

Ni no Kuni™ II: Revenant Kingdom
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-30 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.



01O grze Ni no Kuni™ II: Revenant Kingdom
Towarzysz młodemu królowi Evanowi po przewrocie, który pozbawił go tronu. Bohater wyrusza założyć królestwo, zjednoczyć świat i ochronić jego mieszkańców przed straszliwym złem. Ta przygoda studia LEVEL5 rozgrywa się w świecie przypominającym film animowany. Opinie graczy Steam: 82% pozytywnych z 8121 recenzji. Wersja Steam na PC oferuje pełną obsługę kontrolerów.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 28,97 zł2026-03-20 · GameBilletGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 4 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | Tak |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-11-01
02Przed zakupem
Język i sterowanie
Wersja Steam na PC oferuje pełną obsługę kontrolerów. Angielski i japoński mają pełny dubbing; wymieniono siedem języków interfejsu.
Przygoda
Po przewrocie młody król Evan wyrusza, by założyć królestwo, zjednoczyć świat i ochronić jego mieszkańców.
03Często zadawane pytania
O czym opowiada fabuła?
Po obaleniu Evan chce założyć nowe królestwo, zjednoczyć świat i ocalić jego mieszkańców przed złem.
Czy gra obsługuje kontrolery?
Tak. Wersja Steam na PC oferuje pełną obsługę kontrolerów.
Jakie języki są dostępne?
Dla interfejsu wersji Steam na PC wymieniono siedem języków. Angielski i japoński mają także pełny dubbing.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; dotyczą recenzowanej wersji.
Zazwyczaj w rekomendowaniu gier ograniczam się do kilku zdań, w końcu jak gra się podoba to się podoba, a jak się nie podoba to się nie podoba. Ta gra jest trochę inna i będzie potraktowana inaczej. Historia: Za górami, za lasami, w innym wymiarze było sobie królestwo w którym królowi się nagle i niespodziewanie zmarło, jego nastoletni syn (Evan, to ten jasnowłosy z kocimi uszami) jest jedynym pretendentem do tronu. Główny doradca, kanclerz zmarłego króla postanawia zagrać va banque i ogranizuje przewrót by pozbyć się dziedzica. W ten bałagan, z innego wymiaru zostaje wciągnięty Roland (wysoki, szczupły z kucykiem – jedyny który ma trochę oleju w głowie) i pomaga Evanowi ujść z życiem z zamku i puczu. Dzieciak postanawia, że jak oni go wywalili z królestwa, to on sobie założy własne królestwo i będzie lepsze i w ogóle i wszyscy tam będą żyć długo i szczęśliwie. Serio, powtarza to „żyli długo i szczęśliwie” kilkanaście razy w ciągu całej gry. Co robi reszta świata? Rozdeptuje to małe królestwo militarnie? Próbuje rozbić je intrygami od środka? Gdzie tam! Łyka tę ideę jak młody pelikan kamienie. Co prawda sytuacja z głównym złym mocno ich przekonuje ich do tego, ale to jest tak naiwne, że aż boli w to coś między uszami. Rozgrywka: Sterowanie jest wygodne (ja wyłączyłem od razu w opcjach kamerę która się sama dostosowuje bo miałem napady choroby morskiej), zadań pobocznych jest mnóstwo, postaci do spotkania setki… Walka: Są dwa rodzaje walk: typowe potyczki, gdzie bohaterowie naparzają potwory i bitwy gdzie oddziały bohatera biją się z oddziałami wrogów. Jak potyczki to większości przypadków duszenie jednego-dwóch guzików i jeśli potwory nie mają przewagi 20 poziomów to nie stanowią żadnych problemów, tak przy bitwach czasem trzeba odrobinę się nakombinować. Na forumach znależć można całe stosy postów, jak to walka jest za łatwa i zbyt prosto się wygrywa. Jak dla mnie (jestem melepetą) walka nie była ZA prosta, nie była też wymagająca. Od takie klepu, klepu - zbierz przedmioty. Ciekawie robiło się przy bosach oraz zakażonych potworach. Mają więcej życia, dziwniejsze ataki i ogólnie są mocniejsze. Jeśli się będzie je omijać to po jakimś czasie ma się tak dużą nad nimi przewagę poziomów, że walka z nimi jest sprowadzona do klepania. Ekwipunek, przedmioty, erpegowość i zbieractwo: Są setki, jeśli nie tysiące różnorakich przedmiotów, materiałów, rud i minerałów. Część sypie się tylko z potworów, tylko w określonych miejscach lub można wydobywać je z określonych budynków w królestwie, multum tego jest, serio. Nie zwracałem na nie uwagi. Bronie wymieniałem jak tylko wypadała lepsza z potworów albo skrzynek, a wytwrzałem własne (jest możliwość wytwarzania przedmiotów w budynku w królestwie) tylko na polecenie zadań i na samych końcu gry by złapać osiągnięcie. Bronie można ulepszać zdejmować klątwy, system tego jest fajny ale gra nie zmusza do tego by to robić. Jak się zauważy tę możlwość i wytworzy i polepszy zbroje, bronie i czary to większość potyczek sprowadza się do kilku ciosów albo jednego czaru. Higielki: Nie wiem jak to powinno być po polsku, czy to są Łaskotki, czy Higle. To takie małe pomocne stworki, setka (zbieractwo na całego), można je znajdować w odpowiednich kamieniach poukrywane po świecie, albo ugotować (no, je się wytwarza przez gotowanie w kociołku) w budynku w w królestwie. Ich zadaniem jest pomaganie podczas walki, mogą rzucać czary, leczyć, wspomagać nas i przeszkadzać potworom. Fajna rzecz, ale, jak pisałem wyżej, nie ma przymusu by ich używać, są bo są, różnicę robią, ale nie ma przymusu by je specjalnie dobierać pod walkę. Ich opisy też są (przynajmniej dla mnie) mało informacyjne, nie umiałem wybrać który lepszy i brałem te które wyglądały fajnie. Budowanie królestwa: Najfajniejsza rzecz z całej gry. Stawiasz budynki i zatrudniasz w nich mieszkańców, oni badają jakiś temat który pomaga w walce albo sprawia, że szybciej pojawiają się nowe przedmioty w magazynach. Skąd brać mieszkańców? Latasz po całym świecie i gadasz z każym, cześć przyjdzie jak się dla nich rozwiąże zadanie, część namówi taskmaster (to taki kolo, który daje mikrozadania bez historii daje za nie tokeny które można wymieniać za przedmioty albo dobre słowo u ludzi), niektórych trzeba sklepać by się przeprowadzili. Każdy mieszkaniec jest lepszy w czymś innym i trzeba to dobrze zorganizować by w pełni wykorzystać ich potencjał. Mieszkańcy czasem dają zadania wynikające z tego, że mieszkają w jednym królestwie (przykład: jedna osoba mówi, że miała wizję, jak się tak wyglądający gościu ożarł grzybów i się zatruł, a gracz musi go znaleść i mu pomóc). Każdy ma swoją historię i jakieś tło, naprawdę dobrze mi się z nimi gadało i robiło zadania. To trochę ułagodziło żenujący główny wątek gry. TL:DR Gra jest prosta, nieskomplikowana i naiwna, ale jednocześnie bardzo przyjemna w graniu. Jeśli ktoś szuka poniewierki i wyzwania to tego tu nie znajdzie. Ja się bawiłem bardzo dobrze, ale koniec końców to jest taka prosta bajka. Tylko, że czasem jak też chcę, żeby wszyscy żyli długo i szczęśliwie i w tej grze mi się to udało. Polecam.Pokaż więcejPokaż mniej
Kindybał w oko rekina Bandai za brak języka pl,chcecie zawsze w każdej grze 100%ceny co płaci Hans,John,czy inny mokebe a języka pl brak.Tak wiem jest spolszczenie ale nie tędy droga.Pokaż więcejPokaż mniej
115 h na liczniku, wszystkie achievki zaliczone, Evan & Co. na 78 levelu, a królestwo rozbudowane do granic możliwości. Na premierę Ni No Kuni 2 wyczekiwałem z utęsknieniem, a grać zacząłem zaraz w godzinę jej premiery. Przejście na 100% zajęło mi 4 tygodnie luźnego grania i nie uważam tego za czas stracony, ale czy ta gra spełniła moje oczekiwania? Niestety tylko częściowo. Jest nastrojowo, jest klimatycznie, jest baśniowo. Są czytelne i fantastyczne zrealizowane nawiązania do wielu filmów Ghibli. Jest absolutnie przepiękna muzyka, jest leniwy, niespieszny i bardzo relaksujący gameplay. Jest sporo ciekawych sposobów na wykorzystanie setek różnego rodzaju znajdziek. Są przeurocze pokem... eee, to znaczy higglediesy ;) Są olśniewające lokacje, fenomenalne animacje, itp., itd. Ale jest też kilka drobnostek burzących tę harmonię. Osobiście najbardziej nie polubiłem przesadnego respawnu. Po każdej bitwie wystarczy odejść kawałek postacią, by za jej plecami ponownie pojawiała się ubita przed chwilą horda lub wyskakiwała kolejna, zebrana niedawno znajdźka. Lubię czyścić mapy i choć takie zastosowanie powyższego rozwiązania pomaga w wielu sytuacjach i można sobie dzięki temu nabić expa do woli, to jednak nie tego oczekuję od satysfakcjonującej eksploracji. Drugi niuans, który z początku wydawał mi się jedynie drobnostką, pod koniec jednak znacząco irytował. Brak pełnego udźwiękowienia dialogów. W przykładowej "Tales of Berseria" dialogi szły w setki, a każdy odegrany był co do joty z aktorską pieczołowitością. Wiem, że skromne Level 5 to nie ten budżet co całe Namaco Bandai, ale z godziny na godzinę ten brak zamiast zacierać niestety brzydko uwypukla się. Do tego należy dodać niespecjalnie wciągające, choć musowe potyczki RTS-podobne. Sama fabuła nawet jeśli zamknięta w wąskich ramach klasycznej baśni to jest ona bardzo miałka. Bohaterowie są dość nieciekawi i ich losów nie śledzi się z zainteresowaniem. Miejscami mają swoje całkiem niegłupie momenty, ale to zdecydowanie za mało. Przez większość sekwencji dialogowych można bezrefleksyjnie się przeklikać. Do tego wszystkiego to są jakby trzy gry w jednej: 1) typowy jRPG, 2) tycoon z systemem rozwoju królestwa (to akurat fantastyczna opcja) i 3) bardzo casualowy (niby)RTS. Niestety gra do końca nie może zdecydować się czym chce ostatecznie być. Każdy z tych elementów podany osobno byłbym produktem mocno wybrakowanym, ale wspólnie także nie tworzą spójnej całości. To są trzy elementy spięte ze sobą nieco na siłę, uzupełniające się i zależne jedynie pozornie. Słowem: to nie jest gra dla każdego. Można się przez nią bezmyślnie przeklikać "od punktu do punktu" lecąc wyłącznie po łebkach głównego wątku i gra na to (do pewnego stopnia) bezkarnie pozwala. Można też zaszyć się w wielu niuansach, ale ich zgłębianie też nie przyniesie praktycznego efektu i nie zrobi wielkiej różnicy. Nagrodą jest wyłącznie satysfakcja. Do tego wszystkiego gra nie stawia graczowi praktycznie żadnych trudności. Domyślnie działa w najłatwiejszym trybie i gracze poszukujący w wyzwań typowych dla większości jRPG boleśnie się od niej odbiją. To tytuł nastawiony wyłącznie na klimatyczną, niespieszną i relaksującą rozrywkę, bardziej dla kanapowej rekreacji niż serii dziesiątków zróżnicowanych wyzwań taktycznych. Każdy kto zakłada inaczej robi błąd ze szkodą dla siebie. Choć powyżej wylałem z siebie więcej żali niż zachwytów, to jednak w Ni No Kuni 2 grało mi się po prostu fantastycznie. Na chwilę obecną jest to mój osobisty kandydat na grę roku, w której każdą chwilę spędziłem z ogromną przyjemnością i nie żałuję żadnej poświęconej na nią godziny. Jedyne co chciałem zaznaczyć, że decydując się na ten tytuł należy mieć świadomość jego powyższych wad. Jeśli to nie stanowi problemu – a moim zdaniem poza garstką zawodowych narzekaczy ostatecznie nie powinno – z czystym sercem polecam.Pokaż więcejPokaż mniej
This game is not worth that much money i lost my money buying it soryyPokaż więcejPokaż mniej
Bardzo fajna gra.Trochę godzin przy niej spędziłem (188). Opisywać jej nie będę - w innych recenzjach były dokładny opisy mechaniki gry. Dla mnie była ona prosta, miła i przyjemna. Jeżeli do czegoś miałbym się nieco przyczepić to do częściowej powtarzalności lokacji ( układu jaskiń ). Tyle o grze! Teraz chciałbym podkreślić, że ani bym tej gry nie kupił, ani pewnie bym w nią nie grał gdyby nie pojawiło się nieoficjalne spolszczenie do gry wykonane przez osobę o nicku ffgriever, a które pobrałem z https://grajpopolsku.pl/forum/viewtopic.php?t=3406 . Jedna osoba potrafiła to zrobić, a twórcom się "nie opłaca" !!!! Może Steam powinien się zająć tymi twórcami i wymuszać przynajmniej napisy (moim zdaniem w każdej grze powinna być pełna lokalizacja, napisy lub ostatecznie przynajmniej napisy dotyczącej głównej fabuły ). Jeszcze raz bardzo dziękuję za przetłumaczenie tej gry - uważam że albo sam steam albo twórcy gry powinni jakoś się zrewanżować za to, że tylko dzięki temu tłumaczeniu pewnie cześć osób nabyła tą grę!Pokaż więcejPokaż mniej
Podobno ta gra wolno się rozkręca i ma naprawdę interesujący lategame. Niestety, jest przy tym dość droga. Kupiłem ją na wyprzedaży z zamiarem przetestowania przez niecałe dwie godziny. Grałem ok 90 minut i... naprawdę niewiele mogę powiedzieć dobrego o Ni no Kuni 2. Niestety, czas który steam daje na przetestowanie gry nie pozwala Nam nawet liznąć rzeczy któe widzimy na screenach. Twórcy powinni zamieścić wersję demo, pokazującą mechaniki czekające w grze. Z mojej strony gra jest niestety do zwrotu. Po prostu to, co zdążyłem zobaczyć, mnie nijak nie zacheciło.Pokaż więcejPokaż mniej
So far the game is very good. I'm new to the series and it's suprisingly best game for me since a long time. I need to play it more, but world is so intriguing and freshy for me that for sure I will pass through this adenture till the end to know how will goes adventures of Roland and Evan. https://www.youtube.com/watch?v=kN-IEYYRh84Pokaż więcejPokaż mniej
Niestety, ale poziom trudności tej gry (a raczej jego brak - gra nawet na najwyższym poziomie nie stanowi nawet najmniejszego wyzwania) kompletnie dyskwalifikuje tą grę dla mnie. Ciężko jest zginąć, walki to głównie naparzanie jednego guziora - szkoda bo system sprawia wrażenie rozbudowanego i ciekawego - ale co z tego, skoro nie trzeba w ogóle z niego korzystać. Sam klimacik i wrażenie przygody - ekstra ! ale co z tego skoro nie mialem frajdy z samego gameplayu. Na SteamDecku działa wyśmienicie.Pokaż więcejPokaż mniej
Musze przyznać, że to była naprawde świetna i wciągająca przygodówka. Masa wciągających questów, świetnie zaprojektowana mapa na różnych biomach i zarządzanie królestwem, o rany... ta fabuła była tak dobra, że aż żałuje, że dobiłem do końca tej świetnej przygody. Mam nadzieje, że będzie więcej produkcji tego typu, bo zasługuje ono na mega solidne 10/10. Polecam.Pokaż więcejPokaż mniej
Zaczynając od zalet, gra ma świetną rozgrywkę, grafikę oraz muzykę. Niestety fabuła jest nuda, infantylna i przewidywalna po ukończeniu 4 rozdziału stwierdziłem u siebie kompletny brak zainteresowania losem bohaterów ogólnie nie polecam dla tych którzy chcieli by przeżyć przygodę w świecie podobnym japońskiego animie. Poziom standardowego isekaia.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 15.08.2026.
Szukasz innej gry?wyszukiwarka powyżej prowadzi prosto do porównania cen i recenzji.
