

Moonlighter
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.



01O grze Moonlighter
Jako sklepikarz Will sprzedajesz w Rynoce łupy z wypraw i marzysz o zostaniu bohaterem. Przemierzaj światy za bramami, walcz z wrogami i bossami, a potem wybierz skarby, które zabierzesz ze sobą. Wersja Steam na PC ukazała się 29 maja 2018. 82% pozytywnych ocen spośród 17 362 recenzji.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 4,96 zł2026-07-30 · KinguinGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 10 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Turecki | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Zanim kupisz
Tryb gry
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza i pełną obsługę kontrolerów.
Język
Języki interfejsu obejmują angielski, czeski, duński, niderlandzki, francuski, niemiecki, węgierski, włoski, japoński, koreański, polski, portugalski, rosyjski, chiński uproszczony, hiszpański, szwedzki, chiński tradycyjny i turecki. W wymienionych językach dostępne są napisy, ale nie pełny dubbing.
03Często zadawane pytania
O czym jest Moonlighter?
Will sprzedaje w Rynoce łupy z wypraw, marząc o zostaniu bohaterem. Przez bramy trafia do innych światów pełnych wrogów i skarbów.
Czy można grać solo?
Tak. Wersja Steam na PC jest przeznaczona dla jednego gracza.
Co można robić w sklepie?
Możesz ustalać ceny, zarządzać zapasami, zatrudniać pomocników i ulepszać sklep.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Ten wybór nie odzwierciedla ogólnej pozytywnej oceny; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Good game. 7.5/10.Pokaż więcejPokaż mniej
Pierwsze godziny były w porządku. Nudna fabuła, na którą nie zwracałem większej uwagi, bo nawet gdybym próbował, to nie miałbym za bardzo na co. Banalny schemat: zdobądź graty, sprzedaj, ulepsz, powtórz – dawał radę i mnie nawet zaciekawił. Niestety już po przejściu drugiego z czterech lochów zrozumiałem, że nic nowego mnie dalej nie czeka, a będzie tylko gorzej. Schemat każdego z lochów jest identyczny. Każdy ma trzy piętra. Na pierwszym jest miniboss, na drugim jest jego silniejszy reskin, a na trzecim faktyczny, który w sumie zawsze jest taki sobie. Po pietrach poruszają się nudni jak flaki z olejem i do bólu przewidywalni przeciwnicy, których twórcy nie obdarowali szczególnie inteligencją. Czasem trafisz na sekretne pomieszczenie sygnalizowane błyskami w przepaściach, które w sumie mają tylko cztery wariacje: tryb hordy do czterech fal, który nudzi się już po dwóch próbach – jeden cenny przedmiot na sprzedaży – parę mało wartościowych przedmiotów rzadko wartych podniesienia – skrzynię, która przetransportuję włożone graty do sklepu. To teraz sklep. Zarządzanie nim jest fajne, ale tylko na początku, kiedy ma się możliwość dalszego ulepszania. Potem już niestety staję się to nudną koniecznością. Twórcy dają później możliwość oddania tej roboty pomocnikowi pod karą zaledwie 30% zysków, ale po paru bonusach z różnych przedmiotów wychodziłoby, że otrzymywałbym nie 70%, a od 35% do 41% z tego, co dostawałem przy samodzielnej sprzedaży. Dekorację są fajne, ale jest ich niewiele, jest za mało miejsc, gdzie można je postawić i za łatwo je kupić, przez co od razu weźmiemy wszystko co ciekawe. Klienci – kolejna bolączka. Obserwując ich reakcję możemy dostosować ceny, szkoda tylko, że oprócz nich pojawiają się kupcy, którzy nie zdradzają reakcji, ale i złodzieje, którzy zajmują miejsce w sklepie i, co oczywiste, zabierają nasze łupy. Frustrował mnie widok trzech wchodzących pod rząd złodziei do sklepu. Zawsze wyglądają tak samo, wylosowani z puli zaledwie czterech modeli, zawsze przy ich wejściu pojawia się chmurka nad głową, która informuję, że to złodziej, ale i tak musisz czekać aż coś weźmie zanim będziesz mógł wykonać jakąś akcję. Do tego specjalne zlecenia na określone towary. Na początku myślałem, że będzie to dobry sposób na szybki zastrzyk gotówki, ale po ukończeniu drugiego lochu zysk z nowych zleceń nie był już korzystny, a i trafiały się zlecenia na przedmioty z poprzednich lokacji, które na tym etapie były już całkiem nieopłacalne. Towarzysze – mają inteligencję równą naszych wrogów, czyli żadną. Dzielą się na dwie proste grupy: bezużytecznych w każdej sytuacji i użytecznych tylko w niektórych i to też nie zawsze. Dostanie ich jest losowe. Na każdy loch są dwa i jeden dodatkowy. Mamy więc tak między innymi: ducha, który po zabiciu wroga przywraca nam marne 2% życia; mimika, który sam atakuje tak często, że aż wcale, ale daję więcej dodatkowego miejsca na ekwipunek niż cały twój plecak; stwory, które atakują za wolno, zbyt niecelnie, lub po prostu ze zbyt małą siłą, żeby miały jakikolwiek potencjał bojowy. Dobijał mnie szczególnie taki, który pomimo samonaprowadzających ataków nie potrafił trafić nieruchomy cel. Błędy. Och, tego też się nazbierało. Gra potrafiła się losowo zamrozić na kilka sekund podczas przeglądania interfejsu; kilkukrotnie miałem problem z uruchomieniem; RAZ SIĘ NAWET SAMA ODINSTALOWAŁA; raz miałem dwuminutowy ekran ładowania, który zmusił mnie do ponownego włączenia komputera; zdarzały mi się sporadyczne i niczym nieuzasadnione spadki płynności na kilka chwil. Co jeszcze mi nie pasowało? Na przykład marna fabuła, której nie opłacało się za bardzo śledzić, bo i tak na koniec otrzymałem zupełnie co innego od tego czego się spodziewałem z notatek, a jedyne odniesienie do zakończenia dostrzegłem tylko na samym początku gry podczas pierwszej wyprawy. Jest jeszcze bankier, który każdego tygodnia działa prawie identycznie. Mógłbym jeszcze się wiele rozpisywać, o tym co mi się nie podobało, ale wątpię, żeby komuś chciało się więcej czytać. Grałem na normalnym poziomie trudności. Po przejściu gry jest new game plus, ale gra skaluję poziom trudności, oprócz nowego ekwipunku nie zauważyłem żadnych zmian, więc pewnie gra się identycznie.Pokaż więcejPokaż mniej
Czarny koń 2018 roku. Polecam spróbować https://www.youtube.com/watch?v=8aNfFwSY6QM https://www.youtube.com/watch?v=59FOnYNtgYs https://www.youtube.com/watch?v=ES7dXOOaPqcPokaż więcejPokaż mniej
Wystarczy mi pięć godzin, bym był grą znudzony niestety. Robimy ciągle to samo, gra praktycznie nic się nie zmienia. Niektórzy mówią, że to jest połączenie Binding of Isaac i czegośtam jeszcze, no i niestety nie jest to prawda. Isaac nie dość, że steruje się wyśmienicie to ma tyle modyfikatorów do postaci, że żaden run nie jest taki sam. Tutaj mamy dungeony z dokładnie tymi samymi wrogami za każdym razem i dwoma tymi samymi ruchami. Kilka rodzajów broni niewiele zmienia. Grind jest dość nudny, nowe możliwości w mieście średnio ekscytujące, mieszanie przez pół gry w ekwipunku ze względu na ograniczenie miejsca w plecaku (którego nie da się powiększyć) po pierwszych trzech razach też staje się nudne. Fajne rozwiązania jak oznaczanie przedmiotów do craftowania na wishliście są negowane przez niefajne jak brak przycisku szybkiej sprzedaży w dungeonie. Do tego pierwszy raz od dawna jakaś gra na PC zawiesiła się do tego stopnia, że straciłem swój postęp od ostatniego zapisu tj. prawie cały drugi dungeon. Nie lubię produkcji, które nie szanują mojego czasu. Jest tutaj spory potencjał, widać błysk genialnego pomysłu, ale brakuje dopracowania i jakiejś głębi. Ja osobiście sobie odpuszczam, jest dużo więcej ciekawszych gier o grindowaniu i chodzeniu po losowo generowanych dungeonach.Pokaż więcejPokaż mniej
Fajna gierka, chociaż liczyłem na więcej elementów RPGPokaż więcejPokaż mniej
Na początku gra wciąga - bardzo przyjemne połączenie eksploracji lochów i prowadzenia sklepu co daje fajny gameplay loop. Niestety im głębiej w loch, tym bardziej widać problemy tej gry. Przeciwnicy są banalni w schematach, a trudność polega tylko na podbijaniu statystyk. Jak wejdziesz na niższe piętro zbyt wcześnie, to każdy zwykły mob ma tyle HP, że walka przypomina starcie z bossem, ale nie jeśli chodzi o trudność tylko pod względem ile musisz ich klepać, zwłaszcza gdy ci jeszcze wylosuje pokój z maksymalną ilością przeciwników. DLC też nie pomaga – choć daleko w nie nie zaszedłem, ale chwilkę pograłem i jeśli chodzi o różnorodność przeciwników to z dobre 70% przeciwników, których na początku tego DLC spotkasz, to recykling. Mają tylko jeszcze więcej HP i nic więcej, nie mają żadnego dodatkowego move setu oraz dalej nie stanowią realnego zagrożenia. Walka staje się tylko dłuższa i bardziej nużąca. Do tego dochodzą keybindy. W teorii jest możliwość zmiany ich, ale w praktyce jak podmienisz np. atak z atakiem specjalnym, to gra nie pozwala wejść do labiryntu. Przez co się okazało, że zmieniłem tylko keybindy 2 rzeczy i jak się okazuje, to największym wyzwaniem nie są przeciwnicy, tylko sam fakt nie bycia przyzwyczajonym do tych keybindów.Pokaż więcejPokaż mniej
Podziwiam uzdolnionych deweloperów z Digital Sun Games – doprowadzenie gry na premierę do takiej perfekcji to nie lada wyczyn. Zapewne tutaj również swój udział ma zespół QA 11 bit studios – ogromnie cieszę się, że Hiszpanie otrzymali wsparcie akurat od polskiej, mocno doświadczonej w gamedevie ekipy. Nie pozostaje mi nic innego jak z czystym sumieniem polecić Moonlightera – mimo, że nie wnosi za bardzo nic nowego do gier, w których oprócz eksploracji lochów trudzimy się sprzedażą (wszak w 2007 roku dostaliśmy już świetnie oceniany Recettear: An Item Shop’s Tale), to perfekcja z jaką został wykonany zasługuje na uznanie. https://vg24.pl/moonlighter-recenzja-pc/Pokaż więcejPokaż mniej
nie polecam, bardzo biednie mechanicznie, nie dziwne że to za darmo xDDDPokaż więcejPokaż mniej
Wieści o Moonlighterze mnie ominęły przed jego premierą, ale pozytywne opinie zachęciły mnie do zakupu. Całość ukończyłem w mniej niż 10h (za co nawet dostałem osiągnięcie). W skrócie: Grało mi się przyjemnie, jednak mało samej zawartości, a w takiej grze można upchnąć naprawdę dużo więcej. Mechanika walki i sprzedaży jest tak skomplikowana jak budowa cepa. Godna polecenia, ale dla mnie jest to uproszczona i zerżnięta wersja gry Recettear (polecam sprawdzić na steam zainteresowanym takimi klimatami) Plusy: - Jak na pixelową grafikę ładne animacje. - W większości stabilna (zdażyły się freezy na kilka sekund) - Wciąga jak bagno, - Zgrabne połączenie dungeon cawlera z uproszczonym symulatorem sklepu. Minusy: - Słabo rozbudowana warstwa walki. Całą grę przeszedłem używając wyłącznie włóczni a polega to na pozycjonowaniu i spamowaniu klawisza. - Niewrażliwość po otrzymaniu obrażeń. - Jest to problem na bossach spawnujących dodatkowych przeciwników. Szczerze, walcząc z ostatnim bossem myślałem, że gra sie zbugowała i nie otrzymuje obrażęń ale pod koniec zauważyłem, że okłada mnie malutki wróg, niemalże nic mi nie robiąć a zapewniając kompletną ochronę przed groźnymi atakami bossa. - Jak wspomniałem powyżej ostatnie dwa bossy to kpina, a poziom trudności gry po pierwszych dwóch lochach drastycznie spada. - Pomimo, iż gra wciąga po tych niecałych 10h mam wrażenie, że widziałem już wszystko co ma do zaoferowania. Sklep to prosty schemat nie wymaga żadnego wkładu czy myślenia. A szkoda. - Grając cały czas miałem wrażenie, że gram w kopie Recettear (gry o identycznej idei).Pokaż więcejPokaż mniej
NAWET ZA DARMO TEGO NIECHCEPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy „pomocne” to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnie zebranie: 15.08.2026.
