

Mouthwashing
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.

01O grze Mouthwashing
Mouthwashing to pierwszoosobowy horror o pięciu członkach załogi rozbitego frachtowca kosmicznego, odciętych od ratunku. Głód, izolacja i konflikty napędzają psychologiczną opowieść grozy, a uważne obserwowanie otoczenia jest częścią doświadczenia. Recenzje Steam: 95%% pozytywnych z 34 623 recenzji. Data premiery: 26 września 2024. Języki interfejsu: Chiński uproszczony, Chiński tradycyjny, Angielski, Francuski, Niemiecki, Hiszpański, Japoński, Koreański, Polski, Portugalski (Brazylia), Portugalski, Rosyjski, Hiszpański (Ameryka Łacińska), Turecki, Ukraiński i Wietnamski.
Twórcy
Najniższa cena z 36 miesięcy
≈ 12,53 zł2026-07-30 · KinguinPodstawowa wersja · te same dane co na wykresie; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 13 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Portugalski | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | — |
| Turecki | Tak | Tak | — |
| Ukraiński | Tak | Tak | — |
| Wietnamski | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Zanim kupisz
Język i sterowanie
Wersja Steam na PC oferuje napisy w 16 językach, w tym po polsku; pełna ścieżka głosowa nie jest podana. Gra w pełni obsługuje kontrolery.
Tryb gry
To gra dla jednego gracza.
03Często zadawane pytania
O czym jest Mouthwashing?
To psychologiczna opowieść grozy o pięciu członkach załogi uwięzionych na rozbitym frachtowcu kosmicznym.
Czy gra obsługuje kontrolery?
Tak. Wersja Steam na PC w pełni obsługuje kontrolery.
Czy jest tryb wieloosobowy?
To gra dla jednego gracza.
Popularne recenzje Steam
Wybór w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; dotyczą recenzowanej wersji.
Polle mówi: Nie można upijać się płynem do płukania ust kiedy jest się kapitanem. Nieprawda! Można, tylko trzeba wziąć za to odpowiedzialność.Pokaż więcejPokaż mniej
Do zagrania zachęcił mnie intrygujący artstyle przywodzący na myśl gry z PSX oraz "przytłaczająco pozytywne" opinie na Steamie. Pierwsza połowa gry była dla mnie lekko dziwaczna, ale i intrygująca. Interesowała mnie fabuła i relacje między postaciami. Druga połowa to psychodeliczny zjazd po równi pochyłej prosto do zsypu. Tutaj nie podobało mi się NIC, a jeszcze musiałem przetrwać dwa krótkie etapy "akcji". Całościowo to jednak nie moja bajka. Zbyt dziwacznie, przekombinowane, sceny horrorowe w dużej mierze pozbawione sensu. Na ostatnich dziesięciu minutach gry nawet ją wyłączyłem, żeby przejrzeć negatywne opinie i porównać z moimi wrażeniami, końcówkę dosłownie wymęczyłem.Pokaż więcejPokaż mniej
Zapraszam na moją stronę kuratora Steam. Na pewno znajdziesz tam coś dla siebie. Mouthwashing - usta pełne kłamstw płynu do płukania Jimmy wchodzi do pokoju medycznego, żeby wypełnić swój psi obowiązek. Odkąd sanitariuszka Anya stała się przewrażliwiona na widok okaleczonego ciała kapitana Curly'ego, to on, Jimmy, musi bohatersko wciskać w niego leki. Curly w obecnym stanie wzbudza litość i obrzydzenie, ale Jimmy nie powie o tym nikomu, żeby nie wyjść na mięczaka albo, jeszcze gorzej, skurczybyka pozbawionego empatii. Leży na kozetce. Ciało bez dłoni, stóp, z rozległymi poparzeniami. Odsłonięte zęby i jedno błękitne oko łypiące na świat. Puste spojrzenie człowieka otępiałego przez środki przeciwbólowe. Jimmy powoli rozchyla usta Curly'ego i wkłada do nich tabletki. Górka leków niebezpiecznie topnieje. Wkrótce ich zabraknie, podobnie jak prowiantu i zdrowych zmysłów. I cannot live, I cannot die Trapped in myself, body my holding cell* Jeszcze wszystko naprawię Mouthwashing rozpoczyna się w bardzo stresującym momencie. W kokpicie kosmicznego frachtowca długodystansowego Tulpar pojawiają się ostrzeżenia o możliwej kolizji z nadlatującą masą skalną, która przynajmniej na ekranie monitora wygląda na niewielką asteroidę. Wystarczy skorygować ster o 1,4 stopnia w lewo, żeby uniknąć zderzenia, ale czyjeś dłonie nakierowują statek w prawą stronę. Wbudowany we frachtowiec system ochronny uruchamia autopilota, lecz postać nie odpuszcza swojego mało rozsądnego planu. Wyjmuje z szafki stojącej przy panelu sterowania specjalny klucz, który wyłącza wszelkie zabezpieczenia, po czym go używa. Syreny ostrzegawcze zaczynają wściekle wyć, a światła zmieniają kolor z zielonego na czerwony. Najgorsze już się stało, najgorsza decyzja została podjęta. Wbiegamy w ciemny korytarz i otwieramy jedne drzwi za drugimi. Wąskie przejścia zaczynają się zapętlać, wprawiają w poczucie zagubienia i niedorzeczności. I jeszcze ta postać konia - maskotki korporacji Pony Express - pojawiająca się na przodzie albo za plecami niczym mara ze złego snu. Korytarz płonie od czerwonego blasku lamp, z rur zaczyna wydobywać się para, statkiem miotają wstrząsy. Koniec jest już blisko. Nagle przenosimy się do niedalekiej przyszłości, dwa miesiące po katastrofie. Załoga, która cieszy się niezłą kondycją fizyczną (nie licząc poszkodowanego Curly'ego), dyskutuje o wejściu do ładowni, gdzie bezwzględnie mieli nie wchodzić aż do zakończenia swojej 382-dniowej misji. Mechanik Swansea przekonuje, że ryzyko jest zbyt duże, ale zostaje przegłosowany przez pozostałych członków grupy: młodszego mechanika Daisukego, pielęgniarkę Anyę i drugiego pilota Jimmy'ego - postać, którą steruje gracz. Minęło już wiele dni od zderzenia, więc można założyć, że to kolejna rozmowa o wdarciu się do magazynu i szukaniu czegokolwiek, co pomoże załodze przetrwać. Zapada decyzja, jednak Jimmy musi najpierw znaleźć skaner kodów należący do kapitana. Jedyną rzeczą gorszą od powolnej śmierci jest nieotrzymanie pensji. W drodze do kokpitu odbiorca zanotuje kilka interesujących rzeczy. Miejscami wnętrze Tulpara jest obficie pokryte twardą pianką blokującą dostęp do niektórych punktów, a Swansea stoi przed pomieszczeniem gospodarczym, jakby pilnował drzwi, co rychło okazuje się prawdą. Mechanik zabrania wszystkim wchodzić do środka, twierdząc, że jest tam za dużo pianki i musi ją delikatnie usuwać, by nie narażać statku na rozszczelnienie bądź siebie - na utratę narzędzi. Gdy wrota ładowni zostają otwarte, załoga z przerażeniem odkrywa, że przewozi nieskończone, spiętrzone w ogromnej liczbie kartonów ilości płynu do płukania o nazwie Dragonbreath Mouthwash. I nic poza tym. Żadnych medykamentów, żadnych racji żywnościowych, żadnego papieru toaletowego. Tylko te błękitne plastikowe butelki wypełnione płynem, który eliminuje 99,9% zarazków. Niedowierzanie i rozpacz uderzają z całą mocą w członków załogi, a za zwiastun nieszczęść można uznać zdarzenie z udziałem Swansea, który haustem wypija część płynu z zawartością etanolu, zaprzepaszczając 15 lat pozostawania w trzeźwości. Oby zabolało Fabuła Mouthwashing jest ukazana niechronologicznie, co oznacza przeskakiwanie między wydarzeniami sprzed katastrofy a tymi, które miały miejsce po niej. Odbiorca ma miarowo poznawać bohaterów i zmieniać o nich zdanie, jak również próbować się domyślać tego, co nie zostało wprost wypowiedziane w towarzystwie Jimmy'ego, którego perspektywę poznajemy najlepiej. Historia jest tragiczna, zawiła i można ją dosłownie rozebrać na części pierwsze, żeby dokładnie przeanalizować określone zachowania oraz symbolikę zamieszczoną w grze. Atmosfera produkcji jest duszna, czasem wręcz klaustrofobiczna, bo wraz z upływem czasu pokład staje się coraz bardziej zaniedbany, odzwierciedlając upadające morale i topniejącą nadzieję załogi. Mouthwashing godnie reprezentuje gatunek horroru psychologicznego, mistrzowsko wpychając widza w pokręcone wizje i wykorzystując przy tym elementy już poznane, czego przykładem może być zjawa ślepej szkapy prześladująca Jimmy'ego w ładowni i stanowiąca nawiązanie do materiałów promocyjnych Pony Express, licznie rozwieszonych na pokładzie Tulpara. Na ekranie niekiedy dzieje się bardzo dużo i zdecydowanie ciekawe są raptowne przejścia pomiędzy rozdziałami wyglądające jak zakłócony obraz. Czasem użyty jest efekt wielokrotnego powielenia małego wycinka scenerii, co przypomina kolejny rodzaj błędu. Z tymi wizualnymi sztuczkami zawsze wiąże się ciekawość pomieszana z lękiem, jaki bałagan i w jakim czasie zastaniemy, gdy obraz już się ustabilizuje. Jeśli chodzi o mechaniki rozgrywki, Mouthwashing nie wyróżnia się niczym szczególnie oryginalnym, jednak pozytywnie zaskoczyło mnie, jak szybko potrafiłam zrozumieć, co należy zrobić w danym momencie, na przykład w scenie z chodzeniem tyłem. I pomimo że niewielkie rozmiary Tulpara z czasem wywołują wrażenie klatki, to mocno ograniczona liczba pomieszczeń oraz korytarzy też działa tutaj na korzyść gracza. Po jednym obejściu statku właściwie nie można się na nim zgubić, a cele są jasno określone i ściśle powiązane z poszczególnymi częściami frachtowca. Z większością przedmiotów umieszczonych w ekwipunku wchodzi się w interakcję raz, rzadziej dwa. Wyjątkiem jest skaner kodów, który przydaje się kilkukrotnie i występuje też we wcześniej wspomnianej scenie-koszmarze z gigantycznym koniem grasującym w ładowni. Weź odpowiedzialność Mouthwashing przykuwa uwagę elementami, które mogą wydać się potencjalnemu odbiorcy obietnicą komediowości dominującej nad horrorem - reklamą płynu do płukania, osobnikiem niedbale poobwijanym bandażami oraz bajkową postacią konia. Za tą fasadą kryje się prawdziwie rozdzierająca historia, która nie bez powodu zdołała ująć setki tysięcy graczy. W tej produkcji nie ma dubbingu, a modele postaci nie poruszają ustami i ich mimika pozostaje niezmienna, ale dobrze napisane dialogi i design otoczenia wystarczają w zupełności do nakreślenia właściwych emocji i relacji pomiędzy bohaterami. Warto zagrać i przekonać się, czy Bóg naprawdę opuścił załogę Tulpara. *Fragment utworu zespołu Metallica - "One"Pokaż więcejPokaż mniej
Niestety nie mogę polecić tej gry, a sam ją kupiłem na podstawie hurra-optymistycznych komentarzy tutaj. Po pierwsze jest dość droga, a przejście zajmuje raptem 3h. Na promocji jeszcze by uszło, ale 60 zł to przegięcie. Po drugie gra bardziej używa formy, niż treści - specyficzna oprawa (mająca zapewne dodać nieco "tajemniczości") maskuje fakt, że właściwie w grze niewiele się dzieje. Taki symulator chodzenia, co samo w sobie absolutnie nie jest zle, ale zwyczajnie nie pomaga temu tytułowi. Motywacje bohaterów są do końca niejasne, niektóre wydarzenia są totalnie od czapy i nie - nie kupuje tłumaczenia rodzaju "artystycznej wizji". Ktoś z komentujących napisał, że to lśnienie w kosmosie (xdddd), niezła odklejka. Tak czy siak 3h wątpliwych dialogów podanych w dość zjadliwej formie, ale niestety bez jakiegoś głębszego sensu - nie polecam.Pokaż więcejPokaż mniej
Mega gierka przechodzilam o 1 w nocy znajomi sluzyli mi jako voice aktorzy chociaz pozniej przeszli na mowienie w jezyku brainrota lekka trauma ale ogolnie gra bardzo spoko polecam fajny horror (mowia ze daisuke ma spoko gyata) warto wydac 5 dyszek (nie ja go kupilam, dostalam od przyjaciolki) pozdrawiam serdeczniePokaż więcejPokaż mniej
Gra zupełnie nie warta swojej ceny. Symulator chodzenia przez 3 godziny, zero wpływu na rozgrywkę. Zanieś, przynieś, nie ruszaj się, przeżyj. Nic pod koniec się nawet nie wyjaśnia. Overhype i przesadzona popularność gryPokaż więcejPokaż mniej
Fenomenalne doświadczenie, krótka gierka ale już dawno nie grałem w coś tak oryginalnego i pomysłowego w tym gatunkuPokaż więcejPokaż mniej
Symulator chodzenia na 2 godziny za 60zl. Rownie dobrze mozesz obejrzec gameplay na yt bo kazde przejscie bedzie wygladalo identycznie a gracz nie ma wplywu na absolutnie nic.Pokaż więcejPokaż mniej
Czasem sobie myślisz, że jesteś gotów na kolejny growy horror. Cóż, tym razem nie jesteś. Mówię to jako weteran horrorów - najbardziej obskurne filmowe horrory to mój chleb powszedni, więc trochę wiem o czym mówię. Wiecie co jest najgorsze w Mouthwashing? Jest przykre. Jest nasycone obledem, ciężką fabułą i dialogami. Myślałem, że jestem gotowy. Nie byłem. Czy polecam? Cholera, nie wiem, pewnie prędko się od tej gry nie uwolnię.Pokaż więcejPokaż mniej
climax and whole atmosphere top tier but its really short can be beaten under two hours and also whole plot is easy to forseenPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 15.08.2026.