

OneShot
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-30 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.


01O grze OneShot
OneShot to surrealistyczna przygodówka logiczna z widokiem z góry. Prowadzisz dziecko przez tajemniczy świat, by przywrócić dawno zgasłe słońce. Mechaniki wykraczają poza okno gry i budują wyjątkową więź między grą a graczem. Ocena Steam: 98% na podstawie 59 886 recenzji. Interfejs wersji Steam na PC obsługuje języki: Chiński uproszczony, Angielski, Japoński, Francuski, Hiszpański, Portugalski (Brazylia), Koreański, Włoski i Rosyjski. Premiera: 8 grudnia 2016.
Twórcy
Najniższa cena odnotowana w ciągu 36 miesięcy
≈ 15,73 zł2024-09-30 · SteamGra podstawowa · te same zapisy co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługiwane języki
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | Tak | — |
| Angielski | Tak | Tak | — |
| Japoński | Tak | Tak | — |
Pokaż jeszcze 6 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | — |
| Hiszpański | Tak | Tak | — |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | — |
| Koreański | Tak | Tak | — |
| Włoski | Tak | Tak | — |
| Rosyjski | Tak | Tak | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-11-01
02Zanim kupisz
Tryb gry
Wersja Steam na PC jest przeznaczona dla jednego gracza i obsługuje Steam Cloud. Opis wymienia Windows PC i Steam Deck dla World Machine Edition.
Języki
Interfejs jest dostępny po polsku, a także w innych obsługiwanych językach. Dla wymienionych języków podano napisy, nie pełny dubbing.
03Często zadawane pytania
Jaki jest cel?
Prowadzisz dziecko przez tajemniczy świat, by przywrócić dawno zgasłe słońce.
Czy gra angażuje coś poza swoim oknem?
Tak. Mechaniki wykraczają poza okno gry, a sama gra podkreśla wyjątkową relację między nią a graczem.
Czy jest ostrzeżenie dotyczące treści?
Opis ostrzega, że niektóre fragmenty mogą wywoływać paranoję, choć nie jest to tradycyjna gra grozy.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku oryginału · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Nie odzwierciedlają ogólnego odsetka pozytywnych ocen; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
OneShot Wspaniały RPG, który dumnie może się nazywać następcą Undertale. Mam tylko nadzieję że jego fandom nie pójdzie w tą samą stronę. Gra jest pełna ciekawych mechanik i zagadek które często łamią czwartą ścianę. Postacie zapadają w pamięć a historia na prawdę wciąga, zwłaszcza przez to, że w pewien sposób jesteś jej częścią . Po jej skończeniu czułam się jakbym przeczytała dobrą książkę i mogę ją serdecznie polecić każdemu fanu RPGów z ciekawą fabułą (i wspaniałym soundtrackiem). Przygotujcie się na łzy sczęścia i smutku, nadchodzi Oneshot.Pokaż więcejPokaż mniej
Po przejściu Undertale zerknąłem do gier podobnych, bo odczuwałem potrzebę zagrania w coś podobnego. Widzę - OneShot - opinie: Przytłaczająco pozytywne; typ gry podobny, więc gra do koszyka i później do instalacji. Po przejściu obudziły się rozmyślenia. Nie rozumiem, skąd tyle pozytywnych opinii. Gra jest co najwyżej średnia. Pierwsza godzina mnie w żaden sposób nie przyciągnęła. Mimo wszystko nie byłem zniechęcony, bo się pewnie dopiero rozkręci - pomyślałem; i grałem dalej oczekując gruszek na wierzbie. I w ten sposób doczekałem się końca gry... Zacznijmy od fabuły - bo głównie dla niej chce się w to zagrać. Historia jest zupełnie niewciągająca. Postaram się bez istotnych spojlerów, chociaż o te trudno, bo świat się trzyma kupy jak bałwan w marcu. No więc gramy Niko - kotoczłowiekiem, który twierdzi, że nie jest kotem... ok, nie oceniam. W toku wydarzeń zostajemy mesjaszem, który jest prowadzony przez Boga (czyli nas). Świat faktycznie jest świadomy tego, że gracz istnieje i jest "istotą nadnaturalną" a Niko to tylko postać, którą sterujemy. Ten aspekt gry jest wychwalany w komentarzach i opisie, a na mnie nie zrobił wrażenia. Był w porządku, pomysł fajny - nie mogę tego odmówić, ale nie jest to coś, co by powaliło na kolana. Mamy dostarczyć pewien baaaaaaardzo ważny odbiekt do pewnego baaaaaaaardzo ważnego miejsce. Cały świat zależy od tego, czy nam się powiedzie, czy nie. Co więcej - nawet mieszkańcy tego świata projektują specjalnego robota, którego jedynym zadaniem jest wypatrzeć mesjasza i udzielić mu informacji. Po czym godzinę później szukamy długopisu, żeby dostać się do miasta. Następne półtorej godziny później musimy założyć kartę biblioteczną, żeby wejść do biblioteki. Niekonsekwencja świata jest porażająca i odpychająca. Ludzie mają problem z mówieniem do Niko po imieniu, bo jest MESJASZEM i to nie wypada a chwilę później, jak czegoś potrzebujemy, mówią, że mamy się zająć sobą i nie mają czasu. No w końcu tylko ratujemy świat przed zagładą czy coś... Postać Niko jest dzieckiem i to czuć. Zadaje nam, czyli graczom, głupkowate pytania typu "czy widziałeś pole pszenicy? Bo ja tak." Jest to na swój sposób urocze i autentycznie bezpośredniość gracza z postacią jest odczuwalna. Stanowi to duży plus całej produkcji i... chyba jedyny... Nie zapamiętałem ani jednej postaci pobocznej. Są nieciekawe, choć plus mogę przyznać za głowy robotów - minimum kreatywności tu trzeba było włożyć. Chociaż słowo "minimum" jest tu kluczowe. Gra oczekuje od nas, że będzie nas obchodzić los mieszkańców i Niko - ni ch*ja. Jak w Undertale serce pękało jak jakaś postać ginęła tak tutaj, miałem to w zadzie. Problemem jest to, że współczucie do tych ludzi wydaje się być wręcz kluczowe dla zrozumienia fabuły, czy wczucia się w nią. Rozgrywka - ło matko przenajświętsza... W DayZ się tyle nie nabiegałem co w tej jednej produkcji. Generalnie, palca z shifta nie zdejmowałem. Olbrzymia mapa, olbrzymie lokacje, olbrzymie korytarze a kontentu żadnego. Backtracking pełną parą, bo czemu nie. Każdy lubi chodzić po pustych korytarzach, żeby dojść do tej jednej, jedynej rzeczy, z którą można wejść w interakcję. Gdyby nie quick travel to bym nawet do końca gry nie dotarł. Łamigłówki albo nie istnieją albo są po prostu głupie. Uwaga! Aby otworzyć windę należy wyciąć przycisk do windy z puszki po kawie a następnie przykleić do niego magnesy z lodówki i włożyć do windy - genialne! Jak muzyka była nieszczególna, tak dźwięki wyprowadzały z równowagi. Hałas tuptania będzie mi się po nocach śnić. Patrząc na to, ile chodzenia jest w OneShot to ten jeden dźwięk (średnio na lokację) tuptania był nie do zniesienia po dłuższym posiedzeniu. Zastanawiam się, czy go sobie na budzik nie ustawić... Tl;Dr: ch***we, nie polecamPokaż więcejPokaż mniej
Jedna z lepszych gier w jakie grałem. Plusy: + świetna fabuła + znakomita muzyka + ciekawe postacie + dobre łamigłówki + wzruszające zakończenie Minusy: - brak Polecam każdemu w to zagrać. 10/10Pokaż więcejPokaż mniej
Nie polecam. Gra zapowiada się bardzo dobrze i na początku można jakoś pominąć pewną toporność interfejsu i ogólnie rozgrywki. Chyba najważniejszym elementem gry jest pewna innowacyjność w postaci prowadzenia pewnej gry z samym graczem - ale ta innowacyjność jest trochę fałszywa - w końcu była masa gier, których twórcy próbowali przełamywać barierę tzw. czwartej ściany, zresztą jest to element ekspresji od dawna dobrze znany w kinematografii, a wcześniej w teatrze. Efekt nowości znika bardzo szybko, a poza tym gra oferuje naprawdę niewiele. Graficznie jest przeciętnie, historia jest taka sobie, muzyki prawie nie ma, dźwięków też niezbyt dużo. Ogólnie rzecz biorąc, spodziewałem się czegoś więcej i zawiodłem się.Pokaż więcejPokaż mniej
∞/10 Nie ma co rozmyślać przed kupnem.Pokaż więcejPokaż mniej
Cholernie męcząca gra. Masz poczucie, że jesteś odpowiedzialny za cały ten świat i za opiekę nad głównym bohaterem. Rozumiem, że w zamyśle miało to zaangażować emocjonalnie gracza, ale bez przesady xd Nie sprawia, że chce ci się grać tylko dokładnie na odwrót. A oprócz tego zawiera rant autora że ci gracze to zawsze będą tylko hejtować i porównywać z innymi grami ;_____; Jakby?? No a jak ma to inaczej działać.. Szczególnie, że BARDZO widać czym była inspirowana i czym chce być c'monPokaż więcejPokaż mniej
Jednym słowem Arcydzieło 11/10 +świetna historia +dobre zagadki +ciekawe postacie -smutek po skończeniu Gra świetna polecam zagraćPokaż więcejPokaż mniej
Szczerze mówiac, to troche sie zawiodlem. Co prawda nie kupilem gry za jakies horendalne pieniadze, ale sadzac po recenzjach i "jakze wciagajacej fabule" , genialnej muzyce itp itd, to myslalem, ze mam przed soba perelke. Jak sie okazalo muzyka jest strasznie monotonna i juz po 30 minutach puscilem wlasna muzyke w tle, bo juz przyslowiowy czlonek meski mnie strzelal jak slyszalem tenze soundtrack. Fabula wbrew temu co pojawia sie w recenzjach nie jest jakos szczegolnie porywajaca, co prawda jeszcze jej nie ukonczylem ale ogolnie to musze sie zmuszac do tego zeby te gre przejsc (niestety mam cos takiego ze nawet jezeli gra mi sie nie podoba to chce ja przejsc, skoro juz za nia zaplacilem). Rozumiem, ze gra nie musi byc piekna, ani wrecz pozerac swoim swiatem, lecz tutaj czuje, ze biegam po wydmuszce. Swiat jest po prostu pusty i jedyne co zawiera to itemy potrzebne do zrobienia questow. Questy te tez nie sa powalajace, sa wrecz nudne i irytujace. Po godzinie grania stwierdzilem, ze nie mam ochoty biegac po mapie i sprawdzac gdzie cos lezy i po prostu odpalilem poradnik na necie jak krok po kroku przejsc gre (nie jestem fanem czegos takiego i szczerze mowiac pierwszy raz to robie). Z kolei bardzo podoba mi sie motyw łamania tej granicy gracz-postać. Sprawdza sie to naprawde dobrze i musze przyznac ze polubilem owa kociopodobna postac. No i zabiegi polegajace na wchodzeniu w dokumenty naszego komputera aby znalezc haslo tez przypadlo mi do gustu. Niestety poza tym gra nie powala, szczerze mowiac nie wiem skad tyle pozytywnych ocen. Gra dupy nie urywa, ale jezeli naprawde nie macie co zrobic z czasem i kasa to mozna zakupic. [nie wykluczam, ze to po prostu nie jest moj swiat, jezeli chodzi o typ gry i dlatego nie czuje sie w tym dobrze]Pokaż więcejPokaż mniej
Drogi Panie Psychologu, Napisałem, że gram dla relaksu. Skłamałem. Gram w OneShot. Rozmawiam z pikselowym dzieckiem. Czuję się jak rodzic, elektryk i Bóg w jednym. Nie spałem od dwóch dni, bo boję się, że jak zasnę, to Niko przestanie istnieć. Czy to normalne? Z poważaniem, Zniszczony emocjonalnie, ale szczęśliwy.Pokaż więcejPokaż mniej
nie mozna nikogo zabicPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnie zebranie: 15.08.2026.
Szukasz innej gry?wyszukiwarka powyżej prowadzi prosto do porównania cen i recenzji.