

Neon Abyss
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.




01Informacje o Neon Abyss
Neon Abyss łączy dynamiczną akcję run-and-gun i platformówkę z lochami w stylu roguelite. Zbieraj przedmioty, których pasywne efekty można łączyć bez limitu, i kształtuj każdą rozgrywkę. Wersja Steam na PC w pełni obsługuje kontrolery. Języki interfejsu obejmują Chiński uproszczony, Chiński tradycyjny, Angielski, Francuski, Włoski, Niemiecki, Hiszpański, Japoński i Rosyjski. Ocena graczy: 86% na podstawie 19 725 recenzji. Premiera: 14 lipca 2020.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 5,70 zł2026-07-30 · KinguinGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 6 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Zanim kupisz
Język i sterowanie
Wersja Steam na PC w pełni obsługuje kontrolery. Wśród języków interfejsu są polski, angielski, francuski, niemiecki, włoski, japoński, portugalski oraz chiński uproszczony i tradycyjny.
Tryb gry
Na Steam Neon Abyss jest grą dla jednego gracza. Losowe przedmioty zapewniają efekty pasywne, które można łączyć i które zmieniają każdą rozgrywkę.
03Często zadawane pytania
O czym jest Neon Abyss?
Wcielasz się w członka Grim Squad, który wyrusza do Otchłani, by pokonać Nowych Bogów.
Czy śmierć zatrzymuje postępy?
Śmierć nie kończy postępów: po niej wracasz silniejszy, a kolejne podejścia mogą odblokować pomieszczenia, przedmioty, bossów, zasady i zakończenia.
Co robią zwierzaki?
Jaja mogą wykluć losowe zwierzaki o specjalnych zdolnościach, które ewoluują, gdy przetrwasz dłużej.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10 recenzjiWybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno polecenia, jak i krytykę. Ten wybór nie odzwierciedla ogólnej pozytywnej oceny; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Każdy ma jakąś robotę. Jeden kelnerzy, inny wozi ludzi, a jeszcze inna pracuje w kopalni. Twoja robota będzie wiązać się z ryzykiem, walką i śmiercią, czasami twoją. Ale bez strachu - obudzisz się cały z twarzą na blacie baru bez najmniejszej ranki, za to bogatszy o nowe doświadczenie. Widzisz, gdy ma się zatrudnienie u Boga Śmierci, to zgon jest naprawdę drobnostką. Pierwsze zlecenia będą proste i dopiero po ich wykonaniu lecimy z następnymi. Czyli pokonujesz twardego drania, zostajesz przeniesiony do baru i kolejne zlecenie będzie na jeszcze twardszego bydlaka. A mierzymy wysoko, bo w moich kumpli po fachu. Trzeba więc działać stopniowo i z rozwagą. Mamy teraz niesamowitą technologię, ale prawda jest taka, że obecne wydarzenia zostały zapoczątkowane kiedy jeszcze czciliście nas mieszkających na Olimpie - przynajmniej takie odnosiliście wrażenie, pocieszne istoty. Towarzyszyliśmy wam od zarania dziejów, pomagając w kształtowaniu cywilizacji. Oczywiście nie robiliśmy tego z wrodzonej dobroci, bo takowej nie posiadamy. Może z czasem się dowiesz dlaczego - jak pożyjesz wystarczająco długo. Póki co chwytaj za spluwę i skacz w przepaść, masz potwory do rozwalenia. Mam nadzieję, że jesteś szybki i skoczny, bo to nie będzie ścieżka w przytulnym ogródku. Fajnie, że tu i ówdzie możesz znaleźć lepszą broń, ulepszenia broni (przechodzą płynnie na inną jak zmienisz!) czy pomocne przedmioty oraz jaja, z których może wyklują się pomocnicy. Co znajdziesz? A bo ja wiem, za każdym razem może to być coś innego. Może czapeczkę co pozwala wykonać wielokrotny skok, a może los na loterię dający sporo pieniędzy? Może coś co pozwoli zmienić właściwości pocisków na rykoszetujące albo dynks co produkuje klucze przy wykluciu przyjaciela? Równie dobrze trafisz bezużyteczny badziew. Nie wiem, świat powstał z chaosu i nosi on teraz jego ślady. Życie to loteria. Kolekcjonuj monety, zbieraj klucze i oszczędzaj granaty. Strzelaj celnie i pilnuj zasięgu broni. Jeżeli jesteś łasy na dodatkowe nagrody, to próbuj uśmiercać wrogów walcząc wręcz albo za pomocą granatów - szanse na łupy wtedy rosną, na porządny łomot też. Początkowych przeciwników możesz lekceważyć, ale kropla drąży skałę - lekkomyślność może być śmiertelna. Na dalszych etapach razy i postrzały bolą mocniej i może się okazać, że już nie jesteś taki twardy. A wtedy znowu będziemy mieć twoją ślinę na blacie baru. Plan misji? Zapomnij, układ pomieszczeń w tych labiryntach jest zupełnie przypadkowy i zmienia się z każdą nową wizytą. Podobnie sprawa ma się z przeciwnikami na końcu poziomu. Istnieją w skończonych konfiguracjach i wersjach, ale czy i kiedy na jakiego trafisz - nie wiadomo. Wiadomo gdzie, mapa zaznacza to pomieszczenie odpowiednio i prowadzą do nich specjalne drzwi. Więc możesz się przygotować zawczasu, choć możliwe, że turystyka bardziej zaszkodzi niż pomoże. Ach, ten chaos! Nie samą pracą człowiek żyje (choć w tej to pracujesz aż umrzesz, hehe) i są również pomieszczenia z rozrywkami - płatne, ale oferują nagrody. Wymagają też umiejętności innych niż tylko duszenie spustu broni. Można potańczyć, grać na pianinie czy łowić rybki, dla przykładu. Oczywiście każda gra czy inna atrakcja wymaga wcześniejszego jej odblokowania - walutę uzyskujesz z pokonanych bossów. A później płacisz standardowo złotem. Ta sama waluta pozwala odblokować nowe postacie czy właściwości gry. Może wolimy do tej akcji kogoś co ma inne talenta bądź cechy? No to zbieraj, inni też chcą popracować! Zbieraj, bo to jedyne co zachowasz po skończeniu zlecenia - z sukcesem czy bez. Każda śmierć zmusza do pozostawienia zabawek na miejscu akcji, ale przecież wrócisz i znajdziesz nowe, może tym razem lepsze? Towarzysze z jajeczek to miły akcent, ale pamiętaj, że nie są kuloodporni i ostatecznie giną - co też samo w sobie może się przydać, bo miewają związane z tym efekty. Nie zawsze też jajko zawiera niespodziankę - czasami są puste. I nie zawsze wiadomo czy to już moment wyklucia nastąpi czy dwie walki później. Musisz być w miarę elastyczny, bo są dwa podejścia: agresywne i mądre - oba mają swoje zalety. Unikanie bęcków, płacenie kryształami i nie strzelanie w fiolet owocuje wzrostem wskaźnika mądrości i szansy na otwarcie portalu z przedmiotami od Ateny. Za to strzelanie w zamki wymagające kruszcu i ogólnie obrywanie czyni nas bardziej agresywnymi i pozwala pożyczyć coś od Aresa - kosztem utraty części zdrowia na stałe, niestety. Cóż, nie zawsze się da trzymać dwie sroki za ogon. Spodziewaj się sporej akcji i wielu pocisków w polu widzenia. Może pocieszy Cię fakt, że wiele z nich będzie tam za twoją przyczyną? Nie mogę jednak zagwarantować, że będziesz przez to widział wyraźniej. Trudno, nie przejdziesz do następnego pomieszczenia póki choć jeden przeciwniki jeszcze się rusza. A jak umrzesz, to wiadomo - czoło na blacie i wracasz do akcji. Neon Abyss jest platformówką roguelike, która czerpie sporo z The Binding of Isaac, acz ma też własny pomysł na siebie. Jest malowana w futurystyczne stylistyce nieokreślonej najbliższej przyszłości. Zestaw pomieszczeń i ich rozkład oraz przedmiotów jest mniej spluralizowany jak we wspomnianym Isaac'u - nadrabia za to mnogością uzbrojenia z różnymi trybami strzelania i właściwościami - zarówno pasywnymi jak i aktywowanymi za pomocą kryształów. Każda postać ma też własne, choć te aktywowane są bezpłatnie, lecz miewają cooldown. W równie cyberpunkowej jak grafika stylistyce jest też ścieżka dźwiękowa. Utwory zgrabnie wchodzą do małżowiny usznej i zagnieżdżają się pod kopułą. Nie na tyle skutecznie aby skłonić mnie do ich odsłuchu poza grą, ale nadal mają moje wyrazy uznania. Gra posiada fabułę z gatunku tych subtelnych - jest, ale trudno odczuć jej wyraźny wpływ na przebieg naszej gry, bo nie ma nawet konkretnych przerywników czy temu podobnych. Jeżeli poczujemy zainteresowanie, to możemy sobie doczytać i obejrzeć w bibliotece, ale powiedzmy sobie szczerze: czy kiedyś potrzebowaliśmy ściany tekstu czy minut animacji, co by dobrze się bawić w platformówkę? Teraz też nie jest to aż tak istotny element. Czepliwi może znajdą kilka dziur w scenariuszu czy niejasności motywacji choćby naszego szefa, ale chyba nie spowalnia nam to refleksu? Osiągnięcia bywają trudne, ale są fair. Gra pozwala nam niejednokrotnie oszukiwać, więc część osiągnięć łatwiej jest uzyskać choćby ponownie wczytując stan gry i zaczynając poziom od początku - warto to jednak robić dopiero po przejściu pierwszego, bo inaczej - blat baru, taki mamy klimat. I wykupione ulepszenia wtedy przepadają wraz z wydaną walutą. Wszystkie są do zrobienia, choć niestety czynnik losowy robi swoje i kiepski początek może nam napsuć krwi. Podsumowując, jest to bardzo dobry i mocno wciągający tytuł, a pojedyncza gra może zająć nam ledwie kwadrans - jeden poziom znaczy się. To zaleta, jeżeli ktoś nie ma wiele czasu na gry. Mając go więcej też będziemy się naturalnie świetnie bawić likwidując wrogów zanim oni wytną nam numer. Gra jest zrobiona na luzie i ma sporo humorystycznych akcentów oraz odniesień popkulturowych. Posiada też rozsądny poziom trudności wraz z możliwością używania kodów - choć wtedy nie jest to liczone w osiągnięciach. Polecam tytuł wielbicielom platformówek, nie tylko tym co mieli mokre sny o grze Abuse z lat 90-tych! ZALETY: - Wciąga niemiłosiernie - Zachwycająca grafika - Rozsądny stopień trudności z możliwością skalowania - Dobry soundtrack - Sporo zawartości WADY: - Na upartego: fabuła - zbyt subtelnie podana i mało doszlifowana Osoby, które grałyby w tę grę: - Hades - Keanu Reeves - Neil Gaiman Osoby, które nie grałyby w tę grę: - Ares - Atena - Prometeusz Więcej moich recenzji na wartym obserwowania kuratorze Recenzje na 100%... osiągnięć . Publikacja recenzji także na Świecie Recenzji .Pokaż więcejPokaż mniej
Potestowałem ją też przedpremierowo i miałem nadzieję, że teraz moje odczucia się zmienią, ale niestety tak się nie stało. > Gra jest zwyczajnie nudna, a stara się wyglądać na taką, która jest przepełniona akcją. Tylko, że daleko jej do tempa Enter the Gungeon, Dead Cells, Hadesa czy The Binding of Isaac. > Przeciwnicy są cholernie powtarzalni i niczego nie oferują w samej rozgrywce, a całość wygląda jak gra mobilna i taki też ma system odblokowywania przedmiotów. Nie ma żadnego funu w znajdowaniu broni, bo większość to ten sam szmelc, ale z inną skórką. > A co z tymi synergiami? Też średnio, bo większość to wyłącznie efekty na zasadzie "zwiększ obrażenia", nie znajdziemy tu kombinacji ruchów jak w Dead Cells, a tym bardziej szalonych kombinacji efektów rodem z TBOI. > Mamy za to bieganie po nieatrakcyjnych poziomach i szukanie bossa, bo on tylko daje jakiekolwiek zajęcie, choć jest ich mało i szybko się nudzą. > Muzyka jest ok, nie wpada w ucho, ale tez nie irytuje. > Niestety jako ogromny fan pixelartu zawiodłem się na końcowym efekcie Neon Abyss, ani to neonowe, ani nie wciąga jak tytułowe Abyss. > Fabuła jest totalnym tłem i nikt by nie zwrócił uwagi, gdyby pewnych opisów zabrakło. > Coś o postaciach... gra jest tak skonstruowana, że mimo, że odblokujemy kolejne postacie to i tak wrócimy to bazowego Wade'a, bo ma granat na start. I zwykle takie są te różnice - jeden ma +1 serduszko, inny +1 granat. > Dodatkowo całkiem nie czuję idei "ustawiania" podejść w rogalikowej grze. Rozumiem jako forma ciekawostki lub narzucania sobie wyzwań, ale zamienianie wrogów lub usuwanie itemów z puli? To trochę kłóci się dla mnie z założeniami gatunku. Gra nie warta uwagi, a zwłaszcza ceny, nawet na aktualizacyjnej promocji. Lepiej dorzucić parę złotych i kupić nadchodzący dodatek do The Binding of Isaac lub zerknąć na nowe i bardzo ciekawe Loop Hero.Pokaż więcejPokaż mniej
Klimatyczna strzelanka roguelike w stylu retro. Świetny podkład muzyczny. Trochę tu Hotline Miami, Katana Zero, The binding of Isaac... Jest tu też mix nawiązań do różnych elementów popkultury, mitologii greckiej i do współczesnej rzeczywistości. Szeroki wachlarz możliwości w customizacji poziomów i tworzenia buildów. Minigierki też są urocze. Przez co chęć do gry nie kończy się po skończeniu całego wątku fabularnego. Dla wymagających jest poz. trudności Hardcore i tryb speedrun. Minusy? Mogłoby być trochę więcej bossów, pomniejszych i głównych. Dla urozmaicenia walk. No i brak mi tutaj jakiegoś dodatkowego trybu typu survive, lub coś w ten deseń. Być może że jest coś takiego do odblokowania lub przyjdzie z dodatkami... Podsumowując; Gra warta polecenia ;)Pokaż więcejPokaż mniej
this game literally blocks my progress behind a wall of microtransactions... GUNGEON betterPokaż więcejPokaż mniej
Beautiful Rogue-lite with an Cyberpunkish graphics, tons of unlocks, weapons and passives, it gets better as you go on. It gives you this adrenaline rush when you're trying not to die dodging bullets and avoiding traps, there's few difficulty levels which you can change whenever. Replayability is amazing Every fan of rogue-lites should give it a try, especially when they're bored of fantasy setting There's tons of upgrades that you can buy with currency that drops from bosses Also there's a lot of easter eggs, even in the item descriptions! Apart from that there's great egg hatching system which is fun and random, every time you get an egg you have a chance to hatch it by completing the enemies rooms and the sprites that hatches from them give you bonuses. Game is a blast, it was in bundles before, get it and you won't regret it!Pokaż więcejPokaż mniej
Gra jest zbyt prosta. Pojedynczy run nie stanowu żadnego wyznwania... ot odbębniasz bosów. Nie musisz się ich uczyć, nie musisz planować... właściwie nic nie musisz, dochodzisz do nich i jak nie miałeś wyjątkowego pecha to ich pokonujesz. Wszystko po drodze też jest raczej proste. Odblokowywane elementy pojawiają się tak często, że nie mam do nich ani sentymentu, ani nawet ich nie pamiętam... Jedyne co Cię zabije to nieczytelność. Jeśli masz za dużo "pomocników" i broń która się nie wyróżnia to nie wiesz które kule są twoje, a które przeciwników. Nie tak powinna wyglądać dobra walka... ale znów, to jest tak losowe jak tylko się da... tego nie planujesz, właściwie nie masz większej możliwości zaplanować żadnej rozgrywki. Rzeczy Ci się przydarzają... to czy skończysz z czytelnym mocnym zestawem, czy z popapranym słabym gnem to czysta loteria. Niemniej uznaję, że nie licząc czasami niepotrzebnego chaosu na ekranie gra jest przyjemna wizualnie i cóż... nie jest taka zła. Sterowanie znośne (Niestety Steam controller się nie nada , ale mysz i klawiatura są spoko), bronie różnorodne, perki pomysłowe. Mnie chyba zepsuł Dead Cells, bo teraz każdy rogue-like wygląda na wybrakowany. Dam tej grze szanse... bo gra ma jakiś potencjał.Pokaż więcejPokaż mniej
Fajna gra polecam Fiotr Pronczewski.Pokaż więcejPokaż mniej
Super, że próbowali czegoś innego, ale szkoda, że nie wyszło. Neon Abyss to dla mnie jeden ze słabszych popularnych rougelike'ów - ani moment-to-moment gameplay, ani długoterminowe meta-upgrade'y nie porwały mojej uwagi. I to nie jest tak, że gra jest jakoś przesadnie zła, a... niesamowicie nudna. Lepiej zagrać kolejnego runa w inną grę.Pokaż więcejPokaż mniej
100/10. Gra jest genialnaPokaż więcejPokaż mniej
Tyle ile jest plusów tej gry to tyle jest minusów. Tylko dziesięć razy więcej. Niby jak każdy inny roguelike, czyli chodzisz, dostajesz itemy/bronie, pokonujesz przeciwników i boss na końcu poziomu, albo wygrywasz albo giniesz - powtórz, klasyk. Bronie są różnorodne i ciekawie działają, przeciwnicy tak samo, bossy nawet znośne. Plusem na pewno są minigierki, które fajnie odrywają od schematu gry i jest ich nawet spora ilość. Muzyczka to chyba ulubiony mój element w tej grze więc props za nią. No i to tyle xD. I teraz argumenty, które pokazują za co twórcy powinni nam płacić za tą grę a nie my im. Może i różnorodnie z itemami, lecz 80% z nich jest bezużyteczna (czytaj: nie masz ręcznej broni -> większość ulepszeń przepada, tak ~40%), nie wspominając że niektóre są tak bez sensu że mogłoby ich nie być w grze. Serio, mając 30 ulepszeń będziesz używać tak 5/6 z nich xD. Kolejne są te bronie. Jedna ci przejdzie całą grę samodzielnie nawet bez ulepszeń a kolejna przegra ci ją bo będzie nieprzystosowana do w ogóle stylu gry. I jakby to było wybiórcze to rozumiem ale połowa jest z jednej kategorii a druga z drugiej. I to nie chodzi że po prostu są gorsze i lepsze tylko że są niegrywalne i totalnie OP a to co innego mi się zdaje. Nie będe się rozpisywał nawet o balansie tej gry bo po prostu jej tu nie ma. Jeszcze jakby dali jakiś ranking ulepszeń żeby mieć porównanie między sobą to byłoby spoko a tak to mamy jedno ulepszenie lepsze niż większość w grze i jak go nie trafisz to masz pod górke całą gre a jak go zdobędziesz, to nawet monitora nie musisz mieć włączonego żeby wygrać. To chyba nie powinno tak działać ale pewnie ja się mylę. O wydajności nawet nie wspomne, bo jeśli masz odpalone cokolwiek w tle (stream czy filmik) to gra nawet nie zwalnia, ona po prostu freezuje ekran i po kilku sekundach wraca. Czuję się wtedy jakbym grał na laptopie, którego dostałem na komunie od wujka a nie na najnowszej karcie graficznej i innych dość mocnych podzespołach. Już nie chce mi się więcej opisywać więc wrzuce luzem pozostałe smaczki: brak konkretnego wyjaśnienia działania mechanik/itemów/broni etc. (wiadomo że w większości gier nie jest to jawnie powiedziane ale chociaż są intuicyjne, lecz nie tutaj), możliwość tak o zresetowania se poziomu (poprzez klasyczne alt+f4) gdy prawie giniesz i zaczęcie poziomu od nowa bez żadnych konsekwencji, ulepszenia w startowej lokacji to takie pierdółki a nie coś co ma ci pomóc w dalszych etapach gry, o DLC które ci daje jedną postać albo te podstawowe w wersji alternatywnej to łatwy skok na kase (taki TBOI też coś takiego proponuje ale daje rozszerzoną wersje gry tak o 50h gry więc to ma tam akurat sens), większość 'nagród' za wyzwania albo po prostu skrzynki to jakiś żart z Akademii Pranków Cheetos, wracając do mechanik to nie tylko zbyt duża różnica balansu ale tak na prawdę brak sensownego użycia i istnienia w grze - jakby ich nie było to nawet lepiej bo większa szansa na jakieś użyteczne rzeczy, te jajka to se są w tle i raz na czas się przydadzą lecz również mogłoby ich nie być i też by to jakoś hulało etc. Reasuming: kilka razy do tego podchodziłem, za każdym razem sie zrażałem i nie zmieniam opinii o tym. Do prawidłowego rouglike to mu jeszcze daleko i wygląda to bardziej jako projekt na jakiegoś Hackathona niż pełnoprawną produkcje. Pamiętajcie - ciekawe mechaniki nie wystarczą, trzeba je jeszcze przetestować porządnie i zbalansować bo inaczej wyjdzie mało grywalna rozgrywka jak również frustrujący a nie zachęcający do dalszego grania gameplay. Serio, nie kupujcie tego, lepiej pójść w Enter the Gundeon (⓿_⓿)Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.