANIEŚ MENELOWI W STOLICY" Fakt ,że możemy robić co chcemy jest w tej grze bardzo dobitny...Na początku gry zostałem przytłoczony tym ,że mogę robić wszystko. Zanim dalej będe smarował "def timowi" muszę powiedzieć jedną rzecz "INTERAKCJA I DIALOGI W TEJ GRZE SĄ W POWIJAKACH" Według twórców zostały one ukończone w zaledwie 7% I to mnie boli najbardziej. Chciałbym móc zamknąć szefa policji w klatce ,a następnie zmuszać ją do fikuśnych rzeczy.Dialogi ograniczają się do "hej","pomóz","zabije cię","Agr!", ALE o dziwo to wystarcza ,żeby wspaniale się bawić. Warto dodać ,że jest to jeden z nielicznych squad rpgów na steam (jak nie jedyny (dla mnie xcomy to nie squad rpgi)) Każda jednostka ma statystyki ,które pozwalają mu lepiej stawiać czoła przeciwnikowi. Za 2 tygodnie wychodzi nowy fjuczer...cala mapa ! Nowe miasta ,silnik graficzny ,potwory ,biomy ,animacje. Kupcie póki jest za 15 euro nie pozałujecie ;)Pokaż więcejPokaż mniej
Znajomi polecali, a ja, nie umiem sie zmusic do lubienia. Jasne jest jakis lore, nauczysz sie cos automatyzowac i dostaniesz w leb kilka razy zeby podbic skille, chcesz cos postawic w wykupionym budyneczku to sie nie smiesci i zacznij od nowa robote, w innym miejscu. Zautomatyzuj od nowa, lec na pelnym przyspieszeniu, wszyscy dostali wpierdziel i kombinuj jedynym ocalalym jak ich do lozek poznosic. ~~8h 2/10Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne opinie użytkowników Steam. Głosy pomocności to zarchiwizowany zapis, a nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 14.08.2026.
