

NARUTO TO BORUTO: SHINOBI STRIKER
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.








































































01O grze NARUTO TO BORUTO: SHINOBI STRIKER
NARUTO TO BORUTO: SHINOBI STRIKER skupia się na internetowych starciach, w których czteroosobowe drużyny mierzą się z innymi zespołami. Poprowadź swoją ekipę i walcz o zwycięstwo. Ocena graczy Steam: 84% z 42 630 recenzji. Data premiery na Steam: 29 czerwca 2023.
Twórcy
Najniższa odnotowana cena w 36 miesięcy
≈ 14,09 zł2026-07-30 · KinguinPodstawowa gra · te same zapisy co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 10 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Japoński | — | — | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Przed zakupem
Tryby
Kategorie Steam na PC obejmują tryb dla jednego gracza i multiplayer; opis podkreśla internetowe starcia czteroosobowych drużyn.
Języki
Wymieniono angielski dubbing oraz angielskie i niemieckie teksty interfejsu.
03Często zadawane pytania
Jak wyglądają starcia?
Czteroosobowe drużyny walczą online z innymi zespołami.
Czy jest tryb dla jednego gracza?
Tak. Tryb dla jednego gracza znajduje się w kategoriach Steam.
Co wyróżnia oprawę graficzną?
Opis wspomina o nowym stylu graficznym opracowanym dla gry.
“Want to round up a regular squad and fight 4v4 across rooftops and walls, slowly building your own jutsu combos? This is its home turf. Just accept a thin content slate, a solo mode that's pure busywork, and live-service scaffolding bolted onto a paid game.”
Nasz werdykt
Critic score and game lifespan fully split here — a 64 at launch became a six-year marathon
The fascinating thing about Shinobi Striker is the crack running through it between score and survival. At its 2018 launch the critic average sat at 64 — OpenCritic filed it under "Weak," 53 outlets recommended it just 9.6% of the time, bottom 25%. By that line it should have gone cold early. It didn't: six years on it's shipping a tenth season, sitting at 84% positive across more than forty thousand Steam reviews, with a player peak still reaching the low thousands in 2024.

That crack isn't a contradiction; it just means the press and the players measured with two different rulers. The press measured launch completeness and content volume — and on both, Shinobi Striker flunks. The players' ballot runs on another set of metrics: is the core loop durable, is the community alive, does the operation keep going — and on all three it stands. An honest review has to hold both faces at once: this isn't a one-and-done single-player game, it's an online competitive ecosystem that survived on six years of updates.
Who should buy, who should walk — first ask whether you have a squad and can stomach the thinness
Down to the practical question: should you buy it? If you're a Naruto fan with a fixed set of friends to play with, willing to get on a mic, and you love the feel of running up walls and across rooftops in a teamfight while slowly grinding out a jutsu combo all your own — then it was made for you. This is its home turf and you'll have a great time.

But if what you want is a complete single-player Naruto story, or you're used to mindless solo-queue fun and can't tolerate thin content and a daily-login operating shell — you'll probably be let down, and you should walk. A lot of the negativity really traces to a mismatch of expectations: people arrived carrying a Storm-style appetite for single-player narrative and found a game with no intention of telling them one. See it as the team-based online competitive game it is first, then decide whether to step in.
The smartest way in, and why nothing in the Naruto lineup quite replaces it
Last, on version and placement. The list price skews high — it launched in the $60 bracket — but it's discounted year-round, having gone as low as 75% off historically. For a newcomer the smartest entry is to pick it up when the price is right and stack it with the recent seasonal content that's already been made free — you get most of six years of accumulation for very little, sidestepping the double resentment launch buyers swallowed of thin content plus paid seasons. As for where it sits among Naruto games: its irreplaceable hook is welding the wire kunai's three-dimensional team scrum to a freely unlockable, mix-and-match jutsu pool — that brand of vertical team combat is one of a kind in the Naruto catalog. Its most direct rival is Bandai's own Dragon Ball Xenoverse 2, which runs thicker content and a more durable solo mode but keeps its combat on a flat plane. Shinobi Striker bet on design instead, building the fight vertical and purely team-based — bolder, newer. Two different trades: want content depth, go to Xenoverse; want this specific three-dimensional scrum, Shinobi Striker is still the only one handing it out.
In the end this is a game of unusually sharp edges — its strengths and its flaws are both loud, and neither one hides the other. The wall-running, jutsu-stacking combat is genuinely special; the launch content, the solo grind and the operating shell are genuinely rough. What it asks of you isn't patience with mediocrity but clarity about appetite: decide which half of that ledger you actually came for, and you'll never feel misled. Come for the fight with a regular squad and a mic, and even six years on it still delivers something that nothing else on the market does.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku autora · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Wybór nie odzwierciedla ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
⡴⠑⡄⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ ⣀⣀⣤⣤⣤⣀⡀ ⠸⡇⠀⠿⡀⠀⠀⠀⣀⡴⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⣦⡀ ⠀⠀⠀⠀⠑⢄⣠⠾⠁⣀⣄⡈⠙⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣆ dobre ⠀⠀⠀⠀⢀⡀⠁⠀⠀⠈⠙⠛⠂⠈⣿⣿⣿⣿⣿⠿⡿⢿⣆ ⠀⠀⠀⢀⡾⣁⣀⠀⠴⠂⠙⣗⡀⠀⢻⣿⣿⠭⢤⣴⣦⣤⣹⠀⠀⠀⢀⢴⣶⣆ ⠀⠀⢀⣾⣿⣿⣿⣷⣮⣽⣾⣿⣥⣴⣿⣿⡿⢂⠔⢚⡿⢿⣿⣦⣴⣾⠸⣼⡿ ⠀⢀⡞⠁⠙⠻⠿⠟⠉⠀⠛⢹⣿⣿⣿⣿⣿⣌⢤⣼⣿⣾⣿⡟⠉ ⠀⣾⣷⣶⠇⠀⠀⣤⣄⣀⡀⠈⠻⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡇kup to ⠀⠉⠈⠉⠀⠀⢦⡈⢻⣿⣿⣿⣶⣶⣶⣶⣤⣽⡹⣿⣿⣿⣿⡇ ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠉⠲⣽⡻⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⣜⣿⣿⣿⡇ ⠀⠀ ⠀⠀⠀⠀⠀⢸⣿⣿⣷⣶⣮⣭⣽⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠇ ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣀⣀⣈⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠇ ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿ No i wiadomo.. bigos musi być.. SKŁADNIKI: 500 g mięsa wieprzowego (np. karkówki) 200 g kiełbasy 1 cebula 2 łyżki oleju roślinnego 3 szklanki bulionu lub wody 30 g suszonych borowików 2 łyżki powideł śliwkowych lub kilka suszonych śliwek 1 jabłko (np. reneta lub antonówka) - opcjonalnie 1 kg kiszonej kapusty 1 łyżka koncentratu pomidorowego 1 łyżka mąki 1 łyżka masła Mięso pokroić w kostkę. Cebulę pokroić w kosteczkę i zeszklić na oleju w dużym garnku. Dodać mięso i dokładnie je obsmażyć. Wlać 2 szklanki gorącego bulionu lub wody z solą i pieprzem, zagotować. Następnie dodać połamane suszone grzyby, przykryć, zmniejszyć ogień i gotować przez ok. 45 minut. Dodać listek laurowy, ziela angielskie, kminek, majeranek, powidła śliwkowe lub posiekane śliwki, obrane i pokrojone w kosteczkę obrane jabłko i wymieszać. Dodać odciśniętą kiszoną kapustę oraz wlać szklankę wody, wymieszać. Przykryć i gotować przez ok. 15 minut. Kiełbasę obrać ze skóry, pokroić w kostkę i podsmażyć na patelni. Dodać do kapusty i gotować przez ok. 30 minut. Pod koniec dodać koncentrat pomidorowy. Mąkę podsmażyć na suchej patelni, gdy zacznie brązowieć dodać łyżkę masła i mieszać aż masło się rozpuści. Trzymając patelnię na ogniu dodać stopniowo kilka łyżek kapusty cały czas mieszając. Przełożyć zawartość patelni z powrotem do garnka, wymieszać i zagotować.Pokaż więcejPokaż mniej
NARUTO to BORUTO: SHINOBI STRIKER - RECENZJA Myślę, że po przegraniu lekko ponad 20 godzin, mogę w końcu napisać recenzję/opinię na temat tego produktu. Zacznę od tego, że to kolejna gra, która żeruje na prawach do znanej marki, a w tym przypadku wypadło na Naruto to Boruto: Shinobi Striker. Beta testy odbyły się chyba rok temu, a patrząc na wersję beta i finalną to muszę przyznać, że nic się nie zmieniło. Czy ktoś z was wierzył, że to może się udać? Ta gra ma cholerny potencjał, ale wydawca oczywiście musi wydoić pieniądze z graczy na słabym produkcie, a za rok wyda kolejną część z lepszą zawartością (tak było w przypadku Xenoverse) i mogę się założyć, że tak będzie, bo nie sądzę, że ta gra prócz przepustki sezonowej, która dla mnie jest czystą kpiną, dostanie jeszcze jakąś aktualizację z nowymi mapami/trybami/postaciami czy czymkolwiek. Tak jak wspomniałem, gra ma mega potencjał, ale jest on niestety niewykorzystany: Plusy: - styl graficzny jest jak najbardziej na plus. To daje grze uroku i czuć, że gracz wciela się w swoją postać w świecie Naruto. - tworzenie własnego ninja, któego można ubierać w przeróżne kostiumy, włosy, opaski, malunki na twarzy, jutsu, ultimate jutsu, przemiany, itp. - klasy postaci, które wprowadzają do gry element, który naciska na grę zespołową. Mamy uzdrowiciela, strzelca, obrońcę i atakującego. - duża ilość jutsu, która urozmaica każdą klasę, co daje nam różnorodnośc na polu bitwy. - jeśli chodzi o jutsu to bardzo dobrze animacje są odwzorowane, tak jakbyśmy się poczuli, że faktycznie gramy jakąś swoją ulubioną postacią, albo swoim bohaterem, który używa ulubionego przez was jutsu. Lubię patrzeć na szczegóły i podoba misię również element pieczęci, które wykonuje postać podczas użycia danego jutsu. - polska lokalizacja, więc kto zbytnio nie posługuje się dobrze angielskim, to jest również jakiś plus. - japanes voice - tego nie mogło zabraknąć. Minusy: - CENA. Nie oszukujmy się, ale 180 zł za grę, w której zawartości nie ma zbyt dużo + przepustka sezonowa chyba za 120 zł, która oferuje 8 postaci to jakaś kpina totalna. - nigdy nie widziałem tak *** kampanii w grze. Rozumiem, że to gra typowa pod PVP mutli, ale takiego crapa się nie spodziewałem. - nudne misje VR, których jest tak naprawdę chyba z 10? nie liczyłem, ale co rangę to zmienia się motyw, poziom trudności i liczba przeciwników. - mała ilość graczy boli, jeśli chodzi o wyszukanie kogoś do pomocy jeśli chodzi o misje VR. - z początku sklepi wydawałmi się fajną rzeczą, tak teraz jest dla mnie bezużyteczny. Jedynie do identyfikacji zwojów, kupno jakiś elementów charakteryzacji swojego bohatera. Z kasą nie ma co robić, bo po sklepik nie oferuje niczego przydatnego. - statystyki w tej grze chyba też nie odgrywają żadnej roli, bo broń moim zdaniem jest tylko w celach ulepszenia wyglądu ekwipunku, i to samo tyczy się stojów. - brak statystyk postaci. Tutaj widać, że liczy się tylko umiejętność skakania po ścianach i naparzania jutsu, bo nie ma żadnej frajdy z ulepszania swojej postaci pod względem kosmetycznym i tym odnośnie ekwipunku. (W Xenoverse 1 była taka opcja). - koszmarne lagi. W dniu kiedy piszę tę recenzję, nie było chwili w której zagrałem mecz bez lagów. Gdy dochodzi do skoku z platformy na platformę, bądź dochodzi do walki, moja postać zaraz znajduje się poza mapą, bądź w innym miejscu, co jest mega wkurzające. Co jak co, ale kod sieciowy w tej grze jest źle napisany. - to samo tyczy się matchmakingu. Tutaj też jest tragedia. Nie ma żadnej, dobrej wyszukiwarki do wyszukania meczu, z podobnymi umiejętnościami, którą posiada twoja postać. Wszyscy są wrzuciani do jednego wokra. Raz trafiłem na mecz, w której moja ekipa (widać po poziomach) zaczynała ledwo grę, a jak wyglądała przeciwna? Kilkusetne poziomy/rangi. Wielki minus dla nowych graczy. - mała ilość postaci, nie wspominając już o przepustce sezonowej, która zawiera takie postacie, które powinna mieć już je od początku, ale na czymś trzeba zarobić, prawda? Druga sprawa jest taka, że od niektórych postaci jutsu są takie mocarne, że chwilami widzę Pay to Win. - mała liczba trybów gry, które są powielane z innych gier i przedewszystkim nudne. - to samo tyczy się eventów w grze. Też nudne i nie różnią się niczym innym, jak tylko wbijaniem punktów (drużynowo, bądź nie - zależy jaki event) i zdobycie bardzo słabych nagród. - konocha, która ma mega potencjał jeśli chodzi o mapę do zwiedzania/skakania z przyjaciółmi, tak tutaj jak w przypadku pierwszego Xenoverse - mały, fajnie wyglądający teren, który jest liniowy. Jak by ktoś chciał to można stać w jednym miejscu i grać albo w misje, albo pvp. - brak komunikacji (klawiaturowej - nie wiem jak to dokładnie napisać xD). Dzięki temu można byłoby się normalnie porozumieć z graczami, niż klikać klawisz i wysyłać komendy. To byłaby dobra opcja dla osób, które nie lubią komunikacji głosowe. Dzięki takiej komunikacji również łatwiej byłoby zgadywać się na przeróżne misje, a nie bezsensownie czekać, aż ktoś w końcu dojdzie do twojej misji, albo Ty do niej dołączysz, a jest to ciężkie w tej grze i problematyczne, niż biegać i zapraszać ludzi do grupy. PODSUMOWANIE Nie wiem czy o czymś nie zapomniałem, ale na ten moment moja opinia o grze jest negatywna. Dla mnie powinna być bardziej dopracowana, a co mam na myśli? WIĘCEJ ZAWARTOŚCI i RÓŻNORODNOŚCI, bo jak narazie to kicha straszna. Tak jak wspominałem, gra ma mega potencjał, ale boje się, że Bandai zrobi to samo co z Xenoverse 1. Liczę po cichu, że to dopiero początek i twórcy nas jeszcze zaskoczą, ale obawiam się tego, że raczej za jakiś czas wypuszczą część drugą, z lepszą zawartością, a ta cześć to tylko "TEST", by sprawdzić czy gra się sprzeda i jakie będą opinie. Jeśli jesteście fanami Naruto, lubicie tworzyć swoje postacie, którymi później gracie przeciwko innym graczą to jak najbardziej możecie zakupić, ale polecałbym poczekać na przecenę. W tej cenie nie warto. Żeby nie było - jestem fanem Naruto i mega szanuję tą serię, lecz spodziewałem się czegoś lepszego. Jak na razie, najlepszymi grami spod marki Naruto tworzy nie kto inny jak CyberConncet2.Pokaż więcejPokaż mniej
⡴⠑⡄⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ ⣀⣀⣤⣤⣤⣀⡀ ⠸⡇⠀⠿⡀⠀⠀⠀⣀⡴⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⣦⡀ ⠀⠀⠀⠀⠑⢄⣠⠾⠁⣀⣄⡈⠙⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣆ dobre ⠀⠀⠀⠀⢀⡀⠁⠀⠀⠈⠙⠛⠂⠈⣿⣿⣿⣿⣿⠿⡿⢿⣆ ⠀⠀⠀⢀⡾⣁⣀⠀⠴⠂⠙⣗⡀⠀⢻⣿⣿⠭⢤⣴⣦⣤⣹⠀⠀⠀⢀⢴⣶⣆ ⠀⠀⢀⣾⣿⣿⣿⣷⣮⣽⣾⣿⣥⣴⣿⣿⡿⢂⠔⢚⡿⢿⣿⣦⣴⣾⠸⣼⡿ ⠀⢀⡞⠁⠙⠻⠿⠟⠉⠀⠛⢹⣿⣿⣿⣿⣿⣌⢤⣼⣿⣾⣿⡟⠉ ⠀⣾⣷⣶⠇⠀⠀⣤⣄⣀⡀⠈⠻⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡇kup to ⠀⠉⠈⠉⠀⠀⢦⡈⢻⣿⣿⣿⣶⣶⣶⣶⣤⣽⡹⣿⣿⣿⣿⡇ ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠉⠲⣽⡻⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⣜⣿⣿⣿⡇ ⠀⠀ ⠀⠀⠀⠀⠀⢸⣿⣿⣷⣶⣮⣭⣽⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠇ ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣀⣀⣈⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠇ ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿Pokaż więcejPokaż mniej
Nie czytaj negatywnych tylko KUPUJ! Zajebista gra. PS Ci którzy negatywne napisali, nie wspomnieli że wszystko już naprawione, a nie chce im się ruszyć dupy i zmienić. Pozdrawiam!Pokaż więcejPokaż mniej
🟥POZIOM TRUDNOŚCI🟥 🔲 Możliwość wyboru 🔲 Łatwa 🔲 Normalny ✅ Trudna 🔲 Hardcore 🏜GRAFIKA🏜 🔲 Projektowana w Paincie 🔲 Słaba 🔲 W porządku ✅ Piękna 🔲 Arcydzieło (pomijając błędy graficzne) 🎶MUZYKA🎶 ✅ Odpal sobie Spotify w tle 🔲 Nic specjalnego 🔲 Dobra 🔲 W sumie to odpal Spotify i znajdź soundtrack z tej gry 🔲 Normalnie jak z geralta 🗣️FABUŁA🗣️ 🔲 Minecraft też ma fabułę ✅ Esej z gimnazjum 🔲 W porządku 🔲 Dobrze napisana 🔲 Mickiewicz powinien się pokłonić scenarzystom 💰CENA💰 Darmowa 🔲 Zaskakująco tania 🔲 Idealna cena ✅ Mogłaby być tańsza 🔲 Kup sobie coś innego 💻WYMAGANIA SPRZĘTOWE💻 🔲 Pójdzie na mikrofalówce 🔲 Przeciętne ✅ High end 🔲 Przydałby się komputer z NASA 🕐DŁUGOŚĆ🕐 🔲 W sam raz na raz (0-2 godziny) 🔲 Krótka (2-15 godzin) 🔲 Przeciętna (15-30 godzin) ✅ Długa (30-60 godzin) 🔲 Bardzo długa (60 i więcej godzin) 🔲 Nieskończona (brak fabuły) 🙃ZABAWA🙂 🔲 Oglądanie schnącej farby jest ciekawsze 🔲 Powtarzalna ✅ Całkiem niezła 🔲 Będziesz bardzo ciepło wspominał 🔲 Zapamiętasz tę grę 🧗♀️PONOWNE OGRYWANIE🧗♀️ ✅ Jednorazowe doświadczenie 🔲 Jeśli trochę zapomnisz/zatęsknisz 🔲 "Ciekawe co by się stało, jakbym wtedy zrobił inaczej..." 🔲 "Ja chcę jeszcze raz!" 🤔CZY WARTO KUPIĆ? 🤔 🔲 Nie ✅ Kupuj!Pokaż więcejPokaż mniej
Jest sporo rzeczy które można napisać o tej grze, postaram skupić się więc na najważniejszych. Nie będę dzielił gry na plusy i minusy a opisywał jej konkretne elementy o których warto coś napisać, więc w każdym z nich napiszę co jest ważne, a co beznadziejne. 1. Fabuła Jeśli jesteś fanem Naruto i szukasz gry, w której wcielisz się w swoją własną postać i wyruszysz z bohaterami serii na znane przygody, to bardzo się zdziwisz. Zdziwisz się jak bardzo można okroić i niespójnie prowadzić fabułę. Słowo "fabuła" nawet jest tutaj użyte na wyrost, bo całość sprowadza się do misji o różnych rangach z kompletnie randomowych, często nigdy nie istniejących zdarzeń ze świata Naruto. Misje są podzielone na kategorie, które oczywiście odpowiadają ich trudności. Nie ma ich dużo, a recykling jest wszechobecny. Od niektórych klaustrofobicznych ma (a map jest zaledwie kilka...), po tę sama misję w randzie np. B, A i S z tą różnicą, że wyższa ranga misji oznacza mniej czasu na jej wykonanie, więcej zdrowia przeciwników czy więcej przeciwników. Są one przez to coraz bardziej męczące, przewidywalne i po prostu nudne. 2. System walki Poruszanie się w świecie gry można jakoś przeżyć - jest chodzenie po wodzie i ścianach, kunai z linką ("harpun") za pomocą którego możemy złapać się ściany oraz wyskok na odległość wspomagany chakrą. Daje to nawet fajne możliwości manewrowania i zwodzenia przeciwników podczas potyczek. Sama walka nie jest skomplikowana: ot mamy standardowo słaby i mocny atak podstawowy, dwa ninjutsu, umiejętność ucieczki, jakieś narzędzie ninja i technikę specjalną. Nie ma w grze systemu chakry (w sensie jakiegoś paska z energią). Całkiem ciekawie się to spisuje, bo zamiast tego, przytrzymując przycisk odpowiedzialny za jedno z naszych ninjutsu, postać przybiera pozycję do "ładowania" i szybciej odnowi naszą umiejętność. Dwa ninjutsu jednak to za mało jak na jeden profil postaci, biorąc pod uwagę ile technik jest w Naruto. Do tego są one dość niespójne - Można posiadać byakugana czy sharingana bez bycia członkiem klanu, a po prostu robiąc misję z naszym mistrzem nauczymy się tych jutsu. Okej, mamy jeszcze klasy, czyli nie możemy naszej postaci dać dowolnych jutsu jakie odblokujemy. Jest klasa do walki w zwarciu, dystansowiec, wsparcie i medyk. Każda klasa ma jakieś swoje unikalne atrybuty ale nie mamy możliwości ich podglądu. Tak naprawdę nie jest wiadomo jaka jest różnica między punktami życia czy obrażeniami między klasami. Ważne jest, że jeśli zginiemy podczas potyczki, to mamy chwilę na zmianę klasy i odradzamy się już z nowo wybraną. Twórcy przygotowali 4 sety w których możemy tworzyć profile naszych klas i wybrać jeden set na potyczkę. Oczywiście taki set składa się z konkretnej konfiguracji każdej klasy. Dziwnym tylko jest, że mając np. 4 sety, w każdym zrobimy sobie dajmy na to klasę dystansowca z innymi technikami i ekwipunkiem, to podczas walki nie możemy zmienić naszego setu. Przy odradzaniu wybieramy tylko klasy z setu, który wybraliśmy na potyczkę i tyle. 3. Lobby Lobby jest klaustrofobiczne i dziwnie upośledzone. Mamy kilka jego istotnych elementów: miejsce, gdzie wybieramy misje (w trybie solo bądź multi), miejsce do PVP, zmiany setów, kupowania EQ, zmiany trenera...i to wszystko. Do tego dorzućmy beznadziejny system komunikowania z innymi graczami. Mamy zestaw gotowych wiadomości, które możemy wysyłać i każdy w lobby je widzi. Nie można napisać swojej wiadomości (co by bardzo ułatwiło) przez co jak nie możemy sobie dać rady z jakaś misją, to możemy jedynie krzyczeć, że robimy zbiórkę do misji. Bez żadnej informacji na temat rangi tej misji a tym bardziej nazwy. Zainteresowani zmuszeni są do randomowego wyszukiwania misji u NPC z nadzieją trafienia akurat na tę jedną. 4. Cena Nie ma co dyskutować, ta cena to jakiś kosmos. Za te pieniądze można kupić całą serię Ultimate Ninja Storm i cieszyć się grą dużo dłużej. Powiem szczerze, że mi udało się dorwać grę w promocji, bo wydałem lekko ponad 40zł a i tak mam wrażenie, że nie były to jednak pieniądze warte wydania na ten tytuł. Porównanie z innymi tytułami: Grę można jeszcze ocenić pod kątem jego na wypada na tle konkurencji. Jeśli Twórcy mieli w zamiarach stworzenie czegoś jak Dragon Ball Xenoverse w realiach Naruto, to Xenoverse deklasyfikuje tę grę pod każdym jej aspektem, chociaż sam pozostawia wiele do życzenia. Z drugiej strony parę lat temu szalenie popularnym tematem były mody do oparte na Half Life 2 znane jako Earth Special Forces (Dragon ball) czy Naruto Naiteki Kensei. Patrząc na Shinobi Striker w porównaniu do tych tytułów, to dostajemy nie fanowską, lecz pełną, oryginalną produkcję, która zawiera wszystkie elementy fanowskiego odpowiednika plus dodatkowe smaczki. Można rzec, że jest to niejako spełnienie marzeń...marzeń, którymi większość przestała się interesować 10 lat temu. Podsumowanie: Jak widać, gry nie polecam ale jest to tylko moje osobiste odczucie. Na pewno nie jest warta pełnej kwoty, więc jeśli ktoś ma okazję dostać ją w podobnej cenie co ja, to myślę, że warto spróbować, a może nawet będzie mile zaskoczeni i mniej rozczarowani niż ja :) Przykrą sprawą jest, że gra wydaje się już umierać. Wystarczy spojrzeć na steamcharts, gdzie wyraźnie widać, jak z około 5000 tys. graczy populacja bardzo szybko spadła do niespełna 1000, a teraz wynosi około 100 - 200 zaliczając coraz głębsze doły.Pokaż więcejPokaż mniej
⡴⠑⡄⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ ⣀⣀⣤⣤⣤⣀⡀ ⠸⡇⠀⠿⡀⠀⠀⠀⣀⡴⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⣦⡀ ⠀⠀⠀⠀⠑⢄⣠⠾⠁⣀⣄⡈⠙⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣆ dobre ⠀⠀⠀⠀⢀⡀⠁⠀⠀⠈⠙⠛⠂⠈⣿⣿⣿⣿⣿⠿⡿⢿⣆ ⠀⠀⠀⢀⡾⣁⣀⠀⠴⠂⠙⣗⡀⠀⢻⣿⣿⠭⢤⣴⣦⣤⣹⠀⠀⠀⢀⢴⣶⣆ ⠀⠀⢀⣾⣿⣿⣿⣷⣮⣽⣾⣿⣥⣴⣿⣿⡿⢂⠔⢚⡿⢿⣿⣦⣴⣾⠸⣼⡿ ⠀⢀⡞⠁⠙⠻⠿⠟⠉⠀⠛⢹⣿⣿⣿⣿⣿⣌⢤⣼⣿⣾⣿⡟⠉ ⠀⣾⣷⣶⠇⠀⠀⣤⣄⣀⡀⠈⠻⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡇kup to ⠀⠉⠈⠉⠀⠀⢦⡈⢻⣿⣿⣿⣶⣶⣶⣶⣤⣽⡹⣿⣿⣿⣿⡇ ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠉⠲⣽⡻⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⣜⣿⣿⣿⡇ ⠀⠀ ⠀⠀⠀⠀⠀⢸⣿⣿⣷⣶⣮⣭⣽⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠇ ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣀⣀⣈⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠇ ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿Pokaż więcejPokaż mniej
Kupując tą grę zdałem se sprawę że może mnie rozczarować i jednak miałem racje. Widząc zwiastuny tej gry i granie wersji BETA na PS4 wiedziałem że Bandai idzie strasznie na pieniądze aby jak najwięcej pozyskiwać z ukochanej marki Naruto. Początek gry podobał mi się nawet. Zmienianie ubrań postaci, cutscenki nie były takie złe, nowe jutsu i uczenie się ich od mistrzów, dobra optymalizacja, ale to w sumie tylko tyle z dobrych rzeczy o grze. Grę ukończyłem w 3 godziny... i nie żartuje. Po odblokowaniu zablokowanych misji rangi C,B,A i S są to po prostu te same poprzednie misje z fabuły tylko że są trudniejsze i tyle. W grze hitboxy żyją swoim życiem, otrzymywanie lub zadawanie uderzeń postacią jest wręcz śmieszne bo wiele razy zdażyło mi się uniknąć ataku a i tak dostawałem tak samo w stronę przeciwną czyli komputerom. Z góry serca nie polecam tej gry i trzeba zastanowić się mocno czy opłaca się wydać pieniądze na tą grę. Ocena: 3+/10Pokaż więcejPokaż mniej
Zajebista lecz czekam na otwarty światPokaż więcejPokaż mniej
super GIERKA GDY SKURWIEL Z 81 LVLEM SASUKE Z OUTFITEM Z NARUTO ULTIMATE NINJA STORM FULL BNURST 6 ROZPIERDALA MUJ SKŁAD KOLEGUW CO GRAJOM, ZE MNOM TYLKO 1 GODZINE FGAJNA GIERKA JUSZ SIE NIE DZIWIE CZEMU DALI JOM ZA DARMO NA WEEKEND JAK BAZA GRACZY EGZYSTUJE DZIENKI MACKOWI I JEGO 3 PRZYDUPASOM CO PO LEKCJACH I W WAKACJE ODFPIERDALAJOM MARATON NARUTO I POTEM CISNOM I MECZMEJKING RUCHA NOWYCH GRACZY JA PEIRDOLE NIE POLECAM WOGULE TO RASEN SZURKIEN NIE ROBI DAMAGE A POWINIEN JAK W ODCINKU GDY NARUTO BIL SIE Z TAKIM GOSCIEM Z WLOSAMI POSKLEJANY BYL I KAKASZI POWIEDZIAL "ALE DOKURWIONA TEHNIKA POG" A NIE BYLA JEBAC ELTON JOHN 0/10Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.
