

Northgard: Definitive Edition
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.












01O grze Northgard: Definitive Edition
Northgard: Definitive Edition to strategia czasu rzeczywistego o prowadzeniu wikińskiego klanu na tajemniczym kontynencie. Zbuduj osadę, przydzielaj zadania, zarządzaj zasobami i przetrwaj surowe zimy oraz starcia z wrogami. O zwycięstwo możesz walczyć przez podbój, sławę, wiedzę lub handel. Dostępne są tryb fabularny, multiplayer oraz Podbój dla jednego gracza lub w kooperacji. Opinie na Steam: 85% pozytywnych z 54 546.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 11,67 zł2024-11-27 · SteamPodstawowa wersja · te same dane co na wykresie; historia USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 8 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Polski | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Turecki | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Zanim kupisz
Tryby gry
Wersja Steam na PC oferuje tryby dla jednego gracza, wieloosobowy i kooperację. Podbój można rozgrywać solo lub w kooperacji.
Języki
Polski jest dostępny jako język interfejsu. Angielski wymieniono z pełnym dubbingiem.
03Często zadawane pytania
Na czym polega rozgrywka?
Przydzielasz Wikingom zadania, zarządzasz zasobami i rozwijasz osadę, mierząc się z srogimi zimami i wrogami.
Czy można grać samemu lub ze znajomymi?
Tak. Podbój można rozgrywać solo lub w kooperacji, a tryb wieloosobowy pozwala grać ze znajomymi albo przeciw nim.
Czy jest tryb fabularny?
Tryb fabularny opowiada o Rigu i Brandzie, którzy badają zabójstwo wikińskiego króla.
“A slow Viking RTS that trades APM duels for season-by-season survival math and four victory paths, now packing every clan and campaign into one Definitive Edition”
Nasz werdykt
Take all six dimensions together and Northgard: Definitive Edition is a game of unusual self-knowledge: it knows what it is good at and never pretends to be good at anything else. Its 8.2 overall sits squarely in the same band as OpenCritic's 79 and Metacritic's 81 — a strategy game with sharp strengths, clear limits and a solid core, neither underrated nor due for canonisation.
One phrase, played until it sinks in

If a single line captures the experience, it is prepare, wait, live with the consequences, struck again and again. You read the season bar two or three seasons ahead, make your call, then watch it ripen — into a clean winter or a granary bleeding out and villagers down in the snow. Schooled once by the cold, the next match you come back early and turn the lesson into an edge. That humane loop — sparring with the environment inside a fixed ruleset, then compounding the experience into the next run — is something most fast RTS games simply cannot offer. You rarely rage at a loss here; you just wince at having miscounted a winter again, then itch to hit restart, and a strategy game that makes you eager to autopsy your own mistakes has a core loop that is fundamentally sound. The irreplaceable thing is precisely that it slowed the genre into a board game; Gamereactor's Catan comparison and PC Gamer's "best of the decade" line for its weather and tile systems are two ways of saying the same thing.
Who should buy, and who should walk away

The buyer is easy to picture: someone who enjoys simmering strategy low and slow, who loves doing the resource math and tracing growth branches, who can stomach a long opening economy. If Banished's seasonal squeeze or Civilization VI's "replay it down another road" structure already speaks to you, this will likely sink its hooks in and keep you there for a very long time. The one to walk away is just as clear: anyone chasing a ten-minute match, hunting adrenaline through high-frequency micro and early harassment. Its most direct rival is Age of Empires II: Definitive Edition, which wins on historical breadth and fast tactics — but cannot deliver the palm-sweating dread of watching winter advance one tile at a time. They are not better or worse than each other; they are not the same game. One measures who plays fastest, the other who survives longest, and knowing which question you actually want answered tells you, more than any score, whether this is the strategy game for you.
Now is the best time to start
On which version, the answer is simple: go straight to the Definitive Edition. Folding in the Cross of Vidar campaign and the Snake, Dragon and Horse clans, free for existing owners and complete for newcomers, it is the most content-rich, lowest-barrier shape the game has ever taken. The long arc of critic and Steam approval — 23 outlets at 79, fifty-thousand-plus reviews at 85 percent, two million sales, three million players — confirms how deep it dug its own plot of ground. The last month's 68 percent "Mixed" reads as the niche tempo finding its limits, not a drop in quality. This is a long-lived strategy game polished over seven years and capped in its most complete form, the kind of release that rewards patience with depth rather than dazzle. It will not please everyone, but for the players its seasonal gambit has hooked, it still has no real substitute — nothing else makes the slow dread of an approaching winter feel quite this consequential. And if you are one of them, there has never been a better moment to bring it home.
Popularne recenzje Steam
Recenzje w języku autora · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno pochwały, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Dla wszystkich zastanawiających się czy zakupić dany tytuł zapraszam do lektury. Northgard to RTS na bazie starych dobrych "Settlersów" więc dla fanów pierwszych tytułów serii gierka już zbiera plusika. Kampania zajmuje około 15-20h oraz dysponuje kilkunastoma misjami testującymi nas ze znajomości każdego z 6 klanów znajdujących się w grze. Każdy klan jest wariacją tej samej nacji (wikingów) z własnymi specjalnościami w formie budynku lub innych ulepszeń. 8/10 Co do fabuły samej kampanii nie jest ona zbyt porywając, motyw zemsty głównego bohatera (Riga) oraz zbierania towarzyszy (przywódców innych klanów) w drodze do naszego celu. 6/10 Muzyka oraz oprawa wizualna gry jest na bardzo dobrym poziomie, piękna muzyka pasująca do klimatu wikingów oraz "cukierkowa" grafika i animacje mają to coś. 8/10 Warto zauważyć, że po przejściu kampanii mamy jeszcze opcję "hard" oraz zadania bonusowe w misjach co wydłuża rozgrywkę. Co do samego poziomu to w każdej misji trzeba "myśleć" (przyznam się że nawet na normalu musiałem powtarzać misje) a nie jak to ma w innych RTS nabudować pełno wojaków i zabić wszystko po drodze. 8/10 Podsumowując uważam, że Northgard to dobry tytuł żeby spędzić popołudnie i niekiedy trochę się pomęczyć zarządzając naszym klanem w celu przetrwania w dzikim świecie Northgard-u. 7,5/10 Nie miałem okazji sprawdzić tryby multiplayer, więcej informacji po rozegraniu kilkunastu rozgrywek. (in progres)Pokaż więcejPokaż mniej
Muszę przyznać, że o ile jestem ogólnie fanką strategii i o Northgard wiele słyszałam, a także wreszcie mogłam go przetestować osobiście to jakoś tak... Nie mogę przekonać się do tej gry. Northgard w założeniach jest bardzo prosty - mamy niewiele rodzajów budynków, przydzielamy do nich ręcznie mieszkańców aby wykonywali dany zawód. Armie także są zwykle ograniczone do 3 - 4 rodzajów jednostek co nie daje zbyt dużego pola do popisu jeśli chodzi o jakieś strategie w walkach. Można jeszcze pozyskać jednostki specjalne z artefaktów i neutralnych siedlisk, ale nadal nic to nie zmienia. Dlatego jeśli jesteś fanem wojennego aspektu strategii, to tu go nie znajdziesz - liczy się jedynie zerg, czyli kto ma więcej ten wygrywa. I tutaj właśnie jest takie zderzenie prostoty z próbą dodania głębi temu wszystkiemu. Mapy są podzielone na strefy, które trzeba przejmować. Każda strefa ma jednak mocne ograniczenie wznoszenia budynków, co jest na dłuższą metę strasznie frustruje. Irytują też inne ograniczenia typu, że w jednej strefie nie mogą się powtarzać niektóre budynki, albo w strefie musi coś konkretnego być by móc je wznosić (o ile przy np. kopalniach ma to sens, to np. przy spichlerzu, który wymaga naturalnych źródeł żywności w strefie, a przecież ma ją tylko przechowywać jest co najmniej dziwne). Zasoby za szybko się wyczerpują, co by sugerowało, że gra jest zaprojektowana pod bardzo szybkie gry, bo potem już brakuje wielu zasobów, których nie da się pozyskać. Losowość map to też spory problem tej gry. Albo dobrze trafimy z zasobami, albo będziemy mieć same nieprzydatne, bądź co gorsze - silnie strzeżone - strefy, które będą ograniczać nasz rozwój. Do tego jak dla mnie mapy są strasznie małe - nawet jak zagrałam na "ogromnej" to nadal jest to niewielki kawałek ziemi, na którym kisi się mnóstwo frakcji, co powoduje zgrzyty już na początku rozgrywki. Gra ogólnie zalewa gracza milionem komunikatów, dużo się w niej dzieje, a brak zautomatyzowania sprawia, że szybko dochodzi do tzw "overwhelmingu" gracza. Ponadto na pauzie nie można nic robić więc to dodatkowy minus. Gra także nie wybacza błędów, które gracz może popełnić przez głupie gapiostwo albo zwyczajnie o czymś zapomnieć. Nie wybudujesz spichlerzu to przyjdą szczury, rozwinie się zaraza i czasem jest to wręcz koniec gry. Przeciwnicy nas otaczający także wydają się być znacznie od nas silniejsi i wręcz "czitujący" bo mogą nacierać niemalże bez końca i bez konsekwencji. Widziałam w innych recenzjach, że dużo ludzi na to właśnie narzeka - na cziterskie AI. Same najazdy potrafią z czasem być bardzo irytujące, a ich częstotliwość nieprzyzwoicie duża. Irytujące są także losowe wydarzenia (trzęsienie ziemi, najazd piratów/jotunów/atak krakena), które są często bardzo niesprawiedliwe i pojawiają się w najgorszym momencie. Ekonomia jest płytka i ograniczona do pięciu surowców: drewna, żywności, kamienia, pieniędzy i żelaza. Nie ma więc żadnych łańcuchowych produkcji, a dostęp do kamienia i żelaza jest najtrudniejszy. Wiem, że niektórzy porównują tę produkcję do Settlersów czy "Ósmego Cudu Świata", ale poza podobną grafiką, i w sumie tematyką, nic te gry ze sobą nie łączy, a Northgard wypada przy nich pusto i nijako. Ilość DLC dodających nowe klany też powala i są z pewnością kontrowersyjne, zwłaszcza dla osób, które chcą bawić się w PvP - bo co rusz się słyszy, że dany klan jest zbyt OP, a inny zbyt słaby. Twórcy coś tam próbują to balansować, ale wiadomo jak z tym jest - balans idealny nie istnieje, a tym więcej frakcji będą dodawać, tym trudniej będzie go ogarnąć. Do tego odnoszę wrażenie, że klany niezbyt się różnią od siebie - zwykle każdy ma jakąś tam unikalną mechanikę, specjalne budynki czy jednostki, ale czy na tle całej rozgrywki to wiele zmienia? Na moje niezbyt. Występują tutaj także duże problemy z optymalizacją - tym dłużej rozgrywa się jedną mapę, tym FPSy coraz bardziej spadają. Kiedy nadchodzi zima albo wiosna, gra łapie sekundowe freezy. Coś okropnego, strasznie męczy to oczy, a przecież produkcja nie posiada jakiejś semi-realistycznej grafiki, aby miała takie problemy. Northgard trochę przypomina grę mobilną, nie ma w nim zbyt wiele głębi, za to ma stanowczo za dużo RNG, które sprawia, że gra często jest bardzo frustrująca. Niektóre rozwiązania są po prostu dziwne. Raczej szybko się nudzi, początek i rozwój zwykle jest identyczny. Niby twórcy nadal cyklicznie wydają do niej duże darmowe aktualizacje, ale według mnie powinni bardziej skupić się na balansie i optymalizacji. Z plusów w sumie wypisałabym tylko ścieżkę muzyczną bo jest naprawdę klimatyczna i nie nudzi się za szybko. Stylistyka graficzna to kwestia gustu, taka trochę bajkowa, ala settlersowa. Mnie się podoba, ale też nie jest to coś co podnosi u mnie ogólną ocenę tej produkcji. Northgard niczym jakoś nie przykuwa, po prostu jest. Jak będzie na jakiejś uber przecenie, że wraz ze wszystkimi DLC będzie kosztować te 30-50 zł, to można rozważyć zakup. Na pewno nie jest wart swojej standardowej ceny. P. S. Jako ciekawostkę dopiszę, że przez napisanie tej recenzji zaczęli mnie ścigać jacyś Northgardcy fanboje, twierdząc, że sieje "dezinformację". Kiedyś ktoś mi powiedział, że ta gra ma toksyczne community - i faktycznie to jest prawda. Już wiem dlaczego posiada tak mało negatywnym recenzji, bo zastraszają recenzentów. Trochę "iks de". Do fanbojów gierki: gdyby to co tu napisała nie było prawdą, to by ta recenzja nie miała tyle nagród i pozytywnych ocen. Nie, nie dostałam tego wszystkiego od znajomych, nie manipuluje swoimi recenzjami. Jak widać coś jest na rzeczy i wyzywanie mnie na profilu tylko jeszcze bardziej utwierdza mnie w tym przekonaniu. ---------------------------------- Spodobała Ci się moja recenzja? Koniecznie zajrzyj na mój profil - znajdziesz tam takich szczegółowych recenzji więcej :) Zachęcam do oceniania. Jeśli masz do zaproponowania jakąś ciekawą gierkę, którą mogłabym ograć i zrecenzować, to daj znać w komentarzu na moim profilu. .............Pokaż więcejPokaż mniej
Ta gra jest świetna. Nie jestem typem gracza, który lubi gry RTS (preferuję shootery), ale temu tytułowi udało się mnie wciągnąć. Northgard to dość hardcorowa gra strategiczna. Hardcorowa pod tym względem, że nie możemy sobie po prostu wytworzyć żołnierzy i hulaj dusza, napierdalamy się. Dużą część czasu (jeśli nie większość) poświęcamy na rozwinięcie swojej gospodarki, by finalnie móc pozwolić sobie na tymczasowe utrzymanie wielu żołnierzy. Wyszkolenie małej liczby żołnierzy nie ma większego sensu, jeśli mamy zamiar grać ofensywnie, gdyż na mapie na wielu neutralnych polach są potwory, które trzeba ubić, żeby pójść dalej. Oprócz dość rygorystycznych ograniczeń w postaci zadowolenia ludzi/produkcji surowców/maksymalnej liczby ludności przez 3 miesiące w roku trwa zima, która drastycznie obniża nam produkcję drewna i żywności (często wskakuje na minus, więc trzeba robić zapasy). Ponadto zdarzają się zdarzenia losowe jak np. trzęsienie ziemi, po którym trzeba naprawiać budynki. W grze jest wiele metod, by odnieść zwycięstwo, dzięki czemu zarówno gracze agresywni jak i ci bardziej pokojowi mogą wygrać (przykładowo można wygrać poprzez rozwój handlu). Przejście kampanii na najłatwiejszym poziomie trudności (normalnym, bo gra jest tak trudna, że nie ma łatwego :D) zajęło mi ok. 11 godzin i miała całkiem fajną fabułę. Kampania etapami zapoznaje nas z mechanikami gry oraz z poszczególnymi klanami (niestety nie tych z DLC). Wypada napisać coś więcej o klanach. Jest ich obecnie 11, z czego 6 w podstawce i 5 jako DLC. Klany różnią się od siebie pod wieloma względami: jedne nastawione są na ofensywe, inne na defensywe, handel itp. Jedne są lepsze w trybie "każdy na każdego", inne bardziej przydadzą się w meczach drużynowych. Jedne są bardziej uniwersalne, drugie wymagają specyficznych warunków na mapie. Jedne szybko się rozkręcają, inne błyszczą dopiero w "late game". Niektóre (głównie te z DLC) całkowicie zmieniają sposób grania, dodają nowe jednostki czy unikatowe budowle. Każdy znajdzie coś dla siebie. Pod tym względem klany przypominają trochę postacie z hero shooterów czy gier MOBA. Balans też jest raczej w porządku - nie ma jednego "OP" klanu, który dominuje. Plusy: - świetna optymalizacja, - dużo graczy grających online, - aktywny developer stale rozwijający grę i słuchający społeczności, - dużo różnych klanów - do wyboru, do koloru, - dobre polskie tłumaczenie. Minusy: - mecze są dość długie, trwają z reguły ok. godzinę (dotyczy to również trybu single player, w którym nie ma opcji przyspieszenia czasu).Pokaż więcejPokaż mniej
Obiektywnie słabo. Mało jednostek wojskowych i uproszczona gospodarka, którą po zdobyciu pewnego poziomu populacji nie trzeba się w ogóle przejmować. Polska wersja językowa ma wiele błędów jak: bonus dający +1, kiedy opis podaje +8; nieprzetłumaczone kwestie i dziwne tłumaczenia jak: żeglars, mieszczaniecs lub opisy, z których trudno coś zrozumieć. Tryb fabularny jest średni. Fabuła jest taka sobie, ale postacie są fajnie przedstawione i mają swój charakter. Wiele misji to standardowa gra, ale niektóre mają ciekawe zadania i zmieniają rozgrywkę. Nieobowiązkowe zadania dodatkowe do każdej misji dzielą się na banalne i takie, które wymagają rozpoczynania misji od nowa jak: ukończ bez jednostki lub budynku, który był wcześniej dla ciebie najważniejszy; zlekceważ cel misji i zniszcz wroga; wygraj w czasie X. Ekstremalny poziom trudności jest... też różny. Czasem nie czuje się różnicy i przechodzi się misję identycznie co wcześniej, a innym razem męczy się dwie godziny atakowany z trzech stron jednocześnie. Tryb fabularny dobrze wprowadza w podstawy, ale poza tym trybem funkcjonują inne zasady, więc trzeba się na nowo niektórych uczyć. Matematyka w grze kuleje. Statystyki są liczone w magiczny sposób i występują połówki, których nie widać np. zbierasz 3 jedzenia, zjadasz 2, więc masz 0 przyrostu itd. Dodatkowo gra po jednej z aktualizacji przestała mi uznawać postęp w niektórych osiągnięciach. Spędziłem w grze przyjemnie kilkadziesiąt godzin, ale za pełną cenę bym jej nie kupił. Pomimo wad grę polubiłem, ale trudno mi ją polecić.Pokaż więcejPokaż mniej
Zawsze byłam wielką fanką Settlersów, przez co inne strategie często mi się nie podobały. Tutaj mamy grę podobną, a zarazem inną. Uwielbiam mitologię nordycką. Teraz dzięki tej grze mogę się przenieść do czasów wikingów, zostać jarlanką i nakopać do dupy przeciwnikom. Polecam to uczucie. Gra oferuje kilka sposobów na zwycięstwo, z czego niektóre zależne są od mapy na której gramy. Jest też kilka klanów, każdy ze swoimi bonusami, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie. Początkowo miałam sceptyczne nastawienie do tej strategii, jak do każdej gry, która nie jest "settlersami", ale po pierwszych 2 porażkach, samozaparciu, poznałam tę grę i... zakochałam się mówiąc krótko. Polecam całym serduszkiem i nerkami.Pokaż więcejPokaż mniej
Szczerze to się zawiodłem. Zbyt prosta mechanika i rozbudowa ekonomi do nauczenia w całości w 2 godziny. Walka w tej grze to kpina, 10 wojaków z 3 typów to armia nie do zatrzymania. Limit armii kategorycznie za mały, ilość typów jednostek walczących to obraza dla fanów strategii. Wszędzie w internecie można się natknąć na porównania do settlersów chociaż nawet tej gry nie przypomina w absolutnie żadnej mechanice (regiony,limity tak jednostek jak budynków, wieczny głód jeśli nie koncentrujemy się na jedzeniu przynajmniej przez 80% rozgrywki, neutralne moby, nawet styl całkiem inny nie wspominając o mechanikach). Sztuczne, wymuszone ograniczenie w ilości budynków nachalnie zmusza do ekspansji, nie pozwalając na rozbudowe ekonomi w obawie przed okrążeniem przez przeciwnika i w konsekwencji limitów absolutny zastuj w rozbudowie. No i na koniec poziom trudności żałośnie prosty. Pierwszą grę rozegrałem na 1 kompa na poziomie normalnym (wygrana po około 1 godzinie) 2 i ostatnia rozgrywka na komputery to ja i 5 przeciwników na poziomie trudnym (wygrana absolutnie przytłaczająca po zaznajomienu z mechaniką gry po około 2 godzinach). No i walka na ludzi, nie wiem jak innym, ale ja przeważnie trafiałem na ludzi co raszują jakby grali w starcrafta, przez co nie mają oni praktycznie rozwiniętej ekonomi co kończy się prostą wygraną. No cóż tylko czekać na jakieś mody znoszące limity i zbyt małą produkcję żywności a ta gra zyska 2 szansę. Ale to tylko gdybanie z małą szansą na powodzenie. NIE POLECAM W OBECNEJ FORMIE Może jakoś ta gra się rozwinie do interesującej i wciągającej formy. Oby.Pokaż więcejPokaż mniej
Przyjemna gra w nordyckich klimatach, która wciąga na wiele godzin. Minimalistyczna, lecz estetyczna grafika nie męczy wzroku. Wszystko przedstawione zostało intuicyjnie, więc bardzo ciężko jest się pogubić w interfejsie. Kampania przedstawiona w formie samouczka bardzo nakierowuje na główne założenia gry i sposoby różnorodnej rozgrywki, dając nam do poznania podstawowe klany i formy zwycięstwa. Nie bywa nudna, jako że każda mapa, jak i przeciwnicy są inni. Po zakończonej głównej linii fabularnej nie jesteśmy zmuszeni jak w większości gier kisić się w smutnych potyczkach - mamy możliwość rozgrywania podbojów, czyli swoistych kilka misji dla danego klanu. Są również gry wieloosobowe, a także rankingowe. Wszystkie te formy można rozegrać ze swoim bliskim przyjacielem/przyjaciółmi, a to dodaje grze złoty medal z mojej strony.Pokaż więcejPokaż mniej
Gra była dosyć ciekawa, co prawda prosta mechanika i szybka do nauki, ale dawała nawet niezłą frajdę z rozgrywki. Kupiona została za pełną ceną i oczekiwałem rozbudowy, bo jednak za około 100zł można kupić dużo bardziej rozbudowane strategie niż ta. A tutaj okazuje się, że wprowadzili DLC zamiast rozbudowy gry, niby jest patch ale to dalej za mało, żałuje że nie mogę zwrócić tej gry bo naprawdę twórcy mnie zawiedli.Pokaż więcejPokaż mniej
Northgard okazał się dużo lepszą grą indie, niż się spodziewałem. Przede wszystkim gra zaoferowała mi długą rozgrywkę w trybie fabularnym, który choć jest sztampowy, ma w sobie to coś, że chce się przejść grę do końca. Mechaniki gry są zrozumiałe i w głównej mierze gra polega na stworzeniu jak najszybciej świetnej ekonomii. W "ciepłe dni" zbieramy pożywienie, opał oraz gromadzimy monety, podczas gdy nadejdzie zima możliwości pozyskiwania surowców są znacznie pomniejszone, przez co gra w tym okresie staje się trudniejsza. Gra w późniejszych etapach misji fabularnych staje się szczególnie trudna, ponieważ zaczynamy mierzyć się ze znacznymi siłami wroga, a sama gra nie pozwala nam na tworzenie armii niczym z bitwy pod Grunwaldem. Ładna i przejrzysta oprawa graficzna wraz ze ścieżką dźwiękową robi robotę, gra się bardzo przyjemnie. Na mały minus słabo czytelna mini-mapa, mało dokładne spolszczenie oraz niezbyt ciekawe wstawki w postaci przerywników "filmowych". Mimo to zdecydowanie warto zagrać!Pokaż więcejPokaż mniej
Ubogie zależności i możliwości rozwoju.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatni odczyt: 15.08.2026.