

OUTRIDERS
Historia cen
Ostatnie 36 miesięcy · aktualizacja codziennaCeny obejmują Steam i 39 autoryzowanych sklepów; uwzględniamy wyłącznie legalne, zweryfikowane oferty. Wykres pokazuje tygodniowe minima na całym rynku oraz oficjalną cenę Steam z ostatnich 36 miesięcy.
Historia cen jest zapisywana w dolarach. Pokazane kwoty przeliczono na PLN po kursie EBC z 2026-10-16 i mają charakter orientacyjny; to, ile faktycznie zapłacisz, widnieje na stronie sklepu.


01O grze OUTRIDERS
OUTRIDERS łączy dynamiczne strzelaniny, brutalne moce i zbieranie łupów w mrocznym świecie science fiction. Stwórz Outridera na Enoch, wybierz jedną z czterech klas i podążaj za tajemniczym sygnałem przez wrogą planetę. Broń, wyposażenie, mody i umiejętności klasowe pozwalają tworzyć własne buildy, a wyższe poziomy świata przynoszą trudniejszych przeciwników i lepsze łupy. Kampanię oraz aktywności końcowe można rozgrywać solo lub w kooperacji z maksymalnie dwójką znajomych. Pozytywna ocena: 66% z 46 163 recenzji. Języki interfejsu: Chiński uproszczony, Chiński tradycyjny, Angielski, Francuski, Włoski, Niemiecki, Hiszpański, Koreański, Polski, Portugalski (Brazylia), Rosyjski, Hiszpański (Ameryka Łacińska) i Japoński. Data premiery: 1 kwietnia 2021.
Twórcy
Najniższa odnotowana cena w ciągu 36 miesięcy
≈ 23,26 zł2026-09-11 · Microsoft StoreGra podstawowa · te same dane co na wykresie powyżej; historia w USD, nie regionalne minimum Steam.Obsługa języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Chiński uproszczony | Tak | — | — |
| Chiński tradycyjny | Tak | — | — |
| Angielski | Tak | Tak | Tak |
Pokaż jeszcze 10 języków
| Język | Interfejs | Napisy | Dźwięk |
|---|---|---|---|
| Francuski | Tak | Tak | Tak |
| Włoski | Tak | Tak | Tak |
| Niemiecki | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański | Tak | Tak | Tak |
| Koreański | Tak | — | — |
| Polski | Tak | Tak | Tak |
| Portugalski (Brazylia) | Tak | Tak | Tak |
| Rosyjski | Tak | Tak | Tak |
| Hiszpański (Ameryka Łacińska) | Tak | Tak | Tak |
| Japoński | Tak | — | — |
Dane wersji Steam na PC · 2026-10-19
02Przed zakupem
Tryby gry
Wersja Steam na PC oferuje tryb dla jednego gracza i kooperację dla maksymalnie trzech osób; znajomi mogą dołączać i wychodzić w trakcie gry.
Kontroler i język
Steam podaje pełną obsługę kontrolera. Interfejs jest dostępny po polsku, wraz z pełnym dubbingiem i napisami.
03Często zadawane pytania
O czym opowiada fabuła?
Tworzysz Outridera na wrogiej planecie Enoch i ruszasz tropem tajemniczego sygnału, który może ocalić ludzkość.
Jakie klasy są dostępne?
Do wyboru są cztery klasy z odrębnymi zdolnościami: Trickster, Pyromancer, Devastator i Technomancer.
Co oferuje endgame?
Zawartość końcowa obejmuje 18 ręcznie zaprojektowanych poziomów Ekspedycji oraz próbę w lochu Tarya Gratar.
Popularne recenzje Steam
Wybór recenzji w języku ojczystym · 10Wybrane pomocne recenzje w tym języku zawierają zarówno rekomendacje, jak i krytykę. Wybór nie odzwierciedla ogólnej pozytywnej oceny; opinie dotyczą recenzowanej wersji.
Prawdziwa kooperacja zaczyna się dopiero po skończeniu gry... Na początku serwery padały jak muchy! Tytuł z najwyższej półki pod każdym względem, nie ma co do tego wątpliwości, ale co z tego skoro nie można było w niego spokojnie zagrać! Jeśli mieliśmy szczęście to pograliśmy w singla nawet parę godzin i nic się nie stało. Niestety przy chęci zagarnia w coopa, prawdopodobieństwo wywalenia rosło do kwadratu. Wszystko byłoby cacy, gdyby nie fakt, że nie można było wejść do gry ponownie. Wyskakiwała plansza ładowania i na tym się kończyło. Nie dziwię się, iż niektórzy po takim wstępie rzucili się z pięściami na biedną grę i smarowali jednozdaniowe (ok, czasem więcej) recenzje na steam, wyrzucając z siebie złość. Sama miałam chęć tak zrobić. Dostrzegłam jednak inne walory tego tytułu i nie mogę dać negatywnej opinii, tym bardziej że takie błędy są prędzej czy później naprawiane, co właśnie widać, jak na dłoni. Częstotliwość wyrzucania nas z gry zmniejszyła się drastycznie. Teraz nagle wszystko jest ok. A gameplay to sama przyjemność... Ciąg dalszy recenzji dla graczy lubiących YT ... https://www.youtube.com/watch?v=cB4nMJrPbi8 i dla osób lubiących czytać... OUTRIDERS to trzecioosobowa strzelanka osadzona w świecie sci-fi z dużą ilością elementów RPG, opracowana w 2021 roku przez People Can Fly i wydana przez Square Enix. Gra na wysokim poziomie. Niezła historyjka sci-fi. Ludzkość jak zwykle popsuła swój dom. W bardzo tragicznych okolicznościach musiała się zabierać ze swojej planety i to w szybkim tempie. Wszystko szło ok, dopóki pierwsi ludzie nie wylądowali na nowej Ziemi zwanej Enoch po 83 latach podróży. Było pięknie, otoczenie cudne, nowe zwierzaczki i roślinki, aż tu nagle pojawiła się jakaś ogromna anomalia. Dalej byłoby ok, gdyby ocalałe resztki ludzkości pozostały na orbicie tej planety, a reszta, która już wylądowała, zbadałaby to zjawisko. Niestety jeden nadgorliwy biurokrata kazał wszystkim lądować i w tym momencie sprawy się posypały. My wcielamy się w elitarnego żołnierza outridera, ale to nie wszystko. Jesteśmy ranni, a następnie budzimy się z uśpienia po ponad 30 latach i tu dopiero zaczyna się frajda :). Rozgrywkę czas zacząć. Gra to typowy TPS z widocznie zarysowanymi elementami RPG, z mnóstwem broni i dodatkowo ze super mocami, które dostaliśmy pod wpływem anomalii. Chociaż pomysły są inne, to i tak gameplay kojarzy mi się z mieszanką Mass Effect i Borderlands, choć ten ostatni to FPS. Tworzymy postać. Jest to dosyć proste, ponieważ nie mamy tu aż tylu opcji typu wyżej oczy niżej nos, za wąski podbródek. Wybieramy z gotowych twarzy, zmieniając tylko kolory skóry, oczu lub typ makijażu, włosów i tym podobne. Dla niektórych to ułatwienie, ale ja raczej wolałbym sobie pozmieniać troszkę twarz. Nie długo po wstępie gry możemy wybrać, jakim super hero będziemy i jakimi mocami będziemy dysponować. Jest cztery opcje do wyboru. Ciekawe jest to, że w fabułę gramy jednym wybranym charakterem, jest jednak możliwość, tak jak w Borderlands, na stworzenie kolejnych i levelowania ich. Jeśli będziemy wchodzić do gry później, mamy wybór, jaką postacią chcemy grać. Świat OUTRIDERS jest bardzo fajnie zrobiony. Albo gramy bezpośrednio kampanię i zapraszamy kogoś, albo tworzymy sobie osobno drużynę i wchodzimy do misji, którą wybierzemy w odblokowanych fabularnie światach. W środku gry jest to możliwe w różnych obozach. Mamy tam tworzenie drużyny, zapraszanie znajomych, czekanie na losowe osoby lub dołączanie do innych grup. W takim miejscu możemy również zmieniać wygląd, kupić lub sprzedać coś z ekwipunku oraz coś wytworzyć, jeśli mamy surowce. Fabułę , która jest naprawdę wciągająca, polecam grać solo, ponieważ dołączanie do kumpli powoduje, że nagle jakaś misja musi być przez nas powtórzona, bo host robił inną i nie był na tym etapie co my. Dodając jeszcze do tego różnych kumpli i skumulowanie się różnic w fabule dostajemy niezły bigos, z którym nie możemy dojść do ładu. Te osoby, które nie mogą obejść się bez przydupasów, ojjj sorry, to znaczy mam na myśli ukochanych kolegów, będą miały kłopoty z dotarciem do końca fabuły. A ZAKOŃCZENIE HISTORII OZNACZA ODBLOKOWANIE PRAWDZIWEGO COOPA! Wcześniej to tylko namiastka. Trudność gry to 15 światów. Oprócz levelowania postaci i zwiększania jaj możliwości, OUTRIDERS przydziela nas do kolejnego poziomu trudności. Albo możemy spaść niżej, albo nie ginąć i piąć się wyżej w hierarchii gry. Balans musi być, aby w późniejszyej grze kooperacyjnej przyporządkować słabych graczy do słabych, a badassów do badassów. Misje poboczne możemy powtarzać levelując swój poziom, poziom świata, robiąc wyzwania lub stemowe osiągnięcia. Od czasu do czasu dostajemy również nagrody. Gdy wejdziemy do misji pobocznej, zawsze czeka na nas jakiś mini boss i oczywiście mnóstwo ludzkich, jak i zwierzęcych wrogów. Zdarzają się również bossowie pełną gębą przy których pocimy się niemiłosiernie. Drzewko skilli jest imponujące i robi duże wrażenie, a nasze super moce są wymienialne. Z czasem odblokujemy kolejne, chociaż na raz możemy używać tylko trzech. Co do ulepszania naszego ekwipunku, czyli broni i zbroi, to jest ogromne pole do popisu! Jest taka wielka masa oryginalnych ulepszeń, że to jest nieprawdopodobne, aby kumpel miał to samo. Np. znalazłam skilla i umiejscowiłam go w "kurtce", który poraża prądem przeciwników jeśli się za bardzo zbliżą, a w butach mam coś co pozwala podczas biegania mieć kilka razy większą tarczę. W grze czekają na nas takie małe smaczki jak odblokowanie nowych emotek, zdobycie skinów do naszego pojazdu lub flagi, jaką zaznaczamy odkryty teren i do której się teleportujemy. Mapy są duże. Do kolejnych światów „przewozi” nas nasze autko, ale już na konkretnej mapie teleportujemy się właśnie do naszych flag. Bardzo pomocna sprawa, nie musimy tuptać przez cały obszar i zabijać stale tych samych wrogów. https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=2447275778 Nie ma czego się wstydzić Grafika jest taka jak na trailerach. Są to filmy wzięte z gry, więc nie ma o czym mówić. W środku rozgrywki jest również dobrze. Świat mamy egzotyczny i to widać. Otoczenie zmienia się nam w każdym nowo napotkanym obszarze. Brakuje mi jednak trybu foto, bo chętnie zrobiłabym kilka dobrych artworków. Muzyka cud miód. Ciężka, dopasowana do akcji, słucha się jej bardzo przyjemnie. Zwróciła moją uwagę, a to bardzo rzadko bywa. Ostatnie dwa słowa... OUTRIDERS to dobrze zrobiony trzecioosobowy shooter plus RPG w klimacie since-fiction. Do tego dodajemy jeszcze moce. Po prostu wszystko w moim guście i nie mogę złego słowa powiedzieć o tej grze. Jeżeli znajdę coś złego będę marudzić jak inni :). Zapraszam do odwiedzenia strony kuratora MY GROUP 👌Pokaż więcejPokaż mniej
Niestety zespół PCF dołączył razem z CDPR do ogólnego trendu wypuszczania niedorobionych gier za cenę premium. W takim stanie jak jest obecnie powinna znaleźć się w early accesie lub najwyżej wersji beta. Nie wiem ile w tym winy PCF a ile nacisku wydawcy Square Enix ale fakt jest faktem - gra jest posklecana jako tako i puszczona w cenie gry AAA. Można kupić dla samej kampanii jak będzie przecena min. 50%, bo jeżeli ktoś myśli, że za 250 zł kupuje coś w rodzaju Division czy Destiny to grubo się myli. Tak w skrócie: - ciągłe problemy z wywalaniem do pulpitu w losowych momentach, - sławny już bug ze znikającym ekwipunkiem, - nie działające lub błędnie działające skille, - nieistniejący matchmaking (mimo wyboru Ekspedycji gra w 9 na 10 przypadków dołączy Cię do kogoś AFKującego w obozie), - dziwne skoki otrzymywanych obrażeń w Ekspedycjach (wydaje Ci się, że masz sytuację pod kontrolą nagle giniesz na 1 strzał), - w grze jest system osłon, który w ogóle nie ma sensu i nikt go nie używa - praktycznie każdy wróg ma umiejętność/granat/moździerz, który wykurza Cię z niej natychmiastowo), - wszyscy wrogowie mają "auto aim", nieważne jakie wygibasy wyczyniasz i tak wszyscy Cię trafiają, skillami również przez ściany i inne obiekty, - jedynym sposobem uniknięcia trafienia umiejętnością przez wroga jest przerwanie jej rzucania (interrupt); teraz dobre - po 1-2 przerwaniach wrogowie zyskują niewrażliwość na jakiekolwiek Twoje skille i przez jakiś czas robią sobie co chcą, - zero AI, po prostu 3/4 mapy na Ciebie szarżuje najkrótszą trasą (zapowiadane przez twórców "combat puzzles" to żart), - end-game to po prostu wyścig DPS, zero jakiejkolwiek dywersyfikacji - wszystko co nie robi najlepszego DPS nie nadaje się i będziecie kickowani przez pozostałych graczy, - pomimo poważnych problemów technicznych i błędów jedną z pierwszych poprawek było "znerfienie" kilku umiejętności, - Na koniec najlepsze, czego odkrycie spowodowało, że zakończyłem definitywnie przygodę z Outriders. Farmisz, crafcisz sprzęt, mody, robisz coraz wyższe poziomy Ekspedycji. Może naszłaby Cię ochota porobić coś innego np. zresetować quest z polowaniem czy łowcą nagród i sprawdzić jak dopakowana przez kilkadziesiąt godzin gry postać sobie z nimi poradzi. Otóż poradzi sobie dokładnie tak samo jak kilkadziesiąt godzin wcześniej, ponieważ statystyki wyposażenia i postaci widoczne w ekwipunku NIE MAJĄ ZNACZENIA. Gra w sobie znany tylko sposób SKALUJE twoje obrażenia do poziomu przeciwników, więc mając sprzęt na poziomie 45 atakując przeciwników na poziomie 30 zadajesz i otrzymujesz takie obrażenia jakbyś miał sprzęt na 30 (+- w zależności od wybranego World Tier). Serio. W grze, w której podstawą rozwoju jest upgrade statystyk wyposażenia. Polecam poczekanie na konkretne przeceny tak z 50-70%, przejście sobie kampanii solo albo ze znajomym i na tym zakończenie przygody z Outriders.Pokaż więcejPokaż mniej
Wprawdzie nie gram długo, ale już po tych kilku godzinach gry, chętnie podzielę się z Wami moją opinią. Gra mi się podoba, jest dziełem Polaków, a więc stworzona przez studio People Can Fly we współpracy ze Square Enix. Personalizacja postaci niezbyt rozbudowana, ale daje pewne możliwości. Grafikę mam nastawioną na wysoką, korzystam z filtrów karty graficznej, więc obraz mam całkiem dobry. Sterowanie nie jest skomplikowane. FPS-y w normie. Chociaż gra czasami przycina podczas walki. Dobrze zaprojektowany jest system walki i ciekawie opowiedziana historia. Gra jest starannie przygotowana pod względem treści. W odpowiednich zakładkach każda postać, wróg, zwierzę są szczegółowo opisane. W grze jest dużo przerywników filmowych, które sprawiają, że mam wrażenie, jakbym grała w filmie. Zdecydowałam się zagrać klasą piromanty. Klasa ta pozwala mi na walkę, w której jak czarodziejka zamieniam w popiół wrogów przy akompaniamencie strzałów z karabinu szturmowego. Jest to skuteczna i widowiskowa walka. Warto korzystać z możliwości kradzieży życia wroga, zapewniają to niektóre bronie i skille. Na dziś dysponuję trzema umiejętnościami takimi jak: fala żaru, podsycanie płomienia i bomba termiczna. W miarę levelowania dochodzą nowe. Oprócz tego korzystam z trzech rodzajów broni, jak zawsze w tego typu grach. W miarę zdobywania doświadczenia odblokowywane jest nie tylko drzewko z umiejętnościami, ale np. emotki (V) których na dzisiaj mam sześć. Wybór poziomu świata decyduje o jakości itemek. Im wyższy - tym itemki lepsze. W Mieście Wyrwy znajduje się forteca EAC. Tam też jest możliwość skorzystania z własnej skrytki, można znaleźć drużynę - matchmaking, znajduje się też flaga, przy której można udać się w szybką podróż. Można też dokonać zmian w personalizacji postaci. Jest także dostępny handlarz - Gregor Ram, z którego usług można jak najbardziej skorzystać. Jest sklep z bronią, a także warsztat Zahediego, w którym dokonujemy różnych modyfikacji wzmacniających pancerz czy broń. W czasie wykonywanej misji zbieramy surowce, otwieramy skrzynki, zbieramy dokumenty. Z zabitych wrogów też wypadają różne fajne rzeczy. Złom pełni rolę waluty w grze. Możemy wszystko sprzedać w sklepie i zakupić najlepsze itemki u sprzedawcy. Albo zdemontować i skorzystać z otrzymanych składników, poprawiając statystyki broni czy pancerza. Gra jest bardzo podobna do innych gier takich jak: Anthem, Tom Clancy's The Division, Mass Effect: Andromeda czy Destiny 2, w które grałam. Póki co, nie gram w kooperacji, ale w trybie dla jednego gracza. Dlatego też często korzystam ze świata na 2 lub 3 poziomie. Skupiam się przede wszystkim na fabule, która wydaje mi się bardzo interesująca. Każdy może sam decydować o swoim "buildzie" oraz zrestartować punkty umiejętności i rozdać je od nowa. Dzięki ciężarówce możemy przemieszczać się do Miasta Wyrwy - fortecy ECA. Outriders oferuje nam do wyboru cztery klasy postaci - piromantę, manipulanta, niszczyciela oraz technomantę. Każda z nich jest na tyle wyjątkowa, że z pewnością wielu graczy będzie chciało rozwinąć więcej niż jednego bohatera. A więc wszystko przed nami... Po 38 godzinach przeszłam całą fabułę, ale gra mnie znudziła... Jest zbyt liniowa i faktycznie zaczyna się "grindowanie" za czym nie przepadam. Wolę świat otwarty w grze, tak więc raczej nie wrócę już do niej. Grę oceniam średnio: 6/10 Serdecznie Was pozdrawiam.Pokaż więcejPokaż mniej
Sorry ale NIE, poprostu NIE... Daje łape w dół bo kurza twarz coraz już częściej producenci wypuszczają gry w tak kiepskim stanie w dniu premiery. DEMO już było dużo lepsze, płynniejsze, bez wad zauważalnych... Trzeba jak zwykle czekać teraz na patche, hot fixy itd... Ze zrywaniem serwerów to już tak głośno i wszędzie że chyba wszyscy już wiedzą, ale to nie tylko na początku, gdzie próbuje nas połączyć, zrywa też podczas gry.... podczas gry SINGLE... No to po jasną ciasną wogóle te serwery podczas gry SINGLE heee??... ehhh... Kolejna rzecz to obraz z lekkimi przycineczkami, to już nie ten sam obraz co w DEMO... Mało tego dziwne zachowanie grafiki... Jakość spadła i mimo że na ULTRA ustawieniach to mam grubo ponad prawie 140 klatek, gdzie w demo miałem chyba na WYSOKICH około 80-100... Kolejna rzecz dziwna... Jak mam DLSS na OFF to jakość jest gorsza nawet na ULTRA, jakość wtedy jest śmieszna, nie wiem czemu tak sie dzieje... a jak wezme DLSS na ON to jakość się poprawia, a raczej nie powinno tak byc, także też z tymi FPS-ami jest coś nie tak, jakość i tak lekko chyba za mała.... Dziwnie i żle to wszystko wygląda... Trzaba póki co odpuścić, a jak będzie dalej nie wiem.Pokaż więcejPokaż mniej
mnie tam się widzi... ma małe problemy ale jako stary gracz przywykłem do tego... druga sprawa każdy tytuł na starcie ma problemy i nie kumam bólu dupska niektórych.Pokaż więcejPokaż mniej
250 ziko za kolejną niedopracowaną gre , pomysł fajny ale ilość bugów jakie napotkałem po 2 godzinach gry jest nie wyobrazalna XD Gra zwrocona.... Polecam sie wstrzymać. !!Pokaż więcejPokaż mniej
50 hours under the belt (albeit some of it was just having game launched). Reached endgame, with Eye of the Storm left. Haven't touched multi yet. Generally, I'd give it 8/10 with possibility to put it notch higher if multi is bringing another hours of game. Pros: + no BS. you really get what you pay for. Standalone, contained experience with no MTX, lootboxes, GAAS bloated skeleton of a game. This is fully executed product for 30-50 hours of gameplay you've paid for. + builds, synergies, minmaxing, power fantasy. The general jist of looter shooters + if Destiny 2 and Warframe had a violent threesome with Borderlands 3 while Division 2 was filming the whole thing and Deep Rock Galactic was peeping through the window - this is Outriders + full support of devs. I just can't imagine frustration that they have due to Square Enix's faulty online infrastructure + shooting feeling. Vital in game where you spend 90% of your time spewing bullets + performance. You can see that PCF put a lot of time into thinking this one through and optimizing the gorgeous Unreal engine 4 to make it work like a charm. Fast loadings (albeit frequent), no major bugs, visual clarity, sporadic audio cut-offs when there are 20938 sound channels overlapping, + a bit less obvious yet important thing - no grave imbalance between the classes. Cons: - servers, but frankly, for 50 hours straight I would say I had relatively unhindered experience. - enemies variety. This is a bit of lackluster, yet it might be fatigue due to long time already put into it. - frankly, I don't see much of the solo endgame at the moment. Eye of the storm and level 50 is my go to and then probably another character, however game would really benefit from like set items, more build defining uniques... - missing pvp which would be fun if PCF would change it's stance on GAAS and balance such mode properly Final thoughts. If you are in the market for looter shooter for foreseeable 50-100+ hours and got your index finger bored with Destiny & co., the Outriders might just scratch that itch. It is truly enjoyable game, occassionally (frequency might vary) hampered by repetitive encounters and server issues (which I'm certain it will be ironed out very soon). Ideas and concepts for future: * transmogrification is a must and despite game not having players' hub (since it's not GAAS) where you can flash out your sparkling new WMDs and robes, it would be nice to have outfit that you fully like rather than orange sneakers with predator skull helmet, tight spandex pants with a wet rag on your back. * Hunts, assassinations with more modifiers. Instances with affixed giving you bonuses, akin Borderlands 3 system. Increasing game longevity. * Environment interaction. Doubtly this can be implemented but as PCF worked wonders with environmental kills in BulletStorm, I thought we might have some of that in Outriders. * new biomes and enemies. At some point. Enjoy, DissTurboPokaż więcejPokaż mniej
EDIT 12.04.2021 - od mojej wcześniejszej opinii doszły kolejne problemy z gra, ludzie tracą swój ekwipunek - znika ot tak sobie. -pojawiły sie dalsze problemy z rozłączaniem serwerów - płacisz 250 zł za bete z ktorą jest jeszcze gorzej niżeli było na początku Gra bardzo słabo zoptymalizowana , demo było znacznie lepsze. Aczkolwiek nadal twierdzę że kwota nie jest adekwatna do otrzymanego produktu. AI przeciwników pozostawia wiele do życzenia. W grach tego typu licze na to że przeciwnicy nie będą kolejnymi gąbkami na pociski ale na wyższym poziomie trudności dojdą im jakieś skille czy częstsze uniki możę jakies flankowanie gracza. Przed twórcami jeszcze sporo pracy , mam nadzieje że za kilka kolejnych patch bede w stanie zmienić recenzję i dać kciuk w gore zachęcając ludzi do gry.Pokaż więcejPokaż mniej
Moja opinia dot. dema, którą możecie znaleźć także na PPE.PL. Gdy ukończę pełną wersję gry (a ta od demka mało co się różni, z tego co zdążyłem zauważyć), zaktualizuję recenzję. -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Na pierwszy rzut oka Outriders przypomina mix dosyć chłodno przyjętego Mass Effect: Andromeda oraz pokochanej przez graczy serii Gears of War. Dlaczego? Już śpieszę z wytłumaczeniem: Założenia fabularne : Gra Polaków rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, kiedy to Ziemię dosięgła ogromna katastrofa. Wpływowa część ludzkości była zmuszona powołać, a następnie wysłać na nieznane tereny specjalne oddziały, których zadaniem będzie przygotowanie rzekomo zbadanej, gotowej do kolonizacji planety. Po dotarciu na miejsce okazuje się, że tak nie jest, a jedna z pierwszych misji pozwala nam zapoznać się mniej więcej, z czym będziemy musieli się zmierzyć w przyszłości. W pewnym momencie główny bohater, którego osobiście tworzymy w niezbyt rozbudowanym kreatorze postaci, zostaje ranny i poddany wieloletniej hibernacji w kapsule kriogenicznej. Po obudzeniu się widzi na własne oczy, jak mocno zmienił się Enoch - każdy próbuje walczyć o nawet najmniejszy kawałek ziemi, tudzież jedzenia. Gdyby tego było mało, współpracować z żyjącą garstką ludności nie ma zamiaru także flora i fauna Enoch. Wypisz, wymaluj Mass Effect Andromeda, nieprawdaż? Właśnie te wyżej wymienione założenia fabularne w Outriders wypadają naprawdę bardzo dobrze. I niezmiernie cieszę się z tego powodu, bowiem w niektórych momentach historia w grze rodzimych deweloperów potrafi zdecydowanie bardziej zaciekawić, aniżeli w Andromedzie - a przypomnijmy, że Kanadyjczycy niegdyś byli nazywani mistrzami tworzenia emocjonalnych, przepełnionych zwrotami akcji scenariuszy. Filmiki przerywnikowe : Jest to natomiast spowodowane poniekąd tym, że People Can Fly zadbało - już w samym prologu i kawałku pierwszego aktu przygody - o kilkadziesiąt, jak nie setkę filmików przerywnikowych, w których cały czas coś się dzieje. Są one bardzo dobrze wyreżyserowane, a w ich pozytywnym odbiorze pomaga mnogość animacji. Bohaterowie nie stoją jak trupy lub osoby, które właśnie zobaczyły ducha, ponieważ ciągle coś robią. Jak nie chodzą od lewej do prawej strony, to piszą coś na kartkach, leją do kieliszków alkohol, wyciągają pistolet i bacznie mu się przyglądają, czy chwytają za coś w rodzaju przenośnego notatnika i proszą nas o zdjęcie. Wierzcie lub nie, ale scenki w Outriders stoją na bardzo wysokim poziomie - śmiem twierdzić, że bardziej drewniana pod tym względem jest Andromeda, do której niejednokrotnie porównam jeszcze omawianą dzisiaj produkcję z jednego prostego powodu - mają masę wspólnych aspektów. Jedyne, co bardzo mnie irytuje w trakcie oglądania filmików przerywnikowych to fakt, że kamera w sporadycznych momentach zaczyna się po prostu trząść. Do tej pory nie wiem, czy jest to specjalny zabieg, czy też jakiś głupi błąd, ale jestem wręcz pewny, że tego elementu w finałowej wersji gry nie zobaczymy, bo zbyt dużo osób się na niego skarży. Klasa postaci & Walka Na potrzeby demka zdecydowałem się na rozgrywkę piromanem, czyli osobą, która wyróżnia się na tle innych bohaterów umiejętnościami związanymi z ogniem. Jest to - można śmiało rzec - paliwo, które ową postać napędza, bo po wywołaniu efektu podpalenia piromani odzyskują wyznaczoną część zdrowia. Po wykonaniu wszystkich zadań pobocznych i głównych, udało mi się odblokować cztery zdolności, których używamy tak często, jak karabinu. Ukończenie gry bez nich, jak i zdobywania nowych ulepszeń, jest wręcz niemożliwe. W trakcie zabawy korzystałem z automatycznego podpalania wrogów na całej mapie, wypuszczeniu fali uderzeniowej ziejącej ogniem i powoli poruszającej się w kierunku wrogów, porażeniu wroga ogniem oraz czegoś w rodzaju zatrzęsienia ziemi - gdy dosięgło ono oponenta, to zaczął on się palić. Wszystkie zdolności wyglądały bardzo zjawiskowo, a ich szybkie odnawianie się pozwoliło mi - przez ponad 5 godzin rozgrywki - polegnąć na polu bitwy jedynie raz. Co więcej, korzystając z podpalenia i przykładowo z modernizowanego karabinu wyborowego, zadających prawie identyczne obrażenia, jak snajperki, z tą różnicą, że szybciej się go przeładowuje, możemy wywołać pewne "combo' zadające nie tylko wrogu, na którym się skupiamy, ale także tym w pobliżu, niezliczoną ilość obrażeń. Zachęca to do kombinowania i wybierania uzbrojenia wyposażonego we wszelakie modyfikacje. Sama walka jest bardzo przyjemna, choć zdecydowanie brakuje mi większych odrzutów broni (piję tutaj do Gears of War, bo ten aspekt przeszkadza mi również w marce Microsoftu) w celu większego poczucia broni. Oczywiście są one futurystyczne, ale przez to starcia z wrogami, a tych mało nie jest, robią się poniekąd zbyt łatwe, bo wystarczy jedynie wycelować w głowę wroga i wypuścić serię pocisków. W wersji demo receptą były konfrontacje z bossami, które - na najwyższym poziomie trudności - są bardzo przyjemne, ale i w tym przypadku nie można mówić o zbyt dużej różnorodności. Świat & Optymalizacja Od pierwszego wylądowania na Enoch świat Outriders bardzo mnie zaintrygował - począwszy od wypełniających go bohaterów, poprzez piękne widoczki, a skończywszy na tajemnicach, o których dowiadujemy się przeglądając dokładnie dziennik. Uwielbiam klimaty science fiction, a gdy są one wplątywane do produkcji RPG, to hype w moim przypadku podkręca się jeszcze bardziej. Nie inaczej było w Outriders. Skłamałbym, gdybym powiedział, że przeczytałem każdy wpis do leksykonu, ale z większością informacji się zapoznałem. Szczególnie interesująca jest zakładka dot. planety i bohaterów - czytając notatki umieszczone w drugiej kategorii dowiadujemy się wiele istotnych rzeczy i w pewnym stopniu wiemy, z kim tak naprawdę mamy do czynienia. Sporo rzeczy dowiemy się wypytując ich o dodatkowe kwestie w dialogach (które, swoją drogą, są w moim odczuciu dobrze napisane, słucha się ich z ogromnym zainteresowaniem), których możemy słuchać w rodzimym języku. O ile główni bohaterzy brzmią dosyć dobrze (z naciskiem na protagonistę potrafiącego wyrazić emocje), tak gorzej wypadają aktorzy podkładający swój głos pod postacie poboczne. Jednakże - z polskim dubbingiem da się grać i niezmiernie cieszę się z tego, że People Can Fly o niego zadbało. Produkcja prezentuje się przyzwoicie, ale nie ma tutaj mowy o next-genowej oprawie, czyli takiej, którą oferuje chociażby Cyberpunk 2077. Bawiąc się na GTX-ie 1080 i i5 8600K, 16 GB RAM, a także dysku SSD (szybka podróż trwa około 2 sekundy, więc to bardzo dobry wynik) uzyskiwałem około 65-75 klatek na sekundę na ustawieniach ultra-wysokie w rozdzielczości 1440p. To bardzo dobry wynik oferujący oczekiwaną płynność, ale wolałbym, aby w niektórych miejscach Warszawianie podkręcili lekko oprawę wizualną (z naciskiem na sceny przerywnikowe i ubiór kompanów, bo te prezentują się troszkę ubogo na tle przepięknych krajobrazów). Szansa Na tę chwilę największym plusem Outriders jest masa filmików przerywnikowych (w których trzeba wyłączyć trzęsienie kamery) oraz wciągająca fabuła, która zapowiada coś wielkiego. Jeśli dalsza jej część będzie tak świetna, jak wprowadzenie, to będę bardzo szczęśliwy. Strzelanie, oprawa graficzna, zadania poboczne, jak i sam świat i jego tajemnice stoją na wysokim poziomie. A czego się najbardziej obawiam? Zdecydowanie przejedzenia materiałem. Przez 90% czasu po prostu bijemy się z wrogami i jeśli nie otrzymamy w pełnej wersji produktu większej różnorodności w questach (chociażby eskortowanie jakichś celów, rozwiązywanie zagadek logicznych itp.), to osoby nieprzepadające za RPG-ami, bardzo szybko odbiją się od gry. Ponadto, gra nie wprowadza niczego nowego, bo wszystko to widzieliśmy już między innymi w The Division, Destiny 2, czy Anthem.Pokaż więcejPokaż mniej
10 dni po premierze serwery nadal z dupy i na dodatek strach grać bo znika cały ekwipunekPokaż więcejPokaż mniej
Źródło: oryginalne recenzje użytkowników Steam. Głosy pomocności to archiwalny zapis, nie dane na żywo. Ostatnio zebrano: 15.08.2026.
