

Momodora: Reverie Under The Moonlight
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-19 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.

01O grze Momodora: Reverie Under The Moonlight
Momodora: Reverie Under The Moonlight to platformowa gra akcji z przewijanym ekranem, osadzona w przeklętej krainie. Jako kapłanka Kaho walcz kombinacjami ataków wręcz, unikami, strzałami i zaklęciami, eksploruj tajemniczy świat i stawiaj czoła wymagającym bossom. Opinie na Steam: 93%% pozytywnych spośród 10 555 recenzji. Dostępne języki interfejsu: Chiński uproszczony, Angielski, Japoński, Francuski, Hiszpański, Portugalski (Brazylia), Niemiecki, Włoski, Rosyjski, Duński i Koreański.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 7,75 zł2026-05-10 · SteamGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 8 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Duński | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-20
02Zanim kupisz
Język i sterowanie
Wersja Steam na PC oferuje pełną obsługę kontrolera. Dostępne języki interfejsu to m.in. polski, angielski, niemiecki, francuski, włoski, hiszpański, portugalski, rosyjski, japoński, chiński uproszczony i tradycyjny oraz koreański.
Tryb gry
Jednoosobowa platformowa gra akcji z kombinacjami ataków wręcz, unikami, przedmiotami i zaklęciami. Poziomy trudności obejmują spokojną eksplorację i wymagającą walkę.
03Często zadawane pytania
O czym opowiada fabuła?
Kaho, kapłanka z wioski Lun, próbuje dostać się przed oblicze królowej, by powstrzymać zagrożenie rozprzestrzeniające się w przeklętej krainie.
Jaką pozycję zajmuje w serii?
To czwarta odsłona serii i prequel wcześniejszych gier.
Czy jest co odkrywać?
Świat skrywa sekrety i skarby, a dialogi oraz opisy przedmiotów rozwijają jego historię.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 6 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Wybór nie odzwierciedla ogólnej pozytywnej oceny; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Recenzja na spontanie, niezbyt długa ( tak jak sama gra ). Napisana na prętce, duszkiem, tym niemniej drogi/droga Czytelniku/Czytelniczko zapraszam do jej lektury. Pierwsze wrażenie: 12/30 Momodora: Reverie Under the Moonlight, to uroczy, wspaniale animowany piksel-art'em platformer 2D, z elementami Metroidvanii ( chyba nie muszę tego tłumaczyć). Który rzecze o odważnej kapłance, próbującej uwolnić swoją wioskę od klątwy i zła, co emanuje z przeklętego pałacu, włości demonicznej królowej tej upadłej krainy. Wydana w 2016 przez Bombservice, Momodora: Reverie Under the Moonlight, to krótka, acz pięknie wykonana, posiadająca bogatą historię, przygoda warta Twojego czasu. I nie, nie kupiłem tej gry dla cycków Lubelli! Przynajmniej nie tylko dla nich. :D Fabuła: 6/15 Narracja w ( dla uproszczenia ) M:RUtM, wita Cię na obrzeżach miejskich stolicy Kras. Wcielając się w kapłankę Kaho z wioski Lun, na swej drodze spotkasz wielu mieszkańców owej stolicy. Zarówno sojuszników i jak i oponentów m.in. plugawe demoniszcza z zamczyska. A zagłębiając się co raz głębiej, w miejskie trzewia, w poszukiwaniu źródła zepsucia, które toczy okoliczne ziemie. Przyjdzie Ci zmierzyć się również z bardzo różnorodnymi bossami. Fabularnie gra nic mi nie utrwała. Audiowizualia: 9/15 Ścieżka dźwiękowa M:RUtM, w swej prezentacji, posiada zarówno nuty melancholijne jak i podniósłe, pełne patosu. Spokojny, nieraz upiorny ambient, czysto kontrastuje z dynamicznymi tonami, przygrywającymi podczas walki. Całość audio wybornie komponuje się z pikselowym gotykiem. Jak również z zapuszczonymi, posępnymi tłami ogrodów, obskórnych uliczek stolicy, mrocznych lochów itd. Każde z prezentowanych lokacji posiada poczucie własnej głębi i charakteru, a architektura, rośliny, meble i instalacje zawierają wiele drobnych szczegółów i efektów. Cała oprawa jest spójna w swej konwencji, co cieszy zarówno wzrok i słuch. Pośród cudnej pikselozy, znajdziesz mnóstwo ulepszeń i nowych przedmiotów do wykorzystania, schowanych w zakamarkach i za ukrytymi elementami wystroju. Mechaniki: 6/10 Główna bohaterka Kaho, dzierży zaczarowany, jesienny liść ( dość zaskakująco potężne narzędzie w drobnych rękach, młodej dziewczyny ). Tenże oręż wraz z łukiem i strzałami stanowią podstawę arsenału protagonistki. Rzecz jasna, system progresu pozwala na zróżnicowanie ataków i taktyk, nawet po mimo tak symbolicznego arsenału. Co do reszty mechanik, jako, iż Momodora jest pełnoprawną Metroidvanią, wraz z postępem Twej protagonistki, będziesz mógł/mogła odblokować, lub dotrzeć we wcześniej nie dostępne miejsca. Sterowanie: 9/10 Sterowanie jest płynne i responsywne, z precyzyjnymi animacjami skoku, przewrotu i ataku. Świetne w swej prostocie. Trudność: 9/10 Co ciekawe, na normalnym poziomie trudności gra, była ( dla mnie ) dość trudna. Liczne przedmioty, w które możesz wyposażyć protagonistkę, pozwalają na ulepszenie stylu walki Kaho, o nowe combo'sy i zdolności. Moim głównym zarzutem jest to, że natychmiastowe zgony spowodowane zagrożeniami środowiskowymi. A mogą być one bardzo frustrujące, biorąc pod uwagę, że punkty zapisu, bywają dość oszczędnie umieszczone na mapie. I to tylko w niektórych jej obszarach. Na przykład, raz spędziłem kilka minut na walce z mini-bossem, a potem udało mi się zginąć w zapadni z kolcami w sąsiednim pokoju, więc całą walkę musiałem powtórzyć. Takie momenty, potrafią podirytować ( a może jestem do bani w platformówkach ). Długość: 3/10 Gra jest naprawdę króciutka 4-6h, gry bez maksowania osiągnięć ( 8-9h na 100% ). Podejrzewam, że scena speedrunner'ska, ( nie sprawdzałem ) "zrobiłby" Momodorę w kilkanaście minut. Albo i mniej. 5 + za kota. Mimo, iż nie jestem miłośnikiem kotów, jeden aspekt rozgrywki, drapnął mnie niezwykle pozytywnie. Otóż, mniej więcej w połowie gry uzyskasz umiejętność przemiany w kota! Kicia Kaho rezygnuje z ataków dystansowych i wspinania się po drabinie na rzecz dłuższego, wyższego skoku, możliwości czołgania się przez małe tunele i wdrapywania się po ścianach, aby dotrzeć do nowych obszarów. Koci model, jest równie dobrze animowany, co ludzka postać. Od zwinnych susów po wyciąganie pazurków, to zdecydowane, zacnie zaadaptowana mechanika, która ucieszy kociarzy i kociary ( kociarzów, kociar, kociarów, kociarek, nie wiem czy to poprawne formy :/ ). Ogólna ocena: 59/100 W M:RUtM postacie niezależne są solą gry. Są interesujące i wszystkie służą narracji. Najważniejsze postacie w fabule, a nawet bossowie, to niemal same kobiety z trafnymi dialogami i bardzo małą liczbą elementów, które mogą ( ku zdziwieniu ) poirytować. Historia ma dwa zakończenia i solidne które pozostawiło mi słodko-gorzki posmak. Taki, jaki zostaje po skosztowaniu porcji lodów śmietankowych na waniliowym gofrze z czosnkową posypką ( Boże, gastronomiczna abominacja ). Nie zachęcam w prawdzie do smakowania takiego deseru, a jednak do samej gry, jak najbardziej ( nie tylko z powodu biustu Lubelli :p ). Co zatem, polecam Momodorę: Reverie Under the Moonlight. Przyjemnego strzelania z liścia i drapania demonów w kocim szale. I jak zawsze, dziękuję Ci za lekturę. :)Pokaż więcejPokaż mniej
Game looks nice and music is also good but the combat is ♥♥♥♥, everything feels like a bullet spoonge also rolling feels wrongPokaż więcejPokaż mniej
Gra, dzięki której pokochałem metroidvanie. Momodora to był mój debiut w tym jakże ciekawym gatunku i napewno nie pasuje tutaj określenie - "szczęście początkującego", bo rozgrywka mimo swojego uroku i pikselozy potrafiła być naprawdę wymagająca, niejednokrotnie dała mi w kość i często musiałem powtarzać dane fragmenty aż w końcu sie ich nauczę. Grafika jest piękna, urocza w stylu anime, który ja osobiście uwielbiam. Muzyka też bardzo klimatyczna, nadająca tajemniczości i oryginalnego ducha tej grze. Elementy platformowe bardzo dobrze zaprojektowane, a otaczający świat ciekawy i różnorodny. Fabuła jest jedynie tłem dla rozgrywki - ot prosta historia o ocaleniu świata, ale to właśnie ten świat nadaje grze największej magii. Polecam!Pokaż więcejPokaż mniej
Just buy it. ====== Usually, I don't even finish my games unless they're interesting enough, but this one made me play it from beginning to the end for the whole day, exploring all locations, searching for secrets, trying to get all bits of the story, listening to the music, fighting enemies with all I've had, adoring the environment, graphics and animations. That also led to finding one bug where Menu key was bound differently on the first game startup (and I got used to it), and next day (tried second playthrough with no deaths during bosses to get extra items) I couldn't open the menu because it was overwritten by second startup configuration. After reporting it to the game's lead developer rdein, he insta-fixed it and pushed the patched version. Except of that small issue, I didn't find any other issues with the game. So again, just buy it, have fun, and support awesome developers!Pokaż więcejPokaż mniej
Momodora to bez wątpienia piękna gra. Jest trudna i bezlitosna. Zginąć można tu bardzo łatwo a każda śmierć wiąże się z powrotem do ostatniego miejsca zapisu. Dodatkowym utrudnieniem jest to, że nie mamy możliwości zapisania w dowolnym momencie. Funkcje te pełnią rozsiane po świecie dzwonki przy których zapiszemy nasz postęp oraz zregenerujemy życie i przedmioty. Przeciwnicy w grze stanowią pewne wyzwanie jednak po lepszym ich poznaniu bez problemowo zaczniemy dawać sobie z nimi radę. Gorzej jest z bossami. Osobiście udało mi się pokonać jednego bossa za pierwszym podejściem. Do całej reszty potrzebowałem kilku prób, aby dokładniej opracować na nich taktykę. Można to uznać za plus ponieważ po pokonaniu przeciwnika za 3-5 podejściem staję się to bardzo satysfakcjonujące. Gra posiada dosyć prostą fabułę. Naszym zadaniem jest zdjęcie silnej klątwy, która dotarła do naszych rodzinnych stron. Wyruszamy w podróż i przebijamy się do głównego źródła zła. (Dla jasności gry nie zaczynamy w domu rodzinnym bohaterki tylko w momencie dotarcia do okolic źródła klątwy.) Nie będę się rozwijał na ten temat. Historię poznacie jeśli zagracie sami. Wszystko to otacza piękna grafika w stylu PixelArt. Bombservice odwalił cudowną robotę w tej kwestii. Gra posiada fantastyczne animacje, cudowną muzykę i ładnie narysowane postacie oraz lokacje. Można dobrze się w nią wczuć. Gra nie należy do długich. (3 godz. Szybkie przejście | 8 godz. dokładne przejście) Nie uznał bym tego jednak za minus. Grając jedną godzinę miałem wrażenie jak bym spędził przy grze 4. Moim zdaniem jest to idealny czas. Nie uznamy gry za super krótką i jednocześnie nie znudzi nam się w trakcie grania. Nie przedłużając już przejdę do plusów i minusów gry. ++Plusy++ *Cudowna grafika, animacje, lokacje oraz postacie. *Piękna klimatyczna muzyka. *Satysfakcja po pokonaniu bossa. *Wymagająca *Wiele "znajdziek" --Minusy-- *Brak Gra otrzymuje 10/10 !Pokaż więcejPokaż mniej
Dobra gra z klimatów dark soulsPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnie pobranie: 15.08.2026.
