

Not For Broadcast
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-20 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.




01O grze Not For Broadcast
Jako zastępca w reżyserce National Nightly News wybierasz materiały na żywo, cenzurujesz treści i kształtujesz odbiór wiadomości w kraju pogrążonym w politycznym chaosie. Czarny humor i rozgałęzione decyzje łączą przyszłość narodu z codziennością jednej rodziny. Ocena graczy Steam: 94% pozytywnych z 10 376 recenzji. Interfejs jest dostępny po angielsku, niemiecku, francusku, włosku, japońsku, polsku i chińsku uproszczonym. Premiera: 25 stycznia 2022.
Twórcy
Najniższa cena z 36 miesięcy
≈ 8,59 zł2026-07-30 · KinguinPodstawowa wersja · te same dane co w tabeli powyżej; historia USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | Tak |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
| Francuski | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 4 języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Niemiecki | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-21
02Przed zakupem
Język
Interfejs i napisy są dostępne po angielsku, niemiecku, francusku, włosku, japońsku, polsku i chińsku uproszczonym. Pełny dubbing podano dla angielskiego i rosyjskiego.
Tryb gry i kontroler
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza i pełną obsługę kontrolera.
03Często zadawane pytania
Na czym polega rozgrywka?
Wybierasz ujęcia na żywo i decydujesz, co ocenzurować lub wyemitować. Te wybory kształtują opinię publiczną i rozgałęzioną fabułę.
O czym jest fabuła?
Historia opowiada o przyszłości kraju i życiu jednej rodziny, a rozgałęzione wybory wpływają na dalszy bieg wydarzeń.
Czy gra ma wiele zakończeń?
Opis wymienia 14 różnych zakończeń i ponad 42 godziny materiałów FMV.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku oryginału · 9Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Ten wybór nie odzwierciedla ogólnej pozytywnej oceny; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Ciekawa gra nie ma co. Podoba mi się sposób w jaki twórcy podeszli do tematu. Liczba elementów na które trzeba zwracać uwagę podczas transmisji potrafi nieźle namącić w głowie. Zaczynamy od podstaw czyli na odpowiednim wybieraniu ujęć, następnie musimy pilnować interferencji, po o czym przechodzimy do cenzurowania przekleństw bo nasza telewizja jest oczywiście FF. Później wcale nie jest łatwiej bo gra każe nam pilnować to co pokazujemy oglądającym. Dobieramy odpowiednie slajdy by pasowały pod propagandę która prezentujemy. Zdarzają się bardziej dynamiczne momenty w którym na plan nagrań dostają się aktywiści pewnego ugrupowania i musimy ujęciami unikać pokazywania ich nagości. Klipy filmowe są zabawne, niekiedy nawet komentujące w zabawny sposób współczesne zjawiska. Fajnym elementem jest to że możemy we własnym zakresie wybierać reklamy jakie będą puszczane między programami lub w ich przerwie, a same klipy są niezwykle absurdalne. Jedyne co można im zarzucić to to że widać niestety niski budżet co niestety przekłada się na najważniejszy aspekt gry czyli nagrania wideo. Nie mogę wierzyć w świat w którym najważniejszym człowiekiem w mediach jest koleś który ani trochę nie ma medialnej aparycji. Obok zdjęcie dżentelmena. Do reszty raczej nie ma się co przyczepić. Mogę przyczepić się ewentualnie do tego że aktorzy często się powtarzają. Możliwe że się czepiam i taka miała być konwencja. Między sekcjami grywalnymi mamy elementy tekstowej gry przygodowej gdzie odpowiednie odpowiedzi mają rzekomo kształtować świat. Nie sprawdzałem jeszcze tego aspektu. Zamierzam za kilka dni wrócić do tytułu by przejść ją w inny sposób aby sprawdzić czy coś się zmieni w prezentowanych nagraniach. Problemem gry jest również jej czas. Niestety gra jest niezwykle krótka. Wiadomo jest to early acces ale 88 minut w grze gdzie dwa razy musiałem powtórzyć poziom bo nie poradziłem sobie z pewnym elementem nagrań i zostałem zwolniony przez przełożonych. Cieszące jest w tym wszystkim natomiast to że klip który prezentuje przyszłości tytułu pokazuje że twórcy mają już przygotowany naprawdę dużą ilość materiału który tylko czeka na wrzucenie go do gry. Gra ciekawa, oryginalna, nietypowa, i to właśnie w niej uwielbiam. Z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój gry.Pokaż więcejPokaż mniej
Płacąc 70 zł miałem nadzieję, że z tydzień se pogram i mi się znudzi. A tu zaskoczenie - gra kończy się po 3 godzinach gameplay'u. Poza trybem fabularnym mógłby być jakiś inny typu wyzwania gdzie misje sie nie powtarzają. Gra bardzo fajna i dopracowna. Super mi się w nią grało, ale za krótka. Nie polecam.Pokaż więcejPokaż mniej
WOW! Qrwa! Tóż to mokry sen J. Kurskiego i PREZESA online - normalnie symulator TVPiS, gdzie jednym przyciskiem możemy cenzurować wszystko co nam się podoba. tinyBuild nie zawodzi, szykuje się prawdziwa perełka, co prawda EA w tym momencie ale jeśli kochasz polityczno-propagandowe klimaty to coś dla Ciebie.Pokaż więcejPokaż mniej
It starts off strong but becomes very boring very quickly.Pokaż więcejPokaż mniej
no Polish language :(Pokaż więcejPokaż mniej
Miało być ciekawie - gra której jeszcze nikt nie zrobił, a wyszło nijako. Gra reklamuje się jako użytkownik przed konsoletą a tak naprawdę wersja fabularna jest mroczną historią z UI lat 00'. Ktoś kto to projektował chyba pierwszy raz coś tworzył bo jest to paskudne i powinno być wycięte z gry. Tak samo jak te cringowe scenki ,które są po nic. Zatem duże "L" jeśli chodzi o historie. Co do oceny to dałbym 6/10 bo to w zasadzie jest praca z tym ,że do pracy przychodzisz zeby mieć zapłacone i za co się utrzymać a tutaj odpalasz kolejny segment ,żeby zobaczyć za co jeszcze zapłaciłeś. Jednak w obu wypadkach robisz swoje i czekasz aż to się skończy, w obu jest czasu tylko na jeden uśmiech oraz w obu po zakończeniu czujesz pustkę Podsumowując: Ciekawy pomysł na grę ale źle zrealizowany 6/10Pokaż więcejPokaż mniej
TL;DR bardzo świeży tytuł pod kątem gameplayu, stwarzający spore wyzwanie z zaskakująco przejmującą fabułą. 9.5/10 Kojarzycie może żarty o tirowcach wracających z pracy, by w domu w ramach relaksu zagrać w symulator pracy? Albo te same żarty, tylko o rolnikach grających w Farming Simulator. Brzmiały całkiem zabawnie, nie powiem, bawiły mnie. Aczkolwiek wyszedłem na hipokrytę. Bo żeby zrelaksować się po pracy grałem w pracę. No może nie dokładnie, bo jednak to jest gra o telewizji, a ja pracuję w radiu, ale jest trochę elementów wspólnych. No i feeling ten sam. Ale bawiłem się fantastycznie. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że dawno nie grałem w grę, która by mnie tak oczarowała. Not For Broadcast jest mixem symulatora, w którym wcielamy się w realizatora telewizyjnego, oraz gry FMV, gdzie realizowane przez nas programy są prawdziwymi nagraniami z żywymi aktorami. Ponadto w międzyczasie mamy proste sekwencje dialogowe ze scenkami z prywatnego życia protagonisty. Dzieło brytyjskiego studia NotGames zadebiutowało w 2020 roku jako gra w systemie Early Access, natomiast pełna wersja ukazała się w zeszłym roku. W grze wcielamy się w Alexa, realizatora pracującego w telewizji Channel One, w bliżej niesprecyzowanym europejskim kraju w latach 80. Wybory wygrała populistyczna partia Advance, a my z perspektywy Alexa możemy obserwować, ale także kreować otaczającą nas rzeczywistość, która staje się coraz bardziej dystopijna. Akcja gry rozgrywa się na przestrzeni 7 lat, w trakcie których otaczający nas świat powoli się zmienia. Wybrane momenty z tego okresu możemy podziwiać w sekwencjach, w których zasiadamy za konsoletą realizacyjną. Mamy do dyspozycji parę paneli: ekrany, spośród których wybieramy co wpuścić na antenę; suwaki od głośności; przycisk od "wypikiwania" bluzgów; kasety z reklamami, które na konsoli możemy załadować pomiędzy segmentami; a na końcu coś, co nazwałem "odszumiaczem", czyli fala, którą modyfikujemy w wybranych momentach, aby widzowie nie doświadczali przerw w transmisji. Oczywiście nad konsoletą są ekrany, na których możemy wszystko obserwować, a jeszcze nad nimi zegar odliczający czas do końca segmentu i licznik widzów, który będzie spadał, jeżeli coś spapramy na wizji. Kluczem jest utrzymanie widowni na poziomie powyżej zera, inaczej przegrywamy i musimy powtarzać segment od nowa. Oprócz konsolety mamy jeszcze przełączniki od prądu, no i okno, co byśmy nie czuli się wyizolowani od świata w trakcie gry. Programy, które realizujemy, podzielone są na 3 segmenty. Każdy jest oceniany w szkolnej skali literkowej (od A do F), a następnie oceny segmentów sumują się w ocenę końcową, która jest również opisowa - możemy dokładnie przeczytać co poszło nam dobrze, a co nie. Ponadto po programie możemy obejrzeć materiał z poszczególnych ekranów i zobaczyć, co działo się w studiu w trakcie, gdy wyświetlaliśmy inne rzeczy. Możemy także zobaczyć powtórkę programu, który zrealizowaliśmy i to, jak całość wypadła na wizji. Elementów gameplayu jest sporo. Od prostych scenek z codzienności, po realizację, która sama w sobie jest bogata w różne elementy. Jest ona dobrze wyważona pod kątem złożoności, przytłacza, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Dużo rzeczy trzeba ogarnąć w czasie programu, ale jednocześnie nie jest to na tyle realistyczne, by było to niegrywalne bez specjalistycznej wiedzy. Daje wyzwanie trudne, ale osiągalne. Ponadto często dochodzą różne okoliczności, na które trzeba uważać, przez co rozgrywka nie sprawia wrażenia monotonnej. Jest ciekawa, wymaga pewnej sprawności i koncentracji. To jest na pewno największym plusem gry. Jeżeli chodzi o fabułę, mimo oczywistego pastiszu, historia potrafi być przejmująca i angażująca. Sytuacje, które się zdarzają podczas programu, bywają ekstremalne, przez co opowieść nie pozostawia mnie z poczuciem obojętności. Dużą zaletą jest też fakt, że można podjąć wiele decyzji, również wydawałoby się tych nieznaczących, które finalnie wpływają na historię. Przez to dostępnych jest aż 14 różnych zakończeń, co ze wszystkimi elementami składa się na grę, mogącą zapewnić setki godzin zabawy, mimo że jedno przejście zajęło mi około 10 godzin. Ciekawe są też wykresy na końcu, pokazujące notowania danych spółek, a także nastawienie opinii publicznej, co do różnych opcji politycznych. Jeżeli chodzi o oprawę, to pomimo budżetowości grafiki i nagranych filmów, nie sprawia ona wrażenia przeterminowanej i tandetnej. Ładnie składa się na klimat całej gry i nie wadzi. No może poza tymi brzydkimi renderami w trakcie dialogów poza programem. Jeżeli chodzi o elementy rozgrywki, które nie do końca mi siadły, to właśnie te scenki rodzajowe pomiędzy realizowanymi programami. Są one... średnie, głównie przez przedstawienie ich w formie tekstu. W większości są to typowe zapychacze, w teorii mające dodać głębi naszej postaci, nadać jej background i pokazać jej prywatne życie. Jest to jednak oderwane od całości, wręcz odrealnione, przez co nie wywiera to na nas aż takiego wrażenia, jak sama praca na wizji. Ponadto nie podobał mi się element związany z zakłóceniami w transmisji. Widać, że deweloperzy chcieli w jakiś sposób utrudnić rozgrywkę, jednak dla mnie jest to mało kreatywne rozwiązanie. Chociaż z czasem ten panel daje nam i fajne opcje prowadzenia fabuły, ale tu już nie będę spojlerował. Ostatecznie te wady nie wpływają aż tak bardzo na odbiór całej gry. Jak już wspomniałem, jestem oczarowany. Przede wszystkim niespotykanym gameplayem, który jest wymagający, ale nie sprawia wrażenia "niedostępnego". Fabuła, mimo mocnej ironii, dużej ilości absurdów i efektu "krzywego zwierciadła", potrafi przejąć, zaangażować, a ostatecznie zapaść w pamięć. Brak monotonii w grze również jest na plus. Koniec końców, jeżeli uważacie, że nie ma już ciekawych gier ze świeżym gameplayem, jeżeli szukacie nowych wrażeń i wyzwań, to ta gra jest dla was. 9.5/10Pokaż więcejPokaż mniej
POBRAŁO MI JESZCZE RAZ PIENIADZE JEZELI ODDAŁEMPokaż więcejPokaż mniej
Nie jestem w stanie przestać zachwycać się tym ambitnym pomysłem na rozgrywkę, jak i poziomem jego wykonania. Dołączam tę grę do grona maleńkich arcydzieł u boku Papers Please, Return of the Obra Dinn, This War of Mine czy We the Revolution. To wspaniale, że komuś się chce jeszcze tworzyć coś mądrego, coś oryginalnego, coś ryzykownego. Coś, co pokazuje wyraźną różnicę pomiędzy dziełem, a po prostu produkcjami (z całym szacunkiem dla ich wspaniałej grafiki, budżetu i powtarzalnej frajdy, którą niosą). Not for Broadcast to opowieść o tym, jak uniwersalna jest współczesna propaganda - że tylko odrobina czasu i trudów, z jakimi zmaga się reżim, oddzielają tępotę polskiej telewizji publicznej 2022 od zbrodniczej Russia Today. W ogóle NFB wyszło niepokojąco na czasie. Oczywiście nie każdemu mogą spodobać się proporcje pomiędzy absurdem, a dramatem. Dla mnie to specyficzna, ale wspaniała mieszanka. "Skecze" bombardują nas czasem inteligentnym humorem, czasem cringe`em, a innym razem uderzają w hiper poważne tony. To zdecydowanie nie jest gra dla każdego. Jest trochę błędów technicznych, bywa, że wywala do pulpitu. Niektóre mechanizmy są niejasne, pewnie niektóre dałoby się wymyślić lepiej, może ciekawiej. Z kolei narracyjne plansze z fabułą pomiędzy kolejnymi broadcastami wydają mi się być... niepotrzebne. Nie są jakieś genialne, raczej się czeka na szybki powrót do studia - osobiście bym je ograniczył do minimum bo są niczym paczka czipsów podana obok wykwintnego obiadu. Ale mnie osobiście wady w tego typu dziełach niespecjalnie ruszają, bo kupują mnie one samą w sobie odkrywczą koncepcją. Trzeba nieźle znać angielski. Ale i tak lepiej nie nastawiać się na zrozumienie wszystkiego w czasie emisji na żywo. Skupiamy się wtedy na kluczowych sytuacjach, kiedy należy wypikać bluzgi, dopilnować technicznej jakości nadawania i walczyć z okolicznościami losu, walcząc przy tym by kamera zawsze padała na epicentrum zdarzeń. Na szczęście po emisji możemy zrobić sobie gorące kakao i spokojnie obejrzeć rezultaty naszych zmagań - ten opcjonalny element rozgrywki był dla mnie obowiązkową nagrodą po każdym wydaniu "Wiadomości". Aktorsko - rewelacja. Dźwięk i muzyka - robią wrażenie. Kilka żenujących (i zajebiście śmiesznych) pioseneczek kabaretowych ("Hey, mr Bear" i "We`re having a baby") śpiewają mi się w głowie do teraz. Gra jest nieliniowa. Za chwilę zaczynam od nowa. Tym razem kompletnie zmienię swoje decyzje. Ja polecam, ale wiem, że to nie jest zabawa dla każdego. PS. Wróciłem po latach, aby poznać DLC. Nie spodobały mi się, bo na siłę zmieniają mechanizmy gry i to już jest coś zupełnie innego, ale podstawkę przeszedłem po raz kolejny i świetnie się bawiłem. Timeloop ewentualnie mogę polecić, bo jest mega zabawny.Pokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy uznania za pomocne to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnie pobranie: 15.08.2026.
